„W pani wieku to normalne” jak ageizm wpływa na życie Polaków i jak mu przeciwdziałać

Opublikowane 27 kwietnia 2026
„W pani wieku to normalne”  jak ageizm wpływa na życie Polaków i jak mu przeciwdziałać
W najbliższą środę, 29 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Solidarności Międzypokoleniowej. To dobry moment, by przyjrzeć się zjawisku ageizmu, czyli stereotypowego postrzegania ludzi przez pryzmat wieku. Choć często pozostaje niezauważony, ma realne konsekwencje: wpływa na jakość życia, zdrowie i relacje społeczne zarówno osób starszych, jak i młodszych. Jednym z najskuteczniejszych sposobów przeciwdziałania jego skutkom są bezpośrednie relacje międzypokoleniowe, budowane m.in. poprzez wolontariat.
 
Czym jest ageizm i dlaczego ma znaczenie? Ageizm rzadko objawia się wprost. Częściej ukrywa się w języku i codziennych sytuacjach – w protekcjonalnych komentarzach czy automatycznych założeniach dotyczących wieku.

Ageizm to sposób myślenia, który redukuje człowieka do jego metryki i przypisywanych jej ograniczeń – mówi Marlena Kondrat, prezes Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej, autorka publikacji przygotowanej dla Stowarzyszenia mali bracia Ubogich.

Przykłady takich postaw pojawiają się zarówno w życiu prywatnym („Babcia się pogubiła”, „Dziadek znów marudzi”), jak i w instytucjach publicznych. W gabinecie lekarskim zdanie „w Pani wieku to normalne” może prowadzić do bagatelizowania objawów i obniżenia jakości leczenia.

Konsekwencje ageizmu wykraczają poza język – wpływają na decyzje, relacje i poczucie własnej wartości. Wyobraźmy sobie 70-letnią panią Marię, która przestaje wychodzić na spacery z powodu bólu kolana. Słysząc, że to „naturalne w jej wieku”, rezygnuje z dalszej diagnostyki i stopniowo wycofuje się z życia społecznego. Tymczasem odpowiednia rehabilitacja mogłaby przywrócić jej sprawność i samodzielność. Ta bariera jest widoczna także na rynku pracy: osoby 50+ napotykają niewidzialną ścianę w rekrutacjach, pomijane są w awansach czy szkoleniach.
Ageizm dotyka także młodszych – ich kompetencje bywają podważane, a potrzeby, np. związane z elastycznością pracy, interpretowane jako brak zaangażowania.

Osoby starsze, które doświadczają protekcjonalnego traktowania, zaczynają wierzyć, że ich głos się nie liczy. To prowadzi do wycofania, izolacji i rezygnowania z aktywności w życiu społecznym. Skutki potrafią być dramatyczne. mówi Joanna Mielczarek, członek zarządu i dyrektor operacyjna Stowarzyszenia mali bracia Ubogich.

Skąd się biorą stereotypy?

Jednym z kluczowych źródeł uprzedzeń jest ograniczony kontakt między pokoleniami. Jeszcze niedawno relacje międzypokoleniowe były częścią codzienności – wspólne domy, sąsiedztwa i naturalne interakcje budowały wzajemne zrozumienie. Dziś światy młodszych i starszych często funkcjonują równolegle. Brak kontaktu sprzyja powstawaniu uproszczeń i stereotypów, które z czasem przekładają się na społeczne wykluczenie i rosnącą samotność osób starszych – według statystyk Stowarzyszenia mali bracia Ubogich, ponad jedna czwarta osób powyżej 80. roku życia jest dziś zagrożona osamotnieniem.

Relacja zamiast stereotypu

Jednym z najskuteczniejszych sposobów przeciwdziałania  dyskryminacji ze względu na wiek jest bezpośredni kontakt i budowanie relacji między pokoleniami. Wolontariat międzypokoleniowy działa, ponieważ opiera się na realnym doświadczeniu drugiej osoby i przełamuje stereotypy. Osobom starszym przywraca poczucie sprawczości i bycia potrzebnym, a młodszym daje dostęp do doświadczenia i perspektywy, których nie znajdą w edukacji formalnej. To nie są jednorazowe działania, ale więzi, które rozwijają się w czasie.

W Stowarzyszeniu mali bracia Ubogich wolontariat opiera się na długofalowej relacji – regularnych spotkaniach i budowaniu więzi między wolontariuszem a seniorem. Badanie przeprowadzone w 2025 roku wśród wolontariuszy Programu „Obecność” pokazuje co stoi za trwałością tego zaangażowania: aż 79% wskazuje relację z seniorem jako główną motywację, a 77% mówi o satysfakcji i poczuciu sensu. Wyniki te potwierdzają, że wolontariat nie jest jedynie formą pomocy – staje się doświadczeniem, które zmienia obie strony.

Wartość tej międzypokoleniowej wymiany jest nie do przecenienia. Dla osoby starszej uznanie jej kompetencji, zaproszenie do współdzielenia historii czy umiejętności to akt przywracania podmiotowości i godności. To skuteczna odpowiedź na samotność i wykluczenie. Dla osoby młodszej to z kolei dostęp do wiedzy i doświadczenia, których nie da się zdobyć w inny sposób oraz rozwój empatii, cierpliwości i uważności. – podkreśla Marlena Kondrat.

Międzynarodowy Dzień Solidarności Międzypokoleniowej to nie tylko symboliczna data, ale przypomnienie, że relacje między pokoleniami nie budują się same – wymagają czasu, uwagi i obecności. To jednak właśnie one są jednym z najskuteczniejszych sposobów przeciwdziałania samotności i wykluczeniu społecznemu.

Stowarzyszenie mali bracia Ubogich to międzynarodowa organizacja powstała we Francji w 1946 r., w Polsce działająca od 2002 r. jako organizacja pożytku publicznego. Jej celem jest przeciwdziałanie samotności osób starszych oraz zwracanie uwagi na ten społeczny problem. Działalność Stowarzyszenia opiera się na wolontariacie towarzyszącym, realizowanym w ramach Programu „Obecność”, który polega na regularnych wizytach wolontariuszy w domach podopiecznych i budowaniu trwałych relacji opartych na przyjaźni i zaufaniu. Stowarzyszenie posiada wiedzę ekspercką i wieloletnie doświadczenie w pracy ze starszymi osobami, propaguje dobre praktyki w zakresie przeciwdziałania osamotnieniu oraz zachęca innych do współpracy. Dzięki podejmowanym działaniom seniorzy otrzymują wsparcie emocjonalne i społeczne, a wolontariat towarzyszący przyczynia się do tworzenia jakościowych, długoterminowych relacji, które zmniejszają izolację i poprawiają jakość życia osób starszych. www.malibracia.org.pl

Źródło: Komunikat Prasowy