Medicalpress

Od 1 września 2026 r. zmienią się zasady żywienia dzieci i młodzieży w szkołach i przedszkolach. Nowe wymagania obejmą zarówno posiłki przygotowywane w stołówkach, jak i produkty sprzedawane w szkolnych sklepikach. Eksperci zwracają uwagę, że zmiany mają nie tylko poprawić jakość diety najmłodszych, ale także pomóc w kształtowaniu zdrowszych nawyków żywieniowych na przyszłość.


Czy szkolny i przedszkolny obiad może być narzędziem walki o zdrowie przyszłych pokoleń i jednocześnie odpowiedzią na kryzys klimatyczny? Nowe rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia dotyczące żywienia dzieci i młodzieży pokazuje, że te dwa cele nie muszą się wykluczać. Zmiany obejmą nie tylko ofertę szkolnych i przedszkolnych stołówek, ale także asortyment sklepików szkolnych. Coraz więcej dowodów naukowych wskazuje, że dieta dobra dla człowieka może być jednocześnie dietą bardziej przyjazną dla planety.

To właśnie dlatego jednym z najważniejszych elementów nowych regulacji jest wprowadzenie do szkolnych i przedszkolnych stołówek założeń diety planetarnej. Nie oznacza ona rezygnacji z mięsa, ale zmianę proporcji na talerzu: więcej produktów roślinnych, warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych oraz bardziej świadome podejście do produktów pochodzenia zwierzęcego.

– Wprowadzenie roślinnej potrawy na bazie nasion roślin strączkowych w ramach obiadu w żywieniu zbiorowym dzieci to ważna zmiana, która odpowiada aktualnej wiedzy dotyczącej zdrowego żywienia. Dieta oparta na większym udziale produktów roślinnych, przy zachowaniu odpowiedniego zbilansowania, może przynosić korzyści zdrowotne i wspierać kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych od najmłodszych lat – mówi dr Katarzyna Wolnicka, ekspertka think tanku Żywność dla Przyszłości i dodaje – Nauka coraz wyraźniej pokazuje, że sposób, w jaki komponujemy nasze posiłki, ma znaczenie nie tylko dla zdrowia jednostki, ale także dla kondycji środowiska. Badania dotyczące diety planetarnej wskazują, że zwiększenie udziału żywności pochodzenia roślinnego i ograniczenie nadmiernego spożycia produktów zwierzęcych może zmniejszać ryzyko chorób przewlekłych, a jednocześnie ograniczać emisję gazów cieplarnianych wynikającą z produkcji żywności.

Maksymalnie dwa mięsne obiady w tygodniu

Nowe przepisy zakładają ograniczenie liczby obiadów mięsnych do dwóch w tygodniu oraz odejście od produktów wysoko przetworzonych na rzecz mięsa świeżego i lepszej jakości. To ważna zmiana, ponieważ nie chodzi wyłącznie o ilość mięsa, ale także o jego stopień przetworzenia i miejsce w codziennej diecie dziecka. Jednocześnie nowe regulacje uwzględniają potrzeby dzieci pozostających na dietach roślinnych. Wprowadzają obowiązek zapewnienia im alternatywnej potrawy obiadowej bez produktów odzwierzęcych w dniach, w których pozostali uczniowie otrzymują obiad zawierający mięso lub rybę.

Kierunek zmian przewidzianych w rozporządzeniu jest spójny z wnioskami przedstawionymi w raporcie „Talerz Przyszłości” opracowanym w 2023 roku przez ekspertów think tanku. Autorzy wskazywali w nim na potrzebę zwiększania udziału warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych w codziennej diecie oraz ograniczania nadmiernego spożycia mięsa i żywności wysoko przetworzonej.

Więcej produktów roślinnych i pełnoziarnistych

Równocześnie rozporządzenie wzmacnia wymagania dotyczące jakości całego żywienia zbiorowego. Placówki mają zwracać większą uwagę na produkty sezonowe i – w miarę możliwości – lokalne, a także pochodzące z produkcji ekologicznej.

