Stres i presja wyników zwiększają ryzyko kryzysów psychicznych u studentów. Nowe badanie UMW pokazuje kluczowe mechanizmy
Opublikowane 09 stycznia 2026Stres, presja wyników i trudności w regulacji emocji znacząco zwiększają ryzyko kryzysów psychicznych wśród studentów. Badanie zespołu z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że kluczowe znaczenie mają nie pojedyncze objawy, lecz sposób radzenia sobie ze stresem – zwłaszcza unikanie problemów, dysocjacja oraz umiejętność reinterpretowania trudnych sytuacji.
Okres studiów to dla wielu młodych dorosłych moment intensywnych zmian – wyprowadzka z domu, nowe relacje, pierwsze poważne decyzje życiowe. To także czas zwiększonej podatności na problemy psychiczne. Jak pokazują dane zebrane od ponad 1600 studentów, ryzyko samobójcze nie jest efektem jednego czynnika, lecz wynikiem splotu wielu wzajemnie powiązanych mechanizmów. Zespół badawczy pod kierunkiem prof. Błażeja Misiaka zastosował analizę sieci, która pozwala zobaczyć, jak cechy osobowości, strategie radzenia sobie i objawy psychiczne wzajemnie na siebie oddziałują.
– To podejście lepiej oddaje rzeczywistość niż tradycyjne modele, które szukają jednego „głównego problemu” – wyjaśnia prof. Misiak.
Dysocjacja
Najsilniejszy związek z ryzykiem samobójczym miały objawy dysocjacyjne, takie jak poczucie odłączenia od emocji, depersonalizacja czy derealizacja. Choć mogą one chwilowo obniżać napięcie, jednocześnie osłabiają naturalne mechanizmy kontroli zachowania.
- Nasza sieć pokazała, że spośród wszystkich zmiennych najmocniejszą krawędź z ryzykiem samobójczym miały objawy dysocjacyjne. To uzasadnia włączenie krótkiego screeningu dysocjacji obok standardowych skal depresji/lęku (np. PHQ-9, GAD-7) i przesiewowych narzędzi w kierunku ryzyka suicydalnego (np. C-SSRS). Jeśli wynik jest dodatni, należałoby przeprowadzić pogłębioną ocenę bezpieczeństwa, psychoedukację i ukierunkowanie na techniki ugruntowania (grounding) oraz pracę nad traumą zgodnie z protokołem - wskazuje prof. Błażej Misiak
Unikanie
W analizie sieci unikanie (czyli odkładanie problemów, odwracanie uwagi, ucieczka od trudnych emocji) okazało się węzłem o najwyższej „mostowej” wpływowości. Oznacza to, że łączyło różne czynniki ryzyka – od objawów depresji i lęku po impulsywność – i wzmacniało ich wzajemne oddziaływanie. Gdy unikanie rośnie, trudniej o realne rozwiązania, a negatywne emocje kumulują się, zamiast wygasać.
- Programy profilaktyczne powinny systemowo zmniejszać unikanie i wzmacniać podejście ukierunkowane na rozwiązywanie problemów. Przykładem są mikro-warsztaty ACT, które celują
w doświadczeniowe unikanie, oraz trening rozwiązywania problemów z indywidualnym planem kryzysowym w 3–4 krótkich sesjach grupowych – wskazuje prof. Błażej Misiak. W praktyce oznacza to, że uczelnie mogą realnie wpływać na kondycję psychiczną studentów, oferując krótkie, dobrze zaplanowane interwencje uczące konfrontowania się ze stresem zamiast jego unikania. Takie działania nie tylko zmniejszają ryzyko kryzysu, ale też rozwijają odporność emocjonalną i kompetencje przydatne w dalszym życiu.
Osobowość i więzi
Zespół z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu zauważył, że cechy osobowości mają istotne znaczenie w kształtowaniu ryzyka samobójczego. Wyższa impulsywność i tzw. venturesomeness – czyli skłonność do podejmowania ryzyka z pełną świadomością konsekwencji – zwiększały to ryzyko. Z kolei empatia działała jak bufor ochronny, osoby bardziej empatyczne rzadziej czuły się samotne i częściej doświadczały emocjonalnego wsparcia ze strony innych.
