Medicalpress
We wtorek, 9 lipca, doszło do spotkania prezesów Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz Narodowego Funduszu Zdrowia z przedstawicielami Towarzystwa Chirurgów Polskich. Była to odpowiedź na apel Towarzystwa Chirurgów Polskich, które wzywało NFZ i MZ do pilnej reakcji na pogarszający się dostęp do opieki chirurgicznej spowodowanej brakami kadrowymi i źle wycenianymi procedurami chirurgicznymi, co bezpośrednio przekładaja się na dostępność i jakość opieki zdrowotnej. 

Reprezentanci środowiska chirurgów zgodzili się na potrzebę wyższego finansowania świadczeń w proponowanej kwocie ponad 1 mld zł w skali roku. Wskazali na konieczność wspólnych rozmów dotyczących sposobu obliczania wyceny procedur. Szczególną uwagę zwrócono na pięć grup procedur, których wycena została obniżona, i które stanowić będą przedmiot dalszych pilnych analiz. Wycena 77 na 83 analizowane grupy świadczeń została podwyższona, co przyjęto z uznaniem.

Aby nie opóźniać wprowadzenia dodatkowych, niezbędnych dla działania oddziałów chirurgicznych funduszy, strony zgodziły się, że nowe wyceny świadczeń w chirurgii wejdą w życie w zaplanowanym terminie, czyli z mocą obowiązywania od 1 lipca 2024 r.

Jednocześnie powołana zostanie specjalna grupa robocza, złożona z ekspertów każdej ze stron, która jeszcze raz wnikliwie przyjrzy się wycenie pięciu grup świadczeń, analizując zarówno dane zebrane ze szpitali przez AOTMiT, jak i realne koszty wykonania tych procedur we wszystkich grupach pacjentów.

Strony spotkają się ponownie we wrześniu, aby poznać wyniki i wnioski z pracy grupy roboczej. 

źródło: Narodowy Fundusz Zdrowia

Raport Barometr WHC „Kobieta w kolejce” skupia się na jednostkach chorobowych, które znacznie częściej występują u kobiet, oraz na problemach zdrowotnych dotyczących wyłącznie kobiet. Właśnie ukazała się jego trzecia edycja. Fundacja Watch Health Care przeanalizowała 80 świadczeń (w tym 31 przeznaczonych wyłącznie dla kobiet) z 14 dziedzin medycyny, poszerzając raport o analizę świadczeń z zakresu leczenia chorób metabolicznych. Niestety jego wyniki, w porównaniu z zeszłym rokiem, nie są optymistyczne.

– Od dłuższego już czasu tematyka dyskusji w ochronie zdrowia zdominowana jest kwestiami dotyczącymi kobiet. Szkoda, że wynikło to raczej z polityki światopoglądowej, a nie z realnego zainteresowania którejkolwiek ze stron politycznych sytuacją w ochronie zdrowia. Efekt jest taki, że dyskusje trwają, a kobiety w kolejkach do lekarzy stoją coraz dłużej – mówi prezes Fundacji WHC, Milena Kruszewska. – Zbliża się Dzień Matki. Jeżeli któraś mama, mimo potrzeby, zwleka z wizytą u specjalisty, to zapisanie jej do lekarza z okazji tego święta może być świetnym prezentem, który jeszcze ma szansę zrealizować się w tym roku – komentuje wyniki raportu Milena Kruszewska.

W przypadku kobiet widoczne jest znaczne utrudnienie w dostępie do specjalistów – z oczekiwania przez 3,4 miesiąca w zeszłym roku do 5,9 miesiąca w obecnym. Według danych Barometru WHC dla całej populacji, bez podziału na płeć, w zeszłym roku Polacy czekali na wizytę u specjalisty średnio 3,7 miesiąca.

Pół roku w kolejkach do lekarza

Wizyty specjalistyczne są często dopiero początkiem drogi diagnozowana i leczenia zaawansowanych jednostek chorobowych.

