Bardzo wysoka prenatalna ekspozycja na PFAS może zwiększać ryzyko astmy u dzieci

Opublikowane 15 kwietnia 2026
Bardzo wysoka prenatalna ekspozycja na PFAS może zwiększać ryzyko astmy u dzieci
O substancjach PFAS mówi się coraz częściej w kontekście trwałego zanieczyszczenia środowiska, skażonej wody i długofalowych skutków zdrowotnych. Nowe badanie ze Szwecji pokazuje, że problem może zaczynać się jeszcze przed narodzinami. Naukowcy zaobserwowali, że dzieci narażone w życiu płodowym na bardzo wysokie stężenia tych związków miały wyraźnie częściej rozpoznawaną astmę niż dzieci z grupy odniesienia. Autorzy podkreślają jednak, że chodzi o populację wyjątkowo silnie narażoną, a uzyskanych wyników nie należy automatycznie przenosić na społeczności o typowym, niższym poziomie ekspozycji.
 
Astma pozostaje jedną z najczęstszych chorób przewlekłych wieku dziecięcego, a jej częstość w wielu krajach rosła w ostatnich dekadach. Od dawna wiadomo, że na ryzyko jej rozwoju wpływają nie tylko predyspozycje rodzinne, ale również czynniki środowiskowe, takie jak zanieczyszczenie powietrza, bierne palenie czy niektóre infekcje. Znacznie mniej jednoznaczne pozostawały dotąd dane dotyczące PFAS – grupy trwałych związków chemicznych obecnych m.in. w środowisku, wodzie i wielu produktach przemysłowych.

PFAS przenikają przez łożysko, dlatego ekspozycja może rozpoczynać się jeszcze przed narodzinami. Wcześniejsze badania wiązały kontakt z tymi substancjami z wpływem na układ odpornościowy, w tym ze słabszą odpowiedzią poszczepienną i większą podatnością na infekcje. Związek z astmą pozostawał jednak niepewny, częściowo dlatego, że większość wcześniejszych analiz obejmowała populacje narażone na relatywnie niskie poziomy tych związków.

Naturalny eksperyment w szwedzkim Ronneby

Nowe badanie objęło 11 488 dzieci urodzonych w latach 2006–2013 w regionie Blekinge w Szwecji. W analizie uwzględniono miasto Ronneby, gdzie przez ponad 30 lat część mieszkańców korzystała z wody skażonej PFAS pochodzącymi z pian gaśniczych AFFF. To właśnie ta sytuacja stworzyła rzadką możliwość oceny skutków bardzo wysokiej ekspozycji środowiskowej.
Badacze oszacowali prenatalną ekspozycję na PFAS pochodzące ze skażonej wody pitnej, korzystając z historii adresowej matek i danych o dystrybucji wody. Na tej podstawie podzielono dzieci na grupy bardzo wysokiej, wysokiej, pośredniej oraz tła ekspozycji. Następnie, korzystając z rejestrów zdrowotnych i danych o realizacji recept, ocenili częstość występowania astmy oraz świstów oddechowych w dzieciństwie.

Wyższe ryzyko dotyczyło tylko grupy bardzo wysokiej ekspozycji

Wyniki pokazały, że bardzo wysoka prenatalna ekspozycja na PFAS wiązała się z wyższą zapadalnością na astmę. Po uwzględnieniu czynników takich jak palenie tytoniu przez matkę we wczesnej ciąży, wiek matki, płeć dziecka, astma u rodziców i czynniki socjoekonomiczne, ryzyko rozwoju astmy było w tej grupie o 44 proc. wyższe niż w grupie tła.

W wartościach bezwzględnych astmę rozpoznano u 26,7 proc. dzieci z grupy bardzo wysokiej ekspozycji, wobec 16,1 proc. w dopasowanej grupie odniesienia. Podobny kierunek obserwacji utrzymał się także po zastosowaniu bardziej restrykcyjnej definicji astmy, obejmującej dzieci z rozpoznaniem potwierdzonym po 3. roku życia. Nie stwierdzono natomiast istotnego związku dla grupy wysokiej i pośredniej ekspozycji ani dla świstów oddechowych.

To sugeruje, że ewentualny efekt może ujawniać się dopiero przy bardzo wysokim narażeniu, a nie przy poziomach typowych dla populacji ogólnej.

Jak PFAS mogą wpływać na rozwój płuc

Autorzy przypominają, że rozwój płuc rozpoczyna się już bardzo wcześnie w życiu płodowym i jest wrażliwy na działanie czynników środowiskowych. Badania przedkliniczne wskazywały wcześniej, że PFAS mogą kumulować się w tkance płucnej, nasilać procesy zapalne, wpływać na odpowiedź immunologiczną i zmieniać ekspresję genów związanych z rozwojem układu oddechowego. Tego rodzaju mechanizmy mogłyby zwiększać podatność dziecka na rozwój astmy.

Jednocześnie autorzy zaznaczają, że wcześniejsze badania epidemiologiczne dawały wyniki mieszane. Ich zdaniem obecna praca może wskazywać na tzw. efekt progowy, w którym zależność staje się widoczna dopiero przy bardzo wysokiej ekspozycji.

Mocne strony i ograniczenia badania

Mocną stroną badania jest duża kohorta populacyjna, wieloletnia obserwacja oraz wykorzystanie rozpoznań klinicznych i danych o wykupionych lekach, a nie wyłącznie deklaracji rodziców. Atutem jest również objęcie analizą społeczności o wyjątkowo wysokim narażeniu, czego brakowało w większości wcześniejszych badań.

Najważniejsze ograniczenie dotyczy sposobu oceny ekspozycji. Nie opierała się ona na bezpośrednich pomiarach stężenia PFAS u matek w czasie ciąży, lecz na historii adresowej i danych o wodociągach. Dodatkowo nie da się tu całkowicie oddzielić ekspozycji prenatalnej od ekspozycji we wczesnym dzieciństwie, ponieważ wiele dzieci po urodzeniu nadal mieszkało na skażonym obszarze. Autorzy wskazują też, że nie można całkowicie wykluczyć wpływu innych, niezmierzonych czynników.

Wynik ważny, ale nie do prostego uogólniania

Autorzy podsumowują, że ich wyniki wskazują na związek między bardzo wysoką prenatalną ekspozycją na PFAS a większą zapadalnością na astmę u dzieci. Jednocześnie podkreślają, że obserwacje te wymagają potwierdzenia w innych silnie narażonych populacjach i nie powinny być automatycznie odnoszone do społeczności narażonych jedynie na poziomy tła.

Badanie wnosi jednak istotny argument do dyskusji o zdrowotnych skutkach skażenia PFAS i pokazuje, że konsekwencje ekspozycji środowiskowej mogą dotyczyć nie tylko dorosłych mieszkańców skażonych terenów, ale także dzieci narażonych już w okresie prenatalnym.

Źródło: Blomberg AJ, Nielsen C, Borgström Bolmsjö BB, Bind M-A, Hartman L, Saxne Jöud A. Prenatal exposure to per- and polyfluoroalkyl substances (PFAS) and incidence of asthma and wheeze in childhood: A register-based cohort study in Ronneby, Sweden. PLOS Medicine. 2026;23(4):e1004659. DOI: 10.1371/journal.pmed.1004659.