Medicalpress
Poznajcie historię Marcina „Borkosia” Borkowskiego. Mimo przewidywań lekarzy, że po wypadku na własnych nogach stanie dopiero po roku lub nawet jeszcze później, już po pięciu miesiącach ponownie wyruszył na warszawskie drogi, żeby ratować życie innych. Mowa o  Marcinie Borkowskim, znanym również jako „Borkoś”, ratowniku medycznym i społeczniku propagującym ideę pomocy medycznej. Wspomina on, że w tym przyspieszonym procesie rekonwalescencji dużą rolę odegrały determinacja, rehabilitacja, ale również żywienie medyczne, które pozwoliło szybciej wrócić do sił.
Marcin „Borkoś” Borkowski to ratownik medyczny, który po godzinach kieruje Ambulansem Szybkiego Reagowania i udziela pomocy poszkodowanym na warszawskich drogach. To właśnie w czasie akcji ratunkowej, ponad rok temu uległ poważnemu wypadkowi, wskutek którego spędził 21 dni w śpiączce farmakologicznej. Dziś znów jest aktywny zawodowo. Sam proces hospitalizacji i powrotu do pełnej sprawności łączył się w jego przypadku z czasem intensywnej rehabilitacji, włączeniem żywienia medycznego oraz zaangażowaniem i ogromnym wsparciem ze strony najbliższych.

Dwie złamane kości udowe, siedem żeber, kość ramienna prawa, staw łokciowy, sepsa, niewydolność oddechowa – lekarze dawali mi tylko 4% szans na przeżycie. Po 21 dniach zaczęto mnie jednak wybudzać – to było wybudzanie i ponowne wprowadzanie w śpiączkę, ponieważ nie reagowałem pozytywnie na otaczającą mnie rzeczywistość i byłem pod wpływem bardzo silnych leków. W tym czasie bardzo straciłem na wadze – masa ciała zmniejszyła się o ponad 20 kg. Zupełnie nie miałem sił, nie byłem tym Marcinem, którego do tej pory wszyscy znali. Na szczęście lekarze w porę zlecili mi preparaty do żywienia medycznego. Żona, osoby będące ze mną na tej samej sali i lekarze musieli pomagać mi w otwieraniu buteleczek… To obrazuje, jak bardzo byłem słaby. – wspomina Marcin Borkowski, ratownik medyczny, który uległ wypadkowi.

Syndrom poszpitalny – powrót do domu po pobycie na oddziale – czy na pewno nic się nie zmieniło?
Marcin Borkowski po wypadku spędził kilka miesięcy w szpitalu, również na OIOM-ie, gdzie liczba pacjentów, których potrzeby żywieniowe z różnych powodów nie są zaspokajane, jest szczególnie wysoka. Okazuje się, że od 15% do nawet 60% hospitalizowanych dorosłych nie otrzymuje wystarczającego żywienia[1] – podczas pobytu w szpitalu 60% pacjentów zjada mniej niż połowę posiłku[2], a ponadto skład pożywienia w szpitalach jest niedostosowany do potrzeb pacjentów[3]. To wpływa na osłabienie organizmu i może prowadzić do jego wyniszczenia, a tym samym utrudniać proces powrotu do zdrowia po chorobie, wypadku czy operacji. To również jeden z czynników składających się na syndrom poszpitalny – pojęcie, które w Polsce jest słabo rozpoznawane, choć w krajach europejskich pojawia się już od kilku lat.

Syndrom poszpitalny może wystąpić po opuszczeniu placówki medycznej i najogólniej można go zdefiniować jako nabytą słabość po pobycie w szpitalu, trwającą zazwyczaj do siedmiu tygodni po wypisie pacjenta, jednak w przypadku niektórych z nich, np. krytycznie chorych, po ciężkiej chorobie lub poważnych operacjach odzyskanie sił może trwać miesiącami a nawet latami. Dzieje się tak, ponieważ mimo korzyści medycznych, które niesie za sobą hospitalizacja i leczenie, wpływają one również na fizyczną i emocjonalną równowagę chorego. Zaburzenie rytmu okołodobowego (gorszy i krótszy sen, zmiana codziennej rutyny), niewystarczające żywienie, zmniejszony poziom aktywności fizycznej, stres czy skutki uboczne wywołane lekami i terapią – to najtrudniejsze ze zmian pojawiających się w sytuacji nowej dla pacjenta. Te czynniki ryzyka negatywnie wpływają na proces zachowania równowagi w organizmie oraz na wiele układów, np. oddechowy, krążenia czy immunologiczny. Narażają też na ponowną hospitalizację, często nietożsamą z pierwotną przyczyną przyjęcia do szpitala. W konsekwencji znacznie wydłużają proces rekonwalescencji pacjenta.

Białko i ruch trampoliną dla organizmu po chorobie, operacji lub wypadku
W szpitalu dosyć często obserwuje się sytuację, kiedy chory po kilku dniach leżenia w łóżku próbuje usiąść i ma z tym spore trudności. Jego mięśnie uległy częściowemu zanikowi, m.in. dlatego że w trakcie choroby organizm sięgnął po białko w nich zgromadzone – a mięśnie to przecież najbardziej dostępny magazyn tego budulca, m.in. niezbędnego dla układu odpornościowego do walki z chorobą! Podczas ciężkiej choroby pacjent może tracić nawet kilogram mięśni dziennie, a odbudowa i odzyskanie sił trwa bardzo długo – miesiącami, a nawet latami. I właśnie to osłabienie jako element opisanego syndromu poszpitalnego często wpływa na przebieg rekonwalescencji. Dlatego tak istotną rolę odgrywają aktywność fizyczna dostosowana do możliwości pacjenta oraz odpowiednie wsparcie żywieniowe. To ostatnie odbudowuje nadszarpnięte podczas choroby rezerwy energii, białka i niezbędnych składników odżywczych. Równocześnie wpływa na skuteczności terapii, ograniczenie ryzyka wystąpienia wielu powikłań czy skrócenie czasu rekonwalescencji.

W czasie rekonwalescencji – niezależnie czy będzie ona związana z chorobą, powrotem do formy po operacji lub po wypadku – dieta pacjenta powinna być pełnowartościowa, czyli dostarczać organizmowi niezbędne do prawidłowego funkcjonowania składniki odżywcze. Mam na myśli przede wszystkim białko, tłuszcze, węglowodany, witaminy i składniki mineralne, w odpowiednich ilościach i proporcjach. Przy tym szczególną rolę odgrywa białko m.in. ze względu na funkcje budulcowe i regeneracyjne. W czasie choroby i rekonwalescencji odpowiednia podaż tego składnika wynosi jednak nawet dwa razy więcej niż u zdrowego dorosłego i może być trudna do uzyskania w tradycyjnej diecie. W takich przypadkach lekarz może podjąć decyzję o włączeniu wsparcia żywieniowego w postaci doustnych preparatów odżywczych, które w małej objętości zawierają niezbędne składniki odżywcze radzi Karolina Łukaszewicz-Marszał, dietetyczka kliniczna z Fundacji Nutricia.

