Medicalpress
Wakacje kojarzą się z odpoczynkiem, beztroską i smakowaniem życia – również w sensie dosłownym. Jednak dla wielu osób wyjazd urlopowy to źródło stresu z powodu obawy przed utratą kontroli nad dietą. Lęk przed zaprzepaszczeniem efektów wielu tygodni wyrzeczeń często prowadzi do myślenia w kategoriach „wszystko albo nic”. Efekt bywa ten sam – błędne koło restrykcji, nadmiernego folgowania sobie i poczucia winy.
 
Dr n. o zdrowiu Małgorzata Słoma-Krześlak, dietetyk z Wydziału Zdrowia Publicznego w Bytomiu, zachęca, by zmienić perspektywę: „Proponuję spojrzenie na wakacje nie jako na wroga zdrowego stylu życia, ale jako na okazję do praktykowania elastyczności, uważności i życzliwości wobec samego siebie. Okres urlopu można potraktować jako świadomą i zaplanowaną przerwę od deficytu kalorycznego, czyli tzw. diet break”. Jak dodaje, badania naukowe sugerują, że takie strategiczne przerwy mogą przynosić korzyści metaboliczne i psychologiczne, wspierając długoterminowe utrzymanie zdrowych nawyków i masy ciała.

Podstawą jest elastyczne podejście i umiejętność samoregulacji w warunkach braku rutyny. Model Talerza Zdrowego Żywienia może być w tym pomocny – połowę talerza powinny stanowić warzywa i owoce, jedną czwartą produkty białkowe, a pozostałą część pełnoziarniste produkty zbożowe. Ta prosta wizualna zasada świetnie sprawdza się przy hotelowym bufecie czy w restauracji, pozwalając zachować równowagę między smakiem a wartością odżywczą posiłku.

Ważną rolę odgrywa także uważne jedzenie. Wolniejsze tempo spożywania posiłków, odkładanie sztućców między kęsami, dokładne przeżuwanie i eliminacja rozpraszaczy pozwalają lepiej odczuwać sytość i czerpać większą przyjemność z jedzenia. To skuteczna metoda, by uniknąć zjawiska „jedzenia oczami” w obliczu obfitości wakacyjnych stołów.

Kolejnym filarem wakacyjnej równowagi jest nawodnienie. Ośrodki głodu i pragnienia w mózgu znajdują się blisko siebie, dlatego odwodnienie może być mylone z uczuciem głodu. Najlepszym wyborem jest woda – unikanie słodzonych napojów i soków pozwala ograniczyć tzw. puste kalorie.

Wakacje to również dobry moment, by zwiększyć codzienną spontaniczną aktywność fizyczną, znaną jako NEAT. Spacer, pływanie, jazda na rowerze, taniec czy zwiedzanie pieszo – wszystko to pozwala spalić setki kalorii, nie odbierając przyjemności z wypoczynku.

Jak podkreśla dietetyczka ŚUM, kluczowy jest także moment powrotu do domu. „Okres po powrocie z urlopu jest kluczowym momentem, w którym można albo odbudować pozytywne nawyki, albo całkowicie je utracić. Główną przeszkodą jest często psychologia, a nie fizjologia. Dlatego narracja musi odejść od ‘naprawiania szkód’ na rzecz ‘łagodnego powrotu do wspierającej rutyny’.”

Wakacje nie muszą być zagrożeniem dla zdrowych nawyków. Mogą stać się przestrzenią do nauki elastyczności, uważności i troski o siebie – a to kapitał, który procentuje przez cały rok.

Źródło: Śląski Uniwersytet Medyczny

 
Kluby Pacjenta to bezpłatne, otwarte spotkania edukacyjno-zdrowotne skierowane do osób w każdym wieku. Są jednym ze sposobów, w jaki Fundacja „Z sercem do Pacjenta” Grupy American Heart of Poland przyczynia się do poprawy świadomości zdrowotnej ludzi. Organizowane są one cyklicznie – od stycznia br. do tej pory odbyło się ponad 20 Klubów, m.in. w Katowicach, Poznaniu, Bielsku-Białej, Gnieźnie, Pile, Kędzierzynie-Koźlu, Chrzanowie.
– Niewłaściwy styl życia zwiększa ryzyko zachorowania na schorzenia cywilizacyjne, do których należą choroby układu krążenia i oddechowego, cukrzyca, otyłość oraz nowotwory. Specjaliści medyczni podczas Klubów Pacjenta promują zdrowe nawyki, zachęcając do ich wprowadzenia – wpływa to na zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób cywilizacyjnych. Kluby Pacjenta to doskonałe narzędzie edukacyjne. W celu zachęcenie społeczności do uczestniczenia w KP zwracamy również uwagę na dobór tematów, oferujemy możliwość wykonania bezpłatnych badań oraz przeprowadzenia rozmów ze specjalistami – wyjaśnia Katarzyna Kucia-Garncarczyk, prezes Fundacji „Z sercem do Pacjenta”.
Kluby Pacjenta odbywają się niemal w całej Polsce – w każdym ze spotkań uczestniczy około 150 słuchaczy.

