NRL przeciw wpisaniu anestezjologii na listę zawodów deficytowych. Spór o kadry i standardy bezpieczeństwa

Opublikowane 24 lutego 2026
NRL przeciw wpisaniu anestezjologii na listę zawodów deficytowych. Spór o kadry i standardy bezpieczeństwa
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej poparło stanowisko Zarządu Głównego Związku Zawodowego Anestezjologów w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 15 stycznia 2026 r. dotyczącego wykazu grup zawodów, w których występują niedobory kadrowe. W centrum sporu znalazło się wpisanie anestezjologii i intensywnej terapii do grupy zawodów objętych priorytetowym rozpatrywaniem wniosków o zezwolenie na pracę i wizę dla lekarzy spoza Unii Europejskiej.
Samorząd lekarski wskazuje, że zawody medyczne wymagają szczególnych kwalifikacji. W przypadku lekarzy spoza UE konieczna jest nostryfikacja dyplomu, a sama ścieżka kształcenia specjalizacyjnego w Polsce należy do najdłuższych w Europie. Uzyskanie specjalizacji w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii w wielu państwach trwa około 2 lat, podczas gdy w Polsce proces ten zajmuje 6 lat. W ocenie samorządu oznacza to, że specjalizacje uzyskane poza UE nie mogą być uznawane bez pełnej weryfikacji.

Podkreślono również znaczenie znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej B2. W specjalizacji, w której decyzje podejmowane są często w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia, precyzyjna komunikacja w zespole terapeutycznym ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa pacjentów.

Prezydium NRL oceniło, że wpisanie anestezjologii i intensywnej terapii do grupy zawodów objętych priorytetowym trybem rozpatrywania wniosków o pracę i wizę jest niezasadne. Argumentem ma być faktyczny brak osób spełniających wskazane kryteria, co w praktyce czyniłoby regulację przepisem martwym. Samorząd zwrócił także uwagę, że tego typu rozwiązania nie powinny powstawać bez wcześniejszych konsultacji z przedstawicielami środowiska lekarskiego.

W debacie pojawiają się również twarde dane. Z dokumentu Ministerstwa Zdrowia „Mapa potrzeb zdrowotnych na okres od 1 stycznia 2027 r. do 31 grudnia 2031 r.” wynika, że wskaźnik zastępowalności w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii jest dodatni i wynosi 397 w 2029 r., co oznacza prognozowaną poprawę sytuacji kadrowej w tej specjalizacji. Jeśli te prognozy się potwierdzą, teza o strukturalnym niedoborze może wymagać ponownej weryfikacji.

Istotnym kontekstem jest także realizowana reforma odwracania piramidy świadczeń, która prowadzi do zmniejszania liczby oddziałów zabiegowych w Polsce. To z kolei wpływa bezpośrednio na zapotrzebowanie na lekarzy anestezjologów. W ocenie samorządu lekarskiego okoliczności te powinny być brane pod uwagę przy planowaniu długofalowej polityki kadrowej.

Samorząd podkreśla jednoznacznie, że uproszczone ścieżki zatrudniania lekarzy spoza UE nie powinny mieć zastosowania wobec żadnej specjalizacji lekarskiej. W tle tej dyskusji nie chodzi wyłącznie o rynek pracy, ale o standardy bezpieczeństwa zdrowotnego i jakość kształcenia. Spór o anestezjologię jest więc w istocie sporem o to, jak państwo powinno reagować na realne potrzeby systemu, nie rezygnując z wysokich wymagań wobec zawodu lekarza.

Źródło: NIL