Konserwanty w żywności a ryzyko cukrzycy i nowotworów. Przegląd badań wskazuje na konkretne związki
Opublikowane 09 stycznia 2026Coraz więcej danych naukowych wskazuje, że długotrwałe spożycie niektórych konserwantów stosowanych w żywności może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem cukrzycy typu 2 oraz wybranych nowotworów. W badaniach populacyjnych analizujących nawyki żywieniowe dziesiątek tysięcy osób wykazano, że wysokie spożycie określonych dodatków do żywności – m.in. azotanów, azotynów, sorbinianów czy siarczynów – koreluje ze statystycznie istotnym wzrostem ryzyka chorób metabolicznych i onkologicznych. Choć nie są to jeszcze dowody przyczynowo-skutkowe, skala i spójność obserwacji sprawiają, że temat coraz częściej trafia do debaty naukowej i zdrowia publicznego.
Takie wnioski przedstawia artykuł przeglądowy przygotowany przez zespół kierowany przez Mathilde Touvier, opublikowany na łamach Nature Reviews Endocrinology. Autorka jest jedną z czołowych badaczek zajmujących się epidemiologią żywienia i wpływem żywności wysokoprzetworzonej na ryzyko chorób przewlekłych.
Jakie dane przeanalizowano?
Przegląd opiera się na wynikach wieloletnich badań kohortowych prowadzonych głównie we Francji od 2009 r., obejmujących ponad 100 tys. dorosłych uczestników. W badaniach tych szczegółowo analizowano spożycie dodatków do żywności, identyfikowanych na podstawie deklaracji dietetycznych, składów produktów oraz oznaczeń „E”. Uczestnicy byli obserwowani przez okres sięgający 14 lat.
Spośród 58 analizowanych substancji konserwujących, autorzy skoncentrowali się na 17, które były spożywane przez co najmniej 10 proc. badanej populacji. Pozwoliło to na porównanie grup o niskiej i wysokiej ekspozycji oraz ocenę długoterminowych konsekwencji zdrowotnych.
Konserwanty a ryzyko nowotworów
W badaniach cytowanych w przeglądzie wykazano, że sześć grup substancji konserwujących było istotnie powiązanych ze wzrostem ryzyka nowotworów. Dotyczyło to m.in. azotanu sodu (E251), azotanu potasu (E252), sorbinianów (np. sorbinianu potasu, E202), pirosiarczynu potasu, octanów oraz kwasu octowego (E260).
Dane epidemiologiczne wskazują m.in., że:
-
azotan sodu był związany ze wzrostem ryzyka raka prostaty o ok. 30 proc. u mężczyzn,
-
azotan potasu korelował ze wzrostem ryzyka raka piersi o ponad 20 proc.,
-
sorbiniany wiązały się ze zwiększonym ryzykiem raka piersi oraz innych nowotworów (rzędu kilkunastu–kilkudziesięciu procent),
-
pirosiarczyn potasu był powiązany ze wzrostem ryzyka raka piersi i nowotworów ogółem,
-
octany i kwas octowy wykazywały umiarkowany, lecz statystycznie istotny wzrost ryzyka nowotworów.
Autorzy podkreślają, że dla pozostałych analizowanych konserwantów nie stwierdzono istotnych zależności onkologicznych.
Związek z cukrzycą typu 2
Przegląd przytacza również wyniki badań opublikowanych wcześniej w Nature Communications, w których oceniano zależność pomiędzy spożyciem dodatków do żywności a ryzykiem cukrzycy typu 2. Wysokie spożycie takich substancji jak sorbinian potasu, pirosiarczyn potasu, azotany oraz octany było związane ze wzrostem ryzyka cukrzycy typu 2 nawet o blisko 50 proc. w porównaniu z osobami o najniższej ekspozycji.
Badacze wskazują, że potencjalne mechanizmy mogą obejmować wpływ na mikrobiotę jelitową, przewlekły stan zapalny, stres oksydacyjny oraz zaburzenia regulacji metabolicznej. Mechanizmy te pozostają jednak przedmiotem dalszych badań.
Paradoks przeciwutleniaczy i ostrożność interpretacyjna
Jednym z bardziej zaskakujących wniosków omawianych w przeglądzie jest obserwacja, że zwiększone ryzyko nowotworów dotyczyło również niektórych substancji o właściwościach przeciwutleniających, takich jak izoaskorbinian sodu (E316) czy erytrobiniany. Jak wyjaśnia prof. Touvier, związki te mogą zachowywać się odmiennie, gdy są spożywane przewlekle jako izolowane dodatki do żywności, a nie jako naturalne składniki diety.
Autorka jednoznacznie podkreśla, że badania mają charakter obserwacyjny i nie pozwalają na formułowanie wniosków przyczynowo-skutkowych. Wysokie spożycie konserwantów może być również markerem diety wysokoprzetworzonej jako całości, która sama w sobie wiąże się z wyższym ryzykiem chorób przewlekłych.
Zdaniem autorów przeglądu konieczne są dalsze badania mechanistyczne oraz długoterminowe badania interwencyjne, które pozwolą lepiej ocenić wpływ poszczególnych dodatków do żywności na zdrowie metaboliczne i onkologiczne. Na obecnym etapie wyniki te mają przede wszystkim znaczenie dla badań naukowych oraz zdrowia publicznego i wpisują się w rosnącą liczbę dowodów wskazujących na korzyści wynikające z ograniczania żywności ultraprzetworzonej w diecie.
Źródła: Nature Reviews Endocrinology – artykuł przeglądowy: Food additives and metabolic health, Nature Communications, The Guardian
Autor:
Redakcja MedicalPress