Medicalpress
W związku z obchodami Światowego Dnia WZW eksperci wskazują, że wirus zapalenia wątroby typu C (HCV), jest wciąż jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia publicznego. Świadomość społeczeństwa na temat tego problemu  jest większa, niż kilka lat temu, ale  wciąż niewystarczająca. Co więcej, pomimo  pojawienia się badania anty-HCV w koszyku lekarza POZ, diagnostyka nadal nie jest wykonywana tak często, jak powinna być.
HCV jest nadal jedną z najczęstszych przyczyn przewlekłego zapalenia wątroby, marskości wątroby i raka wątrobowokomórkowego. Szacuje się, że na całym świecie 59 milionów ludzi żyje z przewlekłym zakażeniem HCV, a w Polsce problem dotyczy w przybliżeniu 140 tysięcy pacjentów[1]. Niestety, wielu z nich jest nieświadomych choroby, ponieważ u większości osób zakażenie jest przez wiele lat bezobjawowe . Jedynie badanie może wykazać obecność HCV w organizmie, a wczesne wykrycie i leczenie jest nie tylko kluczowe dla zapobiegania powikłaniom, ale też dla ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa.

Z okazji Światowego Dnia WZW Fundacja Gwiazda Nadziei publikuje aktualne dane z badania “Każdy z nas może mieć HCV”[2], dotyczące świadomości zakażeń HCV, które pokazuje, co obecnie wiemy na temat WZW C i jak często wykonujemy badania kontrolne.
 
Wysoki odsetek osób niezbadanych
Tegoroczny Światowy Dzień WZW jest wyjątkowy. Po wielu latach zabiegania o skuteczne wykrywanie i darmowe terapie mamy obecnie dostęp do bezpłatnych badań i do refundowanego, skutecznego leczenia. Powszechnie dostępne i refundowane są nowoczesne terapie, o wysokiej, blisko 100%, skuteczności, które pozwalają na pozbycie się wirusa z organizmu w zaledwie kilka tygodni. Ważne jest również to, że wiele krajów – także Polska – refunduje od wielu lat koszt tych terapii, co oznacza, że ​​pacjenci mają dostęp do leczenia bez konieczności ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Niestety, nie badamy się.
 
Fundacja Gwiazda Nadziei przytacza dane liczbowe z raportu kampanii “Każdy z nas może mieć HCV”, które wskazują, że jedynie co piąta ankietowana osoba (18%) miała wykonane badanie anty-HCV. To zatrważający wynik, który wskazuje na bagatelizowanie problemu. Brak badań diagnostycznych stanowi barierę dla wcześniejszego wykrycia zakażenia i rozpoczęcia odpowiedniego leczenia. Odpowiednio wczesne wykrycie zakażenia HCV może przynieść korzyści osobom zakażonym poprzez dostęp do skutecznego, bezpłatnego leczenia.

– W Polsce bijemy rekordy zachorowań na choroby wątroby. Bagatelizujemy problem, bo przecież ten narząd nie boli lub dolegliwości chorobowe nie są zbyt dokuczliwe. Nawet, jeśli czujemy się dobrze, to nie warto odwlekać decyzji o wykonaniu badania. Jeśli podejrzewamy, że mogło dojść do zakażenia lub jeśli nigdy się nie badaliśmy, to warto porozmawiać o tym ze swoim lekarzem. Jeśli badanie wykaże obecność HCV w naszym organizmie, to należy niezwłocznie podjąć leczenie. W dzisiejszych czasach istnieją nowoczesne terapie, które mogą skutecznie zwalczać HCV – prowadząc do wyleczenia. Ważne jednak, by działać jeszcze wtedy, kiedy wątroba nie została doszczętnie zniszczona. Im wcześniej pacjent rozpocznie się leczyć, tym większe są jego szanse na pełne wyleczenie i minimalizację uszkodzeń wątroby.
– zauważa prof. Jerzy Jaroszewicz, Prezes Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego.
 
