Medicalpress

Od 1 października państwo zaczyna finansować szczepienia przeciw HPV dla kolejnej grupy. Po dzieciach i młodzieży bezpłatny dostęp do szczepionki otrzymują młodzi dorośli. Rozwiązanie ma jednak charakter czasowy, a zasady kwalifikacji zawierają istotne ograniczenie wieku, na które warto zwrócić uwagę przed podjęciem decyzji o szczepieniu.

Zmianę wprowadza obwieszczenie Ministra Zdrowia z 30 września 2026 roku dotyczące zalecanych szczepień ochronnych, których zakup jest finansowany przez państwo. Dokument został opublikowany w Dzienniku Urzędowym Ministra Zdrowia.

Nowa możliwość dotyczy kobiet i mężczyzn po ukończeniu 18. roku życia do ukończenia 26. roku życia. Szczepienie przeciw HPV będzie w tej grupie realizowane w schemacie trzydawkowym, a finansowanie przewidziano od 1 października 2026 roku do 31 maja 2027 roku.

W obwieszczeniu znajduje się warunek, który w praktyce zawęża grupę osób mogących rozpocząć bezpłatny cykl. Pierwszą dawkę trzeba przyjąć przed ukończeniem 25. roku życia. Osoba, która rozpocznie szczepienie przed 25. urodzinami, może natomiast zakończyć trzydawkowy schemat już po przekroczeniu tej granicy wieku, z zachowaniem właściwych odstępów między dawkami.

Według informacji NIZP PZH akcja ma pozwolić na zaszczepienie ponad 17 tys. młodych dorosłych. Jest to więc rozszerzenie finansowania na nową grupę, ale nie powszechny program obejmujący bezterminowo wszystkich młodych dorosłych.

WHO wskazuje, że niemal wszystkie przypadki raka szyjki macicy są związane z zakażeniem onkogennymi typami HPV. Szczepienie pozostaje jednym z podstawowych narzędzi pierwotnej profilaktyki tego nowotworu. Największą skuteczność daje przed rozpoczęciem aktywności seksualnej i potencjalnym kontaktem z wirusem, dlatego główną grupą docelową programów szczepień pozostają dzieci i młodzież.

Rozszerzenie finansowania na młodych dorosłych nie zmienia tego priorytetu. Umożliwia natomiast skorzystanie ze szczepienia części osób, które nie zostały zaszczepione wcześniej. Sam fakt rozpoczęcia aktywności seksualnej nie oznacza bowiem automatycznie kontaktu ze wszystkimi typami HPV, przed którymi może chronić szczepionka.

Bez zmian pozostaje powszechny program bezpłatnych szczepień przeciw HPV dla dzieci i młodzieży. Obejmuje dziewczęta i chłopców po ukończeniu 9. roku życia do ukończenia 14 lat. W tej grupie stosowany jest schemat dwudawkowy. Szczepienie musi zostać rozpoczęte przed ukończeniem 14 lat, ale druga dawka może zostać podana już po 14. urodzinach, przy zachowaniu odstępu od 6 do 12 miesięcy.

NIZP PZH przypomina, że dzieci, które ze względu na wiek nie mieszczą się w powszechnym programie, mogą korzystać z bezpłatnej szczepionki Cervarix dostępnej w ramach refundacji aptecznej. W takim przypadku potrzebna jest recepta. Dla dorosłych Cervarix pozostaje dostępny z 50-procentową refundacją.

Źródło: MZ

Przewlekła chrypka, ból gardła, trudności z połykaniem czy niegojące się owrzodzenie języka łatwo przypisać infekcji. Jeżeli jednak takie objawy utrzymują się przez kilka tygodni, mogą być sygnałem znacznie poważniejszego problemu. W Polsce około 60 proc. nowotworów głowy i szyi jest rozpoznawanych dopiero w późnym stadium zaawansowania klinicznego. Jednocześnie zmienia się profil osób, które chorują. Coraz większego znaczenia nabierają nowotwory związane z zakażeniem HPV, występujące również u młodszych osób, które nigdy nie paliły papierosów ani nie nadużywały alkoholu. Na ten problem ma zwrócić uwagę kampania „Nie odbieraj sobie głosu”, rozpoczęta przez Główny Inspektorat Sanitarny, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego i Narodowy Instytut Onkologii – PIB.

