Medicalpress
W Polsce temat nietrzymania moczu oraz innych schorzeń układu moczowo-płciowego wciąż pozostaje w cieniu debaty publicznej, choć dotyczy milionów pacjentów – głównie kobiet po porodach, osób starszych i przewlekle chorych. Z okazji Światowego Tygodnia Kontynencji 2025 eksperci, lekarze i organizacje pacjenckie spotkali się na ogólnopolskiej konferencji, by wspólnie mówić jednym głosem: inkontynencja to nie wstydliwa przypadłość, a poważne wyzwanie zdrowotne, które wymaga systemowego podejścia, rzetelnej edukacji i skutecznego leczenia. Wydarzenie było także momentem symbolicznej zmiany pokoleniowej w Stowarzyszeniu „UroConti”.
Światowy Tydzień Kontynencji to globalna inicjatywa Międzynarodowego Towarzystwa Kontynencji (International Continence Society, ICS), realizowana przez World Federation of Incontinence and Pelvic Problems (WFIPP). Stowarzyszenie „UroConti” jako członek-założyciel WFIPP od lat aktywnie działa na rzecz podnoszenia świadomości społecznej, wspierania pacjentów oraz rzecznictwa systemowych zmian w leczeniu inkontynencji w Polsce.

Tegoroczne obchody rozpoczęła ogólnopolska konferencja, która odbyła się 16 czerwca 2025 roku w Hotelu Novotel Warszawa Centrum. Spotkanie zgromadziło szerokie grono lekarzy, fizjoterapeutów, dietetyków, pacjentów, przedstawicieli organizacji społecznych oraz osób reprezentujących środowisko naukowe i kliniczne. Możliwość udziału online sprawiła, że przekaz wydarzenia dotarł do jeszcze szerszego grona odbiorców.

Wiodącym tematem spotkania było uświadamianie społecznych, medycznych i psychologicznych skutków nietrzymania moczu oraz stolca – problemów, które dotykają miliony osób, lecz wciąż pozostają tematami tabu. Jak wskazywali eksperci, inkontynencja to nie tylko problem zdrowotny, ale także poważne wyzwanie społeczne i systemowe, zbyt często marginalizowane zarówno w debacie publicznej, jak i w praktyce klinicznej.

Prezes Stowarzyszenia „UroConti”, Anna Sarbak, otwierając wydarzenie, podkreśliła wagę edukacji i równego dostępu do nowoczesnych metod leczenia. – Inkontynencja to nie wstydliwa przypadłość – to realny problem medyczny, który może i powinien być skutecznie leczony. Naszą misją jest wspieranie pacjentów, walka o refundację skutecznych terapii i promowanie wiedzy, która ratuje jakość życia. Potrzebujemy silnego, zintegrowanego głosu – pacjentów, ekspertów i decydentów – zaznaczyła.

Szczególną uwagę podczas wydarzenia zwrócono na potrzebę zrozumienia złożonego charakteru inkontynencji. Eksperci medyczni przedstawili wnikliwą analizę anatomicznych, neurologicznych i funkcjonalnych przyczyn nietrzymania moczu i stolca. Zwracali uwagę na fakt, że choć obie dolegliwości bywają leczone rozdzielnie, często mają wspólną przyczynę: uszkodzenia mięśni dna miednicy, zwieraczy, nerwów – zwłaszcza nerwu sromowego – oraz zaburzenia mechanizmów czucia i odruchów.

Wskazywano także, że nawet połowa kobiet po porodach drogami natury może mieć w przyszłości objawy nietrzymania – zarówno moczu, jak i stolca. Urazy okołoporodowe – często nierozpoznane lub zignorowane – są główną przyczyną inkontynencji u kobiet po 50. roku życia. Na konferencji omówiono także najnowsze kierunki leczenia chirurgicznego. Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się prezentacja dr Piotra Kani, specjalisty chirurgii ogólnej i urologicznej z Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach, który przedstawił postępy w zakresie robotyki chirurgicznej z wykorzystaniem Robota Chirurgicznego da Vinci. Dzięki tej technologii możliwe staje się przeprowadzanie ultraprecyzyjnych operacji urologicznych z minimalną inwazyjnością, co znacząco skraca czas rekonwalescencji i poprawia wyniki terapii.