Przyznam, że chociaż jestem pracownikiem ochrony zdrowia, to na początku nie wiedziałem, jak ważne w procesie powrotu do zdrowia jest wsparcie żywieniowe. Prawidłowe odżywienie organizmu może mieć bowiem wpływ na skrócenie czasu rekonwalescencji. Jestem tego żywym przykładem. Rehabilitacja i żywność specjalnego przeznaczenia medycznego były nieodłączną częścią mojego procesu rekonwalescencji. Choć niewystarczające żywienie związane z chorobą lub zabiegami zazwyczaj jest kojarzone z ludźmi starszymi, to w rzeczywistości problem ten dotyczy również ludzi młodych – tak jak dotyczył mniedodaje Marcin Borkowski.

Historia powrotu do zdrowia Marcina Borkowskiego została opisana na profilu @JestemOpiekunem na Instagramie.
 
[1] Raport Econmed 2021 pt. Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego – ocena konsekwencji zdrowotnych, https://akademianutricia.pl/pdf/2022/Nieprawidlowy-stan-odzywienia-po-zakonczeniu-leczenia-szpitalnego%E2%80%93ocena-konsekwencji-zdrowotnych.pdf (1.09.2023).
[2] Ostrowska J et al., Fight against malnutrition (FAM): Selected results of 2006-2012 nutrition day survey in Poland, Rocz Panstw Zakl Hig. 2016; 67(3): 291–300.
[3] Najwyższa Izba Kontroli, Raport Żywienie pacjentów w szpitalach: Lata: 2015-2018, Warszawa.
W Polsce na cukrzycę choruje ok. 3 miliony osób[1]. To przewlekła choroba, w której prewencji i leczeniu duże znaczenie ma odpowiednia dieta i aktywny styl życia. Ustabilizowanie poziomu glikemii staje się prawdziwym wyzwaniem zwłaszcza u pacjentów diabetologicznych z chorobą nowotworową, ze względu na wyniszczenie organizmu oraz towarzyszące w trakcie terapii dolegliwości ze strony układu pokarmowego, utrudniające spożywanie produktów. Wsparciem w codziennym komponowaniu posiłków oraz złagodzeniem działań niepożądanych okazać się może żywność specjalnego przeznaczenia medycznego.
Jaka dieta dla pacjentów onkologicznych z cukrzycą typu 2?
Zalecenia żywieniowe w przypadku cukrzycy typu 2 dla chorych onkologicznie są bardzo zbliżone do ogólnie stosowanych wskazówek dla diabetyków i modyfikowane w zależności od lokalizacji nowotworu, czyli m.in. sprawności pracy układu pokarmowego. Jeśli tylko to możliwe w codziennej diecie nie powinno zabraknąć pełnoziarnistych produktów zbożowych jak brązowy ryż czy kasze. Rezygnujemy z nich tylko jeśli ze względu na chorobę nowotworową zalecona nam dietę łatwostrawną. Zaleca się ponadto zwiększenie ilości warzyw, które są dobrym źródłem błonnika pokarmowego i składników o działaniu antyoksydacyjnym. Można je spożywać na surowo, a jeśli to niemożliwe w formie gotowanej, czy duszonej. Warto zwrócić uwagę, że w przypadku cukrzycy trzeba być ostrożnym w spożywaniu owoców, ze względu na naturalną zawartość w nich cukrów – tłumaczy dr inż. Katarzyna Zadka, ekspertka w zakresie żywienia klinicznego Nestlé Health Science. Pacjenci borykający się z cukrzycą powinni dodatkowo ograniczyć spożywanie tłuszczów zwierzęcych zastępując je dobrymi olejami, a także soli i słodyczy. Ważne jest również wypijanie codziennie przynajmniej 1,5 l płynów.

Ponadto u pacjentów onkologicznych z cukrzycą typu 2 powinna znaleźć się zwiększona ilość białka ze względu na obecność choroby nowotworowej. Należy zwrócić uwagę, że u chorego na nowotwór zapotrzebowanie na białko wzrasta niemal o 70% w porównaniu do zapotrzebowania pacjenta nie zmagającego się z chorobą onkologiczną. Oznacza to, że w przypadku pacjentów onkologicznych z cukrzycą typu 2, szczególną uwagę zwracamy na komponowanie codziennego menu tak, aby nie zabrakło w nim produktów bogatych w białko – dodaje ekspertka. Duże ilości białka, znajdziemy w chudym mięsie, rybach, produktach mlecznych, jajach, nasionach roślin strączkowych i orzechach.

Wsparcie żywieniowe dla pacjentów onkologicznych z cukrzycą typu 2.
U pacjentów z  chorobą nowotworową leczenie cukrzycy jest szczególnie utrudnione ze względu na występowanie uciążliwych nudności i wymiotów oraz tzw. wyniszczenia nowotworowego, które na drodze zaniku mięśni prowadzi do oporności na insulinę. Aby zminimalizować ryzyko nudności i wymiotów należy spożywać posiłki powoli, w małych porcjach i dokładnie przeżuwać kęsy. Mniejsze porcje to mniej wypełniony i jednocześnie obciążony żołądek. Unikajmy również potraw bardzo słodkich, tłustych i smażonych, które zdecydowanie nasilają te problemy – mówi ekspertka. Jednym ze sposób na dostarczenie energii i składników odżywczych w diecie pacjenta onkologicznego dodatkowo zmagającego się z cukrzycą może być również żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, np. Resource Diabet Plus firmy Nestlé Health Science. Wysokoenergetyczny i wysokobiałkowy preparat odżywczy w płynnej formie z dodatkiem błonnika, dostarcza aż 320 kcal, 18 g białka i 5 g błonnika w jednej butelce. Może być stosowana jako uzupełnienie diety lub wyłączne źródło pożywienia.
 
