Medicalpress
Wirusowe zapalenie wątroby, potocznie nazywane żółtaczką, jest niebezpieczną chorobą, na którą zapadają miliony osób na całym świecie. 28 lipca przypada Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby. Z tej okazji warto więc przypomnieć, na czym polega ta choroba oraz jak ważne jest wykonywanie profilaktycznych badań i szczepień. 
Istnieje pięć głównych szczepów wirusa zapalenia wątroby – A, B, C, D i E. Do zakażenia wirusami WZW A, D i E dochodzi poprzez spożycie skażonej żywności lub wody lub przez bezpośredni kontakt z osobą zakaźną. Taka sytuacja dotyczy krajów z niskimi warunkami sanitarnymi. W krajach rozwiniętych, gdzie ryzyko przeniesienia zakażenia drogą pokarmową jest niskie, odnotowuje się zachorowania przede wszystkim w grupie MSM oraz wśród użytkowników narkotyków.

Największy problem globalnie nadal jednak stanowią wirusowe zapalenia wątroby typu B i C, które łącznie na całym świecie są najczęstszą przyczyną zgonów (co roku umiera z tego powodu 1,3 miliona osób). Problem ten jest nadal aktualny pomimo pandemii COVID-19. W przypadku WZW B dostępna jest szczepionka, która skutecznie chroni przed zachorowaniem.
Natomiast leki przeciwwirusowe dedykowane WZW C mogą wyleczyć obecnie ponad 95% osób z tym zakażeniem.

WZW B i C mogą przebiegać w postaci ostrej lub przewlekłej. Ze względu na wieloletni bezobjawowy przebieg zakażenia wirusem WZW C, chorobę określono mianem „wirusowej bomby zegarowej” lub „cichej epidemii”. Osoba zakażona i niezdiagnozowana nie ma świadomości o swojej chorobie i o tym, że może zakażać inne osoby.

Wirusy WZW B i C przenoszą się poprzez krew, najczęstszą formą narażenia są:

W Polsce, zgodnie z meldunkami o zachorowaniach na choroby zakaźne, zakażeniach i zatruciach w Polsce udostępnianymi przez NIZP-PZH, w latach 2009-2012 odnotowywano ok. 2000 zachorowań na WZW C rocznie, natomiast w latach 2013 do 2018, co roku rozpoznawano między 3000 a 4000 zachorowań na WZW C. W 2017 r. zgłoszono 4 010 przypadków WZW C, w 2018 r.  –  3 442, a w 2019 r.  – 3 350 (dane wstępne, w trakcie weryfikacji). Podobna sytuacja dotyczy WZW B.

Państwowa Inspekcja Sanitarna od wielu lat podejmuje działania w zakresie uregulowań prawnych, bieżącego nadzoru sanitarnego oraz komunikacji społecznej i podnoszenia świadomości społecznej, mających na celu poprawę sytuacji epidemiologicznej w zakresie WZW B i WZW C. W Polsce temat zakażeń wirusem WZW B i C jest stale obecny w przestrzeni publicznej dzięki zaangażowaniu w programy takie jak: „HCV można pokonać” w latach 2005-2006, „STOP!HCV” w latach 2010-2011, oraz Projekt KIK/35 „Zapobieganie zakażeniom HCV” w latach 2012-2017 współfinansowany ze środków Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy i Ministra Zdrowia. Dzięki temu intensyfikacji uległy także działania informacyjne i edukacyjne z zakresu profilaktyki HCV, prowadzone na poziomie samorządowym.

Jak podaje Fundacja Gwiazda Nadziei, w Polsce nastąpił przełom w kwestii wykrywalność HCV. Od 1 lipca lekarze POZ mają możliwość zlecenia wykonania badania na obecność przeciwciał na koszt Narodowego Funduszu Zdrowia. Według najnowszych danych na WZW typu B i C umiera rocznie ponad 1 milion osób więcej niż osób chorych na HIV czy malarię. Jest to także najczęstsza przyczyna nowotworów wątroby i transplantacji organu. Szacuje się, że na świecie rocznie na WZW typu C choruje aż 58 milionów osób.