– Szczególnie istotne jest, aby zaopatrzenie szkolnych stołówek było zapewniane na lokalnym rynku produktów ekologicznych, pochodzących z lokalnych gospodarstw ekologicznych. Lokalność wzmacnia lokalny rynek i pozwala zmniejszać ślad węglowy związany z transportem żywności. Produkcja ekologiczna oznacza natomiast żywność najwyższej jakości, pozbawioną pozostałości, które mogą być niepożądane dla młodych ludzi, a jednocześnie jest przyjazna dla klimatu i różnorodności biologicznej – podkreśla dr hab. inż. Zbigniew Karaczun, profesor w Katedrze Ochrony Środowiska i Dendrologii SGGW w Warszawie, ekspert think tanku Żywność dla Przyszłości.

Natomiast prof. dr hab. Ewelina Hallmann, Katedry Żywności Funkcjonalnej i Ekologicznej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, ekspertka think tanku Żywność dla Przyszłości dodaje –Zwiększenie dostępności owoców i warzyw pochodzących z certyfikowanej produkcji ekologicznej w szkołach i przedszkolach wpisuje się zarówno w założenia zdrowego żywienia, jak i ideę zrównoważonego systemu żywnościowego. Wprowadzanie żywności ekologicznej do żywienia dzieci może być nie tylko elementem profilaktyki zdrowotnej i edukacji żywieniowej, ale także praktycznym sposobem kształtowania od najmłodszych lat świadomości dotyczącej wpływu wyborów żywieniowych na środowisko i przyszłość naszej planety.

Mniej cukru, soli i żywności wysoko przetworzonej

Jednym z głównych celów nowego rozporządzenia jest poprawa jakości żywienia dzieci i młodzieży oraz przeciwdziałanie narastającemu problemowi nadwagi i otyłości, które należą dziś do najważniejszych wyzwań zdrowia publicznego wśród najmłodszych.

– Na uwagę zasługuje także ograniczenie cukru w żywieniu dzieci. Nowe regulacje określają wymagania dotyczące zawartości cukru, soli i tłuszczu w produktach dostępnych w sklepikach szkolnych oraz stosowanych w żywieniu zbiorowym. Zmniejszenie ilości cukrów dodanych, ograniczenie produktów o niskiej wartości odżywczej, a także wskazanie wody jako podstawowego napoju i źródła nawodnienia to działania, które mogą realnie wspierać kształtowanie zdrowszych nawyków żywieniowych oraz zmniejszać ryzyko rozwoju nadwagi i otyłości już od najmłodszych lat – komentuje dr Katarzyna Wolnicka.

Ma to szczególne znaczenie w kontekście rosnącego problemu nadwagi i otyłości wśród najmłodszych. Jak wskazuje raport „Rola produktów mlecznych w przeciwdziałaniu nadwadze i otyłości”, opracowany przez Związek Polskich Przetwórców Mleka (ZPPM), dzieci spożywające fermentowane produkty mleczne co najmniej raz dziennie znacznie rzadziej zmagały się z nadwagą lub otyłością niż ich rówieśnicy, którzy sięgali po nie rzadziej (odpowiednio 3% i 11%). Wyniki te potwierdzają, że odpowiednio dobrane produkty mleczne mogą być ważnym elementem zdrowego modelu żywienia dzieci.

Więcej elastyczności dla różnych potrzeb żywieniowych

Rozporządzenie umożliwia zastąpienie części produktów mlecznych wzbogacanymi w wapń i witaminę B12 napojami roślinnymi. Jednocześnie podkreśla znaczenie zapewnienia odpowiedniej liczby porcji produktów mlecznych lub ich wzbogacanych alternatyw w żywieniu przedszkolnym, między innymi ze względu na rolę wapnia w rozwoju dzieci. To rozwiązanie odpowiada na potrzeby dzieci z dietami eliminacyjnymi, a jednocześnie wymaga odpowiedniej jakości i wartości odżywczej wybieranych zamienników.

