Medicalpress
Kardiologia

Nowe wytyczne leczenia zaburzeń lipidowych. Eksperci PTL stawiają na wcześniejszą i skuteczniejszą terapię

Redakcja Medicalpress 4 listopada 2026
Nowe wytyczne leczenia zaburzeń lipidowych. Eksperci PTL stawiają na wcześniejszą i skuteczniejszą terapię

Polskie Towarzystwo Lipidologiczne opublikowało nowe wytyczne diagnostyki i leczenia zaburzeń lipidowych na 2026 rok. Dokument, przygotowany we współpracy z 14 innymi towarzystwami naukowymi, wprowadza istotne zmiany w podejściu do oceny ryzyka sercowo-naczyniowego i wyboru terapii. Eksperci wskazują trzy równorzędne cele leczenia, podkreślają znaczenie lipoproteiny(a) i zalecają wcześniejsze stosowanie terapii skojarzonej u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów. Za tymi zmianami stoi potrzeba skuteczniejszego zapobiegania zawałom serca, udarom mózgu i innym powikłaniom miażdżycy.

Zaburzenia lipidowe należą do najczęściej występujących problemów zdrowotnych w Polsce, a jednocześnie przez długi czas mogą nie powodować żadnych zauważalnych dolegliwości. Pacjent z podwyższonym stężeniem cholesterolu może czuć się dobrze, pozostawać aktywny zawodowo i nie mieć świadomości, że w jego tętnicach stopniowo rozwija się miażdżyca. Niekiedy pierwszym wyraźnym sygnałem problemu staje się dopiero zawał serca lub udar mózgu.

Skala zjawiska jest ogromna. Według danych przywoływanych przez ekspertów Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego nieprawidłowe stężenia lipidów mogą dotyczyć nawet 60–70 proc. dorosłych Polaków. Problemem pozostaje nie tylko niewystarczająca wykrywalność zaburzeń, ale również nieskuteczne osiąganie celów terapeutycznych u osób, które już otrzymują leczenie.

Nowe wytyczne diagnostyki i leczenia zaburzeń lipidowych PTL 2026 są odpowiedzią na te wyzwania. Dokument powstał przy udziale 15 towarzystw naukowych i uwzględnia najnowszą wiedzę dotyczącą profilaktyki, diagnostyki oraz farmakoterapii. W porównaniu z poprzednimi zaleceniami znacznie szerzej omawia postępowanie w różnych grupach pacjentów, w tym u osób z cukrzycą, przewlekłą chorobą nerek, schorzeniami wątroby czy chorobami nowotworowymi.

Jedną z najważniejszych zmian jest odejście od oceny skuteczności leczenia wyłącznie na podstawie stężenia cholesterolu LDL. Chociaż pozostaje on podstawowym parametrem wykorzystywanym w diagnostyce i monitorowaniu terapii, nowe wytyczne wskazują na trzy równorzędne cele terapeutyczne: LDL-C, cholesterol nie-HDL oraz apolipoproteinę B, określaną jako apoB.

Standardowy lipidogram dostarcza ważnych informacji, ale nie zawsze w pełni odzwierciedla liczbę i charakter cząstek lipoprotein odpowiedzialnych za rozwój miażdżycy. Cholesterol nie-HDL obejmuje cholesterol transportowany przez wszystkie lipoproteiny o potencjale miażdżycorodnym. Z kolei apoB jest białkiem obecnym w cząstkach lipoprotein aterogennych, dlatego jego oznaczenie pozwala lepiej ocenić ich liczbę.

Rozbieżności między stężeniem LDL-C a apoB mogą mieć szczególne znaczenie u pacjentów z otyłością, cukrzycą, insulinoopornością czy podwyższonym stężeniem triglicerydów. U takich osób wynik LDL-C nie zawsze oddaje pełne obciążenie organizmu cząstkami sprzyjającymi rozwojowi miażdżycy. Uwzględnienie dodatkowych parametrów może więc pomóc w dokładniejszej ocenie ryzyka i skuteczności leczenia.

Nie oznacza to jednak, że każdy pacjent powinien automatycznie wykonywać wszystkie dostępne badania. Ich dobór musi uwzględniać sytuację kliniczną, kategorię ryzyka sercowo-naczyniowego oraz to, czy uzyskany wynik rzeczywiście wpłynie na dalsze postępowanie.

Istotne miejsce w nowych zaleceniach zajmuje również lipoproteina(a), czyli Lp(a). Jest to cząstka o właściwościach miażdżycorodnych, której podwyższone stężenie stanowi niezależny czynnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. W przeciwieństwie do wielu innych parametrów lipidowych jej stężenie jest w dużej mierze uwarunkowane genetycznie.

