Medicalpress
Życie to nie gra z milionem szans, dlatego warto zatroszczyć się o nie już w pierwszej rundzie – to myśl przewodnia rozpoczynającego się XIV Tygodnia Świadomości Czerniaka. W ślad za nią, Akademia Czerniaka wraz z tegorocznym Ambasadorem kampanii – Maciejem Kurzajewskim – zabierają nas na plan teleturnieju „5 liter, które ratują życie!”, aby przypomnieć o ABCDE czerniaka i znaczeniu profilaktyki wtórnej. Dzięki znajomości pięciu cech charakterystycznych czerniaka oraz regularnemu badaniu znamion wygraną można mieć w kieszeni. A stawka jest wysoka – własne zdrowie, a nawet życie!
Czy oglądanie TV jest szkodliwe? Tak, ale z pewnością nie tak jak promieniowanie UV, które uszkadza skórę, mogąc doprowadzić nawet do rozwoju złośliwego nowotworu. Dlatego istotne jest odpowiednie dawkowanie czasu spędzonego zarówno przed ekranem, jak i w promieniach słońca. A potrzeba go naprawdę niewiele, m.in. aby obejrzeć nowy edukacyjny teleturniej „5 liter, które ratują życie!”. To jednocześnie hasło XIV Tygodnia Świadomości Czerniaka (12-18 maja 2025), którego Ambasador – Maciej Kurzajewski, znany polski dziennikarz i prezenter – wskazuje na korzyści wynikające ze znajomości ABCDE czerniaka i stosowania profilaktyki wtórnej tego nowotworu. Szybkie i proste (samo)badanie skóry, zwiększa bowiem szansę wczesnego rozpoznania czerniaka i jego wyleczenia.

Dołącz do gry o zdrowie i zobacz nowy spot, który jest dostępny w kanałach społecznościowych Akademii Czerniaka na Facebooku, Instagramie oraz YouTube.

Czerniak w liczbach

Każdego roku w Polsce odnotowuje się około 50 000 przypadków nowych zachorowań na nowotwory skóry, w tym ponad 4 000 na czerniaka, z czego około 1300-1400 czerniaków wykrywanych jest już w stadium zaawansowanym regionalnie lub przerzutowym. Statystyki uwzględniające trendy czasowe dotyczące liczby nowych przypadków nie pozostawiają też złudzeń – zgodnie z „Raportem Otwarcia” Narodowej Strategii Onkologicznej liczba zachorowań na czerniaka nieustannie rośnie, wykazując jedynie niewielką tendencję do stabilizacji (na przestrzeni lat tylko raz – w 2020 roku – zanotowano spadek wskaźnika zachorowalności, co może mieć związek z pandemią COVID-19 i początkowymi trudnościami z dostępem do dermatologów). Czy to efekt niedostatecznej wciąż świadomości na temat czerniaka i braku odpowiedniej ochrony przed słońcem? A może panująca wciąż w wielu kręgach moda na opaleniznę i intencjonalna, intensywna ekspozycja na promieniowanie UV? Czy wręcz przeciwnie – większy poziom wiedzy, skłaniający społeczeństwo do przestrzegania zasad profilaktyki wtórnej i kontrolowania znamion u specjalistów (oferowanych także bezpłatnie od 2022 roku przez Akademię Czerniaka w ramach kampanii „Cała Polska sprawdza znamiona” i „Dni Świadomości Czerniaka”), co przekłada się na większą wykrywalność czerniaków? Jedno jest pewne – edukacja w zakresie profilaktyki nowotworów skóry jest wciąż potrzebna, bo jak mówi znany slogan „lepiej zapobiegać niż leczyć”. Choć właśnie w zakresie leczenia sytuacja wygląda bardziej optymistycznie. Wskaźniki przeżywalności w Polsce zauważalnie pną się w górę, co może być efektem dostępności nowoczesnych programów lekowych dla polskich pacjentów. Znaczenie z pewnością ma też diagnozowanie czerniaków na ich wczesnym etapie zaawansowania, co jest możliwe dzięki budowaniu świadomości nt. znaczenia profilaktyki wtórnej, o co od lat dba Akademia Czerniaka.
 

