Medicalpress
Głównym celem Światowego Dnia Serca jest upowszechnianie wśród społeczeństwa, pracowników ochrony zdrowia, różnych instytucji i władz, podstawowej wiedzy o chorobach serca i naczyń oraz o możliwościach ich leczenia i profilaktyki poprzez promowanie zdrowego stylu życia. W Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano zmniejszenie długości życia o dwa lata, a za znaczną część tego spadku miałyby odpowiadać właśnie choroby układu krążenia  –podkreśla prof. Przemysław Mitkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i kierownik Pracowni Elektroterapii Serca w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu i dodaje –  Ogółem choroby układu krążenia odpowiadają za około 37 proc. wszystkich zgonów w Polsce.
Światowy Dzień Serca to globalne święto obejmujące sześć kontynentów, setki organizacji członkowskich Światowej Federacji Serca (WHF), niezliczone szkoły, uniwersytety, kluby sportowe i społeczność kardiologów na świecie.

Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne określa Polskę mianem kraju o wysokim ryzyku sercowo-naczyniowym. Każdego roku niemal 75 tys. osób w Polsce doświadcza udaru mózgu, a 80 tys. – zawału serca. Z powodu chorób sercowo-naczyniowych umiera u nas prawie dwukrotnie więcej ludzi niż  w pozostałych krajach Unii Europejskiej. Według Światowej Federacji Serca (WHF World Heart Federation) na świecie umiera z ich przyczyny ponad 20,5 miliona osób rocznie.
 
Polskie Towarzystwo Kardiologiczne włączyło się w obchody Światowego Dnia Serca w 2002 roku. Od tego momentu w różnych miastach Polski odbywają się imprezy plenerowe z dla całych rodzin, podczas których prowadzone są m.in. bezpłatne badania i porady kardiologiczne. W tym roku to Poznań jest gospodarzem Centralnych Obchodów Światowego Dnia Serca. Z tej okazji w najbliższą niedzielę 1 października na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich odbędzie się piknik edukacyjno-zdrowotny z okazji. A patronat honorowy objął nad nim Prezydent Miasta Poznania Jacek Jaśkowiak.
 
Głównym celem Światowego Dnia Serca jest upowszechnianie wśród społeczeństwa, pracowników ochrony zdrowia, różnych instytucji i władz, podstawowej wiedzy o chorobach serca i naczyń oraz o możliwościach ich leczenia i profilaktyki poprzez promowanie zdrowego stylu życia. W Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano zmniejszenie długości życia o dwa lata, a za znaczną część tego spadku miałyby odpowiadać właśnie choroby układu krążenia  –podkreśla prof. Przemysław Mitkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i kierownik Pracowni Elektroterapii Serca w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu i dodaje –  Ogółem choroby układu krążenia odpowiadają za około 37 proc. wszystkich zgonów w Polsce.
 
Obecnie na nadciśnienie tętnicze choruje niemal co trzeci dorosły Polak (31 proc.- wzrost o 2 pp. względem 2022), natomiast na choroby serca takie jak: choroba niedokrwienna serca  (w tym zawał serca),  wada zastawki serca, niewydolność serca, migotanie przedsionków serca, i miażdżyca, cierpi co ósmy (podobnie jak przed rokiem). W obu przypadkach ilość chorych rośnie znacząco wraz z wiekiem. Choroby układu krążenia są największym zagrożeniem życia w Polsce, a tym samym stanowią najważniejszą przyczynę umieralności i częściej dotykają kobiet. W 2020 roku choroby sercowo-naczyniowe były przyczyną 41 proc. wszystkich zgonów kobiet i 33 proc. wszystkich zgonów mężczyzn[i].
 
Najczęściej występującym czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia w Polsce i na świecie są zaburzenia lipidowe. 2023 rok został ogłoszony przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne wraz z Polskim Towarzystwem Lipidologicznym Rokiem Walki z Hipercholesterolemią. Problem dotyczy nawet 21 milionów osób w Polsce, ponad 60% populacji dorosłej, a w wieku powyżej 65 rż nawet 70% osób. Skalę problemu zwiększa fakt bardzo niskiej świadomości występowania tego czynnika ryzyka, tylko 2 osoby na dziesięć wiedzą, jaki jest ich poziom cholesterolu całkowitego i/lub cholesterolu LDL. Nadal jest niska świadomość, że to główna przyczyna zawałów serca i udarów mózgu.
 