Zapytaj w POZ o badanie anty-HCV!
Należy pamiętać, że lekarz rodzinny ma możliwość wystawienia skierowania na badanie anty-HCV w trakcie rutynowej wizyty. To istotny krok w poprawie dostępności do badań diagnostycznych dotyczących zakażenia HCV. Pomimo wprowadzonych zmian ułatwiających dostęp do badania anty-HCV, większość z nas nadal nie ma pewności jak wykonać takie badanie. Wyniki sondażu nie pozostawiają złudzeń – blisko 4 na 10 ankietowanych nie wie, gdzie można wykonać badanie anty-HCV.

Uczestnicy badania pytani o to, gdzie można wykonać badanie anty-HCV, najczęściej wskazywali prywatną placówkę medyczną (38%). Co trzecia osoba uważa, że badanie można wykonać w poradni hepatologicznej, a jedynie niewiele ponad 30% wskazało na przychodnię POZ.

– Polska ma świetny program wykrywania i leczenia zakażenia HCV. Niestety, informacja o możliwościach terapeutycznych nie dotarła jeszcze do każdego z nas. Aby rozwiązać ten problem, istotne jest zwiększenie świadomości społeczeństwa na temat możliwości wykonywania badań anty-HCV w przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej. Kampanie informacyjne, edukacja pacjentów oraz współpraca między lekarzami rodzinnymi a społecznością są kluczowe w tym zakresie. Należy również zapewnić lekarzom rodzinnym odpowiednie zasoby i szkolenia, aby byli w stanie skutecznie diagnozować zakażenia HCV w ramach swojej praktyki.
– zachęca Prezes Fundacji Gwiazda Nadziei, Barbara Pepke.
 
Brak wiedzy na temat sposobów zakażenia
Fundacja Gwiazda Nadziei wskazuje również na problem braku wiedzy na temat dróg zakażeń. Badanie opinii wykazało, że wiele osób ma ograniczoną wiedzę na temat sposobów przenoszenia HCV. Według respondentów, najczęstszymi źródłami zakażenia są tatuaże/piercing (48%) oraz operacje i zabiegi medyczne (44%). Jednak ponad jedna trzecia osób nie jest świadoma innych dróg przenoszenia zakażenia HCV. Brak tej wiedzy zwiększa ryzyko nieświadomego narażenia na infekcję i długotrwałe skutki zdrowotne.

– Nasza Fundacja od ponad dekady działa na rzecz walki o dostęp do skutecznego wykrywania i leczenia zakażenia HCV. Teraz, gdy mamy jedno i drugie planujemy zawalczyć o pacjentów, aby zwiększać ich świadomość na temat dostępności badań anty-HCV, jak również zachęcić ich do badań w POZ.
– dodaje Barbara Pepke.

 
[1] źródło: http://www.pasl.pl/
[2] Badanie zrealizowane na zlecenie Fundacji Gwiazda Nadziei przez SW Research, N=1001, kwiecień 2023 r.
źródło: Gwiazda Nadziei
Z końcem roku warto przyjrzeć się bliżej swojej wątrobie i sprawdzić, czy nie zaraziliśmy się wirusem HCV. Trzeba przypomnieć, że od 1 lipca lekarz POZ może zlecić poszerzoną diagnostykę, w tym na obecność wirusa HCV w organizmie.
Mylące dolegliwości
Wirus HCV jest przenoszony przez krew, dlatego do zakażenia może dojść w czasie:
 
Choroba sama nie minie. Zakażony przez wiele lat nie odczuwa dolegliwości lub ma objawy niespecyficzne. Należą do nich np. zmęczenie i obniżony nastrój. Poza tym może występować żółtaczka (najczęstszy objaw ostrego zapalenia wątroby), uporczywe bóle mięśni i stawów, nieznaczne powiększenie wątroby czy śledziony. W późniejszym stadium choroby mogą pojawić się objawy sygnalizujące o marskości. Zwykle są to objawy pozawątrobowe, jak np. świąd, pajączki naczyniowe, niewydolność nerek, zapalenie ślinianek. Im wcześniej skonsultujemy z lekarzem nasze obawy, tym szybciej będzie można podjąć leczenie!
 
Nie trzeba szukać daleko
Jeszcze do niedawna bezpłatny test anty-HCV mógł zlecić jedynie lekarz chorób zakaźnych. W efekcie znaczna większość osób żyjących z wirusowym zapaleniem wątroby typu C (WZW C) nie była świadoma spustoszenia, jakie wirus sieje w organizmie i nie otrzymywała terapii.