Chociaż obecnie mamy wszystkie potrzebne narzędzia, pozwalające na skuteczne leczenie pacjentów z czerniakami, to chcielibyśmy, aby ci pacjenci w ogóle nie musieli z nich korzystać. Utrzymanie chorego przy życiu, o dobrej jakości i z dobrym samopoczuciem, jest wielce satysfakcjonujące i jest to oczywiście główny cel naszej pracy. Jednak bardzo byśmy chcieli, żeby tych chorych było jak najmniej, a problem czerniaka rozwiązywany był już na poziomie właściwej profilaktyki. Realia wyglądają jednak inaczej, dlatego razem z Akademią Czerniaka już od kilkunastu lat edukujemy społeczeństwo nie tylko na temat tego, jak zmniejszyć ryzyko rozwoju czerniaka, ale też, jak go rozpoznać i właściwie i szybko zareagować. A mamy na to duże szanse, które powinniśmy wykorzystać, ponieważ czerniak to jedyny nowotwór, który rozwija się dosłownie przed naszymi oczami. Podkreślamy to właśnie teraz, podczas 14. już edycji Tygodnia Świadomości Czerniaka. Znajomość własnych znamion, pozwalająca zauważyć różnicę w ich wyglądzie, w wyniku rozwoju nowotworu, czy też regularne kontrole u dermatologa lub chirurga onkologa obowiązują wszystkich, bez względu na wiek, płeć, wykonywany zawód czy posiadane hobby. I choć niektóre grupy mają większe predyspozycje do rozwoju czerniaka, tak naprawdę może on dosięgnąć wszystkich – przekonuje prof. dr hab. med. Piotr Rutkowski, Kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Pełnomocnik Dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy Warszawa, Przewodniczący Zespołu Ministra Zdrowia ds. Narodowej Strategii Onkologicznej, Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Przewodniczący Rady Agencji Badań Medycznych, Przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka.

Profilaktyka, czyli jak wygrać z czerniakiem

Niski fototyp skóry (I lub II; jasna skóra, blond lub rude włosy, liczne piegi, a także skłonność do oparzeń słonecznych oraz brak lub słaba zdolność do wytwarzania opalenizny), jakim charakteryzują się Polacy, plasuje ich w grupie wysokiego ryzyka rozwoju czerniaka. Innym znaczącym dla rozwoju tego nowotworu czynnikiem jest narażenie na oparzenia słoneczne, w efekcie ekspozycji na promieniowanie UV zarówno to naturalne (słoneczne), jak i sztuczne (solaria). Szczęśliwie, dzięki możliwości zweryfikowania i dokładnego określenia przyczyn tej choroby, określone zostały skuteczne, a przede wszystkim proste metody zapobiegania czerniakowi, pozwalające na ich stosowanie przez wszystkich – od dzieci, przez osoby dorosłe, po seniorów.

– Prawdą jest, że czerniaki najczęściej diagnozowane są u osób dojrzałych, które zwykle nieprawidłowo chroniły swoją skórę przed słońcem, lub też nie robiły tego wcale. To naturalna konsekwencja nagromadzonych przez lata uszkodzeń skóry, objawiająca się w postaci nowotworu i to bardzo groźnego, jeśli jest to właśnie czerniak. Jednak nic straconego, ponieważ jego wczesne rozpoznanie daje ogromne wręcz szanse na pełne wyleczenie pacjenta. Właśnie dlatego tak ważna jest regularna kontrola swoich znamion prowadzona samodzielnie, przez każdego, oraz konsultacje u lekarza dermatologa, który za pomocą dermatoskopu może szybko i bezboleśnie dla pacjenta obejrzeć jego znamiona w dużym powiększeniu wyjaśnia prof. dr hab. n med. Grażyna Kamińska-Winciorek, Kierownik Zespołu ds. Raka i Czerniaka Skóry w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym, Oddział w Gliwicach, Przewodnicząca Sekcji Dermoskopii i Innych Technik Obrazowania Skóry Polskiego Towarzystwa Dermatologii.Nie należy przy tym oczywiście zapominać o bieżącej ochronie skóry przed promieniowaniem UV, najczęściej słonecznym – na to nigdy nie jest ani za późno ani za wcześnie. Kluczowe jest stosowanie się do podstawowych zasad profilaktyki, które obejmują zarówno stosowanie kremu z wysokim filtrem, i mam tu na myśli minimum SPF 30, jak i noszenie odzieży ochronnej – koszulki z długim rękawem, czapki lub kapelusza oraz okularów z filtrem UV. Takie połączenie zapewnia najlepszą ochronę. Profilaktyka wtórna bowiem zawsze idzie w parze z tą pierwotną – podkreśla.

5 liter, które ratują życie!


Bez względu na liczbę posiadanych znamion na ciele, warto im się regularnie przyglądać, aby nie przegapić swojej szansy na zdrowie. Czerniak to jedyny nowotwór możliwy do zauważenia gołym okiem, gdyż w zdecydowanej większości rozwija się na powierzchni skóry. Zauważenie niepokojącej zmiany i szybka reakcja są kluczowe dla skutecznego leczenia (w przypadku czerniaka we wczesnym stadium leczenie może zakończyć się na jego chirurgicznym wycięciu). Jak zatem go rozpoznać? Jakie cechy znamienia powinny zaniepokoić i skłonić do wizyty u dermatologa lub chirurga onkologa? Wskazuje na nie zasada ABCDE czerniaka, czyli „5 liter, które ratują życie!”.