60 proc. Polaków ma problem z nadmierną masą ciała – 71 proc. mężczyzn (wzrost o 1 pp. względem 2022) i 51 proc. kobiet (wzrost o 1 pp. względem 2022). 45 proc. mężczyzn i 30 proc. kobiet ma nadwagę, a 26 proc. mężczyzn i 21 proc. kobiet choruje na otyłość. Problem nadwagi rośnie wraz z wiekiem. Nadmierną masę ciała ma 27 proc. 18-24-latkow, 67 proc. 45-54-latkow i 74 proc. osób powyżej 65. roku życia. Na otyłość po 55. roku życia choruje niemal co trzecia osoba[ii].
 
Dokonując niewielkich zmian w stylu życia 80% przedwczesnych zgonów z powodu chorób sercowo-naczyniowych można zapobiec. Dlatego ważna jest edukacja i budowanie świadomości społeczeństwa o potencjalnych źródłach zagrożeń. I o tym będziemy informować podczas plenerowego wydarzenia 1 października, w którym wezmą udział min. profesorowie Przemysław Mitkowski, Paweł Burchardt, Maciej Sterliński, Robert Gil, Przemysław Leszek, Piotr Hoffman oraz dr. Agnieszka Graczyk – Szuster, Arkadiusz Niklas.
 
Centralne Obchody Światowego Dnia Serca organizowane są przy wsparciu finansowym Miasta Poznań oraz we współpracy z Partnerami.
 
Organizator: Polskie Towarzystwo Kardiologiczne
Patronat Honorowy Prezydenta Miasta Poznania Jacka Jaśkowiaka
Partner Strategiczny Medyczny –  Polpharma
Sponsor Główny – Servier
Partnerzy wydarzenia: Adamed, Astra Zeneca, Bausch Health, Boehringer Ingelheim, KRKA, Novartis, Pfizer
Sponsor nagród: OMRON
Partner: MTP

więcej informacji na Facebook FB
 
 
[i] Narodowy Test Zdrowia Polaków 2023, Medonet
[ii] j.w.
żródło: komunikat prasowy
Corocznie, od 22 lat, ostatnia niedziela września jest w różnym krajach obchodzona pod znakiem serca – wszystko to za sprawą Światowego Dnia Serca. To doskonała okazja, by nie tylko poszerzyć swoją wiedzę na temat tego wyjątkowego i niezwykle pracowitego narządu, ale również, by w praktyce zacząć bardziej dbać o jego zdrowie. O tym, jak to zrobić, opowiada dr n. med. Janusz Prokopczuk, kardiolog, Grupa American Heart of Poland.
Choroby układu krążenia są w Polsce główną przyczyną zachorowań i zgonów u dorosłych, zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Szacuje się, że stanowią one 40% wszystkich przyczyn zgonów, a po 65 roku życia – aż 53%. Corocznie z tego powodu umiera w Polsce ponad 170 tys. osób. Jednak, jak podkreśla dr n.med. Janusz Prokopczuk, według badań za rozwój chorób układu krążenia tylko w 30% odpowiadają czynniki genetyczne. W pozostałych 70% jest to wypadkowa warunków środowiskowych oraz naszego stylu życia. A to oznacza, że zdrowie naszego serca w znacznej mierze zależy od… nas samych.

– Niestety współczesne tempo życia i wysoka ekspozycja na stres sprawiają, że często nie poświęcamy naszemu organizmowi odpowiedniej uwagi. W efekcie coraz częściej możemy obserwować, że choroby związane z sercem dotykają również młodych ludzi. Dlatego tak ważne są dla nas takie inicjatywy jak Światowy Dzień Serca, podczas których staramy się propagować wiedzę na temat tego, jak funkcjonuje serce i jak na jego pracę mogą wpływać różnego rodzaju czynniki – podkreśla kardiolog.

Pamiętajmy o badania kontrolnych
Serce to organ, który przez cały czas wykonuje cykliczną pracę, i stanowi kluczowy element układu krążenia. W ciągu ludzkiego życia przeciętnej długości kurczy się średnio 2,5–3,5 mld razy. W związku z tym, im niższe jest nasze tętno spoczynkowe – w rozsądnych granicach – tym dłużej żyjemy. Prawidłowy przedział tętna mieści się w przedziale 60 – 100 uderzeń na minutę, przeciętnie jest to 70 -75 uderzeń/minutę. Stąd też prawidłowe ciśnienie krwi oraz puls są podstawowym miernikiem pracy naszego serca.

