Medicalpress
Tegoroczna edycja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” i skupi się na wsparciu diagnostyki oraz leczenia chorób przewodu pokarmowego. Pomoc może objąć nawet 1,5 mln dzieci wymagających specjalistycznej opieki gastroenterologicznej. Oficjalnym ubezpieczycielem 34. Finału WOŚP, który odbędzie się 25 stycznia 2026 roku, po raz kolejny została grupa PZU.
„Zdrowe brzuszki naszych dzieci” – to hasło tegorocznej edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zakładającej wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego. Pomoc może objąć 1,2–1,5 mln dzieci wymagających specjalistycznej opieki gastroenterologicznej. Kolejny raz oficjalnym ubezpieczycielem finału, który odbędzie się 25 stycznia, jest PZU. Ubezpieczyciel przygotuje na błoniach Stadionu PGE Narodowego rozbudowaną strefę edukacyjno‑prewencyjną, tworzoną we współpracy z Fundacją WOŚP w ramach programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Na aukcję WOŚP trafi również specjalny rower przekazany przez spółkę.

 Współpracujemy z partnerami, z którymi łączą nas wspólne cele i wartości. Tak jest w przypadku Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tu łącznikiem jest hasło „bezpieczeństwo”. Bardzo nam zależy na promowaniu profilaktyki zdrowotnej, bezpieczeństwa zdrowotnego i w tym aspekcie współpraca z WOŚP ma ogromne znaczenie – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Krzysztof Trębski, dyrektor do spraw relacji z mediami w PZU.

Zaangażowanie PZU w 34. Finał WOŚP obejmuje kilka aspektów. Spółka po raz drugi pełni rolę oficjalnego ubezpieczyciela wydarzenia, obejmując ochroną zarówno organizatora finału, który odbędzie się 25 stycznia 2026 roku na błoniach PGE Narodowego w Warszawie, jak i wolontariuszy zbierających środki w całym kraju.

Jednym z elementów współpracy biznesu z WOŚP są aukcje charytatywne, które stanowią realne źródło finansowania działań fundacji. Łącznie w ramach aukcji Allegro dla WOŚP zebrano już ponad 214 mln zł. PZU podczas 33. finału wystawiło na licytację Fiata 126p wykorzystywanego wcześniej w charytatywnej Wielkiej Wyprawie Maluchów. Samochód został sprzedany w licytacji za ponad 46 tys. zł. W tym roku PZU przekaże na aukcję inny pojazd – karbonowy gravel Trek Checkpoint AXS Gen 3.

– To, co czyni rower wyjątkowym – i mam nadzieję, że sprawi, iż licytacja będzie naprawdę ostra – to fakt, że jest on pomalowany w stylistyce i kolorystyce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – wskazuje dyrektor do spraw relacji z mediami w PZU. – Zwycięzca naszej aukcji ma gwarancję, że to jest i pozostanie jedyny taki rower, pomalowany ręcznie przez uznanego w środowisku rowerowym artystę i lakiernika Kacpra Abramowicza, dzięki czemu właściciel tego pojazdu na pewno wyróżni się na każdym szlaku. Nawet gdyby dotarł nim do Pekinu i zaparkował pośród 9 mln tamtejszych rowerów, o których śpiewała przed laty Katie Melua, to na pewno łatwo odnajdzie potem swój rower.

Jak podkreśla Krzysztof Trębski, przedmiot tegorocznej aukcji nawiązuje do właśnie uruchomionego programu „Rowerowa Polska PZU”, który ma promować taką aktywność fizyczną i bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

– Wchodzimy mocno w środowisko rowerowe i chcemy, żeby marka PZU była z nim łączona. Dostrzegamy potencjał prewencyjny, edukacyjny i ogromną moc zjawiska społecznego, jakim stał się rower w Polsce. Z naszych badań wynika, że na rowerze jeździ 80 proc. dorosłych Polaków. Co ciekawe, tylko jedna piąta z nich rezygnuje z jazdy na rowerze poza sezonem, więc jest to zjawisko całoroczne – tłumaczy ekspert.

Podczas finałowego weekendu PZU przygotuje na błoniach Stadionu PGE Narodowego rozbudowaną strefę edukacyjno‑prewencyjną, tworzoną we współpracy z Fundacją WOŚP w ramach programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Uczestnicy wydarzenia będą mogli zdobyć praktyczne umiejętności pierwszej pomocy, m.in. trenować resuscytację krążeniowo-oddechową, układanie w pozycji bezpiecznej i ocenę stanu poszkodowanego. Strefa zostanie wyposażona w kilka fantomów, w tym specjalny fantom do nauki udzielania pomocy osobom z niepełnosprawnościami, oraz nowoczesny trening VR umożliwiający udział w realistycznych symulacjach sytuacji zagrożenia.

– Ustawimy też symulatory bezpieczeństwa, dzięki którym będzie można się bezpośrednio przekonać, jak wygląda dachowanie w samochodzie czy gwałtowne hamowanie i zdarzenie podczas jazdy hulajnogą – wymienia dyrektor do spraw relacji z mediami w PZU.

Na błoniach PGE Narodowego powstanie też rozbudowana przychodnia WOŚP-PZU Zdrowie. Uczestnicy finału będą mogli skorzystać m.in. z porad dietetycznych i konsultacji gastroenterologicznych dla najmłodszych i dorosłych, uzyskać pomoc psychologiczną dla dzieci i ich rodziców, a także wykonać pomiary antropometryczne obejmujące masę ciała, wzrost, BMI i obwód talii. Dostępne będą również szybkie badania poziomu glukozy z palca oraz pomiar ciśnienia tętniczego.

WOŚP pozostaje największą organizacją charytatywną w Polsce – w ciągu 33 finałów zebrała blisko 2,6 mld zł i kupiła około 81 tys. urządzeń medycznych dla szpitali w całym kraju.

Źródło: Newseria

W Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze otwarto nową pracownię bronchoskopii. To ważna inwestycja dla pacjentów z chorobami układu oddechowego, szczególnie w kontekście szybszej diagnostyki raka płuca. Realizacja była możliwa dzięki współpracy wielu środowisk – od samorządu, przez Fundację WOŚP, po zespół medyczny. Cytowane wypowiedzi pochodzą z materiału opublikowanego przez Gazetę Lubuską.
Oddział chorób płuc w zielonogórskim Szpitalu Uniwersyteckim ma powód do dumy – od 12 maja działa tu nowoczesna pracownia bronchoskopii. Dotąd oddział korzystał z zasobów Klinicznego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej, co wydłużało kolejki i opóźniało kluczowe badania diagnostyczne. Nowa infrastruktura znacząco skróci czas oczekiwania, co ma ogromne znaczenie m.in. w diagnostyce raka płuca – jednego z najczęściej występujących nowotworów w Polsce.
Na realizację inwestycji potrzeba było nie tylko odpowiednich pomieszczeń i remontu, ale też specjalistycznego sprzętu. Łączny koszt wyposażenia wyniósł ponad 1,8 mln zł – 1,5 mln zł przekazała Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a 330 tys. zł pochodziło z budżetu miasta.
– „Miasto odpowiedziało na nasze potrzeby i przeznaczyło na ten cel ponad 330 tys. zł. Za co bardzo dziękuję” – mówił prezes Szpitala Uniwersyteckiego, dr Marek Działoszyński. – „Teraz diagnostyka dotycząca chorób płuc znacznie przyspieszy. Dziękuję też zespołowi oddziału pod kierunkiem pani kierownik Hanny Łuczak-Aszkowskiej. Niemal co tydzień był ktoś u mnie, by mobilizować do złożenia wniosku w konkursie na sprzęt”.
Na liście sprzętów zakupionych z funduszy WOŚP znalazły się m.in. zestaw do wideobronchoskopii, aparat do endobronchosonografii (EBUS), urządzenia do kriochirurgii, myjnia endoskopowa i aparat USG. Zakupiono także wyposażenie niezbędne do badań przezskórnych.
– „To nowe otwarcie współpracy z zielonogórską lecznicą. Zdrowie zielonogórzan jest najważniejsze” – zaznaczył prezydent Zielonej Góry, Marcin Pabierowski, obecny na otwarciu pracowni.
Kierowniczka Klinicznego Oddziału Chorób Płuc, lek. Hanna Łuczak-Aszkowska, przypomniała, że pomysł stworzenia pracowni zrodził się po ogłoszeniu tematu zbiórki WOŚP: „Płuca po pandemii”.
– „Przystąpiliśmy do tej akcji, przeprowadzając badania spirometryczne i konsultacje medyczne, a potem napisaliśmy wniosek o wsparcie w zakupie sprzętu, który chcielibyśmy mieć w oddziale” – mówiła lekarka, dziękując całemu zespołowi, a szczególnie lekarzowi Jackowi Bachorskiemu i pielęgniarce oddziałowej Agnieszce Tyczyńskiej.
Nowa pracownia powstała przy funkcjonującym oddziale, co wymagało sprawnej organizacji i współpracy z wykonawcami. W budynku znalazły się gabinet zabiegowy, opisowy, zmywalnia i magazyn.
Otwarcie pracowni bronchoskopii ma szczególne znaczenie także z uwagi na rosnącą liczbę pacjentów. Po pandemii liczba hospitalizacji wzrosła z 1,4 tys. do 2,3 tys. rocznie. Oddział dysponuje obecnie 33 łóżkami, a obłożenie sięga nawet 102%.
– „To bardzo ważna inwestycja, bo pacjentów z problemami pulmonologicznymi wciąż przybywa. Nowa pracownia pozwoli na szybszą i skuteczniejszą diagnostykę, szczególnie w kontekście nowotworów płuc” – zaznaczył lek. Jacek Bachorski. – „Podziękowania należą się również Stowarzyszeniu Warto Jest Pomagać i Fundacji Pomagać Mądrze, a także dr. n. med. Bartoszowi Kudlińskiemu za osobisty wkład w powstanie pracowni”.
Nowa pracownia to dowód, że wspólne działania różnych instytucji i środowisk mogą przynieść realne efekty – z korzyścią dla pacjentów i całego systemu opieki zdrowotnej.

