Dzień Dziecka i pytanie o przyszłość. Rodzice stawiają na medycynę i stabilizację

Opublikowane 01 czerwca 2026
Dzień Dziecka i pytanie o przyszłość. Rodzice stawiają na medycynę i stabilizację
Z okazji Dnia Dziecka warto spojrzeć nie tylko na marzenia najmłodszych, ale także na oczekiwania ich rodziców. Najnowsze wyniki „Rankingu Zawodów 2026” pokazują, że Polacy najchętniej widzieliby swoje dzieci w zawodzie lekarza. Choć nie jest on uznawany za najbardziej prestiżową profesję w kraju, łączy cechy szczególnie cenione przez rodziców: społeczne uznanie, stabilność zatrudnienia, poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość pomagania innym. Badanie pokazuje również, jak zmieniają się wyobrażenia o zawodowej przyszłości młodego pokolenia i jakie wartości stoją dziś za rodzicielskimi wyborami.
Dzień Dziecka to zazwyczaj rodzinny czas pełen wspólnych zabaw, rozmów i aktywności. W przypadku starszych dzieci, być może przewinie się w ich trakcie temat zawodowej przyszłości. Dziecięce marzenia są różne i często zmienne, z kolei ambicje rodziców to rzecz bardziej stała, ale ulegająca jednak pewnym zmianom na przestrzeni czasu. Dlatego co roku w ramach badania przeprowadzonego do „Rankingu Zawodów” sprawdzamy również, na jakich stanowiskach Polacy najchętniej widzieliby swoje dzieci. Pytanie to zadajemy osobno w kontekście córek i synów, prosząc o wskazanie do trzech profesji.

Nie tylko prestiż

Upragniony zawód dla dziecka to niekoniecznie ten najbardziej prestiżowy — najczęściej wskazywany przez rodziców lekarz (23 i 24% wskazań odpowiednio dla synów i córek) znalazł się dopiero na 4. miejscu rankingu poważania. Najbardziej cenione profesje — takie jak ratownik medyczny, strażak czy pilot samolotu pasażerskiego — były znacznie rzadziej wybierane, możliwe, że ze względu na trudne i ryzykowne warunki pracy. Społeczne uznanie zdaje się być jednak decydujące w przypadku tej ostatniej, która jest jedną z najchętniej widzianych dla synów.

O tym, że bezpieczeństwo i stabilizacja są ważne dla rodziców, świadczy fakt, że większość wymarzonych zawodów dla dzieci kojarzonych jest ze spokojną pracą umysłową (informatyk/informatyczka, adwokat/adwokatka) i raczej stabilnym zatrudnieniem (farmaceutka, profesorka uniwersytetu). W czołówce znaleźli się też przedsiębiorcy/przedsiębiorczynie i dyrektorzy/dyrektorki w dużej firmie. Jedną z wymarzonych profesji dla córek jest też nadal księgowa.

Wyniki pokazują, że wyobrażenia rodziców o dobrej przyszłości zawodowej dziecka są dość pragmatyczne. Lekarz pozostaje symbolem zawodu pożądanego — niekoniecznie dlatego, że jest najwyżej oceniany w rankingu prestiżu, ale dlatego, że łączy społeczne uznanie, stabilność i poczucie sensu pracy. Widać jednak, że sam prestiż nie wystarcza. Profesje obciążone dużym ryzykiem, odpowiedzialnością lub trudnymi warunkami pracy nie przekładają się automatycznie na rodzicielskie marzenia o przyszłości dzieci. Drugi ważny wątek to utrzymywanie się preferencji dla zawodów kojarzonych z bezpieczeństwem, pracą umysłową i przewidywalną ścieżką kariery — takich jak informatyk, adwokat, farmaceuta czy profesor uniwersytetu. Jednocześnie wysoko pojawiają się przedsiębiorca i dyrektor, co pokazuje, że rodzice coraz częściej cenią nie tylko stabilizację, ale też samodzielność, sprawczość i potencjał ekonomicznego sukcesu. —  komentuje Piotr Zimolzak, wiceprezes SW Research.

