Medicalpress
Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet w Polsce, odpowiadający za prawie 1/4 wszystkich zachorowań na nowotwory w tej populacji. Większości pacjentek będzie na jakimś etapie leczenia onkologicznego poddawana radioterapii, która jest elementem nowoczesnego leczenia skojarzonego, obok chirurgii i farmakoterapii. Jak podkreślają eksperci współczesna radioterapia jest jednym z najnowocześniejszych sposobów leczenia nowotworów.
Rak piersi jest najczęstszym nowotworem złośliwym wśród kobiet w krajach uprzemysłowionych, a według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na całym świecie diagnozuje się go co roku raka piersi u 2,3 miliona kobiet i rejestruje 685 000 zgonów.
Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet w Polsce, odpowiadający za prawie 1/4 wszystkich zachorowań na nowotwory w tej populacji. Większości pacjentek będzie na jakimś etapie leczenia onkologicznego poddawana radioterapii. Radioterapia jest elementem nowoczesnego leczenia skojarzonego, obok chirurgii i farmakoterapii. Współczesna radioterapia jest jednym z najnowocześniejszych sposobów leczenia nowotworów.

Około 60-75% pacjentów, którzy chorują na nowotwory, kwalifikuje się do leczenia napromienianiem. Radioterapia może być stosowana w leczeniu nowotworów jako metoda samodzielna, ale jest też elementem leczenia skojarzonego, rekomendowanego przez polskie i międzynarodowe towarzystwa naukowe. Radioterapia jest łączona w różnych sekwencjach z chirurgią, chemioterapią, immunoterapią lub hormonoterapią. 

Radioterapia może mieć charakter radykalny z intencją pełnego wyleczenia pacjenta. Może też być stosowana w leczeniu objawowym, szczególnie jako metoda łagodzenia bólu, poprawiająca jakość życia pacjentów. Napromienianie można stosować także jako leczenie neoadiuwantowe, przed zabiegiem operacyjnym lub jako leczenie uzupełniające po zabiegu chirurgicznym np. operacji oszczędzającej piersi lub mastektomii, a także w trakcie zabiegu, tzw. radioterapia śródoperacyjna.

Eksperci podkreślają, że w konsekwencji rosnącej liczby pacjentów onkologicznych podatnych na leczenie radioterapią, modele opieki nad pacjentem i zalecenia kliniczne powinny ewoluować w kierunku medycyny personalizowanej, z wykorzystaniem osiągnięć terapeutycznych i technologicznych w chirurgii, radioterapii i leczeniu systemowym.

– Radioterapia kiedyś, a dzisiaj to  przepaść. W tej chwili wszystkie zabiegi u pacjenteki planujemy w oparciu o badania obrazowe. Wykorzystujemy do tego tomografię komputerową, a jeżeli jest to konieczne, również rezonans magnetyczny i badanie PET. Radioterapię w przypadku raka piersi możemy zastosować tak naprawdę na każdym etapie leczenia pacjentki. – zauważa prof. Dorota Gabryś, Przewodnicząca Śląskiego Oddziału PTO, Prezes Śląskiego Oddziału PTBR z Zakładu Radioterapii, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Gliwicach, w wywiadzie udzielonym redakcji (1).

Leczenie oszczędzające pierś, w tym lumpektomia i uzupełniająca radioterapia, stało się standardem i zastępuje mastektomię w leczeniu raka piersi we wczesnym stadium. Klinicyści coraz częściej stosują przyspieszone napromienianie części piersi (APBI), ponieważ napromieniana objętość jest mniejsza, a czas leczenia jest krótszy niż w przypadku tradycyjnego napromieniania całej piersi, a także w sytuacjach niskiego ryzyka nawrotów oraz u pacjentek w podeszłym wieku.

Nowoczesna radioterapia zapewnia dużą precyzję w naświetlaniu guza, minimalizuje ryzyko wystąpienia działań niepożądanych i pozwala na oszczędzenie zdrowych tkanek.

– Dzięki zastosowaniu leczenia skojarzonego, przedooperacyjnego, uzyskujemy na tyle dobre wyniki odpowiedzi, że nawet u 50-60% pacjentek możemy zastosować leczenie oszczędzające. Metaanalizy prac badawczych z ostatnich kilku lat, pokazują czarno na białym, że wyniki takiego postępowania są paradoksalnie lepsze aniżeli w przypadku amputacji piersi. Ta poprawa wyników w przypadku leczenia oszczędzającego dotyczy wszystkich typów raka piersi. Jak to możliwe? Wydaje się, że ma to związek także z tym, że po leczeniu oszczędzającym pacjentka zawsze otrzymuje na pierś dodatkowo radioterapię. – podkreśla prof. Dawid Murawa, chirurg, onkolog, konsultant wojewódzki ds. chirurgii onkologicznej w województwie lubuskim, past prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, w rozmowie z redakjcą Medicalpress (2).

W leczeniu raka piersi stosowane są następujące metody radioterapii: teleterapia, brachyterapia i radioterapia śródoperacyjna. Różnią się one umiejscowieniem źródła promieniowania. W teleterapii źródło promieniowania jest umieszczone na zewnątrz ciała człowieka, w pewnej od niego odległości. Natomiast w brachyterapii czy radioterapii śródoperacyjnej źródło promieniowania jonizującego znajduje się wewnątrz ciała człowieka, w bezpośrednim sąsiedztwie guza. Wybór metody zależy od stanu zaawansowania nowotworu, całościowego planu leczenia pacjentki oraz doświadczenia i zaplecza jakim dysponuje dany ośrodek.

Dostępne aktualnie metody różnią się także dawką podawanego promieniowania oraz czasem terapii. Podczas teleterapii pacjentka musi przejść kilkanaście sesji naświetlań niewielką dawką promieniowania. Terapia trwa ok. 5 tygodni. W przypadku radiochirugii (rodzaj teleterapii stereotaktycznej) podawana jest wysoka, bardzo precyzyjna dawka promieniowania na poszczególne małe zmiany nowotworowe np. przerzuty. Dzięki postępowi w precyzyjnych technikach radioterapii stereotaktycznej, takich jak hipofrakcjonowana radioterapia, napromienianie stało się skuteczniejsze i bardziej precyzyjne.

Radiochirurgia pozwala na precyzyjne napromienianie, którym niszczymy obszar zajęty przez nowotwór. W radiochirurgii podajemy 1 frakcję, która dedykowana jest małym zmianom. Nie jest to więc rozwiązanie stosowane u wszystkich pacjentek leczonych z powodu raka piersi, ale można je standardowo spotkać w zaawansowanej chorobie w przypadku przerzutów. Radiochirurgia to właściwie dowolność obszaru napromienienia. Jej zastosowanie może obejmować: przerzuty do mózgowia, do kości, do płuc, do wątroby, do węzłów chłonnych. – wskazuje prof. Dorota Gabryś.(1)

Jak podkreślają eksperci aktualnie nowoczesne techniki chirurgii i radioterapii stosowane są coraz częściej, a współpraca chirurga i radioterapeuty staje się coraz bardziej kluczowa.

 – Chirurdzy w trakcie operacji oszczędzającej dokonują oznaczenia tkanek (tzw. klipsowanie loży po wyciętym guzie) w obrębie guza piersiowego, aby przygotować pacjentkę do podania radioterapii. W przypadku zabiegu amputacji piersi wraz z jej jednoczesną rekonstrukcją również kierujemy pacjentkę na radioterapię. – dodaje prof. Dawid Murawa.(2)

Innowacyjna radioterapia stereotaktyczna (na przykład tzw. nóż cybernetyczny), wykorzystywana m.in. w leczeniu raka piersi, przynosi wiele korzyści dla pacjentów, organizacji i kosztów procesu leczenia onkologicznego. Znacznie skraca czas leczenia pacjentów (nie ma potrzeby hospitalizacji pacjentów, leczenie odbywa się w trybie ambulatoryjnym, sama terapia trwa krócej – od 1 do 5 dni w porównaniu do kilku tygodni w przypadku konwencjonalnych metod). Ponadto podąża za ruchem pacjenta (synchronizacja z oddechem pacjenta) i ogranicza toksyczność promieniowania na inne narządy ciała, co oznacza ochronę tkanek zdrowych. W konsekwencjiniesienie za sobą mniejsze skutki uboczne i powikłania krótko- i długookresowe. Co ważne, umożliwia precyzyjne podanie wyższej dawki promieniowania w obszar guza nowotworowego, a co za tym idzie, zapewnia wyższą skuteczność leczenia.

Oprócz korzyści klinicznych, innowacyjna radioterapia (np. nóż cybernetyczny, protonoterapia, tomoterapia i in.) przynosi korzyści dla całego systemu opieki zdrowotnej, poprzez oszczędności w kosztach bezpośrednich i pośrednich leczenia. Jest zatem opłacalna z ekonomicznego punktu widzenia, m.in. dzięki ograniczeniu ponownych hospitalizacji z powodu powikłań czy zaostrzeń choroby, zmniejszeniu zużycia leków i środków medycznych oraz liczby i czasu zabiegów (większa wydajność zakładu radioterapii), ograniczeniu kosztów społecznych poprzez większą aktywność zawodową i społeczną chorych (lepsze samopoczucie, mniej dojazdów), mniejszą liczbę zwolnień chorobowych oraz pobieranych zasiłków. Rozwiązania te przyczyniają się do zwiększenia realizowanych świadczeń w trybie ambulatoryjnym.

Dostęp do innowacyjnej radioterapii w Polsce poprawia się, ale nadal odbiega od standardów zachodnich. Problemem pozostaje dostępność geograficzna. Innowacyjne technologie są skupione w kilku dużych ośrodkach medycznych (głównie: Gliwice, Poznań, Warszawa, Kraków). Brakuje wytycznych i jasnych wskazań do stosowania innowacyjnej radioterapii w Polsce. Występują także problemy w koordynacji pacjentów między ośrodkami, przez co część z nich traci szansę na skuteczne, skojarzone leczenie. 

(1)https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/prof-dorota-gabry-radioterapia-jest-integralnym-elementem-leczenia-pacjentek-z-rakiem-piersi_6OvMMWLvJp/ 

(2)https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/leczenie-oszczdzajce-pacjentek-z-rakiem-piersi-daje-lepsze-efekty_60RGJPVvYj/ 

źródło: redakcja Medicalpress

Radioterapia jest jednym z podstawowych sposobów leczenia raka piersi. Stosowana jest zarówno po operacji, jak i w przypadku zaawansowanych nowotworów, które nie kwalifikują się do leczenia operacyjnego. W przypadku zaawansowanych nowotworów, radioterapia może być stosowana w celu zmniejszenia objawów choroby, takich jak ból oraz poprawy komfortu życia pacjentki. – W obszarze technik radioterapii nastąpił duży postęp, mamy dostępne  takie metody jak np. tomoterapia, nóż cybernetyczny (Cyber Knife), napromienianie protonami, czy najczęściej występujące w zakładach radioterapii przyśpieszacze liniowe nowego typu. – podkreśliła dr Gabryś, przewodnicząca Śląskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, prezes Śląskiego Oddziału Polskiego Towarzystwo Badań Radiacyjnych, na co dzień pracująca w Zakładzie Radioterapii w Narodowy Instytucie Onkologii w Gliwicach.  
Z okazji Miesiąca Świadomości Raka Piersi Fundacja TO SIĘ LECZY zrealizowała webinar dedykowany pacjentkom i ich bliskim poświęcony roli radioterapii w leczeniu nowotworów piersi. Pacjentki po diagnozie raka piersi żyją coraz dłużej, nie mówimy o 5-10 latach, ale w dużej mirze o całkowitym wyleczeniu. Spotkanie z ekspertem miało na celu przedstawienie pacjentkom i ich bliskim informacji na temat skuteczności i wskazań do stosowania tej metody terapii.
 