Na podstawie materiału Gazety Lubuskiej 
Fot. źródło Gazeta Lubuska

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra 26 stycznia już po raz 33. W tym roku pieniądze zbierane są na rzecz onkologii i hematologii dziecięcej. Narodowy Instytut Onkologii, w którym działa jedyne w Polsce Centrum Radioterapii Nowotworów Wieku Dziecięcego, wraz ze Studenckim Onko-Forum, zrzeszającym młodych adeptów medycyny, wspiera tegoroczny finał, przekazując na akcję wyjątkowe dary.
„Całym sercem wspieram każdy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale tegoroczny cel zbiórki ma dla mnie szczególne znaczenie. Działania na rzecz najmłodszych pacjentów są nieodłącznym elementem pracy i misji, którą realizujemy każdego dnia w Centrum Radioterapii Nowotworów Wieku Dziecięcego Narodowego Instytutu Onkologii przy ul. Wawelskiej. Dlatego z ogromną radością, wraz ze studentami ze Studenckiego Onko-Forum, aktywnie włączamy się w tegoroczny finał” – mówi dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii.

Prezeska Studenckiego Onko-Forum, Paulina Kalman, także nie kryje emocji związanych z zaangażowaniem studentów SOF w działania orkiestry: „Jesteśmy niezwykle dumni, że Studenckie Onko-Forum wspiera tegoroczny finał WOŚP, który w tym roku w szczególny sposób jest bliski naszym sercom. Jako młodzi pasjonaci onkologii na co dzień widzimy, jak ogromne znaczenie ma dostęp do nowoczesnego sprzętu medycznego w leczeniu pacjentów, nie tylko tych najmłodszych.

Współpracując z WOŚP, nie tylko wspieramy tę szczytną inicjatywę, ale także szerzymy świadomość o możliwościach współczesnej medycyny. Wierzymy, że razem możemy zmieniać przyszłość polskiej onkologii”. Wyjątkowy dar na aukcję WOŚP Dr Elżbieta Wojciechowska-Lampka, onkolog z Narodowego Instytutu Onkologii, od 35 lat leczy kobiety, u których nowotwór zdiagnozowano w ciąży. Do tej pory pod jej opieką znalazło się ponad 300 przyszłych mam.

„Dziś dzieci wielu z moich pacjentek są już dorosłe i mają własne dzieci – cud narodzin nabiera w tym wypadku jeszcze głębszego znaczenia” – mówi lekarka, która niedawno zdecydowała się opisać historie swoich pacjentek w książce Wybrałam. Wygrałam. Macierzyństwo w obliczu nowotworu. „Ta książka to hołd dla wielu kobiet, które stanowią uosobienie heroicznej siły matki. Na przekór wrogowi – chorobie onkologicznej – robią wszystko, często ponad ludzkie siły, by wzbogacić siebie o nowe doświadczenie i obdarzyć świat nowym życiem – istotą najcenniejszą, dzieckiem”.

Na okładkę tej poruszajacej publikacji trafiło niezwykłe dzieło wybitnego artysty Stasysa Eidrigevičiusa. Oryginał pracy pt. Fashion Show został wykonany w technice pasteli w 1998 roku. Po latach okazało się, że swoim wyrazem i przekazem idealnie wpisuje się w historie przedstawione w książce. „Nad tym, co przeznaczyć na aukcję WOŚP, wraz ze studentami ze Studenckiego Onko-Forum zastanawialiśmy się od dłuższego czasu. Kiedy zobaczyliśmy okładkę książki i poznaliśmy jej treść, nie mieliśmy wątpliwości, w jakim kierunku pójść.

Przy wsparciu pani doktor Elżbiety Wojciechowskiej-Lampki nawiązaliśmy kontakt z artystą, opowiedzieliśmy o naszych planach i zapytaliśmy, czy zgodzi się przekazać swoje dzieło na aukcję WOŚP. Nie wahał się ani chwili” – relacjonuje Monika Dzienyńska-Dyk, rzeczniczka prasowa Narodowego Instytutu Onkologii. Na wspólną aukcję dobroczynną Narodowego Instytutu Onkologii i Studenckiego Onko-Forum trafiła inkografia Stasysa Eidrigevičiusa.

„Inkografia to nowoczesna technika graficzna przeznaczona do powielania prac artystów w celach kolekcjonerskich. Inkografie wykonywane są w limitowanych edycjach, a każda praca jest numerowana i opatrzona odręczną sygnaturą autora. W celu osiągnięcia najwyższej jakości i trwałości zdecydowaliśmy się na wykonanie naszych Limited Editions na płótnie, wykorzystując najnowocześniejszy sprzęt drukarski” – wyjaśnia Ignacy Eidrigevičius, menedżer artysty.

„Na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trafia oczywiście praca z numerem 1” – dodaje. Wraz z inkografią na oficjalną aukcję WOŚP trafi także książka podpisana przez Stasysa i Elżbietę Wojciechowską-Lampkę. „Tak jak dla nas w Instytucie, tak i dla tej największej Orkiestry świata, pod batutą Jurka Owsiaka, w centrum wszystkich działań jest, był i zawsze będzie człowiek – a w tym przypadku człowiek bardzo szczególny: mały pacjent chory na raka. Dlatego z ogromną wdzięcznością za każdy życzliwy gest skierowany do tych dzielnych małych bohaterów gramy razem z WOŚP, bo wierzymy w siłę wspólnoty i moc pomocy” – podsumowuje Monika Dzienyńska-Dyk.

Zapraszamy wszystkich do udziału w licytacji i wsparcia tego niezwykle ważnego celu. W licytacji, która potrwa do poniedziałku 10 lutego, można wziąć udział tutaj: WOŚP

Centrum Radioterapii Nowotworów Wieku Dziecięcego Narodowego Instytutu Onkologii Rocznie w Polsce nowotwory diagnozuje się u ok. 1300 dzieci i młodzieży. Część z nich wymaga leczenia z wykorzystaniem radioterapii. W Polsce ten rodzaj leczenia u najmłodszych pacjentów realizuje 13 ośrodków. Jednak to właśnie w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie znajduje się jedyne w Polsce, dostosowane do potrzeb pacjenta pediatrycznego, Centrum Radioterapii Nowotworów Wieku Dziecięcego.

To właśnie tu radioterapii poddawanych jest najwięcej dzieci w skali kraju – ponad 50% wszystkich przypadków. Rodzice, dzieci i pracownicy Centrum nazywają ją ‘leczeniem promyczkami’.

