Eksperci: konieczne skrócenie czasu diagnozy dla pacjentów z wczesnym zapaleniem stawów

Opublikowane 02 lipca 2021
Eksperci: konieczne skrócenie czasu diagnozy dla pacjentów z wczesnym zapaleniem stawów
W Polsce opóźnienia diagnostyczne we wczesnym zapaleniu stawów są najwyższe w Europie i sięgają wielu miesięcy, a nawet lat. Poprawie tej sytuacji ma służyć kampania edukacyjna „Wcześniej znaczy lepiej”, która właśnie wystartowała. Jej organizatorami są: Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii oraz Fundacja Eksperci dla Zdrowia.
Patronat honorowy nad kampanią objęli Minister Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia, Rzecznik Praw Pacjenta. Jej ambasadorką jest Agata Młynarska, dziennikarka, która sama zmaga się z zapalną chorobą stawów.


Celem kampanii, o której inauguracji organizatorzy poinformowali na konferencji w Centrum Prasowym PAP, jest spopularyzowanie idei wczesnej diagnostyki chorób zapalnych stawów. Leczenie powinno zostać podjęte w ciągu 12 tygodni od wystąpienia pierwszych objawów, a tymczasem w przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS) okres ten wynosi średnio 35 tygodni, natomiast przy łuszczycowym zapaleniu stawów nawet 7-8 lat przy rekomendowanym maksymalnym czasie do 6 miesięcy.

„Rozwój reumatologii jest na tyle duży, że mamy wspaniałe leki, które są w stanie pomóc dużej liczbie osób z zapalnymi chorobami reumatycznymi” – mówiła współorganizatorka kampanii prof. dr hab. n. med. Brygida Kwiatkowska, konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii, kierownik Kliniki Wczesnych Zapaleń NIGRiR im. prof. Eleonory Reicher i zastępca dyrektora tej placówki.

Podkreśliła jednak, że bardzo istotne dla skuteczności leczenia jest wczesne wykrycie choroby i szybkie włączenie leków. „Nawet najlepszy lek, który zastosujemy, gdy pacjent jest na zaawansowanym etapie choroby, nie jest w stanie odwrócić utrwalonych zmian” – zaznaczyła prof. Kwiatkowska.

Jak wyjaśniała, wczesnym zapaleniem stawów może się objawiać dużo chorób, najczęściej RZS, ale też łuszczycowe zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty układowy czy zespół Sjögrena. „Jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że u pacjenta rozwinie się któraś z tych przewlekłych chorób, to już na tym etapie powinniśmy włączyć leczenie, nie czekając na rozpoznanie, jaki to jest typ zapalenia stawów” – wskazywała prof. Kwiatkowska.

Dlatego tak istotne jest edukowanie zarówno społeczeństwa, jak i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), którzy są na pierwszej linii diagnostycznej. Szacuje się, że w Polsce ponad 400 tys. osób choruje na schorzenia stawów o podłożu zapalnym i najczęściej są to osoby w wieku produkcyjnym. Częstym następstwem choroby jest niepełnosprawność i niemożność funkcjonowania na rynku pracy.

Wczesną diagnostykę utrudniają niespecyficzne początkowe objawy choroby, często jest to tylko obrzęk jednego stawu, ewentualnie uczucie sztywności w jego obrębie oraz ból. Często takie symptomy są lekceważone przez pacjentów i lekarzy.

Zmianie takiego podejścia ma służyć właśnie tegoroczna kampania, dzięki której można poszerzyć swoją wiedzę na temat tego schorzenia. Działa już portal edukacyjny https://wczesniejznaczylepiej.pl, na którym znajduje się też interaktywny test, pomocny w wykryciu u siebie alarmujących sygnałów. Kolejne rzetelne informacje będą publikowane na onet.kobieta.pl oraz w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram) pod hasztagiem #wczesniejznaczylepiej. Przewidziane są też webinaria z ekspertami.

Według ekspertów zaangażowanych w kampanię panuje przekonanie o konieczności stworzenia kompleksowego, koordynowanego programu opieki medycznej dla pacjentów z chorobami zapalnymi stawów.
„Od kilku lat w polskim systemie ochrony zdrowia pojawiają się systemy opieki koordynowanej, kompleksowej, które mają za zadanie zapewnić diagnostykę oraz szybkie, skuteczne leczenie dla pacjentów z różnymi schorzeniami. Jednym z nich jest program kompleksowej opieki nad pacjentami z wczesnym zapaleniem stawów, nad którym pracujemy już dwa lat” – mówił dr n.med. Marek Tombarkiewicz, MBA, dyrektor NIGRiR im. prof. Eleonory Reicher.