Główną częścią przyspieszacza jest tzw. kolimator wielolistkowy, poprzez który można dostosować dawkę promieniowania do obszaru, który radioterapeuta zaznaczy, a fizyk następnie przeprowadzi planowanie leczenia. Napromieniowanie jest  zalecane u większości chorych. Stosowane jest na całą pierś lub jako częściowe napromienianie obszaru piersi, po to, aby zapobiec wznowie. W tej chwili techniki, są dostosowywane do tego m.in. jaka jest wielkość piersi. Na przykład, jedną z technik jest technika na plecach, najczęściej stosowana w większości ośrodków metoda. – Jeżeli pacjentka wstrzyma oddech, to w tym momencie serce najczęściej idzie w dół i do tyłu i spokojnie można napromienić pierś, zaoszczędzając serce, a także płuca. Jeżeli większa objętość serca jest napromieniona, zwiększa to ryzyko wystąpienia w przyszłości powikłań ze strony serca. W związku z tym wykorzystujemy nowe techniki po to, aby poprawić komfort pacjenta. – podkreśliła dr Gabryś.

Bardzo często przeprowadza się napromienianie całej piersi, a w miejscu gdzie znajdował się guz, gdzie jest największe ryzyko wystąpienia wznowy, podaje się dodatkową dawkę tzw. „boost”. Jest wiele rodzajów podawania boost’u. Może być najpierw napromieniowanie całej piersi i po zakończeniu tego etapu na fragment loży po guzie może podana dodatkowa dawka. Może być ona także podana metodą brachyterapii lub radioterapii śródoperacyjnej albo może być też zwiększona dawka zaaplikowana w trakcie pierwszego etapu leczenia. Pierś w tym samym czasie otrzymuje niższą dawkę promieniowania, oszczędzając zdrowe tkanki.

– Niezmiernie istotna jest współpraca z radioterapeuty z chirurgiem, ponieważ po operacji nie zawsze obszar, w którym był pierwotnie guz, będzie dokładnie w tym samym miejscu piersi. Chirurdzy stosują metody onkoplastyczne po to, aby pierś miała lepszy kształt, więc wówczas konieczne jest, aby loża po guzie była oklipsowana, czyli pozostawione były klipsy, które pozwolą nam na to, żebyśmy mogli ją dobrze zlokalizować przed planowaniem wzmocnionej dawki boost. – powiedziała dr Gabryś.

– W naszym ośrodku przeprowadzamy także często radioterapię śródoperacyjną, czyli jest to napromienianie w trakcie zabiegu operacyjnego. Pacjentka jest operowana, materiał jest wysyłany w trakcie zabiegu do patomorfologów, aby ocenił, czy wszystko zostało usunięte. Jeżeli jest informacja, że tak, wówczas można podać dodatkową dawkę promieniowania w obszarze loży po guzie w trakcie zabiegu operacyjnego, wykorzystując różnej wielkości aplikatory. Po zabiegu pacjentka z radioterapią śródoperacyjną nie wymaga podania już boost’u, a tylko napromienianie całej piersi. – dodała dr Gabryś.

Radioterapia podawana jest pacjentkom po mastektomii i operacji oszczędzającej, w celu zminimalizowania ryzyka wznowy. Napromienianie jest również potrzebne w przypadku bardzo zaawansowanego nowotworu, kiedy pacjentki nie kwalifikują się do leczenia operacyjnego, a choroba jest zlokalizowana miejscowo. – Proponujemy napromienianie piersi z naciekiem z przerzutami do węzłów chłonnych. Oczywiście, ta radioterapia związana jest z większymi powikłaniami w trakcie napromieniania, szczególnie jeśli chodzi o odczyn ze strony skóry, ponieważ w tym przypadku dawki są wyższe niż w standardowym leczeniu pooperacyjnym. Standardowo w leczeniu pooperacyjnym stosujemy dawki w zakresie 45 – 42,5 greja na obszar piersi czy węzłów chłonnych, a dodatkowo jeszcze 10 grejów podawane jest dawką Boost’ową. W przypadku nieoperacyjnych nowotworów są to dawki rzędu 70 grejów. Jeżeli jednak mamy do czynienia z pacjentkami, których choroba wymknęła się spod kontroli, tak, a występują przerzuty, wtedy kierowane są do leczenia systemowego. – wskazała dr Gabryś.

Radioterapia ma swoje miejsce w leczeniu pacjentek z przerzutami odległymi. W przypadku pacjentek, które mają dobrą odpowiedź na leczenie systemowe, radioterapia może być stosowana w celu zmniejszenia objawów przerzutów, takich jak ból.. W przypadku przerzutów odległych np. do wątroby, kręgosłupa, mózgowia, płuca, węzłów chłonnych w obrębie klatki piersiowej stosuje się radioterapię frakcjonowaną, która trwa od 3 tygodni do 5 tygodni, a czasami 6 tygodni. Jeśli mamy pacjentki leczone z powodu zaawansowanego nowotworu nieoperacyjnego, to leczenie jest stosunkowo krótkie, stosuje się wówczas tzw. radioterapię stereotaktyczną. – Dlaczego jest to istotne? Jeżeli mamy pojedyncze przerzuty, czy pojedyncze progresujące przerzuty u pacjentek z rakiem piersi, możemy bezpiecznie tę technikę zastosować. W połączeniu z leczeniem systemowym może zapobiec przed ewentualną dalszą progresją choroby. – podkreśliła dr Gabryś.
 
Pani Doktor omówiła możliwe powikłania po radioterapii, takie jak odczyn ze strony skóry. Wyjaśniła, że większość odczynów skórnych goi się w ciągu miesiąca po zakończeniu terapii, jednak w niektórych przypadkach dolegliwości bólowe mogą utrzymywać się dłużej. Najczęściej obserwuje się to u pacjentek z większymi piersiami, gdzie obszar tkanek poddawanych napromienianiu jest większy.
 
Podczas webinaru pacjentki zadawały liczne pytania. Jedno z pytań dotyczyło możliwości leczenia w różnych ośrodkach. Pani doktor wyjaśniła, że pacjentka może wybrać miejsce, w którym chce się leczyć, jednak zaleca się kontynuowanie leczenia w jednym ośrodku. W przypadku pacjentek z rakiem piersi, które nie mogą być operowane w danym ośrodku, współpracuje się z innymi ośrodkami, aby zapewnić kompleksową opiekę.
 
Webinar poświęcony nowoczesnym metodom radioterapii w leczeniu raka piersi był doskonałą okazją do zdobycia wiedzy na temat skuteczności i wskazań do stosowania tej terapii. Dr Dorota Gabryś przedstawiła liczne przykłady, które pokazały, jak radioterapia może poprawić komfort życia pacjentek z rakiem piersi. Dzięki takim webinarom pacjentki i ich bliscy mogą lepiej zrozumieć proces leczenia i podjąć świadome decyzje dotyczące swojego zdrowia.
 
Obejrzyj cały webinar:

źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY
Trwa Movember czyli Miesiąc Świadomości Męskich Nowotworów, w tym raka prostaty, który pozostaje najczęstszym nowotworem wśród mężczyzn w Polsce, nieprzetrwanie od 2016 roku. Cały czas obserwujemy wzrost zachorowań, a zgodnie z prognozami Map Potrzeb Zdrowotnych zachorowalność w 2031 roku ma wynieść już 30 000. W tym szczególnym czasie przypominamy, że profilaktyka i wczesna diagnostyka ratują zdrowie i życie. Dobre wiadomości są także takie, że raka prostaty potrafimy współcześnie leczyć skutecznie, zarówno dzięki innowacyjnym lekom jak i technologiom medycznym m.in. radioterapii stereotaktycznej.
Radioterapia, podobnie jak farmakoterapia, przeszła niewątpliwie rewolucję w kierunku opracowania i wdrożenia metod leczenia, które są bardziej skuteczne i wiążą się z mniejszą liczbą skutków ubocznych niż kiedykolwiek wcześniej. Co istotne, radioterapia ma zastosowanie prawie na każdym etapie postępu choroby. Od wczesnych stadiów nowotworu, po leczenie indukcyjne przed zabiegiem chirurgicznym oraz jako leczenie uzupełniające po operacji u pacjentów z grup wysokiego ryzyka wznowy. Radioterapia może być stosowana samodzielnie lub w skojarzeniu z chemioterapią i leczeniem systemowym, kończąc na leczeniu objawowym i paliatywnym u chorych z rozsianym nowotworem. Radioterapia to równorzędna do chirurgii metoda leczenia, dająca szanse na całkowite wyleczenie takich nowotworów (jak np. wczesny rak prostaty, piersi, płuca, krtani). Wskazania i możliwości radioterapii cały czas się poszerzają, ze względu na wzrastającą skuteczność i bezpieczeństwo nowoczesnych technologii. Terapeutycznym celem radioterapii jest takie uszkodzenia komórek nowotworowych, które doprowadzi do ich obumarcia.
 
Średni czas radioterapii w przypadku raka piersi lub prostaty zmniejszył się prawie o połowę w ciągu ostatnich dwudziestu lat, wykorzystując korzyści płynące z większej dawki promieniowania podanej w krótszym czasie[1].
 
Innowacje w radioterapii raka prostaty to m.in. wdrożenie radioterapii z modulacją intensywności (IMRT), która umożliwia kształtowanie dawki wokół wrażliwych, zdrowych tkanek oraz radioterapii sterowanej obrazem (IGRT), która zapewnia dokładne ukierunkowanie dawki na aktualną pozycję prostaty. 
 
– Te innowacje mają ponad połowę mniej skutków ubocznych, nawet gdy ta sama dawka jest dostarczana do prostatyPonadto coraz mniejsza liczba zabiegów jest potrzebna do wyleczenia pacjenta. Dawki terapeutyczne są bowiem zazwyczaj dostarczane za pomocą techniki zwanej stereotaktyczną radioterapią ciała (SBRT), w której leczenie odbywa się w zaledwie 5 zabiegach z precyzyjnym skupieniem dawki na prostacie. – podkreślała dr Alison Tree, onkolog z The Royal Marsden NHS Foundation Trust, Institute of Cancer Research w Wielkiej Brytanii.
 
Radioterapia stereotaktyczna pozwala na precyzyjne wycelowanie w obszar guza nowotworowego. W ten sposób zagrożone narządy w pobliżu otrzymują niższą dawkę promieniowania. Obecnie stosuje się różne metody radioterapii stereotaktycznej, w tym napromienianie umożliwiające śledzenie guza w czasie rzeczywistym.
 