Złote zasady ochrony skóry przed czerniakiem


Na czerniaka nie trzeba czekać, wręcz przeciwnie – można go uniknąć. Pomocne w tym będzie przestrzeganie kilku niewymagających wytycznych – Złotych Zasad Ochrony Skóry – przed promieniowaniem UV, które w najprostszy z możliwych sposobów pozwalają zmniejszyć ryzyko rozwoju tego nowotworu. Co istotne, nie obowiązuje one tylko latem – słońce i jego promienie oddziałują na skórę cały rok, również w jesienne czy zimowe dni.

 
Szczegóły dotyczące XIV Tygodnia Świadomości Czerniaka można znaleźć na stronie internetowej Akademii Czerniaka oraz na Facebooku i Instagramie.
 
Kontakt:
Aleksandra Błaszczyk, aleksandra.blaszczyk@fleishmaneurope.com, 605 340 83
Zwiększa się istotnie świadomość społeczna, coraz więcej czerniaków diagnozowanych jest we wczesnym stopniu, choć nadal wyniki w tym zakresie są gorsze od krajów Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych. Drugim pozytywnym aspektem opieki chorych na czerniaki w Polsce jest bardzo dobry dostęp do nowoczesnych terapii w naszym kraju zarówno w leczeniu systemowym choroby przerzutowej, jak i w leczeniu uzupełniającym (adjuwantowym). Właściwa organizacja powoduje, że w każdym regionie Polski są wielospecjalistyczne ośrodki (w liczbie obecnie 36), które zapewniają kompleksowe leczenie czerniaka. – wskazuje prof. Piotr Rutkowski.  
Zmiany wprowadzane do programu lekowego przez Ministerstwo Zdrowia umożliwiły skuteczne leczenie zaawansowanego czerniaka. Pacjenci mają dostęp do najnowocześniejszych terapii. Należy jeszcze położyć większy nacisk na edukację. – Wiedza Polaków na temat czerniaka i czynników ryzyka sprzyjających jego rozwojowi znacząco wzrosła. Niestety rosnąca świadomość nie zawsze przekłada się na zmianę postaw. – wskazują eksperci Akademii Czerniaka.
 
Jak czytamy w „Raporcie Otwarcia” Narodowej Strategii Onkologicznej, na przestrzeni ostatnich lat mamy do czynienia z nagłym wzrostem zachorowalności na czerniaka.

Liczba nowych zachorowań na czerniaka wzrosła w skali światowej, również w Polsce z roku na rok liczba notowanych zachorowań na ten typ nowotworu istotnie się zwiększa i podwaja co 10-12 lat. Obecnie liczba nowych przypadków chorych na czerniaka przekracza rocznie 4200. – mówi prof. dr hab. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie; pełnomocnik Dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, i dodaje: – Dobrą wiadomością jest, że mimo wzrastającej zachorowalności, przeżywalność w tej grupie chorych zwiększa się. Wynika to z postępu w diagnostyce umożliwiającego szybkie wykrycie wczesnych postaci czerniaka (również dzięki większej świadomości naszych obywateli obserwujących swoją skórę), jak i ogromnego rozwoju nowych metod leczenia zawansowanych postaci tych nowotworu.

Czerniak w systemie zdrowia
W opinii prof. Piotra Rutkowskiego, polski system zdrowia radzi sobie z czerniakiem całkiem nieźle. W ciągu ostatnich 8 lat 5-letnia przeżywalność względna u chorych na czerniaki zwiększyła się w olbrzymim stopniu z około 52 proc. szans na przeżycie, gdy pacjent zachorował w 2010 roku – do ponad 76 proc. w 2017 roku.

Zwiększa się istotnie świadomość społeczna, coraz więcej czerniaków diagnozowanych jest we wczesnym stopniu, choć nadal wyniki w tym zakresie są gorsze od krajów Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych. Drugim pozytywnym aspektem opieki chorych na czerniaki w Polsce jest bardzo dobry dostęp do nowoczesnych terapii w naszym kraju zarówno w leczeniu systemowym choroby przerzutowej, jak i w leczeniu uzupełniającym (adjuwantowym). Właściwa organizacja powoduje, że w każdym regionie Polski są wielospecjalistyczne ośrodki (w liczbie obecnie 36), które zapewniają kompleksowe leczenie czerniaka. – wskazuje prof. Rutkowski.  