Przez lata nowotwory głowy i szyi kojarzono przede wszystkim z paleniem tytoniu i nadużywaniem alkoholu. Te czynniki ryzyka nie straciły znaczenia, ale dziś nie opisują już całego problemu. Coraz wyraźniej widoczna jest rola wirusa brodawczaka ludzkiego, zwłaszcza w rozwoju raka części ustnej gardła, obejmującej m.in. migdałki i nasadę języka. NIO zwraca uwagę, że w Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy, obserwowany jest wzrost liczby zachorowań na nowotwory głowy i szyi wśród osób poniżej 40. roku życia, które nie należą do grup tradycyjnie kojarzonych z największym ryzykiem tej choroby.

„Rozpoczynamy kampanię „Nie odbieraj sobie głosu”, by przypomnieć, że zakażenie wirusem HPV nie dotyczy wyłącznie kobiet” – podkreśla prof. Krzysztof J. Filipiak, dyrektor-rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. „Coraz więcej nowotworów głowy i szyi – związanych z zakażeniem HPV – rozpoznaje się również u mężczyzn, dlatego to właśnie do nich kierujemy szczególny apel: by nie ignorowali niepokojących objawów i korzystali z profilaktyki. Zależy nam na tym, by podkreślić, jak ważne są szczepienia i badania profilaktyczne”.

Problem polega również na tym, że pierwsze objawy nowotworów tej grupy mogą wydawać się banalne. Chrypka, ból gardła, niedrożność nosa czy trudności z przełykaniem znacznie częściej przywodzą na myśl infekcję niż chorobę onkologiczną. To może sprzyjać odkładaniu wizyty u lekarza, szczególnie gdy dolegliwości nie są bardzo nasilone.

W kampanii zwrócono uwagę na praktyczną zasadę trzech tygodni. Jeżeli niepokojący objaw utrzymuje się dłużej i nie ma związku z infekcją, powinien skłonić do konsultacji.

„Bardzo ważne jest, by każdy, kto zaobserwuje u siebie trwające powyżej 3 tygodni, nie związane z infekcją, objawy takie jak: przewlekła chrypka, problemy z połykaniem, guz szyi, ból gardła, czerwone lub białe naloty w jamie ustnej, niegojące się owrzodzenie języka, niedrożność nosa lub krwawy wyciek z nosa, zgłosił się do lekarza laryngologa” – podkreśla prof. Karolina Dżaman, kierownik Kliniki Otolaryngologii CMKP.

Czas ma w tych nowotworach szczególne znaczenie. Według informacji przedstawionych przez organizatorów kampanii rozpoczęcie leczenia w pierwszym stadium choroby daje szansę na wyleczenie nawet u 95 proc. pacjentów. Tymczasem w Polsce sytuacja wygląda odwrotnie, niż wynikałoby to z możliwości współczesnej diagnostyki i leczenia: większość przypadków jest rozpoznawana późno.

„Niestety, w Polsce ok. 60% wszystkich nowotworów głowy i szyi jest diagnozowanych u chorych w późnym stadium zaawansowania klinicznego, przez co efekty leczenia są niezadowalające” – podkreśla prof. Andrzej Kawecki, zastępca dyrektora ds. klinicznych NIO-PIB i kierownik Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi.

Późne rozpoznanie ma konsekwencje wykraczające poza samą skuteczność terapii. Lokalizacja tych nowotworów sprawia, że zarówno choroba, jak i konieczność intensywnego leczenia mogą wpływać na podstawowe funkcje decydujące o codziennym funkcjonowaniu człowieka.

„Wczesne wykrycie zwiększa szansę na całkowite wyleczenie. Jeśli pacjent zgłosi się w zaawansowanym stadium nowotworu głowy i szyi, często to oznacza upośledzenie podstawowych funkcji życiowych, takich jak: mówienie, jedzenie, oddychanie, węch, smak czy wzrok, co istotnie negatywnie wpływa na jakość życia a wyniki leczenia pomimo jego intensywności są gorsze” – zaznacza prof. Kawecki.