Zrobotyzowana radioterapia stereotaktyczna
 
Jedną z technologii precyzyjnej radioterapii zrobotyzowanej jest nóż cybernetyczny, którego nazwa pochodzi od charakteru wiązki promieniowania, która jest tak bardzo precyzyjna, „ostro cięta jak skalpel chirurga”, są to wiązki od kilkunastu milimetrów do tzw. wiązek ołówkowych mających średnicę 1-2 mm. Przed zabiegiem wykonuje się wysokiej rozdzielczości tomografię komputerową, w celu określenia rozmiaru, kształtu i położenia guza. Po wykonaniu tomografii skan wysyłany jest do stacji roboczej CyberKnife, gdzie rozpoczyna się procedura planowania leczenia w oparciu o tomografię komputerową, rezonans magnetyczny oraz opcjonalnie pozytonową tomografię emisyjną.
 
Dotychczasowe wyniki badań klinicznych (w tym PACE-B) wskazują, że zastosowanie technologii zrobotyzowanej radioterapii SBRT z użyciem CyberKnife, zmniejsza częstość występowania późnej toksyczności pęcherza moczowego drugiego stopnia lub wyższego związanej z radioterapią stereotaktyczną w porównaniu z konwencjonalnym akceleratorem liniowym. Pacjenci otrzymujący SBRT miały mniej skutków ubocznych ze strony jelit i więcej skutków ubocznych ze strony pęcherza, ale ciężkie działania niepożądane występowały bardzo rzadko u wszystkich pacjentów. Oprócz zwiększenia wygody i zmniejszenia obciążenia dla pacjentów, zastosowanie innowacyjnej radioterapii stereotaktycznej przynosi korzyści dla systemu opieki zdrowotnej w zakresie możliwości napromieniania większej ilości osób oraz odciążeniu pracą kadr medycznych, dzięki czemu leczenie jest bardziej wydajne.  Innowacyjne metody radioterapii w leczeniu raka prostaty są dostępne i stosowane w praktyce klinicznej m.in w Wielkopolskim Centrum Onkologii i Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Gliwicach.
 
– Należy podkreślić, że leczenie z zastosowaniem noża cybernetycznego jest leczeniem nieinwazyjnym, nie wymagającym znieczulenia i realizowanym zaledwie w 5 dni. Z tego względu jest w mojej ocenie ustawione na podium metod terapeutycznych stosowanych w leczeniu raka stercza[3]. – wskazywał prof. dr n. med. Piotr Milecki, Ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej I, Kierownik Zakładu Radioterapii I, Wielkopolskie Centrum Onkologii, Konsultant Wojewódzki ds. Radioterapii Onkologicznej. 
 
Wyniki leczenia dla dla grupy pacjentów poddanych zabiegom w WCO, wskazywały na 96% kontrolę biochemiczną (brak wzrostu poziomu PSA) przy bardzo dobrej tolerancji leczenia[2].
 
Przeczytaj także:
https://medicalpress.pl/rynek/dr-alison-tree-w-radioterapii-raka-prostaty-nastpia-rewolucja-to-wiksza-skuteczno-i-mniej-skutkw-ubocznych_3WypNW7vKJ/
 
 
Źródła:
Raport SYTUACJA PACJENTÓW Z NOWOTWOREM PROSTATY 2021
RADIOTERAPIA W POLSCE W KONTEKŚCIE ZMIAN SYSTEMOWYCH – ANALIZA I REKOMENDACJE
https://medicalpress.pl/rynek/dr-alison-tree-w-radioterapii-raka-prostaty-nastpia-rewolucja-to-wiksza-skuteczno-i-mniej-skutkw-ubocznych_3WypNW7vKJ/
https://www.youtube.com/live/-bQAzF6LuWQ?si=GdIRWXdcCt1AXVkR
[1] Effect of radiotherapy fraction size on tumour control in patients with early-stage breast cancer after local tumour excision: long-term results of a randomised trial, Owen JR, Ashton A, Bliss JM, et al. 2006, Lancet Oncol
[2] [3] Raport „Radioterapia w Polsce w kontekście zmian systemowych – analiza i rekomendacje” 2021
15 września obchodzimy Europejski Dzień Prostaty, to okazja m.in. do edukacji na temat najczęstszego nowotworu wśród mężczyzn w Polsce, jakim jest rak prostaty. Zachorowalność na ten nowotwór cały czas rośnie, a zgodnie z prognozami Map Potrzeb Zdrowotnych zachorowalność do 2031 roku ma wzrosnąć do 30 000. Na szczęście dostępne są coraz bardziej skuteczne i mniej inwazyjne metody leczenia. Jedną z nich jest radioterapia stereotaktyczna. Dowiedz się jakie są wskazania i rola tej formy terapii we współczesnej opiece onkologicznej.
Radioterapia raka prostaty przeszła prawdziwą rewolucję w ciągu ostatnich lat w kierunku opracowania metod leczenia, które są bardziej skuteczne i wiążą się z mniejszą liczbą skutków ubocznych niż kiedykolwiek wcześniej. Innowacje w radioterapii raka prostaty objęły m.in. wdrożenie radioterapii z modulacją intensywności (IMRT), która umożliwia kształtowanie dawki wokół wrażliwych, zdrowych tkanek oraz radioterapii sterowanej obrazem (IGRT), która zapewnia dokładne ukierunkowanie dawki na aktualną pozycję prostaty. 
 
Precyzja i oszczędzenie zdrowych tkanek
 
Jak podkreślała w wywiadzie dla redakcji Medicalpress, dr Alison Tree, onkolog z The Royal Marsden NHS Foundation Trust, Institute of Cancer Research w Wielkiej Brytanii – Te innowacje mają ponad połowę mniej skutków ubocznych, nawet gdy ta sama dawka jest dostarczana do prostaty. Ponadto coraz mniejsza liczba zabiegów jest potrzebna do wyleczenia pacjenta. Dawki terapeutyczne są bowiem zazwyczaj dostarczane za pomocą techniki zwanej stereotaktyczną radioterapią ciała (SBRT), w której leczenie odbywa się w zaledwie 5 zabiegach z precyzyjnym skupieniem dawki na prostacie. 
 
Dotychczasowe wyniki badania PACE-B, prowadzonego m.in. przez dr Alison Tree, pokazują, że zastosowanie technologii zrobotyzowanej radioterapii SBRT z użyciem CyberKnife, zwanej także radiochirurgią, zmniejsza częstość występowania późnej toksyczności pęcherza moczowego drugiego stopnia lub wyższego związanej z radioterapią stereotaktyczną w porównaniu z konwencjonalnym akceleratorem liniowym. Pacjenci otrzymujący SBRT miały mniej skutków ubocznych ze strony jelit i więcej skutków ubocznych ze strony pęcherza, ale ciężkie działania niepożądane występowały bardzo rzadko u wszystkich pacjentów.
 
Oprócz zwiększenia wygody i zmniejszenia obciążenia dla pacjentów, zastosowanie innowacyjnej radioterapii stereotaktycznej przynosi korzyści dla systemu opieki zdrowotnej w zakresie możliwości napromieniania większej ilości osób oraz odciążeniu pracą kadr medycznych, dzięki czemu leczenie jest bardziej wydajne.  
 
Innowacyjne metody radioterapii w leczeniu raka prostaty są dostępne i stosowane w praktyce klinicznej m.in w Wielkopolskim Centrum Onkologii i Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Gliwicach.

Należy podkreślić, że leczenie z zastosowaniem noża cybernetycznego jest leczeniem nieinwazyjnym, nie wymagającym znieczulenia i realizowanym zaledwie w 5 dni. Z tego względu jest w mojej ocenie ustawione na podium metod terapeutycznych stosowanych w leczeniu raka stercza. Własne doświadczenia w pełni to potwierdzają, ponieważ dotychczas zastosowaliśmy takie leczenie u ponad 1000 chorych z rakiem stercza, a pierwsze zabiegi miały miejsce w 2013 roku. Wyniki leczenia dla pierwszej analizowanej grupy, która liczy 450 chorych wskazują na 96% kontrolę biochemiczną (brak wzrostu poziomu PSA) przy bardzo dobrej tolerancji leczenia. – informował prof. dr n. med. Piotr Milecki w raporcie „Radioterapia w Polsce w kontekście zmian systemowych – analiza i rekomendacje”, Ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej I, Kierownik Zakładu Radioterapii I, Wielkopolskie Centrum Onkologii, Konsultant Wojewódzki ds. Radioterapii Onkologicznej.

– Coraz częściej stosujemy nóż cybernetyczny w przypadku wystąpienia przerzutów odległych do kości, mózgowia, płuc, itd. W tym przypadku wykorzystujemy dużą precyzję urządzenia oraz fakt bardzo dużego spadku dawki poza przerzutowym guzem co jest zaletą leczenia napromienianiem określanym jako radioterapia stereotaktyczna (SBRT). Mając w ośrodku na „pokładzie” całe spektrum nowoczesnych urządzeń możemy je dobierać w zależności od sytuacji klinicznej w której znalazł się chory, co pozwala wykorzystać ich zalety w sposób optymalny. – dodał prof. Milecki.
 
Wskazania do SBRT w raku prostaty
 
Radioterapia stereotaktyczna pozwala na precyzyjne wycelowanie w obszar guza nowotworowy. W ten sposób zagrożone narządy w pobliżu otrzymują niższą dawkę promieniowania. Obecnie stosuje się różne metody radioterapii stereotaktycznej, w tym napromienianie umożliwiające śledzenie guza w czasie rzeczywistym.
 
Jak wskazywała dr Alison Tree – Nowoczesna radioterapia to skuteczny i bezpieczny sposób leczenia raka prostaty. Jest odpowiedni dla mężczyzn z chorobą ograniczoną do prostaty +/- węzłów chłonnych miednicy. Wykazano również, że poprawia przeżywalność mężczyzn z rakiem prostaty z ograniczonymi przerzutami. Pacjenci w każdym wieku mogą odnieść korzyści, chociaż w przypadku bardzo młodych pacjentów (<55 lat) lub pacjentów z objawami niedrożności dolnych dróg moczowych, ze względu na dużą prostatę, operacja może być preferowana. U wszystkich pozostałych pacjentów radioterapia jest co najmniej tak dobra jak operacja, a w przypadku niektórych pacjentów (tych z bardzo zaawansowaną chorobą) jest wyraźnie lepsza. Jeśli choroba jest zlokalizowana w prostacie, szanse na wyleczenie są bardzo duże. Tak więc wyleczenie powinno być w takim przypadku oczekiwane u większości mężczyzn leczonych radioterapią. Skutki uboczne, takie jak zwiększenie częstości oddawania moczu czy wypróżnienia jelit, zwykle są krótkotrwałe. Tylko niewielki procent badanych mężczyzn miał nadal skutki uboczne po 2 latach od zakończenia leczenia.
 
