Medicalpress
Medycyna

Wakacje z dializą – coraz więcej pacjentów podróżuje i korzysta z dializ wakacyjnych

Redakcja Medicalpress 26 sierpnia 2026
Wakacje z dializą – coraz więcej pacjentów podróżuje i korzysta z dializ wakacyjnych

Wśród pacjentów dializowanych wciąż pokutuje przeświadczenie, że konieczność hemodializy 3 razy w tygodniu zmusza ich do pozostawania blisko swojej stacji dializ, a myśl o dalszym wyjeździe jest źródłem stresu. Przykłady pacjentów z całej Polski jednak udowadniają, że dializy nie muszą przekreślać marzeń o podróżach. Kluczem do wolności są tzw. dializy wakacyjne.

Pan Piotr z Krakowa regularnie odwiedza swój rodzinny dom w Żywcu. Kiedyś przyjeżdżał tam na tydzień w miesiącu, a niedawno zdecydował się na dłuższy, półroczny pobyt, podczas którego kontynuuje leczenie dzięki dializom gościnnym. Pan Piotr wypoczywał w ten sposób również nad polskim morzem.

Z kolei Pani Wanda z Bydgoszczy już 7 lat temu odkryła możliwość korzystania z dializ wakacyjnych i od tego czasu regularnie wyjeżdża na słoneczną Sycylię. Zabiegi w krajach Unii Europejskiej odbywają się bezpłatnie dzięki Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ).

– Diagnoza i rozpoczęcie dializoterapii bez wątpienia zmieniają codzienność, jednak nie powinny oznaczać rezygnacji z odpoczynku ani podróży – podkreśla Dorota Ligęza, wiceprezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Moje Nerki. Możliwość zmiany otoczenia, spędzenia urlopu nad morzem czy odwiedzenia rodziny ma ogromny, pozytywny wpływ na stan psychiczny pacjenta. – Pacjenci pytają nas, jak zorganizować dializę poza miejscem zamieszkania, a my staramy się edukować ich na temat niezbędnych formalności lub odsyłać do specjalnych koordynatorów w kraju i za granicą. Często wystarczy zapytać w swojej macierzystej stacji dializ, aby uzyskać odpowiednią pomoc. – dodaje.

Pacjenci najchętniej wybierają polskie morze

Naprzeciw chorym wychodzą też inicjatywy takie jak strona dializygoscinne.pl, która pomaga pacjentom oraz ich bliskim w wyszukiwaniu wolnych miejsc i rezerwacji terminów. Projekt wspiera firma Fresenius NephroCare Polska, operator 69 centrów dializ w całej Polsce.

Dzięki tej akcji planowanie urlopu nad morzem czy w górach staje się o wiele prostsze, co pokazują dane podsumowujące ostatnie miesiące. Według organizatorów aż 60% pacjentów poszukiwało w tym roku dializ nad polskim morzem. Zgłoszenia napływały z całej Polski,
a najwięcej z nich pochodziło z województw oddalonych od wybrzeża: mazowieckiego, śląskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego i łódzkiego. Drugie pod względem popularności były góry i uzdrowiska górskie.

Dializy wakacyjne organizowane w ramach akcji najczęściej trwały tydzień, chociaż zdarzały się również wyjazdy na cały miesiąc. Najważniejsze było jednak planowanie z wyprzedzeniem. Pacjenci zgłaszający się 40 dni przed wyjazdem mieli o wiele większe szanse na zarezerwowanie miejsca niż ci, którzy zgłosili się dzień przed wyjazdem. Organizatorzy akcji dializygoscinne.pl rekomendują, aby zgłaszać się na 6-7 tygodni przed planowanym urlopem.

– Dzięki standaryzacji procedur medycznych oraz odpowiedniemu wyposażeniu placówek pacjent poddający się dializie gościnnej otrzymuje dokładnie taką samą opiekę jak w swojej stacji macierzystej. Co równie ważne, na terenie Polski leczenie w ramach dializ gościnnych jest w pełni refundowane przez NFZ. Jedyne, co musi zrobić pacjent, to poszukać ośrodka dializ, który będzie miał wolny termin. Pomaga w tym nasz Koordynator dializ gościnnych – wyjaśnia Mariusz Młodzikowski, Dyrektor Operacyjny Fresenius NephroCare Polska.

Pacjenci dializowani przełamują bariery

O tym, jak w praktyce wygląda podróżowanie na dializie, najlepiej opowiadają sami pacjenci. Wśród nich nie brakuje osób, dla których dializy gościnne stały się sposobem na ciekawe życie przez cały rok.

Pan Dariusz z Tarnowskich Gór, u którego niewydolność nerek uaktywniła się po przechorowaniu COVID-19, wraz z żoną prowadzi aktywny tryb życia, jeździ na rowerze i stale odkrywa nowe miejsca. W ciągu jednego roku skorzystał z zabiegów w trzech różnych ośrodkach w Polsce, a w planach ma już wyjazd do Włoch. – Trzeba po prostu nie załamywać się i nie myśleć, że to koniec świata. Da się z tym żyć i normalnie funkcjonować – przekonuje.

Wspiera go w tym podejściu Pan Tomasz z Piotrkowa Trybunalskiego, 74-letni emeryt, który w trakcie swojej terapii wielokrotnie korzystał z dializ gościnnych m.in. w Zamościu, Wejherowie czy Skierniewicach. Jego receptą jest umiejętność oddzielenia czasu leczenia od życia prywatnego. Podobne zdanie ma pan Andrzej, dializowany w Kraśniku od 1996 roku: – Dzisiaj stacje dializ są w niemal każdym mieście. Można normalnie podróżować i cieszyć się życiem.

Koniec lata i zbliżająca się jesień to okres, gdy chętnie wracamy myślami do słonecznych dni i wypoczynku, a także planujemy kolejne wyjazdy. Dzięki dializom wakacyjnym również osoby z przewlekłą chorobą nerek mogą swobodnie podróżować i wypoczywać.

źródło: inf. prasowa

Ostatnia aktualizacja: 26 sierpnia 2026

Powiązane artykuły