Szczepienia przeciw HPV mają zapobiegać nowym zakażeniom typami wirusa objętymi szczepionką. Największą korzyść przynoszą przed kontaktem z wirusem, dlatego programy szczepień koncentrują się przede wszystkim na dzieciach i młodzieży. WHO traktuje szczepienia przeciw HPV jako jedno z podstawowych narzędzi profilaktyki chorób wywoływanych przez wirusa, a Europejski Kodeks Walki z Rakiem rekomenduje wysoką wyszczepialność zarówno dziewcząt, jak i chłopców.

„Możemy znacząco zmniejszyć te statystyki, jeśli zaczniemy się szczepić” – mówi dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.

W Polsce bezpłatny program szczepień przeciw HPV obejmuje dzieci w wieku od 9 do 14 lat. Dostępne są w nim szczepionki 2-walentna i 9-walentna. Szczepionka 2-walentna jest ponadto bezpłatna w ramach refundacji dla osób od 9. do 18. roku życia, a u dorosłych dostępna z 50-procentową refundacją.

Sama dostępność szczepionki nie rozwiązuje jednak problemu późnego wykrywania nowotworów u osób, które już zachorowały. Kampania „Nie odbieraj sobie głosu” łączy więc dwa wątki, które w praktyce powinny być traktowane równolegle: ograniczanie przyszłej liczby nowotworów związanych z HPV oraz wcześniejsze rozpoznawanie choroby u obecnych pacjentów.

Od 21 do 25 września odbywa się Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi. W tym czasie w wybranych ośrodkach w Polsce, w tym w Klinice Otolaryngologii CMKP, będzie można zapisać się na badania profilaktyczne.

Źródło: NIO

Od 1 sierpnia w Polsce zmienia się sposób prowadzenia programu profilaktyki raka szyjki macicy. Tradycyjna cytologia przestaje być podstawowym badaniem przesiewowym finansowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Od tego dnia jedynym standardem w programie profilaktycznym staje się test molekularny HPV HR, który wykrywa materiał genetyczny wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka odpowiedzialnego za rozwój niemal wszystkich przypadków raka szyjki macicy. To jedna z najważniejszych zmian w profilaktyce tego nowotworu w ostatnich latach.

Rak szyjki macicy pozostaje jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów u kobiet. Według danych Narodowego Instytutu Onkologii każdego roku w Polsce wykrywanych jest około 3 tys. nowych zachorowań, a od 1,5 do 1,8 tys. kobiet umiera z powodu tej choroby. Oznacza to, że każdego dnia życie z jej powodu traci około pięciu Polek.

Jednocześnie jest to nowotwór, któremu w dużej mierze można zapobiegać. Choroba przez wiele lat rozwija się bezobjawowo, dlatego badania przesiewowe odgrywają kluczową rolę. Ich celem nie jest wykrywanie nowotworu dopiero wtedy, gdy pojawią się dolegliwości, lecz identyfikacja kobiet zagrożonych rozwojem choroby jeszcze na etapie zmian przednowotworowych.

Dotychczas podstawowym badaniem przesiewowym była klasyczna cytologia, opierająca się na mikroskopowej ocenie komórek pobranych z szyjki macicy. W ubiegłym roku do programu wprowadzono nowoczesny test HPV HR oraz cytologię na podłożu płynnym (LBC) jako badanie uzupełniające. Kobiety mogły wybierać pomiędzy obiema metodami. Od 1 sierpnia ten etap przejściowy dobiegł końca. Program profilaktyczny finansowany przez NFZ opiera się już wyłącznie na teście HPV HR.

Zmiana nie jest jedynie administracyjną modyfikacją programu. Wynika z odmiennego podejścia do profilaktyki. Test molekularny nie ocenia wyglądu komórek, lecz wykrywa obecność materiału genetycznego wirusa HPV wysokiego ryzyka, który odpowiada za rozwój niemal wszystkich przypadków raka szyjki macicy. Pozwala to zidentyfikować kobiety wymagające dalszej diagnostyki znacznie wcześniej, zanim rozwiną się poważne zmiany nowotworowe.