„Leczymy dzieci w każdym wieku. Dużą grupę, ok. 25%, stanowią pacjenci poniżej 4. roku życia, których leczenie jest możliwe dzięki współpracy z wysoko wykwalifikowanym zespołem anestezjologicznym, specjalizującym się w opiece nad dziećmi. Nigdzie indziej w Polsce nie znieczula się do radioterapii tak wielu dzieci jak tutaj. Dla wielu ośrodków to wyzwanie, dlatego najmłodsi pacjenci trafiają do nas z całej Polski” – wyjaśnia dr n. med. Marzanna Chojnacka, koordynator Centrum Radioterapii Nowotworów Wieku Dziecięcego.

Dzięki ścisłej współpracy Centrum z ośrodkami onkologii dziecięcej w Warszawie i pozostałych częściach kraju leczenie realizowane jest zgodnie z międzynarodowymi protokołami i na podstawie szczegółowych ustaleń wielodyscyplinarnych zespołów.

źródło:NI0 – PIB w Warszawie

Pomagam.pl już kolejny rok gra razem z WOŚP, łącząc siły w walce o zdrowie i życie najmłodszych pacjentów. Trwa oficjalna zbiórka na 33. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, której celem jest wsparcie onkologii i hematologii dziecięcej. Fundusze zostaną przeznaczone na doposażenie 18 oddziałów dziecięcych, 17 hospicjów oraz specjalistycznych ośrodków diagnostyki i leczenia nowotworów.

W Polsce około 1 100 dzieci rocznie zapada na choroby nowotworowe. Dzięki postępom w onkologii wskaźnik wyleczeń sięga już 80%, jednak skuteczne leczenie wymaga nowoczesnego sprzętu diagnostycznego i terapeutycznego. WOŚP planuje zakup urządzeń takich jak rezonanse magnetyczne, zestawy laparoskopowe, czy skanery histopatologiczne.

Dzięki zebranym podczas 33. Finału WOŚP środkom możliwe będzie doposażenie placówek medycznych, co umożliwi skuteczniejsze i szybsze leczenie dzieci walczących z chorobami nowotworowymi. Fundacja wspiera również leczenie nieonkologicznych schorzeń hematologicznych, które są jednymi z najczęstszych chorób przewlekłych wśród dzieci.

 

Dzięki środkom ze zbiórki na 33. Finał WOŚP planuje zakup:

Na Pomagam.pl ruszyła już oficjalna zbiórka 33. Finału WOŚP.
Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP) od lat łączy tradycyjne metody zbiórek z nowoczesnymi technologiami. Dzięki platformie Pomagam.pl możesz wspierać WOŚP w sposób, który najbardziej Ci odpowiada – szybko, łatwo i bezpiecznie. Na naszej stronie możesz nie tylko wpłacić dowolną kwotę na zbiórkę WOŚP, ale także założyć własną zbiórkę i zbierać fundusze bez wychodzenia z domu.

 

Wejdź na pomagam.pl/wosp. Jeśli chcesz wspomóc WOŚP, nie zakładając własnej zbiórki, kliknij przycisk „Wesprzyj akcję”, który przekieruję Cię do strony zbiórki, poprzez którą możesz w szybki i bezpieczny sposób dokonać wpłaty.

 

Jeśli chcesz założyć własną zbiórkę, wejdź na https://pomagam.pl/ts/wosp i wybierz przycisk „Stwórz zbiórkę – za darmo”. Następnie wskaż kwotę, jaką chcesz zebrać i wpisz tytuł swojej zbiórki. Dodaj zdjęcie oraz opis zbiórki.

33. Finał WOŚP – razem zbierzemy więcej!

W ciągu 32 lat WOŚP zebrała ponad 2,3 miliarda złotych i zakupiła 72 tysiące urządzeń dla polskich szpitali. Tegoroczny Finał odbędzie się 26 stycznia 2025 r. na błoniach PGE Narodowego w Warszawie.

źródło: pomagam.pl

Po raz kolejny WOŚP i ZnanyLekarz łączą siły z Grupą LUX MED podczas Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na błoniach PGE Narodowego powstanie przychodnia, w której bezpłatnie będzie można zbadać się w jednym z 8 gabinetów specjalistycznych. Co ważne Przychodnia działać będzie także w sobotę 25 stycznia. Zgodnie z motywem przewodnim 33. Finału, który poświęcony jest onkologii i hematologii dziecięcej, w 3 gabinetach odbędą się badania z zakresu profilaktyki onkologicznej.
Podczas zeszłorocznego Finału Przychodnię WOŚP, ZnanyLekarz i Grupy LUX MED odwiedziło ponad 2000 osób. Zainteresowaniem cieszyły się zarówno gabinety okulistyczne, stomatologiczne, jak i badanie spirometrii, które wiązało się z motywem przewodnim 32. Finału WOŚP. W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra na rzecz onkologii i hematologii dziecięcej, dlatego wśród bezpłatnych badań nie mogło zabraknąć tych z zakresu profilaktyki onkologicznej.  


– Ogromnie się cieszymy, że po raz kolejny, podczas Finału WOŚP, wspólnie ze ZnanyLekarz, otwieramy przychodnię na błoniach Stadionu Narodowego, w której nasi lekarze i pielęgniarki będą przez cały weekend udzielać bezpłatnie porad i wykonywać badania profilaktyczne. Zapraszamy do naszej przychodni zarówno w sobotę, jak i niedzielę. W ten sposób możemy połączyć pomaganie innym, z troską o własne zdrowie – mówi Anna Rulkiewicz, Prezeska Grupy LUX MED.


W tym roku, obok cieszących się ostatnio dużym zainteresowaniem gabinetów okulistycznych i laryngologicznych MAVIT oraz dentystycznych – LUX MED Stomatologia, w Przychodni pojawią się także trzy gabinety dedykowane profilaktyce onkologicznej. 


– ZnanyLekarz od lat wspiera finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nasza przychodnia to ważny i rozpoznawalny punkt na mapie finałowego miasteczka: zapraszamy wszystkich uczestników finału do wykonania badań profilaktycznych i potwierdzenia swojego zdrowia. W tym roku – po raz kolejny – wspiera nas Grupa LUX MED. Wspólnie pokazujemy, że opieka medyczna w Polsce może być blisko pacjenta, może mieć ludzką twarz i wielkie serce – mówi Piotr Radecki, CEO ZnanyLekarz. 


Profilaktyka onkologiczna
Choroby onkologiczne zalicza się do chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Tegoroczny Finał WOŚP poświęcony jest walce z tymi chorobami u najmłodszych. W Przychodni WOŚP, ZnanyLekarz i Grupy LUX MED nie mogło więc zabraknąć badań z zakresu profilaktyki onkologicznej. 

Pojawią się tam trzy gabinety, w których specjaliści z LUX MED i LUX MED Onkologia przeprowadzą badania zmian skórnych z wykorzystaniem dermatoskopu, a także palpacyjne badanie piersi. Jeśli w badaniu palpacyjnym będą wskazania medyczne, to zgodnie z rekomendacjami dla wieku, zostanie wykonane na miejscu USG piersi. Odbędzie się także nauka samobadania piersi i jąder na fantomach oraz możliwość przeprowadzenia testów PSA (badanie w kierunku raka prostaty).

Warto podkreślić, że regularne, dokładne samobadanie jest kluczowym elementem profilaktyki, który może przyczynić się do wczesnego wykrycia ewentualnych zmian i uratowania życia pacjenta.


Analiza i pomiary, jako ważny element profilaktyki zdrowotnej
W kolejnym gabinecie specjaliści Grupy LUX MED przeprowadzą analizę składu ciała (dokładny pomiar tkanki tłuszczowej i mięśniowej, przybliżony wiek metaboliczny). Dokonają także pomiaru ciśnienia tętniczego krwi oraz wykonają badanie przesiewowe lipidogramu. 


Badanie wzroku i słuchu z ekspertami MAVIT
W kolejnym, największym gabinecie podzielonym na trzy stanowiska, specjaliści ze szpitala MAVIT należącego do Grupy LUX MED, będą przeprowadzać profesjonalne badania słuchu, ciśnienia wewnątrzgałkowego oraz istnienia wad wzroku. W przypadku występowania wady, optometrysta zbada dokładnie tylny odcinek oka. Eksperci podzielą się również cennymi poradami dotyczącymi tego, jak na co dzień dbać o oczy, odpowiednią higienę wzroku i profilaktykę. 