O Nestlé Health Science
Nestlé Health Science jest specjalistyczną jednostką firmy Nestlé, koncentrującą się na dziedzinie nauk o żywieniu. Nestlé Health Science oferuje szerokie portfolio opartych na najnowszych osiągnięciach naukowych preparatów z zakresu żywienia medycznego, korzystając z rozległej sieci badawczej. Nestlé Health Science, z siedzibą w Szwajcarii, zatrudnia ponad 11 000 pracowników na świecie, a produkty dostępne są w ponad 140 krajach. W Polsce Nestlé Health Science rozpoczęło działalność w 2011 r. W swoim portfolio oferuje żywność medyczną w postaci preparatów odżywczych takich marek jak m.in. Resource, Peptamen, Isosource. Dostarczają one niezbędnej energii oraz składników odżywczych pacjentom, którzy z powodu choroby i jej następstw nie są w stanie przyjąć ich wraz z tradycyjnym pożywieniem. Nestlé Health Science aktywnie wspiera też konsumentów w zdobywaniu wiedzy, która pozwala  wzmacniać zdrowie poprzez żywienie. Dowiedz się więcej na www.nestlehealthscience.pl oraz www.poradnikzywieniamedycznego.pl
 
[1] PowerPoint Presentation (nfz-warszawa.pl)
źródło: Nestle
W Polsce na cukrzycę choruje ok. 3 miliony osób[1]. To przewlekła choroba, w której prewencji i leczeniu duże znaczenie ma odpowiednia dieta i aktywny styl życia. Ustabilizowanie poziomu glikemii staje się prawdziwym wyzwaniem zwłaszcza u pacjentów diabetologicznych z chorobą nowotworową, ze względu na wyniszczenie organizmu oraz towarzyszące w trakcie terapii dolegliwości ze strony układu pokarmowego, utrudniające spożywanie produktów. Wsparciem w codziennym komponowaniu posiłków oraz złagodzeniem działań niepożądanych okazać się może żywność specjalnego przeznaczenia medycznego.
Jaka dieta dla pacjentów onkologicznych z cukrzycą typu 2?
Zalecenia żywieniowe w przypadku cukrzycy typu 2 dla chorych onkologicznie są bardzo zbliżone do ogólnie stosowanych wskazówek dla diabetyków i modyfikowane w zależności od lokalizacji nowotworu, czyli m.in. sprawności pracy układu pokarmowego. Jeśli tylko to możliwe w codziennej diecie nie powinno zabraknąć pełnoziarnistych produktów zbożowych jak brązowy ryż czy kasze. Rezygnujemy z nich tylko jeśli ze względu na chorobę nowotworową zalecona nam dietę łatwostrawną. Zaleca się ponadto zwiększenie ilości warzyw, które są dobrym źródłem błonnika pokarmowego i składników o działaniu antyoksydacyjnym. Można je spożywać na surowo, a jeśli to niemożliwe w formie gotowanej, czy duszonej. Warto zwrócić uwagę, że w przypadku cukrzycy trzeba być ostrożnym w spożywaniu owoców, ze względu na naturalną zawartość w nich cukrów – tłumaczy dr inż. Katarzyna Zadka, ekspertka w zakresie żywienia klinicznego Nestlé Health Science. Pacjenci borykający się z cukrzycą powinni dodatkowo ograniczyć spożywanie tłuszczów zwierzęcych zastępując je dobrymi olejami, a także soli i słodyczy. Ważne jest również wypijanie codziennie przynajmniej 1,5 l płynów.

Ponadto u pacjentów onkologicznych z cukrzycą typu 2 powinna znaleźć się zwiększona ilość białka ze względu na obecność choroby nowotworowej. Należy zwrócić uwagę, że u chorego na nowotwór zapotrzebowanie na białko wzrasta niemal o 70% w porównaniu do zapotrzebowania pacjenta nie zmagającego się z chorobą onkologiczną. Oznacza to, że w przypadku pacjentów onkologicznych z cukrzycą typu 2, szczególną uwagę zwracamy na komponowanie codziennego menu tak, aby nie zabrakło w nim produktów bogatych w białko – dodaje ekspertka. Duże ilości białka, znajdziemy w chudym mięsie, rybach, produktach mlecznych, jajach, nasionach roślin strączkowych i orzechach.

Wsparcie żywieniowe dla pacjentów onkologicznych z cukrzycą typu 2.
U pacjentów z  chorobą nowotworową leczenie cukrzycy jest szczególnie utrudnione ze względu na występowanie uciążliwych nudności i wymiotów oraz tzw. wyniszczenia nowotworowego, które na drodze zaniku mięśni prowadzi do oporności na insulinę. Aby zminimalizować ryzyko nudności i wymiotów należy spożywać posiłki powoli, w małych porcjach i dokładnie przeżuwać kęsy. Mniejsze porcje to mniej wypełniony i jednocześnie obciążony żołądek. Unikajmy również potraw bardzo słodkich, tłustych i smażonych, które zdecydowanie nasilają te problemy – mówi ekspertka. Jednym ze sposób na dostarczenie energii i składników odżywczych w diecie pacjenta onkologicznego dodatkowo zmagającego się z cukrzycą może być również żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, np. Resource Diabet Plus firmy Nestlé Health Science. Wysokoenergetyczny i wysokobiałkowy preparat odżywczy w płynnej formie z dodatkiem błonnika, dostarcza aż 320 kcal, 18 g białka i 5 g błonnika w jednej butelce. Może być stosowana jako uzupełnienie diety lub wyłączne źródło pożywienia.
 
O Nestlé Health Science
Nestlé Health Science jest specjalistyczną jednostką firmy Nestlé, koncentrującą się na dziedzinie nauk o żywieniu. Nestlé Health Science oferuje szerokie portfolio opartych na najnowszych osiągnięciach naukowych preparatów z zakresu żywienia medycznego, korzystając z rozległej sieci badawczej. Nestlé Health Science, z siedzibą w Szwajcarii, zatrudnia ponad 11 000 pracowników na świecie, a produkty dostępne są w ponad 140 krajach. W Polsce Nestlé Health Science rozpoczęło działalność w 2011 r. W swoim portfolio oferuje żywność medyczną w postaci preparatów odżywczych takich marek jak m.in. Resource, Peptamen, Isosource. Dostarczają one niezbędnej energii oraz składników odżywczych pacjentom, którzy z powodu choroby i jej następstw nie są w stanie przyjąć ich wraz z tradycyjnym pożywieniem. Nestlé Health Science aktywnie wspiera też konsumentów w zdobywaniu wiedzy, która pozwala  wzmacniać zdrowie poprzez żywienie. Dowiedz się więcej na www.nestlehealthscience.pl oraz www.poradnikzywieniamedycznego.pl
 
[1] PowerPoint Presentation (nfz-warszawa.pl)
źródło: Nestle
Chemioterapia i radioterapia są w wielu typach nowotworu leczeniem pierwszego wyboru, jednak bardzo często ich stosowanie wywołuje działania niepożądane, które mogą prowadzić do zaburzeń odżywiania, a w efekcie niedożywienia. Najczęściej mogą powodować uszkodzenie kubków smakowych i suchość w ustach, których konsekwencją jest zmienione postrzeganie smaku i tekstury żywności[1]. Wystąpienie takiego stanu u pacjentów to gorsze rokowania i wyniki leczenia. Odpowiedzią na problemy z jedzeniem i piciem w trakcie terapii onkologicznej jest Resource Refresh – stworzony we współpracy z pacjentami.
W 200 ml dostarcza aż 300 kcal i 13 % energii z białka serwatkowego. Co więcej, preparat odżywczy posiada kojące właściwości oraz nie zawiera składników o metalicznym posmaku.  