 Robot da Vinci to narzędzie, które pozwala zrewolucjonizować podejście do leczenia nietrzymania moczu – zwłaszcza w przypadkach wymagających rekonstrukcji tkanek lub zabiegów radykalnych w obrębie prostaty czy pęcherza. Kluczowe jest jednak, by dostęp do tej technologii nie był przywilejem nielicznych, lecz systemowym standardem – zaznaczył dr Kania.

Szczególne miejsce poświęcono także zagadnieniu edukacji diabetologicznej. Beata Stepanow, Prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej i wiceprezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, wskazała na dramatyczny związek między cukrzycą a rozwojem inkontynencji. – Pacjenci diabetologiczni bardzo często cierpią na zaburzenia przewodnictwa nerwowego, co wpływa bezpośrednio na zdolność utrzymania moczu czy stolca. Z drugiej strony brak edukacji żywieniowej i kontroli glikemii prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń. Potrzebujemy interdyscyplinarnego podejścia – diabetolog, urolog, fizjoterapeuta i pacjent muszą działać razem – apelowała.

Podkreślono również znaczenie profilaktyki obejmującej odpowiednią edukację okołoporodową, regularną aktywność fizyczną, ćwiczenia mięśni dna miednicy, masaż krocza oraz – co najważniejsze – wczesną diagnostykę i odwagę w mówieniu o objawach. Wielokrotnie podkreślano, że temat inkontynencji w Polsce wciąż jest „niewidzialny” – zarówno w systemie ochrony zdrowia, jak i w społecznej świadomości.

O stylu życia i aktywności fizycznej, jako wsparciu terapii chorób dna miednicy mówiła Magdalena Floriańska, fizjoterapeutka uroginekologiczna z Centrum Medycznego MCC w Warszawie. Wykład rozpoczęła od podkreślenia, że choroby – a dokładniej dysfunkcje – dna miednicy to szerokie spektrum problemów, które można pogrupować na trzy główne kategorie: nietrzymanie moczu, stolca lub gazów (czyli inkontynencję), obniżenia narządów miednicy mniejszej oraz zespoły bólowe. Każda z tych dolegliwości wymaga kompleksowego podejścia terapeutycznego, obejmującego zarówno interwencje medyczne, jak i wsparcie fizjoterapeutyczne oraz zmiany w codziennym stylu życia.

Prelegentka zwróciła także uwagę, że istnieją czynniki ryzyka wspólne dla wszystkich trzech grup schorzeń – zarówno niemodyfikowalne, jak wiek czy płeć, jak i te, na które pacjent ma realny wpływ: sposób odżywiania, aktywność fizyczna, nawodnienie, nawyki toaletowe, jakość snu czy zarządzanie stresem. – Nie mamy wpływu na nasz PESEL, ale mamy wpływ na to, co jemy, jak się poruszamy i czy potrafimy odpoczywać – zauważyła. Podkreśliła też, że dieta oddziałuje nie tylko na masę ciała, ale również na pasaż jelitowy, stany zapalne, jakość tkanek oraz gospodarkę hormonalną – a więc na wiele mechanizmów powiązanych z występowaniem i nasileniem objawów nietrzymania moczu czy bólu miednicy.

Wydarzenie zakończył apel uczestników do decydentów o pilne włączenie leczenia inkontynencji do priorytetów zdrowia publicznego. Wskazano konieczność rozszerzenia refundacji środków chłonnych, dostępu do fizjoterapii uroginekologicznej i rehabilitacji poporodowej oraz objęcia refundacją nowoczesnych form terapii, w tym elektrostymulacji i biofeedbacku. Uczestnicy wezwali również do prowadzenia ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej, która pozwoliłaby odczarować temat inkontynencji jako wstydliwej przypadłości i uznać go za realny problem medyczny, wymagający empatii, diagnostyki i leczenia.

Konferencja „Razem dla skutecznego leczenia” otworzyła oficjalnie Światowy Tydzień Kontynencji 2025 w Polsce. Jak podkreślali organizatorzy, celem tygodnia jest nie tylko uświadamianie skali problemu, lecz także tworzenie przestrzeni do wspólnego działania – pacjentów, specjalistów i instytucji.