Najwięcej cierpliwości wymaga oczekiwanie na wizytę u endokrynologa – to obecnie aż 18 mies. (w zeszłym roku 11 mies.). Wśród najdłuższych kolejek znajdują się też te do chirurga naczyniowego (wydłużyły się z 6,4 mies. do 11,9 mies.) oraz neurochirurga (wydłużyły się z 6,2 mies. do 11 mies.). Niepokojąco wzrosła też kolejka do ginekologa-onkologa – o 4,7 (z 0,5 mies. do 5,2 mies.). Ponad 5 mies. (5,6 mies.) trzeba też zaczekać na wizytę u chirurga-bariatry – to nowe świadczenie objęte monitoringiem Fundacji, obok m.in. wizyty u diabetologa, do którego pacjentka czekać musi 4,3 mies.

Trudny do akceptacji jest również czas oczekiwania na konsultację u psychiatry. Pacjentka posiadająca skierowanie od psychologa, niezależnie od powodu skierowania, musi spędzić bez dostępu do pomocy lekarza średnio ponad trzy miesiące, przy czym dokładny czas oczekiwania w wybranych placówkach ma bardzo szeroki rozrzut i może wynosić od kilku do nawet kilkuset dni.

Badania diagnostyczne – w endokrynologii najtrudniej

Niezwykle istotne dla powodzenia przyszłego leczenia jest możliwie szybkie wykonanie niezbędnych badań. Wyniki uzyskane przez Fundację WHC wskazują, że na badanie diagnostyczne polskie pacjentki czekają średnio 2,4 mies. (2,5 mies. z uwzględnieniem analizowanych od 2024 r. świadczeń z zakresu leczenia chorób metabolicznych) – w zeszłym roku czekały 2,3 mies.

Wśród wszystkich zweryfikowanych przez Fundację WHC świadczeń diagnostycznych najdłuższy czas oczekiwania odnotowano w przypadku USG tarczycy (6,9 mies.), scyntygrafii tarczycy (5,8 mies.), kolposkopii (5,8 mies.), biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej tarczycy (5,4 mies.) wykonywanej u pacjentki z widocznym wolem tarczycy oraz badania w kierunku 5 najczęstszych mutacji genu BRCA1 wykonywanego u pacjentki, której matka zmarła na nowotwór piersi (4,2 mies.). Niewiele krócej (4 mies.) poczekają pacjentki, które otrzymały skierowanie na USG Doppler kończyn dolnych oraz gastroskopię.

Z kobiecymi schorzeniami trudniej o pomoc

Analiza 31 świadczeń przeznaczonych wyłącznie dla kobiet pokazuje, że średni czas oczekiwania na świadczenia wyłącznie kobiece wynosi 2,8 miesiąca (w zeszłym roku wynosił 2,5 mies.). W tej kategorii znalazły się w szczególności choroby związane z narządami rodnymi, porodem i połogiem. Na potrzeby analizy zaliczono do niej także raka piersi. Raport pokazuje, że – podobnie jak w poprzednim roku – na rekonstrukcję piersi pacjentki muszą czekać rok. W wielu przypadkach mastektomii można byłoby uniknąć, gdyby dostęp do nowoczesnej diagnostyki był lepszy. W onkologii większość nowoczesnych terapii to tzw. terapie celowane, czyli skupione na konkretnej mutacji w genie. Dotyczy to także raka piersi. Niestety w Polsce nadal wykonuje się zbyt mało badań molekularnych, dodatkowo dostęp do nich jest utrudniony, bo można je wykonywać tylko przy okazji hospitalizacji.

Wśród świadczeń przeznaczonych dla kobiet, znaczne utrudnienia w dostępności odnotowano także w przypadku: operacji nietrzymania moczu metodą TOT (6,7 mies.), kolposkopii (5,8 mies.) czy operacji wypadania macicy (5,7 mies.) Z kolei pacjentka z obniżonymi ścianami pochwy po porodzie, odczuwająca silny dyskomfort i ból podczas stosunku, na zabieg waginoplastyki musi poczekać 4,8 mies.

Odyseja diagnostyczno-lecznicza pacjentek coraz większa

Fundacja WHC poświęca także uwagę problematyce etapowości leczenia. Bazując na dostępnych danych, wskazano kilka przykładów ograniczeń, w których sumujący się czas oczekiwania do kolejnych etapów leczenia jest szczególnie bolesny dla pacjentki i decyduje o jej szansie na powrót do zdrowia bądź o przeżyciu. Spośród analizowanych ośmiu ścieżek leczniczych wydeptywanych przez pacjentki, sześć uległa wydłużeniu, a dwie skróciły się. Analiza objęła także dwie nowe ścieżki z zakresu chorób metabolicznych.

