Parlament Europejski domaga się specjalnego budżetu na strategię walki z rakiem. Chce wyrównania szans pacjentów onkologicznych w całej UE
Opublikowane 05 marca 2026Europosłowie domagają się wzmocnienia polityki zdrowotnej na rzecz walki z rakiem w obliczu rosnących zachorowań. W rezolucji przyjętej 12 lutego 2026 roku podkreślają potrzebę utworzenia dedykowanego programu w nowym budżecie unijnym, który zapewni stałe finansowanie i realizację Europejskiego planu walki z rakiem. Zwracają również uwagę na konieczność poprawy i zrównania dostępu do leczenia dla pacjentów onkologicznych we wszystkich krajach Europy.
– W tym momencie działania Unii Europejskiej są profilaktyczne, informacyjne, kampanijne, uświadamiające, jakie zagrożenie wiąże się z rakiem, pokazujące dane ogólnoeuropejskie, które są niesatysfakcjonujące, jeśli chodzi o wzrost liczby osób diagnozowanych i umierających na nowotwór – mówi agencji Newseria Waldemar Buda, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.
Jak wynika z raportu Biura Analiz Parlamentu Europejskiego (EPRS) opublikowanego w styczniu br., rak jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów w Unii Europejskiej, zaraz za chorobami układu krążenia. W 2024 roku nowotwór zdiagnozowano u około 2,7 mln osób, a 1,27 mln zmarło z jego powodu. Prognozy wskazują, że do 2040 roku liczba nowych rozpoznań może wzrosnąć o 19 proc., a liczba zgonów nawet o 27 proc.
– Ważną rzeczą jest rezolucja, w której Parlament Europejski nawołuje Komisję Europejską do stworzenia finansowania, które pozwoli wesprzeć kraje członkowskie w walce z nowotworami. To byłby ogromny krok, gdyby w nowej perspektywie finansowej na lata 2028–2034 znalazły się środki na strategię i wsparcie krajów w systemowym podejściu do walki z nowotworami – podkreśla Waldemar Buda. – Bardzo liczę na to, że Komisja Europejska, oprócz absurdalnych wydatków na propagowanie Zielonego Ładu czy ocieplenia klimatycznego, zajmie się realnym problemem.
Europosłowie chcą utworzenia specjalnego programu zdrowotnego w nowym, długoterminowym budżecie Unii Europejskiej. Ich zdaniem KE wraz z państwami członkowskimi powinna potraktować opiekę zdrowotną i onkologiczną jako cel inwestycji społecznych. Te mogłyby być realizowane poprzez krajowe i regionalne plany partnerstwa (NRPP). Mowa m.in. o programach szczepień, badaniach przesiewowych, rozwoju kadr medycznych, a także sprawnych systemach danych. Stabilne finansowanie miałoby służyć realizacji Europejskiego planu walki z rakiem.
– Pięć lat temu stała się rzecz bez precedensu. Przyjęliśmy pierwszy tak holistyczny program, strategię zdrowotną – Europejski plan walki z rakiem. Autorstwo tej idei można w jakimś sensie przypisać polskiej delegacji, bo to w programach wyborczych polskiej formacji znalazł się ten projekt. Doprowadziło to finalnie do utworzenia Komisji Zdrowia w Parlamencie – podkreśla Adam Jarubas, poseł do Parlamentu Europejskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego, przewodniczący parlamentarnej Komisji Zdrowia Publicznego (SANT).
Europejski plan walki z rakiem to inicjatywa Komisji Europejskiej zaprezentowana w lutym 2021 roku. Skupia się na czterech obszarach, czyli zrównoważonej profilaktyce, poprawie wczesnego wykrywania nowotworów, diagnozowaniu i leczeniu, a także poprawie jakości życia chorych i wyleczonych.
– Polityka zdrowotna pozostaje wyłączną kompetencją państw członkowskich, ale strategie zdrowotne to obszar, gdzie w grę wchodzi koordynacja, łączenie sił i wykorzystywanie funduszy, bo w poprzedniej kadencji uchwaliliśmy w Parlamencie Europejskim pierwszy dedykowany zdrowiu fundusz europejski EU4Health w wysokości 5 mld euro – wyjaśnia Adam Jarubas. – Mamy nadzieję na kolejne tego typu fundusze w przyszłym budżecie. Będzie o nie dość trudno, bo konstrukcja budżetu z dużym Funduszem Konkurencyjności powoduje, że wiele nowych celów, jak chociażby bezpieczeństwo czy obronność, będzie rywalizowało o te same pieniądze.