Z tego powodu osoba prowadząca zdrowy tryb życia, utrzymująca prawidłową masę ciała i niemająca istotnych nieprawidłowości w standardowym lipidogramie nadal może mieć podwyższone ryzyko sercowo-naczyniowe związane z wysokim stężeniem Lp(a). Problem jest szczególnie istotny w rodzinach, w których zawały serca lub udary mózgu występowały w młodym wieku.

Eksperci od kilku lat zwracają uwagę na potrzebę szerszego wykorzystania oznaczeń Lp(a), w tym wykonania takiego badania przynajmniej raz w dorosłym życiu. Wynik może dostarczyć informacji, których nie da się uzyskać na podstawie samego cholesterolu LDL, a u wybranych pacjentów uzasadniać bardziej intensywne postępowanie profilaktyczne.

Kolejnym ważnym kierunkiem zmian jest wcześniejsze rozpoczynanie skutecznej farmakoterapii. Tradycyjny model leczenia często zakładał stopniowe zwiększanie dawki jednego leku, a dopiero w przypadku nieosiągnięcia odpowiedniego stężenia cholesterolu dołączanie kolejnych preparatów. Taka strategia może jednak oznaczać, że pacjent przez wiele miesięcy pozostaje poza celem terapeutycznym.

Nowe wytyczne mocniej akcentują możliwość natychmiastowego zastosowania terapii skojarzonej u pacjentów, u których jest to uzasadnione poziomem ryzyka i koniecznym zakresem redukcji stężenia lipidów. Podstawą leczenia pozostają statyny, ale coraz większe znaczenie ma ich łączenie z ezetymibem, a w określonych sytuacjach również z innymi lekami hipolipemizującymi.

Wytyczne zwracają również uwagę na ryzyko rezydualne, czyli zagrożenie sercowo-naczyniowe utrzymujące się pomimo zastosowanego leczenia i osiągnięcia części celów terapeutycznych. Może ono wynikać między innymi z podwyższonego stężenia triglicerydów, lipoproteiny(a), zaburzeń metabolicznych czy współistniejącego stanu zapalnego.

Wśród zagadnień omawianych w nowych wytycznych znalazły się również szczególne grupy pacjentów. Dotyczy to między innymi dzieci z zaburzeniami lipidowymi, osób z hipercholesterolemią rodzinną, pacjentów z przewlekłą chorobą nerek, schorzeniami wątroby oraz osób poddawanych leczeniu onkologicznemu.

Rozwój farmakoterapii nie zmniejsza znaczenia metod niefarmakologicznych. Odpowiednio zbilansowana dieta, regularna aktywność fizyczna, ograniczenie spożycia alkoholu, zaprzestanie palenia tytoniu i utrzymywanie prawidłowej masy ciała pozostają podstawowymi elementami profilaktyki sercowo-naczyniowej. W przypadku pacjentów wymagających leków powinny jednak uzupełniać farmakoterapię, a nie zastępować ją wbrew wskazaniom medycznym.

Największym wyzwaniem może okazać się przeniesienie nowych zaleceń do codziennej praktyki. Nawet najbardziej szczegółowe wytyczne nie poprawią wyników leczenia, jeśli pacjenci nie będą wykonywać badań, lekarze nie będą mieli możliwości odpowiednio szybko intensyfikować terapii, a osoby już leczone nie będą regularnie kontrolować osiąganych wartości lipidowych.

Szczególna odpowiedzialność spoczywa na podstawowej opiece zdrowotnej. To właśnie lekarze rodzinni mają możliwość wczesnego wykrywania zaburzeń lipidowych, identyfikowania osób z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym i monitorowania długoterminowego leczenia. W wielu przypadkach skuteczna interwencja może rozpocząć się jeszcze zanim pacjent trafi do poradni kardiologicznej.

Nowe wytyczne PTL 2026 pokazują, że współczesne leczenie zaburzeń lipidowych staje się coraz bardziej precyzyjne i zindywidualizowane. Sama informacja o podwyższonym cholesterolu nie wystarcza już do pełnej oceny zagrożenia. Liczy się rodzaj zaburzeń, obecność dodatkowych czynników ryzyka, charakterystyka pacjenta oraz czas potrzebny do osiągnięcia odpowiedniego efektu terapeutycznego.

Źródło: PTL

Ostatnia aktualizacja: 4 listopada 2026

Powiązane artykuły