Nawet ¾ pacjentów onkologicznych zgłasza utratę lub zaburzenia smaku w czasie terapii1,[2],[3],[4],[5], co więcej nawet 80% pacjentów onkologicznych ma stany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, będące działaniami niepożądanymi leczenia onkologicznego4,[6],[7]. Zmiany smaku pojawiają się w ciągu pierwszych kilku tygodni leczenia i mogą utrzymywać się do roku po jego zakończeniu1,[8],[9],[10]. W okresie choroby odczuwanie smaków może być znacznie zaburzone. Żywność, którą dotychczas lubiliśmy może wydawać się nam za kwaśna, za słodka lub za słona, a także metaliczna, albo gorzka. Te odczucia mogą zmieniać się w czasie. Ze względu na m.in. zmniejszoną produkcję śliny pokarm może wydawać się szorstki jak papier ścierny – wyjaśnia
dr inż. Katarzyna Zadka, ekspertka w zakresie żywienia klinicznego. Resource Refresh ma łagodny i kojący smak herbaty brzoskwiniowo-miętowej oraz klarowną konsystencję.

Dodatkowo, terapie onkologiczne powodują uszkodzenia tkanek jamy ustnej i błony śluzowej prowadząc do zmian zapalnych w tym obszarze6,9,10,[11],[12]. Zmiany zapalne pojawiają się w ciągu 1 do 2 tygodni od rozpoczęcia leczenia5,10 i mogą utrzymywać się od 2 do 3 tygodni po jego zakończeniu10,[13].

Kiedy w trakcie chemio- bądź radioterapii szczególnie ciężko jest spożywać pokarmy m.in. ze względu na występowanie zmian w odczuwaniu smaku, czy stany zapalne śluzówki – wówczas warto rozważyć uzupełnienie codziennej diety o żywność specjalnego przeznaczenia medycznego Resource Refresh. Jest to preparat odżywczy, dostępny w aptekach bez recepty. Podobnie, jak inne produkty żywnościowe specjalnego przeznaczenia medycznego, należy stosować je po konsultacji  z lekarzem.
 
O Nestlé Health Science
Nestlé Health Science jest specjalistyczną jednostką firmy Nestlé, koncentrującą się na dziedzinie nauk o żywieniu. Nestlé Health Science oferuje szerokie portfolio opartych na najnowszych osiągnięciach naukowych preparatów z zakresu żywienia medycznego, korzystając z rozległej sieci badawczej. Nestlé Health Science, z siedzibą w Szwajcarii, zatrudnia ponad 11 000 pracowników na świecie, a produkty dostępne są w ponad 140 krajach. W Polsce Nestlé Health Science rozpoczęło działalność w 2011 r. W swoim portfolio oferuje żywność medyczną w postaci preparatów odżywczych takich marek jak m.in. Resource, Peptamen, Isosource. Dostarczają one niezbędnej energii oraz składników odżywczych pacjentom, którzy z powodu choroby i jej następstw nie są w stanie przyjąć ich wraz z tradycyjnym pożywieniem. Nestlé Health Science aktywnie wspiera też konsumentów w zdobywaniu wiedzy, która pozwala  wzmacniać zdrowie poprzez żywienie. Dowiedz się więcej na www.nestlehealthscience.pl oraz www.nestlehealthscience.pl/poradnik-zywienia-medycznego  
 
[1]  Murtaza B, et al. Front Physiol . 2017;8:134;;
[2]  Amin A. J Immunother Cancer. 2018;6(1):109.
[3] Bernhardson BM, et al. Supp Care Cancer 2008;16(3):275-83.
[4] Ravasco P. Nutrition in cancer patients. J Clin Med. 2019;8(8):1211.
[5] Santarpia L, et al. J Cachexia Sarcopenia Muscle. 2011;2(1):27-35.
[6] Aghamohammadi A and Hosseinimehr SJ. Integrative Cancer Therapies. 2016;15(1):60-8;
[7] Basile D, et al. Cancers (Basel). 2019;11(6):857;
[8] RavascoP. EurJ OncolNurs. 2005;9(Suppl2):S84-91; 32;
[9] Van CutsemE and ArendsJ. EurJ OncolNurs. 2005;9;S51-63
[10] Wong HM. Scientific World Journal. 2014;2014:581795;
[11] Maria OM, et al. Front Oncol. 2017;7:89; . 2017;7:89; 3. 
[12] OdelliC, et al. ClinOncol(R CollRadiol). 2005;17(8):639-45; 35
[13] Isenring EA, et al. Br J Cancer. 2004;91(3):447 52

źródło: nestle

Chemioterapia i radioterapia są w wielu typach nowotworu leczeniem pierwszego wyboru, jednak bardzo często ich stosowanie wywołuje działania niepożądane, które mogą prowadzić do zaburzeń odżywiania, a w efekcie niedożywienia. Najczęściej mogą powodować uszkodzenie kubków smakowych i suchość w ustach, których konsekwencją jest zmienione postrzeganie smaku i tekstury żywności[1]. Wystąpienie takiego stanu u pacjentów to gorsze rokowania i wyniki leczenia. Odpowiedzią na problemy z jedzeniem i piciem w trakcie terapii onkologicznej jest Resource Refresh – stworzony we współpracy z pacjentami.
W 200 ml dostarcza aż 300 kcal i 13 % energii z białka serwatkowego. Co więcej, preparat odżywczy posiada kojące właściwości oraz nie zawiera składników o metalicznym posmaku.  

Nawet ¾ pacjentów onkologicznych zgłasza utratę lub zaburzenia smaku w czasie terapii1,[2],[3],[4],[5], co więcej nawet 80% pacjentów onkologicznych ma stany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, będące działaniami niepożądanymi leczenia onkologicznego4,[6],[7]. Zmiany smaku pojawiają się w ciągu pierwszych kilku tygodni leczenia i mogą utrzymywać się do roku po jego zakończeniu1,[8],[9],[10]. W okresie choroby odczuwanie smaków może być znacznie zaburzone. Żywność, którą dotychczas lubiliśmy może wydawać się nam za kwaśna, za słodka lub za słona, a także metaliczna, albo gorzka. Te odczucia mogą zmieniać się w czasie. Ze względu na m.in. zmniejszoną produkcję śliny pokarm może wydawać się szorstki jak papier ścierny – wyjaśnia
dr inż. Katarzyna Zadka, ekspertka w zakresie żywienia klinicznego. Resource Refresh ma łagodny i kojący smak herbaty brzoskwiniowo-miętowej oraz klarowną konsystencję.