Obecnie zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia, na podstawie zarządzenia prezesa NFZ, od 1 lipca lekarz rodzinny w przychodni POZ może zlecić nowe, darmowe badania. To m.in. badania biochemiczne i immunochemiczne: ferrytyna; witamina B12; kwas foliowy; anty-CCP; a także badania na przeciwciała HCV. Jeśli podejrzewamy, że mogło dojść do zakażenia HCV lub występują u nas niepokojące objawy, to koniecznie podzielmy się tą wiedzą z lekarzem.

– Warto się badać, a kiedy badania anty-HCV są tak blisko nas, nie warto czekać. Wielokrotnie wspominam, że wirus anty-HCV przez wiele lat nie daje żadnych objawów. HCV to cichy zabójca, który powoli niszczy naszą wątrobę. Jedynie terapia może pomóc w walce z tą trudną chorobą, jaką niewątpliwie jest WZW C.
– mówi Barbara Pepke, Prezes Fundacji Gwiazda Nadziei.
 
Bliski problem
HCV może dotyczyć każdego z nas. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że na świecie zakażonych HCV jest 130-150 mln osób[1]. Około 399 tys. z nich umiera każdego roku w wyniku powikłań spowodowanych przewlekłym zakażeniem, tj, marskość wątroby czy rak wątrobowokomórkowy. W Polsce zakażonych HCV jest 150 tys. osób, z czego 86 proc. o tym nie wie.

– Jestem przekonany, że możliwość wykonania badania anty-HCV na zlecenie lekarza POZ otworzy drogę do szerszej diagnostyki. Nie bójmy się zapytać o to badanie, nawet gdy nie jesteśmy pewni, czy i kiedy mogło dojść do zakażenia. Zakazić możemy się w codziennych sytuacjach – u kosmetyczki, fryzjera, w salonie tatuażu czy w trakcie zabiegów medycznych, gdzie dochodzi do przerwania ciągłości tkanek. Każdy z nas powinien przebadać się chociaż raz w życiu.
– dodaje Prezes Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego Jerzy Jaroszewicz.
 
Nieleczone HCV może prowadzić do wielu poważnych powikłań. Jeśli nie podejmiemy leczenia w porę, to WZW C może być przyczyną marskości, raka czy niewydolności wątroby.

Jeśli masz podejrzenie, że mogłeś zostać zakażony HCV – koniecznie zapytaj o to lekarza POZ!
 
 
[1]https://www.gov.pl/web/gis/wirusowe-zapalenie-watroby-typu-c-wzw-c?fbclid=IwAR0EJybmofgdsRdWJKY4ckgIDtJ7w0IvRY0vA_DY5fOr2kdrjXjdW1-3RhI
źródło: Fundacja Gwiazda Nadziei
Z końcem roku warto przyjrzeć się bliżej swojej wątrobie i sprawdzić, czy nie zaraziliśmy się wirusem HCV. Trzeba przypomnieć, że od 1 lipca lekarz POZ może zlecić poszerzoną diagnostykę, w tym na obecność wirusa HCV w organizmie.
Mylące dolegliwości
Wirus HCV jest przenoszony przez krew, dlatego do zakażenia może dojść w czasie:
 
Choroba sama nie minie. Zakażony przez wiele lat nie odczuwa dolegliwości lub ma objawy niespecyficzne. Należą do nich np. zmęczenie i obniżony nastrój. Poza tym może występować żółtaczka (najczęstszy objaw ostrego zapalenia wątroby), uporczywe bóle mięśni i stawów, nieznaczne powiększenie wątroby czy śledziony. W późniejszym stadium choroby mogą pojawić się objawy sygnalizujące o marskości. Zwykle są to objawy pozawątrobowe, jak np. świąd, pajączki naczyniowe, niewydolność nerek, zapalenie ślinianek. Im wcześniej skonsultujemy z lekarzem nasze obawy, tym szybciej będzie można podjąć leczenie!
 
