Medicalpress

Pierwsze w Polsce bezinwazyjne zabiegi leczenia jaskry z użyciem lasera femtosekundowego przeprowadzili specjaliści Samodzielnego Publicznego Klinicznego Szpitala Okulistycznego w Warszawie. To czwarty ośrodek na świecie wykonujący takie operacje.

Jest to kolejny przełom w polskiej okulistyce i ogromny sukces zespołu prof. Jacka P. Szaflika, dyrektora SPKSO w Warszawie – twierdzą lekarze placówki. Zaznaczają, że w zakupie technologii pomogły środki pozyskane z Unii Europejskiej. Nowego typu zabieg z użyciem lasera femtosekundowego przeznaczony jest dla pacjenta z jaskrą otwartego kąta przesączania, zarówno w stadium łagodnym, jak i zaawansowanym.  

Nowa technologa operacyjna o nazwie FLigHT (Femtosecond Laser, Image-Guided, High-precision Trabeculotomy) jest całkowicie bezinwazyjną (bez nacięć) metodą trabekulektomii z wykorzystaniem lasera femtosekundowego. 

Trabekulotomia to najczęstszy zabieg leczenia jaskry, polegający obniżeniu ciśnienia wewnątrzgałkowego, poprzez ułatwienie odpływu cieczy wodnistej z wnętrza oka (dzięki utworzeniu nowej drogi jej odpływu). W tym celu torowane jest połączenie między komorą przednią oka a przestrzenią pod spojówką. W górnej części gałki ocznej powstaje tzw. pęcherzyk filtracyjny, przez który swobodnie odpływa ciecz wodnista.

W dotychczasowych operacjach tego typu, takich jak tradycyjna trabekulektomia czy mniej inwazyjna chirurgia MIGS, konieczne jest fizyczne nacięcie oka i wprowadzenie narzędzi lub implantów. System z użyciem lasera femtosekundowego ViaLuxe całkowicie to zmienia. Przede wszystkim nie ma nacięć (Incision-free), ponieważ tego typu laser działa przez nienaruszoną, przezierną rogówkę. Okulista nie musi otwierać gałki ocznej ani aplikować żadnych stałych implantów drenażowych.

Laser femtosekundowy z ogromną dokładnością tworzy jedynie niewielki otwór (aperturę o wymiarach ok. 500×200 mikronów) w tzw. sieci beleczkowania (trabekulum). Otwiera to bezpośrednią drogę odpływu cieczy wodnistej z komory przedniej oka do kanału Schlemma, co obniża ciśnienie wewnątrzgałkowe.

Bardzo ważne jest też wykorzystanie w zabiegu zintegrowanego system obrazowania gonioskopowego oraz tomografii OCT o mikronowej precyzji. Dzięki temu lekarz widzi strukturę oka w czasie rzeczywistym w technologii High-Definition. Obrazowanie OCT pomaga lekarzowi dokładnie wybrać miejsce działania lasera, a ultrakrótkie impulsy pozwalają ograniczyć uszkodzenia sąsiednich tkanek. Technologia umożliwia dopasowanie lokalizacji i liczby kanałów odpływowych do anatomii oka danego pacjenta. 

Jak podkreślają specjaliści Samodzielnego Publicznego Klinicznego Szpitala Okulistycznego w Warszawie w informacji przekazanej PAP, po zabiegu FLigHT nie odnotowano poważnych zdarzeń niepożądanych związanych z procedurą, a badania obrazowe wykonane po dwóch latach wykazały drożność kanałów bez oznak ich zamknięcia lub bliznowacenia. W tej technice tkanka nie jest uszkadzana termicznie, a oko nie jest otwierane, ryzyko infekcji czy gwałtownych skoków ciśnienia pooperacyjnego zredukowano do minimum.

Efekt operacji może być długotrwały. „W opublikowanym badaniu po 24 miesiącach od zabiegu średnie ciśnienie było niższe o 34,6 proc. w porównaniu z wartością wyjściową” – twierdzą okuliści SPKSO w Warszawie. Średnie ciśnienie wewnątrzgałkowe po czterech latach od zabiegu było o 30 proc. niższe niż przed leczeniem. 

Pierwsze oficjalne tego typu zabiegi w Europie wykonano w klinikach w Londynie i Duesseldorfie. Są one też wykorzystywane w Stanach Zjednoczonych, lecz tam wciąż mają status technologii badawczej (investigational device) i są dostępne wyłącznie w ramach restrykcyjnych, wieloośrodkowych badań klinicznych zatwierdzonych przez Agencję Żywności i Leków (FDA). Polska jest zatem czwartym krajem, po Wielkiej Brytanii, Niemczech i USA, w którym technologia ta jest już dostępna. 

Lasery femtosekundowe są w Polsce stosowane od wielu lat w chirurgii zaćmy (metoda FLACS) i korekcji wad wzroku (np. FemtoLASIK). W przypadku leczenia jaskry polskie kliniki stosują inne zaawansowane procedury laserowe i mikrochirurgiczne (np. selektywną trabekuloplastykę laserową SLT, mikropulsową MLT czy zabiegi mikroinwazyjne MIGS).

Źródło: Nauka w Polsce

Warszawa wśród największych ośrodków oraz Bielsko-Biała w grupie miast do 300 tys. mieszkańców osiągnęły najlepsze wyniki w tegorocznym Indeksie Zdrowych Miast. Ranking obejmuje 66 miast na prawach powiatu i ocenia warunki, jakie tworzą one dla zdrowia i jakości życia mieszkańców. Wyniki ogłoszono podczas Kongresu Zdrowe Miasta 2026, którego uczestnicy dyskutowali m.in. o wpływie przestrzeni, transportu, środowiska i usług publicznych na dobrostan lokalnych społeczności.

Podstawą do tworzenia dobrostanu w miastach jest wsłuchiwanie się w potrzeby ich mieszkańców. „Siedząc za biurkiem nie wymyślimy tego, czego potrzebuje nasza społeczność. Ma ona prawo do tego, aby stworzyć przestrzeń, gdzie każdy będzie się czuł godnie i wygodnie” – powiedziała Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, podczas Kongresu Zdrowe Miasta 2026. Miastami, które osiągnęły najlepsze wyniki w Indeksie Zdrowych Miast są: Warszawa (powyżej 300 tys. mieszkańców) oraz Bielsko-Biała (do 300 tys. mieszkańców).

Celem Kongresu Zdrowych Miast jest wypracowanie rozwiązań i rekomendacji, które przyczynią się do polepszenia jakości życia w naszych miastach oraz zainspirują do działania na szeroką skalę. Podczas towarzyszącej Kongresowi Gali ogłoszono wyniki piątej już edycji Indeksu Zdrowych Miast. Jego celem jest porównanie, jakie warunki dla zdrowego życia mieszkańców tworzą w Polsce miasta na prawach powiatu. Badanie obejmuje wszystkie 66 miast na prawach powiatu, w których mieszka 12,2 mln osób, czyli blisko jedna trzecia ludności Polski.

„Dzięki współpracy Grupy LUX MED, Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i ruchu Open Eyes Economy udało się stworzyć projekt, który wspiera miasta w budowaniu lepszych warunków życia dla mieszkańców. Jego siłą jest połączenie rzetelnej wiedzy naukowej, doświadczeń praktyków oraz perspektywy samych mieszkańców. Wierzymy, że taka współpraca pozwala skutecznie odpowiadać na wyzwania związane ze zdrowiem, jakością życia i zrównoważonym rozwojem miast” – podkreśliła dr Anna Rulkiewicz, prezeska Grupy LUX MED.

W kategorii miast powyżej 300 tys. mieszkańców zwyciężyła Warszawa. Odbierając nagrodę, Rafał Trzaskowski, prezydent Miasta st. Warszawy podziękował mieszkańcom i mieszkankom stolicy, mówiąc, że „to oni każdego dnia starają się o te zmiany”.

„Olbrzymie gratulacje dla wszystkich przyjaciół samorządowców, którzy otrzymali te nagrody, dlatego, że rzeczywiście samorządem Polska stoi” – dodał prezydent Trzaskowski.

W kategorii miasta do 300 tys. mieszkańców zwyciężyła Bielsko-Biała. Tytuł Miasta 5-lecia przypadł miastu Zabrze, które między pierwszą a tegoroczną edycją rankingu awansowało z 58. na 27. miejsce, poprawiając swoją pozycję o 31 miejsc. W poszczególnych kategoriach zwyciężyły następujące miasta: Zdrowie – Rybnik; Ludność i pokolenia a także Usługi komunalne i społeczne – Rzeszów, Edukacja – Kraków, Mieszkalnictwo – Sopot, Środowisko – Olsztyn, Przestrzeń – Chorzów, Infrastruktura – Warszawa.