Radioterapia przyszłości dostępna już dziś
 
Już teraz na świecie i w Europe dostępne są technologie umożliwiające adaptacyjną radioterapię SBRT, IGRT pod kontrolą rezonansu magnetycznego (MRI). Pozwalają one dynamicznie zmieniać miejsce, w którym dawka jest dostarczana tak, aby uwzględnić wewnętrzne przesunięcia anatomiczne, umożliwiając bardziej precyzyjne podawanie i potencjalnie mniejsze marginesy niż kiedykolwiek wcześniej. Ponadto, gdy guz jest wyraźnie widoczny na obrazie MRI, można zastosować większą dawkę napromieniania na ten obszar, pozwala na zwiększenie wskaźnika kontroli PSA (badanie FLAME). Trwają dalsze badania nad korzyściami klinicznymi radioterapii adaptacyjnej w raku prostaty m.in. aby odpowiedzieć na pytania,  czy raka prostaty można wyleczyć za pomocą zaledwie 2 zabiegów i czy można to zrobić bezpiecznie, wzmacniając dawkę na obszar prostaty zajęty przez raka, jednocześnie obniżając dawkę dla normalnie wyglądającej tkanki prostaty.
 
Źródła:
Raport SYTUACJA PACJENTÓW Z NOWOTWOREM PROSTATY 2021
RADIOTERAPIA W POLSCE W KONTEKŚCIE ZMIAN SYSTEMOWYCH – ANALIZA I REKOMENDACJE
https://medicalpress.pl/rynek/dr-alison-tree-w-radioterapii-raka-prostaty-nastpia-rewolucja-to-wiksza-skuteczno-i-mniej-skutkw-ubocznych_3WypNW7vKJ/
https://www.youtube.com/live/-bQAzF6LuWQ?si=GdIRWXdcCt1AXVkR
1 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Raka Płuca, który pozostaje główną przyczyną zgonów wśród kobiet i mężczyzn w Polsce. Medycyna jest jednak coraz bardziej skuteczna w walce z tym nowotworem, dzięki postępowi w diagnostyce patomorfologicznej i molekularnej oraz postępowi w leczeniu zarówno farmakoterapii jak radioterapii. Innowacyjne metody leczenia raka płuca obejmują nie tylko leki, ale też nowoczesne metody radioterapii, która pozostaje integralną częścią kompleksowego leczenia onkologicznego. Szacuje się, że 50-70% wszystkich pacjentów chorych na nowotwory złośliwe wymaga radioterapii na pewnym etapie swojego leczenia[1].
Wskazaniem do radioterapii jest zarówno niedrobnokomórkowy rak płuca (NDRP) jak i drobnokomórkowy rak płuca (DRP). Najczęściej stosuje się ją w skojarzeniu w chemioterapią tzw. jednoczasowa radiochemioterapia zarówno w miejscowo zaawansowanych stadiach jak i nowotworze rozsianym, przy przerzutach np. do mózgu oraz kości. Szczególne zastosowanie w leczeniu raka płuca ma precyzyjna radioterapia stereotaktyczna i teleradioterapia, którą stosuje się m.in. u chorych z przeciwskazaniem do radykalnej operacji usunięcia miąższu płuca.
 
– Jeśli spojrzeć na radioterapię stereotaktyczną, główną korzyścią dla pacjentów jest to, że jesteśmy w stanie zmniejszyć dawkę promieniowania do płuc i innych zagrożonych narządów, takich jak tchawica czy oskrzela, a jednocześnie jesteśmy w stanie podać bardzo dużą dawkę bezpośrednio do guza. Ponadto, potrzebujemy tylko 3, 5, 7 lub 8 frakcji. Jeśli porównać to z konwencjonalną radioterapią, gdzie pacjent musi przejść 15, 20, 30 do 35 frakcji, to jest to znaczna różnica. Tak więc te nowe techniki, których używamy w radioterapii stereotaktycznej, są znacznie korzystniejsze dla pacjentów. – podkreślał dr Joost Nuyttens, radioterapeuta onkologiczny i główny badacz w Instytucie Onkologii w Rotterdamie, Erasmus MC Cancer Institute, o wskazaniach do radioterapii stereotaktycznej raka płuca (SBRT)[2].

Na przestrzeni lat wraz z postępem technologicznym w radioterapii zwiększała się wyleczalność chorych. Nowoczesne przyspieszacze liniowe są wyposażone w szereg rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo i precyzję radioterapii, takich jak kolimatory wielolistkowe oraz weryfikację obrazową na stole terapeutycznym. Zaawansowane technologicznie modyfikowane wersje przyspieszaczy liniowych otwierają nowe możliwości leczenia promieniami, takie jak precyzyjne napromienianie małych objętości z wykorzystaniem bardzo wysokich dawek promieniowania (np. CyberKnife) lub napromienianie dużych i ściśle zdefiniowanych objętości (np. tomoterapia).
 
– W ostatnim czasie nastąpiło znaczne zwiększenie możliwości zastosowania radioterapii w zakresie leczenia pacjentów z chorobami nowotworowymi. Nowoczesne formy radioterapii umożliwiają precyzyjne napromienienie guza nowotworowego z jednoczesną ochroną tkanek otaczających. Umożliwia to z jednej strony uzyskanie dobrej kontroli miejscowej zmian nowotworowych, a jednocześnie ograniczenie toksyczności leczenia.[3] – wskazywał dr n. med. Łukasz Kuncman, Kierownik Pracowni Radioterapii Stereotaktycznej im. M. Kopernika w Łodzi, Skarbnik Polskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej.
 
– Jeśli spojrzymy na radioterapię stereotaktyczną za pomocą CyberKnife® i Synchrony®, to śledzenie guza w czasie rzeczywistym istnieje już, powiedzmy w naszej instytucji, od 2005 roku, dzięki czemu możemy leczyć pacjentów jeszcze szybciej i z lepszym planowaniem. A więc porównując lata sprzed 2005 r. z tym, co robimy obecnie, teraz leczymy znacznie więcej pacjentów, głównie dlatego, że pulmonolodzy częściej wysyłają pacjentów na radioterapię stereotaktyczną niż na operację, w przypadku narażenia na poważne skutki uboczne. – mówił dr Joost Nuyttens.
 
Innowacyjna radioterapia pozwala na leczenie o bardzo wysokiej skuteczności i dokładności, przy minimalizacji skutków ubocznych i powikłań. Realizuje się ją głównie w trybie ambulatoryjnym lub jednodniowym, co pozwala na ograniczenie niepotrzebnych hospitalizacji i skrócenie leczenia, a przede wszystkim poprawę jakość życia pacjenta. Innowacyjne technologie pozwalają na obrazowanie i dostosowanie wiązki leczenia w czasie rzeczywistym, za każdym razem naświetlany jest dokładnie obszar chorobowy, z oszczędzeniem tkanek zdrowych.
 
– Należy podkreślić, że leczenie z zastosowaniem Noża Cybernetycznego jest leczeniem nieinwazyjnym, nie wymagającym znieczulenia i realizowanym zaledwie w 5 dni. Z tego względu jest w mojej ocenie ustawione na podium metod terapeutycznych stosowanych w leczeniu raka stercza. Ostatnio coraz częściej stosujemy Nóż Cybernetyczny w przypadku wystąpienia przerzutów odległych do kości, mózgowia, płuc, itd. W tym przypadku wykorzystujemy dużą precyzję urządzenia oraz fakt bardzo dużego spadku dawki poza przerzutowym guzem co jest zaletą leczenia napromienianiem określanym jako radioterapia stereotaktyczna (SBRT). Mając w ośrodku na „pokładzie” całe spektrum nowoczesnych urządzeń możemy je dobierać w zależności od sytuacji klinicznej w której znalazł się chory, co pozwala wykorzystać ich zalety w sposób optymalny.[3] – wskazywał prof. dr n. med. Piotr Milecki, Ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej I, Kierownik Zakładu Radioterapii I, Wielkopolskie Centrum Onkologii, Konsultant Wojewódzki ds. Radioterapii Onkologicznej.

Polecane strony i publikacje:
przypisy:
[1] Raport Krajowego Konsultanta w dziedzinie radioterapii onkologicznej na temat stanu radioterapii w Polsce na dzień 31.12.2019 r., http://kkro.io.gliwice.pl/wp-content/uploads/2020/05/Raport-na-temat-stanu-radioterapii-wPolsce -na-dzie%C5%84-31.12.2019.pdf
[2] Wywiad Medicalpress: https://medicalpress.pl/rynek/radioterapia-stereotaktyczna-skuteczne-ore-w-walce-z-rakiem-puca_wXR0xoYR7N/
[3] https://tosieleczy.pl/wp-content/uploads/2021/05/Raport-Radioterapia-PL-2021_wersja-light_v2_100521-1.pdf
źródło: redakcja Medicalpress
Z okazji nadchodzącego Światowego Dnia Walki z Rakiem rozmawialiśmy z doktorem Joost’em Nuyttens, radioterapeutą onkologicznym i głównym badaczem w Instytucie Onkologii w Rotterdamie, Erasmus MC Cancer Institute, o wskazaniach do radioterapii stereotaktycznej raka płuca (SBRT), najnowszych praktykach oraz wynikach niedawno opublikowanego badania poświęconego pacjentom z centralną lokalizacją guza w płucach leczonych za pomocą CyberKnife.
Proszę nam powiedzieć, jakie są główne różnice między współczesną radioterapią a tą sprzed kilkudziesięciu lat?
 
Dr Joost Nuyttens: Interesujące jest to, że dzięki radioterapii stereotaktycznej można bardzo dobrze celować w guz. W ten sposób zagrożone narządy w pobliżu otrzymują niższą dawkę promieniowania. Obecnie stosuje się różne metody radioterapii stereotaktycznej, ale wciąż najlepsza, w mojej ocenie, jest radioterapia umożliwiająca śledzenie guza w czasie rzeczywistym.
 
A jaka jest rola radioterapii w leczeniu raka płuca?
 
Dr Joost Nuyttens: Radioterapia odgrywa bardzo ważną rolę w leczeniu raka płuca, nie tylko we wczesnym stadium, ale także w miejscowo zaawansowanym raku płuca. W radioterapii miejscowo zaawansowanego raka płuca nadal wykorzystujemy dwa sposoby leczenia: radioterapię z wykorzystaniem wielu frakcji oraz radioterapię stereotaktyczną, to są zupełnie różne sposoby leczenia i oba z biegiem lat stają się coraz lepsze.
 
Kiedy stosuje się radioterapię w raku płuca?
 
Dr Joost Nuyttens: Stosujemy radioterapię w przypadku raka płuca pierwszego stopnia zaawansowania, ale także w raku płuca trzeciego stopnia. Jednak leczenie, które stosujemy, jest zupełnie inne. W raku płuca pierwszego stopnia stosujemy radioterapię stereotaktyczną, a w raku płuca stopnia trzeciego stosujemy radioterapię konwencjonalną. Jest to więc ogromna różnica nie tylko dla wyniku, ale także dla techniki, której używamy.
 
Czy SBRT ma udokumentowane badania kliniczne?
 
Dr Joost Nuyttens: Bardzo ważne jest przeprowadzanie badań klinicznych, ponieważ czasami wydaje nam się, że znaleźliśmy rozwiązanie, ale ostatecznie tak się nie stało. Jednak randomizowane badanie fazy trzeciej wykazało, że leczenie radioterapią stereotaktyczną poprawiło całkowity czas przeżycia w porównaniu z konwencjonalną radioterapią. Dlatego bardzo ważne jest, aby prowadzone były badania, które potwierdzą, czy nowe techniki są naprawdę lepsze.
 
Jakie są korzyści z leczenia radioterapią stereotaktyczną dla pacjentów?
 