System zdrowia radzi sobie z czerniakiem całkiem nieźle, ale jest pewne „ale” – pacjenci onkologiczni wciąż czują się zagubieni w systemie, nadzieje na zmianę dają nowe rozwiązania zawarte w Krajowej Sieci Onkologicznej.

Edukacja społeczna przynosi efekty. Polacy coraz częściej obserwują swoje znamiona
Wiedza Polaków na temat czerniaka i czynników ryzyka sprzyjających jego rozwojowi znacząco wzrosła w stosunku do roku 2011. Takie wnioski płyną m.in. z badania opinii przeprowadzonego w maju 2020 roku przez dom badawczy ARC Rynek i Opinia, które zostało zestawione z danymi z badania realizowanego dziesięć lat wcześniej.

Niestety rosnąca świadomość nie zawsze przekłada się na zmianę postaw i odpowiednio częste podejmowanie działań profilaktycznych, które realnie mogą zmniejszać ryzyko wystąpienia czerniaka. – wskazuje ekspert Akademii Czerniaka. –  Owszem, przy pobycie na plaży Polacy przyznają się do stosowania kremów z filtrem UV, jednak tylko niewiele ponad połowa badanych (52 proc.), przyznaje, że nosi nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne. Aż 87 proc. badanych deklaruje, że przebywa na słońcu w godzinach 11-16. Najrzadziej ochronę przed promieniowaniem UV stosują osoby w wieku 45-60. Zdecydowanie lepiej wygląda sytuacja w przypadku profilaktyki wtórnej. Obserwujemy duże zainteresowanie badaniami znamion, zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach. Podczas bezpłatnych przeglądów znamion, które Akademia Czerniaka prowadzi wspólnie ze Stowarzyszeniem Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma pod hasłem „Cała Polska sprawdza znamiona”, każdorazowo do Fury Zdrowia, w której przeprowadzane są takie badania, ustawia się długa kolejka osób. Podobne wnioski płyną z danych epidemiologicznych. Według najnowszych danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2021 roku na czerniaka skóry zachorowało 2 218 kobiet oraz 1 876 mężczyzn. W tym samym roku z powodu czerniaka skóry zmarło: 616 kobiet i 661 mężczyzn. Porównując te dane do poprzednich lat, widać, że owszem zachorowalność na ten nowotwór rośnie, jednakże wzrasta też bardzo istotnie średnia przeżywalność pięcioletnia pacjentów. Oznacza to wzrost zgłaszalności pacjentów na wczesnym etapie choroby, przy jednoczesnej poprawie dostępu do nowoczesnego leczenia. Polacy coraz częściej obserwują swoje znamiona, aż 75 proc. przyznaje, że szczególną uwagę przykuwa znamię, które zmieniło kształt.

Akademia Czerniaka od 13 lat przygotowuje m.in. Tydzień Świadomości Czerniaka, który w całości poświęcony jest profilaktyce pierwotnej i wtórnej czerniaka. W tym roku przekaz kierowany jest do grup zawodowych wykonujących pracę na świeżym powietrzu, jednakże z Akademią Czerniaka współpracowali już sportowcy, jak Iga Świątek, Prezydent Andrzej Duda mówiąc, że badanie znamion jest dziecinnie proste, aktorzy – Zosia Zborowska, Marysia Winiarska, Kacper Kuszewski, Artur Barciś. W mediach znaleźć można też przekazy ministerialnej kampanii Planuję długie życie, które od samego początku wspiera Narodowy Instytut Onkologii. Wiele działań kampanii dotyczyło również prewencji czerniaka – m.in. akcje wakacyjne, wyjazdowe nagrania programów na żywo. Od samego początku powstania Akademii Czerniaka, Fundacja Gwiazda Nadziei prowadzi w szkołach program „Znamię! Znam je?”. Przez ten czas wyedukowanych zostało 1 000 000 uczniów. Fundacja ściśle współpracuje z Sanepidami na terenie całej Polski. W tym roku, projekt otrzymał patronaty Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Edukacji Narodowej. W kolejnym roku szkolnym w programie edukacji mają pojawić się też lekcje o zdrowiu, w opracowaniu których brali też udział eksperci Narodowego Instytutu Onkologii.

Edukacja społeczna przynosi efekty. Konieczne jest dalsze regularne prowadzenie kampanii społecznych, zwiększanie czujności onkologicznej u lekarzy różnych specjalizacji, ale również zwiększenie dostępu do badań dermoskopowych na terenie całego kraju – podsumowują eksperci Akademii Czerniaka.
 
źródło: redakcja medicapress, rozmawiała redaktor Katarzyna Redmerska