Zwiększona ma być proporcja produktów zbożowych pełnoziarnistych (razowe pieczywo, pełnoziarniste kasze), które są źródłem błonnika i większej ilości witamin i składników mineralnych niże te z niepełnego przemiału ziarna. Warzywa i owoce mają stanowić ważną część każdego posiłku z przewagą warzyw. Również te wymagania wpisują się w założenia diety planetarnej i odpowiadają na potrzeby żywieniowe a tym samym zdrowotne najmłodszych.

Nowe zasady mają kształtować nawyki na lata

Nowe rozporządzenie nie zmienia jedynie menu w stołówkach. Zmienia sposób myślenia o żywieniu dzieci, pokazując, że zdrowie człowieka i zdrowie planety są ze sobą nierozerwalnie związane. Ten kierunek jest spójny z wnioskami zeszłorocznego raportu think tanku „Ile naprawdę kosztuje produkcja żywności? Koszty środowiskowe i zdrowotne”, który wskazuje, że decyzje żywieniowe wpływają nie tylko na zdrowie publiczne, lecz także na środowisko. Dlatego zwiększenie udziału produktów roślinnych i poprawa jakości żywności mogą przynosić korzyści wykraczające poza sam talerz.

Zmiana nawet jednego posiłku w tygodniowym jadłospisie szkolnych i przedszkolnych stołówek, realizowana w skali całego systemu żywienia zbiorowego, może mieć znaczenie dla ograniczania środowiskowego śladu żywności, a jednocześnie wspierać kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych dzieci. Zdrowie dzieci i zdrowie planety zaczynają się od tych samych decyzji.

Źródło: mat. pras.

Od 1 września 2026 r. w szkołach i przedszkolach zaczną obowiązywać nowe zasady żywienia dzieci i młodzieży. W stołówkach ma pojawić się więcej warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i potraw roślinnych, a mniej cukru, soli i wysoko przetworzonej żywności. Zmiany obejmą również ofertę sklepików szkolnych i automatów vendingowych.

Nowe przepisy wynikają z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 r., które zastąpi regulacje obowiązujące od 2016 r. Obejmą przedszkola, szkoły oraz inne jednostki systemu oświaty, w których prowadzone jest żywienie dzieci i młodzieży lub sprzedaż żywności.

Jak podkreśla Główny Inspektorat Sanitarny, celem zmian jest nie tylko poprawa jakości posiłków podawanych dzieciom, ale również kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych. Szkoła i przedszkole są miejscami, w których dzieci spędzają znaczną część dnia, dlatego dostępna tam żywność może mieć istotny wpływ na ich codzienną dietę.

Co zmieni się w szkolnych stołówkach?

Jedną z najważniejszych zmian będzie zwiększenie udziału produktów pochodzenia roślinnego.

W posiłkach częściej mają pojawiać się warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste i nasiona roślin strączkowych. Warzywa lub owoce powinny być obecne w każdym posiłku, przy czym preferowane mają być warzywa.

Co najmniej raz w tygodniu w jadłospisie ma znaleźć się potrawa z nasion roślin strączkowych niezawierająca produktów odzwierzęcych. Minimum dwa razy w tygodniu zupy powinny być przygotowywane na wywarze warzywnym. W ciągu tygodnia przewidziano również co najmniej jedną porcję ryby oraz dwie porcje świeżego mięsa. Liczba potraw smażonych od poniedziałku do piątku ma być ograniczona maksymalnie do dwóch.

Nowością jest także obowiązek uwzględniania potrzeb dzieci, które nie spożywają produktów pochodzenia zwierzęcego. Jeśli danego dnia serwowane jest mięso lub ryba, placówka powinna zapewnić również odpowiednią alternatywę roślinną.

Mniej cukru i woda jako podstawowy napój

Nowe regulacje ograniczają także ilość cukru dodawanego do napojów przygotowywanych na miejscu. Maksymalnie będzie można dodać 5 g cukru do 250 ml napoju, podczas gdy wcześniej limit wynosił 10 g.

Preferowanym napojem ma być woda.