Bezpośrednio po zakończeniu konferencji odbyło się Walne Zebranie Delegatów Stowarzyszenia „UroConti”, które przyniosło ważne zmiany organizacyjne oraz symboliczne zakończenie pewnego etapu w historii Stowarzyszenia. Było nim zakończenie kadencji prezes Anny Sarbak, która pełniła tę funkcję nieprzerwanie od 2013 roku.  Delegaci dokonali wyboru nowego Zarządu Głównego na kolejną kadencję. Prezesem została Elżbieta Żukowska, dotychczasowa sekretarz Zarządu, która przez ostatnie lata aktywnie współtworzyła strategię działań i reprezentowała głos pacjentów w kontaktach z instytucjami ochrony zdrowia. Do zarządu dołączyły również Anna Goch, która objęła funkcję sekretarza, oraz Aniela Rogowska jako skarbnik. Jednocześnie dotychczasową prezes, Annę Sarbak, powołano na stanowisko Pełnomocnika Zarządu ds. współpracy z administracją państwową.

Obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2025 w Polsce rozpoczęły się z mocnym przekazem: inkontynencja wymaga natychmiastowych działań systemowych. Konferencja „Razem dla skutecznego leczenia” unaoczniła, jak ogromny wpływ na jakość życia mają problemy nietrzymania moczu i stolca, a także jak wiele możemy zrobić, by poprawić sytuację pacjentów – poprzez dostęp do nowoczesnej terapii, refundację środków i wprowadzenie edukacji zdrowotnej. Zmiana w zarządzie „UroConti” oznacza nowy etap dla organizacji, ale misja pozostaje ta sama: walka o godność, zdrowie i skuteczne leczenie.

Źródło: Uroconti.pl

Z okazji Europejskiego Tygodnia Urologii (23-29 września), Stowarzyszenie „UroConti” organizuje wyjątkowe Dni Otwarte w Warszawie, które odbędą się w dniach 23-27 września 2024 roku. To doskonała okazja, aby w przyjaznej atmosferze porozmawiać o zdrowiu urologicznym, poszerzyć swoją wiedzę i skorzystać z bezpłatnych konsultacji ze specjalistami.
Europejski Tydzień Urologii to coroczna inicjatywa mająca na celu zwiększenie świadomości na temat zdrowia urologicznego i profilaktyki chorób układu moczowo-płciowego. Organizowany przez Europejskie Towarzystwo Urologiczne, obejmuje szereg działań edukacyjnych, warsztatów i bezpłatnych konsultacji dla pacjentów. Celem wydarzenia jest promowanie wczesnej diagnozy i leczenia schorzeń urologicznych, takich jak nietrzymanie moczu, nowotwory urologiczne oraz zaburzenia prostaty.
 
Program wydarzeń obejmuje:
 
Miejsce: ul. Chmielna 132/134, Warszawa
Liczba miejsc ograniczona – obowiązują zapisy!
 
Harmonogram spotkań:
 
Poniedziałek, 23 września, godz. 15:30
Wykład dla kobiet:
„Wpływ nawyków toaletowych jako forma działania profilaktycznego, w terapii nietrzymania moczu”
Prowadzenie: mgr Aleksandra Zalewska
 
Wtorek, 24 września, godz. 14:00
Wykład dla kobiet:
„Zachowawcze leczenie nietrzymania moczu u kobiet – fizjoterapia i ćwiczenia”
Prowadzenie: mgr Agnieszka Szczepocka
 
Środa, 25 września, godz. 13:00
Wykład dla mężczyzn:
„Nietrzymanie moczu u mężczyzn po prostatektomii – możliwości fizjoterapii”
Prowadzenie: mgr Magdalena Floriańska
 
Czwartek, 26 września, godz. 17:00
Wykład dla mężczyzn:
„Wpływ nawyków toaletowych jako forma działania profilaktycznego, w terapii nietrzymania moczu”
Prowadzenie: mgr Aleksandra Zalewska
 
Piątek, 27 września, godz. 10:00
Wykład dla kobiet i mężczyzn:
„Mięśnie dna miednicy – dlaczego są takie ważne?”
Prowadzenie: mgr Anna Pyszniak
 
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych – zarówno kobiety, jak i mężczyzn – do udziału w naszych wydarzeniach! To niepowtarzalna okazja, aby zdobyć cenną wiedzę na temat zdrowia urologicznego i nauczyć się praktycznych ćwiczeń wspierających mięśnie dna miednicy.
 
Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego prosimy o wcześniejsze zapisy. Szczegółowe informacje o zapisach dostępne są na stronie internetowej Stowarzyszenia „UroConti”: www.uroconti.pl.
 