Dodatkowo, terapie onkologiczne powodują uszkodzenia tkanek jamy ustnej i błony śluzowej prowadząc do zmian zapalnych w tym obszarze6,9,10,[11],[12]. Zmiany zapalne pojawiają się w ciągu 1 do 2 tygodni od rozpoczęcia leczenia5,10 i mogą utrzymywać się od 2 do 3 tygodni po jego zakończeniu10,[13].

Kiedy w trakcie chemio- bądź radioterapii szczególnie ciężko jest spożywać pokarmy m.in. ze względu na występowanie zmian w odczuwaniu smaku, czy stany zapalne śluzówki – wówczas warto rozważyć uzupełnienie codziennej diety o żywność specjalnego przeznaczenia medycznego Resource Refresh. Jest to preparat odżywczy, dostępny w aptekach bez recepty. Podobnie, jak inne produkty żywnościowe specjalnego przeznaczenia medycznego, należy stosować je po konsultacji  z lekarzem.
 
O Nestlé Health Science
Nestlé Health Science jest specjalistyczną jednostką firmy Nestlé, koncentrującą się na dziedzinie nauk o żywieniu. Nestlé Health Science oferuje szerokie portfolio opartych na najnowszych osiągnięciach naukowych preparatów z zakresu żywienia medycznego, korzystając z rozległej sieci badawczej. Nestlé Health Science, z siedzibą w Szwajcarii, zatrudnia ponad 11 000 pracowników na świecie, a produkty dostępne są w ponad 140 krajach. W Polsce Nestlé Health Science rozpoczęło działalność w 2011 r. W swoim portfolio oferuje żywność medyczną w postaci preparatów odżywczych takich marek jak m.in. Resource, Peptamen, Isosource. Dostarczają one niezbędnej energii oraz składników odżywczych pacjentom, którzy z powodu choroby i jej następstw nie są w stanie przyjąć ich wraz z tradycyjnym pożywieniem. Nestlé Health Science aktywnie wspiera też konsumentów w zdobywaniu wiedzy, która pozwala  wzmacniać zdrowie poprzez żywienie. Dowiedz się więcej na www.nestlehealthscience.pl oraz www.nestlehealthscience.pl/poradnik-zywienia-medycznego  
 
[1]  Murtaza B, et al. Front Physiol . 2017;8:134;;
[2]  Amin A. J Immunother Cancer. 2018;6(1):109.
[3] Bernhardson BM, et al. Supp Care Cancer 2008;16(3):275-83.
[4] Ravasco P. Nutrition in cancer patients. J Clin Med. 2019;8(8):1211.
[5] Santarpia L, et al. J Cachexia Sarcopenia Muscle. 2011;2(1):27-35.
[6] Aghamohammadi A and Hosseinimehr SJ. Integrative Cancer Therapies. 2016;15(1):60-8;
[7] Basile D, et al. Cancers (Basel). 2019;11(6):857;
[8] RavascoP. EurJ OncolNurs. 2005;9(Suppl2):S84-91; 32;
[9] Van CutsemE and ArendsJ. EurJ OncolNurs. 2005;9;S51-63
[10] Wong HM. Scientific World Journal. 2014;2014:581795;
[11] Maria OM, et al. Front Oncol. 2017;7:89; . 2017;7:89; 3. 
[12] OdelliC, et al. ClinOncol(R CollRadiol). 2005;17(8):639-45; 35
[13] Isenring EA, et al. Br J Cancer. 2004;91(3):447 52

źródło: nestle

Zastosowanie żywienia medycznego na wczesnym etapie choroby nowotworowej u pacjentów niedożywionych lub zagrożonych niedożywieniem może wpływać na efekty leczenia onkologicznego, zmniejszać ilość powikłań, poprawiać jakość życia i w rezultacie prowadzić do jego wydłużenia – mówili eksperci podczas sesji Żywienie chorych na nowotwory złośliwe, odbywającej się w ramach XII Letniej Akademii Onkologicznej, która w dn. 17-19 sierpnia miała miejsce w Warszawie. Partnerem wydarzenia była Fundacji Nutricia.
Według różnych danych, problem niedożywienia dotyka od 30% do 85% pacjentów onkologicznych. Szacuje się, że prawie co piąta osoba z nowotworem umiera nie bezpośrednio z powodu choroby, lecz właśnie z powodu niedożywienia. – Niedożywienie nie zaczyna się tam, gdzie kończy się życie pacjenta onkologicznego, tylko tam gdzie zaczyna się choroba onkologiczna – mówił prof. Przemysław Matras, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego z I Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Leczenia Żywieniowego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, podkreślając, że ryzyko rozwoju niedożywienia powinno być brane pod uwagę już w momencie diagnozy. Tym bardziej, że cofnięcie tego procesu jest trudne i długotrwałe, podczas gdy jego skutki są bolesne. – Niedożywienie jest najczęstszą przyczyną wydłużania przerw między cyklami chemioterapii czy między operacją a zastosowaniem leczenia wspomagającego, co jak nietrudno sobie wyobrazić pogarsza rokowania chorego – dodał prof. Matras.

Dlaczego tak się dzieje? – Wysiłek dla organizmu związany z interwencją medyczną, taką jak np. duża operacja chirurgiczna, jest porównywalny do przebiegnięcie maratonu. Nikt sobie nie wyobraża, by pokonać 42 km na głodnego, a jednak wiele osób nie ma oporów, by proponować leczenie ludziom skrajnie lub przewlekle niedożywionym – tłumaczył dr Paweł Kabata z Kliniki Chirurgii Onkologicznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultant szpitalny w zakresie leczenia żywieniowego, nawiązując do faktu, że rola właściwego żywienia pacjentów onkologicznych często jest niedoceniana. Tymczasem chory lepiej odżywiony bardziej skorzysta z zastosowanego leczenia. Proces regeneracji organizmu wymaga bowiem znacznego nakładu energii i odpowiedniej ilości składników odżywczych. Kluczowe jest zwłaszcza białko, stanowiące podstawowy budulec organizmu, zapotrzebowanie na które w chorobie nowotworowej wzrasta prawie dwukrotnie! – Niedożywienie jest przede wszystkim brakiem białka, spowodowane tym, że chory onkologicznie ma często trudności w trawieniu, wchłanianiu oraz metabolizowaniu tego,  co je – podsumował prof. Matras.

