Apel o szansę dla pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową

Opublikowane 17 października 2023
Apel o szansę dla pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową
Według danych z nowego raportu Porozumienia Organizacji Kardiologicznych – Razem dla Serca (POK) blisko połowa z 1,24 mln pacjentów z niewydolnością serca w Polsce to osoby z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory serca. O udostępnienie w Polsce w ramach refundacji zawartej w najnowszych wytycznych naukowych jedynej terapii zmieniającej rokowania pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną i łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca pacjenci i klinicyści zwrócili się do Ministerstwa Zdrowia.
Nowy Raport POK
Raport „Niewydolność serca z LVEF>40%, łagodnie obniżoną i zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory – co każdy powinien wiedzieć”[1] powstał z inicjatywy organizacji pacjentów działających w dziedzinie kardiologii, zrzeszonych w Porozumieniu Organizacji Kardiologicznych – Razem dla Serca. Opracowanie stanowi uzupełnienie i komentarz do Raportu „Niewydolność serca w Polsce. Realia, koszty, sugestie poprawy sytuacji”, który ukazał się w 2020 roku. Opracowanie powstało pod patronatem naukowym Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i zostało zaprezentowane podczas organizowanego przez towarzystwo V Forum Serce Pacjenta, które odbyło się 30 września 2023 roku.

LVEF>40% - zachowana i łagodnie obniżona frakcja wyrzutowa lewej komory serca
Najnowszy raport Porozumienia Organizacji Kardiologicznych dotyczy pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną i łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca (większą niż 40). Jak zaznaczają eksperci, to pod wieloma względami szczególna grupa pacjentów.

– Blisko połowa z 1,24 mln pacjentów z niewydolnością serca w Polsce to osoby z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory serca. Typowe dla tej grupy chorych są schorzenia współistniejące (średnio pacjent ma ich jednocześnie cztery) i często z tego wynikające trudności diagnostyczne, które powodują, że rzadziej niż w grupie pacjentów z niewydolnością serca z obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca stawiane jest tu właściwe rozpoznanie. To przekłada się na brak właściwego leczenia – wyjaśnia dr hab. n. med. Marta Kałużna-Oleksy z I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca, autorka nowego raportu Porozumienia Organizacji Kardiologicznych.

Trudniejsza diagnostyka, gorsze rokowania
Obok wyzwań związanych z diagnostyką niewydolności serca z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca eksperci wskazują także na ograniczone – do niedawna – możliwości terapii tej grupy pacjentów.

– Jako klinicyści jeszcze do niedawna nie dysponowaliśmy narzędziami, które pozwoliłyby skutecznie leczyć pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca. Terapia skupiała się na schorzeniach towarzyszących. Omawiana grupa pacjentów ma dodatkowo średnio cztery współistniejące choroby sercowe i/lub pozasercowe, na przykład migotanie przedsionków, chorobę niedokrwienną serca, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, cukrzycę czy przewlekłą chorobę nerek. Trudniejsza jest więc nie tylko diagnostyka niewydolności serca z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową, ale także gorsze rokowanie w tej grupie chorych – wskazuje prof. dr hab. n. med. Przemysław Mitkowski, kierownik Pracowni Elektroterapii Serca w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu, I Klinika Kardiologii Katedry Kardiologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, past prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Pierwsza terapia zmieniająca rokowania
Zdaniem specjalistów rozwój medycyny przynosi przełomowe szanse dla różnych grup pacjentów. Dla chorych na niewydolność serca z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca taką szansą okazała się terapia z zastosowaniem inhibitorów SGLT2 – flozyn.
– 2023 rok jest dla populacji z niewydolnością serca przełomowy. Zaprezentowane w sierpniu br. na Kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (European Society of Cardiology, ESC) wytyczne po raz pierwszy uwzględniły w zaleceniach terapię dedykowaną tej populacji chorych. W klasie pierwszej zaleceń z najwyższym poziomem wiarygodności danych znalazły się inhibitory SGLT2 (dapagliflozyna i empagliflozyna), na podstawie uzyskanych korzystnych wyników badań DELIVER i EMPEROR-Preserved. To terapie efektywnie wpływające na rokowanie, umożliwiające pacjentom z niewydolnością serca dłuższe i lepszej jakości życie. Dla nas, klinicystów, możliwość zastosowania skutecznej terapii w grupie chorych, dla której nie było dotąd dedykowanego leczenia jest ogromnym przełomem – podkreśla prof. dr hab. med. Małgorzata Lelonek FESC, FHFA, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, ustępująca przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Apel do Ministerstwa Zdrowia
W nawiązaniu do aktualnych wytycznych naukowych dotyczących terapii pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory serca oraz wniosków z nowego raportu Porozumienia Organizacji Kardiologicznych pacjenci i klinicyści zwrócili się do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o udostępnienie w ramach refundacji terapii flozynami dla tej grupy pacjentów.

– Jako pacjentka ze zdiagnozowaną niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory serca (około 50%) należę do grupy chorych na niewydolność serca, dla których nie było dotychczas żadnej dedykowanej terapii. Od niedawna jest potencjalnie dostępne dla mnie – i innych pacjentów z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca – skuteczne leczenie. Ufam w jego skuteczność, ponieważ potwierdzają ją wyniki randomizowanych badań klinicznych i zalecenia towarzystw naukowych. Mówię jednak o potencjalnej dostępności tej terapii, ponieważ w przypadku grupy pacjentów, którą sama reprezentuję, jest ona jak na razie nierefundowana. To sprawia, że dla wielu z nas, pacjentów z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca, jest to leczenie zbyt kosztowne, by móc z niego skorzystać. Jako Porozumienie Organizacji Kardiologicznych zwróciliśmy się więc do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o objęcie refundacją inhibitorów SGLT2 dla chorych niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową. Chcemy być jak najdłużej aktywni społecznie i zawodowo. Wiemy, że w ten sposób mamy szansę być potrzebni i pomocni nie tylko swoim najbliższym, ale także całemu społeczeństwu – mówi Agnieszka Wołczenko, Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń EcoSerce, Inicjatorka Porozumienia Organizacji Kardiologicznych – Razem dla Serca.

Eksperci podkreślają, że objęcie refundacją flozyn dla grypy pacjentów ze zdiagnozowaną niewydolnością serca z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca doskonale wpisałoby się w plan poprawy opieki nad chorymi z niewydolnością serca w Polsce, w tym jako kolejna pozytywna zmiana po sukcesywnie wdrażanych w ostatnich latach inicjatywach takich jak: Narodowy Program Chorób Układu Krążenia, program pilotażowy Krajowej Sieci Kardiologicznej i obejmowanie refundacją kolejnych zawartych w wytycznych naukowych terapii dedykowanych pacjentom ze schorzeniami układu krążenia.

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne alarmuje, że niewydolność serca stanowi poważny problem zdrowia publicznego w Polsce i przyczynia się do wyłączenia z życia społecznego oraz zawodowego a także przedwczesnej śmierci dziesiątek tysięcy chorych rocznie.