W tym roku najdłuższa okazała się ścieżka pacjentki zgłaszającej lekarzowi POZ utrzymujące się od kilku miesięcy uczucie ciężkości i bólu nóg, czasem pojawiający się obrzęk. Musi ona przejść przez proces diagnostyczno-terapeutyczny obejmujący dwie konsultacje specjalistyczne, jedno badanie diagnostyczne i jeden zabieg. Zajęło jej to 1046 dni (w zeszłym roku trwało to 774 dni). 256 dni czekała na wizytę u angiologa, 120 dni na USG Doppler kończyn dolnych, 358 dni na  wizytę u chirurga naczyniowego i  312 dni na zabieg usunięcia żylaków metodą klasyczną.

Z kolei pacjentka w wieku 45 lat, z BMI powyżej 40 oraz ze stwierdzonymi nadciśnieniem i cukrzycą typu II, u której konsultacja dietetyka klinicznego trwająca ponad rok nie przyniosła utraty wagi, będzie czekać na konsultację w poradni chirurgii bariatrycznej 167 dni. Następnie 121 dni na gastroskopię, 83 dni na USG jamy brzusznej i wreszcie 185 dni na operację bariatryczną. Jej łączny czas oczekiwania na pomoc wyniesie więc 556 dni.

System widziany oczami pacjenta

Fundacja WHC od niemal 15 lat analizuje dostępność do świadczeń zdrowotnych podkreślając, że kolejka jest technologią o udowodnionej szkodliwości: człowiek, który czeka w kolejce na pomoc, cierpi, może zostać wykluczony z życia społecznego i zawodowego, może nie doczekać skutecznego leczenia. Weryfikacja czasu oczekiwania ma miejsce w około 450 placówkach medycznych posiadających kontrakt z NFZ – ankieterzy dzwonią do nich przestawiając się jako pacjenci z konkretnymi problemami i potrzebami zdrowotnymi.

Czekamy z niecierpliwością na przejrzysty system centralnej rejestracji, który kontrolowany będzie m.in. w taki sposób, w jaki my zbieramy dane, czyli oczami pacjenta – mówi prezes Fundacji WHC. – Od lat na wyniki naszych raportów powołują się eksperci. Jeśli chodzi o polityków – na nasze dane, jako że nie są zbyt pozytywne, chętnie powołują się politycy opozycyjni, a gdy zdobywają władzę, nagle nasze raporty okazują się dla nich niewiarygodne. Jestem ciekawa, jak będzie teraz – dodaje.

Więcej: podsumowanie_wyników_Kobieta_w_kolejce

żródło: korektorzdrowia.pl

Do 24 października br. przedłużona została możliwość udzielenia zgody na wykonywanie zawodu i przyznania warunkowego prawa wykonywania zawodu w naszym kraju medykom z Ukrainy. To dobra decyzja – uważa Konfederacja Lewiatan.

 – Cieszymy się, że tryb warunkowy przyznawania prawa wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty, który miał obowiązywać do 24 czerwca br. roku został przedłużony do 24 października br. Pozwoli to zakończyć trwające wciąż procesy rekrutacji i przystosowania personelu medycznego z Ukrainy do wykonywania zawodów medycznych w warunkach polskich oraz dostosowania się do wymogów stałego wykonywania zawodu w naszym kraju. Apelowaliśmy o taką właśnie decyzję – mówi Kacper Olejniczak, dyrektor departamentu ochrony zdrowia i sektora life sciences Konfederacji Lewiatan.

W oparciu o przepisy ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa w ciągu dwóch lat w Polsce podjęło pracę ok. 4 tys. lekarzy, lekarzy dentystów i pielęgniarek z Ukrainy, którzy służą polskim obywatelom, w szczególności w tak deficytowych obszarach, jak szpitalne oddziały ratunkowe, nocna i świąteczna opieka medyczna, choroby wewnętrzne, pediatria, chirurgia ogólna, anestezjologia i intensywna terapia czy medycyna rodzinna. Podejmują oni zatrudnienie w szpitalach powiatowych, a także w rejonach Polski charakteryzujących się najniższym dostępem do świadczeń zdrowotnych wskutek braku personelu medycznego, jak np. Podkarpacie, wschodnia Lubelszczyzna czy też woj. lubuskie.