Wyniki Indeksu były punktem wyjścia do debaty „Jak tworzyć zdrowe miasto?” z udziałem przedstawicieli najczęściej nagradzanych w Indeksie miast. Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, zaznaczyła podczas dyskusji, że „siedząc za biurkiem nie wymyślimy tego, czego potrzebuje nasza społeczność”.

„Zawsze podaję taki przykład: ławeczek, które stawiamy w parkach, przy terenach zielonych, bo kojarzą nam się z tym, że się relaksujemy, na przykład, czytając książkę. A kiedy zapytaliśmy seniorów, gdzie stawiać ławki, to okazało się, że chcą ich przy głównych ulicach, bo idąc ze sklepu do domu muszą mieć ławkę, na której mogą odpocząć po drodze, bo nie są w stanie tego odcinka pokonać bez odpoczynku” – powiedziała Magdalena Czarzyńska-Jachim.

Tomasz Mencina, wiceprezydent Warszawy, przyznał, że samorząd ma bardzo duży wpływ na środowisko, w którym spędzamy większość swojego życia.

„Odpowiadamy za przestrzeń publiczną, transport, zieleń, jakość powietrza, sport, edukację, usługi społeczne i wszystkie te obszary mają ogromny wpływ na nasze zdrowie. To, co robimy, robimy dla mieszkańców, ale przede wszystkim jesteśmy odpowiedzialni właśnie za tworzenie warunków, które pozwolą mieszkańcom być zdrowymi” – powiedział wiceprezydent Mencina.

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, przyznał, że przy podejmowaniu decyzji ważny jest głos mieszkańców, ale należy przy tym zachować ostrożność wobec głosów tych, którzy „zawsze będą niezadowoleni”.

„Trzeba słuchać ekspertów, ale tych prawdziwych ekspertów. I podjąć właściwe i konieczne decyzje, mając świadomość, że mogą one budzić negatywne emocje” – zaznaczył prezydent Jaśkowiak.

Krzysztof Stańko, wiceprezydent Rzeszowa mówił z kolei o konieczności zachowania ciągłości i konsekwencji w podejmowanych działaniach, co pozytywnie wpływa na dobrostan mieszkańców miasta.

„Przez kilkadziesiąt ostatnich lat następcy samorządowców kontynuowali działania poprzedników, co przekładało się na przykład na zdrowie mieszkańców Rzeszowa. Gdyby nie działanie samorządowców z poprzednich kadencji w Rzeszowie nie powstałby uniwersytet z Wydziałem Nauk o Zdrowiu i Psychologii. Między innymi dlatego poprawił się dostęp do służby zdrowia w mieście” – powiedział Stańko.

Dr Michał Lorbiecki, pełnomocnik prezydenta – urbanista miasta Chorzów, zaznaczył, że włodarze miast mają coraz większą wiedzę i coraz większą świadomość wobec oczekiwań lokalnych społeczności.

„Otaczają się ekspertami, otaczają się odpowiednimi ludźmi, którzy doradzają we właściwy sposób. Przestrzegam zatem przed podejmowaniem decyzji pod wpływem populizmu tych, którzy najgłośniej krzyczą w social mediach czy na konsultacjach społecznych. Zresztą nie tylko włodarze, ale również mieszkańcy są coraz bardziej świadomi. I to właśnie mieszkańcy wiedzą często lepiej niż ci eksperci, których wiedza zatrzymała się na poziomie sprzed wielu lat. Wiedzę musimy cały czas aktualizować, bo wiedza jest najważniejsza” – zaznaczył Lorbiecki.

Kongres Zdrowe Miasta wyrasta z projektu Indeks Zdrowych Miast, inicjatywy zainaugurowanej w 2022 roku przez Grupę LUX MED i realizowanej wspólnie z naukowcami Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Fundacją Gospodarki i Administracji Publicznej. Jego celem jest tworzeniu miast przyjaznych obywatelom poprzez analizę dotyczącą inicjatyw i działań, które lokalne społeczności wdrażają, tworząc zrównoważoną przestrzeń miejską. Współorganizatorami Kongresu, obok Grupy LUX MED., są SGH i ruch Open Eyes Economy. Patronat medialny nad Kongresem sprawował m.in. PAP MEDIAROOM.

Źródło: PAP MediaRoom

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (UCK WUM) pozyskało dla Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii z Centrum Diagnostyki i Leczenia Żylnej Choroby Zakrzepowo-Zatorowej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus 12,5 mln złotych ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO).

Z części tych funduszy zakupiono nowoczesny tomograf spektralny, który będzie służył pacjentom SOR, w tym pacjentom z ostrą zatorowością płucną i ostrymi zespołami wieńcowymi, jak np. zawały serca. Dzięki nowemu urządzeniu możliwe będzie prowadzenie szybkiej, nowoczesnej i bardzo precyzyjnej diagnostyki obrazowej pacjentów z udarami i obrażeniami wielonarządowymi.

Tomograf spektralny został zainstalowany na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus (SDKJ), co fundamentalnie zmienia standardy obsługi pacjentów w stanach nagłego zagrożenia życia.

– Jesteśmy w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, w sercu tego oddziału, czyli w bardzo ważnej Pracowni Diagnostycznej, która zyskuje nowoczesny sprzęt. Dzięki temu mamy świadomość, jak szybko i jak krótką ścieżką możemy diagnozować pacjentów. Czas jest ważny we wszystkich obszarach medycyny, ale w medycynie ratunkowej odgrywa absolutnie podstawową rolę. Te minuty przekładają się na sukces terapeutyczny wielu pacjentów. Ogromnie się cieszę, ponieważ każdy postęp w zakresie wyposażenia buduje nie tylko potencjał Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus, lecz także Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest to potencjał służący nie tylko pacjentom, ale również dydaktyce i badaniom naukowym. – podkreśla Prof. Rafał Krenke, Rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nowy aparat zainstalowano w miejscu, gdzie o zdrowiu i życiu często decydują minuty. Umiejscowienie sprzętu w samym sercu oddziału ratunkowego eliminuje konieczność uciążliwego i czasochłonnego transportu pacjentów w stanie ciężkim do Zakładu Radiologii Klinicznej umieszczonego w innym pawilonie.

Kluczowe korzyści z zakupu nowego sprzętu

Diagnoza w kilka minut: Nowoczesny tomograf umożliwia błyskawiczne wykonywanie badań obrazowych, co skraca czas oczekiwania na kluczowe decyzje terapeutyczne – m.in. przy udarach, zawałach czy ciężkich urazach wielonarządowych.

– Zakup nowego tomografu komputerowego z funduszy KPO to dla naszego szpitala krok milowy. Dzięki tej inwestycji skracamy ścieżkę diagnostyczną pacjenta na SOR do absolutnego minimum. Co równie ważne, nowy sprzęt pozwala odciążyć nasz Zakład Radiologii, podnosząc wydajność diagnostyczną całej placówki. – mówi Prof. Paweł Łęgosz, Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa w SKDJ UCK WUM, Kierownik Katedry i Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu.

Mniejsza dawka promieniowania i wyższa precyzja: Zastosowana w nowym aparacie zaawansowana technologia spektralna zapewnia najwyższą jakość obrazowania przy jednoczesnym znacznym obniżeniu dawki promieniowania, co zwiększa bezpieczeństwo pacjentów.

Dzięki zakupionemu tomografowi spektralnemu możliwe będzie prowadzenie szybkiej, nowoczesnej i bardzo precyzyjnej diagnostyki obrazowej u chorych z ostrymi schorzeniami sercowo naczyniowymi, w tym z podejrzeniem ostrej zatorowości płucnej oraz podejrzeniem ostrych zespołów wieńcowych.  Z 12,5 mln złotych z KPO większość została przeznaczona na unowocześnienie bazy sprzętowej Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii z Centrum Diagnostyki i Leczenia Żylnej Choroby Zakrzepowo-Zatorowej: zakupiono wysokiej klasy echokardiografy, system do spiroergometrii, a także rozbudowano angiograf, telemetrię, system holterowski oraz monitoring chorych hospitalizowanych w Oddziale Intensywnej Opieki Kardiologicznej.

W 2025 roku Klinika uzyskała status Centrum Doskonałości Kardiologicznej Chorób Naczyń Płucnych. Od ponad 10 lat prowadzone w niej jest interwencyjne leczenie ostrej zatorowości płucnej w ramach PERT, tj. Zespołu Szybkiego Reagowania w Ostrej Zatorowości Płucnej (Pulmonary Embolism Response Team) stosując przezskórną trombektomię mechaniczną lub niskodawkową lokalną trombolizę. Wykonywane są plastyki tętnic płucnych u chorych z zakrzepowo zatorowym nadciśnieniem płucnym z wykorzystaniem wewnątrznaczyniowego obrazowania (ultrasonografii wewnątrznaczyniowej i optycznej konferencji tomografii).