Dr Joost Nuyttens: Jeśli spojrzeć na radioterapię stereotaktyczną, główną korzyścią dla pacjentów jest to, że jesteśmy w stanie zmniejszyć dawkę promieniowania do płuc i innych zagrożonych narządów, takich jak tchawica czy oskrzela, a jednocześnie jesteśmy w stanie podać bardzo dużą dawkę bezpośrednio do guza. Ponadto, potrzebujemy tylko 3, 5, 7 lub 8 frakcji. Jeśli porównać to z konwencjonalną radioterapią, gdzie pacjent musi przejść 15, 20, 30 do 35 frakcji, to jest to znaczna różnica. Tak więc te nowe techniki, których używamy w radioterapii stereotaktycznej, są znacznie korzystniejsze dla pacjentów.
 
Co oznacza innowacyjność radioterapii stereotaktycznej?
 
Dr Joost Nuyttens: Załóżmy, że jeśli spojrzymy na radioterapię stereotaktyczną za pomocą CyberKnife® i Synchrony®, to śledzenie guza w czasie rzeczywistym istnieje już, powiedzmy w naszej instytucji, od 2005 roku, dzięki czemu możemy leczyć pacjentów jeszcze szybciej i z lepszym planowaniem. A więc porównując lata sprzed 2005 r. z tym, co robimy obecnie, teraz leczymy znacznie więcej pacjentów, głównie dlatego, że pulmonolodzy częściej wysyłają pacjentów na radioterapię stereotaktyczną niż na operację, w przypadku narażenia na poważne skutki uboczne.
 
Jakie widzi Pan wyzwania w zakresie zwiększania dostępu pacjentów do nowoczesnej radioterapii?
 
Dr Joost Nuyttens: Cóż, w naszym regionie właściwie nie mamy problemu z dostępem do radioterapii. Nadal oczywiście toczy się dyskusja między chirurgami a onkologami zajmującymi się radioterapią, czy w przypadku pacjenta operacyjnego, powinien on być kierowany na operację, czy na radioterapię stereotaktyczną. To ważna dyskusja. Nadal nie rozstrzygnięta. Dwa rozpoczęte badania z randomizacją musiały zostać zamknięte ze względu na niewystarczającą ilość zgromadzonych danych. Z tego powodu nadal nie wiemy, czy lepsza jest operacja, czy radioterapia stereotaktyczna. Uważam, że ważne jest, aby przysłuchiwać się pacjentom i słuchać czego oczekują, a jeśli pacjenci nie chce operacji, to może być kandydatem do radioterapii stereotaktycznej. Jeśli jednak spojrzeć na jakość życia i toksyczność u wszystkich pacjentów, operowanych lub nieoperacyjnych, radioterapia stereotaktyczna ma mniej skutków ubocznych i jestem przekonany, że całkowite przeżycie jest podobne. A jeśli spojrzeć na dostęp do radioterapii w naszym regionie i w całej Holandii, to jest całkiem nieźle i jest ona dobrze rozplanowana.
 
Czy istnieje potrzeba zwiększenia wykorzystania radioterapii w leczeniu raka płuca?
 
Dr Joost Nuyttens: To trudne pytanie. Myślę, że jeśli spojrzeć na pacjentów z przerzutami raka płuc, to często są oni leczeni immunoterapią. Wiele badań łączy obecnie immunoterapię z radioterapią stereotaktyczną. Myślę, że jest to potencjalnie bardzo dobre rozwiązanie dla pacjentów, ale wciąż czekamy na wyniki tych badań. Z drugiej strony przyglądamy się pacjentom z progresją oligo w chorobie przerzutowej. W tym badaniu odkryliśmy, że pacjenci mieli dłuższe całkowite przeżycie. Mediana przeżycia wyniosła około 54 miesięcy. To dość długo dla tej grupy chorych z przerzutami. To są kierunki w leczeniu raka płuca z zastosowaniem SBRT.
 
Jak pacjenci oceniają leczenie SBRT?
 
Dr Joost Nuyttens: Oczywiście każdy pacjent jest inny. Jeśli spojrzeć na skutki uboczne radioterapii stereotaktycznej, to pacjenci są bardzo zadowoleni. Nie zgłaszają wielu problemów. To dla nas bardzo ważne. Jeśli spojrzeć na nowy obszar, to myślę, że nadal możemy zrobić o wiele więcej dla pacjentów z przerzutami dzięki połączeniu SBRT z immunoterapią.
 
Niedawno opublikował Pan wyniki badania na temat guzów umiejscowionych w centralnej części płuc. Jakie są wnioski?
 
Dr Joost Nuyttens: W badaniu[1], które koncentruje się na tzw. „ultra-centralnych” guzach płuc, byliśmy w stanie przyjrzeć się ponad 120 pacjentom, którzy mieli ultra-centralny guz płuca. Około połowa z tych pacjentów miała guza z przerzutami. Druga połowa miała raka płuc we wczesnym stadium, który był umiejscowiony centralnie lub bardzo centralnie. Zaobserwowaliśmy, że ci pacjenci osiągnęli pięcioletnie całkowite przeżycie, które jest porównywalne z guzami obwodowymi. Patrząc na czynniki prognostyczne, zobaczyliśmy, że całkowite przeżycie było mniejsze, jeśli guz znajdował się bliżej oskrzela głównego nurtu. Przyjrzeliśmy się również toksyczności leczenia i zaobserwowaliśmy, że leczenie ultra-centralnych guzów, 7 frakcjami 7,5 Greya, było wykonalne i skutkowało dobrą lub doskonałą kontrolą miejscową, a także dobrą lub doskonałą przeżywalnością. Oczywiście trudno jest znaleźć idealny harmonogram dla każdego pacjenta. Z tego powodu myślę, że harmonogram 7 razy 7,5 Greya dla tych pacjentów jest całkiem dobrym rozwiązaniem, ponieważ zapewnia równowagę między lokalną kontrolą a uniknięciem toksyczności. A to zawsze jest ważne.
 
Dziękujemy za rozmowę.

Powiązane artykuły:
https://medicalpress.pl/system/pacjent/radioterapia-rdoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-by-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim_KzRDdM9RJ4/

https://medicalpress.pl/rynek/dr-alison-tree-w-radioterapii-raka-prostaty-nastpia-rewolucja-to-wiksza-skuteczno-i-mniej-skutkw-ubocznych_3WypNW7vKJ/ 

https://medicalpress.pl/system/radioterapia-stereotaktyczna-precyzyjne-uderzenie-w-raka-prostaty_7qy22rNyxO/ 

 
 
 
[1] Cancers 202214(23), 5908; https://doi.org/10.3390/cancers14235908
źródło: redakcja Medicalpress
Z okazji nadchodzącego Światowego Dnia Walki z Rakiem rozmawialiśmy z doktorem Joost’em Nuyttens, radioterapeutą onkologicznym i głównym badaczem w Instytucie Onkologii w Rotterdamie, Erasmus MC Cancer Institute, o wskazaniach do radioterapii stereotaktycznej raka płuca (SBRT), najnowszych praktykach oraz wynikach niedawno opublikowanego badania poświęconego pacjentom z centralną lokalizacją guza w płucach leczonych za pomocą CyberKnife.
Proszę nam powiedzieć, jakie są główne różnice między współczesną radioterapią a tą sprzed kilkudziesięciu lat?
 
Dr Joost Nuyttens: Interesujące jest to, że dzięki radioterapii stereotaktycznej można bardzo dobrze celować w guz. W ten sposób zagrożone narządy w pobliżu otrzymują niższą dawkę promieniowania. Obecnie stosuje się różne metody radioterapii stereotaktycznej, ale wciąż najlepsza, w mojej ocenie, jest radioterapia umożliwiająca śledzenie guza w czasie rzeczywistym.
 
A jaka jest rola radioterapii w leczeniu raka płuca?
 
Dr Joost Nuyttens: Radioterapia odgrywa bardzo ważną rolę w leczeniu raka płuca, nie tylko we wczesnym stadium, ale także w miejscowo zaawansowanym raku płuca. W radioterapii miejscowo zaawansowanego raka płuca nadal wykorzystujemy dwa sposoby leczenia: radioterapię z wykorzystaniem wielu frakcji oraz radioterapię stereotaktyczną, to są zupełnie różne sposoby leczenia i oba z biegiem lat stają się coraz lepsze.
 
Kiedy stosuje się radioterapię w raku płuca?
 
Dr Joost Nuyttens: Stosujemy radioterapię w przypadku raka płuca pierwszego stopnia zaawansowania, ale także w raku płuca trzeciego stopnia. Jednak leczenie, które stosujemy, jest zupełnie inne. W raku płuca pierwszego stopnia stosujemy radioterapię stereotaktyczną, a w raku płuca stopnia trzeciego stosujemy radioterapię konwencjonalną. Jest to więc ogromna różnica nie tylko dla wyniku, ale także dla techniki, której używamy.
 
Czy SBRT ma udokumentowane badania kliniczne?
 
Dr Joost Nuyttens: Bardzo ważne jest przeprowadzanie badań klinicznych, ponieważ czasami wydaje nam się, że znaleźliśmy rozwiązanie, ale ostatecznie tak się nie stało. Jednak randomizowane badanie fazy trzeciej wykazało, że leczenie radioterapią stereotaktyczną poprawiło całkowity czas przeżycia w porównaniu z konwencjonalną radioterapią. Dlatego bardzo ważne jest, aby prowadzone były badania, które potwierdzą, czy nowe techniki są naprawdę lepsze.
 
Jakie są korzyści z leczenia radioterapią stereotaktyczną dla pacjentów?
 
Dr Joost Nuyttens: Jeśli spojrzeć na radioterapię stereotaktyczną, główną korzyścią dla pacjentów jest to, że jesteśmy w stanie zmniejszyć dawkę promieniowania do płuc i innych zagrożonych narządów, takich jak tchawica czy oskrzela, a jednocześnie jesteśmy w stanie podać bardzo dużą dawkę bezpośrednio do guza. Ponadto, potrzebujemy tylko 3, 5, 7 lub 8 frakcji. Jeśli porównać to z konwencjonalną radioterapią, gdzie pacjent musi przejść 15, 20, 30 do 35 frakcji, to jest to znaczna różnica. Tak więc te nowe techniki, których używamy w radioterapii stereotaktycznej, są znacznie korzystniejsze dla pacjentów.
 
Co oznacza innowacyjność radioterapii stereotaktycznej?
 
Dr Joost Nuyttens: Załóżmy, że jeśli spojrzymy na radioterapię stereotaktyczną za pomocą CyberKnife® i Synchrony®, to śledzenie guza w czasie rzeczywistym istnieje już, powiedzmy w naszej instytucji, od 2005 roku, dzięki czemu możemy leczyć pacjentów jeszcze szybciej i z lepszym planowaniem. A więc porównując lata sprzed 2005 r. z tym, co robimy obecnie, teraz leczymy znacznie więcej pacjentów, głównie dlatego, że pulmonolodzy częściej wysyłają pacjentów na radioterapię stereotaktyczną niż na operację, w przypadku narażenia na poważne skutki uboczne.
 
Jakie widzi Pan wyzwania w zakresie zwiększania dostępu pacjentów do nowoczesnej radioterapii?
 