 

żródło: Konfederacja Lewiatan 

W oparciu o dane regularnie udostępniane przez placówki medyczne działające w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia powstał raport przedstawiający, jak przez ostatnie 8 lat wydłużył się czas oczekiwania do poszczególnych lekarzy specjalistów: dermatologa, endokrynologa, gastrologa, kardiologa, laryngologa, neurologa, okulisty oraz ortopedy.
W związku z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi SwiatPrzychodni.pl. zbadał, jak od momentu objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość w 2015 roku, zmienił się czas oczekiwania na wizytę u lekarzy specjalistów. Wyniki tej analizy znajdują się w opublikowanym raporcie.
 
W oparciu o dane regularnie udostępniane przez placówki medyczne działające w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia powstał raport przedstawiający, jak przez ostatnie 8 lat wydłużył się czas oczekiwania do poszczególnych lekarzy specjalistów: dermatologa, endokrynologa, gastrologa, kardiologa, laryngologa, neurologa, okulisty oraz ortopedy.

Raport uwzględnia dane zebrane w okresie od listopada 2015 roku, czyli od chwili objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, do sierpnia 2023 roku. W analizie brane pod uwagę były jedynie przypadki stabilne, czyli te, które nie wymagały natychmiastowej interwencji lekarza specjalisty.

Analizowane dane wyraźnie pokazują, że w ciągu 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości średni czas oczekiwania pacjentów na specjalistyczną konsultację lekarską w ramach NFZ uległ prawie dwukrotnemu wydłużeniu. W 2015 roku średnia z mediany czasu oczekiwania wynosiła 84 dni, a obecnie sięga 164 dni.

czas oczekiwania u lekarzy specjalistów w Polsce
Do jakich specjalistów kolejki wydłużyły się najbardziej?
Jak pokazują liczby, w badanym okresie najbardziej wydłużyły się kolejki na wizytę u gastrologa – ze 120 do 301 dni. Natomiast największy wzrost wyrażony w procentach miał miejsce w przypadku poradni dermatologicznych – wyniósł 362% (z 21 do 76 dni). Niemniej jednak, mimo tych znaczących wzrostów, nadal najdłuższe kolejki do specjalistów występują w poradniach endokrynologicznych.

Które miasta w czołówce?
Raport zawiera dane z całej Polski a wyniki zostały podzielone względem miast wojewódzkich. Największy wzrost długości czasu oczekiwania na konsultację medyczną odnotowano w Szczecinie, zaś najmniejszy wzrost – we Wrocławiu

czas oczekiwania u lekarzy specjalistów w poszczególnych miastach wojewódzkich

Pełna wersja raportu pod tytułem „Porównanie dostępu do wybranych świadczeń ambulatoryjnej opieki zdrowotnej w okresie od listopada 2015 do sierpnia 2023” zawiera konkretne liczby oraz szczegółowo przedstawia jak sytuacja zmieniła się w różnych miastach. Serdecznie zachęcamy do zapoznania się z jego treścią.

źródło: Świat Przychodni
Federacja Przedsiębiorców Polskich i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych wystąpiły ze wspólnym stanowiskiem, w którym deklarują działania na rzecz wprowadzenia w polskim systemie podatkowym ulgi w PIT, w ramach której możliwe byłoby odliczenie od podatku kwoty 15% wydatków na świadczenia zdrowotne, ponoszonych przez podatników z prywatnych środków. Uszczelnienie tego obszaru mogłoby przynieść nawet 1,6 mld zł dodatkowych wpływów podatkowych rocznie.
Wprowadzenie proponowanych zmian byłoby korzystne dla pacjentów i finansów publicznych. Wielkość szarej strefy w obszarze usług zdrowotnych można oszacować na ok. 11,6 mld zł w skali roku. Wprowadzenie ulgi podatkowej spowoduje, że pacjenci zaczną oczekiwać dokumentowania świadczonych usług dla celu jej rozliczenia, co w konsekwencji znacznie ograniczy nierejestrowany obrót. FPP i OPZZ postulują, by dodatkowe wpływy osiągnięte dzięki wprowadzeniu tego rozwiązania zasiliły Narodowy Fundusz Zdrowia i zostały przeznaczone na zwiększenie dostępności świadczeń w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia.