Zródło: MZ

Wirusowe zapalenie wątroby typu C może dotyczyć każdego z nas. Tę zakaźną chorobę wywołuje wirus zapalenia wątroby typu C (HCV). Większość Polaków nie bada się w tym kierunku, a do zakażenia może dojść każdego dnia i w sytuacjach, które zazwyczaj nie wzbudzają w nas obaw, np. w salonie kosmetycznym lub u dentysty. Zagrożenie pojawia się wtedy, kiedy dochodzi do uszkodzenia skóry podczas niedbale wykonywanych zabiegów chirurgicznych lub przy użyciu źle wysterylizowanego sprzętu medycznego czy narzędzi kosmetycznych.
W Polsce żyje około 120 tysięcy osób nieświadomych zakażenia HCV. 

Zdarza się, że u osób zakażonych występują objawy nieswoiste dla choroby wątroby, np. długotrwałe zmęczenie, senność, apatia, stany depresyjne. Czasami pojawiają się bóle stawów, mięśni oraz zmiany skórne. Każdy kto miał kilka hospitalizacji, przechodził transfuzję krwi przed 1992 rokiem, korzysta z usług gabinetów kosmetycznych, stomatologicznych lub ma tatuaże – w szczególności te robione metodą domową przez niewykwalifikowaną osobę – powinien poddać się badaniu w kierunku HCV. 

Wirus ten nazywamy cichym zabójcą, bo potrafi nawet kilkadziesiąt lat pozostawać w ukryciu, skutecznie niszcząc w tym czasie wątrobę. Nawet w przypadku pojawienia się raka tego narządu, pierwsze objawy mogą wystąpić dopiero w zaawansowanym stadium choroby. Rocznie z powodu raka wątroby umiera dwa tysiące osób. Większość z tych nowotworów wywołanych jest przez HCV” – mówi Sebastian Gawlik, Fundacja Urszuli Jaworskiej.

To da się wyleczyć

Naukowcom nie udało się opracować szczepionki na HCV, jednak od kilku lat dostępne są leki, które skutecznie eliminują wirusa z organizmu w niemal 100% przypadków. Dzięki temu postępowi w medycynie, wirusowe zapalenie wątroby typu C jest pierwszą zakaźną, przewlekłą chorobą, która jest w pełni wyleczalna. W Polsce leczenie HCV jest świadczeniem gwarantowanym w programie lekowym Ministerstwa Zdrowia i każda osoba posiadająca ubezpieczenie zdrowotne ma do niego dostęp.

„Na szczęście od 1 lipca 2022 roku lekarz pierwszego kontaktu może zlecać badanie anty-HCV. Dzięki tej zmianie wiele osób ma szansę na wyleczenie i uniknięcie powikłań w postaci marskości, raka lub przeszczepu wątroby. Samo leczenie polega jedynie na przyjmowaniu doustnym tabletek przez 2-3 miesiące. W tym czasie pacjent może zachować swoją zawodową i codzienną aktywność. W wielu ośrodkach nie ma kolejek i paradoksalnie to leki czekają na pacjenta! Zatem kiedy jesteśmy u lekarza POZ, poprośmy o możliwość wykonania badania w kierunku HCV. I korzystajmy z wielu darmowych akcji testowania, które odbywają się w całej Polsce. Taki jest nasz apel” – mówi Urszula Jaworska, Fundacja Urszuli Jaworskiej.

28 lipca – Światowy Dzień WZW – Pobiegnij dla wątroby!

W ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej Fundacji Urszuli Jaworskiej, w dniach 27-29 lipca 2022 roku można wziąć udział w wirtualnym biegu lub spacerze #CzasNasGoni. Zwycięzcy otrzymają puchar Ministra Zdrowia, który objął wydarzenie Patronatem Honorowym. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji. Wystarczy posiadać zweryfikowane konto na Facebooku lub Instagramie oraz wykonać aktywność fizyczną zgodnie z regulaminem wydarzenia, który dostępny jest na stronie kampanii: 
http://www.panwątroba.pl/.

Głównym celem akcji jest zwrócenie uwagi na problem wirusowego zapalenia wątroby typu C oraz promocja prozdrowotnych zachowań wspomagających pracę wątroby poprzez podjęcie aktywności fizycznej.