Stowarzyszenie „UroConti”
Stowarzyszenie „UroConti” powstało w kwietniu 2007 roku. Obecnie posiada 8 oddziałów wojewódzkich i 3 sekcje tematyczne: prostaty, pęcherza oraz neurourologii. Organizacja zrzesza osoby z  chorobami dna miednicy (w tym NTM). Misją Stowarzyszenia jest poprawa jakości życia osób z chorobami dna miednicy oraz popularyzacja wiedzy na ich temat, w tym na temat metod profilaktyki, diagnostyki, leczenia, pielęgnacji i opieki. Organizacja aktywnie walczy o prawa pacjentów z chorobami dna miednicy i poprawę ich sytuacji w Polsce. Członkiem Stowarzyszenia może zostać każda osoba dotknięta chorobami dna miednicy (w tym nietrzymaniem moczu lub stolca), jak również chcąca działać profilaktycznie.

Więcej informacji na: www.uroconti.pl

źródło: Uroconti

24 czerwca w warszawskim hotelu Novotel Centrum odbyła się konferencja podsumowująca tegoroczną edycję Światowego Tygodnia Kontynencji.  Eksperci i goście spotkania byli zgodni – aby zmniejszyć tabu wokół tematu inkontynencji niezbędna jest edukacja od najmłodszych lat. Jednak edukowani powinni być nie tylko pacjenci, ale również lekarze różnych specjalizacji.
Coroczne wydarzenie jest inicjatywą Międzynarodowego Towarzystwa Kontynencji (International Continence Society, ICS) oraz World Federation of Incontinence and Pelvic Problems (WFIPP), służącą popularyzacji problematyki nietrzymania moczu a także promowaniu interdyscyplinarnego podejścia do diagnostyki, leczenia i rehabilitacji chorób dna miednicy.
Organizatorem wydarzenia w Polsce, tak jak co roku, było Stowarzyszenie „UroConti”.

 – Tematem przewodnim tegorocznego spotkania jest uroginekologia, która po wielokrotnych wysiłkach i zabiegach została na świecie wyodrębniona, jako oddzielna specjalizacja medyczna. W Polsce niestety ciągle jeszcze takiej specjalizacji brak. Dlatego cieszę się, że na naszą konferencję przyjęli zaproszenia lekarze, pielęgniarki i fizjoterapeutki, ale także przedstawiciele organizacji pozarządowych i organizacji pacjenckich, przedstawiciele obywatelskiego parlamentu seniorów, samorządów i innych organizacji. Mam nadzieję, że przez tak szeroką obecność uda nam się jeszcze lepiej współpracować – powiedziała na powitanie Anna Sarbak, prezes zarządu głównego Stowarzyszenia.

Neuromodulacja nerwów krzyżowych była tematem wystąpienia inauguracyjnego, prowadzonego przez lek. med. Macieja Oszczudłowski z Kliniki Urologii CMKP, Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie. Okazją było 30-lecie neuromodulacji nerwów krzyżowych na świecie, stosowanej w ciężkich przypadkach inkontynencji.

 – Chciałbym przede wszystkim podkreślić, że jest mi niezmiernie miło, że mogę mówić o neuromodulacji nerwów krzyżowych w czasie dokonanym, bo od 5 lat jest to terapia refundowana. Dziś terapia ta znajduje szerokie zastosowanie w leczeniu zaburzeń czynności dolnych dróg moczowych. Na przestrzeni lat modyfikacji uległy zarówno urządzenia służące do neuromoudlacji jak i techniki implantacji. Rozszerzeniu uległy również wskazania do jej zastosowania. Obecnie, do tych oficjalnych, opartych na dobrej jakości danych naukowych, należą nadaktywność pęcherza moczowego oporna na leczenie standardowe, przewlekle zatrzymanie moczu nie wynikające z przeszkody anatomicznej oraz nietrzymanie stolca. Skuteczność w pierwszym wskazaniu jest największa i sięga 80 proc., a w okresie długoterminowym 65-70 proc. – tłumaczył Maciej Oszczudłowski.

Przypomnijmy, że nietrzymanie moczu, według badania PolSenior 2 występuje w Polsce u ponad 38 proc. osób w wieku 60 lat i więcej. Problem dotyczy 3,5 mln seniorów, w tym: 2,7 mln kobiet i 0,8 mln mężczyzn. O tym, jak wielopłaszczyznowe jest to schorzenie mówiła prof. Ewa Barcz, lekarz ginekolog, Kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie podczas panelu:” Uroginekologia – z czym się dzisiaj mierzymy?”  

