10 tysięcy powodów do radości - 10 tysięcy urodzonych dzieci dzięki in vitro

Opublikowane 26 stycznia 2026
10 tysięcy powodów do radości - 10 tysięcy urodzonych dzieci dzięki in vitro
W styczniu 2026 roku urodziło się dziesięciotysięczne dziecko w ramach rządowego programu „Leczenie niepłodności obejmujące procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe prowadzone w ośrodku medycznie wspomaganej prokreacji, na lata 2024-2028”. To symboliczny moment dla inicjatywy, która po latach sporów politycznych i przerw w finansowaniu leczenia niepłodności przywróciła w Polsce systemowe wsparcie dla par starających się o dziecko.
Program ruszył 1 czerwca 2024 roku, a pierwsze dziecko urodziło się w styczniu 2025 roku. Od tego czasu na świat przyszło łącznie 10 055 dzieci, w tym 5 023 chłopców i 5 032 dziewczynki. Dane pokazują wyraźne zróżnicowanie regionalne. Najwięcej dzieci urodziło się w województwie mazowieckim, gdzie odnotowano 1 988 narodzin, następnie w małopolskim 1 218, pomorskim 1 213 oraz wielkopolskim 1 210. W realizację programu zaangażowanych jest 58 ośrodków medycznie wspomaganej prokreacji, a od jego startu uzyskano 23 691 ciąż klinicznych.

Za liczbami kryje się nie tylko sukces medyczny, ale również istotna decyzja systemowa. Program finansowany jest bezpośrednio z budżetu państwa, z części pozostającej w dyspozycji ministra zdrowia. Co roku na jego realizację przeznaczane jest nie mniej niż 500 mln zł, przy czym w 2025 roku wydatki wyniosły 600 mln zł. Zwiększenie finansowania o kolejne 100 mln zł zostało zaplanowane również w budżecie na 2026 rok. W kontekście napięć wokół finansów publicznych oraz konkurencyjnych potrzeb systemu ochrony zdrowia, utrzymanie i zwiększanie nakładów na program in vitro stanowi jednoznaczny sygnał priorytetu politycznego.

Znaczenie programu wykracza jednak poza same statystyki urodzeń. Jak podkreśliła Jolanta Sobierańska-Grenda, „Dzięki tej inicjatywie zapewniamy parom zmagającym się z niepłodnością równy dostęp do procedury in vitro. To również szansa na macierzyństwo i tacierzyństwo dla osób przed lub w trakcie leczenia onkologicznego. Ten projekt to realny wpływ na poprawę sytuacji demograficznej w Polsce, ale przede wszystkim szczęście dla dziesiątek tysięcy rodziców i całych ich rodzin”. Ten cytat dobrze oddaje podwójny wymiar programu, który z jednej strony odpowiada na wyzwania demograficzne, z drugiej dotyka bardzo indywidualnych historii zdrowotnych, często związanych z chorobą nowotworową i utratą płodności w wyniku leczenia.

Zakres programu jest szeroki i obejmuje pełne finansowanie procedur medycznie wspomaganej prokreacji. Refundowana jest zarówno kwalifikacja par i obowiązkowe badania, jak i wszystkie etapy procedury in vitro niezbędne do jej skutecznego i bezpiecznego przeprowadzenia. Program przewiduje do czterech cykli zapłodnienia z wykorzystaniem własnych komórek rozrodczych lub dawstwa nasienia, do dwóch cykli zapłodnienia z oocytami od dawczyń z możliwością zapłodnienia sześciu komórek w jednym cyklu oraz do sześciu cykli z dawstwem zarodków. Kryteria wiekowe i medyczne zostały precyzyjnie określone, obejmując także pacjentów onkologicznych, u których pobranie i przechowywanie gamet odbywa się przed lub w trakcie leczenia.

Choć osiągnięcie liczby dziesięciu tysięcy urodzeń ma wymiar symboliczny, rodzi również pytania o dalszą przyszłość programu. Rządowy projekt potrwa do 31 grudnia 2028 roku, co oznacza, że już dziś warto pytać nie tylko o jego kontynuację, ale także o trwałe wpisanie leczenia niepłodności do koszyka stabilnych, długofalowych polityk zdrowotnych państwa. Doświadczenia minionych lat pokazują, że zmiany polityczne mogą prowadzić do gwałtownych zwrotów w podejściu do finansowania in vitro, z konsekwencjami odczuwalnymi przez pacjentów przez wiele lat.

Dziesięć tysięcy urodzonych dzieci to realny, mierzalny efekt publicznego programu zdrowotnego. Jednocześnie to także test dla państwa, czy potrafi utrzymać konsekwencję w polityce zdrowotnej tam, gdzie jej rezultaty nie mieszczą się w jednej kadencji, lecz rozciągają się na całe dekady życia rodzin, które dzięki temu programowi mogły się rozpocząć.

Źródło: Ministarstwo Zdrowia