Robot, który płacze, kaszle i się broni. Nowa era kształcenia stomatologów w Lublinie
Opublikowane 06 marca 2026W stomatologii jednym z największych wyzwań wcale nie jest technika wykonania zabiegu. Często trudniejszy okazuje się pacjent. Zwłaszcza mały pacjent, który boi się fotela dentystycznego, reaguje płaczem, odruchami obronnymi albo paniką. To właśnie w takich sytuacjach doświadczenie lekarza i umiejętność pracy pod presją decydują o bezpieczeństwie leczenia.
Na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie studenci będą mogli przygotować się na takie scenariusze w sposób, który jeszcze niedawno był możliwy jedynie w najbardziej zaawansowanych ośrodkach symulacyjnych na świecie. 25 lutego 2026 roku w Centrum Symulacji uczelni zaprezentowano i po raz pierwszy uruchomiono humanoidalnego robota służącego do symulacji wysokiej wiarygodności w stomatologii.
Zakup systemu PediaROID w ramach Krajowego Planu Odbudowy ma być jednym z najważniejszych kroków w modernizacji kształcenia przedklinicznego na kierunku lekarsko dentystycznym.
Zakup systemu PediaROID w ramach Krajowego Planu Odbudowy ma być jednym z najważniejszych kroków w modernizacji kształcenia przedklinicznego na kierunku lekarsko dentystycznym.
To rozwiązanie jest wyjątkowe nie tylko w skali kraju. Jak podkreślają przedstawiciele uczelni, jest to pierwsze tego typu urządzenie w Europie i trzecie na świecie. Sam fakt jego posiadania znacząco zmienia możliwości szkoleniowe ośrodka.
„Posiadanie tego systemu, jak i innych nowoczesnych rozwiązań w symulacji stomatologicznej, stawia kształcenie przedkliniczne na kierunku lekarsko-dentystycznym naszego Uniwersytetu w czołówce ośrodków dydaktycznych na świecie”.
Różnica między tym robotem a klasycznymi fantomami stomatologicznymi jest fundamentalna. Tradycyjne fantomy pozwalają ćwiczyć technikę zabiegową, ale pozostają całkowicie statyczne. W prawdziwym gabinecie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. PediaROID symuluje pacjenta dziecięcego nie tylko pod względem anatomii, lecz przede wszystkim zachowań. Może wykonywać gwałtowne ruchy głową, rękami i nogami, reagować płaczem, krzykiem, kaszlem czy odruchem wymiotnym. Dzięki temu studenci uczą się pracy w warunkach ograniczonej stabilności i presji emocjonalnej, które są codziennością w stomatologii dziecięcej.
Symulator pozwala również trenować sytuacje kryzysowe. Możliwa jest symulacja reakcji na znieczulenie, wstrząsu anafilaktycznego czy przedawkowania środków znieczulających. Robot monitoruje parametry życiowe, a student może w czasie rzeczywistym obserwować tętno, saturację oraz reakcję źrenic na światło. Taki model kształcenia wpisuje się w jedną z najważniejszych zasad współczesnej medycyny, czyli „Safety First”. Studenci mogą zdobywać doświadczenie w kontrolowanym środowisku, zanim zetkną się z prawdziwym pacjentem.
Z perspektywy dydaktycznej ma to ogromne znaczenie. Pierwszy kontakt z dzieckiem na fotelu stomatologicznym bywa stresujący zarówno dla studenta, jak i dla małego pacjenta. Symulacja pozwala przećwiczyć trudne sytuacje wcześniej, bez ryzyka błędu medycznego czy traumatycznego doświadczenia dla dziecka.
Nowe urządzenie otwiera również zupełnie nowe możliwości badawcze. Robot może być wykorzystywany w projektach dotyczących ergonomii pracy stomatologa, reakcji lekarza na stres czy psychologii klinicznej w stomatologii. To obszary, które coraz częściej stają się przedmiotem badań naukowych, ponieważ wpływają nie tylko na komfort pracy lekarzy, ale również na bezpieczeństwo pacjentów.
„Posiadanie tego systemu, jak i innych nowoczesnych rozwiązań w symulacji stomatologicznej, stawia kształcenie przedkliniczne na kierunku lekarsko-dentystycznym naszego Uniwersytetu w czołówce ośrodków dydaktycznych na świecie”.
Różnica między tym robotem a klasycznymi fantomami stomatologicznymi jest fundamentalna. Tradycyjne fantomy pozwalają ćwiczyć technikę zabiegową, ale pozostają całkowicie statyczne. W prawdziwym gabinecie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. PediaROID symuluje pacjenta dziecięcego nie tylko pod względem anatomii, lecz przede wszystkim zachowań. Może wykonywać gwałtowne ruchy głową, rękami i nogami, reagować płaczem, krzykiem, kaszlem czy odruchem wymiotnym. Dzięki temu studenci uczą się pracy w warunkach ograniczonej stabilności i presji emocjonalnej, które są codziennością w stomatologii dziecięcej.
Symulator pozwala również trenować sytuacje kryzysowe. Możliwa jest symulacja reakcji na znieczulenie, wstrząsu anafilaktycznego czy przedawkowania środków znieczulających. Robot monitoruje parametry życiowe, a student może w czasie rzeczywistym obserwować tętno, saturację oraz reakcję źrenic na światło. Taki model kształcenia wpisuje się w jedną z najważniejszych zasad współczesnej medycyny, czyli „Safety First”. Studenci mogą zdobywać doświadczenie w kontrolowanym środowisku, zanim zetkną się z prawdziwym pacjentem.
Z perspektywy dydaktycznej ma to ogromne znaczenie. Pierwszy kontakt z dzieckiem na fotelu stomatologicznym bywa stresujący zarówno dla studenta, jak i dla małego pacjenta. Symulacja pozwala przećwiczyć trudne sytuacje wcześniej, bez ryzyka błędu medycznego czy traumatycznego doświadczenia dla dziecka.
Nowe urządzenie otwiera również zupełnie nowe możliwości badawcze. Robot może być wykorzystywany w projektach dotyczących ergonomii pracy stomatologa, reakcji lekarza na stres czy psychologii klinicznej w stomatologii. To obszary, które coraz częściej stają się przedmiotem badań naukowych, ponieważ wpływają nie tylko na komfort pracy lekarzy, ale również na bezpieczeństwo pacjentów.
Zakup robota został sfinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy w ramach projektu modernizacji i doposażenia obiektów dydaktycznych związanych ze zwiększeniem limitów przyjęć na studia medyczne. Inwestycja jest częścią większego programu modernizacji infrastruktury edukacyjnej w polskich uczelniach medycznych.
W praktyce oznacza to, że studenci stomatologii w Lublinie będą uczyć się zawodu w warunkach coraz bardziej zbliżonych do rzeczywistości klinicznej. A to może mieć znaczenie nie tylko dla jakości kształcenia, lecz także dla przyszłych pacjentów.
Bo w stomatologii dziecięcej równie ważne jak precyzja narzędzi jest opanowanie emocji po obu stronach fotela dentystycznego.
Źródło: Uniwersytet Medyczny w Lublinie
Bo w stomatologii dziecięcej równie ważne jak precyzja narzędzi jest opanowanie emocji po obu stronach fotela dentystycznego.
Źródło: Uniwersytet Medyczny w Lublinie
Autor:
Redakcja MedicalPress