Nie trzeba szukać daleko
Jeszcze do niedawna bezpłatny test anty-HCV mógł zlecić jedynie lekarz chorób zakaźnych. W efekcie znaczna większość osób żyjących z wirusowym zapaleniem wątroby typu C (WZW C) nie była świadoma spustoszenia, jakie wirus sieje w organizmie i nie otrzymywała terapii.

Obecnie zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia, na podstawie zarządzenia prezesa NFZ, od 1 lipca lekarz rodzinny w przychodni POZ może zlecić nowe, darmowe badania. To m.in. badania biochemiczne i immunochemiczne: ferrytyna; witamina B12; kwas foliowy; anty-CCP; a także badania na przeciwciała HCV. Jeśli podejrzewamy, że mogło dojść do zakażenia HCV lub występują u nas niepokojące objawy, to koniecznie podzielmy się tą wiedzą z lekarzem.

– Warto się badać, a kiedy badania anty-HCV są tak blisko nas, nie warto czekać. Wielokrotnie wspominam, że wirus anty-HCV przez wiele lat nie daje żadnych objawów. HCV to cichy zabójca, który powoli niszczy naszą wątrobę. Jedynie terapia może pomóc w walce z tą trudną chorobą, jaką niewątpliwie jest WZW C.
– mówi Barbara Pepke, Prezes Fundacji Gwiazda Nadziei.
 
Bliski problem
HCV może dotyczyć każdego z nas. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że na świecie zakażonych HCV jest 130-150 mln osób[1]. Około 399 tys. z nich umiera każdego roku w wyniku powikłań spowodowanych przewlekłym zakażeniem, tj, marskość wątroby czy rak wątrobowokomórkowy. W Polsce zakażonych HCV jest 150 tys. osób, z czego 86 proc. o tym nie wie.

– Jestem przekonany, że możliwość wykonania badania anty-HCV na zlecenie lekarza POZ otworzy drogę do szerszej diagnostyki. Nie bójmy się zapytać o to badanie, nawet gdy nie jesteśmy pewni, czy i kiedy mogło dojść do zakażenia. Zakazić możemy się w codziennych sytuacjach – u kosmetyczki, fryzjera, w salonie tatuażu czy w trakcie zabiegów medycznych, gdzie dochodzi do przerwania ciągłości tkanek. Każdy z nas powinien przebadać się chociaż raz w życiu.
– dodaje Prezes Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego Jerzy Jaroszewicz.
 
Nieleczone HCV może prowadzić do wielu poważnych powikłań. Jeśli nie podejmiemy leczenia w porę, to WZW C może być przyczyną marskości, raka czy niewydolności wątroby.

Jeśli masz podejrzenie, że mogłeś zostać zakażony HCV – koniecznie zapytaj o to lekarza POZ!
 
 
[1]https://www.gov.pl/web/gis/wirusowe-zapalenie-watroby-typu-c-wzw-c?fbclid=IwAR0EJybmofgdsRdWJKY4ckgIDtJ7w0IvRY0vA_DY5fOr2kdrjXjdW1-3RhI
źródło: Fundacja Gwiazda Nadziei
Choroby wątroby bywają pomijane w zdrowotnej debacie – tymczasem dotykają nawet 400 tys. Polaków [2], choć liczba ta wydaje się być niedoszacowana. Znaczna część chorych nie zdaje sobie sprawy z wagi problemu i zamiast profesjonalnego leczenia wybiera domowe sposoby czy suplementy diety. Do lekarza trafią, gdy ich wątroba będzie w opłakanym stanie. Właśnie ruszyła kampania edukacyjna „Weź wątrobę do lekarza”, która ma podnieść świadomość społeczną w obszarze zdrowia i chorób wątroby oraz konieczności ich leczenia przez lekarza.

Choroby wątroby bardziej śmiertelne niż rak piersi

Choroby wątroby są obecnie siódmą najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce, wyprzedzając tym samym bardziej znane schorzenia, takie jak rak piersi czy rak szyjki macicy. [1]. Szacuje się, że w Polsce na przewlekłe choroby wątroby choruje 308-422 tys. osób, natomiast każdego roku z ich powodu umiera ok 6-7 tys. osób [2]. Najczęstszymi przyczynami marskości wątroby jest spożywanie zbyt dużej ilości alkoholu, metaboliczna stłuszczeniowa choroba wątroby (MAFLD) i konsekwencje wirusowych zapaleń wątroby [5]. Jednak to nie w samej statystyce chorób hepatologicznych tkwi problem.