Najmniej poważane najmniej popularne

Chociaż prestiż zawodu nie jest jedynym (ani nawet głównym) czynnikiem, który decyduje o tym, czy rodzice chętnie widzieliby w nim swoje dzieci, to większość najmniej pożądanych profesji nie jest zbyt popularnym wyborem w tym kontekście. Najmniej pożądanymi, zdaniem Polaków, zawodami dla dzieci są telemarketer/specjalista ds. sprzedaży zdalnej dla syna i kierowca komunikacji miejskiej dla córki. Dominują tutaj stanowiska typowo fizyczne: robotnik budowlany niewykwalifikowany, pracownik sprzątający czy taksówkarz/taksówkarka. Są to zawody, które (poza telemarketerem) plasują się gdzieś pośrodku tegorocznego rankingu zawodów.

Wspomniany telemarketer jest tu jednym z wyjątków — ta profesja nie tylko nie jest chętnie widziana przez rodziców, ale też „cieszy się” jednym z najniższych wskaźników społecznego poważania. Podobnie jak youtuber i influencer, które również były rzadko wskazywane przez rodziców jako wymarzone profesje dla swoich dzieci. W kategorii zawodów jednocześnie nisko poważanych społecznie i niezbyt popularnych wśród rodziców mieszczą się też stanowiska polityczne, takie jak poseł/posłanka czy radny/a gminny/a. Z kolei górnik/górniczka to profesja, która również nie jest zbyt chętnie widziana dla pociech, pomimo uzyskania wysokiej pozycji w rankingu społecznego uznania.

Ciekawie wygląda także lista zawodów najmniej pożądanych. W dużej mierze tworzą ją profesje kojarzone z pracą fizyczną, niższą stabilnością, mniejszą autonomią albo ograniczonym prestiżem społecznym. To pokazuje, że rodzice nie tylko wybierają dla dzieci zawody dające szansę na awans i bezpieczeństwo, ale też wyraźnie odrzucają te ścieżki, które postrzegają jako mniej rozwojowe, bardziej obciążające lub słabiej wynagradzane. — dodaje Piotr Zimolzak.

O jakich zawodach dla dzieci marzą matki, a o jakich ojcowie?

Wybory kobiet i mężczyzn co do wymarzonego zawodu dla dzieci są podobne, czasem jednak różnią się odsetkiem wskazań. I tak w przypadku synów matki częściej wskazywały profesję lekarza (26 vs 21%). Analogiczne różnice dotyczą informatyka/programisty czy przedsiębiorcy/właściciela dużej firmy (13 i 8%). Z kolei nieco więcej ojców widziałoby swoich synów jako pilotów samolotu pasażerskiego (13 vs 9%), ale też strażnika granicznego (6 vs 3%) — czyli profesję znajdującą się znacznie niżej na ogólnej liście najchętniej widzianych.

Jeżeli zaś chodzi o córki, różnice między wyborami rodziców są zauważalnie mniej wyraźne. Największa występuje w przypadku psychoterapeutki (4 pp.) — jako wymarzony dla pociechy płci żeńskiej ten zawód wskazuje 10% kobiet i 6% mężczyzn. Nieco niższa jest ona w przypadku przedsiębiorczyni/właścicielki dużej firmy. Matki nieco chętniej widzą też córki w profesjach takich jak ratowniczka medyczna, informatyczka/programistka, specjalistka ds. HR/kadrowych czy stewardessa. Wśród zawodów preferowanych przez mężczyzn dla pociech płci żeńskiej znalazły się niemal wszystkie stanowiska polityczne (ministra, radna gminna, posłanka na Sejm RP).

Badanie przeprowadzono w dniach 21-23.04.26 techniką CAWI przez instytut badawczy SW Research na reprezentatywnej próbie 1006 Polaków w wieku 16-80 lat.

Źródło: inf pras