– W celu zwiększenia skali działań pozyskaliśmy Patronat Honorowy Ministerstwa Zdrowia. Rząd kładzie nacisk na edukację i profilaktykę, które są kluczowe dla zapobiegania chorobom i poprawy zdrowia społeczeństwa – o czym pisał Adam Niedzielski, Minister Zdrowia, w specjalnie przygotowanym liście dla uczestników pilskiego Klubu Pacjenta. Współpraca fundacji z Ministerstwem Zdrowia przyniesie korzyści zarówno dla społeczności, jak i organizacji biorących udział w spotkaniach. Kluby Pacjenta realizujemy z udziałem NFZ, współpracujemy z różnymi instytucjami medycznymi, organizacjami pacjenckimi oraz samorządami – wyjaśnia.

Edukacja zdrowotna jest niezwykle ważna, ponieważ pozwala zdobyć wiedzę potrzebną do utrzymania zdrowia i zapobiegania chorobom. 

– Gdy lepiej rozumiemy swoje potrzeby zdrowotne, podejmujemy bardziej świadome decyzje. Idealnym przykładem jest historia uczestniczki gnieźnieńskiego Klubu Pacjenta. Po wysłuchaniu wykładu o objawach chorób układu krążenia zaniepokoiła się, ponieważ opisane symptomy towarzyszyły jej na co dzień. Skonsultowała swój stan zdrowia z kardiologiem i okazało się, że ma chorobę wieńcową. Uczestniczka miała dużo szczęścia, szybka reakcja i diagnoza były bardzo ważne i uchroniły ją przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi – mówi prezes Katarzyna Kucia-Garncarczyk.

Spotkania są pozytywnie oceniane przez uczestników. 

– Warto wziąć udział w takim spotkaniu, ponieważ może to pomóc w utrzymaniu dobrego zdrowia i przyczynić się do zapobiegania chorobom – mówi jedna z uczestniczek Klubu Pacjenta w Poznaniu.

– Dobrze, że są takie inicjatywy, ponieważ mogłem zapytać doktora o moje nadciśnienie – dodaje słuchacz Klubu w Kędzierzynie-Koźlu.

– Rozmawialiśmy m.in. o Internetowym Koncie Pacjenta, profilaktyce i leczeniu miażdżycy. To było bardzo miłe spotkanie, które dało nam wiele wiadomości. Już teraz czekamy na kolejne wykłady! – mówi jedna z uczestniczek, studentka Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Chrzanowie.
Pierwszy Klub Pacjenta pod honorowym patronatem Ministerstwa Zdrowia odbędzie się 9 maja w Rzeszowie.

źródło: American Heart of Poland

Kluby Pacjenta to bezpłatne, otwarte spotkania edukacyjno-zdrowotne skierowane do osób w każdym wieku. Są jednym ze sposobów, w jaki Fundacja „Z sercem do Pacjenta” Grupy American Heart of Poland przyczynia się do poprawy świadomości zdrowotnej ludzi. Organizowane są one cyklicznie – od stycznia br. do tej pory odbyło się ponad 20 Klubów, m.in. w Katowicach, Poznaniu, Bielsku-Białej, Gnieźnie, Pile, Kędzierzynie-Koźlu, Chrzanowie.
– Niewłaściwy styl życia zwiększa ryzyko zachorowania na schorzenia cywilizacyjne, do których należą choroby układu krążenia i oddechowego, cukrzyca, otyłość oraz nowotwory. Specjaliści medyczni podczas Klubów Pacjenta promują zdrowe nawyki, zachęcając do ich wprowadzenia – wpływa to na zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób cywilizacyjnych. Kluby Pacjenta to doskonałe narzędzie edukacyjne. W celu zachęcenie społeczności do uczestniczenia w KP zwracamy również uwagę na dobór tematów, oferujemy możliwość wykonania bezpłatnych badań oraz przeprowadzenia rozmów ze specjalistami – wyjaśnia Katarzyna Kucia-Garncarczyk, prezes Fundacji „Z sercem do Pacjenta”.
Kluby Pacjenta odbywają się niemal w całej Polsce – w każdym ze spotkań uczestniczy około 150 słuchaczy.