Obecna inwestycja, zrealizowana ze środków KPO, pozwoli na dalszy rozwój zarówno Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus UCK WUM jaki samej  Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii z Centrum Diagnostyki i Leczenia Żylnej.

Nowy tomograf stanowi również realne wsparcie dla szpitalnego Zakładu Radiologii, gdzie od prawie roku funkcjonuje już podobne nowoczesne urządzenie. W godzinach mniejszego natężenia na oddziale ratunkowym aparat na SOR będzie wspomagał diagnostykę planową i hospitalizowanych pacjentów z innych oddziałów, co pozwala skrócić kolejki i usprawnić pracę całego szpitala.

Inwestycja została zrealizowana w ramach programu wsparcia systemu ochrony zdrowia z Krajowego  Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO) „Rozwój i modernizacja infrastruktury centrów opieki wysokospecjalistycznej i innych podmiotów leczniczych w obszarze kardiologii ośrodków zakwalifikowanych do ośrodków II  poziomu zabezpieczenia opieki kardiologicznej Krajowej Sieci Kardiologicznej (KSK)” , którego celem jest zwiększenie efektywności, dostępności oraz jakości świadczeń medycznych w Polsce.

źródło: WUM

Czy Polska potrzebuje kolejnego ośrodka przeszczepiającego serca, czy raczej wzmocnienia już istniejących centrów? Decyzja Ministerstwa Zdrowia o wydaniu zgody na uruchomienie programu transplantacji serca w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA wywołała jeden z najpoważniejszych sporów w polskiej transplantologii ostatnich lat. Rezygnacja konsultanta krajowego w dziedzinie kardiochirurgii prof. Mariusza Kuśmierczyka sprawiła, że dyskusja przestała dotyczyć wyłącznie jednego szpitala. Dziś pytania dotyczą sposobu organizacji całego systemu.

Transplantologia należy do najbardziej wymagających obszarów współczesnej medycyny. O sukcesie decydują nie tylko umiejętności chirurgów, ale także sprawnie działający system kwalifikacji chorych, całodobowa gotowość zespołów, koordynacja pobrań narządów, doświadczenie personelu oraz odpowiednia liczba wykonywanych procedur. Dlatego każda decyzja o uruchomieniu nowego programu transplantacyjnego ma znaczenie wykraczające daleko poza jedną placówkę.

Tak stało się również w przypadku decyzji Ministra Zdrowia o wydaniu pięcioletniego pozwolenia dla Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA na przechowywanie i przeszczepianie serc pobranych od zmarłych dawców. Program ma być realizowany w Klinice Kardiochirurgii i Transplantologii kierowanej przez prof. Piotra Suwalskiego. Oznacza to, że Warszawa stanie się jedynym miastem w Polsce posiadającym trzy ośrodki wykonujące transplantacje serca. Łącznie takich centrów będzie osiem.

Sama decyzja nie wzbudziłaby zapewne tak dużych emocji, gdyby nie reakcja prof. Mariusza Kuśmierczyka, konsultanta krajowego w dziedzinie kardiochirurgii i kierownika Kliniki Chirurgii Serca, Klatki Piersiowej i Transplantologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Profesor poinformował o rezygnacji zarówno z funkcji konsultanta krajowego, jak i członkostwa w Krajowej Radzie Transplantacyjnej, wskazując, że jest to protest przeciwko utworzeniu trzeciego programu transplantacji serca w stolicy.

Decyzja ma szczególny ciężar gatunkowy. Kadencja konsultanta krajowego miała zakończyć się dopiero w lutym 2030 roku, co oznacza, że profesor zrezygnował z pełnionej funkcji ponad trzy lata przed jej planowanym końcem. Jednocześnie, według dostępnych publicznie informacji, jego nazwisko nadal figuruje zarówno w wykazie konsultantów krajowych, jak i w składzie Krajowej Rady Transplantacyjnej, a Ministerstwo Zdrowia nie poinformowało dotąd o formalnym przyjęciu rezygnacji.

Sam spór nie dotyczy kompetencji nowego zespołu ani jakości kardiochirurgii prowadzonej w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA. Znacznie ważniejsze jest pytanie o organizację systemu transplantacyjnego w Polsce. Czy lepszym rozwiązaniem jest tworzenie nowych ośrodków, czy zwiększanie potencjału tych, które od lat wykonują największą liczbę przeszczepień?

Jeszcze w styczniu 2025 roku prof. Kuśmierczyk podczas konferencji Ministerstwa Zdrowia oceniał, że siedem funkcjonujących wówczas ośrodków w pełni zabezpiecza potrzeby kraju. Powstanie kolejnego programu nie zwiększa dostępności transplantacji w regionie dotąd pozbawionym takiej możliwości. Nowy ośrodek powstaje bowiem w mieście, w którym działają już dwa wysoko wyspecjalizowane centra.

Dyskusja dotyka jednego z najważniejszych problemów medycyny wysokospecjalistycznej: koncentracji doświadczenia. W transplantologii liczba wykonywanych procedur ma bezpośredni wpływ na utrzymanie kompetencji zespołów, organizację dyżurów oraz jakość opieki przed- i potransplantacyjnej. Jednocześnie większa liczba ośrodków może poprawić dostępność leczenia i zwiększyć bezpieczeństwo systemu, jeśli jeden z programów z różnych powodów ograniczy działalność.

Wątpliwości dotyczące organizacji nowego programu publicznie wyraził również były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Napisał: „A może jeden w pełni profesjonalny, świetnie finansowany? Spełniamy ambicje profesorów czy poprawiamy jakość?”

To pytanie dobrze oddaje istotę obecnej dyskusji. W ochronie zdrowia nie zawsze większa liczba placówek oznacza lepszy dostęp do leczenia. W przypadku transplantacji znaczenie mają także liczba dostępnych dawców, aktywność poszczególnych ośrodków, doświadczenie operatorów, finansowanie oraz możliwość utrzymania przez całą dobę wielodyscyplinarnych zespołów.

W tej sprawie szczególnego znaczenia nabiera rola Krajowej Rady Transplantacyjnej. To właśnie ten organ opiniuje wnioski placówek ubiegających się o zgodę na prowadzenie działalności transplantacyjnej. Nie wiadomo jednak, jakie stanowisko Rada zajęła wobec wniosku PIM MSWiA, jakie argumenty przedstawiono podczas posiedzenia ani czy wśród członków istniała jednomyślność.

Brakuje również odpowiedzi na pytania dotyczące analizy potrzeb zdrowotnych. Nie przedstawiono publicznie danych pokazujących przewidywaną liczbę wykonywanych transplantacji, wpływ nowego programu na funkcjonowanie pozostałych warszawskich ośrodków ani ocen dotyczących zabezpieczenia kadrowego i finansowego przedsięwzięcia.

To właśnie transparentność procesu decyzyjnego wydaje się dziś najważniejsza. Rozwój transplantologii jest celem, z którym trudno polemizować, jednak w medycynie wysokospecjalistycznej równie istotne jest racjonalne wykorzystanie ograniczonych zasobów. Odpowiedź na pytanie, czy trzeci program transplantacji serca w Warszawie poprawi wyniki leczenia i dostępność świadczeń, powinna opierać się na danych epidemiologicznych, analizach systemowych oraz ocenie ekspertów, a nie wyłącznie na formalnym spełnieniu wymagań organizacyjnych.

Spór, który rozpoczął się od decyzji administracyjnej, stał się debatą o kierunku rozwoju polskiej transplantologii. Jej rozstrzygnięcie będzie miało znaczenie nie tylko dla warszawskich ośrodków, lecz także dla przyszłego modelu organizacji najbardziej zaawansowanych procedur medycznych w Polsce.

Źródło: inf pras

Foto: WUM

Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie uruchomił pięciu Asystentów AI, którzy wykorzystują generatywną sztuczną inteligencję, bazę wiedzy szpitala i interaktywne mapy 3D, aby wspierać pacjentów oraz ich opiekunów. System pomaga znaleźć poradnie i oddziały, odpowiada na pytania organizacyjne oraz odciąża personel. To pierwsze komercyjne wdrożenie tego rozwiązania, które w przyszłości może trafić także na lotniska, dworce i do urzędów.
 
– Uruchomiliśmy system pięciu awatarów, które mają wspierać rodziny pacjentów w pozyskiwaniu informacji o funkcjonowaniu naszego instytutu. Ta nowoczesna technologia pomoże znaleźć praktyczne informacje osobom, które przyjeżdżają do nas na wizyty ambulatoryjne, oraz tym, które są hospitalizowane – mówi agencji Newseria dr n. med. Marek Migdał, dyrektor Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” (IPCZD). – Co roku odwiedza nas kilkaset tysięcy dzieci i ich rodzin. 52 proc. to pacjenci spoza Mazowsza, którzy bardzo często potrzebują prostych informacji odnośnie do tego, jak jest zorganizowany szpital i jak się po nim poruszać.