W przypadku części produktów sprzedawanych w szkołach określono również maksymalne wartości cukru, soli i tłuszczu. Przykładowo produkty zbożowe mogą zawierać maksymalnie 10 g cukrów, 10 g tłuszczu i 1 g soli w 100 g produktu.

Co będzie można kupić w szkolnym sklepiku?

Przepisy określają katalog produktów, które będą mogły być sprzedawane w szkołach i przedszkolach, również w automatach vendingowych.

Wśród nich znajdują się m.in. kanapki, sałatki i surówki, mleko i produkty mleczne, produkty zbożowe, warzywa, owoce, niesolone i niesłodzone orzechy oraz nasiona, woda, soki i musy bez dodatku cukrów i substancji słodzących.

Dopuszczono także napoje roślinne oraz roślinne odpowiedniki produktów mlecznych, pod warunkiem że są wzbogacone co najmniej w wapń i witaminę B12. W sprzedaży będzie mogła znaleźć się również gorzka czekolada zawierająca minimum 70 proc. kakao.

Posiłki mają być bilansowane w dłuższej perspektywie

Nowe przepisy kładą większy nacisk nie tylko na pojedynczy obiad, ale na sposób komponowania całego jadłospisu.

Zalecane jest planowanie żywienia w cyklu 10-dniowym, co ma ułatwić ocenę różnorodności diety i jej zgodności z aktualnymi normami żywienia.

Znaczenie ma również kaloryczność. Jeżeli szkoła zapewnia wyłącznie obiad, posiłek jednodaniowy powinien dostarczać około 20 proc. dziennego zapotrzebowania na energię, a obiad dwudaniowy – około 30 proc. W placówkach zapewniających trzy posiłki dziennie powinny one pokrywać łącznie około 70–75 proc. zapotrzebowania energetycznego dziecka, ocenianego w ujęciu 10-dniowym.

Dieta planetarna – co właściwie oznacza?

W nowych przepisach pojawia się również odniesienie do zasad tzw. diety planetarnej. Nie chodzi o jedną ściśle określoną dietę ani o całkowitą rezygnację z produktów pochodzenia zwierzęcego.

To model żywienia, w którym większą rolę odgrywają produkty roślinne – przede wszystkim warzywa, owoce, pełne ziarna, nasiona i rośliny strączkowe – przy jednoczesnym ograniczaniu nadmiernego udziału części produktów odzwierzęcych i wysoko przetworzonej żywności.

Założeniem jest połączenie korzyści zdrowotnych z bardziej zrównoważonym wykorzystaniem zasobów środowiska.

Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że jednym z najbardziej widocznych elementów tej zmiany będzie stała obecność w szkolnym menu obiadu opartego na roślinach strączkowych.

Czy rodzic nadal może dać dziecku własne jedzenie?

Tak. Nowe regulacje dotyczą żywności oferowanej i przygotowywanej na terenie placówek oświatowych.

Nie regulują natomiast zawartości śniadaniówki przygotowanej w domu. Rodzice nadal decydują, jakie posiłki i przekąski dziecko zabiera ze sobą do szkoły.

Sanepid będzie kontrolował przestrzeganie nowych zasad

Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawuje nadzór nad żywieniem w placówkach oświatowych. Jak podał GIS, w 2025 r. skontrolowano 14 426 obiektów żywności i żywienia działających w jednostkach systemu oświaty, a w zdecydowanej większości wymagania były realizowane prawidłowo.

Po wejściu nowych przepisów inspekcja będzie sprawdzać m.in. zgodność jadłospisów z normami żywienia oraz wymaganiami dotyczącymi jakości i częstotliwości podawania określonych grup produktów.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia zostało ogłoszone 20 lutego 2026 r. w Dzienniku Ustaw pod pozycją 197 i wejdzie w życie 1 września 2026 r.

Źródła: Główny Inspektorat Sanitarny, „Szkoła – przestrzeń zdrowego odżywiania. Od 1 września zmiany w sklepikach i stołówkach szkolnych”