Zadbaj o swój uśmiech
W ostatniej, choć nie mniej ważnej strefie Przychodni, eksperci z LUX MED Stomatologia skupią się na przeglądzie stanu jamy ustnej. Przeprowadzać też będą cyfrowe skanowanie jamy ustnej. Ocenią stan uzębienia i dziąseł, a także udzielą cennych wskazówek dotyczących codziennej pielęgnacji jamy ustnej oraz prawidłowych nawyków, istotnych dla utrzymania pięknego i zdrowego uśmiechu.

Grając w Finale o zdrowie najmłodszych, zadbajmy o własne

Przychodnia Znanego Lekarza i Grupy LUX MED, zlokalizowana na błoniach PGE Narodowego,  będzie czynna w sobotę 25 stycznia, w godz. 11.00-15.00 i w niedzielę 26 stycznia, w godz. 11:00- 20:00. W jej przestrzeni przez cały czas dostępna będzie skarbonka, która zasili konto fundacji i wspomoże tegoroczny cel „Gramy dla onkologii i hematologii dziecięcej!”. 


Więcej o Grupie LUX MED:
Grupa LUX MED jest liderem rynku prywatnych usług zdrowotnych w Polsce i częścią Bupa, która działa, jako ubezpieczyciel i świadczeniodawca usług medycznych na całym świecie. Firma świadczy swoje usługi w Polsce od ponad 30 lat. Grupa LUX MED zapewnia pełną opiekę: ambulatoryjną, diagnostyczną, rehabilitacyjną, stomatologiczną, psychologiczną, szpitalną i długoterminową dla ponad 3 000 000 pacjentów. Do ich dyspozycji jest ponad 300 ogólnodostępnych i przyzakładowych centrów medycznych, 16 szpitali oraz ok. 3 000 poradni partnerskich. Grupa LUX MED zatrudnia ponad 25 000 osób, w tym ponad 10 000 lekarzy i 8 000 profesjonalistów medycznych innych zawodów, a w codziennej działalności, kieruje się zasadami zrównoważonego rozwoju, podejmując liczne inicjatywy z obszarów zaangażowania społecznego i środowiska. Grupa LUX MED jest Głównym Partnerem Medycznym Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Głównym Partnerem Medycznym Polskiego Komitetu Paralimpijskiego.
Więcej informacji: www.luxmed.pl



Więcej o ZnanyLekarz:

ZnanyLekarz jest częścią Grupy DocPlanner, wiodącej na świecie platformy łączącej pacjentów i lekarzy, czyniącej służbę zdrowia przyjazną pacjentom. ZnanyLekarz oferuje pacjentom przestrzeń na znalezienie i sprawdzenie najlepszego lekarza w zależności od ich potrzeb. Z kolei lekarzom i placówkom medycznym udostępnia narzędzia, które pomagają zarządzać przepływem pacjentów, poprawiają efektywność pracy i budują renomę w Internecie. DocPlanner powstał w 2012 roku w Polsce.
Więcej informacji: www.znanylekarz.pl




źródło: mat. pras.

Badanie ultrasonograficzne jest podstawą diagnostyki w medycynie, a aparat USG znajduje się już na wyposażeniu każdego szpitala. Dzięki rozwojowi technologii urządzenia te doczekały się także mobilnej wersji, która jest łatwa w transporcie, a jednocześnie zachowuje wysokiej jakości obraz. Ten sprzęt jest coraz częściej wyposażeniem karetek ratunkowych.– W ramach umowy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy Philips dostarczył 155 takich mobilnych ultrasonografów do 90 stacji ratownictwa w całej Polsce  mówi Michał Szczechula z Philips. Teraz ratownicy szkolą się z ich obsługi.

Rozwój technologii spowodował, że aparaty USG zyskały mniejszy, kompaktowy format przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości obrazu. Dzięki temu mogą być łatwo transportowane i wykorzystywane przy łóżku szpitalnym pacjenta, ale także w warunkach pozaszpitalnych, np. w gabinecie lekarza pierwszego kontaktu, jeśli istnieje taka potrzeba. Przy wykorzystaniu mobilnego aparatu USG połączonego z aplikacją w smartfonie lekarz może też zbadać pacjenta w trakcie wizyty domowej. Mobilne USG jest również bardzo przydatne w medycynie ratunkowej, umożliwiając np. zidentyfikowanie wewnętrznych obrażeń czy krwawień po wypadkach, co może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania i przeżycia pacjenta.

– Ultrasonografy przyspieszają pracę u pacjenta, który jest np. po urazie wielonarządowym. Możemy go zbadać w obrębie klatki piersiowej, jamy brzusznej czy jamy serca i zobaczyć to, co jest najbardziej newralgiczne. To mocno przyspiesza pracę, kiedy taki pacjent trafia na SOR czy izbę przyjęć – mówi agencji Newseria Biznes Marek Bulski, ratownik medyczny.

– Wykorzystanie mobilnych ultrasonografów w zespołach ratownictwa medycznego ma tak naprawdę nieograniczone zastosowanie. Możemy dzięki temu np. uzupełnić diagnostykę u pacjenta po urazie, z punktu widzenia wstrząsu kardiogennego czy niewydolności oddechowej. Dzięki badaniu USG pacjent może też odnieść korzyści z wczesnej diagnostyki w trakcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej. To są też sytuacje związane np. z problemami w założeniu dostępu donaczyniowego i dzięki wykorzystaniu ultrasonografii ten dostęp możemy łatwiej skuteczniej zabezpieczyć – dodaje ratownik medyczny i koordynator szkoleń dla ratowników Tomasz Górecki.

W ramach współpracy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z firmą Philips ponad 150 mobilnych ultrasonografów trafiło w 2022 roku do ratowników medycznych z 90 stacji pogotowia ratunkowego w całej Polsce. Kompaktowe, przenośne urządzenia umożliwiają im szybsze podejmowanie decyzji dotyczących postepowania z pacjentem, a dzięki niewielkim rozmiarom mogą być wykorzystywane w trudnych warunkach. Urządzenie wystarczy podłączyć do tabletu lub smartfona, żeby uzyskać wysokiej jakości obraz w bezpłatnej aplikacji. Dzięki temu ratownicy mogą wykonać szybkie badanie USG w sytuacjach, kiedy liczy się czas, albo ustalić, czy pacjent wymaga przewiezienia do szpitala w celu dalszej diagnostyki.

– Mobilne USG to zaawansowane technologicznie narzędzie skonstruowane z myślą o codziennych wyzwaniach personelu medycznego. W przypadku ratowników medycznych takich wyzwań jest mnóstwo, a ultrasonograf może służyć jako narzędzie wstępnej selekcji, pozwalające ustalić, którzy pacjenci wymagają bardziej zaawansowanych technik obrazowania – mówi Michał Szczechula, dyrektor generalny Health Systems w Philips Polska. 

– Pojawia się coraz więcej dowodów wskazujących na to, że ultrasonografia wykorzystywana najbliżej pacjenta, czyli w miejscu jego pobytu, może się przyczynić do obniżenia kosztów opieki, poprawy dostępu pacjentów do opieki medycznej czy poprawy ich bezpieczeństwa.

Philips Polska w ramach współpracy z WOŚP prowadzi szkolenia ratowników medycznych z zastosowania protokołów ratowniczych w badaniu ultrasonograficznym. Przeszkolonych zostanie w sumie ok. 1,5 tys. ratowników medycznych w całym kraju.

– Podczas szkoleń głównie omawiane są sytuacje, które dotyczą pacjentów w bezpośrednim stanie zagrożenia życia. Wykonujemy ocenę mięśnia sercowego i klatki piersiowej, jamy brzusznej i dużych naczyń pod kątem poprawienia diagnostyki w konkretnych stanach klinicznych,  jak np. niewydolność oddechowa czy niewydolność krążenia u pacjentów po urazach czy nagłym zatrzymaniu krążenia – mówi Tomasz Górecki.

– Obsługa mobilnego ultrasonografu nie jest bardzo skomplikowana, to są proste czynności manualne, ale obraz, który trzeba uwidocznić, nie jest prosty i oczywisty, dlatego trzeba to po prostu ćwiczyć. W sprawnych rękach to jest 1–1,5 minuty do zobrazowania najważniejszych struktur, które chcemy zobaczyć  dodaje Marek Bulski. 