 Problemy uroginekologiczne mogą dotyczyć zarówno struktur zamykających, utrzymująco-podwieszających, czyli struktur mięśniowo – powięziowo – więzadłowych, ale również narządów, które tam się znajduja, dlatego są to problemy niezwykle kompleksowe. W uroginekologii nie ma jednej jednostki chorobowej – na przykład formy wysiłkowej nietrzymania moczu, która jest związana z jedną konkretną patologią jednej konkretnej struktury. To są elementy, które się wzajemnie przenikają – tłumaczyła prof. Ewa Barcz.

Uczestnicząca w tym samym panelu dr hab. Anna Kołodziej, lekarz urolog i prof. Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu zachęcała pacjentów, aby pomimo wieku nie rezygnowali z aktywności.

 Dziś chcemy żyć aktywnie i korzystać z życia. Nie chcemy być z niego wykluczonymi. Naszym głównym zadaniem jako urologów jest zatem szybko wykluczyć zagrożenia dolnych dróg moczowych, które mogą być spowodowane przez np. nowotwory a także wykluczyć te schorzenia, które są najczęstszą przyczyną nawracających infekcji dolnych dróg moczowych. Natomiast tu pojawia się problem niedoboru kadr i jednostek medycznych przy ilości kobiet, u których wzrosła świadomość zadbania o jakość życia – tłumaczyła profesor Kołodziej.

W nawiązaniu do tego wypowiadał się również dr hab. Michał Lew-Starowicz, prof. CMKP, Kierownik Klinik Psychiatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, który starał się wyjaśnić sytuację pacjentów zmagających z NTM w kontekście warstwy psychicznej a także uzmysłowić odbiorcom, że pacjent zmagający się z tym schorzeniem jest dziś często prowadzony przez wielu różnych specjalistów, wśród których pojawiają się np. psychiatrzy lub psychoterapeuci.

 Problemy somatyczne, z którymi nie radzą sobie zespoły leczące, są olbrzymim obciążeniem psychicznym dla pacjenta. On szuka pomocy nie dlatego, że ma nazwany problem tylko dlatego, że ten problem mu przeszkadza. To jest główną przyczyną poszukiwania pomocy. Dlatego bywa tak, że gdzieś, w którymś momencie tej ścieżki pojawia się psychiatra. Zaburzenia pęcherza moczowego czy nietrzymania moczu bardzo często współistnieją z zaburzeniami depresyjnymi czy lękowymi – zaznaczał dr Michał Lew-Starowicz.

Bardzo ważnym aspektem współistniejącym z NTM jest ból, jego leczenie i walka o dobrostan pacjenta. Było to tematem panelu, który miał miejsce w drugiej części konferencji.  Uczestniczyły w nim dr n. med. Beata Rutkowska, lekarz ginekolog, Katedra Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie, lek. med. Anna Bonder-Nowicka, lekarz urolog z Oddziału Urologicznego Szpitala Bielańskiego im. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie oraz mgr Agnieszka Szczepocka, fizjoterapeutka uroginekologiczna, Centrum Medyczne MCC w Warszawie.

Ważną konkluzję podniosła podczas swojej prezentacji Dr Beata Rutkowska zwracając uwagę na to, by pacjenci pamiętali, że nie są pozostawieni w bólu samymi sobie. Jej zdaniem najważniejsze jest powiadomienie najbliższych o chorobie, bo jest ona przecież niewidoczna. W tym panelu Agnieszka Szczepocka, fizjoterapeutka uroginekologiczna, mówiła także o roli fizjoterapii u pacjentów z zespołami bólowymi dna miednicy. Podkreślała, że nie ma fizjoterapii bez ćwiczeń terapeutycznych, jednak muszą być one dobrane indywidualnie.

W toku dalszej dyskusji pojawiały się również konteksty terapii i preparatów medycznych a przede wszystkim wielolekowości w schorzeniu NTM, na co zwracała uwagę dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska, prof. Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskego w Poznaniu oraz Dyrektor Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, tłumacząc jak bardzo potrzebna jest dobra komunikacja i całościowe spojrzenie na pacjenta.