Dr Joost Nuyttens: Cóż, w naszym regionie właściwie nie mamy problemu z dostępem do radioterapii. Nadal oczywiście toczy się dyskusja między chirurgami a onkologami zajmującymi się radioterapią, czy w przypadku pacjenta operacyjnego, powinien on być kierowany na operację, czy na radioterapię stereotaktyczną. To ważna dyskusja. Nadal nie rozstrzygnięta. Dwa rozpoczęte badania z randomizacją musiały zostać zamknięte ze względu na niewystarczającą ilość zgromadzonych danych. Z tego powodu nadal nie wiemy, czy lepsza jest operacja, czy radioterapia stereotaktyczna. Uważam, że ważne jest, aby przysłuchiwać się pacjentom i słuchać czego oczekują, a jeśli pacjenci nie chce operacji, to może być kandydatem do radioterapii stereotaktycznej. Jeśli jednak spojrzeć na jakość życia i toksyczność u wszystkich pacjentów, operowanych lub nieoperacyjnych, radioterapia stereotaktyczna ma mniej skutków ubocznych i jestem przekonany, że całkowite przeżycie jest podobne. A jeśli spojrzeć na dostęp do radioterapii w naszym regionie i w całej Holandii, to jest całkiem nieźle i jest ona dobrze rozplanowana.
 
Czy istnieje potrzeba zwiększenia wykorzystania radioterapii w leczeniu raka płuca?
 
Dr Joost Nuyttens: To trudne pytanie. Myślę, że jeśli spojrzeć na pacjentów z przerzutami raka płuc, to często są oni leczeni immunoterapią. Wiele badań łączy obecnie immunoterapię z radioterapią stereotaktyczną. Myślę, że jest to potencjalnie bardzo dobre rozwiązanie dla pacjentów, ale wciąż czekamy na wyniki tych badań. Z drugiej strony przyglądamy się pacjentom z progresją oligo w chorobie przerzutowej. W tym badaniu odkryliśmy, że pacjenci mieli dłuższe całkowite przeżycie. Mediana przeżycia wyniosła około 54 miesięcy. To dość długo dla tej grupy chorych z przerzutami. To są kierunki w leczeniu raka płuca z zastosowaniem SBRT.
 
Jak pacjenci oceniają leczenie SBRT?
 
Dr Joost Nuyttens: Oczywiście każdy pacjent jest inny. Jeśli spojrzeć na skutki uboczne radioterapii stereotaktycznej, to pacjenci są bardzo zadowoleni. Nie zgłaszają wielu problemów. To dla nas bardzo ważne. Jeśli spojrzeć na nowy obszar, to myślę, że nadal możemy zrobić o wiele więcej dla pacjentów z przerzutami dzięki połączeniu SBRT z immunoterapią.
 
Niedawno opublikował Pan wyniki badania na temat guzów umiejscowionych w centralnej części płuc. Jakie są wnioski?
 
Dr Joost Nuyttens: W badaniu[1], które koncentruje się na tzw. „ultra-centralnych” guzach płuc, byliśmy w stanie przyjrzeć się ponad 120 pacjentom, którzy mieli ultra-centralny guz płuca. Około połowa z tych pacjentów miała guza z przerzutami. Druga połowa miała raka płuc we wczesnym stadium, który był umiejscowiony centralnie lub bardzo centralnie. Zaobserwowaliśmy, że ci pacjenci osiągnęli pięcioletnie całkowite przeżycie, które jest porównywalne z guzami obwodowymi. Patrząc na czynniki prognostyczne, zobaczyliśmy, że całkowite przeżycie było mniejsze, jeśli guz znajdował się bliżej oskrzela głównego nurtu. Przyjrzeliśmy się również toksyczności leczenia i zaobserwowaliśmy, że leczenie ultra-centralnych guzów, 7 frakcjami 7,5 Greya, było wykonalne i skutkowało dobrą lub doskonałą kontrolą miejscową, a także dobrą lub doskonałą przeżywalnością. Oczywiście trudno jest znaleźć idealny harmonogram dla każdego pacjenta. Z tego powodu myślę, że harmonogram 7 razy 7,5 Greya dla tych pacjentów jest całkiem dobrym rozwiązaniem, ponieważ zapewnia równowagę między lokalną kontrolą a uniknięciem toksyczności. A to zawsze jest ważne.
 
Dziękujemy za rozmowę.

Powiązane artykuły:
https://medicalpress.pl/system/pacjent/radioterapia-rdoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-by-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim_KzRDdM9RJ4/

https://medicalpress.pl/rynek/dr-alison-tree-w-radioterapii-raka-prostaty-nastpia-rewolucja-to-wiksza-skuteczno-i-mniej-skutkw-ubocznych_3WypNW7vKJ/ 

https://medicalpress.pl/system/radioterapia-stereotaktyczna-precyzyjne-uderzenie-w-raka-prostaty_7qy22rNyxO/ 

 
 
 
[1] Cancers 202214(23), 5908; https://doi.org/10.3390/cancers14235908
źródło: redakcja Medicalpress
Leczenie radioterapią raka prostaty przeszło rewolucję w ciągu ostatniej dekady. Doprowadziło to do opracowania metod leczenia, które są bardziej skuteczne i wiążą się z mniejszą liczbą skutków ubocznych niż kiedykolwiek wcześniej. Osiągnięto to dzięki innowacjom technologicznym, w ramach których wdrożono radioterapię z modulacją intensywności (IMRT), która umożliwia kształtowanie dawki wokół wrażliwych, zdrowych tkanek, radioterapię sterowaną obrazem (IGRT), która zapewnia dokładne ukierunkowanie dawki na aktulaną pozycję prostaty. Te innowacje mają ponad połowę mniej skutków ubocznych, nawet gdy ta sama dawka jest dostarczana do prostaty. – mówi dr Alison Tree, onkolog z The Royal Marsden NHS Foundation Trust, Institute of Cancer Research w Wielkiej Brytanii.
Pani Doktor, jaka jest obecnie rola radioterapii w leczeniu raka prostaty? Jakie efekty terapeutyczne można osiągnąć?

AT: Nowoczesna radioterapia to skuteczny i bezpieczny sposób leczenia raka prostaty. Jest odpowiedni dla mężczyzn z chorobą ograniczoną do prostaty +/- węzłów chłonnych miednicy. Wykazano również, że poprawia przeżywalność mężczyzn z rakiem prostaty z ograniczonymi przerzutami. Pacjenci w każdym wieku mogą odnieść korzyści, chociaż w przypadku bardzo młodych pacjentów (<55 lat) lub pacjentów z objawami niedrożności dolnych dróg moczowych, ze względu na dużą prostatę, operacja może być preferowana.

U wszystkich pozostałych pacjentów radioterapia jest co najmniej tak dobra jak operacja, a w przypadku niektórych pacjentów (tych z bardzo zaawansowaną chorobą) jest wyraźnie lepsza. Jeśli choroba jest zlokalizowana w prostacie, szanse na wyleczenie są bardzo duże (na przykład w badaniu CHHiP z 60 Gy w 20 frakcjach odsetek kontroli PSA po 5 latach wyniósł >90%). Tak więc wyleczenie powinno być w takim rzypadku oczekiwane u większości mężczyzn leczonych radioterapią. Skutki uboczne, takie jak zwiększenie częstości oddawania moczu czy wypróżnienia jelit, zwykle są krótkotrwałe. Tylko niewielki procent badanych mężczyzn miał nadal skutki uboczne po 2 latach od zakończenia leczenia.

Jakie postępy poczyniono w radioterapii raka prostaty? Jakie korzyści przynosi innowacyjna radioterapia dla pacjentów?
AT: Leczenie radioterapią raka prostaty przeszło rewolucję w ciągu ostatniej dekady. Doprowadziło to do opracowania metod leczenia, które są bardziej skuteczne i wiążą się z mniejszą liczbą skutków ubocznych niż kiedykolwiek wcześniej. Osiągnięto to dzięki innowacjom technologicznym, w ramach których wdrożono radioterapię z modulacją intensywności (IMRT), która umożliwia kształtowanie dawki wokół wrażliwych, zdrowych tkanek, radioterapię sterowaną obrazem (IGRT), która zapewnia dokładne ukierunkowanie dawki na aktulaną pozycję prostaty. Te innowacje mają ponad połowę mniej skutków ubocznych, nawet gdy ta sama dawka jest dostarczana do prostaty.

Ponadto istnieje coraz większe zainteresowanie zmniejszeniem liczby zabiegów potrzebnych do wyleczenia pracjenta. Dawki terapeutyczne są zwykle dostarczane za pomocą techniki zwanej stereotaktyczną radioterapią ciała (SBRT), w której leczenie odbywa się w zaledwie 5 zabiegach z precyzyjnym skupieniem dawki na prostacie. Oprócz zwiększenia wygody i zmniejszenia obciążenia pacjentów, przynosi to korzyści w zakresie możliwości radioterapii większej ilości osób oraz odciążeniu pracą kadr medycznych, dzięki czemu leczenie jest bardziej wydajne dla wszystkich. Dane z badania PACE-B pokazują, że krótkoterminowe skutki uboczne SBRT są podobne do dłuższego schematu trwającego 20 dni. Ponadto, po 2 latach od leczenia, badanie objawów wykazało niski poziom działań niepożądanych ze strony jelit i pęcherza moczowego u pacjentów otrzymujących 20 lub 5 zabiegów. Osoby otrzymujące SBRT miały mniej skutków ubocznych ze strony jelit i więcej skutków ubocznych ze strony pęcherza, ale ciężkie działania niepożądane występowały bardzo rzadko u wszystkich pacjentów.

Czy innowacyjne metody radioterapii, takie jak CyberKnife, MR Linac są refundowane (finansowane ze środków publicznych) w Wielkiej Brytanii? Ilu pacjentów można leczyć innowacyjną radioterapią?
AT: Leczenie w ramach badań klinicznych jest zawsze finansowane w Wielkiej Brytanii. Poza badaniami klinicznymi sytuacja ewoluuje i wkrótce w Wielkiej Brytanii mamy nadzieję, że będziemy mogli zaoferować SBRT wszystkim mężczyznom, którzy mają wskazanie do tego typu leczenia (pacjentom kwalifikującym się do PACE-B), chociaż nadal czekamy na dane kontrolne PSA z 5 lat dla badania (będą dostepne w 2023 roku).

Mamy szczęście, że w The Royal Marsden mamy dwie maszyny Cyberknife ufundowane przez Royal Marsden Charity i jeden akcelerator liniowy Unity MR, ufundowany przez Medical Research Council, ale tych maszyn jest nadal niewiele w całej Wielkiej Brytanii. My, w The Royal Marsden, wykonujemy wszystkie zabiegi SBRT prostaty na tych urządzeniach. Jednak radioterapię SBRT można dostarczyć na dowolnej platformie, więc chociaż te specjalistyczne maszyny są cenione przez klinicystów, to wielu pacjentów w PACE B miało leczenie prowadzone na akceleratorze liniowym z ramieniem C.