Pięciu interaktywnych Asystentów AI zainstalowano w najczęściej odwiedzanych punktach IPCZD, m.in. przy wejściu głównym, w izbie przyjęć czy przy wejściu do poradni specjalistycznych. Pacjenci, ich opiekunowie i osoby odwiedzające mogą za pomocą ekranów dotykowych prowadzić rozmowę z asystentami, którzy udzielają informacji organizacyjnych, pomagają odnaleźć konkretne poradnie, oddziały czy pracownie diagnostyczne, wykorzystując do tego interaktywne mapy 3D. Komunikacja jest możliwa w języku polskim i angielskim.

– Asystent AI powstał po to, by usprawnić komunikację pacjentów i ich rodziców oraz pomóc w nawigowaniu po tym ośrodku, który liczy ponad 30 budynków – podkreśla Arkadiusz Wójcik, dyrektor ICT w firmie Orange Polska, która jest partnerem technologicznym projektu. – To jest jego najważniejsza funkcja. Przekłada się to na spokój rodziców i młodych pacjentów podczas poruszania się po szpitalu. To istotne, biorąc pod uwagę stresogenność całego pobytu w tej instytucji.

Rozwiązanie zostało zaprojektowane tak, aby zapewnić szybki i intuicyjny dostęp do najważniejszych informacji, szczególnie osobom, które po raz pierwszy są w IPCZD. Asystent AI nie zastępuje personelu medycznego ani administracyjnego – jego rolą jest przejęcie prostych, powtarzalnych pytań i ułatwienie dostępu do informacji, dzięki czemu pracownicy mogą poświęcić więcej czasu sprawom wymagającym bezpośredniego kontaktu z pacjentem. To ułatwia funkcjonowanie pacjentów w przestrzeni szpitala, również tych najmłodszych. W strefie gier i aktywności dostępne są bowiem m.in. proste gry ekranowe i gry konwersacyjne wykorzystujące AI, które pozwalają przyjemnie spędzić czas np. w oczekiwaniu na badanie czy konsultację.

Firma Orange Polska odpowiadała za dostarczenie i implementację rozwiązania opartego na sztucznej inteligencji, dostosowanego do potrzeb IPCZD. Jest to pierwsze komercyjne wdrożenie tego rozwiązania. Każde urządzenie z Asystentem AI ma własną antenę 5G z kartą SIM, dzięki czemu jest niezależne od lokalnego połączenia z siecią i ma własne, bezpieczne połączenie z zapleczem rozwiązania. 

– Asystent AI ma zdolność uczenia się, wyciągania wniosków, agregowania informacji, dołączania nowych odpowiedzi na pojawiające się pytania. To jest rozwiązanie uczące się, czyli wykorzystujące znane nam dzisiaj techniki i technologie w zakresie nauczania językowego – wskazuje dyrektor ICT w Orange Polska.

Przedstawiciele firmy wskazują, że w Asystentach AI zastosowano wiele innowacyjnych rozwiązań. Łączą one możliwości generatywnej sztucznej inteligencji z bazą wiedzy konkretnej organizacji (obejmującą regulaminy, procedury, informacje organizacyjne czy mapy obiektów) i z nowoczesnym interfejsem multimedialnym. Dzięki temu mogą być personalizowane pod konkretne branże i wykorzystywane tam, gdzie istotne są szybki dostęp do informacji i jakość obsługi. Czas reakcji wynosi średnio ok. 2 sekund, co pozwala na prowadzenie płynnej i naturalnej interakcji z użytkownikiem. 

– To mogą być np. dworce, lotniska czy punkty obsługi klienta. Taki awatar pomaga rozładowywać kolejki ludzi stojących po informacje oraz udzielić wskazówek, bazując na wewnętrznych informacjach danej instytucji – wskazuje Arkadiusz Wójcik. – Na tym polega nowoczesna technologia, że integrujemy hardware, software i modele językowe oraz wplatamy rozwiązania w zależności od funkcji i potrzeb, które powinny spełnić. Asystent sprawdzi się doskonale również w urzędach, gdzie ułatwi pracę wszystkim osobom obsługującym obywateli.

Jak dodaje, system został zaprojektowany w sposób, który umożliwia jego skalowanie wraz z rozbudową sieci asystentów – zarówno w ramach jednej organizacji, jak i w wielu instytucjach jednocześnie. Architektura rozwiązania pozwala elastycznie zwiększać zasoby wraz ze wzrostem liczby użytkowników i wdrożeń. 

Dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka podkreśla, że wdrożenie Asystentów AI to kolejny etap transformacji cyfrowej instytutu.  

– Nie byłoby to możliwe, gdyby nie środki pozyskane z KPO na wsparcie cyfryzacji, przy czym ok. 20 proc. finansujemy ze swoich środków, uważając, że ta inwestycja jest bardzo potrzebna instytutowi – mówi dr n. med. Marek Migdał. – Nowoczesne technologie to jest nasza domena. W styczniu tego roku Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” otrzymał prestiżową nagrodę Lidera Roku w Ochronie Zdrowia w Polsce w dziedzinie innowacji, nie wśród szpitali pediatrycznych, ale wszystkich szpitali.

W czerwcu warszawskie centrum uruchomiło zmodernizowaną aptekę szpitalną, w której wdrożono jeden z najbardziej zaawansowanych systemów farmacji szpitalnej w Polsce. Obejmuje on m.in. robota aptecznego, zautomatyzowane magazyny, system Unit Dose, w którym każda dawka leku jest indywidualnie przygotowywana i monitorowana, oraz automatyczne apteczki oddziałowe.

– Mamy plan naszej rewitalizacji do 2027 roku i będziemy realizować bardzo dużo takich projektów – zapowiada dyrektor Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”

Źródło: Newseria

GIST, czyli nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego, należą do chorób rzadkich, ale od lat są jednym z najważniejszych przykładów rozwoju medycyny precyzyjnej w onkologii. To właśnie w tej grupie nowotworów szczególnie wyraźnie widać, jak ogromne znaczenie ma nie tylko rozpoznanie choroby, ale także dokładne określenie jej podłoża molekularnego i dobór leczenia do mechanizmu napędzającego rozwój guza.
W 2026 roku w leczeniu GIST szczególne znaczenie mają nowe terapie oceniane w badaniach klinicznych, także tych prowadzonych przez zespół Narodowego Instytutu Onkologii. Jedno z nich – badanie III fazy „PEAK”, oceniające połączenie sunitynibu z bezuklastynibem u chorych po wcześniejszym leczeniu imatynibem. Faza testowa zakończyła się sukcesem, a terapia wykazała istotną poprawę przeżycia wolnego od progresji choroby (PFS) u pacjentów z opornością na imatynib lub jego nietolerancją. Obecnie trwa inne międzynarodowe badanie, w którym oceniany jest velzatinib w drugiej linii leczenia po imatynibie. Do tego badania rekrutowani są także pacjenci w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie.

– W ostatnim roku najważniejsze w GIST jest to, że nowe terapie nie są już wyłącznie koncepcją przyszłości, ale realnie wchodzą do badań klinicznych, z których korzystają również polscy pacjenci leczeni w naszym Instytucie. Dla chorych z zaawansowaną chorobą, zwłaszcza po niepowodzeniu wcześniejszego leczenia, dostęp do takich badań może oznaczać możliwość zastosowania terapii, które nie są jeszcze rutynowo dostępne w codziennej praktyce klinicznej – mówi prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków NIO-PIB.

Po imatynibie potrzebne są kolejne odpowiedzi

Przełomem w leczeniu GIST było odkrycie charakterystycznych mutacji w genach KIT i PDGFRA oraz w tego konsekwencji wprowadzenie terapii celowanych. To zmieniło podejście do choroby, która przez lata była błędnie klasyfikowana i traktowana jak inne typy mięsaków. Dziś GIST jest jednym z najlepiej opisanych przykładów tego, jak diagnostyka molekularna może przełożyć się na skuteczniejsze, bardziej precyzyjne leczenie.

Imatynib pozostaje jednym z fundamentów leczenia systemowego GIST, ale u części pacjentów z czasem dochodzi do progresji choroby. Wtedy konieczne jest zastosowanie kolejnych linii leczenia. Problem polega na tym, że wraz z kolejnymi etapami terapii, kontrola choroby staje się coraz trudniejsza, a możliwości terapeutyczne są bardziej ograniczone.

– GIST jest nowotworem, w którym bardzo dużo zależy od biologii guza. To nie jest jedna, jednorodna choroba. Odpowiedź na leczenie, ryzyko nawrotu i możliwości zastosowania kolejnych terapii zależą m.in. od profilu molekularnego nowotworu. Dlatego tak ważna jest diagnostyka molekularna i leczenie w ośrodku, który ma doświadczenie zarówno w chirurgii, jak i w leczeniu systemowym oraz kwalifikacji pacjentów do badań klinicznych – podkreśla prof. Rutkowski.