 – Dobrze, żeby obok lekarza stanął farmaceuta po to, aby spojrzeć na terapię całościowo i zapobiec kaskadzie włączania kolejnych leków, bo może okazać się, że nietrzymanie moczu jest tylko odwracalnym objawem. Mając taką dolegliwość jak NTM zawsze powinniśmy szukać odwracalnych przyczyn, bo jest ich bardzo wiele: wysoka glikemia, włączony lek moczopędny z powodu niewydolności serca, infekcja, zaburzenia pamięci, zaburzenia ruchowe etc. Dlatego należy się zastanowić zanim włączymy szybko preparat, który ma teoretycznie leczyć nietrzymanie moczu – konkludowała prof. Agnieszka Neumann-Podczaska.

Na koniec konferencji odczytano list Przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Kobiet, Wiolety Tomczak, w którym autorka odnosi się zarówno do kwestii zwiększania świadomości na temat problemów związanych z obniżeniem jakości życia w kontekście nietrzymania moczu, jak również koniecznością zachęcania społeczeństwa do rozmów, szukania wsparcia oraz propagowania zdrowego stylu życia, który może pomóc w zapobieganiu problemom z kontynencją. Poseł Wioleta Tomczak odniosła się również do kontekstu szans na redukcję stygmatyzacji i podnoszenie świadomości społecznej na temat nietrzymania moczu, które staje się schorzeniem społecznym, a któremu można dziś skutecznie zaradzić.

źródło: Uroconti

Zakończyła się Ogólnopolska Konferencja Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti” zorganizowana w ramach tegorocznych obchodów Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week, WCW). Celem obu wydarzeń jest popularyzacja wiedzy na temat leczenia zaburzeń kontynencji, w tym nietrzymania moczu (NTM), które w obliczu zmian demograficznych występuje coraz powszechniej, ale nadal uważane jest za temat wstydliwy. Tegoroczna edycja wydarzenia odbywała się pod hasłem „ZAANGAŻOWANI WE WSPÓŁPRACĘ”. Spotkanie podzielono na trzy główne sesje tematyczne poświęcone uroginekologii, zabiegom chirurgicznym związanym z leczeniem szerokiego spektrum inkontynencji i schorzeń pochodnych oraz obecności zagadnienia nietrzymania moczu w mediach.

Podczas konferencji została także zainaugurowana akcja społeczna „PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ”. Ma ona na celu edukację społeczeństwa, szczególnie w starszego, które często jest narażone na różnego typu manipulacje fałszywymi informacjami oraz zmianę postaw i nawyków związanych z bezpiecznym i skutecznym korzystaniem z leków, wyrobów medycznych czy suplementów.
Mimo wielu kampanii edukacyjnych, NTM nadal uznawane jest za temat tabu, dlatego tak ważne jest budowanie świadomości w zakresie czynników ryzyka, objawów i sposobów jego leczenia. Okazją do szerzenia wiedzy w tym zakresie jest rozpoczęty właśnie Światowy Tydzień Kontynencji. Cieszymy się, że ponownie możemy się spotkać na Ogólnopolskiej Konferencji, wymienić doświadczenia, poznać najnowsze trendy i uczestniczyć w merytorycznych dyskusjach – mówiła Anna Sarbak, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.
UROGINEKOLOGIA – SPECJALIZACJA POTRZEBNA W POLSCE 

Nietrzymanie moczu stanowi jeden z bardziej rozpowszechnionych problemów współczesnego świata – przyjmuje się, że w krajach rozwiniętych dotyczy przynajmniej 10 proc. społeczeństwa. W Polsce nadal brak na ten temat wiarygodnych statystyk. Szacuje się, że problem dotyka około 2,5 mln osób, w większości kobiet, jednak prawdziwe liczby mogą być znacznie wyższe, gdyż intymny charakter schorzenia utrudnia zebranie rzetelnych danych. 
 
