Ukraina: Szpitale w Trybie Awaryjnym. Zimowe Ataki i Braki Prądu Zagrażają Pacjentom i Personelowi Medycznemu

Opublikowane 23 stycznia 2026
Ukraina: Szpitale w Trybie Awaryjnym. Zimowe Ataki i Braki Prądu Zagrażają Pacjentom i Personelowi Medycznemu
Zima i zmasowane rosyjskie ataki sprawiają, że opieka zdrowotna w Ukrainie działa w trybie awaryjnym. Pacjenci przekierowywani są do przepełnionych szpitali, mających alternatywne źródła zasilania – placówki, które ich nie mają, nie są w stanie zagwarantować ciepła i ciągłego funkcjonowania sprzętu medycznego. Punkty medyczne i karetki atakowane są każdego dnia – w pierwszych tygodniach 2026 roku niemal 70% ataków na opiekę zdrowotną na świecie wydarzyło się na terenie Ukrainy. „Musimy przyjmować pacjentów w placówkach, w których temperatura wewnątrz wynosi zaledwie +3 lub +5°C” – mówi Bogdan Awramenko z Polskiej Misji Medycznej.
Długotrwałe przerwy w dostawach prądu dotykają placówki ochrony zdrowia w Ukrainie już drugi tydzień z rzędu. Oznacza to, że pacjenci oraz medycy są narażeni na niskie temperatury oraz brak stabilnych dostaw energii elektrycznej, która jest niezbędna do działania sprzętu medycznego. Szczególnie dotyka to grup najwrażliwszych – lekarze kierują obecnie matki i noworodki głównie do placówek medycznych posiadających alternatywne źródła zasilania. Jedną z takich placówek jest Instytut Pediatrii, Położnictwa i Ginekologii, w którym mieści się Stowarzyszenie Neonatologów Ukrainy, współpracujące z Polską Misją Medyczną.

- Instytut przyjmuje obecnie noworodki i matki z całego obwodu kijowskiego, ponieważ jest w stanie zapewnić stabilne ogrzewanie i dostawy energii elektrycznej – mówi Bogdan Awramenko, koordynator ukraińskiego zespołu Polskiej Misji Medycznej.

Szczególnie trudna jest sytuacja na terenach przyfrontowych, gdzie działają kliniki mobilne Polskiej Misji Medycznej. W obwodzie charkowskim czy sumskim przerwy w dostawach wody i ciepła to niemal codzienność. W wielu miejscowościach dostawy energii elektrycznej są całkowicie wstrzymane. Dotyczy to nie tylko placówek medycznych, lecz także miejsc, w których mieszkają sami lekarze. W rezultacie wszystkie urządzenia elektroniczne — w tym telefony komórkowe, laptopy i tablety — rozładowują się, a korzystanie z grzejników oraz utrzymywanie łączności staje się niemożliwe.

- Brak łączności jest wyjątkowo dotkliwy na obszarach przyfrontowych: lekarze często nie mogą przez cały dzień skontaktować się ze swoimi rodzinami, aby upewnić się, że są bezpieczne, zwłaszcza po ostrzałach – dodaje Bogdan Awramenko z Polskiej Misji Medycznej – Nasi lekarze są zmuszeni przyjmować pacjentów w placówkach, w których temperatura wewnątrz wynosi zaledwie +3 lub +5°C. To warunki, które dodatkowo narażają zdrowie pacjentów.

Kliniki PMM w obwodzie charkowskim i sumskim przeprowadzają około 1000 konsultacji lekarskich miesięcznie. Pacjentami są głównie osoby starsze: seniorzy powyżej 65 roku życia stanowią ponad 50% badanych osób. Na terenie całej Ukrainy Polska Misja Medyczna pomaga również kobietom w ciąży i noworodkom. W projekcie współfinansowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, polska organizacja wspiera oddziały neonatologiczne w całej Ukrainie, dostarczając im sprzętu i przeprowadzając szkolenia dla lekarzy i pacjentów.

Źródło: Komunikat Prasowy