Badanie PEAK: ważny sygnał dla leczenia drugiej linii

Jednym z najważniejszych tegorocznych doniesień w GIST są wyniki badania PEAK. Oceniano w nim połączenie sunitynibu z bezuklastynibem u pacjentów z zaawansowanym GIST po wcześniejszym leczeniu imatynibem. Pozytywne wyniki badania wskazują, że skojarzenie dwóch leków może poprawiać kontrolę choroby w porównaniu z dotychczasowym leczeniem samym sunitynibem.

– Wyniki badania PEAK są bardzo istotne, ponieważ dotyczą grupy pacjentów, u których choroba postępuje mimo leczenia imatynibem. To moment, w którym potrzebujemy skuteczniejszych strategii terapeutycznych. Połączenie sunitynibu z bezuklastynibem pokazuje, że dalszy rozwój leczenia celowanego w GIST może realnie zmieniać rokowanie chorych – wyjaśnia prof. Rutkowski.

Jak zaznacza ekspert, pozytywny wynik badania klinicznego nie oznacza jeszcze automatycznie, że dana terapia od razu staje się standardem dostępnym dla wszystkich pacjentów. Jest jednak ważnym krokiem na drodze do zmian w praktyce klinicznej.

– W onkologii droga od wyników badania do powszechnej dostępności terapii wymaga kolejnych decyzji rejestracyjnych i refundacyjnych. Dla pacjentów już dziś kluczowe jest jednak to, aby mieli możliwość leczenia w ośrodkach uczestniczących w badaniach klinicznych. To często daje dostęp do najbardziej nowoczesnych rozwiązań na wcześniejszym etapie ich rozwoju – dodaje prof. Rutkowski, który w NIO pełni także rolę Pełnomocnika Dyrektora ds. Badań Klinicznych. 

NIO-PIB rekrutuje do badania z velzatinibem

Drugim aktualnym kierunkiem badań klinicznych jest velzatinib – nowa terapia oceniana u pacjentów z zaawansowanym lub nieoperacyjnym GIST po wcześniejszym leczeniu imatynibem. Badanie porównuje velzatinib z sunitynibem, czyli lekiem stosowanym w drugiej linii leczenia.

Do badania są obecnie aktywnie rekrutowani pacjenci, także w NIO-PIB w Warszawie. Kwalifikacja odbywa się zgodnie z kryteriami protokołu badania, z uwzględnieniem wcześniejszego leczenia, stanu chorego, charakterystyki nowotworu i wyników badań diagnostycznych.

– Udział w badaniu klinicznym zawsze wymaga bardzo dokładnej kwalifikacji. Nie każdy pacjent może zostać do niego włączony, ale dla części chorych jest to realna szansa na dostęp do terapii, która odpowiada na aktualne wyzwania leczenia GIST, czyli m.in. oporność rozwijającą się po wcześniejszych liniach leczenia – mówi prof. Rutkowski.

Dlaczego ośrodek ma znaczenie?

Nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego najczęściej rozwijają się w żołądku i jelicie cienkim. Mogą długo nie dawać charakterystycznych objawów. Pacjenci zgłaszają m.in. bóle brzucha, uczucie pełności po posiłkach, krwawienia z przewodu pokarmowego, niedokrwistość, osłabienie, utratę masy ciała, a w bardziej zaawansowanych przypadkach także objawy niedrożności przewodu pokarmowego.

Podstawą skutecznego leczenia pozostaje właściwa diagnostyka i decyzja terapeutyczna podejmowana przez doświadczony zespół. U części pacjentów kluczowe znaczenie ma leczenie chirurgiczne. U innych – zwłaszcza w chorobie zaawansowanej, nieoperacyjnej lub nawrotowej – konieczne jest leczenie systemowe i monitorowanie odpowiedzi na kolejne linie terapii.

W Klinice Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków NIO-PIB pacjenci z GIST są leczeni w modelu wielospecjalistycznym, obejmującym diagnostykę obrazową, patomorfologię, badania molekularne, chirurgię, leczenie systemowe, monitorowanie przebiegu choroby oraz kwalifikację do badań klinicznych.

– W leczeniu GIST nie wystarczy samo rozpoznanie nowotworu. Trzeba wiedzieć, jaki to GIST, jakie ma cechy molekularne (bo już wiemy, że GISTów jest kilka rodzajów), czy można go bezpiecznie operować, czy potrzebne jest leczenie przedoperacyjne, pooperacyjne albo systemowe w chorobie zaawansowanej. Dlatego tak ważne jest, aby pacjent trafił do ośrodka, który ma doświadczenie w prowadzeniu tej grupy chorych – podkreśla prof. Rutkowski.

Badania kliniczne jako część nowoczesnej opieki

Narodowy Instytut Onkologii od lat prowadzi badania kliniczne w obszarze mięsaków i GIST, zarówno jako uczestnik międzynarodowych projektów, jak i ośrodek inicjujący własne badania.

– W chorobach rzadkich badania kliniczne mają szczególne znaczenie. Pozwalają szybciej odpowiadać na pytania, na które standardowa praktyka kliniczna nie daje jeszcze pełnej odpowiedzi. W GIST przez lata obserwowaliśmy ogromny postęp dzięki terapiom celowanym, ale nadal mamy grupy pacjentów, które wymagają nowych opcji leczenia. Dlatego udział polskich ośrodków, w tym NIO-PIB, w międzynarodowych badaniach jest tak ważny – zaznacza prof. Rutkowski.

Ale to nie wszystko – Instytut jest także członkiem europejskiej sieci EURACAN. W ramach której funkcjonuje jako certyfikowany ośrodek referencyjny zajmujący się diagnozowaniem i leczeniem rzadkich nowotworów litych u dorosłych. EURACAN zrzesza 100 wysoce wyspecjalizowanych ośrodków onkologicznych w 25 krajach UE, łącząc pacjentów z ekspertami w celu zapewnienia specjalistycznej diagnozy i leczenia. Dzięki tej współpracy, instytut zapewnia pacjentom dostęp do najnowszych międzynarodowych standardów medycznych, europejskich strategii leczenia oraz badań klinicznych.

To ważne szczególnie w chorobach rzadkich, w których postęp zależy od współpracy wyspecjalizowanych i możliwości włączania pacjentów do badań nad nowymi strategiami leczenia.

Światowy Dzień GIST jest okazją, aby przypomnieć nie tylko o objawach tej choroby i znaczeniu wczesnej diagnostyki, ale także o tym, jak szybko zmienia się leczenie rzadkich nowotworów. GIST pokazuje, że współczesna onkologia coraz częściej nie pyta wyłącznie o to, gdzie znajduje się guz, ale przede wszystkim – jaki mechanizm biologiczny odpowiada za jego rozwój i jak można go zablokować.

– To jest właśnie istota medycyny precyzyjnej. W GIST widzimy ją bardzo wyraźnie: od diagnostyki molekularnej, przez dobór leczenia, po dostęp do badań klinicznych. Dla pacjenta oznacza to bardziej indywidualne podejście i możliwość korzystania z terapii, które jeszcze niedawno były poza zasięgiem – podsumowuje prof. Piotr Rutkowski.

Źródło: NIO

Najwybitniejsi eksperci onkologii z Europy, przedstawiciele czołowych instytutów badawczych, organizacji naukowych i instytucji zdrowia publicznego spotkają się w Warszawie podczas Gala Dinner organizowanego w ramach Oncology Days 2026. Wydarzenie, przygotowywane wspólnie przez Organisation of European Cancer Institutes (OECI) oraz Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie PIB, będzie także okazją do uroczystego wręczenia Instytutowi prestiżowego certyfikatu akredytacji OECI, pierwszego takiego wyróżnienia dla ośrodka onkologicznego w Polsce.
Gala Dinner organizowany jest w ramach Oncology Days 2026, przygotowywanej przez Organisation of European Cancer Institutes (OECI) wspólnie z Narodowym Instytutem Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie PIB. Wydarzenie odbędzie się 18 czerwca 2026 roku o godz. 20.00 w Arkadach Kubickiego w Warszawie i zgromadzi liderów europejskiej oraz światowej onkologii, przedstawicieli instytucji medycznych, środowiska naukowego oraz administracji publicznej.

Międzynarodowa ranga wydarzenia

Wśród gości i uczestników wydarzenia znajdą się m.in.:

Certyfikat akredytacji OECI dla Narodowego Instytutu Onkologii

Podczas wieczoru odbędzie się uroczyste wręczenie certyfikatu akredytacji OECI dla Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie PIB. NIO jest pierwszym ośrodkiem w Polsce, który uzyskał tę prestiżową europejską akredytację, potwierdzającą najwyższe standardy jakości leczenia, badań naukowych oraz organizacji opieki onkologicznej.

