Hormonalna terapia menopauzalna a ryzyko raka piersi. Znaczenie indywidualnej kwalifikacji pacjentek
Opublikowane 23 marca 2026Hormonalna terapia menopauzalna pozostaje najskuteczniejszą metodą łagodzenia objawów menopauzy, jednak jej stosowanie od lat budzi kontrowersje związane z potencjalnym wpływem na ryzyko rozwoju raka piersi. Najnowsze wspólne stanowisko Sekcji Płodności w Chorobie Nowotworowej Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej oraz Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej porządkuje aktualną wiedzę w tym zakresie, wskazując na konieczność odejścia od uogólnionego postrzegania ryzyka na rzecz podejścia opartego na danych i indywidualnej ocenie pacjentki.
W dokumencie podkreślono, że wpływ HTM na ryzyko raka piersi nie jest jednolity i zależy przede wszystkim od rodzaju terapii, czasu jej stosowania oraz wieku kobiety w momencie rozpoczęcia leczenia.Oznacza to, że bezpieczeństwo terapii należy oceniać indywidualnie, w odniesieniu do konkretnej pacjentki.
Istotnym tłem dla aktualizacji zaleceń jest zmiana podejścia instytucji regulacyjnych, w tym amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA). Po przeglądzie dostępnych badań naukowych FDA zdecydowała o usunięciu z charakterystyk produktów leczniczych najbardziej restrykcyjnych ostrzeżeń dotyczących ryzyka nowotworów, chorób sercowo-naczyniowych i otępienia. W ocenie FDA wcześniejsze komunikaty mogły nie odzwierciedlać w pełni aktualnego stanu wiedzy medycznej oraz specyfiki populacji, na podstawie której je sformułowano. Zmiany te mają na celu zapewnienie pacjentkom i lekarzom bardziej precyzyjnych, wyważonych informacji.
Dane epidemiologiczne pozwalają obecnie dokładniej oszacować rzeczywistą skalę ryzyka. W populacji kobiet po menopauzie, które nie stosują HTM, obserwuje się około 15 przypadków raka piersi na 1000 kobiet w ciągu pięciu lat. W przypadku terapii łączącej estrogen z progestagenem liczba ta wzrasta o dodatkowe 5–8 przypadków. Oznacza to wzrost ryzyka, jednak w ujęciu bezwzględnym pozostaje on ograniczony.
Z kolei terapia oparta wyłącznie na estrogenach, stosowana u kobiet po histerektomii, nie wykazuje istotnego zwiększenia ryzyka raka piersi lub wiąże się jedynie z jego minimalną zmianą. Różnice te mają kluczowe znaczenie dla praktyki klinicznej i potwierdzają, że nie można traktować hormonalnej terapii menopauzalnej jako jednorodnej interwencji terapeutycznej.
Czas stosowania terapii pozostaje jednym z najważniejszych czynników modyfikujących ryzyko. Krótkotrwałe leczenie, trwające do pięciu lat, wiąże się z niewielkim wzrostem ryzyka lub jego brakiem – maksymalnie do około trzech dodatkowych przypadków na 1000 kobiet. W przypadku terapii długotrwałej, przekraczającej 10 lat, liczba nowych zachorowań może wzrosnąć o 10–20 przypadków na 1000 kobiet, co oznacza istotne zwiększenie ryzyka w porównaniu z populacją niestosującą HTM.
Znaczenie ma również moment rozpoczęcia terapii. Dane wskazują, że korzystniejszy profil bezpieczeństwa obserwuje się u kobiet rozpoczynających leczenie w ciągu pierwszych 10 lat od menopauzy, zazwyczaj przed 60. rokiem życia. W tej grupie pacjentek, poza skutecznym łagodzeniem objawów, obserwuje się także potencjalne korzyści ogólnoustrojowe, w tym zmniejszenie ryzyka złamań czy chorób sercowo-naczyniowych. Rozpoczynanie terapii w późniejszym wieku wiąże się z mniej korzystnym bilansem korzyści i ryzyka.
Wspólne stanowisko wskazuje również grupy pacjentek wymagające szczególnej ostrożności. Najwyższe ryzyko dotyczy kobiet stosujących przez wiele lat terapię estrogenowo-progestagenową, rozpoczynających leczenie wiele lat po menopauzie lub po 60. roku życia, a także pacjentek obciążonych dodatkowymi czynnikami ryzyka. Z kolei niższe ryzyko obserwuje się u kobiet młodszych, stosujących terapię krótkoterminową oraz w określonych schematach leczenia, w tym z wykorzystaniem preparatów przezskórnych.
Autorzy dokumentu jednoznacznie podkreślają konieczność indywidualizacji decyzji terapeutycznych. Wdrożenie HTM powinno być poprzedzone oceną korzyści i ryzyka u konkretnej pacjentki, z uwzględnieniem jej wieku, czasu od menopauzy, nasilenia objawów oraz obecności czynników ryzyka nowotworów. Jednocześnie przypomniano, że terapia jest przeciwwskazana u kobiet z rozpoznanym rakiem piersi, a stosowanie estrogenów w monoterapii możliwe jest wyłącznie u pacjentek po usunięciu macicy.
Integralnym elementem bezpiecznego stosowania HTM pozostaje nadzór profilaktyczny. Regularne wykonywanie badań przesiewowych, w tym mammografii co dwa lata u kobiet w wieku 45–74 lat, istotnie zmniejsza ryzyko zgonu z powodu raka piersi i powinno towarzyszyć decyzjom terapeutycznym.
Aktualne dane oraz stanowisko polskich towarzystw naukowych wskazują na potrzebę bardziej precyzyjnego podejścia do hormonalnej terapii menopauzalnej. Zamiast uogólnionych ocen ryzyka, coraz większe znaczenie ma właściwa kwalifikacja pacjentek oraz dostosowanie terapii do ich indywidualnej sytuacji klinicznej. Takie podejście pozwala jednocześnie skutecznie łagodzić objawy menopauzy i minimalizować potencjalne zagrożenia.
Źródło: Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Stanowisko wspólne z 19 marca 2026 r.
Stanowisko podpisali:
dr n. med. Joanna Kufel-Grabowska – Sekcja Płodności w Chorobie Nowotworowej PTO
dr hab. n. med. Radosław Mądry – Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej
dr n. med. Katarzyna Pogoda – Sekcja Raka Piersi PTOK
dr n. med. Joanna Kufel-Grabowska – Sekcja Płodności w Chorobie Nowotworowej PTO
dr hab. n. med. Radosław Mądry – Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej
dr n. med. Katarzyna Pogoda – Sekcja Raka Piersi PTOK
Autor:
Redakcja MedicalPress