Reinterpretacja poznawcza - tarcza psychiczna
Jednym z najciekawszych wniosków badania było to, że reinterpretacja poznawcza, czyli umiejętność nadawania nowego znaczenia trudnym zdarzeniom. Wyraźnie obniżała ryzyko samobójcze. To zdolność, której można się nauczyć, a ćwiczenie jej w realnych sytuacjach, np. w obliczu egzaminu czy konfliktu interpersonalnego, może znacząco poprawić odporność psychiczną studentów. A jak uczyć reinterpretacji w praktyce? - Najlepiej sprawdzają się krótkie warsztaty oparte na codziennych sytuacjach (np. stres przed egzaminem), moduły e-learningowe z ćwiczeniami na żywo oraz aplikacje przypominające o ‘mikro-interwencjach’. Kluczowe, by trening odbywał się blisko realnych doświadczeń studentów - podpowiada prof. Błażej Misiak
Badanie miało charakter przekrojowy i opierało się na samoopisie, dlatego nie rozstrzyga, które z mechanizmów są przyczyną, a które skutkiem. Jednak – jak zaznacza prof. Błażej Misiak – to dopiero pierwszy krok w kierunku nowego modelu profilaktyki.
- Potrzebne są analizy podłużne i intensywne monitorowanie w czasie, by uchwycić sekwencję: stres - dysocjacja - unikanie - myśli samobójcze. Równolegle warto testować celowane interwencje – pracę
z dysocjacją, redukcję unikania, naukę reinterpretacji – z oceną ich wpływu nie tylko na myśli samobójcze, lecz także na codzienne funkcjonowanie i regulację emocji - wskazuje prof. Błażej Misiak
Ryzyko samobójcze u studentów nie jest wynikiem jednego czynnika, lecz całej sieci wzajemnych zależności. Dobra wiadomość: ta sieć może działać także w drugą stronę. Nawet niewielkie, dobrze zaplanowane działania - screening dysocjacji, ograniczanie unikania, trening reinterpretacji – mogą uruchomić efekt domina w stronę lepszego samopoczucia i odporności psychicznej. To zadanie nie tylko dla psychologów, lecz także dla całej społeczności akademickiej, wykładowców, tutorów i rówieśników.
Źródło: Na podstawie podstawie artykułu: Unravelling associations of personality traits, emotion regulation strategies, coping styles, and psychopathology with suicide risk in university students: a network perspective
– To podejście lepiej oddaje rzeczywistość niż tradycyjne modele, które szukają jednego „głównego problemu” – wyjaśnia prof. Misiak.
Dysocjacja
Najsilniejszy związek z ryzykiem samobójczym miały objawy dysocjacyjne, takie jak poczucie odłączenia od emocji, depersonalizacja czy derealizacja. Choć mogą one chwilowo obniżać napięcie, jednocześnie osłabiają naturalne mechanizmy kontroli zachowania.
- Nasza sieć pokazała, że spośród wszystkich zmiennych najmocniejszą krawędź z ryzykiem samobójczym miały objawy dysocjacyjne. To uzasadnia włączenie krótkiego screeningu dysocjacji obok standardowych skal depresji/lęku (np. PHQ-9, GAD-7) i przesiewowych narzędzi w kierunku ryzyka suicydalnego (np. C-SSRS). Jeśli wynik jest dodatni, należałoby przeprowadzić pogłębioną ocenę bezpieczeństwa, psychoedukację i ukierunkowanie na techniki ugruntowania (grounding) oraz pracę nad traumą zgodnie z protokołem - wskazuje prof. Błażej Misiak
Unikanie
W analizie sieci unikanie (czyli odkładanie problemów, odwracanie uwagi, ucieczka od trudnych emocji) okazało się węzłem o najwyższej „mostowej” wpływowości. Oznacza to, że łączyło różne czynniki ryzyka – od objawów depresji i lęku po impulsywność – i wzmacniało ich wzajemne oddziaływanie. Gdy unikanie rośnie, trudniej o realne rozwiązania, a negatywne emocje kumulują się, zamiast wygasać.