Pacjenci na świecie mogą liczyć na pomoc specjalistów pracujących w obszarze uroginekologii, urologii czynnościowej oraz fizjoterapii. W Polsce inkontynencją zajmują się najczęściej ginekolodzy w przypadku kobiet i urolodzy w przypadku mężczyzn. Dynamicznie rozwija się również fizjoterapia uroginekologiczna oraz urologiczna. W przypadku inkontynencji stolca pacjenci mogą skorzystać z pomocy proktologów. Można również otrzymać pomoc z zakresu fizjoterapii anorektalnej. Nie ma w Polsce jednej zintegrowanej specjalizacji w sposób kompleksowy zajmującej się inkontynencją. Dlatego tak istotna jest współpraca oraz stworzenie nowej specjalizacji uroginekologicznej. Na jej konieczność od wielu lat zwraca uwagę prof. dr. hab. n. med. Ewa Barcz, lekarz ginekolog, Kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.
Taki stan rzeczy spowodowało wiele przyczyn. Kobiety latami ukrywają swoje dolegliwości i rzadko z własnej inicjatywy zgłaszają je lekarzowi. Brak też adekwatnej wiedzy na temat tego schorzenia u lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, geriatrów, nierzadko bagatelizujących i marginalizujących problem, ale także u ginekologów i urologów. Stworzenie specjalizacji z uroginekologii spowodowałoby, że polskie pacjentki z chorobami dna miednicy zaczęłyby być skuteczniej leczone. Brak specjalizacji uroginekologicznej przeczy rozwojowi medycyny – zaznacza prof. Ewa Barcz.
Podczas konferencji o potrzebie zwiększenia dostępności do uroginekologów dla pacjentów, mówił także dr n. med. Wojciech Majkusiak, ginekolog również związany z Międzyleskim Szpitalem Specjalistycznym w Warszawie.
W Polsce mamy kilka milionów osób oczekujących na pomoc lekarską w zakresie nietrzymania moczu. Na przeszkodzie stoi brak systemowego szkolenia lekarzy, brak wystarczającej liczby ośrodków szkolących oraz niedobór większej liczby ośrodków oferujących pełne portfolio diagnostyki i zabiegów – podkreślał dr n. med. Wojciech Majkusiak. Tymczasem systemowe wdrożenie uroginekologii to gwarancja kompleksowej opieki nad chorymi, doskonalenia diagnostyki i terapii oraz znacznej poprawy jakości życia chorych – tłumaczył Wojciech Majkusiak.
Należy dodać, że uroginekologia funkcjonuje już w wielu krajach albo, jako specjalizacja szczegółowa, albo jako certyfikowana dziedzina wiedzy. W Wielkiej Brytanii jest to jedna z czterech specjalizacji szczegółowych obok endokrynologii rozrodu, perinatologii i onkologii ginekologicznej. Podobnie jest w Szwajcarii i Czechach.