– Na tym poziomie przedszpitalnym, używając stetoskopu, nie zawsze będziemy w stanie wszystko usłyszeć i zobaczyć, a ultrasonografia pozwala nam zobrazować narządy miąższowe, jak np. wątroba czy śledziona, poszukać, czy jest tam wolny płyn, i wraz z parametrami życiowymi tego pacjenta zebrać to wszystko razem, żebyśmy wiedzieli, z czym tak naprawdę mamy do czynienia oraz jak temu pacjentowi najszybciej i najlepiej pomóc.

Mobilne USG to przykład tego, że opieka zdrowotna wykracza poza mury szpitali i jest świadczona bliżej pacjenta. Duża w tym zasługa rozwoju technologii.

– Badania typu point of care – czyli badania diagnostyczne wykonywane w miejscu opieki nad pacjentem – mogą poprawić wyniki, skrócić pobyt w szpitalu i zminimalizować koszty opieki zdrowotnej. Technologie takie można już znaleźć m.in. w szpitalach, medycynie ratunkowej, opiece domowej czy poradniach specjalistycznych i podstawowej opiece medycznej – mówi dyrektor generalny Health Systems w Philips Polska. 

– Raport „Future Health Index” z 2023 roku przygotowany na zlecenie Philips potwierdza, że zarówno liderzy ochrony zdrowia, jak i młody personel medyczny dostrzegają duże korzyści z nowych modeli opieki zdrowotnej, świadczonych bliżej pacjenta.

źródło:biznes.newseria.pl

Już 28 stycznia  na błoniach PGE Narodowego stanie „Przychodnia WOŚP, Znanego Lekarza i Grupy LUX MED”. Przychodnia to już stały punkt na mapie finałowego miasteczka WOŚP. Znany Lekarz dba o to, żeby uczestnicy tej największej w Polsce zbiórki mieli możliwość zadbania o swoje zdrowie. W tym roku specjaliści LUX MED zapewnią uczestnikom wydarzenia bezpłatne badania profilaktyczne.
„Tu wszystko gra OK!”
Hasło przewodnie tegorocznego Finału to też doskonała motywacja do tego, żeby zadbać o siebie i wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie. Grupa LUX MED wspólnie z firmą Znany Lekarz przygotują specjalną strefę, w której uczestnicy finału będą mogli uzyskać profesjonalną poradę medyczną, wykonać badania profilaktyczne i potwierdzić, że w ich organizmie „wszystko gra OK!”

– Jako Znany Lekarz chcemy każdego dnia wpływać na to, żeby opieka medyczna w Polsce zmieniała się na lepsze i była bliżej człowieka. Dlatego 28 stycznia jesteśmy tam, gdzie bije serce całej Polski – na błoniach PGE Narodowego, razem z Fundacją WOŚP i naszym tegorocznym partnerem Grupą LUX MED. I konsekwentnie przypominamy, że regularne i terminowe badania pozwalają odpowiednio wcześniej wykryć  – i często wyleczyć! – choroby, które przez wiele lat mogą nie dawać żadnych widocznych objawów – mówi Piotr Radecki, CEO Znanylekarz.
Siła partnerstwa
Partnerstwo Grupy LUX MED i Znany Lekarz w z okazji 32. Finału WOŚP to wyraz wsparcia dla wspaniałej idei, która przyświeca Orkiestrze, ale także ważna współpraca na rzecz promocji działań profilaktycznych, które niejednokrotnie mogą uratować życie.

Jesteśmy dumni, że możemy wspierać 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jest to wydarzenie niezwykle ważne dla nas jako firmy medycznej, która na co dzień dba o zdrowie milionów Polaków. Podczas tegorocznego Finału razem kształtujemy świadomość, motywujemy do działań profilaktycznych i wspólnie budujemy fundament zdrowszej przyszłości dla każdego – podkreśla Anna Rulkiewicz, Prezeska Grupy LUX MED.

Dla dzieci i dorosłych
W Przychodni WOŚP, na przestrzeni 150m2, w ramach 6 gabinetów specjalistycznych, odwiedzający będą mogli dokonać profilaktycznego przeglądu swojego zdrowia. Wśród dostępnych badań profilaktycznych znajdą się m.in: spirometria, lipidogram, analiza składu ciała (BMI), badanie wzroku, pomiar ciśnienia oraz przegląd stomatologiczny. Dodatkowo specjaliści z Grupy LUX MED będą prowadzić działania edukacyjne obejmujące m.in samobadanie piersi oraz naukę badania jąder na fantomach. Poczekalnia przekształcona zostanie w przyjazne miejsce dla najmłodszych, gdzie bandażowanie czy higienizacja jamy ustnej staną się interesującą przygodą. 
Przychodnia będzie czynna w dniu finału, 28.01.2024.

Wspólny cel – razem dla zdrowia
Cel 32. Finału WOŚP to: „Płuca po pandemii. Gramy dla dzieci i dorosłych!”.  W przestrzeni przychodni przez cały czas dostępna będzie skarbonka, która zasili konto fundacji. Dodatkowo uruchomiona została także eSkarobonka https://eskarbonka.wosp.org.pl/byzezylere

Więcej o Grupie LUX MED:
Grupa LUX MED jest liderem rynku prywatnych usług zdrowotnych w Polsce i częścią Bupa, która działa, jako ubezpieczyciel i świadczeniodawca usług medycznych na całym świecie. Firma świadczy swoje usługi w Polsce od ponad 30 lat. Grupa LUX MED zapewnia pełną opiekę: ambulatoryjną, diagnostyczną, rehabilitacyjną, stomatologiczną, psychologiczną, szpitalną i długoterminową dla ponad 2 500 000 pacjentów. Do ich dyspozycji jest ponad 290 ogólnodostępnych i przyzakładowych centrów medycznych, 15 szpitali oraz ok. 3000 poradni partnerskich. Grupa LUX MED zatrudnia ponad 20 000 osób, w tym około 9000 lekarzy i 6000 wspierającego personelu medycznego, a w codziennej działalności, kieruje się zasadami zrównoważonego rozwoju, podejmując liczne inicjatywy z obszarów zaangażowania społecznego i środowiska. Grupa LUX MED jest Głównym Partnerem Medycznym Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Głównym Partnerem Medycznym Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.
Więcej informacji: www.luxmed.pl
Więcej o Znany Lekarz:
Znanylekarz jest częścią Grupy DocPlanner, wiodącej na świecie platformy łączącej pacjentów i lekarzy, czyniącej służbę zdrowia przyjazną pacjentom. Znanylekarz oferuje pacjentom przestrzeń na znalezienie i sprawdzenie najlepszego lekarza w zależności od ich potrzeb. Z kolei lekarzom i placówkom medycznym udostępnia narzędzia, które pomagają zarządzać przepływem pacjentów, poprawiają efektywność pracy i budują renomę w Internecie. DocPlanner powstał w 2012 roku w Polsce.
Więcej informacji:  www.znanylekarz.pl

źródło: Znany Lekarz

Samorząd zawodowy diagnostów laboratoryjnych włącza się w 32. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Celem tegorocznej zbiórki, która odbywa się pod hasłem „Płuca po pandemii”, jest zakup sprzętu do diagnozowania, monitorowania i rehabilitacji chorób płuc pacjentów na oddziałach pulmonologicznych.
„Rok temu graliśmy na rzecz walki z sepsą. Dla diagnostów laboratoryjnych, którzy biorą udział w diagnozowaniu sepsy, był to bardzo ważny finał. Dziękując za zakup wyposażenia dla laboratoriów mikrobiologicznych, włączamy się aktywnie w teogroczną zbiórkę na rzecz walki z chorobami pulmonologicznymi” – podkreśla prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Monika Pintal-Ślimak.
 
Aktywności w ramach WOŚP:
28 stycznia o 10:00 Prezes KRDL Monika Pintal-Ślimak i diagności laboratoryjni odwiedzą studio WOŚP, gdzie wspólnie z Jerzym Owsiakiem podsumujemy 31. Finał WOŚP i proces wyposażenia szpitali w urządzenia pozwalające na przyspieszenie diagnostyki zakażeń i walki z sepsą.