Jak rozpoznać niedożywienie i kto jest w grupie ryzyka?
Każdy pacjent, nie tylko onkologiczny, po przyjęciu do szpitala powinien zostać poddany przesiewowej ocenie stanu odżywienia. Może być ona wsparta badaniami biochemicznymi, oceną antropometryczną czy analizą składu ciała, która w praktyce wykonywana jest tylko w niektórych ośrodkach. To narzędzia, jakie mają do dyspozycji specjaliści, lekarze i dietetycy. Ale sygnały wskazujące na ryzyko rozwoju niedożywiania może również rozpoznać sam pacjent lub jego opiekun. – Jest to przede wszystkim niezamierzona utrata masy ciała. Niepokoić powinna już utrata około 5% masy w ostatnich 3 miesiącach, co przy pacjentce ważącej 60 kg będzie oznaczało zaledwie 3 kg mniej. Natomiast niezamierzona utrata 10% masy ciała w ciągu 3 miesięcy będzie już równoznaczna z koniecznością wdrożenia wsparcia żywieniowego – wyjaśniała dr n. med. Joanna Grupińska, dietetyk z Katedry i Zakładu Chemii Medycznej i Medycyny Laboratoryjnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu i Wielkopolskiego Centrum Onkologii. W praktyce pacjenci często jednak nie potrafią udzielić odpowiedzi na pytanie, czy i ile schudli, gdyż na co dzień się nie ważą. W takim przypadku przydatnym parametrem może być informacja o tym, że ubrania zaczęły być na nich luźne. Warto też dopytać pacjenta, ile zjada z podanego talerza. Czy jest to np. połowa czy trzy czwarte porcji, którą zjadał wcześniej, przed diagnozą.
Niedożywienie może wystąpić właściwie w każdym typie nowotworu. – Mieliśmy pacjentki z rakiem piersi, u których musieliśmy stosować bardzo zaawansowane techniki leczenia żywieniowego, mieliśmy chorych z nowotworami jelita grubego wymagających takiej interwencji – wylicza dr Paweł Kabata. Aczkolwiek największe ryzyko, bo dotyczące od 60 do nawet 90% przypadków, dotyczy pacjentów z nowotworami górnego odcinka przewodu pokarmowego i nowotworami narządów głowy oraz szyi. Często w ich przebiegu występują zaburzenia połykania albo guz stanowi fizyczną przeszkodę uniemożliwiającą jedzenie.

Komu jakie wsparcie żywieniowe?
Każdy chory onkologicznie na każdym etapie choroby może wymagać wsparcia żywieniowego. Pierwsze pytanie, które zadają sobie lekarze, dobierając jego rodzaj brzmi: czy pacjent jest w stanie samodzielnie jeść. Jeśli tak, to prawdopodobnie wystarczy modyfikacja sposobu odżywiania, często wsparta stosowaniem doustnych preparatów odżywczych o dużej zawartości białka. – W ten sposób jesteśmy w stanie skutecznie pomóc wielu pacjentom i w dobrym stanie odżywienia doprowadzić ich do rozpoczęcia leczenia onkologicznego i przeprowadzić przez okres pooperacyjny – wyjaśnił dr Paweł Kabata.

Jeśli natomiast pacjent nie może przyjmować pokarmów drogą doustną, należy mu je wówczas dostarczyć tzw. drogą sztucznego dostępu. – Pierwszym wyborem powinno być w takiej sytuacji żywienie dojelitowe, a więc podawanie specjalistycznych preparatów bezpośrednio do żołądka lub jelita cienkiego przez tzw. zgłębniki lub dostęp stały, czyli gastrostomię lub jejunostomię. Ostatnią metodą z wyboru jest żywienie pozajelitowe, w postaci kroplówki podawanej do żyły centralnej – tłumaczył dr Kabata. Jak podkreślił, obie metody odżywiania dostępne są nie tylko w szpitalu, ale również dla pacjentów przebywających w domu. Mamy bowiem w Polsce refundowany program żywienia w warunkach domowych, w ramach którego każdy chory wymagający długoterminowego żywienia może otrzymać profesjonalną opiekę żywieniową, z czego nie wszyscy pacjenci i ich opiekunowie zdają sobie sprawę.

Kiedy najlepiej reagować?
Wsparcie w postaci doustnych preparatów do żywienia medycznego z dużą ilością białka niemalże od razu po operacji zaczął stosować Robert, mąż Elżbiety Brzozowskiej, u którego w wieku 45 lat rozpoznano raka jelita grubego. – W trakcie choroby męża wielokrotnie konsultowaliśmy się z dietetykiem klinicznym, który uświadomił nam, że w okresie rekonwalescencji organizm chorego potrzebuje i wydatkuje znacznie więcej energii. Również lekarz z poradni leczenia ran, pod której byliśmy opieką, od początku dbał nie tylko o oczyszczenie i opatrznie rany, ale na każdej wizycie upewniał się, czy Robert odpowiednio się odżywia i stosuje żywienie medyczne o dużej zawartości białka – opowiadała Ela. Gdy mąż już mógł normalnie gryźć i połykać, zamiast preparatów w płynie zaczął wspierać się wysokobiałkowym preparatem w proszku, który dosypywał do posiłków. Od tamtego czasu minęło 2 lata. Robert jest zdrowy.

–  Im wcześniej zareagujemy, tym niższy będzie stopień niedożywienia chorego, i tym łatwiej i szybciej zastosowana interwencja przyniesie rezultaty. Dlatego tak ważne jest, by lekarz przewidywał możliwe następstwa choroby nowotworowej i zalecił wdrożenie żywienia medycznego zanim pojawi się problem – komentował prof. Przemysław Matras. Eksperci biorący udział w debacie jednogłośnie przyznali, że dbając o właściwe odżywienie organizmu chorego, zmniejszamy ryzyko wystąpienia różnych konsekwencji niedożywienia – możemy nie tylko poprawić efekty leczenia antynowotworowego, ale również jakość życia pacjenta, co może przełożyć się na wydłużenie jego życia. To jeden z głównych powodów, dlaczego opieka żywieniowa powinna stanowić integralny element leczenia onkologicznego.

