UMW rozwija unikatową terapię guzów litych z wykorzystaniem jonów wapnia

Opublikowane 03 czerwca 2026
UMW rozwija unikatową terapię guzów litych z wykorzystaniem jonów wapnia
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu prowadzi wyjątkowe w skali kraju badania nad elektroporacją wapniową, czyli metodą, w której krótkie impulsy elektryczne pomagają wprowadzić jony wapnia do komórek nowotworowych. Zespół UMW, we współpracy z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu, jako pierwszy w Polsce zastosował tę technikę u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki. Badania mogą poszerzyć możliwości leczenia guzów litych, zwłaszcza wtedy, gdy standardowe metody są nieskuteczne albo niemożliwe do zastosowania.
Rak trzustki należy do nowotworów, które najtrudniej leczyć. Często zostaje rozpoznany zbyt późno, a jego położenie ogranicza możliwość zastosowania klasycznych metod ablacyjnych. Dlatego zespół UMW rozwija rozwiązania dla pacjentów z nieoperacyjnymi guzami litymi.

Elektroporacja wapniowa polega na tym, że do guza podaje się roztwór chlorku wapnia, a następnie działa się na komórki krótkimi impulsami elektrycznymi. W błonie komórkowej powstają czasowe mikrootwarcia, przez które jony wapnia gwałtownie napływają do komórki nowotworowej. Komórka traci równowagę, zużywa energię i obumiera. Metoda nie wymaga podania cytostatyku.

– Jony wapnia są w warunkach fizjologicznych jednym z najściślej regulowanych wtórnych przekaźników. Ich gwałtowny napływ do cytoplazmy, jaki wymuszamy poprzez elektroporację, rozregulowuje homeostazę wapniową: dochodzi do przeładowania mitochondriów jonami Ca²⁺, depolaryzacji wewnętrznej błony mitochondrialnej i niespecyficznych kanałów białkowych (megakanałów mPTP) w wewnętrznej błonie mitochondrialnej. Konsekwencją jest spadek produkcji ATP, jednocześnie pochłanianego przez transportery próbujące przywrócić równowagę jonową. Komórka wyczerpuje swoje zasoby energetyczne i ginie – głównie na drodze nekrozy, choć obserwujemy także cechy innych typów śmierci komórkowej, w tym apoptozy czy pyroptozy – wyjaśnia prof. Julita Kulbacka z Katedry i Zakładu Biologii Molekularnej i Komórkowej Wydziału Farmaceutycznego UMW.

Wrocławskie badania są przykładem przejścia od nauki do praktyki klinicznej. Ich podstawą były prace przedkliniczne prowadzone w UMW, między innymi w ramach projektu SONATA BIS 6 finansowanego przez NCN. Wyniki przeniesiono do kliniki dzięki współpracy naukowców z Wydziału Farmaceutycznego, chirurgów onkologicznych, radiologów oraz inżynierów biomedycznych.

Obecnie UMW prowadzi niekomercyjne badanie kliniczne IREC, finansowane przez Agencję Badań Medycznych. W badaniu bierze udział 70 pacjentów, a zespół porównuje trzy podejścia z użyciem elektroporacji. Zespół ocenia przede wszystkim jakość życia chorych i czas przeżycia wolny od progresji choroby.

– Pacjenci często trafiają do nas z innych ośrodków w Polsce, po wyczerpaniu standardowych linii leczenia. Obserwujemy redukcję dolegliwości bólowych, w tym tych o charakterze neuropatycznym, oraz stabilizację lub przyrost masy ciała. Z punktu widzenia chorego z nieoperacyjnym rakiem trzustki przekłada się to na realną poprawę jakości życia – mówi prof. Wojciech Kielan, kierownik II Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej UMW.

Badania prowadzone przez UMW mają unikatowy charakter, ponieważ łączą biologię molekularną, farmację, chirurgię onkologiczną, radiologię i inżynierię biomedyczną. Uczelnia rozwija cały proces: od zrozumienia mechanizmu śmierci komórki nowotworowej, przez dobór parametrów impulsów elektrycznych, aż po zastosowanie procedury u pacjentów.

– Bez którejkolwiek z tych kompetencji nie udałoby się przejść drogi od mechanizmu molekularnego do urządzenia medycznego i protokołu klinicznego – podkreśla prof. Kulbacka. – Badania translacyjne w medycynie to nie kolejny punkt w strategii, to codzienna praca nad wspólnym językiem między dyscyplinami.

Pozycję wrocławskiego zespołu potwierdza aktywność międzynarodowa prof. Julity Kulbackiej, która została wybrana do zarządu International Society for Electroporation-Based Technologies and Treatments na kadencję 2024–2026 i pracowała w komitetach naukowych światowych kongresów elektroporacji.

Naukowcy UMW podkreślają, że elektroporacja wapniowa jest nadal metodą ocenianą w badaniach klinicznych i nie zastępuje leczenia standardowego. Jej rozwój może jednak stworzyć dodatkową możliwość terapeutyczną dla pacjentów, u których dotychczasowe metody nie przyniosły efektu albo nie mogą być zastosowane.

– Naszym celem nie jest zastąpienie istniejących metod, lecz poszerzenie możliwości dla chorych, dla których standardowe leczenie nie jest możliwe lub okazało się nieskuteczne – podsumowuje dr hab. Julia Rudno-Rudzińska. – Elektroporacja wapniowa jest jedną z dróg, jakimi onkologia idzie w kierunku terapii bardziej selektywnych, mniej toksycznych i dostępnych szerszej grupie pacjentów.

Źródło: UMW