„Postulowana przez FPP i OPZZ ulga zdrowotna to nowoczesne narzędzie, pozwalające na polepszenie sytuacji finansowej pacjentów, ograniczenie szarej strefy i zwiększenie dostępności do świadczeń zdrowotnych zarówno przez odciążenie publicznej ochrony zdrowia, jak i dofinansowanie jej dodatkowymi źródłami dochodu oraz rozbudowę narzędzi analitycznych do efektywnego planowania polityki zdrowotnej. Liczymy, że nasza propozycja spotka się z zainteresowaniem ze strony rządu oraz pozostałych partnerów, co umożliwiłoby jej wdrożenie w ramach obowiązującego porządku prawnego. Podobne rozwiązanie z powodzeniem funkcjonowało w Polsce do końca 2000 r. Zostało ono wówczas uchylone ze względu na reformę systemu ubezpieczeń zdrowotnych, w ramach której zapłacona składka zdrowotna mogła być odliczana od podatku. Polski Ład, obowiązujący od początku bieżącego roku, zlikwidował to rozwiązanie – co przemawia za przywróceniem, w unowocześnionej formie, ulgi na wydatki zdrowotne finansowane z prywatnych środków obywateli. Ulga pozwoli lepiej wykorzystać potencjał sektora prywatnego, stanowiącego uzupełnienie publicznego systemu ochrony zdrowia i przyczyni się do poprawy jakości usług zdrowotnych oraz dostępności pacjentów do świadczeń zdrowotnych” –
podkreśla Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).

„Najważniejszą korzyścią dla pracowników wynikającą z wprowadzenia proponowanego przez FPP i OPZZ rozwiązania byłoby odciążenie budżetów ich gospodarstw domowych, w przypadku których wydatki na opiekę zdrowotną nierzadko stanowią istotną część ponoszonych wydatków. W przypadku przeciętnej 4-osobowej rodziny takie rozwiązanie może przynieść oszczędność rzędu 530 zł rocznie. Zaprojektowane rozwiązanie wzmacnia ponadto publiczny system ochrony zdrowia – konstytucyjny fundament zapewniający wszystkim obywatelom równy dostęp do gwarantowanych świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. To istotne zwłaszcza w sytuacji skoncentrowania zasobów tego systemu na walce z wirusem SARS-CoV-2 i konieczności zapewnienia pacjentom nowych świadczeń zdrowotnych, jak również rozwiązania problemu tzw. „długu zdrowotnego” wobec osób, których leczenie w ostatnim okresie zostało odroczone lub zaniechane. Ulga zdrowotna stałaby się zatem rozwiązaniem pozytywnie oddziałującym na zdrowie publiczne społeczeństwa – mówi Andrzej Radzikowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ).

FPP i OPZZ zależy na rozwiązaniach, które pozytywnie wpływają na dostępność świadczeń i poprawę stanu zdrowia pracowników. Dzięki uwzględnionemu w propozycji powiązaniu ulgi podatkowej z systemem informatycznym Centrum e-Zdrowia, informacja o wykonanych świadczeniach byłaby dostępna na Internetowym Koncie Pacjenta, a dane zbiorcze o wartości zrealizowanych usług trafiałyby do KAS. Umożliwiałoby to automatyczne rozliczenie ulgi w usłudze e-PIT i zdejmowałoby z pacjenta wszelkie obowiązki formalne. Dodatkową korzyścią z wdrożenia tak nowoczesnego systemu byłoby umożliwienie budowy kompleksowej mapy potrzeb zdrowotnych w skali całego kraju. Obecnie dostępne dane dotyczą głównie publicznej ochrony zdrowia, co uniemożliwia pełną identyfikację potrzeb zdrowotnych, które zaspokajane są w prywatnych placówkach.