Arkady Kubickiego – wyjątkowa przestrzeń historyczna

Gala Dinner odbędzie się w Arkadach Kubickiego – jednej z najbardziej prestiżowych i reprezentacyjnych przestrzeni wydarzeniowych w Warszawie, położonej u podnóża Zamku Królewskiego. To unikalne miejsce łączy historyczny charakter z nowoczesną funkcjonalnością, tworząc wyjątkową oprawę dla spotkań o międzynarodowej randze.

Źródło: NIO

Kardioonkologia to stosunkowo młoda dziedzina medycyny, której rola w kompleksowej opiece nad pacjentami z roku na rok zyskuje na znaczeniu.Narodowy Instytut Onkologii rozwija ten obszar intensywnie od 2012 roku. Ten fakt został dostrzeżony przez International Cardio-Oncology Society (IC-OS), które powierzyło Instytutowi organizację Global Cardio-Oncology Summit w 2028 roku. Kandydatura Warszawy wygrała z prestiżowymi konkurentami z czterech kontynentów.
Global Cardio-Oncology Summit to najważniejsze doroczne spotkanie organizowane przez International Cardio-Oncology Society (IC-OS), skupiające na kilka dni środowisko kardioonkologiczne całego świata w jednym miejscu. W poprzednich latach kongres odbywał się m.in. w Nashville, Vancouver, Londynie, Tampie, São Paulo, Toronto, Madrycie, Minneapolis i Kapsztadzie. Przyznanie Warszawie organizacji edycji 2028 jest ważnym międzynarodowym wyróżnieniem dla polskiej medycyny i nauki oraz potwierdzeniem rosnącej pozycji NIO-PIB w obszarze nowoczesnej, kompleksowej opieki nad chorymi na nowotwory.

Kandydatura Warszawy i NIO-PIB wygrała z kilkoma prestiżowymi konkurentami z czterech różnych kontynentów. Warto podkreślić, że procedura wyboru gospodarza Global Cardio-Oncology Summit odbywa się w kilku etapach. Jak pokazuje ponad dziesięcioletnia historia tego kongresu, do konkursu zgłaszają się ośrodki z całego świata, zazwyczaj znane centra onkologiczne lub uniwersytety. Za przygotowanie polskiej dokumentacji aplikacyjnej oraz koordynację procesu zgłoszeniowego odpowiadała spółka celowa Narodowego Instytutu Onkologii. 

NIO-PIB do współpracy zaprosi także między innymi: Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej. Inicjatywa ta podkreśla znaczenie integracji środowiska polskich towarzystw naukowych wokół zagadnień wymagających ścisłej współpracy wielu specjalizacji.

W piśmie gratulacyjnym skierowanym do prof. Sebastiana Szmita, prezesa IC-OS Poland Chapter, oraz dr hab. n. med. Beaty Jagielskiej, dyrektor NIO-PIB, władze International Cardio-Oncology Society (IC-OS) podkreśliły siłę polskiej kandydatury, wizję rozwoju kardioonkologii w Europie Środkowo-Wschodniej, zaangażowanie naukowe oraz rolę NIO-PIB w budowaniu interdyscyplinarnej opieki nad pacjentami onkologicznymi.

– Czuję dumę, ponieważ to do nas przyjadą eksperci ze wszystkich najważniejszych ośrodków onkologicznych na świecie, na wszystkichkontynentach. Oczy europejskiej onkologii będą zwrócone na Polskę i Warszawę. To dla nas ogromne wyróżnienie, ale jeszcze większezobowiązanie. Niemam jednak wątpliwości, że mu podołamy – mówi prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Sebastian Szmit, prezes IC-OS Poland Chapter, konsultant ds. kardioonkologii w NIO-PIB, kierownik Zakładu Kardioonkologii CMKP.

Global Cardio-Oncology Summit zgromadzi w Warszawie kilkuset czołowych ekspertów z zakresu onkologii, kardiologii, hematologii, radioterapii, nauk podstawowych oraz opieki nad pacjentami po leczeniu onkologicznym. To pierwszy globalny kongres medyczny z zakresu kardiologii i onkologii jaki odbędzie się w Polsce.

– To dla nas ogromne wyróżnienie i jednocześnie zobowiązanie. Global Cardio-Oncology Summit to miejsce, w którym spotykają się lekarze i badacze kształtujący przyszłość opieki nad pacjentem onkologicznym. Fakt, że Warszawa została wybrana, pokazuje, że polska kardioonkologia jest dziś dostrzegana na świecie. Chcemy, aby kongres był nie tylko wydarzeniem naukowym najwyższej rangi, ale także impulsem do budowania trwałego modelu współpracy między onkologią, hematologią i kardiologią — podkreśla prof. Szmit.

Kardioonkologia w NIO-PIB

Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie należy do ośrodków, które bardzo wcześnie dostrzegły znaczenie tej dziedziny. Historia kardioonkologii w Instytucie sięga 2012 roku, kiedy to dr hab. n. med. Beata Jagielska podjęła się utworzenia Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardioonkologii, późniejszej Kliniki Diagnostyki Onkologicznej, Kardioonkologii oraz Medycyny Paliatywnej. Dziś kardioonkologia w NIO-PIB funkcjonuje jako wyodrębniony obszar opieki klinicznej w formie pododdziału, rozwijany równolegle z działalnością naukową.

– Pozwolę sobie na odrobinę nostalgii i powiem, że dla mnie ta informacja jest ukoronowaniem wielu lat pracy naukowej i klinicznej. Kardioonkologię rozwijamy w Narodowym Instytucie Onkologii jako jeden z pierwszych ośrodków w Polsce od blisko 15 lat. Wraz z zespołem kierowanym przez pana dr. n. med. Sławomira Jaska zaczynaliśmy od przekonania, że pacjent onkologiczny potrzebuje nie tylko skutecznego leczenia nowotworu, ale również bezpiecznej, kompleksowej opieki nad sercem. Dziś to podejście staje się jednym z filarów nowoczesnej onkologii, a możliwość goszczenia światowego kongresu w Warszawie jest dowodem, że NIO-PIB ma w tym obszarze silną i rozpoznawalną pozycję. Rozpiera mnie duma i wiara w to, że pionierskie działania warte są każdego wysiłku – podkreśla dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii.

Historia kardioonkologii w pigułce

Historia kardioonkologii jest stosunkowo krótka, ale bardzo dynamiczna. Za jeden z jej symbolicznych początków uznaje się rok 1996, kiedy prof. Daniela Cardinale z Europejskiego Instytutu Onkologii w Mediolanie użyła po raz pierwszy w literaturze medycznej pojęcia „kardioonkologia”. Przełom instytucjonalny nastąpił kilka lat później. W 2000 roku w MD Anderson Cancer Center w Houston powstał jeden z pierwszych na świecie ośrodków zajmujących się opieką kardiologiczną nad pacjentami onkologicznymi. Z czasem siły połączyły trzy ważne ośrodki: MD Anderson Cancer Center, Memorial Sloan Kettering Cancer Center w Nowym Jorku oraz wspomniany Europejski Instytut Onkologii w Mediolanie. Ich współpraca stała się jednym z fundamentów International Cardio-Oncology Society i nadała kardioonkologii globalny wymiar.

Międzynarodową pozycję polskiej kardioonkologii wzmacnia także udział polskich ekspertów w tworzeniu najważniejszych dokumentów wyznaczających standardy postępowania. Prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Sebastian Szmit jest współautorem pierwszych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego dotyczących kardioonkologii, opublikowanych w 2022 roku. Dokument, przygotowany przez European Society of Cardiology we współpracy z European Hematology Association, European Society for Radiotherapy and Oncology oraz International Cardio-Oncology Society, określa zasady profilaktyki, diagnostyki, monitorowania i leczenia powikłań sercowo-naczyniowych u pacjentów onkologicznych przed terapią przeciwnowotworową, w jej trakcie oraz po jej zakończeniu.

Kardioonkologia – dziedzina przyszłości

Kardioonkologia jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się dziedzin współczesnej medycyny. Powstała na styku onkologii i kardiologii jako odpowiedź na rosnące potrzeby pacjentów, u których skuteczne leczenie nowotworu może wiązać się z ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych. Jej celem jest takie prowadzenie diagnostyki, leczenia i monitorowania chorego, aby terapia przeciwnowotworowa była możliwie najbardziej skuteczna, a jednocześnie bezpieczna dla serca.