 

Źródło: Fundacja Urszuli Jaworskiej

Wirusowe zapalenie wątroby typu C może dotyczyć każdego z nas. Tę zakaźną chorobę wywołuje wirus zapalenia wątroby typu C (HCV). Większość Polaków nie bada się w tym kierunku, a do zakażenia może dojść każdego dnia i w sytuacjach, które zazwyczaj nie wzbudzają w nas obaw, np. w salonie kosmetycznym lub u dentysty. Zagrożenie pojawia się wtedy, kiedy dochodzi do uszkodzenia skóry podczas niedbale wykonywanych zabiegów chirurgicznych lub przy użyciu źle wysterylizowanego sprzętu medycznego czy narzędzi kosmetycznych.
W Polsce żyje około 120 tysięcy osób nieświadomych zakażenia HCV. 

Zdarza się, że u osób zakażonych występują objawy nieswoiste dla choroby wątroby, np. długotrwałe zmęczenie, senność, apatia, stany depresyjne. Czasami pojawiają się bóle stawów, mięśni oraz zmiany skórne. Każdy kto miał kilka hospitalizacji, przechodził transfuzję krwi przed 1992 rokiem, korzysta z usług gabinetów kosmetycznych, stomatologicznych lub ma tatuaże – w szczególności te robione metodą domową przez niewykwalifikowaną osobę – powinien poddać się badaniu w kierunku HCV. 

Wirus ten nazywamy cichym zabójcą, bo potrafi nawet kilkadziesiąt lat pozostawać w ukryciu, skutecznie niszcząc w tym czasie wątrobę. Nawet w przypadku pojawienia się raka tego narządu, pierwsze objawy mogą wystąpić dopiero w zaawansowanym stadium choroby. Rocznie z powodu raka wątroby umiera dwa tysiące osób. Większość z tych nowotworów wywołanych jest przez HCV” – mówi Sebastian Gawlik, Fundacja Urszuli Jaworskiej.

To da się wyleczyć

Naukowcom nie udało się opracować szczepionki na HCV, jednak od kilku lat dostępne są leki, które skutecznie eliminują wirusa z organizmu w niemal 100% przypadków. Dzięki temu postępowi w medycynie, wirusowe zapalenie wątroby typu C jest pierwszą zakaźną, przewlekłą chorobą, która jest w pełni wyleczalna. W Polsce leczenie HCV jest świadczeniem gwarantowanym w programie lekowym Ministerstwa Zdrowia i każda osoba posiadająca ubezpieczenie zdrowotne ma do niego dostęp.

„Na szczęście od 1 lipca 2022 roku lekarz pierwszego kontaktu może zlecać badanie anty-HCV. Dzięki tej zmianie wiele osób ma szansę na wyleczenie i uniknięcie powikłań w postaci marskości, raka lub przeszczepu wątroby. Samo leczenie polega jedynie na przyjmowaniu doustnym tabletek przez 2-3 miesiące. W tym czasie pacjent może zachować swoją zawodową i codzienną aktywność. W wielu ośrodkach nie ma kolejek i paradoksalnie to leki czekają na pacjenta! Zatem kiedy jesteśmy u lekarza POZ, poprośmy o możliwość wykonania badania w kierunku HCV. I korzystajmy z wielu darmowych akcji testowania, które odbywają się w całej Polsce. Taki jest nasz apel” – mówi Urszula Jaworska, Fundacja Urszuli Jaworskiej.

28 lipca – Światowy Dzień WZW – Pobiegnij dla wątroby!

W ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej Fundacji Urszuli Jaworskiej, w dniach 27-29 lipca 2022 roku można wziąć udział w wirtualnym biegu lub spacerze #CzasNasGoni. Zwycięzcy otrzymają puchar Ministra Zdrowia, który objął wydarzenie Patronatem Honorowym. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji. Wystarczy posiadać zweryfikowane konto na Facebooku lub Instagramie oraz wykonać aktywność fizyczną zgodnie z regulaminem wydarzenia, który dostępny jest na stronie kampanii: 
http://www.panwątroba.pl/.

Głównym celem akcji jest zwrócenie uwagi na problem wirusowego zapalenia wątroby typu C oraz promocja prozdrowotnych zachowań wspomagających pracę wątroby poprzez podjęcie aktywności fizycznej.

 

Źródło: Fundacja Urszuli Jaworskiej