Zapraszamy również na Facebook, Twitter, LinkedIn oraz Federacjaprzedsiebiorcow.pl

Federacja Przedsiębiorców Polskich jest reprezentatywną organizacją zrzeszającą przedsiębiorców, członkiem Rady Dialogu Społecznego, której nadrzędnym celem jest zapewnienie właściwego rozwoju oraz bezpieczeństwa najważniejszym podmiotom na polskim rynku pracy – pracodawcom i pracownikom. Reprezentuje interesy przedsiębiorstw i instytucji zrzeszonych w ramach Federacji, nieustannie dążąc do poprawy jakości funkcjonowania polskich firm zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Podejmuje inicjatywy, które mają kształtować odpowiedzialną, zrównoważoną politykę – efektywną z punktu widzenia pracodawców oraz gwarantującą wysokie bezpieczeństwo pracownikom. Dialog – podejmowany przez Federację Przedsiębiorców Polskich (FPP) – ma uwzględniać opinie wszystkich uczestników polskiego rynku pracy, a następnie – na drodze wielostronnego kompromisu – budować trwałe relacje między poszczególnymi organizacjami oraz przedstawicielami władzy publicznej.
 
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych jest organizacją pracowniczą konsekwentnie dążącą do realizacji w Polsce fundamentalnych zasad: wolności, równości, solidaryzmu społecznego, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości społecznej, a także –pozbawionego jakichkolwiek wykluczeń – prawa do godnego życia, godnej pracy i płacy oraz godnej emerytury.
Naczelnym postulatem OPZZ na lata 2018-2022 jest zwiększenie płac pracowników w Polsce. Jego realizacja będzie miała wieloaspektowe, krótko- i długoterminowe korzyści, wyrażające się między innymi przez:
Zapraszamy również na: Facebook, Twitter oraz opzz.org.pl

źródło: FPP

Federacja Przedsiębiorców Polskich i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych wystąpiły ze wspólnym stanowiskiem, w którym deklarują działania na rzecz wprowadzenia w polskim systemie podatkowym ulgi w PIT, w ramach której możliwe byłoby odliczenie od podatku kwoty 15% wydatków na świadczenia zdrowotne, ponoszonych przez podatników z prywatnych środków. Uszczelnienie tego obszaru mogłoby przynieść nawet 1,6 mld zł dodatkowych wpływów podatkowych rocznie.
Wprowadzenie proponowanych zmian byłoby korzystne dla pacjentów i finansów publicznych. Wielkość szarej strefy w obszarze usług zdrowotnych można oszacować na ok. 11,6 mld zł w skali roku. Wprowadzenie ulgi podatkowej spowoduje, że pacjenci zaczną oczekiwać dokumentowania świadczonych usług dla celu jej rozliczenia, co w konsekwencji znacznie ograniczy nierejestrowany obrót. FPP i OPZZ postulują, by dodatkowe wpływy osiągnięte dzięki wprowadzeniu tego rozwiązania zasiliły Narodowy Fundusz Zdrowia i zostały przeznaczone na zwiększenie dostępności świadczeń w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia.

„Postulowana przez FPP i OPZZ ulga zdrowotna to nowoczesne narzędzie, pozwalające na polepszenie sytuacji finansowej pacjentów, ograniczenie szarej strefy i zwiększenie dostępności do świadczeń zdrowotnych zarówno przez odciążenie publicznej ochrony zdrowia, jak i dofinansowanie jej dodatkowymi źródłami dochodu oraz rozbudowę narzędzi analitycznych do efektywnego planowania polityki zdrowotnej. Liczymy, że nasza propozycja spotka się z zainteresowaniem ze strony rządu oraz pozostałych partnerów, co umożliwiłoby jej wdrożenie w ramach obowiązującego porządku prawnego. Podobne rozwiązanie z powodzeniem funkcjonowało w Polsce do końca 2000 r. Zostało ono wówczas uchylone ze względu na reformę systemu ubezpieczeń zdrowotnych, w ramach której zapłacona składka zdrowotna mogła być odliczana od podatku. Polski Ład, obowiązujący od początku bieżącego roku, zlikwidował to rozwiązanie – co przemawia za przywróceniem, w unowocześnionej formie, ulgi na wydatki zdrowotne finansowane z prywatnych środków obywateli. Ulga pozwoli lepiej wykorzystać potencjał sektora prywatnego, stanowiącego uzupełnienie publicznego systemu ochrony zdrowia i przyczyni się do poprawy jakości usług zdrowotnych oraz dostępności pacjentów do świadczeń zdrowotnych” –
podkreśla Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).