Jakie rozwiązania w systemie opieki onkologicznej, w tym radioterapii, powinny zostać przeniesione z rynku brytyjskiego na inne rynki europejskie? Jakie są wyzwania w opiece onkologicznej i stosowaniu radioterapii?
AT: Myślę, że jedną z najlepszych rzeczy w naszym systemie jest to, że wszyscy pacjenci są konsultowani na multidyscyplinarnym spotkaniu onkologów, chirurgów, patologów, radiologów i specjalistycznych pielęgniarek. Zapewnia to omówienie wszystkich odpowiednich opcji leczenia i zachęca do zaproponowania każdemu pacjentowi konsultacji w celu omówienia zarówno zabiegu chirurgicznego (jeśli jest to właściwe), jak i radioterapii. W Wielkiej Brytanii 2/3 wszystkich radykalnych metod leczenia raka prostaty odbywa się za pomocą radioterapii, a wraz z rosnącą liczbą dowodów na wyższą jakość życia po radioterapii w porównaniu z chirurgią, mam nadzieję, że dominacja prostatektomii w niektórych krajach zostanie odwrócona. Pacjenci powinni mieć wybór, ale zawsze wymaga to rozważenia zarówno radioterapii, jak i operacji.

Wyzwania, przed którymi stoimy w radioterapii, polegają na tym, że wydatki na badania i rozwój stanowią ułamek wydatków na badania nad lekami, więc postęp może wydawać się powolny. Powinniśmy jednak być dumni z bazy dowodów klinicznych, którą zbudowaliśmy w ciągu ostatniej dekady i która wciąż ewoluuje.

Jaka przyszłość czeka radioterapię?
AT: Ekscytujące rzeczy! Obecnie dysponujemy bardzo zaawansowaną technologią umożliwiającą adaptacyjną radioterapię SBRT, IGRT pod kontrolą MR. Te ostatnie mogą zmieniać miejsce, w którym dawka jest dostarczana codziennie, aby uwzględnić wewnętrzne przesunięcia anatomiczne, umożliwiając bardziej precyzyjne podawanie i potencjalnie mniejsze marginesy niż kiedykolwiek wcześniej. Ponadto, teraz, gdy guz jest wyraźnie widoczny na obrazie MRI, możemy podać większą dawkę na ten obszar, co w badaniu FLAME wykazało zwiększenie wskaźnika kontroli PSA.

Naszym priorytetem w badaniach jest ustalenie korzyści klinicznych adaptacyjnej radioterapii pod kontrolą rezonansu magnetycznego poprzez zbadanie: po pierwsze, czy raka prostaty można wyleczyć za pomocą zaledwie 2 zabiegów? Po drugie, czy można to zrobić bezpiecznie, wzmacniając dawkę na obszar prostaty zajęty przez raka, jednocześnie obniżając dawkę dla normalnie wyglądającej tkanki prostaty. Mamy nadzieję, że wkrótce odpowiemy na te pytania.

Pani Doktor, dziękujemy za rozmowę.

O dr Alison Tree
Dr Alison Tree jest konsultantem onkologii klinicznej w The Royal Marsden od 2014 roku, specjalizuje się w leczeniu radioterapią i chemioterapią nowotworów urologicznych. Wcześniej przez 12 lat zdobywała doświadczenie w zakresie najnowocześniejszych technik chemioterapii i radioterapii w The Royal Marsden.

Jej praca doktorska dotyczyła stereotaktycznej radioterapii ciała (SBRT) skąpoprzerzutowym raku prostaty. Jej obecne zainteresowania badawcze obejmują techniczne ulepszenia radioterapii w raku prostaty, rozwój akceleratora liniowego MR w przypadku nowotworów urologicznych oraz zastosowanie radioterapii ablacyjnej w chorobie skąpoprzerzutowej.

źródło: redakcja Medicalpress
Leczenie radioterapią raka prostaty przeszło rewolucję w ciągu ostatniej dekady. Doprowadziło to do opracowania metod leczenia, które są bardziej skuteczne i wiążą się z mniejszą liczbą skutków ubocznych niż kiedykolwiek wcześniej. Osiągnięto to dzięki innowacjom technologicznym, w ramach których wdrożono radioterapię z modulacją intensywności (IMRT), która umożliwia kształtowanie dawki wokół wrażliwych, zdrowych tkanek, radioterapię sterowaną obrazem (IGRT), która zapewnia dokładne ukierunkowanie dawki na aktulaną pozycję prostaty. Te innowacje mają ponad połowę mniej skutków ubocznych, nawet gdy ta sama dawka jest dostarczana do prostaty. – mówi dr Alison Tree, onkolog z The Royal Marsden NHS Foundation Trust, Institute of Cancer Research w Wielkiej Brytanii.
Pani Doktor, jaka jest obecnie rola radioterapii w leczeniu raka prostaty? Jakie efekty terapeutyczne można osiągnąć?

AT: Nowoczesna radioterapia to skuteczny i bezpieczny sposób leczenia raka prostaty. Jest odpowiedni dla mężczyzn z chorobą ograniczoną do prostaty +/- węzłów chłonnych miednicy. Wykazano również, że poprawia przeżywalność mężczyzn z rakiem prostaty z ograniczonymi przerzutami. Pacjenci w każdym wieku mogą odnieść korzyści, chociaż w przypadku bardzo młodych pacjentów (<55 lat) lub pacjentów z objawami niedrożności dolnych dróg moczowych, ze względu na dużą prostatę, operacja może być preferowana.

U wszystkich pozostałych pacjentów radioterapia jest co najmniej tak dobra jak operacja, a w przypadku niektórych pacjentów (tych z bardzo zaawansowaną chorobą) jest wyraźnie lepsza. Jeśli choroba jest zlokalizowana w prostacie, szanse na wyleczenie są bardzo duże (na przykład w badaniu CHHiP z 60 Gy w 20 frakcjach odsetek kontroli PSA po 5 latach wyniósł >90%). Tak więc wyleczenie powinno być w takim rzypadku oczekiwane u większości mężczyzn leczonych radioterapią. Skutki uboczne, takie jak zwiększenie częstości oddawania moczu czy wypróżnienia jelit, zwykle są krótkotrwałe. Tylko niewielki procent badanych mężczyzn miał nadal skutki uboczne po 2 latach od zakończenia leczenia.

Jakie postępy poczyniono w radioterapii raka prostaty? Jakie korzyści przynosi innowacyjna radioterapia dla pacjentów?
AT: Leczenie radioterapią raka prostaty przeszło rewolucję w ciągu ostatniej dekady. Doprowadziło to do opracowania metod leczenia, które są bardziej skuteczne i wiążą się z mniejszą liczbą skutków ubocznych niż kiedykolwiek wcześniej. Osiągnięto to dzięki innowacjom technologicznym, w ramach których wdrożono radioterapię z modulacją intensywności (IMRT), która umożliwia kształtowanie dawki wokół wrażliwych, zdrowych tkanek, radioterapię sterowaną obrazem (IGRT), która zapewnia dokładne ukierunkowanie dawki na aktulaną pozycję prostaty. Te innowacje mają ponad połowę mniej skutków ubocznych, nawet gdy ta sama dawka jest dostarczana do prostaty.

Ponadto istnieje coraz większe zainteresowanie zmniejszeniem liczby zabiegów potrzebnych do wyleczenia pracjenta. Dawki terapeutyczne są zwykle dostarczane za pomocą techniki zwanej stereotaktyczną radioterapią ciała (SBRT), w której leczenie odbywa się w zaledwie 5 zabiegach z precyzyjnym skupieniem dawki na prostacie. Oprócz zwiększenia wygody i zmniejszenia obciążenia pacjentów, przynosi to korzyści w zakresie możliwości radioterapii większej ilości osób oraz odciążeniu pracą kadr medycznych, dzięki czemu leczenie jest bardziej wydajne dla wszystkich. Dane z badania PACE-B pokazują, że krótkoterminowe skutki uboczne SBRT są podobne do dłuższego schematu trwającego 20 dni. Ponadto, po 2 latach od leczenia, badanie objawów wykazało niski poziom działań niepożądanych ze strony jelit i pęcherza moczowego u pacjentów otrzymujących 20 lub 5 zabiegów. Osoby otrzymujące SBRT miały mniej skutków ubocznych ze strony jelit i więcej skutków ubocznych ze strony pęcherza, ale ciężkie działania niepożądane występowały bardzo rzadko u wszystkich pacjentów.

Czy innowacyjne metody radioterapii, takie jak CyberKnife, MR Linac są refundowane (finansowane ze środków publicznych) w Wielkiej Brytanii? Ilu pacjentów można leczyć innowacyjną radioterapią?
AT: Leczenie w ramach badań klinicznych jest zawsze finansowane w Wielkiej Brytanii. Poza badaniami klinicznymi sytuacja ewoluuje i wkrótce w Wielkiej Brytanii mamy nadzieję, że będziemy mogli zaoferować SBRT wszystkim mężczyznom, którzy mają wskazanie do tego typu leczenia (pacjentom kwalifikującym się do PACE-B), chociaż nadal czekamy na dane kontrolne PSA z 5 lat dla badania (będą dostepne w 2023 roku).

Mamy szczęście, że w The Royal Marsden mamy dwie maszyny Cyberknife ufundowane przez Royal Marsden Charity i jeden akcelerator liniowy Unity MR, ufundowany przez Medical Research Council, ale tych maszyn jest nadal niewiele w całej Wielkiej Brytanii. My, w The Royal Marsden, wykonujemy wszystkie zabiegi SBRT prostaty na tych urządzeniach. Jednak radioterapię SBRT można dostarczyć na dowolnej platformie, więc chociaż te specjalistyczne maszyny są cenione przez klinicystów, to wielu pacjentów w PACE B miało leczenie prowadzone na akceleratorze liniowym z ramieniem C.

Jakie rozwiązania w systemie opieki onkologicznej, w tym radioterapii, powinny zostać przeniesione z rynku brytyjskiego na inne rynki europejskie? Jakie są wyzwania w opiece onkologicznej i stosowaniu radioterapii?
AT: Myślę, że jedną z najlepszych rzeczy w naszym systemie jest to, że wszyscy pacjenci są konsultowani na multidyscyplinarnym spotkaniu onkologów, chirurgów, patologów, radiologów i specjalistycznych pielęgniarek. Zapewnia to omówienie wszystkich odpowiednich opcji leczenia i zachęca do zaproponowania każdemu pacjentowi konsultacji w celu omówienia zarówno zabiegu chirurgicznego (jeśli jest to właściwe), jak i radioterapii. W Wielkiej Brytanii 2/3 wszystkich radykalnych metod leczenia raka prostaty odbywa się za pomocą radioterapii, a wraz z rosnącą liczbą dowodów na wyższą jakość życia po radioterapii w porównaniu z chirurgią, mam nadzieję, że dominacja prostatektomii w niektórych krajach zostanie odwrócona. Pacjenci powinni mieć wybór, ale zawsze wymaga to rozważenia zarówno radioterapii, jak i operacji.

Wyzwania, przed którymi stoimy w radioterapii, polegają na tym, że wydatki na badania i rozwój stanowią ułamek wydatków na badania nad lekami, więc postęp może wydawać się powolny. Powinniśmy jednak być dumni z bazy dowodów klinicznych, którą zbudowaliśmy w ciągu ostatniej dekady i która wciąż ewoluuje.