– W celu zwiększenia skali działań pozyskaliśmy Patronat Honorowy Ministerstwa Zdrowia. Rząd kładzie nacisk na edukację i profilaktykę, które są kluczowe dla zapobiegania chorobom i poprawy zdrowia społeczeństwa – o czym pisał Adam Niedzielski, Minister Zdrowia, w specjalnie przygotowanym liście dla uczestników pilskiego Klubu Pacjenta. Współpraca fundacji z Ministerstwem Zdrowia przyniesie korzyści zarówno dla społeczności, jak i organizacji biorących udział w spotkaniach. Kluby Pacjenta realizujemy z udziałem NFZ, współpracujemy z różnymi instytucjami medycznymi, organizacjami pacjenckimi oraz samorządami – wyjaśnia.

Edukacja zdrowotna jest niezwykle ważna, ponieważ pozwala zdobyć wiedzę potrzebną do utrzymania zdrowia i zapobiegania chorobom. 

– Gdy lepiej rozumiemy swoje potrzeby zdrowotne, podejmujemy bardziej świadome decyzje. Idealnym przykładem jest historia uczestniczki gnieźnieńskiego Klubu Pacjenta. Po wysłuchaniu wykładu o objawach chorób układu krążenia zaniepokoiła się, ponieważ opisane symptomy towarzyszyły jej na co dzień. Skonsultowała swój stan zdrowia z kardiologiem i okazało się, że ma chorobę wieńcową. Uczestniczka miała dużo szczęścia, szybka reakcja i diagnoza były bardzo ważne i uchroniły ją przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi – mówi prezes Katarzyna Kucia-Garncarczyk.

Spotkania są pozytywnie oceniane przez uczestników. 

– Warto wziąć udział w takim spotkaniu, ponieważ może to pomóc w utrzymaniu dobrego zdrowia i przyczynić się do zapobiegania chorobom – mówi jedna z uczestniczek Klubu Pacjenta w Poznaniu.

– Dobrze, że są takie inicjatywy, ponieważ mogłem zapytać doktora o moje nadciśnienie – dodaje słuchacz Klubu w Kędzierzynie-Koźlu.

– Rozmawialiśmy m.in. o Internetowym Koncie Pacjenta, profilaktyce i leczeniu miażdżycy. To było bardzo miłe spotkanie, które dało nam wiele wiadomości. Już teraz czekamy na kolejne wykłady! – mówi jedna z uczestniczek, studentka Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Chrzanowie.
Pierwszy Klub Pacjenta pod honorowym patronatem Ministerstwa Zdrowia odbędzie się 9 maja w Rzeszowie.

źródło: American Heart of Poland

Czas Nowego Roku to okres podsumowań i kreowania planów na kolejny rok. Postanowienia noworoczne są bardzo różnorodne, często dotyczą zmiany codziennego odżywania, wprowadzenia aktywności fizycznej, utraty kilogramów, czyli zadbania o swoje zdrowie. Mają one na celu ulepszyć komfort naszego życia. O postanowieniach noworocznych, które pozytywnie wpłyną na nasze zdrowie mówi doktor Wiesław Sikora, kardiolog Polsko-Amerykańskich Klinik Serca Grupa American Heart of Poland.
Choroby układu krążenia są w Polsce główną przyczyną zachorowań i zgonów u dorosłych, zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Szacuje się, że stanowią one 40% wszystkich przyczyn zgonów, a po 65. roku życia – aż 53%. Corocznie z tego powodu umiera w Polsce ponad 170 tys. osób. Jednak, jak podkreśla doktor Sikora, według badań za rozwój chorób układu krążenia tylko w 30% odpowiadają czynniki genetyczne. W pozostałych 70% jest to wypadkowa warunków środowiskowych oraz naszego stylu życia. A to oznacza, że zdrowie naszego serca w znacznej mierze zależy od… nas samych.