„Jesteśmy już bardzo zaawansowani w rozmowach z NFZ i na początek chcemy wprowadzić program w postaci pilotażu, który miałby objąć 8 jednostek w kraju i ok. 1200 pacjentów. Pilotaż służyłby potwierdzeniu naszej tezy o skuteczności takiego kompleksowego, skoordynowanego podejścia do pacjentów” – uzupełnił.

Program obejmowałby wczesny screening na poziomie lekarza POZ, który na podstawie zebranych informacji kierowałby pacjenta do reumatologa. Specjalista na pierwszej wizycie potwierdzałby lub negował przypuszczenia lekarza rodzinnego. Następne wizyty, do 6 włącznie w ciągu roku, byłyby nakierowane na rozszerzenie diagnostyki i wdrożenie skutecznego leczenia. Następnym krokiem byłoby włączenie pacjenta do programu rehabilitacji. „To da wysoki poziom skuteczności: wczesnego rozpoznania, dobrej diagnostyki, skutecznego leczenia i rehabilitacji, czyli powrotu pacjenta do aktywności ruchowej i zawodowej” – podsumował dr Tombarkiewicz.

„Jestem zachwycony tym, że podmiotem tego projektu jest pacjent, który powinien być uświadomiony. Większość tego procesu jest już w koszyku świadczeń gwarantowanych, tylko nie ma wiedzy u pacjenta, lekarza i nie ma wiedzy, jak istotna jest sprawność postawienia diagnozy – odniósł się Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. - Koszty tego projektu w długim okresie najprawdopodobniej będą niższe niż te aktualnie ponoszone. Myślę, że NFZ i Agencja Oceny Technologii Medycznych sprawią, że ten projekt będzie realizowany” – zaznaczył.

Marzena Domańska-Sadynica, MBA, prezes Fundacji Eksperci dla Zdrowia oraz organizatorka i pomysłodawczyni kampanii stwierdziła, że doświadczenie pacjenta z całego procesu diagnostyczno-terapeutycznego ma zdecydowany wpływ na efekt leczenia. „Jeśli mieliśmy dobre doświadczenia, szybką diagnozę i podjęcie terapii - to efekt leczenia jest szybszy i lepszy. U pacjentów z wczesnym zapaleniem stawów wygląda to bardzo niekorzystnie. Z badań ankietowych wynika, że niektóre osoby były diagnozowane ok. 9 lat. Te osoby mogłyby być aktywnie społecznie, zawodowo, a już niestety nie są, a mają dopiero po dwadzieścia kilka lat. Bardzo ważne, by zmienić te doświadczenia na lepsze” – podkreśliła Domańska-Sadynica.

Na istotną rolę lekarza rodzinnego w likwidowaniu opóźnień w diagnostyce zwróciła uwagę dr hab. n.med. Agnieszka Mastalerz-Migas, prof. UMW, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, partnera kampanii. „Świadomy lekarz wyposażony w odpowiednią wiedzę oraz w określone narzędzia i możliwości, może pacjenta pokierować na szybką ścieżkę diagnostyczną – powiedziała. - Nieumiejętność dobrej diagnostyki różnicowej będzie pokutować tym, że u pacjenta będzie się rozwijać choroba i nie wróci już do pełnego zdrowia” - dodała.

Obecna na konferencji Agata Młynarska podkreślała wagę rozpoczęcia akcji edukacyjnej. „Edukacja i wiedza, którą zdobywamy dzięki takiej kampanii, być może sprawi, że wiele osób, które widzą u siebie jakieś objawy, ruszy do przodu i zawalczy o siebie - mówiła. - Jeżeli kampania ma konkretną twarz osoby, która przechodzi przez to wszystko i może się tym dzielić, nie traktując tego jako tematu tabu, to będziemy skuteczniejsi, zrobimy coś dobrego, a ja będę miała poczucie, że to moje cierpienie na coś się przyda” – skomentowała przyjęcie na siebie roli ambasadorki „Wcześniej znaczy lepiej”.

Źródło: PAP
Foto: PAP/M. Kmieciński (1)