Rozwój kardioonkologii jest także konsekwencją wielkiego postępu w leczeniu nowotworów. Coraz więcej pacjentów żyje dłużej po zakończonej terapii, dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie tylko samo leczenie onkologiczne, lecz także jakość życia po chorobie, prewencja późnych powikłań oraz długofalowa opieka nad osobami, które przeszły leczenie przeciwnowotworowe – To wymaga ścisłej współpracy wielu specjalności i patrzenia na pacjenta w sposób całościowy – mówi prof. Szmit.

Polska na mapie światowej medycyny

Znaczenie kongresu wykracza poza samo wydarzenie naukowe. Global Cardio-Oncology Summit 2028 będzie okazją do zaprezentowania polskich doświadczeń klinicznych i naukowych, wzmocnienia międzynarodowej współpracy oraz dalszego rozwoju sieci ekspertów zajmujących się pacjentami onkologicznymi z chorobami sercowo-naczyniowymi lub ryzykiem ich wystąpienia.

Organizacja Global Cardio-Oncology Summit 2028 w Warszawie to także szansa na wzmocnienie pozycji Polski jako ważnego ośrodka rozwoju kardioonkologii w Europie Środkowo-Wschodniej. Wydarzenie będzie miejscem wymiany wiedzy, prezentacji najnowszych badań i standardów postępowania oraz rozmowy o przyszłości opieki nad pacjentami. Dwa najbliższe kongresy odbędą się w Stanach
Zjednoczonych w roku 2026 i w Japonii w roku 2027.

Zanim Warszawa stanie się w 2028 roku gospodarzem światowego kongresu, przedsmakiem będzie polski kongres z udziałem międzynarodowych ekspertów – II edycja konferencji Summit on Cardio-Oncology Excellence, która odbędzie się 11 września 2026 roku. Za jej organizację – podobnie jak za przygotowanie kandydatury Warszawy do Global Cardio-Oncology Summit – odpowiadają prof. Sebastian Szmit oraz spółka celowa Narodowego Instytutu Onkologii. Rejestracja jest już otwarta www.cardiooncology.pl 

Źródło: NIO

11 czerwca 2026 roku w Warszawie odbędzie się inauguracyjna edycja ogólnopolskiej konferencji CARDIO FUTURE – Heart of Tomorrow, poświęconej najnowszym rozwiązaniom w kardiologii. Wydarzenie zgromadzi wybitnych specjalistów chorób serca, ekspertów medycznych i przedstawicieli środowiska naukowego, którzy będą dyskutować o innowacyjnych metodach diagnostyki i leczenia oraz kierunkach rozwoju współczesnej kardiologii. Konferencja organizowana jest pod honorowym patronatem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Wydarzenie objęte jest patronatem honorowym Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Organizatorem konferencji jest Vicommi Media. Partnerstwo merytoryczne i nadzór naukowy sprawuje I Katedra i Klinika Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ekspercka merytoryka: Przewodniczący Komitetu Naukowego CARDIO FUTURE 2026

Nad najwyższym poziomem naukowym obrad czuwają czołowe autorytety nowoczesnej kardiologii i innowacji medycznych w Polsce:

Prof. dr hab. n. med. Paweł Balsam – Kierownik Oddziału Klinicznego Elektrokardiologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym WUM, uznany ekspert w dziedzinie elektroterapii oraz laureat pierwszego miejsca w plebiscycie „Supertalenty Medycyny”.

Prof. dr hab. n. med. Łukasz Kołtowski – kardiolog interwencyjny i adiunkt w I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM, Fellow of the European Society of Cardiology oraz laureat nagrody Innovator under 35 przyznawanej przez MIT Technology Review.

Kluczowe tematy: AI, Diagnostyka Obrazowa i Kardiologia Interwencyjna

Program merytoryczny łączy sesje edukacyjne, interdyscyplinarny panel ekspercki oraz debaty kliniczne. Główne obszary tematyczne obejmują:

 
Prof. dr hab. n. med. Paweł Balsam podkreśla, że konferencja wyznacza kierunki kardiologii na najbliższe lata: „Kardiologia wchodzi w fazę, w której algorytmy wspierają nasze decyzje kliniczne – ale to lekarz ponosi za nie odpowiedzialność. CARDIO FUTURE to miejsce, gdzie chcemy rozmawiać o tym, jak świadomie korzystać z tych narzędzi, a nie tylko zachwycać się ich możliwościami.”

„Polscy kardiolodzy nie muszą czekać na kardiologię 2030 – ona już jest w naszych gabinetach i na naszych oddziałach. Pytanie brzmi, czy jesteśmy gotowi ją w pełni wykorzystać. CARDIO FUTURE powstało po to, żeby odpowiedzieć na to pytanie razem.”  – podkreśla prof. dr hab. n. med. Łukasz Kołtowski

SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE

Data: 11 czerwca 2026 r. (czwartek)
Miejsce: Hotel Sound Garden, ul. Żwirki i Wigury 18, Warszawa
Szczegóły i rejestracja
: www.cardiofuture.pl

Źródło: inf pra

W dniach 27-28 marca 2026 roku Warszawa stała się centrum międzynarodowej debaty na temat przewlekłej białaczki limfocytowej (CLL). Podczas IV edycji Warsaw CLL Workshop eksperci z Polski i zagranicy omawiali najnowsze osiągnięcia w diagnostyce molekularnej, terapiach celowanych i immunoterapii. W programie znalazły się prezentacje wyników badań klinicznych, dyskusje o leczeniu pacjentów wysokiego ryzyka oraz debaty dotyczące przyszłości personalizowanej terapii CLL.
Program konferencji koncentrował się na praktycznych aspektach leczenia CLL, aktualnych wynikach badań klinicznych oraz możliwościach wykorzystania terapii celowanych i immunoterapii w codziennej praktyce klinicznej. Eksperci omawiali również wyzwania związane z leczeniem pacjentów wysokiego ryzyka oraz znaczenie diagnostyki molekularnej w personalizacji terapii.

Tradycyjnie pierwszy dzień konferencji był dniem międzynarodowym. Jednym z głównych wykładowców tej części był prof. Csaba Bödör z Semmelweis University w Budapeszcie – uznany specjalista w dziedzinie biologii molekularnej nowotworów hematologicznych. Podczas wykładu „How new data on CLL biology may shape future therapy?” przedstawił najnowsze dane dotyczące genomowych i epigenetycznych mechanizmów rozwoju CLL oraz ich wpływu na przyszłość terapii. Ekspert omówił, w jaki sposób rozwój diagnostyki molekularnej może przyczynić się do jeszcze bardziej precyzyjnego doboru leczenia oraz identyfikacji pacjentów wymagających indywidualnego podejścia terapeutycznego.

Dr Othman Al-Sawaf z University Hospital of Cologne zaprezentował wykład „Individualization of first-line therapy of CLL: lessons learned from CLL17 study”, poświęcony personalizacji leczenia pierwszej linii. Badacz, związany z German CLL Study Group, omówił najważniejsze wnioski płynące z badania CLL17 z uwzględnieniem doboru optymalnej strategii leczenia. Szczególną uwagę poświęcił różnicowaniu terapii w zależności od biologii choroby i profilu pacjenta.

Istotnym punktem programu było także wystąpienie prof. Lydii Scarfò z IRCCS Ospedale San Raffaele w Mediolanie. W wykładzie „Double-refractory CLL: the current and future treatment landscape” ekspertka omówiła aktualne możliwości terapeutyczne u pacjentów z CLL oporną zarówno na inhibitory BTK, jak i inhibitory BCL2. Przedstawiła rozwijane obecnie strategie leczenia, w tym nowe cząsteczki, immunoterapie oraz innowacyjne schematy terapeutyczne dla chorych z najbardziej opornymi postaciami choroby. Profesor Scarfò zaprezentowała również założenia międzynarodowego projektu badawczego RESOLVE realizowanego w ramach współpracy europejskich ośrodków hematologicznych.

Duże zainteresowanie wzbudziły sesje poświęcone współpracy badawczej w ramach European Research Initiative on CLL (ERIC). Eksperci z polskich ośrodków prezentowali wyniki badań dotyczących akceleracji CLL, zakażeń u pacjentów leczonych nowymi terapiami celowanymi oraz rokowania chorych z podwójną opornością na leczenie. W dyskusjach podkreślano znaczenie międzynarodowej współpracy naukowej oraz standaryzacji diagnostyki molekularnej.

W programie znalazły się również debaty eksperckie dotyczące najbardziej aktualnych wyzwań terapeutycznych. Specjaliści dyskutowali m.in. nad przewagami terapii ciągłych i ograniczonych czasowo u pacjentów z niezmutowanym statusem genu IGHV, a także nad wyborem kolejnych linii leczenia po zakończeniu terapii wenetoklaksem.