Organizatorami XII Letniej Akademia Onkologicznej dla Dziennikarzy są Fundacja im. dr. Macieja Hilgiera oraz Polska Liga Walki z Rakiem. To największe tego typu spotkanie ekspertów z dziedziny onkologii oraz przedstawicieli mediów zainteresowanych tematyką nowotworów – ich profilaktyki, diagnozowania i leczenia.
O kampanii „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”
 
Kampania edukacyjna „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” ma na celu budowanie świadomości na temat żywienia medycznego jako integralnego elementu opieki zdrowotnej oraz wsparcie pacjentów i ich opiekunów w procesie leczenia. Od pierwszej edycji zrealizowanej w 2016 działania obejmowały edukację na temat wsparcia żywieniowego w chorobie nowotworowej. W kolejnych latach kampania została poszerzona o aktywności dedykowane neurologii, a także dotyczące żywienia dojelitowego przez specjalny dostęp do przewodu pokarmowego (bezpośrednio do żołądka lub jelita) z uwzględnieniem różnych jednostek chorobowych, w których jest ono stosowane. Inicjatywa została powołana w 2016 roku przez firmę Nutricia. Od V edycji realizowana jest przez Fundację Nutricia.
 
Kampanię od początku powstania wspiera wiele towarzystw naukowych i organizacji pacjentów. 
www.zywieniemedyczne.pl
 
O Fundacji Nutricia
 
Fundacja Nutricia została powołana w 1996 r. przez firmę Nutricia Polska Sp. z o.o. Od początku swojej działalności Fundacja podnosi świadomość na temat roli żywienia, początkowo angażując się m.in. w edukację żywieniową w okresie 1000 pierwszych dni życia dziecka. Od 2019 r. misją Fundacji Nutricia jest edukacja o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka. Swoje działania Fundacja kieruje do dzieci i rodziców, pacjentów oraz ich bliskich, przedstawicieli środowiska medycznego, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych. Fundacja prowadzi ogólnopolskie programy edukacyjne, takie jak: „1000 pierwszych dni dla zdrowia” czy kampania „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”. Realizuje także ogólnopolski konkurs grantowy, umożliwiając naukowcom prowadzenie badań naukowych z zakresu żywienia człowieka.
www.fundacjanutricia.pl
https://www.facebook.com/FundacjaNutricia
https://www.instagram.com/jestemopiekunem/  

źródło: Fundacja Nutricia

Zastosowanie żywienia medycznego na wczesnym etapie choroby nowotworowej u pacjentów niedożywionych lub zagrożonych niedożywieniem może wpływać na efekty leczenia onkologicznego, zmniejszać ilość powikłań, poprawiać jakość życia i w rezultacie prowadzić do jego wydłużenia – mówili eksperci podczas sesji Żywienie chorych na nowotwory złośliwe, odbywającej się w ramach XII Letniej Akademii Onkologicznej, która w dn. 17-19 sierpnia miała miejsce w Warszawie. Partnerem wydarzenia była Fundacji Nutricia.
Według różnych danych, problem niedożywienia dotyka od 30% do 85% pacjentów onkologicznych. Szacuje się, że prawie co piąta osoba z nowotworem umiera nie bezpośrednio z powodu choroby, lecz właśnie z powodu niedożywienia. – Niedożywienie nie zaczyna się tam, gdzie kończy się życie pacjenta onkologicznego, tylko tam gdzie zaczyna się choroba onkologiczna – mówił prof. Przemysław Matras, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego z I Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Leczenia Żywieniowego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, podkreślając, że ryzyko rozwoju niedożywienia powinno być brane pod uwagę już w momencie diagnozy. Tym bardziej, że cofnięcie tego procesu jest trudne i długotrwałe, podczas gdy jego skutki są bolesne. – Niedożywienie jest najczęstszą przyczyną wydłużania przerw między cyklami chemioterapii czy między operacją a zastosowaniem leczenia wspomagającego, co jak nietrudno sobie wyobrazić pogarsza rokowania chorego – dodał prof. Matras.

Dlaczego tak się dzieje? – Wysiłek dla organizmu związany z interwencją medyczną, taką jak np. duża operacja chirurgiczna, jest porównywalny do przebiegnięcie maratonu. Nikt sobie nie wyobraża, by pokonać 42 km na głodnego, a jednak wiele osób nie ma oporów, by proponować leczenie ludziom skrajnie lub przewlekle niedożywionym – tłumaczył dr Paweł Kabata z Kliniki Chirurgii Onkologicznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultant szpitalny w zakresie leczenia żywieniowego, nawiązując do faktu, że rola właściwego żywienia pacjentów onkologicznych często jest niedoceniana. Tymczasem chory lepiej odżywiony bardziej skorzysta z zastosowanego leczenia. Proces regeneracji organizmu wymaga bowiem znacznego nakładu energii i odpowiedniej ilości składników odżywczych. Kluczowe jest zwłaszcza białko, stanowiące podstawowy budulec organizmu, zapotrzebowanie na które w chorobie nowotworowej wzrasta prawie dwukrotnie! – Niedożywienie jest przede wszystkim brakiem białka, spowodowane tym, że chory onkologicznie ma często trudności w trawieniu, wchłanianiu oraz metabolizowaniu tego,  co je – podsumował prof. Matras.

Jak rozpoznać niedożywienie i kto jest w grupie ryzyka?
Każdy pacjent, nie tylko onkologiczny, po przyjęciu do szpitala powinien zostać poddany przesiewowej ocenie stanu odżywienia. Może być ona wsparta badaniami biochemicznymi, oceną antropometryczną czy analizą składu ciała, która w praktyce wykonywana jest tylko w niektórych ośrodkach. To narzędzia, jakie mają do dyspozycji specjaliści, lekarze i dietetycy. Ale sygnały wskazujące na ryzyko rozwoju niedożywiania może również rozpoznać sam pacjent lub jego opiekun. – Jest to przede wszystkim niezamierzona utrata masy ciała. Niepokoić powinna już utrata około 5% masy w ostatnich 3 miesiącach, co przy pacjentce ważącej 60 kg będzie oznaczało zaledwie 3 kg mniej. Natomiast niezamierzona utrata 10% masy ciała w ciągu 3 miesięcy będzie już równoznaczna z koniecznością wdrożenia wsparcia żywieniowego – wyjaśniała dr n. med. Joanna Grupińska, dietetyk z Katedry i Zakładu Chemii Medycznej i Medycyny Laboratoryjnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu i Wielkopolskiego Centrum Onkologii. W praktyce pacjenci często jednak nie potrafią udzielić odpowiedzi na pytanie, czy i ile schudli, gdyż na co dzień się nie ważą. W takim przypadku przydatnym parametrem może być informacja o tym, że ubrania zaczęły być na nich luźne. Warto też dopytać pacjenta, ile zjada z podanego talerza. Czy jest to np. połowa czy trzy czwarte porcji, którą zjadał wcześniej, przed diagnozą.
Niedożywienie może wystąpić właściwie w każdym typie nowotworu. – Mieliśmy pacjentki z rakiem piersi, u których musieliśmy stosować bardzo zaawansowane techniki leczenia żywieniowego, mieliśmy chorych z nowotworami jelita grubego wymagających takiej interwencji – wylicza dr Paweł Kabata. Aczkolwiek największe ryzyko, bo dotyczące od 60 do nawet 90% przypadków, dotyczy pacjentów z nowotworami górnego odcinka przewodu pokarmowego i nowotworami narządów głowy oraz szyi. Często w ich przebiegu występują zaburzenia połykania albo guz stanowi fizyczną przeszkodę uniemożliwiającą jedzenie.