„Największy problem z chorobami wątroby jest taki, że po pierwsze ludzie są nieświadomi czynników ryzyka i je bagatelizują, a po drugie nie leczą się u lekarza. Przejadają się, piją za dużo alkoholu, mają nadwagę, latami biorą różne preparaty z apteki, zioła i suplementy, oczywiście bez konsultacji z lekarzem i wątroba w pewnym momencie odmawia takiej współpracy” – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UMED, a jednocześnie ekspert kampanii.

Wątroba choruje, ale nie boli

Prof. Simon zwraca również uwagę, że częstość występowania chorób wątroby jest prawdopodobnie niedoszacowana, ponieważ prawie jedna trzecia pacjentów pozostaje przez długi okres rozwoju choroby bezobjawowa.

„Wątroba jest nieunerwiona, co oznacza, że nie boli. Ponadto chorująca wątroba często daje niecharakterystyczne objawy, jak pogorszenie ogólnego stanu zdrowia, przewlekłe zmęczenie czy zaburzenia metaboliczne, które można łatwo przypisać innym schorzeniom. Potrzeba czujnego i doświadczonego lekarza, który zleci badania i zdiagnozuje chorobę. Ale najpierw pacjent musi do tego lekarza pójść, dlatego edukacja społeczeństwa jest konieczna. Inaczej kolejka do transplantacji wątroby będzie się tylko wydłużać” – dodaje ekspert.

Wirusowe zapalenie wątroby – choroba XXI wieku

Jedną z najczęstszych chorób wątroby jest WZW, czyli wirusowe zapalenie wątroby. Światowa Organizacja Zdrowia uznała WZW za jedno z największych zagrożeń epidemiologicznych XXI wieku i poświęciła mu dzień 28 lipca. Wirusowe zapalenia wątroby to cała grupa chorób wywołanych przez różne wirusy, w wyniku których dochodzi do uszkodzenia organu.

„Zdecydowana większość zakażonych, 80-90% nie zdaje sobie z tego sprawy. A nieleczone zakażenie HCV (ang. hepatitis C virus, czyli WZW typu C) prowadzi do uszkodzenia, marskości, a niekiedy nawet raka wątroby” – mówi prof. Robert Flisiak, specjalista chorób zakaźnych, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz ekspert kampanii „Weź wątrobę do lekarza”.

Kluczowa w leczeniu wirusowych zapaleń wątroby jest diagnostyka. W tej kwestii nastąpił ostatnio prawdziwy przełom – od 1 lipca br. lekarz rodzinny może zlecić na koszt NFZ test przeciwciał anty-HCV, czyli badanie w kierunku zakażenia wirusem HCV.

„Każdy pacjent, który pójdzie teraz do lekarza rodzinnego powinien mieć wykonane przesiewowo badanie na HCV, bo każdy jest w grupie ryzyka. To olbrzymi krok naprzód. Pytanie czy zrobią go lekarze pierwszego kontaktu i pacjenci” – komentuje sytuację prof. Flisiak.

Kilka faktów o wątrobie

– Wątroba jest jedynym organem w ludzkim ciele, który potrafi się samodzielnie regenerować.

– Wątroba jest nieunerwiona i nie boli.

– Wątroba pełni ponad 500 funkcji, m.in. wytwarza żółć, metabolizuje leki, rozkłada alkohol, bierze udział w reakcjach immunologicznych, reguluje temperaturę ciała.

– Istnieje ponad 100 znanych chorób wątroby, tylko jedna z nich jest bezpośrednio powodowana przez alkohol.

– Niealkoholowa lub inaczej metaboliczna stłuszczeniowa choroba wątroby – związana z otyłością, nadwagą, często również brakiem aktywności fizycznej i złym odżywianiem – jest jedną z najczęściej występujących chorób wątroby.