- Programy profilaktyczne powinny systemowo zmniejszać unikanie i wzmacniać podejście ukierunkowane na rozwiązywanie problemów. Przykładem są mikro-warsztaty ACT, które celują
w doświadczeniowe unikanie, oraz trening rozwiązywania problemów z indywidualnym planem kryzysowym w 3–4 krótkich sesjach grupowych – wskazuje prof. Błażej Misiak. W praktyce oznacza to, że uczelnie mogą realnie wpływać na kondycję psychiczną studentów, oferując krótkie, dobrze zaplanowane interwencje uczące konfrontowania się ze stresem zamiast jego unikania. Takie działania nie tylko zmniejszają ryzyko kryzysu, ale też rozwijają odporność emocjonalną i kompetencje przydatne w dalszym życiu.
Osobowość i więzi
Zespół z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu zauważył, że cechy osobowości mają istotne znaczenie w kształtowaniu ryzyka samobójczego. Wyższa impulsywność i tzw. venturesomeness – czyli skłonność do podejmowania ryzyka z pełną świadomością konsekwencji – zwiększały to ryzyko. Z kolei empatia działała jak bufor ochronny, osoby bardziej empatyczne rzadziej czuły się samotne i częściej doświadczały emocjonalnego wsparcia ze strony innych.
Reinterpretacja poznawcza - tarcza psychiczna
Jednym z najciekawszych wniosków badania było to, że reinterpretacja poznawcza, czyli umiejętność nadawania nowego znaczenia trudnym zdarzeniom. Wyraźnie obniżała ryzyko samobójcze. To zdolność, której można się nauczyć, a ćwiczenie jej w realnych sytuacjach, np. w obliczu egzaminu czy konfliktu interpersonalnego, może znacząco poprawić odporność psychiczną studentów. A jak uczyć reinterpretacji w praktyce? - Najlepiej sprawdzają się krótkie warsztaty oparte na codziennych sytuacjach (np. stres przed egzaminem), moduły e-learningowe z ćwiczeniami na żywo oraz aplikacje przypominające o ‘mikro-interwencjach’. Kluczowe, by trening odbywał się blisko realnych doświadczeń studentów - podpowiada prof. Błażej Misiak
Badanie miało charakter przekrojowy i opierało się na samoopisie, dlatego nie rozstrzyga, które z mechanizmów są przyczyną, a które skutkiem. Jednak – jak zaznacza prof. Błażej Misiak – to dopiero pierwszy krok w kierunku nowego modelu profilaktyki.
- Potrzebne są analizy podłużne i intensywne monitorowanie w czasie, by uchwycić sekwencję: stres - dysocjacja - unikanie - myśli samobójcze. Równolegle warto testować celowane interwencje – pracę
z dysocjacją, redukcję unikania, naukę reinterpretacji – z oceną ich wpływu nie tylko na myśli samobójcze, lecz także na codzienne funkcjonowanie i regulację emocji - wskazuje prof. Błażej Misiak
Ryzyko samobójcze u studentów nie jest wynikiem jednego czynnika, lecz całej sieci wzajemnych zależności. Dobra wiadomość: ta sieć może działać także w drugą stronę. Nawet niewielkie, dobrze zaplanowane działania - screening dysocjacji, ograniczanie unikania, trening reinterpretacji – mogą uruchomić efekt domina w stronę lepszego samopoczucia i odporności psychicznej. To zadanie nie tylko dla psychologów, lecz także dla całej społeczności akademickiej, wykładowców, tutorów i rówieśników.
Źródło: Na podstawie podstawie artykułu: Unravelling associations of personality traits, emotion regulation strategies, coping styles, and psychopathology with suicide risk in university students: a network perspective
BMC Psychiarty,volume 25, Błażej Misiak, Dorota Frydecka, Monika Szewczuk-Bogusławska
Autor:
Redakcja MedicalPress