W nowym budżecie unijnym na lata 2028–2034 Komisja Europejska proponuje uruchomienie Funduszu Konkurencyjności w wysokości ponad 400 mld euro. Środki z niego mają wspierać m.in. sektor zdrowotny. Unijny program Horyzont Europa o wartości 175 mld euro ma być ściśle powiązany z funduszem, a dofinansowanie ma być przeznaczone na światowej klasy innowacje.
– Na pewno powinniśmy więcej inwestować w nowoczesne badania i terapie, bo świat nam ucieka pod względem konkurencyjności gospodarki. Widać to również w badaniach klinicznych. Stany Zjednoczone i Chiny dużo inwestują, jest tam łatwiejszy dostęp do kapitału, też wyższego ryzyka. Unia Europejska powinna więc, widząc te narastające dystanse, inwestować chociażby w badania kliniczne, przedkliniczne, podstawowe. To trzeba doskonalić – podkreśla europoseł z PSL.
Według Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) działającej w ramach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) co najmniej 40 proc. wszystkich przypadków raka można zapobiec dzięki skutecznej profilaktyce. Do największych czynników ryzyka zalicza się m.in. palenie tytoniu, spożywanie alkoholu, niezdrową dietę, otyłość, brak aktywności fizycznej, czynniki hormonalne, narażenie środowiskowe i zawodowe czy też promieniowanie ultrafioletowe.
– Większych inwestycji wymaga też profilaktyka. To się najlepiej zwraca – podkreśla Adam Jarubas.
– Pewna unifikacja na poziomie profilaktyki to w mojej ocenie dobry kierunek. Przykładowo wprowadzenie reguł, które nakazują w pewnym momencie, przy pewnych grupach ryzyka czy grupach wiekowych, podejmować masowo badania profilaktyczne. Wykrywanie wczesnych chorób nowotworowych jest kluczem do ratowania ludzi – uważa Waldemar Buda.
Europosłowie w rezolucji zaapelowali również o zapewnienie sprawiedliwego, terminowego i przystępnego cenowo dostępu do leków onkologicznych, jak również innowacyjnych terapii na terenie całej Unii Europejskiej. Ich zdaniem Komisja Europejska wraz z państwami członkowskimi powinna wspierać dobrowolne wspólne zamówienia, promować przejrzystość cen oraz ułatwiać szybsze wprowadzanie na rynek ratujących życie terapii onkologicznych.
– Ta strategia jest holistyczna, bo obejmuje profilaktykę, wczesne wykrywanie, nowoczesną diagnostykę i walkę z olbrzymimi dystansami w dostępie do najnowocześniejszych świadczeń pomiędzy Europą Wschodnią a Zachodnią. Musimy z tymi różnicami walczyć. Szanse na wyleczenie mogą zależeć od kodu DNA, ale nie powinny zależeć od kodu pocztowego – podkreśla europoseł PSL.
Jak wynika z ostatnich danych Eurostatu, wydatki na opiekę zdrowotną w Unii Europejskiej w 2023 roku stanowiły 10 proc. jej PKB. Najwięcej na zdrowie wydały Niemcy (11,7 proc.), Francja (11,5 proc.), Austria i Szwecja (po 11,2 proc.). W czterech krajach były to wyniki poniżej 7 proc. Chodzi o Irlandię (6,6 proc.), Węgry (6,4 proc.), Rumunię i Luksemburg (po 5,7 proc.).
– Małe kraje mają problemy z koncernami farmaceutycznymi. Trudno jest im negocjować bardzo drogie procedury medyczne, więc są one niedostępne albo dużo droższe niż w innych państwach – mówi Waldemar Buda.
Parlament Europejski apeluje również o łatwiejszy, transgraniczny dostęp do specjalistycznej opieki onkologicznej i badań klinicznych. Zwrócił uwagę przede wszystkim na rzadkie i złożone nowotwory.
– Dobrym przykładem współpracy jest funkcjonowanie tzw. Europejskich Sieci Referencyjnych dla najcięższych chorób, również onkologicznych i rzadkich. Powołano 24 sieci współpracy pomiędzy najlepszymi ośrodkami akademickimi, klinikami, w których naukowcy wymieniają się informacjami, mogą doskonalić najbardziej innowacyjne metody leczenia. Widać wartość dodaną współpracy na poziomie europejskim – mówi Adam Jarubas
Według danych z października 2025 roku 24 Europejskie Sieci Referencyjne (ERN) zrzeszają 1606 wysokospecjalistycznych klinik znajdujących się w 375 szpitalach w 27 krajach UE i Norwegii.