Komu jakie wsparcie żywieniowe?
Każdy chory onkologicznie na każdym etapie choroby może wymagać wsparcia żywieniowego. Pierwsze pytanie, które zadają sobie lekarze, dobierając jego rodzaj brzmi: czy pacjent jest w stanie samodzielnie jeść. Jeśli tak, to prawdopodobnie wystarczy modyfikacja sposobu odżywiania, często wsparta stosowaniem doustnych preparatów odżywczych o dużej zawartości białka. – W ten sposób jesteśmy w stanie skutecznie pomóc wielu pacjentom i w dobrym stanie odżywienia doprowadzić ich do rozpoczęcia leczenia onkologicznego i przeprowadzić przez okres pooperacyjny – wyjaśnił dr Paweł Kabata.

Jeśli natomiast pacjent nie może przyjmować pokarmów drogą doustną, należy mu je wówczas dostarczyć tzw. drogą sztucznego dostępu. – Pierwszym wyborem powinno być w takiej sytuacji żywienie dojelitowe, a więc podawanie specjalistycznych preparatów bezpośrednio do żołądka lub jelita cienkiego przez tzw. zgłębniki lub dostęp stały, czyli gastrostomię lub jejunostomię. Ostatnią metodą z wyboru jest żywienie pozajelitowe, w postaci kroplówki podawanej do żyły centralnej – tłumaczył dr Kabata. Jak podkreślił, obie metody odżywiania dostępne są nie tylko w szpitalu, ale również dla pacjentów przebywających w domu. Mamy bowiem w Polsce refundowany program żywienia w warunkach domowych, w ramach którego każdy chory wymagający długoterminowego żywienia może otrzymać profesjonalną opiekę żywieniową, z czego nie wszyscy pacjenci i ich opiekunowie zdają sobie sprawę.

Kiedy najlepiej reagować?
Wsparcie w postaci doustnych preparatów do żywienia medycznego z dużą ilością białka niemalże od razu po operacji zaczął stosować Robert, mąż Elżbiety Brzozowskiej, u którego w wieku 45 lat rozpoznano raka jelita grubego. – W trakcie choroby męża wielokrotnie konsultowaliśmy się z dietetykiem klinicznym, który uświadomił nam, że w okresie rekonwalescencji organizm chorego potrzebuje i wydatkuje znacznie więcej energii. Również lekarz z poradni leczenia ran, pod której byliśmy opieką, od początku dbał nie tylko o oczyszczenie i opatrznie rany, ale na każdej wizycie upewniał się, czy Robert odpowiednio się odżywia i stosuje żywienie medyczne o dużej zawartości białka – opowiadała Ela. Gdy mąż już mógł normalnie gryźć i połykać, zamiast preparatów w płynie zaczął wspierać się wysokobiałkowym preparatem w proszku, który dosypywał do posiłków. Od tamtego czasu minęło 2 lata. Robert jest zdrowy.

–  Im wcześniej zareagujemy, tym niższy będzie stopień niedożywienia chorego, i tym łatwiej i szybciej zastosowana interwencja przyniesie rezultaty. Dlatego tak ważne jest, by lekarz przewidywał możliwe następstwa choroby nowotworowej i zalecił wdrożenie żywienia medycznego zanim pojawi się problem – komentował prof. Przemysław Matras. Eksperci biorący udział w debacie jednogłośnie przyznali, że dbając o właściwe odżywienie organizmu chorego, zmniejszamy ryzyko wystąpienia różnych konsekwencji niedożywienia – możemy nie tylko poprawić efekty leczenia antynowotworowego, ale również jakość życia pacjenta, co może przełożyć się na wydłużenie jego życia. To jeden z głównych powodów, dlaczego opieka żywieniowa powinna stanowić integralny element leczenia onkologicznego.

Organizatorami XII Letniej Akademia Onkologicznej dla Dziennikarzy są Fundacja im. dr. Macieja Hilgiera oraz Polska Liga Walki z Rakiem. To największe tego typu spotkanie ekspertów z dziedziny onkologii oraz przedstawicieli mediów zainteresowanych tematyką nowotworów – ich profilaktyki, diagnozowania i leczenia.
O kampanii „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”
 
Kampania edukacyjna „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” ma na celu budowanie świadomości na temat żywienia medycznego jako integralnego elementu opieki zdrowotnej oraz wsparcie pacjentów i ich opiekunów w procesie leczenia. Od pierwszej edycji zrealizowanej w 2016 działania obejmowały edukację na temat wsparcia żywieniowego w chorobie nowotworowej. W kolejnych latach kampania została poszerzona o aktywności dedykowane neurologii, a także dotyczące żywienia dojelitowego przez specjalny dostęp do przewodu pokarmowego (bezpośrednio do żołądka lub jelita) z uwzględnieniem różnych jednostek chorobowych, w których jest ono stosowane. Inicjatywa została powołana w 2016 roku przez firmę Nutricia. Od V edycji realizowana jest przez Fundację Nutricia.
 
Kampanię od początku powstania wspiera wiele towarzystw naukowych i organizacji pacjentów. 
www.zywieniemedyczne.pl
 
O Fundacji Nutricia
 
Fundacja Nutricia została powołana w 1996 r. przez firmę Nutricia Polska Sp. z o.o. Od początku swojej działalności Fundacja podnosi świadomość na temat roli żywienia, początkowo angażując się m.in. w edukację żywieniową w okresie 1000 pierwszych dni życia dziecka. Od 2019 r. misją Fundacji Nutricia jest edukacja o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka. Swoje działania Fundacja kieruje do dzieci i rodziców, pacjentów oraz ich bliskich, przedstawicieli środowiska medycznego, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych. Fundacja prowadzi ogólnopolskie programy edukacyjne, takie jak: „1000 pierwszych dni dla zdrowia” czy kampania „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”. Realizuje także ogólnopolski konkurs grantowy, umożliwiając naukowcom prowadzenie badań naukowych z zakresu żywienia człowieka.
www.fundacjanutricia.pl
https://www.facebook.com/FundacjaNutricia
https://www.instagram.com/jestemopiekunem/  

źródło: Fundacja Nutricia