Ferie zimowe a zdrowie. Dlaczego przygotowanie organizmu ma kluczowe znaczenie

Opublikowane 16 stycznia 2026
Ferie zimowe a zdrowie. Dlaczego przygotowanie organizmu ma kluczowe znaczenie

Ferie zimowe to dla wielu osób pierwszy w roku moment intensywnej aktywności fizycznej. Narty, snowboard czy długie spacery w górskim terenie sprzyjają ruchowi i regeneracji, ale mogą też stać się źródłem urazów, jeśli organizm nie jest odpowiednio przygotowany. Eksperci podkreślają, że zimowy wypoczynek nie powinien oznaczać przerwy od dbania o zdrowie - przeciwnie, to właśnie codzienne nawyki, rozsądne decyzje i profilaktyka decydują o bezpieczeństwie, dobrej formie i jakości odpoczynku.

Zimowe aktywności na stoku angażują całe ciało. Pracują uda, biodra, kolana i mięśnie stabilizujące kręgosłup. Jeśli przez większą część roku dominowała praca siedząca, organizm potrzebuje czasu, by bezpiecznie wejść w taki wysiłek. Nagły skok aktywności, nawet z najlepszymi intencjami, bywa dla niego sporym obciążeniem.

Ruch to zdrowie – przygotuj swoje ciało

Dlatego przed wyjazdem warto przez kilka tygodni włączyć krótkie, regularne ćwiczenia. Przysiady, wykroki, ćwiczenia równowagi oraz wzmacnianie mięśni brzucha i pleców pomagają przygotować stawy i mięśnie na obciążenia, które czekają nas na stoku. Nie chodzi tu o trening wyczynowy, ale rozsądne przygotowanie organizmu do intensywniejszego ruchu.
Podobnie jest już na miejscu. Tak jak zakładamy kask, dbając o bezpieczeństwo głowy, warto pomyśleć o całym układzie ruchu. Bezpieczna jazda to nie tylko sprzęt, ale też sprawne, przygotowane ciało. Przed pierwszym zjazdem dobrze poświęcić kilka minut na rozgrzewkę. Wystarczy chwila przy wyciągu, żeby rozruszać stawy, pobudzić mięśnie nóg i lekko podnieść tętno. To prosty nawyk, który realnie zmniejsza ryzyko urazu.

Alkohol na stoku zwiększa ryzyko urazu

Podczas przerwy w zjazdach często pojawia się pokusa, żeby sięgnąć po alkohol „na rozgrzewkę”. W rzeczywistości alkohol nie rozgrzewa. Osłabia koncentrację, spowalnia reakcje i sprawia, że gorzej kontrolujemy ruchy. W sportach zimowych to szczególnie niebezpieczne połączenie. Zmęczenie po kilku godzinach jazdy, spadek koncentracji i przecenianie własnych możliwości to najczęstsze tło urazów na stokach. Alkohol ten mechanizm tylko pogłębia. Jeśli chcemy jeździć bezpiecznie, warto oddzielić czas jazdy od spożycia alkoholu.
Co sezon na stokach dochodzi do wielu urazów, najczęściej kolan, barków i kończyn dolnych. Ryzyka nie da się wyeliminować całkowicie, ale można je ograniczyć. Przygotowanie fizyczne, rozgrzewka, odpowiedni sprzęt i świadome decyzje zwiększają bezpieczeństwo i pozwalają skupić się na tym, co w zimowych sportach najważniejsze – przyjemności z ruchu.

Zdrowe nawyki nie biorą urlopu

Jak podkreśla Joanna Szeląg, specjalistka medycyny rodzinnej, ekspertka Federacji Porozumienie Zielonogórskie: „Widzimy, że wiele urazów to efekt nagłego skoku aktywności po długim czasie bez ruchu. Do tego dochodzą ryzykowne decyzje i zachowania. Zdrowie opiera się na profilaktyce i codziennych nawykach.”

Profilaktyka to proces, działa cały rok. Nasza rutyna, czyli poziom aktywności fizycznej czy sposób korzystania z alkoholu, mają znaczenie nie tylko podczas ferii. Wpływają na zdrowie długofalowo. Jak zwraca uwagę ekspertka PZ: „W POZ, w ramach NFZ, w programie Moje Zdrowie pomagamy ocenić styl życia biorąc pod uwagę między innymi aktywność fizyczną i spożycie alkoholu. Na podstawie analizy ankiety i badań zalecamy pacjentom indywidualne działania profilaktyczne.”

Urlop i odpoczynek są ważnym elementem work-life balance. Dobrze zaplanowany czas wolny powinien wspierać zdrowie. W dużej mierze od nas zależy czy po feriach wrócimy w dobrej formie, z nową energią -  gotowi na kolejne wyzwania.

Źródło: Komunikat Prasowy