Matka Teresa z Kalkuty, Whoopi Goldberg, George Michael, Muhammad Ali… to tylko niektórzy. Co ich łączy oprócz słynnych nazwisk? Sepsa. Oni, tak jak miliony innych ludzi na całym świecie doświadczyli ogólnoustrojowej, nieprawidłowej reakcji organizmu na zakażenie. Bo sepsa nie wybiera, a jeśli nie zostanie wcześnie rozpoznana i szybko opanowana, może prowadzić do wstrząsu septycznego, niewydolności wielonarządowej i śmierci. Częstość zgonów z powodu sepsy jest większa niż z powodu nowotworów. Objawy sepsy nie są charakterystyczne, a w grupie ryzyka mogą znaleźć się  wszyscy. Dlatego tak ważne jest wczesne rozpoznanie sygnałów i maksymalne skrócenie czasu diagnostyki mikrobiologicznej.

W tym roku za sprawą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dużo zaczęło mówić się na temat sepsy. 

– Słusznie wzbudza ona ciekawość i obawy, ponieważ może rozpocząć się od łagodnej infekcji i nawet tak nieoczywiste dla wielu osób sytuacje jak zakażenie dróg oddechowych, niewielkie skaleczenie, oparzenie lub infekcja skórna mogą prowadzić do sepsy. Problematyka jest więc znacznie głębsza i wymaga wielodyscyplinarnego podejścia, aby zwiększyć świadomość na temat sepsy, poprawić jej rozpoznawanie i leczenie, a tym samym zwiększyć szansę chorych na przeżycie – wyjaśnia prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat, lekarz, mikrobiolog, kierownik Zakładu Mikrobiologii i Immunologii Klinicznej Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. – Z pewnością należałoby stworzyć narodową strategię i program ds. walki z sepsą oraz krajowy rejestr sepsy, aby uzyskać wiarygodne dane na temat zachorowań oraz zgonów w jej wyniku. Wówczas poznalibyśmy realną skalę problemu – dodaje profesor. 

Choć reakcja organizmu na czynnik zakaźny jest indywidualna i zmienna oraz zależna od wielu okoliczności jak: genetyka, choroby przewlekłe oraz wydolność układu odpornościowego, gdy dochodzi do sepsy, kluczową rolę odgrywa czas.

 
Jak rozpoznać sepsę?
 
Profesor zaznacza, że choć nie ma typowych objawów, są pewne symptomy, których nie powinno się lekceważyć i po ich stwierdzeniu czym prędzej skonsultować się z lekarzem. Warto wiedzieć, że na sepsę mogą wskazywać takie objawy jak m.in.:

Bez szybkiej diagnostyki mikrobiologicznej, większe ryzyko zgonu

Czas gra tu więc kluczową rolę, bowiem w pierwszych dobach leczenie ma charakter empiryczny – tzn. antybiotyki dobiera się na podstawie spodziewanej etiologii i lekowrażliwości. Może się jednak zdarzyć, że pierwotne leczenie okaże się nieskuteczne, ponieważ wywołujące zakażenie drobnoustroje będą oporne na zastosowane leki. Dlatego tak istotne jest jak  najszybsze ustalenie rzeczywistego czynnika etiologicznego infekcji.

Oporność na leki przeciwdrobnoustrojowe jest głównym czynnikiem prowadzącym do braku odpowiedzi na leczenie. Pacjenci z sepsą wywołaną  patogenami opornymi na leki mają o wiele większe  ryzyko zgonu. To dlatego tak ważna jest tu rola mikrobiologii i szybkiej diagnostyki laboratoryjnej – dodaje prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat.
Prawidłowe pobranie krwi na posiew jest kluczem do wiarygodnej diagnostyki

Diagnostyka mikrobiologiczna sepsy polega na wykonaniu szeregu badań, wśród których podstawowe znaczenie ma posiew krwi pobranej od pacjenta. Zazwyczaj pobiera się przynajmniej dwa zestawy krwi (oba do specjalnych kompletów butelek z podłożami hodowlanymi dla bakterii i grzybów) z różnych miejsc wkłucia, aby zwiększyć prawdopodobieństwo wyhodowania patogenów powodujących zakażenie. Po wyhodowaniu drobnoustroju określa się jego gatunek i wrażliwość na antybiotyki, a cały proces trwa ok. 72 godz.

Niestety ze względu na dramatycznie narastającą oporność bakterii na antybiotyki, zastosowanie skutecznego leczenia empirycznego jest coraz trudniejsze – coraz mniej antybiotyków jest aktywnych wobec najgroźniejszych patogenów powodujących sepsę, co zwiększa ryzyko nie trafienia z leczeniem i zgonu pacjenta. Dzięki sprzętowi, który WOŚP planuje kupić, możliwe będzie przyspieszenie diagnostyki i jej skrócenie do ok. 24 godz., a w niektórych przypadkach nawet do kilku godzin (3-5 godzin od pobrania krwi od pacjenta), dzięki czemu szybciej będzie można zastosować leczenie celowane, ukierunkowane na drobnoustrój, który wywołał sepsę, co powinno poprawić wyniki leczenia – wyjaśnia mikrobiolog.
O niebezpieczeństwie utraty zdrowia lub życia w wyniku sepsy od lat słyszy się wiele. Jednak nadal obserwujemy w tej dziedzinie zaniedbania i dość niewielką świadomość zagrożenia nią. Wierzymy, że wczesne rozpoznanie poprzez budowanie świadomości społecznej, pomoże wpłynąć na odwrócenie tak drastycznych statystyk, jak zgony ludzi na całym świecie, które następują nawet co kilka minut – mówi Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, która od lat wspiera pacjentów na drodze do zdrowia, walcząc o ich prawa. – Jesteśmy wdzięczni Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, że w tym roku zagrała na rzecz tak trudnego i nieoczywistego problemu. Tego typu działania pomogą zbudować wiedzę oraz uratować wiele ludzkich istnień – podsumowuje Magdalena Osińska-Kurzywilk.
źródło: Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym”

Matka Teresa z Kalkuty, Whoopi Goldberg, George Michael, Muhammad Ali… to tylko niektórzy. Co ich łączy oprócz słynnych nazwisk? Sepsa. Oni, tak jak miliony innych ludzi na całym świecie doświadczyli ogólnoustrojowej, nieprawidłowej reakcji organizmu na zakażenie. Bo sepsa nie wybiera, a jeśli nie zostanie wcześnie rozpoznana i szybko opanowana, może prowadzić do wstrząsu septycznego, niewydolności wielonarządowej i śmierci. Częstość zgonów z powodu sepsy jest większa niż z powodu nowotworów. Objawy sepsy nie są charakterystyczne, a w grupie ryzyka mogą znaleźć się  wszyscy. Dlatego tak ważne jest wczesne rozpoznanie sygnałów i maksymalne skrócenie czasu diagnostyki mikrobiologicznej.

W tym roku za sprawą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dużo zaczęło mówić się na temat sepsy. 

– Słusznie wzbudza ona ciekawość i obawy, ponieważ może rozpocząć się od łagodnej infekcji i nawet tak nieoczywiste dla wielu osób sytuacje jak zakażenie dróg oddechowych, niewielkie skaleczenie, oparzenie lub infekcja skórna mogą prowadzić do sepsy. Problematyka jest więc znacznie głębsza i wymaga wielodyscyplinarnego podejścia, aby zwiększyć świadomość na temat sepsy, poprawić jej rozpoznawanie i leczenie, a tym samym zwiększyć szansę chorych na przeżycie – wyjaśnia prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat, lekarz, mikrobiolog, kierownik Zakładu Mikrobiologii i Immunologii Klinicznej Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. – Z pewnością należałoby stworzyć narodową strategię i program ds. walki z sepsą oraz krajowy rejestr sepsy, aby uzyskać wiarygodne dane na temat zachorowań oraz zgonów w jej wyniku. Wówczas poznalibyśmy realną skalę problemu – dodaje profesor. 

Choć reakcja organizmu na czynnik zakaźny jest indywidualna i zmienna oraz zależna od wielu okoliczności jak: genetyka, choroby przewlekłe oraz wydolność układu odpornościowego, gdy dochodzi do sepsy, kluczową rolę odgrywa czas.

 
Jak rozpoznać sepsę?
 