Badaj się regularnie
– Profilaktyczną wizytę u kardiologa warto odbyć już po 30. roku życia. Pierwsze EKG należy wykonać po 20. roku życia. Od 20. roku życia powinniśmy również wykonywać profil lipidowy co 4-6 lat, natomiast u pacjentów kardiologicznych oraz z cukrzycą profil taki należy wykonywać raz w roku. Innym parametrem, który jest szczególnie istotny, jest ciśnienie tętnicze krwi – optymalne wynosi mniej niż 120/80. Jest to badanie, które możemy przeprowadzić samodzielnie – w przypadku podejrzenia nieprawidłowości funkcjonowania układu krążenia warto je wykonywać dwa razy dziennie: rano i wieczorem, a wyniki notować – informuje Sikora, Grupa American Heart of Poland.

Pamiętaj o ruchu
– Regularna aktywność fizyczna wzmacnia mięsień sercowy – serce wydajniej pompuje krew oraz pracuje wolniej i efektywniej, co w rezultacie obniża ciśnienie tętnicze. Sport wpływa na elastyczność naczyń krwionośnych, zmniejsza stężenie LDL, zwiększa ilość dostarczanego tlenu do tkanek i narządów. Regularna aktywność u osób zdrowych jest skuteczną formą profilaktyki nadciśnienia. Natomiast osoby mające problemy z wysokim ciśnieniem, powinny przed rozpoczęciem ćwiczeń skontaktować się z lekarzem, zwłaszcza gdy w spoczynku pomiar ciśnienia tętniczego przekracza górną granicę 140/90 mmHg – dodaje kardiolog Sikora.

Wybieraj odpowiednie produkty
– Wrogiem naszego zdrowia jest zbyt duża masa ciała, siedzący tryb życia i nadmierne spożywanie niezdrowej, wysoko przetworzonej żywności. Unikajmy przetworzonych produktów, ponieważ nasycone kwasy tłuszczowe i cholesterol wpływają na rozwój miażdżycy i zwiększają ryzyko wystąpienia zawału serca. Dieta powinna być bogata w kwasy omega-3, które zawierają np. ryby morskie, takie jak makrela, śledź lub łosoś, tłuszcze pochodzenia roślinnego i orzechy oraz chude mięsa. Produkty zalecane w diecie zdrowej dla serca to również warzywa i owoce, produkty zbożowe, chude mięso, ryby oraz orzechy. Uważajmy również na nadmierne stosowanie soli, którą warto zastąpić np. ziołami i innymi przyprawami. Sól obciąża układ krążenia, istotnie podwyższa ciśnienie tętnicze i może zwiększać ryzyko wystąpienia niewydolności serca. Pijmy też odpowiednio dużo wody. Ludzkie ciało w 60-70% składa się z wody, dlatego jest ona niezbędnym elementem naszej diety. Podaje się, że odpowiednia dawka to około 1,5-2,0 l płynów dziennie. Nadwaga (BMI: 25-30) i otyłość (BMI powyżej 30) skutkuje wzrostem ciśnienia tętniczego, złego cholesterolu (LDL) i cukru we krwi co zwiększa ryzyko miażdżycy, a w konsekwencji zachorowania na choroby serca i układu krążenia – zawały serca, udary mózgu, miażdżycę tętnic kończyn dolnych – komunikuje doktor.

Nie stresuj się
– Jednym z bardzo istotnych czynników wpływających na pracę naszego układu krążenia pozostaje stres. Choć krótkotrwale działa on na nas mobilizująco, to jeśli jego oddziaływanie się przedłuża, staje się on destrukcyjny dla naszego organizmu. Dla naszego zdrowia zdecydowanie powinniśmy całkowicie zrezygnować też z używek – nawet, jeśli pozornie wydaje nam się, że działają one na nas uspokajająco. Kategorycznie powinniśmy unikać wszelkiego rodzaju toksyn uszkadzających serce. Nie palmy papierosów, w tym również e-papierosów i unikajmy biernego wdychania dymu tytoniowego. Trucizną dla serca jest również alkohol. Oddziałuje on na układ sercowo-naczyniowy, wpływa na przejściowe przyspieszenie akcji serca i podwyższa ciśnienie krwi. Permanentnie przyspieszone tętno, wysokie ciśnienie, osłabienie mięśnia sercowego i arytmia – radykalnie zwiększają ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Ponadto nadmierne spożywanie alkoholu zmniejsza zdolność lewej komory do kurczenia się, co skutkować może niewydolnością serca. Alkohol wpływa również negatywnie na wątrobę oraz układy pokarmowy i immunologiczny – przestrzega kardiolog.