 – Pamiętajmy, by regularnie sprawdzać obie te wartości, kontrolując w ten sposób swoją formę i zdrowie. Ponadto nie należy zapomnieć o regularnych badaniach kardiologicznych – apeluje Janusz Prokopczuk. – Profilaktyczną wizytę u kardiologa warto odbyć już po 30 roku życia. Pierwsze EKG należy wykonać po 20. roku życia. Od 20. roku życia powinniśmy również wykonywać profil lipidowy co 4-6 lat, natomiast u pacjentów kardiologicznych oraz z cukrzycą profil taki należy wykonywać raz w roku. Innym parametrem, który jest szczególnie istotny, jest ciśnienie tętnicze krwi – optymalne wynosi mniej niż 120/80. Jest to badanie, które możemy przeprowadzić samodzielnie – w przypadku podejrzenia nieprawidłowości funkcjonowania układu krążenia warto je wykonywać dwa razy dziennie: rano i wieczorem, a wyniki notować – wyjaśnia.
 
Ćwiczenia i dieta
Serce kocha ruch, a jego wrogiem jest zbyt duża masa ciała, siedzący tryb życia i nadmierne spożywanie niezdrowej, wysoko przetworzonej żywności. Produkty zalecane w diecie zdrowej dla serca to przede wszystkim warzywa i owoce, produkty zbożowe, chude mięso, ryby oraz orzechy. Ograniczyć powinniśmy natomiast spożycie czerwonego mięsa, tłuszczów zwierzęcych, słodyczy i napojów słodzonych oraz dań typu fast food. Uważajmy również na nadmierne stosowanie soli, którą warto zastąpić np. ziołami i innymi przyprawami.

 – Dla naszego serca – a w szerszej perspektywie całego organizmu – niezwykle istotny jest regularny trening. Aktywność fizyczna wzmacnia serce oraz stymuluje sieć naczyń krwionośnych i poprawia ich funkcje, dzięki czemu do tego narządu dociera więcej krwi bogatej w tlen. Dyscypliny, które mogą uprawiać nawet osoby z chorobami serca, to te sporty, które nie są nadmiernie obciążające, ale za to angażują całe ciało, jak np. pływanie, taniec, jazda na rowerze czy coraz bardziej popularny nordic walking – tłumaczy kardiolog American Heart of Poland.

Uwaga na stres i używki
Jednym z bardzo istotnych czynników wpływających na pracę naszego układu krążenia pozostaje stres. Choć krótkotrwale działa on nas mobilizująco, to jeśli jego oddziaływanie się przedłuża, staje się on destrukcyjny dla naszego organizmu. Dla naszego zdrowia zdecydowanie powinniśmy całkowicie zrezygnować też z używek – nawet, jeśli pozornie wydaje nam się, że działają one na nas uspokajająco.

– Kategorycznie powinniśmy unikać wszelkiego rodzaju toksyn uszkadzających serce. Nie palmy papierosów, w tym również e-papierosów i unikajmy biernego wdychania dymu tytoniowego. Trucizną dl serca jest również alkohol, nie wspominając już o różnego rodzaju narkotykach i substancjach psychoaktywnych. Pamiętajmy, że raz uszkodzone serce nie wróci już do swojego stanu idealnego. – przestrzega kardiolog.

źródło: AHoP
Corocznie, od 22 lat, ostatnia niedziela września jest w różnym krajach obchodzona pod znakiem serca – wszystko to za sprawą Światowego Dnia Serca. To doskonała okazja, by nie tylko poszerzyć swoją wiedzę na temat tego wyjątkowego i niezwykle pracowitego narządu, ale również, by w praktyce zacząć bardziej dbać o jego zdrowie. O tym, jak to zrobić, opowiada dr n. med. Janusz Prokopczuk, kardiolog, Grupa American Heart of Poland.
Choroby układu krążenia są w Polsce główną przyczyną zachorowań i zgonów u dorosłych, zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Szacuje się, że stanowią one 40% wszystkich przyczyn zgonów, a po 65 roku życia – aż 53%. Corocznie z tego powodu umiera w Polsce ponad 170 tys. osób. Jednak, jak podkreśla dr n.med. Janusz Prokopczuk, według badań za rozwój chorób układu krążenia tylko w 30% odpowiadają czynniki genetyczne. W pozostałych 70% jest to wypadkowa warunków środowiskowych oraz naszego stylu życia. A to oznacza, że zdrowie naszego serca w znacznej mierze zależy od… nas samych.