Pierwsze dane pokazują, że nowa strategia spotkała się z dużym zainteresowaniem pacjentek. W pierwszym półroczu 2026 roku z programu profilaktyki raka szyjki macicy skorzystało 450 509 kobiet. Aż 412 419 z nich zdecydowało się na wykonanie testu HPV HR, natomiast klasyczną cytologię wykonało już tylko 38 090 kobiet.

Jeszcze bardziej widoczny jest wzrost liczby wykonywanych badań. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku wykonano ponad dwukrotnie więcej badań metodą HPV HR niż przez całe drugie półrocze 2025 roku, kiedy przeprowadzono 205 871 takich testów.

Rośnie również zgłaszalność do programu. W całym 2024 roku z badań profilaktycznych skorzystało 380 922 kobiet, co stanowiło zaledwie 11,35 proc. wszystkich uprawnionych. Tymczasem już w pierwszym półroczu 2026 roku badanie wykonało 450 509 kobiet, czyli 14,65 proc. populacji objętej programem. To wyraźny postęp, choć nadal oznacza, że zdecydowana większość kobiet nie korzysta z bezpłatnej profilaktyki.

NFZ podkreśla, że właśnie dzięki testowi HPV HR możliwe jest wykrywanie zmian na bardzo wczesnym etapie, zanim rozwinie się zaawansowany nowotwór.

Skuteczność nowego modelu potwierdzają także pierwsze wyniki diagnostyczne. Według danych z 15 lipca 2026 roku na badanie oparte na teście HPV zapisały się już 724 462 kobiety, a oceniono 639 627 wykonanych badań.

Dodatni wynik testu HPV HR uzyskano u 8,25 proc. badanych. W takich przypadkach wykonywana jest cytologia na podłożu płynnym (LBC), która pozwala ocenić, czy doszło już do zmian komórkowych. Badanie wykonano dotychczas u 52 782 kobiet, a u 54 proc. z nich potwierdzono obecność nieprawidłowych zmian komórkowych wymagających dalszej diagnostyki lub leczenia.

To właśnie ten dwuetapowy model stanowi podstawę nowego programu. Najpierw identyfikowane jest zakażenie wirusem wysokiego ryzyka, a dopiero później wykonywana jest szczegółowa ocena komórek szyjki macicy u kobiet z dodatnim wynikiem. Dzięki temu diagnostyka jest bardziej precyzyjna i pozwala skoncentrować dalsze postępowanie na pacjentkach rzeczywiście zagrożonych rozwojem nowotworu.

Samo badanie dla pacjentki wygląda bardzo podobnie jak dotychczasowa cytologia. Polega na pobraniu wymazu z szyjki macicy jednorazową szczoteczką, trwa kilka minut i nie wymaga specjalnego przygotowania ani skierowania.

Program skierowany jest do kobiet w wieku od 25 do 64 lat. Badania wykonywane są już w 1 979 placówkach w całym kraju, w tym w 1 676 poradniach ginekologiczno-położniczych oraz 303 gabinetach położnych podstawowej opieki zdrowotnej. Tak szeroka sieć ma ułatwić dostęp do profilaktyki niezależnie od miejsca zamieszkania.

Na bezpłatne badanie można zapisać się przez Centralną e-Rejestrację dostępną w Internetowym Koncie Pacjenta, aplikację mojeIKP, infolinię NFZ, wyszukiwarkę „Gdzie się leczyć” lub bezpośrednio w poradni realizującej program.

Narodowy Fundusz Zdrowia przypomina również o okresie przejściowym. Wszystkie wymazy pobrane do 31 lipca w ramach tradycyjnej cytologii zostaną ocenione i rozliczone do 31 sierpnia 2026 roku. Od sierpnia cały program profilaktyki raka szyjki macicy funkcjonuje już wyłącznie w oparciu o testy HPV HR.

Nowy model badań wpisuje się w kierunek przyjmowany przez coraz więcej krajów, które odchodzą od klasycznej cytologii na rzecz diagnostyki molekularnej. Wykrywanie samego wirusa odpowiedzialnego za rozwój raka pozwala wcześniej identyfikować kobiety wymagające szczególnego nadzoru, zwiększając szanse na skuteczną profilaktykę i ograniczenie liczby zachorowań oraz zgonów z powodu raka szyjki macicy.

Źródło: NFZ