Zadbaj o higienę snu
– Na liście planów noworocznych warto pamiętać o punkcie dotyczącym jakości i ilości snu. Dobry sen to sposób na redukcję stresu, co skutkuje obniżeniem ciśnienia krwi i poziomu złego cholesterolu. Dodatkowo pomaga utrzymać pozytywny nastrój, wpływa korzystnie na procesy pamięciowe i koncentracje. Za to brak dostatecznego poziomu snu może zwiększać ryzyko wystąpienia depresji, zawału serca, otyłości czy cukrzycy. Żeby sen był lepszej jakości, warto przynajmniej 30 minut przed położeniem się spać zrezygnować z używania urządzeń elektronicznych. Pamiętajmy, żeby unikać kofeiny i alkoholu na kilka godzin przed snem. Wbrew pozorom alkohol nie wpływa pozytywnie na sen – wręcz przeciwnie, może powodować zaburzenia snu i być przyczyną częstego wybudzania się. Ważne jest światło, a raczej jego brak. Ciemność sprzyja procesowi zasypiania i poprawia długość snu, warto zadbać również o odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu – informuje doktor Sikora.

Nowy rok to czas, w którym można pomóc rozwijać umiejętności tworzenia planów i wprowadzania ich w życie. Buduj nawyki –  to może być najlepsza metoda realizacji!

źródło: AHOP
Czas Nowego Roku to okres podsumowań i kreowania planów na kolejny rok. Postanowienia noworoczne są bardzo różnorodne, często dotyczą zmiany codziennego odżywania, wprowadzenia aktywności fizycznej, utraty kilogramów, czyli zadbania o swoje zdrowie. Mają one na celu ulepszyć komfort naszego życia. O postanowieniach noworocznych, które pozytywnie wpłyną na nasze zdrowie mówi doktor Wiesław Sikora, kardiolog Polsko-Amerykańskich Klinik Serca Grupa American Heart of Poland.
Choroby układu krążenia są w Polsce główną przyczyną zachorowań i zgonów u dorosłych, zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Szacuje się, że stanowią one 40% wszystkich przyczyn zgonów, a po 65. roku życia – aż 53%. Corocznie z tego powodu umiera w Polsce ponad 170 tys. osób. Jednak, jak podkreśla doktor Sikora, według badań za rozwój chorób układu krążenia tylko w 30% odpowiadają czynniki genetyczne. W pozostałych 70% jest to wypadkowa warunków środowiskowych oraz naszego stylu życia. A to oznacza, że zdrowie naszego serca w znacznej mierze zależy od… nas samych.

Badaj się regularnie
– Profilaktyczną wizytę u kardiologa warto odbyć już po 30. roku życia. Pierwsze EKG należy wykonać po 20. roku życia. Od 20. roku życia powinniśmy również wykonywać profil lipidowy co 4-6 lat, natomiast u pacjentów kardiologicznych oraz z cukrzycą profil taki należy wykonywać raz w roku. Innym parametrem, który jest szczególnie istotny, jest ciśnienie tętnicze krwi – optymalne wynosi mniej niż 120/80. Jest to badanie, które możemy przeprowadzić samodzielnie – w przypadku podejrzenia nieprawidłowości funkcjonowania układu krążenia warto je wykonywać dwa razy dziennie: rano i wieczorem, a wyniki notować – informuje Sikora, Grupa American Heart of Poland.

Pamiętaj o ruchu
– Regularna aktywność fizyczna wzmacnia mięsień sercowy – serce wydajniej pompuje krew oraz pracuje wolniej i efektywniej, co w rezultacie obniża ciśnienie tętnicze. Sport wpływa na elastyczność naczyń krwionośnych, zmniejsza stężenie LDL, zwiększa ilość dostarczanego tlenu do tkanek i narządów. Regularna aktywność u osób zdrowych jest skuteczną formą profilaktyki nadciśnienia. Natomiast osoby mające problemy z wysokim ciśnieniem, powinny przed rozpoczęciem ćwiczeń skontaktować się z lekarzem, zwłaszcza gdy w spoczynku pomiar ciśnienia tętniczego przekracza górną granicę 140/90 mmHg – dodaje kardiolog Sikora.