O kampanii „Weź wątrobę do lekarza”

Kampania edukacyjna „Weź wątrobę do lekarza” skupia się na chorobach wątroby i ich profilaktyce. Jej celem jest zwiększenie świadomości społecznej w obszarze zdrowia i hepatologii oraz konieczności leczenia chorób wątroby u lekarza. Kampania podkreśla, że problemy z wątrobą wymagają konsultacji lekarskiej, badań oraz dopasowanej do potrzeb pacjenta terapii i nie mogą być leczone na własną rękę suplementami diety czy preparatami z apteki. Ma również uświadomić korelację między nadwagą i otyłością a chorobami wątroby. Projekt został objęty patronatem Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego. Organizatorem kampanii jest firma Bausch Health Poland.

Więcej informacji na stronie kampanii: 
www.watrobaulekarza.pl

[1] Raport PEX 2022, „Początek nowego trendu czy kontynuacja „upandemicznienia”? Podsumowanie 2021 i prognozy na 2022”

[2] „Zdrowa wątroba” Krajowy Program Prozdrowotny Kraków, 2018

[3] https://www.gov.pl/web/psse-wieliczka/swiatowy-dzien-wirusowego-zapalenia-watroby

[4] https://epibaza.pzh.gov.pl/story/informacja-o-zachorowaniach-na-wirusowe-zapalenie-w%C4%85troby-typu-b-wzw-b-i-zaka%C5%BCeniach-hbv

[5] S. K. Sarin, Rakhi Maiwall, World Gastroenterology Organisation, https://www.worldgastroenterology.org/publications

Źródło: Organizator kampanii „Weź wątrobę do lekarza”

Choroby wątroby bywają pomijane w zdrowotnej debacie – tymczasem dotykają nawet 400 tys. Polaków [2], choć liczba ta wydaje się być niedoszacowana. Znaczna część chorych nie zdaje sobie sprawy z wagi problemu i zamiast profesjonalnego leczenia wybiera domowe sposoby czy suplementy diety. Do lekarza trafią, gdy ich wątroba będzie w opłakanym stanie. Właśnie ruszyła kampania edukacyjna „Weź wątrobę do lekarza”, która ma podnieść świadomość społeczną w obszarze zdrowia i chorób wątroby oraz konieczności ich leczenia przez lekarza.

Choroby wątroby bardziej śmiertelne niż rak piersi

Choroby wątroby są obecnie siódmą najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce, wyprzedzając tym samym bardziej znane schorzenia, takie jak rak piersi czy rak szyjki macicy. [1]. Szacuje się, że w Polsce na przewlekłe choroby wątroby choruje 308-422 tys. osób, natomiast każdego roku z ich powodu umiera ok 6-7 tys. osób [2]. Najczęstszymi przyczynami marskości wątroby jest spożywanie zbyt dużej ilości alkoholu, metaboliczna stłuszczeniowa choroba wątroby (MAFLD) i konsekwencje wirusowych zapaleń wątroby [5]. Jednak to nie w samej statystyce chorób hepatologicznych tkwi problem.

„Największy problem z chorobami wątroby jest taki, że po pierwsze ludzie są nieświadomi czynników ryzyka i je bagatelizują, a po drugie nie leczą się u lekarza. Przejadają się, piją za dużo alkoholu, mają nadwagę, latami biorą różne preparaty z apteki, zioła i suplementy, oczywiście bez konsultacji z lekarzem i wątroba w pewnym momencie odmawia takiej współpracy” – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UMED, a jednocześnie ekspert kampanii.

Wątroba choruje, ale nie boli

Prof. Simon zwraca również uwagę, że częstość występowania chorób wątroby jest prawdopodobnie niedoszacowana, ponieważ prawie jedna trzecia pacjentów pozostaje przez długi okres rozwoju choroby bezobjawowa.

„Wątroba jest nieunerwiona, co oznacza, że nie boli. Ponadto chorująca wątroba często daje niecharakterystyczne objawy, jak pogorszenie ogólnego stanu zdrowia, przewlekłe zmęczenie czy zaburzenia metaboliczne, które można łatwo przypisać innym schorzeniom. Potrzeba czujnego i doświadczonego lekarza, który zleci badania i zdiagnozuje chorobę. Ale najpierw pacjent musi do tego lekarza pójść, dlatego edukacja społeczeństwa jest konieczna. Inaczej kolejka do transplantacji wątroby będzie się tylko wydłużać” – dodaje ekspert.