– Niestety współczesne tempo życia i wysoka ekspozycja na stres sprawiają, że często nie poświęcamy naszemu organizmowi odpowiedniej uwagi. W efekcie coraz częściej możemy obserwować, że choroby związane z sercem dotykają również młodych ludzi. Dlatego tak ważne są dla nas takie inicjatywy jak Światowy Dzień Serca, podczas których staramy się propagować wiedzę na temat tego, jak funkcjonuje serce i jak na jego pracę mogą wpływać różnego rodzaju czynniki – podkreśla kardiolog.

Pamiętajmy o badania kontrolnych
Serce to organ, który przez cały czas wykonuje cykliczną pracę, i stanowi kluczowy element układu krążenia. W ciągu ludzkiego życia przeciętnej długości kurczy się średnio 2,5–3,5 mld razy. W związku z tym, im niższe jest nasze tętno spoczynkowe – w rozsądnych granicach – tym dłużej żyjemy. Prawidłowy przedział tętna mieści się w przedziale 60 – 100 uderzeń na minutę, przeciętnie jest to 70 -75 uderzeń/minutę. Stąd też prawidłowe ciśnienie krwi oraz puls są podstawowym miernikiem pracy naszego serca.

 – Pamiętajmy, by regularnie sprawdzać obie te wartości, kontrolując w ten sposób swoją formę i zdrowie. Ponadto nie należy zapomnieć o regularnych badaniach kardiologicznych – apeluje Janusz Prokopczuk. – Profilaktyczną wizytę u kardiologa warto odbyć już po 30 roku życia. Pierwsze EKG należy wykonać po 20. roku życia. Od 20. roku życia powinniśmy również wykonywać profil lipidowy co 4-6 lat, natomiast u pacjentów kardiologicznych oraz z cukrzycą profil taki należy wykonywać raz w roku. Innym parametrem, który jest szczególnie istotny, jest ciśnienie tętnicze krwi – optymalne wynosi mniej niż 120/80. Jest to badanie, które możemy przeprowadzić samodzielnie – w przypadku podejrzenia nieprawidłowości funkcjonowania układu krążenia warto je wykonywać dwa razy dziennie: rano i wieczorem, a wyniki notować – wyjaśnia.
 
Ćwiczenia i dieta
Serce kocha ruch, a jego wrogiem jest zbyt duża masa ciała, siedzący tryb życia i nadmierne spożywanie niezdrowej, wysoko przetworzonej żywności. Produkty zalecane w diecie zdrowej dla serca to przede wszystkim warzywa i owoce, produkty zbożowe, chude mięso, ryby oraz orzechy. Ograniczyć powinniśmy natomiast spożycie czerwonego mięsa, tłuszczów zwierzęcych, słodyczy i napojów słodzonych oraz dań typu fast food. Uważajmy również na nadmierne stosowanie soli, którą warto zastąpić np. ziołami i innymi przyprawami.

 – Dla naszego serca – a w szerszej perspektywie całego organizmu – niezwykle istotny jest regularny trening. Aktywność fizyczna wzmacnia serce oraz stymuluje sieć naczyń krwionośnych i poprawia ich funkcje, dzięki czemu do tego narządu dociera więcej krwi bogatej w tlen. Dyscypliny, które mogą uprawiać nawet osoby z chorobami serca, to te sporty, które nie są nadmiernie obciążające, ale za to angażują całe ciało, jak np. pływanie, taniec, jazda na rowerze czy coraz bardziej popularny nordic walking – tłumaczy kardiolog American Heart of Poland.

Uwaga na stres i używki
Jednym z bardzo istotnych czynników wpływających na pracę naszego układu krążenia pozostaje stres. Choć krótkotrwale działa on nas mobilizująco, to jeśli jego oddziaływanie się przedłuża, staje się on destrukcyjny dla naszego organizmu. Dla naszego zdrowia zdecydowanie powinniśmy całkowicie zrezygnować też z używek – nawet, jeśli pozornie wydaje nam się, że działają one na nas uspokajająco.

– Kategorycznie powinniśmy unikać wszelkiego rodzaju toksyn uszkadzających serce. Nie palmy papierosów, w tym również e-papierosów i unikajmy biernego wdychania dymu tytoniowego. Trucizną dl serca jest również alkohol, nie wspominając już o różnego rodzaju narkotykach i substancjach psychoaktywnych. Pamiętajmy, że raz uszkodzone serce nie wróci już do swojego stanu idealnego. – przestrzega kardiolog.

