Uczelnie medyczne od nowego roku akademickiego wprowadzą elementy medycyny taktycznej

Opublikowane 10 kwietnia 2026
Uczelnie medyczne od nowego roku akademickiego wprowadzą elementy medycyny taktycznej
Uczelnie medyczne od nowego roku akademickiego będą wprowadzały w kształceniu studentów elementy medycyny taktycznej - zasygnalizował w czwartek przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM) prof. Wojciech Załuska. To efekt obecnych potrzeb - zaznaczył naukowiec.
Prof. Załuska, który jest też rektorem Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, uczestniczył w czwartek w Katowicach w pierwszym wspólnym zjeździe Polskiej Unii Szpitali Klinicznych oraz Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych. Jednym z tematów były zmiany w standardach kształcenia studentów kierunków medycznych.

Jak powiedział PAP przewodniczący KRAUM, efektem prac komisji powołanej w tym celu na szczeblu ministerialnym będą modyfikacje (pod kątem medycyny taktycznej) standardów kształcenia praktycznie wszystkich kierunków medycznych.

Prof. Załuska uściślił, że choć większy nacisk w tym zakresie będzie kładziony w wydziałach lekarskich oraz nauk o zdrowiu, kształcących pielęgniarki i położne oraz ratowników medycznych, pewne elementy medycyny taktycznej będą też uwzględniane np. w sferze kształcenia osób odpowiedzialnych za organizację opieki medycznej.

- Przyjęliśmy nazwę medycyny taktycznej, żeby nie mówić wyłącznie o medycynie pola walki, bo ma to dotyczyć nie tylko stanu zagrożenia związanego z wojną, ale z różnymi masowymi zdarzeniami, na które chcemy reagować - wyjaśnił przewodniczący KRAUM.

- To ma uzupełniać to, co w chwili obecnej robimy m.in. w zaopatrzeniu krwawień traumatycznych, hipotermii, obrażeń pola walki czy innych problemów medycznych związanych z tymi stanami zagrożenia, a także identyfikacji potrzeb w tych trudnych sytuacjach - uściślił Załuska.

Dodał, że modyfikacjom standardów kształcenia towarzyszy dostosowywanie modeli wykorzystania infrastruktury, w tym centrów symulacji medycznej. KRAUM współpracuje tu m.in. z Wojskami Obrony Terytorialnej czy innymi jednostkami wojskowymi.

- Myślimy, że od przyszłego roku akademickiego w różnej formie będziemy już te elementy aktywować, bo takie są obecne potrzeby - przyznał. Zaznaczył, że standardy kształcenia będą w tym okresie uzupełniane też o elementy nauczania żywienia: pozajelitowego, w niedożywieniu, ale też w związku z otyłością, czy zaburzeniami metabolicznymi.

Mówiąc o wcześniejszych działaniach w zakresie zaangażowania uczelni medycznych wobec aktualnych wyzwań prof. Załuska przypomniał, że zgłosiły one m.in. ofertę do Ministerstwa Obrony Narodowej ws. woli zaangażowania w szkolenie żołnierzy w ramach działań ratowniczych.

- Oni (żołnierze - PAP) są u nas. Mamy też np. opracowane warianty ewakuacji pacjentów z naszych szpitali klinicznych z wojskami obrony terytorialnej, ale jednocześnie oczywiście potrzeba nam troszeczkę nauczycieli akademickich na szczeblu operacyjnym - przyznał przewodniczący KRAUM.

Zapewnił o stałym podnoszeniu kompetencji w tym zakresie przez kadry uczelni medycznych. Przywołał przykłady wizyt w Polsce ekspertów w zakresie zarządzania podczas katastrof z Uniwersytetu w Goeteborgu czy partnerów z Izraela z doświadczeniami w obszarze pracy podczas ataków terrorystycznych.

- Czerpiemy ze wszystkiego, co możliwe, ale przede wszystkim zintegrowaliśmy nasze możliwości w ramach tego, że praktycznie każdy medyk powinien być wykształcony w pewnym zakresie medycyny taktycznej - podsumował Wojciech Załuska.(PAP)

Źródło: Nauka w Polsce