Wirusowe zapalenie wątroby – choroba XXI wieku

Jedną z najczęstszych chorób wątroby jest WZW, czyli wirusowe zapalenie wątroby. Światowa Organizacja Zdrowia uznała WZW za jedno z największych zagrożeń epidemiologicznych XXI wieku i poświęciła mu dzień 28 lipca. Wirusowe zapalenia wątroby to cała grupa chorób wywołanych przez różne wirusy, w wyniku których dochodzi do uszkodzenia organu.

„Zdecydowana większość zakażonych, 80-90% nie zdaje sobie z tego sprawy. A nieleczone zakażenie HCV (ang. hepatitis C virus, czyli WZW typu C) prowadzi do uszkodzenia, marskości, a niekiedy nawet raka wątroby” – mówi prof. Robert Flisiak, specjalista chorób zakaźnych, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz ekspert kampanii „Weź wątrobę do lekarza”.

Kluczowa w leczeniu wirusowych zapaleń wątroby jest diagnostyka. W tej kwestii nastąpił ostatnio prawdziwy przełom – od 1 lipca br. lekarz rodzinny może zlecić na koszt NFZ test przeciwciał anty-HCV, czyli badanie w kierunku zakażenia wirusem HCV.

„Każdy pacjent, który pójdzie teraz do lekarza rodzinnego powinien mieć wykonane przesiewowo badanie na HCV, bo każdy jest w grupie ryzyka. To olbrzymi krok naprzód. Pytanie czy zrobią go lekarze pierwszego kontaktu i pacjenci” – komentuje sytuację prof. Flisiak.

Kilka faktów o wątrobie

– Wątroba jest jedynym organem w ludzkim ciele, który potrafi się samodzielnie regenerować.

– Wątroba jest nieunerwiona i nie boli.

– Wątroba pełni ponad 500 funkcji, m.in. wytwarza żółć, metabolizuje leki, rozkłada alkohol, bierze udział w reakcjach immunologicznych, reguluje temperaturę ciała.

– Istnieje ponad 100 znanych chorób wątroby, tylko jedna z nich jest bezpośrednio powodowana przez alkohol.

– Niealkoholowa lub inaczej metaboliczna stłuszczeniowa choroba wątroby – związana z otyłością, nadwagą, często również brakiem aktywności fizycznej i złym odżywianiem – jest jedną z najczęściej występujących chorób wątroby.


O kampanii „Weź wątrobę do lekarza”

Kampania edukacyjna „Weź wątrobę do lekarza” skupia się na chorobach wątroby i ich profilaktyce. Jej celem jest zwiększenie świadomości społecznej w obszarze zdrowia i hepatologii oraz konieczności leczenia chorób wątroby u lekarza. Kampania podkreśla, że problemy z wątrobą wymagają konsultacji lekarskiej, badań oraz dopasowanej do potrzeb pacjenta terapii i nie mogą być leczone na własną rękę suplementami diety czy preparatami z apteki. Ma również uświadomić korelację między nadwagą i otyłością a chorobami wątroby. Projekt został objęty patronatem Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego. Organizatorem kampanii jest firma Bausch Health Poland.

Więcej informacji na stronie kampanii: 
www.watrobaulekarza.pl

[1] Raport PEX 2022, „Początek nowego trendu czy kontynuacja „upandemicznienia”? Podsumowanie 2021 i prognozy na 2022”

[2] „Zdrowa wątroba” Krajowy Program Prozdrowotny Kraków, 2018

[3] https://www.gov.pl/web/psse-wieliczka/swiatowy-dzien-wirusowego-zapalenia-watroby

[4] https://epibaza.pzh.gov.pl/story/informacja-o-zachorowaniach-na-wirusowe-zapalenie-w%C4%85troby-typu-b-wzw-b-i-zaka%C5%BCeniach-hbv

[5] S. K. Sarin, Rakhi Maiwall, World Gastroenterology Organisation, https://www.worldgastroenterology.org/publications

Źródło: Organizator kampanii „Weź wątrobę do lekarza”