źródło: AHoP
Odczuliśmy w ostatnich dniach znaczny spadek temperatury powietrza, a to może być niebezpieczne dla naszego serca – ostrzegają kardiolodzy. Jak mówi prof. Piotr Buszman, kardiolog z American Heart od Poland, kiedy temperatura na zewnątrz spada o 10 stopni Celsjusza, rośnie ryzyko zawałów serca. Z okazji nadchodzącego, w najbliższą niedzielę, 25 września, Światowego Dnia Serca, kardiolog wyjaśnia jak można ustrzec się przed zawałem.
–  Chciałem zwrócić szczególną uwagę na dbanie o nasze serca poprzez kontrolowanie czynników ryzyka, kontrolowanie czynników ryzyka chorób serca, ale również w okresie jesiennym. Zmieniająca się temperatura może również wpływać na ryzyko zawału serca. Udowodniono, że spadek temperatury o 10 stopni wiąże się z ryzykiem wystąpienia zawału serca o 7 proc. Dodatkowo to ryzyko jest potęgowane tym, że spadek temperatury wiąże się z rozpoczęciem sezonu grzewczego i niestety zwiększeniem zapylenia, co za tym idzie zwiększeniem zanieczyszczenia powietrza, zwłaszcza pyły PM2,5, co dodatkowo potęguje w naszym klimacie ryzyko wystąpienia zawału serca – mówi prof. Piotr Buszman  kardiolog z American Heart od Poland.

Dlaczego tak się dzieje?
– Przede wszystkim, jeżeli spada nam temperatura, kurczą się nasze tętnice, co powoduje zwiększenie ciśnienia krwi. A jeżeli tętnicach wieńcowych występuje blaszki miażdżycowej, która ma tzw. niestabilny charakter, charakter jest to mechanizm spustowy do pęknięcia takiej blaszki miażdżycowej i wystąpienia zawału ostrego zawału serca. Niestety pył zawieszony. Dodatkowo tę babiarz destabilizuje i powoduje wystąpienia zawału serca – wyjaśnia profesor Buszman.

Warto modyfikować czynniki ryzyka
– Zadbajmy o swoją dietę. Przestańmy przede wszystkim palić papierosy, kontrolujemy masę ciała, ciśnienie tętnicze krwi i poziom cholesterolu. Ponadto stosujmy regularną aktywność fizyczną, przestrzegajmy zaleceń lekarskich. Zmniejszenie temperatury może być bodźcem, ale nie jest bezpośrednią przyczyną zawału serca, natomiast te wszystkie czynniki ryzyka, które wymieniłem mają wpływa na zachorowanie na zawał serca. A zatem w te dni szczególnie uważajmy na siebie, dbajmy o modyfikację czynników ryzyka oraz oczywiście dostosujemy się odpowiednio, jeżeli chodzi o nasz ubiór, do zaistniałych warunków atmosferycznych – dodał profesor z American Heart od Poland.

Intensywny ból w klatce w piersiowej może być objawem zawału serca
– Szczególnie niepokojący jest silny, piekący, gniotący i dławiący ból w klatce piersiowej, trwający zwykle ponad 20 minut z towarzyszącym uczuciem lęku i czasem zlewnymi potami. Są  to charakterystyczne objawy zawału mięśnia sercowego. Ból może promieniować  do szyi, lewego ramienia, czasem brzucha – apeluje profesor.

Zawał mięśnia sercowego jest bezpośrednim stanem zagrożenia życia i w żadnym wypadku nie należy ignorować alarmujących objawów.
– Udrożnienie zamkniętej tętnicy wieńco wej w czasie krótszym niż 60 minut nie tylko ratuje życie chorego, ale może pozwolić na całkowity powrót serca do sprawności, bez najmniejszego uszczerbku. Dlatego silny, przedłużający się ból powinien być sygnałem dla chorego i jego bliskich do wezwania karetki – dodaje profesor.

Na zawał mięśnia sercowego mogą zachorować zarówno osoby, które mają zdiagnozowaną chorobę wieńcową, czyli odczuwają bóle w klatce piersiowej, jak i u osoby dotychczas nie mającej żadnych objawów choroby serca.

Światowy Dzień Serca to inicjatywa Światowej Federacji Serca przy wsparciu oraz Światowej Organizacji Zdrowia, UNESCO i UNICEF-u.