Profesor zaznacza, że choć nie ma typowych objawów, są pewne symptomy, których nie powinno się lekceważyć i po ich stwierdzeniu czym prędzej skonsultować się z lekarzem. Warto wiedzieć, że na sepsę mogą wskazywać takie objawy jak m.in.:

Bez szybkiej diagnostyki mikrobiologicznej, większe ryzyko zgonu

Czas gra tu więc kluczową rolę, bowiem w pierwszych dobach leczenie ma charakter empiryczny – tzn. antybiotyki dobiera się na podstawie spodziewanej etiologii i lekowrażliwości. Może się jednak zdarzyć, że pierwotne leczenie okaże się nieskuteczne, ponieważ wywołujące zakażenie drobnoustroje będą oporne na zastosowane leki. Dlatego tak istotne jest jak  najszybsze ustalenie rzeczywistego czynnika etiologicznego infekcji.

Oporność na leki przeciwdrobnoustrojowe jest głównym czynnikiem prowadzącym do braku odpowiedzi na leczenie. Pacjenci z sepsą wywołaną  patogenami opornymi na leki mają o wiele większe  ryzyko zgonu. To dlatego tak ważna jest tu rola mikrobiologii i szybkiej diagnostyki laboratoryjnej – dodaje prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat.
Prawidłowe pobranie krwi na posiew jest kluczem do wiarygodnej diagnostyki

Diagnostyka mikrobiologiczna sepsy polega na wykonaniu szeregu badań, wśród których podstawowe znaczenie ma posiew krwi pobranej od pacjenta. Zazwyczaj pobiera się przynajmniej dwa zestawy krwi (oba do specjalnych kompletów butelek z podłożami hodowlanymi dla bakterii i grzybów) z różnych miejsc wkłucia, aby zwiększyć prawdopodobieństwo wyhodowania patogenów powodujących zakażenie. Po wyhodowaniu drobnoustroju określa się jego gatunek i wrażliwość na antybiotyki, a cały proces trwa ok. 72 godz.

Niestety ze względu na dramatycznie narastającą oporność bakterii na antybiotyki, zastosowanie skutecznego leczenia empirycznego jest coraz trudniejsze – coraz mniej antybiotyków jest aktywnych wobec najgroźniejszych patogenów powodujących sepsę, co zwiększa ryzyko nie trafienia z leczeniem i zgonu pacjenta. Dzięki sprzętowi, który WOŚP planuje kupić, możliwe będzie przyspieszenie diagnostyki i jej skrócenie do ok. 24 godz., a w niektórych przypadkach nawet do kilku godzin (3-5 godzin od pobrania krwi od pacjenta), dzięki czemu szybciej będzie można zastosować leczenie celowane, ukierunkowane na drobnoustrój, który wywołał sepsę, co powinno poprawić wyniki leczenia – wyjaśnia mikrobiolog.
O niebezpieczeństwie utraty zdrowia lub życia w wyniku sepsy od lat słyszy się wiele. Jednak nadal obserwujemy w tej dziedzinie zaniedbania i dość niewielką świadomość zagrożenia nią. Wierzymy, że wczesne rozpoznanie poprzez budowanie świadomości społecznej, pomoże wpłynąć na odwrócenie tak drastycznych statystyk, jak zgony ludzi na całym świecie, które następują nawet co kilka minut – mówi Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, która od lat wspiera pacjentów na drodze do zdrowia, walcząc o ich prawa. – Jesteśmy wdzięczni Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, że w tym roku zagrała na rzecz tak trudnego i nieoczywistego problemu. Tego typu działania pomogą zbudować wiedzę oraz uratować wiele ludzkich istnień – podsumowuje Magdalena Osińska-Kurzywilk.
źródło: Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym”

O tym, jak groźnym stanem jest sepsa słyszał niemal każdy. Według zatrważających statystyk WHO, na świecie średnio co 3 sekundy umiera jedna osoba właśnie z tego powodu. Nie jest więc nadużyciem stwierdzenie, iż jest to jeden z najpoważniejszych problemów XXI wieku, bowiem wyniki badań epidemiologicznych dowodzą, że rocznie na świecie na sepsę zapada blisko 49 mln osób, z czego połowa to małe dzieci. Problemem jest jednak nie tylko sama sepsa, ale sposób, w jaki system ochrony zdrowia się z nią zmaga.

Czytając te dane, na myśl od razu przychodzi pytanie, ile z tych przypadków dotyczy naszego kraju? I tu pojawia się problem, bowiem w Polsce nie istnieje krajowy rejestr zapadalności na sepsę. Stąd też zapobieganie i zwalczanie jest wyjątkowo trudne. Sepsa to nieprawidłowa i niekontrolowana odpowiedź organizmu na zakażenie. Niekontrolowana pod względem siły uszkodzenia narządów oraz szybkości rozwoju objawów tej niewydolności. Krajowy rejestr ma tu więc kluczowe znaczenie, bowiem to dzięki niemu możliwe jest uzyskanie wiarygodnych analiz epidemiologicznych, dotyczących sepsy w Polsce, które pozwoliłyby na ocenę efektywności rozpoznawania sepy i skuteczności jej leczenia.
W przypadku sepsy, reakcja obronna organizmu dosłownie wymyka się spod kontroli i może być tak gwałtowna, że pacjent rozwinie w ciągu kilkudziesięciu minut wstrząs septyczny i ciężką niewydolność wielonarządową, co może prowadzić do śmierci z powodu nieodwracalnych zmian w organizmie  i braku odpowiedzi na zastosowane leczenie – tłumaczy prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat, lekarz, mikrobiolog, kierownik Zakładu Mikrobiologii i Immunologii Klinicznej Instytutu „Pomnik- Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. – Dlatego ważne jest wczesne rozpoznanie i wdrożenie postępowania określonego w wytycznych Surviving Sepsis Campaign, w myśl których wczesne rozpoznanie i natychmiastowe rozpoczęcie skutecznego leczenia są kluczowe w walce z wysoką śmiertelnością w sepsie i wstrząsie septycznym – podkreśla.

Nie ma jednego zestawu „typowych” objawów sepsy

Aby jednak tak mogło się stać, potrzebna jest właściwa i szybka diagnostyka mikrobiologiczna. W momencie podejrzenia sepsy, lekarz w sposób empiryczny wprowadza antybiotyk, ale żeby leczenie było jak najbardziej skuteczne, niezbędne jest wykonanie szeregu badań mikrobiologicznych (w tym posiewu krwi pacjenta), które dadzą finalną odpowiedź, z jakiego rodzaju drobnoustrojami (bakteriami, grzybami czy wirusami) walczy organizm. Tylko po ustaleniu, co jest przyczyną sepsy możliwe jest zastosowanie najbardziej efektywnej terapii.
Sepsę rozpoznaję się w oparciu o wiele przesłanek i badań. Nie ma typowych objawów sepsy. Żaden objaw sepsy nie jest dla niej w 100 proc. typowy. Rozpoznanie stawia się na podstawie całości obrazu klinicznego, tj. objawów, jakie zgłasza / prezentuje pacjent (np. gorączka, dreszcze, duszność, przyspieszona czynność serca, blada, zasiniona, zimna lub  spocona skóra, zatrzymanie oddawania moczu, zaburzenia świadomości, bardzo złe samopoczucie), badania przedmiotowego oraz wyników badań laboratoryjnych i obrazowych – dodaje prof. Dzierżanowska-Fangrat.
Na sepsę może  wskazywać nietypowa odpowiedź organizmu na zastosowane leczenie, np. brak spadku gorączki mimo stosowania leków przeciwgorączkowych lub pogorszenie stanu pacjenta w przebiegu zakażenia, które zamiast ustępować, ulega nasileniu. Dlatego tak ważna jest diagnostyka.

Sprzęt od WOŚP już wkrótce pomoże szpitalnym laboratoriom

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia analizowanych przez NIK wynika, że liczba dorosłych hospitalizowanych w Polsce z powodu sepsy wynosi około 20 tys. rocznie. Eksperci podkreślają jednak zgodnie, że wartość ta z pewnością jest niedoszacowana, ze wspomnianych powodów właśnie. Stąd też Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy  zagrała w tym roku na rzecz wprowadzenia nowoczesnej diagnostyki mikrobiologicznej do szpitali w całej Polsce. Akcja spotkała się tradycyjnie z fantastycznym odzewem, co przełożyło się na rekordową zbiórkę 243 259 387,25 zł, czyli ponad 13,5 mln zł więcej niż przed rokiem. Teraz te środki zostaną przeznaczone na zakup sprzętu do laboratoriów mikrobiologicznych w szpitalach w całej Polsce zgodnie ze zgłoszonym przez nie zapotrzebowaniem.