„Najważniejszą korzyścią dla pracowników wynikającą z wprowadzenia proponowanego przez FPP i OPZZ rozwiązania byłoby odciążenie budżetów ich gospodarstw domowych, w przypadku których wydatki na opiekę zdrowotną nierzadko stanowią istotną część ponoszonych wydatków. W przypadku przeciętnej 4-osobowej rodziny takie rozwiązanie może przynieść oszczędność rzędu 530 zł rocznie. Zaprojektowane rozwiązanie wzmacnia ponadto publiczny system ochrony zdrowia – konstytucyjny fundament zapewniający wszystkim obywatelom równy dostęp do gwarantowanych świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. To istotne zwłaszcza w sytuacji skoncentrowania zasobów tego systemu na walce z wirusem SARS-CoV-2 i konieczności zapewnienia pacjentom nowych świadczeń zdrowotnych, jak również rozwiązania problemu tzw. „długu zdrowotnego” wobec osób, których leczenie w ostatnim okresie zostało odroczone lub zaniechane. Ulga zdrowotna stałaby się zatem rozwiązaniem pozytywnie oddziałującym na zdrowie publiczne społeczeństwa – mówi Andrzej Radzikowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ).

FPP i OPZZ zależy na rozwiązaniach, które pozytywnie wpływają na dostępność świadczeń i poprawę stanu zdrowia pracowników. Dzięki uwzględnionemu w propozycji powiązaniu ulgi podatkowej z systemem informatycznym Centrum e-Zdrowia, informacja o wykonanych świadczeniach byłaby dostępna na Internetowym Koncie Pacjenta, a dane zbiorcze o wartości zrealizowanych usług trafiałyby do KAS. Umożliwiałoby to automatyczne rozliczenie ulgi w usłudze e-PIT i zdejmowałoby z pacjenta wszelkie obowiązki formalne. Dodatkową korzyścią z wdrożenia tak nowoczesnego systemu byłoby umożliwienie budowy kompleksowej mapy potrzeb zdrowotnych w skali całego kraju. Obecnie dostępne dane dotyczą głównie publicznej ochrony zdrowia, co uniemożliwia pełną identyfikację potrzeb zdrowotnych, które zaspokajane są w prywatnych placówkach.

Zapraszamy również na Facebook, Twitter, LinkedIn oraz Federacjaprzedsiebiorcow.pl

Federacja Przedsiębiorców Polskich jest reprezentatywną organizacją zrzeszającą przedsiębiorców, członkiem Rady Dialogu Społecznego, której nadrzędnym celem jest zapewnienie właściwego rozwoju oraz bezpieczeństwa najważniejszym podmiotom na polskim rynku pracy – pracodawcom i pracownikom. Reprezentuje interesy przedsiębiorstw i instytucji zrzeszonych w ramach Federacji, nieustannie dążąc do poprawy jakości funkcjonowania polskich firm zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Podejmuje inicjatywy, które mają kształtować odpowiedzialną, zrównoważoną politykę – efektywną z punktu widzenia pracodawców oraz gwarantującą wysokie bezpieczeństwo pracownikom. Dialog – podejmowany przez Federację Przedsiębiorców Polskich (FPP) – ma uwzględniać opinie wszystkich uczestników polskiego rynku pracy, a następnie – na drodze wielostronnego kompromisu – budować trwałe relacje między poszczególnymi organizacjami oraz przedstawicielami władzy publicznej.
 
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych jest organizacją pracowniczą konsekwentnie dążącą do realizacji w Polsce fundamentalnych zasad: wolności, równości, solidaryzmu społecznego, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości społecznej, a także –pozbawionego jakichkolwiek wykluczeń – prawa do godnego życia, godnej pracy i płacy oraz godnej emerytury.
Naczelnym postulatem OPZZ na lata 2018-2022 jest zwiększenie płac pracowników w Polsce. Jego realizacja będzie miała wieloaspektowe, krótko- i długoterminowe korzyści, wyrażające się między innymi przez:
Zapraszamy również na: Facebook, Twitter oraz opzz.org.pl

źródło: FPP