Polska część konferencji koncentrowała się na krajowych projektach badawczych oraz doświadczeniach klinicznych związanych z nowoczesnym leczeniem CLL. Prezentowano aktualny stan badań VERITA PALG-CLL5, AVO-CLL oraz OPTIC, a także wyniki analiz dotyczące skuteczności wenetoklaksu, akalabrutynibu i zanubrutynibu. Wiele miejsca poświęcono również ocenie minimalnej choroby resztkowej (MRD) oraz możliwości wykorzystania ctDNA i metod uczenia maszynowego w monitorowaniu skuteczności terapii.

Warsaw CLL Workshop 2026 po raz kolejny potwierdził swoją pozycję jako jedno z najważniejszych wydarzeń naukowych poświęconych przewlekłej białaczce limfocytowej w Europie Środkowo-Wschodniej, integrując środowisko ekspertów wokół najnowszych wyzwań diagnostycznych i terapeutycznych w hematologii.

Autor: dr hab. n. med. Bartosz Puła, prof. UM, Klinika Hematologii, Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Zastępca Kierownika Oddziału Hematologii Ogólnej i Chorób Wewnętrznych
Wojewódzkie Wielospecjalistyczne Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi
10-11 czerwca 2026 roku w Warszawie odbędzie się VII Forum Digital Evolution for Pharma & Medical – wydarzenie poświęcone roli danych, sztucznej inteligencji i transformacji cyfrowej w sektorze farmaceutycznym i medycznym. Spotkanie zgromadzi ekspertów z czołowych firm, którzy omówią najważniejsze wyzwania związane z komunikacją, regulacjami i efektywnością działań digitalowych.
Technologia w branży pharma & medical to już nie tylko narzędzia — to fundament decyzji biznesowych. Dane, sztuczna inteligencja i globalne strategie zmieniają sposób prowadzenia marketingu, komunikacji i zarządzania contentem. Jednocześnie rosnące wymagania regulacyjne sprawiają, że liczy się jeszcze większa spójność i precyzja działań.

Na te wyzwania odpowiada VII Forum Digital Evolution for Pharma & Medical – miejsce gdzie spotyka się cała branża pharma & medical. Pod hasłem „Decisions, Data & Digital Excellence” wydarzenie odbędzie się 10–11 czerwca 2026 r. w Warszawie.

Program został opracowany w oparciu o doświadczenia praktyków branży i koncentruje się wokół 6 kluczowych wyzwań, które dziś definiują kierunek rozwoju organizacji pharma & medical:

Forum skierowane jest do brand, product i digital managerów, którzy chcą rozwijać organizacje w oparciu o dane, technologię i spójne podejście do komunikacji.

Podczas wydarzenia swoimi doświadczeniami podzielą się eksperci reprezentujący czołowe firmy takie jak: ADAMED, BIOGEN, BOEHRINGER INGELHEIM, CHIESI, COLOPLAST, DR.MAX, EGIS, FERRING PHARMACEUTICALS, GSK, IPSEN, ISPIRATO, JANSSEN-CILAG, JOHNSON & JOHNSON, NUTRICIA, NOVARTIS, NOVO NORDISK, NUTRICIA, SANOFI, SERVIER, RECORDATI, TAKEDA PHARMA, TARCHOMIŃSKIE ZAKŁADY FARMACEUTYCZNE „POLFA”, czy TEVA PHARMACEUTICALS POLSKA.

Informacje organizacyjne:

Lista prelegentów: https://digitalpharma.com.pl/prelegenci/
Program wydarzenia: https://digitalpharma.com.pl/program-1-dzien/
Bilety dostępne: https://rejestracja.digitalpharma.com.pl/

Źródło: Komunikat Prasowy

W dniach 22–26 września 2025 roku, z okazji Europejskiego Tygodnia Urologii, Stowarzyszenie „UroConti” zaprasza mieszkańców Warszawy i okolic na wyjątkowe Dni Otwarte. To cykl spotkań edukacyjnych i warsztatowych, podczas których będzie można dowiedzieć się więcej o profilaktyce, diagnostyce i leczeniu chorób dna miednicy – zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.
Zdrowie urologiczne wciąż bywa tematem tabu, tymczasem problemy z nietrzymaniem moczu, dolegliwości po prostatektomii czy dysfunkcje dna miednicy dotyczą tysięcy osób w Polsce. Dni Otwarte to szansa, by w otwartej i przyjaznej atmosferze porozmawiać z ekspertami, rozwiać wątpliwości i dowiedzieć się, jak skutecznie zadbać o profilaktykę.

– Chcemy, by każdy uczestnik czuł się swobodnie i miał możliwość uzyskania rzetelnych odpowiedzi na pytania, które często trudno zadać podczas krótkiej wizyty lekarskiej. To także okazja, by spotkać pacjentów od lat działających w „UroConti” i poznać ich doświadczenia – podkreślają organizatorzy.

Program Dni Otwartych

W planie znalazły się wykłady prowadzone przez doświadczonych fizjoterapeutów urologicznych i położne, spotkania z pacjentami oraz możliwość bezpośrednich rozmów ze specjalistami.

Wybrane wydarzenia:
Pełny harmonogram dostępny jest na stronie organizatora: uroconti.pl.
 
Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, ale liczba miejsc jest ograniczona – obowiązuje kolejność zgłoszeń. Formularz rejestracyjny dostępny jest na stronie internetowej „UroConti”.

Edukacja i wsparcie w jednym miejscu

Dni Otwarte to przestrzeń do nauki, rozmowy i wymiany doświadczeń. To również okazja, by lepiej poznać działalność Stowarzyszenia „UroConti”, które od lat działa na rzecz pacjentów z problemami urologicznymi, podnosząc świadomość społeczną i wspierając osoby dotknięte tymi schorzeniami.

22–26 września 2025, ul. Chmielna 132/134, Warszawa

Źródło: UroConti

Państwowy Instytut Medyczny MSWiA w Warszawie zakończył kolejny spektakularny sukces telemedycyny. 2 września 2025 roku prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski (kardiochirurg) oraz dr n. med. Paweł Wisz (urolog) przeprowadzili zdalnie dwa skomplikowane zabiegi — bypassy serca i radykalną prostatektomię — będąc fizycznie obecnymi w Belgii, podczas gdy pacjenci znajdowali się w salach operacyjnych instytutu w stolicy. Wydarzenie to znacznie wykracza poza standardy — łącząc Polskę i Belgię jako pierwszy taki przypadek w Europie.
Odległość między lekarzami a pacjentami wynosiła około 1300 km, a opóźnienie transmisji danych wynosiło zaledwie 30 milisekund, co jest wartością porównywalną z normalnym czasem reakcji podczas operacji stacjonarnych.

Dotychczasowy sukces telechirurgiczny zrealizowany 1 sierpnia, kiedy to ci sami specjaliści operowali z Gdańska, był zwiastunem nowego etapu w polskiej medycynie. Teraz, poprzez operacje z Belgii, udowodniono, że bariery geograficzne przestają mieć znaczenie w najnowocześniejszym leczeniu chirurgicznym.

Bezpieczeństwo pacjentów było priorytetem: podczas obu zabiegów zapewniono pełną obsadę chirurgiczną i anestezjologiczną na miejscu w Warszawie. Transmisja danych była zabezpieczona i obsługiwana przez specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, a wykorzystany robot medyczny posiadał certyfikat CE dopuszczający go do użytku w UE.

Zabiegi przeszły pomyślnie — pacjenci czują się dobrze i ich stan jest stabilny. W kontekście tych wydarzeń resort zdrowia oraz przedstawiciele MSWiA wskazują, że jest to początek transformacji medycyny w Polsce i Europie. Technologie te pozwalają na dostęp do specjalistów w warunkach, które jeszcze niedawno byłyby niemożliwe — nawet w czasach konfliktów lub kryzysów.

Korzyści edukacyjne i organizacyjne są nie do przecenienia. Młodzi lekarze mogą uczestniczyć w takich operacjach zdalnie, ucząc się precyzyjnych technik robotycznych pod okiem doświadczonych chirurgów. System ten umożliwia najlepszym ekspertom z różnych ośrodków przejęcie sterowania operacji w czasie rzeczywistym — co stanowi nowy standard w szkoleniu chirurgicznym.

Pionierskie operacje odbyły się w renomowanej w Belgii Orsi Academy, centrum szkoleniowym w zakresie chirurgii robotycznej, co podnosi rangę wydarzenia jako krok nie tylko technologiczny, ale i międzynarodowy — model współpracy transgranicznej w nowoczesnej medycynie.

Zdalne operacje przeprowadzone przez prof. Suwalskiego i dr Wisza to ogromny krok naprzód dla chorej pacjentury — dostęp do najwyżej klasy specjalistów nie musi już zależeć od ich fizycznej obecności. Zaprezentowana metoda może zrewolucjonizować standardy leczenia, szkolenia i ochrony personelu medycznego na całym świecie.

Źródło: GOV.PL