– Jest wiele obszarów i wiemy, gdzie są tematy, w które trzeba inwestować. Wiele zależy tutaj od gotowości państw członkowskich i środków. Mamy jednak kraje w Unii Europejskiej o różnym bogactwie, zasobności, sile gospodarek, więc oczywiście solidarność i współczesny wymiar polityki spójności sprowadza się do tego, żeby silniejsi pomogli biedniejszym, żeby szanse na wyleczenie pacjenta w Bułgarii i Holandii były zbliżone – podkreśla Adam Jarubas.
Źródło: Newseria
Jak wynika z raportu Biura Analiz Parlamentu Europejskiego (EPRS) opublikowanego w styczniu br., rak jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów w Unii Europejskiej, zaraz za chorobami układu krążenia. W 2024 roku nowotwór zdiagnozowano u około 2,7 mln osób, a 1,27 mln zmarło z jego powodu. Prognozy wskazują, że do 2040 roku liczba nowych rozpoznań może wzrosnąć o 19 proc., a liczba zgonów nawet o 27 proc.
– Ważną rzeczą jest rezolucja, w której Parlament Europejski nawołuje Komisję Europejską do stworzenia finansowania, które pozwoli wesprzeć kraje członkowskie w walce z nowotworami. To byłby ogromny krok, gdyby w nowej perspektywie finansowej na lata 2028–2034 znalazły się środki na strategię i wsparcie krajów w systemowym podejściu do walki z nowotworami – podkreśla Waldemar Buda. – Bardzo liczę na to, że Komisja Europejska, oprócz absurdalnych wydatków na propagowanie Zielonego Ładu czy ocieplenia klimatycznego, zajmie się realnym problemem.
Europosłowie chcą utworzenia specjalnego programu zdrowotnego w nowym, długoterminowym budżecie Unii Europejskiej. Ich zdaniem KE wraz z państwami członkowskimi powinna potraktować opiekę zdrowotną i onkologiczną jako cel inwestycji społecznych. Te mogłyby być realizowane poprzez krajowe i regionalne plany partnerstwa (NRPP). Mowa m.in. o programach szczepień, badaniach przesiewowych, rozwoju kadr medycznych, a także sprawnych systemach danych. Stabilne finansowanie miałoby służyć realizacji Europejskiego planu walki z rakiem.
– Pięć lat temu stała się rzecz bez precedensu. Przyjęliśmy pierwszy tak holistyczny program, strategię zdrowotną – Europejski plan walki z rakiem. Autorstwo tej idei można w jakimś sensie przypisać polskiej delegacji, bo to w programach wyborczych polskiej formacji znalazł się ten projekt. Doprowadziło to finalnie do utworzenia Komisji Zdrowia w Parlamencie – podkreśla Adam Jarubas, poseł do Parlamentu Europejskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego, przewodniczący parlamentarnej Komisji Zdrowia Publicznego (SANT).
Europejski plan walki z rakiem to inicjatywa Komisji Europejskiej zaprezentowana w lutym 2021 roku. Skupia się na czterech obszarach, czyli zrównoważonej profilaktyce, poprawie wczesnego wykrywania nowotworów, diagnozowaniu i leczeniu, a także poprawie jakości życia chorych i wyleczonych.
– Polityka zdrowotna pozostaje wyłączną kompetencją państw członkowskich, ale strategie zdrowotne to obszar, gdzie w grę wchodzi koordynacja, łączenie sił i wykorzystywanie funduszy, bo w poprzedniej kadencji uchwaliliśmy w Parlamencie Europejskim pierwszy dedykowany zdrowiu fundusz europejski EU4Health w wysokości 5 mld euro – wyjaśnia Adam Jarubas. – Mamy nadzieję na kolejne tego typu fundusze w przyszłym budżecie. Będzie o nie dość trudno, bo konstrukcja budżetu z dużym Funduszem Konkurencyjności powoduje, że wiele nowych celów, jak chociażby bezpieczeństwo czy obronność, będzie rywalizowało o te same pieniądze.
W nowym budżecie unijnym na lata 2028–2034 Komisja Europejska proponuje uruchomienie Funduszu Konkurencyjności w wysokości ponad 400 mld euro. Środki z niego mają wspierać m.in. sektor zdrowotny. Unijny program Horyzont Europa o wartości 175 mld euro ma być ściśle powiązany z funduszem, a dofinansowanie ma być przeznaczone na światowej klasy innowacje.
