Katowice/ Neurochirurdzy wykonali u 15-latki zabieg rewaskularyzacji mózgu po udarze

Opublikowane 16 lipca 2026
Katowice/ Neurochirurdzy wykonali u 15-latki zabieg rewaskularyzacji mózgu po udarze
Neurochirurdzy z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach wykonali u 15-latki zabieg bezpośredniej rewaskularyzacji mózgu po udarze. Operacja polegała na wykonaniu zespolenia między tętnicą skroniową powierzchowną a tętnicą środkową mózgu przy użyciu nici o grubości ludzkiego włosa.
Pacjentka w grudniu 2025 r. doznała rozległego urazu głowy w wypadku komunikacyjnym. Jak poinformował podczas konferencji prasowej neurochirurg dr Paweł Jarski, początkowo przeszła pilną operację z powodu krwiaka wewnątrzczaszkowego i wieloodłamowego złamania podstawy i sklepienia czaszki. Kilka dni później wystąpił u niej udar niedokrwienny mózgu spowodowany krytycznym zwężeniem tętnicy szyjnej wewnętrznej.

W pierwszym etapie leczenia lekarze GCZD zastosowali leczenie wewnątrznaczyniowe z użyciem stentu, co początkowo poprawiło stan neurologiczny pacjentki. Jednak rutynowe badania kontrolne wykonane około pół roku później wykazały ponowne krytyczne zwężenie w obrębie stentu. Choć organizm pacjentki wytworzył krążenie oboczne, szczegółowa diagnostyka obrazowa i neuropsychologiczna wykazała niewystarczające ukrwienie zagrożonego obszaru mózgu. Lekarze zdecydowali o wykonaniu bezpośredniej rewaskularyzacji.

Jak wyjaśnił kierownik Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej GCZD prof. Marek Mandera, dotychczas u dzieci bezpośrednie zespolenia naczyniowe wykonywano bardzo rzadko z uwagi na duże trudności techniczne wynikające z niewielkich rozmiarów naczyń. Standardem były metody rewaskularyzacji pośredniej polegające na ułożeniu na powierzchni mózgu fragmentu mięśnia lub opony twardej, aby pobudzić rozwój nowych naczyń.

– Współczesny rozwój technik supermikrochirurgicznych pozwala na wykonywanie bezpośrednich zespoleń u dzieci, co otwiera nową drogę leczenia i przede wszystkim zapobiegania kolejnym epizodom udarowym – wskazał prof. Mandera.

Zabieg przeprowadził zespół kierowany przez dr. Dariusza Szarka, neurochirurga z Wrocławia, specjalizującego się w chirurgii naczyń mózgowych i supermikrochirurgii.

– Bypass to technika ominięcia przeszkody. Wykorzystaliśmy tętnicę skroniową przebiegającą w skórze głowy, którą „pożyczyliśmy” i przyszyliśmy do naczyń mózgu. U dzieci oczekiwana długość życia jest znacznie większa niż u dorosłych, dlatego korzyści z trwałego zabezpieczenia krążenia mózgowego mogą być w tej grupie szczególnie istotne – wyjaśnił dr Szarek.

Dodał, że zespolenie wykonano przy użyciu nici o grubości ludzkiego włosa, co obrazuje skalę precyzji wymaganej podczas takich operacji.

Prof. Ilona Kopyta, neurolog dziecięcy z GCZD i ekspert International Pediatric Stroke Organization, podkreśliła, że udar mózgu u dzieci ma zupełnie inną specyfikę niż u dorosłych. Jest to choroba rzadka, występująca przede wszystkim u najmłodszych pacjentów, a jej głównymi przyczynami są choroby tętnic mózgowych (arteriopatie), a nie nadciśnienie tętnicze czy miażdżyca.

– W udarze dziecięcym większość sytuacji wymaga indywidualnego podejścia. Nie ma prostych, uniwersalnych wytycznych. Tegoroczne rekomendacje American Heart Association zawierają zaledwie trzy punkty dotyczące dzieci na 119 stronach dokumentu – zaznaczyła prof. Kopyta.

Obecnie 15-letnia Maja nie wymaga już rehabilitacji. Jak powiedziała podczas konferencji prasowej, po operacji wróciła do dobrej formy i przygotowuje się do rozpoczęcia nauki w szkole ponadpodstawowej. Jej ojciec poinformował, że dziewczynka ukończyła ósmą klasę w trybie nauczania indywidualnego i została przyjęta do wybranej szkoły średniej.

– Po operacji byłam oczywiście osłabiona, ale wracam do siebie i jak na razie jest naprawdę dobrze. Mam nadzieję, że teraz w nowej szkole będę mogła uczyć się normalnie – powiedziała Maja.

Lekarze podkreślili, że każdy przypadek udaru u dziecka wymaga indywidualnej oceny, a decyzje dotyczące leczenia operacyjnego podejmowane są po analizie wielu czynników klinicznych i obrazowych. Zaznaczyli, że bypass nie jest standardową metodą leczenia udaru u dzieci i może być stosowany wyłącznie u starannie zakwalifikowanych pacjentów. (PAP)

Źródło: Nauka w Polsce