Wybieraj odpowiednie produkty
– Wrogiem naszego zdrowia jest zbyt duża masa ciała, siedzący tryb życia i nadmierne spożywanie niezdrowej, wysoko przetworzonej żywności. Unikajmy przetworzonych produktów, ponieważ nasycone kwasy tłuszczowe i cholesterol wpływają na rozwój miażdżycy i zwiększają ryzyko wystąpienia zawału serca. Dieta powinna być bogata w kwasy omega-3, które zawierają np. ryby morskie, takie jak makrela, śledź lub łosoś, tłuszcze pochodzenia roślinnego i orzechy oraz chude mięsa. Produkty zalecane w diecie zdrowej dla serca to również warzywa i owoce, produkty zbożowe, chude mięso, ryby oraz orzechy. Uważajmy również na nadmierne stosowanie soli, którą warto zastąpić np. ziołami i innymi przyprawami. Sól obciąża układ krążenia, istotnie podwyższa ciśnienie tętnicze i może zwiększać ryzyko wystąpienia niewydolności serca. Pijmy też odpowiednio dużo wody. Ludzkie ciało w 60-70% składa się z wody, dlatego jest ona niezbędnym elementem naszej diety. Podaje się, że odpowiednia dawka to około 1,5-2,0 l płynów dziennie. Nadwaga (BMI: 25-30) i otyłość (BMI powyżej 30) skutkuje wzrostem ciśnienia tętniczego, złego cholesterolu (LDL) i cukru we krwi co zwiększa ryzyko miażdżycy, a w konsekwencji zachorowania na choroby serca i układu krążenia – zawały serca, udary mózgu, miażdżycę tętnic kończyn dolnych – komunikuje doktor.

Nie stresuj się
– Jednym z bardzo istotnych czynników wpływających na pracę naszego układu krążenia pozostaje stres. Choć krótkotrwale działa on na nas mobilizująco, to jeśli jego oddziaływanie się przedłuża, staje się on destrukcyjny dla naszego organizmu. Dla naszego zdrowia zdecydowanie powinniśmy całkowicie zrezygnować też z używek – nawet, jeśli pozornie wydaje nam się, że działają one na nas uspokajająco. Kategorycznie powinniśmy unikać wszelkiego rodzaju toksyn uszkadzających serce. Nie palmy papierosów, w tym również e-papierosów i unikajmy biernego wdychania dymu tytoniowego. Trucizną dla serca jest również alkohol. Oddziałuje on na układ sercowo-naczyniowy, wpływa na przejściowe przyspieszenie akcji serca i podwyższa ciśnienie krwi. Permanentnie przyspieszone tętno, wysokie ciśnienie, osłabienie mięśnia sercowego i arytmia – radykalnie zwiększają ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Ponadto nadmierne spożywanie alkoholu zmniejsza zdolność lewej komory do kurczenia się, co skutkować może niewydolnością serca. Alkohol wpływa również negatywnie na wątrobę oraz układy pokarmowy i immunologiczny – przestrzega kardiolog.

Zadbaj o higienę snu
– Na liście planów noworocznych warto pamiętać o punkcie dotyczącym jakości i ilości snu. Dobry sen to sposób na redukcję stresu, co skutkuje obniżeniem ciśnienia krwi i poziomu złego cholesterolu. Dodatkowo pomaga utrzymać pozytywny nastrój, wpływa korzystnie na procesy pamięciowe i koncentracje. Za to brak dostatecznego poziomu snu może zwiększać ryzyko wystąpienia depresji, zawału serca, otyłości czy cukrzycy. Żeby sen był lepszej jakości, warto przynajmniej 30 minut przed położeniem się spać zrezygnować z używania urządzeń elektronicznych. Pamiętajmy, żeby unikać kofeiny i alkoholu na kilka godzin przed snem. Wbrew pozorom alkohol nie wpływa pozytywnie na sen – wręcz przeciwnie, może powodować zaburzenia snu i być przyczyną częstego wybudzania się. Ważne jest światło, a raczej jego brak. Ciemność sprzyja procesowi zasypiania i poprawia długość snu, warto zadbać również o odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu – informuje doktor Sikora.

Nowy rok to czas, w którym można pomóc rozwijać umiejętności tworzenia planów i wprowadzania ich w życie. Buduj nawyki –  to może być najlepsza metoda realizacji!

źródło: AHOP