– Na pewno powinniśmy więcej inwestować w nowoczesne badania i terapie, bo świat nam ucieka pod względem konkurencyjności gospodarki. Widać to również w badaniach klinicznych. Stany Zjednoczone i Chiny dużo inwestują, jest tam łatwiejszy dostęp do kapitału, też wyższego ryzyka. Unia Europejska powinna więc, widząc te narastające dystanse, inwestować chociażby w badania kliniczne, przedkliniczne, podstawowe. To trzeba doskonalić – podkreśla europoseł z PSL.
Według Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) działającej w ramach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) co najmniej 40 proc. wszystkich przypadków raka można zapobiec dzięki skutecznej profilaktyce. Do największych czynników ryzyka zalicza się m.in. palenie tytoniu, spożywanie alkoholu, niezdrową dietę, otyłość, brak aktywności fizycznej, czynniki hormonalne, narażenie środowiskowe i zawodowe czy też promieniowanie ultrafioletowe.
– Większych inwestycji wymaga też profilaktyka. To się najlepiej zwraca – podkreśla Adam Jarubas.
– Pewna unifikacja na poziomie profilaktyki to w mojej ocenie dobry kierunek. Przykładowo wprowadzenie reguł, które nakazują w pewnym momencie, przy pewnych grupach ryzyka czy grupach wiekowych, podejmować masowo badania profilaktyczne. Wykrywanie wczesnych chorób nowotworowych jest kluczem do ratowania ludzi – uważa Waldemar Buda.
Europosłowie w rezolucji zaapelowali również o zapewnienie sprawiedliwego, terminowego i przystępnego cenowo dostępu do leków onkologicznych, jak również innowacyjnych terapii na terenie całej Unii Europejskiej. Ich zdaniem Komisja Europejska wraz z państwami członkowskimi powinna wspierać dobrowolne wspólne zamówienia, promować przejrzystość cen oraz ułatwiać szybsze wprowadzanie na rynek ratujących życie terapii onkologicznych.
– Ta strategia jest holistyczna, bo obejmuje profilaktykę, wczesne wykrywanie, nowoczesną diagnostykę i walkę z olbrzymimi dystansami w dostępie do najnowocześniejszych świadczeń pomiędzy Europą Wschodnią a Zachodnią. Musimy z tymi różnicami walczyć. Szanse na wyleczenie mogą zależeć od kodu DNA, ale nie powinny zależeć od kodu pocztowego – podkreśla europoseł PSL.
Jak wynika z ostatnich danych Eurostatu, wydatki na opiekę zdrowotną w Unii Europejskiej w 2023 roku stanowiły 10 proc. jej PKB. Najwięcej na zdrowie wydały Niemcy (11,7 proc.), Francja (11,5 proc.), Austria i Szwecja (po 11,2 proc.). W czterech krajach były to wyniki poniżej 7 proc. Chodzi o Irlandię (6,6 proc.), Węgry (6,4 proc.), Rumunię i Luksemburg (po 5,7 proc.).
– Małe kraje mają problemy z koncernami farmaceutycznymi. Trudno jest im negocjować bardzo drogie procedury medyczne, więc są one niedostępne albo dużo droższe niż w innych państwach – mówi Waldemar Buda.
Parlament Europejski apeluje również o łatwiejszy, transgraniczny dostęp do specjalistycznej opieki onkologicznej i badań klinicznych. Zwrócił uwagę przede wszystkim na rzadkie i złożone nowotwory.
– Dobrym przykładem współpracy jest funkcjonowanie tzw. Europejskich Sieci Referencyjnych dla najcięższych chorób, również onkologicznych i rzadkich. Powołano 24 sieci współpracy pomiędzy najlepszymi ośrodkami akademickimi, klinikami, w których naukowcy wymieniają się informacjami, mogą doskonalić najbardziej innowacyjne metody leczenia. Widać wartość dodaną współpracy na poziomie europejskim – mówi Adam Jarubas
Według danych z października 2025 roku 24 Europejskie Sieci Referencyjne (ERN) zrzeszają 1606 wysokospecjalistycznych klinik znajdujących się w 375 szpitalach w 27 krajach UE i Norwegii.
– Jest wiele obszarów i wiemy, gdzie są tematy, w które trzeba inwestować. Wiele zależy tutaj od gotowości państw członkowskich i środków. Mamy jednak kraje w Unii Europejskiej o różnym bogactwie, zasobności, sile gospodarek, więc oczywiście solidarność i współczesny wymiar polityki spójności sprowadza się do tego, żeby silniejsi pomogli biedniejszym, żeby szanse na wyleczenie pacjenta w Bułgarii i Holandii były zbliżone – podkreśla Adam Jarubas.
Źródło: Newseria
Autor:
Redakcja MedicalPress