źródło: AHoP

Odczuliśmy w ostatnich dniach znaczny spadek temperatury powietrza, a to może być niebezpieczne dla naszego serca – ostrzegają kardiolodzy. Jak mówi prof. Piotr Buszman, kardiolog z American Heart od Poland, kiedy temperatura na zewnątrz spada o 10 stopni Celsjusza, rośnie ryzyko zawałów serca. Z okazji nadchodzącego, w najbliższą niedzielę, 25 września, Światowego Dnia Serca, kardiolog wyjaśnia jak można ustrzec się przed zawałem.
–  Chciałem zwrócić szczególną uwagę na dbanie o nasze serca poprzez kontrolowanie czynników ryzyka, kontrolowanie czynników ryzyka chorób serca, ale również w okresie jesiennym. Zmieniająca się temperatura może również wpływać na ryzyko zawału serca. Udowodniono, że spadek temperatury o 10 stopni wiąże się z ryzykiem wystąpienia zawału serca o 7 proc. Dodatkowo to ryzyko jest potęgowane tym, że spadek temperatury wiąże się z rozpoczęciem sezonu grzewczego i niestety zwiększeniem zapylenia, co za tym idzie zwiększeniem zanieczyszczenia powietrza, zwłaszcza pyły PM2,5, co dodatkowo potęguje w naszym klimacie ryzyko wystąpienia zawału serca – mówi prof. Piotr Buszman  kardiolog z American Heart od Poland.

Dlaczego tak się dzieje?
– Przede wszystkim, jeżeli spada nam temperatura, kurczą się nasze tętnice, co powoduje zwiększenie ciśnienia krwi. A jeżeli tętnicach wieńcowych występuje blaszki miażdżycowej, która ma tzw. niestabilny charakter, charakter jest to mechanizm spustowy do pęknięcia takiej blaszki miażdżycowej i wystąpienia zawału ostrego zawału serca. Niestety pył zawieszony. Dodatkowo tę babiarz destabilizuje i powoduje wystąpienia zawału serca – wyjaśnia profesor Buszman.

Warto modyfikować czynniki ryzyka
– Zadbajmy o swoją dietę. Przestańmy przede wszystkim palić papierosy, kontrolujemy masę ciała, ciśnienie tętnicze krwi i poziom cholesterolu. Ponadto stosujmy regularną aktywność fizyczną, przestrzegajmy zaleceń lekarskich. Zmniejszenie temperatury może być bodźcem, ale nie jest bezpośrednią przyczyną zawału serca, natomiast te wszystkie czynniki ryzyka, które wymieniłem mają wpływa na zachorowanie na zawał serca. A zatem w te dni szczególnie uważajmy na siebie, dbajmy o modyfikację czynników ryzyka oraz oczywiście dostosujemy się odpowiednio, jeżeli chodzi o nasz ubiór, do zaistniałych warunków atmosferycznych – dodał profesor z American Heart od Poland.

Intensywny ból w klatce w piersiowej może być objawem zawału serca
– Szczególnie niepokojący jest silny, piekący, gniotący i dławiący ból w klatce piersiowej, trwający zwykle ponad 20 minut z towarzyszącym uczuciem lęku i czasem zlewnymi potami. Są  to charakterystyczne objawy zawału mięśnia sercowego. Ból może promieniować  do szyi, lewego ramienia, czasem brzucha – apeluje profesor.

Zawał mięśnia sercowego jest bezpośrednim stanem zagrożenia życia i w żadnym wypadku nie należy ignorować alarmujących objawów.
– Udrożnienie zamkniętej tętnicy wieńco wej w czasie krótszym niż 60 minut nie tylko ratuje życie chorego, ale może pozwolić na całkowity powrót serca do sprawności, bez najmniejszego uszczerbku. Dlatego silny, przedłużający się ból powinien być sygnałem dla chorego i jego bliskich do wezwania karetki – dodaje profesor.

Na zawał mięśnia sercowego mogą zachorować zarówno osoby, które mają zdiagnozowaną chorobę wieńcową, czyli odczuwają bóle w klatce piersiowej, jak i u osoby dotychczas nie mającej żadnych objawów choroby serca.

Światowy Dzień Serca to inicjatywa Światowej Federacji Serca przy wsparciu oraz Światowej Organizacji Zdrowia, UNESCO i UNICEF-u.

źródło: AHoP