Jaka przyszłość czeka radioterapię?
AT: Ekscytujące rzeczy! Obecnie dysponujemy bardzo zaawansowaną technologią umożliwiającą adaptacyjną radioterapię SBRT, IGRT pod kontrolą MR. Te ostatnie mogą zmieniać miejsce, w którym dawka jest dostarczana codziennie, aby uwzględnić wewnętrzne przesunięcia anatomiczne, umożliwiając bardziej precyzyjne podawanie i potencjalnie mniejsze marginesy niż kiedykolwiek wcześniej. Ponadto, teraz, gdy guz jest wyraźnie widoczny na obrazie MRI, możemy podać większą dawkę na ten obszar, co w badaniu FLAME wykazało zwiększenie wskaźnika kontroli PSA.

Naszym priorytetem w badaniach jest ustalenie korzyści klinicznych adaptacyjnej radioterapii pod kontrolą rezonansu magnetycznego poprzez zbadanie: po pierwsze, czy raka prostaty można wyleczyć za pomocą zaledwie 2 zabiegów? Po drugie, czy można to zrobić bezpiecznie, wzmacniając dawkę na obszar prostaty zajęty przez raka, jednocześnie obniżając dawkę dla normalnie wyglądającej tkanki prostaty. Mamy nadzieję, że wkrótce odpowiemy na te pytania.

Pani Doktor, dziękujemy za rozmowę.

O dr Alison Tree
Dr Alison Tree jest konsultantem onkologii klinicznej w The Royal Marsden od 2014 roku, specjalizuje się w leczeniu radioterapią i chemioterapią nowotworów urologicznych. Wcześniej przez 12 lat zdobywała doświadczenie w zakresie najnowocześniejszych technik chemioterapii i radioterapii w The Royal Marsden.

Jej praca doktorska dotyczyła stereotaktycznej radioterapii ciała (SBRT) skąpoprzerzutowym raku prostaty. Jej obecne zainteresowania badawcze obejmują techniczne ulepszenia radioterapii w raku prostaty, rozwój akceleratora liniowego MR w przypadku nowotworów urologicznych oraz zastosowanie radioterapii ablacyjnej w chorobie skąpoprzerzutowej.

źródło: redakcja Medicalpress
Patrząc na technologię CyberKnife (nóż cybernetyczny), która pozwala z jednej strony śledzić guz nowotworowy, czyli zmniejszyć niepotrzebnie napromienianą objętość tkanek zdrowych, to mamy tutaj dwie możliwe sytuacje potencjalnego zysku dla naszych chorych. Pierwsza to jest taka, że zmniejszamy objętość tkanek zdrowych, która ulega napromienianiu, czyli zmniejszamy objawy uboczne, czyli toksyczność leczenia, a druga to możliwość eskalacji dawki, co pozwala na zwiększenie efektywności leczenia – podkreśla prof. dr hab. n. med. Piotr Milecki, Ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej I i Kierownik Zakładu Radioterapii I, Wielkopolskiego Centrum Onkologii.
Patrząc na technologię CyberKnife (nóż cybernetyczny), która pozwala z jednej strony śledzić guz nowotworowy, czyli zmniejszyć niepotrzebnie napromienianą objętość tkanek zdrowych, to mamy tutaj dwie możliwe sytuacje potencjalnego zysku dla naszych chorych. Pierwsza to jest taka, że zmniejszamy objętość tkanek zdrowych, która ulega napromienianiu, czyli zmniejszamy objawy uboczne, czyli toksyczność leczenia. Druga sytuacja jest taka, że możemy utrzymać poziom objawów ubocznych na poziomie klasycznej bardzo dobrej radioterapii, ale wówczas otwiera nam się szerzej okno na możliwość tak zwanej eskalacji dawki, czyli możliwość podania wyższej dawki, a wiemy doskonale, że wyższa dawka zwykle równa się większa efektywność leczenia onkologicznego. Zwykle łączymy te dwa elementy, czyli nieco zwiększamy dawkę, a jednocześnie z drugiej strony poprawiamy komfort leczenia.
 
W przypadku radioterapii klasycznej dawkę całkowitą napromieniania dzielimy na wiele tak zwanych frakcji, czyli części, które są realizowane każdego dnia, to może być około 30, 40 dni terapii a nawet więcej. W przypadku zastosowania noża cybernetycznego maksymalnie stosujemy leczenie do 5 dni. Odbywa się ono zwykle w ciągu 1 do 5 dni. Proszę zwrócić uwagę, że ta redukcja czasu jest bardzo duża. Jeden dzień versus na przykład 30 dni. Daje to przede wszystkim dla pacjenta poczucie większego komfortu. Nie tylko tego komfortu związanego ze zmniejszeniem toksyczności, ale również uciążliwości leczenia. To są również mniejsze koszty. Pacjent, który mieszka w pewnym oddaleniu od placówki musi pokonać codziennie drogę ze swojego domu do ośrodka leczącego i ponownie wrócić do domu. Niekiedy pacjent angażuje swoich najbliższych dlatego że nie zawsze jest w stanie sam prowadzić samochód, różne są sytuacje, kwestia prawa jazdy, innych rzeczy. W przypadku noża cybernetycznego znacząco redukuje się czas terapii i koszty z nią związane.
 
Ponadto, w przypadku klasycznej radioterapii w większości sytuacji hospitalizujemy chorych. To są koszty dla nas wszystkich, to znaczy NFZ płaci, ale tak naprawdę te pieniądze można by było przeznaczyć na inne działania medyczne, a dla pacjenta to jest duża uciążliwość, bo załóżmy pobyt 1,5 miesiąca w szpitalu jest generalnie czymś niezbyt szczęśliwym czy pożądanym przez naszego chorego. Jeśli można zrealizować leczenie w ciągu kilku dni z dojazdem z domu, to jest to zdecydowanie duży plus.
 
Mamy już dane jak innowacyjna radioterapia z zastsowaniem CyberKnife przekłada się na wyniki leczenia. Przede wszystkim jednym z najczęstszych leczonych nowotworów złośliwych w naszym Centrum Onkologii jest rak gruczołu krokowego (rak stercza). Mamy wstępne wyniki własnej analizy tej grupy chorych (około 1200 pacjentów). Wyniki rozpatrujemy w dwóch aspektach, kontroli nowotworu, ale też objawów ubocznych. Jeśli chodzi o efektywność leczenia to wynosi ona ponad 90% w pięcioletnim okresie obserwacji. Efektywność rozumiana jako brak wznowy biochemicznej czyli brak wzrostu wskaźnika PSA po przeprowadzonym leczeniu. Z kolei toksyczność, czyli objawy uboczne związane z radioterapią, jest bardzo mała. W mojej ocenie jest to jedna z lepszych, jak nie najlepsza, opcja leczenia właśnie dla tej grupy chorych.

źródło: rzmowa redakcji Medicalpress 

Patrząc na technologię CyberKnife (nóż cybernetyczny), która pozwala z jednej strony śledzić guz nowotworowy, czyli zmniejszyć niepotrzebnie napromienianą objętość tkanek zdrowych, to mamy tutaj dwie możliwe sytuacje potencjalnego zysku dla naszych chorych. Pierwsza to jest taka, że zmniejszamy objętość tkanek zdrowych, która ulega napromienianiu, czyli zmniejszamy objawy uboczne, czyli toksyczność leczenia, a druga to możliwość eskalacji dawki, co pozwala na zwiększenie efektywności leczenia – podkreśla prof. dr hab. n. med. Piotr Milecki, Ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej I i Kierownik Zakładu Radioterapii I, Wielkopolskiego Centrum Onkologii.
Patrząc na technologię CyberKnife (nóż cybernetyczny), która pozwala z jednej strony śledzić guz nowotworowy, czyli zmniejszyć niepotrzebnie napromienianą objętość tkanek zdrowych, to mamy tutaj dwie możliwe sytuacje potencjalnego zysku dla naszych chorych. Pierwsza to jest taka, że zmniejszamy objętość tkanek zdrowych, która ulega napromienianiu, czyli zmniejszamy objawy uboczne, czyli toksyczność leczenia. Druga sytuacja jest taka, że możemy utrzymać poziom objawów ubocznych na poziomie klasycznej bardzo dobrej radioterapii, ale wówczas otwiera nam się szerzej okno na możliwość tak zwanej eskalacji dawki, czyli możliwość podania wyższej dawki, a wiemy doskonale, że wyższa dawka zwykle równa się większa efektywność leczenia onkologicznego. Zwykle łączymy te dwa elementy, czyli nieco zwiększamy dawkę, a jednocześnie z drugiej strony poprawiamy komfort leczenia.
 
W przypadku radioterapii klasycznej dawkę całkowitą napromieniania dzielimy na wiele tak zwanych frakcji, czyli części, które są realizowane każdego dnia, to może być około 30, 40 dni terapii a nawet więcej. W przypadku zastosowania noża cybernetycznego maksymalnie stosujemy leczenie do 5 dni. Odbywa się ono zwykle w ciągu 1 do 5 dni. Proszę zwrócić uwagę, że ta redukcja czasu jest bardzo duża. Jeden dzień versus na przykład 30 dni. Daje to przede wszystkim dla pacjenta poczucie większego komfortu. Nie tylko tego komfortu związanego ze zmniejszeniem toksyczności, ale również uciążliwości leczenia. To są również mniejsze koszty. Pacjent, który mieszka w pewnym oddaleniu od placówki musi pokonać codziennie drogę ze swojego domu do ośrodka leczącego i ponownie wrócić do domu. Niekiedy pacjent angażuje swoich najbliższych dlatego że nie zawsze jest w stanie sam prowadzić samochód, różne są sytuacje, kwestia prawa jazdy, innych rzeczy. W przypadku noża cybernetycznego znacząco redukuje się czas terapii i koszty z nią związane.
 
Ponadto, w przypadku klasycznej radioterapii w większości sytuacji hospitalizujemy chorych. To są koszty dla nas wszystkich, to znaczy NFZ płaci, ale tak naprawdę te pieniądze można by było przeznaczyć na inne działania medyczne, a dla pacjenta to jest duża uciążliwość, bo załóżmy pobyt 1,5 miesiąca w szpitalu jest generalnie czymś niezbyt szczęśliwym czy pożądanym przez naszego chorego. Jeśli można zrealizować leczenie w ciągu kilku dni z dojazdem z domu, to jest to zdecydowanie duży plus.
 
Mamy już dane jak innowacyjna radioterapia z zastsowaniem CyberKnife przekłada się na wyniki leczenia. Przede wszystkim jednym z najczęstszych leczonych nowotworów złośliwych w naszym Centrum Onkologii jest rak gruczołu krokowego (rak stercza). Mamy wstępne wyniki własnej analizy tej grupy chorych (około 1200 pacjentów). Wyniki rozpatrujemy w dwóch aspektach, kontroli nowotworu, ale też objawów ubocznych. Jeśli chodzi o efektywność leczenia to wynosi ona ponad 90% w pięcioletnim okresie obserwacji. Efektywność rozumiana jako brak wznowy biochemicznej czyli brak wzrostu wskaźnika PSA po przeprowadzonym leczeniu. Z kolei toksyczność, czyli objawy uboczne związane z radioterapią, jest bardzo mała. W mojej ocenie jest to jedna z lepszych, jak nie najlepsza, opcja leczenia właśnie dla tej grupy chorych.

źródło: rzmowa redakcji Medicalpress