Laboratorium mikrobiologiczne nie w każdym szpitalu

Całodobowy dostęp do diagnostyki mikrobiologicznej wbrew pozorom nie jest standardem wszystkich polskich szpitali. Obecnie jednak dostępne są szybkie i wiarygodne narzędzia diagnostyczne, które potrafią znacznie przyspieszyć diagnostykę mikrobiologiczną sepsy skracając ją z kilku dni, do jednej doby, a czasami nawet kilkunastu godzin. To między innymi zakup takich rozwiązań eksperci wskazują jako realną szansę zwiększającą  możliwość uratowania życia wielu pacjentów. 
    Sepsa jest stanem zagrożenia życia, dlatego szybka identyfikacja mikroorganizmu i określenie jego lekowrażliwości, są kluczem do włączenia najlepiej „dopasowanego” leku przeciwdrobnoustrojowego oraz do powodzenia leczenia – podkreśla prof. Dzierżanowska-Fangrat. 

Leczenie przeciwdrobnoustrojowe jest skuteczne wtedy, gdy jest właściwie dobrane. Dlatego więc diagnostyka mikrobiologiczna w szpitalu jest tak kluczowa. Wierzymy, że dzięki sprzętowi zakupionemu przez WOŚP możliwość szybszego wdrożenia najskuteczniejszego leczenia, pomoże ocalić życie wielu pacjentów, dlatego tegoroczny finał był tak istotny z punktu widzenia nas wszystkich
– podsumowuje prof. mikrobiolog.
ródło: Biuro Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”

O tym, jak groźnym stanem jest sepsa słyszał niemal każdy. Według zatrważających statystyk WHO, na świecie średnio co 3 sekundy umiera jedna osoba właśnie z tego powodu. Nie jest więc nadużyciem stwierdzenie, iż jest to jeden z najpoważniejszych problemów XXI wieku, bowiem wyniki badań epidemiologicznych dowodzą, że rocznie na świecie na sepsę zapada blisko 49 mln osób, z czego połowa to małe dzieci. Problemem jest jednak nie tylko sama sepsa, ale sposób, w jaki system ochrony zdrowia się z nią zmaga.

Czytając te dane, na myśl od razu przychodzi pytanie, ile z tych przypadków dotyczy naszego kraju? I tu pojawia się problem, bowiem w Polsce nie istnieje krajowy rejestr zapadalności na sepsę. Stąd też zapobieganie i zwalczanie jest wyjątkowo trudne. Sepsa to nieprawidłowa i niekontrolowana odpowiedź organizmu na zakażenie. Niekontrolowana pod względem siły uszkodzenia narządów oraz szybkości rozwoju objawów tej niewydolności. Krajowy rejestr ma tu więc kluczowe znaczenie, bowiem to dzięki niemu możliwe jest uzyskanie wiarygodnych analiz epidemiologicznych, dotyczących sepsy w Polsce, które pozwoliłyby na ocenę efektywności rozpoznawania sepy i skuteczności jej leczenia.
W przypadku sepsy, reakcja obronna organizmu dosłownie wymyka się spod kontroli i może być tak gwałtowna, że pacjent rozwinie w ciągu kilkudziesięciu minut wstrząs septyczny i ciężką niewydolność wielonarządową, co może prowadzić do śmierci z powodu nieodwracalnych zmian w organizmie  i braku odpowiedzi na zastosowane leczenie – tłumaczy prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat, lekarz, mikrobiolog, kierownik Zakładu Mikrobiologii i Immunologii Klinicznej Instytutu „Pomnik- Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. – Dlatego ważne jest wczesne rozpoznanie i wdrożenie postępowania określonego w wytycznych Surviving Sepsis Campaign, w myśl których wczesne rozpoznanie i natychmiastowe rozpoczęcie skutecznego leczenia są kluczowe w walce z wysoką śmiertelnością w sepsie i wstrząsie septycznym – podkreśla.

Nie ma jednego zestawu „typowych” objawów sepsy

Aby jednak tak mogło się stać, potrzebna jest właściwa i szybka diagnostyka mikrobiologiczna. W momencie podejrzenia sepsy, lekarz w sposób empiryczny wprowadza antybiotyk, ale żeby leczenie było jak najbardziej skuteczne, niezbędne jest wykonanie szeregu badań mikrobiologicznych (w tym posiewu krwi pacjenta), które dadzą finalną odpowiedź, z jakiego rodzaju drobnoustrojami (bakteriami, grzybami czy wirusami) walczy organizm. Tylko po ustaleniu, co jest przyczyną sepsy możliwe jest zastosowanie najbardziej efektywnej terapii.
Sepsę rozpoznaję się w oparciu o wiele przesłanek i badań. Nie ma typowych objawów sepsy. Żaden objaw sepsy nie jest dla niej w 100 proc. typowy. Rozpoznanie stawia się na podstawie całości obrazu klinicznego, tj. objawów, jakie zgłasza / prezentuje pacjent (np. gorączka, dreszcze, duszność, przyspieszona czynność serca, blada, zasiniona, zimna lub  spocona skóra, zatrzymanie oddawania moczu, zaburzenia świadomości, bardzo złe samopoczucie), badania przedmiotowego oraz wyników badań laboratoryjnych i obrazowych – dodaje prof. Dzierżanowska-Fangrat.
Na sepsę może  wskazywać nietypowa odpowiedź organizmu na zastosowane leczenie, np. brak spadku gorączki mimo stosowania leków przeciwgorączkowych lub pogorszenie stanu pacjenta w przebiegu zakażenia, które zamiast ustępować, ulega nasileniu. Dlatego tak ważna jest diagnostyka.

Sprzęt od WOŚP już wkrótce pomoże szpitalnym laboratoriom

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia analizowanych przez NIK wynika, że liczba dorosłych hospitalizowanych w Polsce z powodu sepsy wynosi około 20 tys. rocznie. Eksperci podkreślają jednak zgodnie, że wartość ta z pewnością jest niedoszacowana, ze wspomnianych powodów właśnie. Stąd też Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy  zagrała w tym roku na rzecz wprowadzenia nowoczesnej diagnostyki mikrobiologicznej do szpitali w całej Polsce. Akcja spotkała się tradycyjnie z fantastycznym odzewem, co przełożyło się na rekordową zbiórkę 243 259 387,25 zł, czyli ponad 13,5 mln zł więcej niż przed rokiem. Teraz te środki zostaną przeznaczone na zakup sprzętu do laboratoriów mikrobiologicznych w szpitalach w całej Polsce zgodnie ze zgłoszonym przez nie zapotrzebowaniem.

Laboratorium mikrobiologiczne nie w każdym szpitalu

Całodobowy dostęp do diagnostyki mikrobiologicznej wbrew pozorom nie jest standardem wszystkich polskich szpitali. Obecnie jednak dostępne są szybkie i wiarygodne narzędzia diagnostyczne, które potrafią znacznie przyspieszyć diagnostykę mikrobiologiczną sepsy skracając ją z kilku dni, do jednej doby, a czasami nawet kilkunastu godzin. To między innymi zakup takich rozwiązań eksperci wskazują jako realną szansę zwiększającą  możliwość uratowania życia wielu pacjentów. 
    Sepsa jest stanem zagrożenia życia, dlatego szybka identyfikacja mikroorganizmu i określenie jego lekowrażliwości, są kluczem do włączenia najlepiej „dopasowanego” leku przeciwdrobnoustrojowego oraz do powodzenia leczenia – podkreśla prof. Dzierżanowska-Fangrat. 

Leczenie przeciwdrobnoustrojowe jest skuteczne wtedy, gdy jest właściwie dobrane. Dlatego więc diagnostyka mikrobiologiczna w szpitalu jest tak kluczowa. Wierzymy, że dzięki sprzętowi zakupionemu przez WOŚP możliwość szybszego wdrożenia najskuteczniejszego leczenia, pomoże ocalić życie wielu pacjentów, dlatego tegoroczny finał był tak istotny z punktu widzenia nas wszystkich
– podsumowuje prof. mikrobiolog.
ródło: Biuro Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”