NAJWAŻNIEJSZA JEST PROFILAKTYKA
 
Zgromadzeni na konferencji eksperci podkreślali, że nietrzymanie moczu ma też silny związek z chorobami cywilizacyjnymi, jak na przykład z otyłością. Mówił o tym prof. dr. hab. n. med. Paweł Miotła lekarz ginekolog z II Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w LublinieZwracał uwagę m.in. na to, że wyniki badań potwierdzają opinie, że redukcja tłuszczu okolic brzucha i tułowia pozwala znacznie zmniejszyć częstość występowania oraz nasilenie objawów nietrzymania moczu
u kobiet.
Body Mass Index w istotny sposób wpływa na obecność inkontynencji. Największa zależność występuje tutaj w odniesieniu do brzucha i tułowia u kobiet. Doniesienia naukowe pokazują, że wzrost BMI o każde 5 jednostek skutkuje wzrostem ryzyka wystąpienia nietrzymania moczu. Dlatego też należy wdrożyć strategie prowadzące do redukcji ciężaru ciała. Okazuje się bowiem, że prócz klasycznych schorzeń z nimi związanych, jak nadciśnienie czy inne choroby układu krążenia, również inkontynencja jest dolegliwością towarzyszącą nadmiernej wadze – tłumaczył prof.  Paweł Miotła.
Dieta i prawidłowe odżywianie stanowią istotny element profilaktyczny chroniący pacjentów przed nietrzymaniem moczu i wpływający na jakość życia i codzienne dobre samopoczucie. Zwracała na to uwagę w swoim wystąpieniu dr n. o zdr. Magdalena Milewska z Zakładu Dietetyki Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wskazując na związek między sposobem żywienia i chorobami metabolicznymi a inkontynencją.
Istnieją dietozależne czynniki ryzyka wpływające na pojawienie się inkontynencji. Mam tutaj na myśli otyłość, cukrzycę typu 2, różnego typu infekcje etc. Szczególnie otyłość jest tu istotna. Z badań wynika, że wzrost wskaźnika BMI o 5 jednostek wiązał się ze wzrostem ryzyka inkontynencji z 20 do nawet 70 procent. Także otyłość typu TOFI może zwiększać ryzyko choroby – mówiła dr Magdalena Milewska.
Przypomnijmy, że syndrom TOFI występuje wówczas, gdy zawartość tłuszczu w organizmie wynosi ponad 20-25 proc. u mężczyzn i ponad 30-37 proc. u kobiet. Bardzo trudno się go diagnozuje, bo go nie widać i nie daje żadnych dolegliwości.
Inkontynencja może pojawić się również za przyczyną otyłości sarkopenicznej, oznaczającej związane wraz z wiekiem, postępujące zmiany w składzie ciała wyrażone w zwiększeniu masy ciała, w tym zawartości tkanki tłuszczowej i jednoczesnym zmniejszeniu masy mięśni. Pojawieniu się choroby sprzyjają także niedobory witaminy D. Najlepszym sposobem na utrzymanie poziomu prawidłowego żywienia przy jednoczesnej profilaktyce inkontynencji jest zastosowanie diety śródziemnomorskiej a także wczesna diagnostyka, zapobieganie i leczenie sarkopenii, cukrzycy i zaparć – wyliczała dr Magdalena Milewska.
Równie istotne w profilaktyce co dieta są także ćwiczenia mięśni dna miednicy. Wspominała o tym mgr Magdalena Floriańska, fizjoterapeutka z Centrum Medycznego MCC w Warszawie, ośrodka zapewniającego w sposób kompleksowy opiekę medyczną pacjentom i pacjentkom z inkontynencją.
Fizjoterapia powinna rozpocząć się niemal równolegle z postawieniem diagnozy. Kluczowa dla powodzenia terapii jest prawidłowo wykonana diagnostyka, która dokładnie określi rodzaj i przyczynę nietrzymania moczu oraz umożliwi wdrożenie skutecznego leczenia, uzupełnionego fizjoterapią – mówiła mgr Magdalena Floriańska. 
Z analiz Narodowego Instytutu Doskonalenia Opieki Medycznej wynika, że istnieją dobre dowody naukowe przemawiające za wyższą skutecznością zabiegów chirurgicznych nad treningiem mięśni dna miednicy w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu, jednak trening ten jest równie skuteczny, co zabieg operacyjny u ponad połowy pacjentek z wysiłkowym nietrzymaniem moczu – informowała mgr Magdalena Floriańska.
 
O konieczności przygotowania się do zabiegu mówił z kolei dr n. med. Andrzej Przybyła, lekarz urolog z Centrum Medycznego MCC.
Wyobraźmy sobie, że mamy pacjenta z rakiem prostaty poddanego radioterapii albo radykalnej prostatektomii. Jego rehabilitacja urologiczna tak naprawdę powinna się zacząć właśnie w tym momencie, przed zabiegiem lub operacją. Niestety nawet w najbogatszych krajach świata procedura ta jest stosowana bardzo rzadko i na razie pozostaje w sferze czysto życzeniowej. Zmiany postępują bardzo wolno, ale jednak są zauważane. Mamy w Warszawie centrum medyczne, które w zintegrowany sposób zajmuje się pacjentami z nietrzymaniem moczu wdrażając także opiekę prehabilitacyjną – podkreślał dr n. med. Andrzej Przybyła.
ENDOMETRIOZĘ MOŻNA SKUTECZNIE LECZYĆ
 
W trakcie wystąpień poruszano także zagadnienia dotyczące dodatkowych problemów, z którym zmagają się pacjentki z dolegliwościami układu moczowo-płciowego. Chodzi o endometriozę. Jest to schorzenie narządów rodnych coraz bardziej powszechne wśród kobiet, ale bardzo późno diagnozowane i leczone. Wykład na ten temat wygłosiła dr n. med. Aneta Zwierzchowska, lekarz ginekolog z Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie. Omawiała w jego trakcie przyczyny powstawania choroby, jak: przepływ wsteczny podczas miesiączki, czynniki genetyczne, immunologiczne oraz środowiskowe. Wskazywała też na skuteczność terapii lekowej obejmującej środki przeciwbólowe a także tabletki antykoncepcyjne, plastry, krążki, pochodne progesteronu i hormonalne wkładki wewnątrzmaciczna. Wskazywała na duże znaczenie wspomagania leczenia endometriozy akupunkturą, aktywnością fizyczną, elektroterapią, psychoterapią i odpowiednią dietą, podkreślając, że zabieg operacyjny jest ostatecznością.
 
PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ
 
Oddzielną część konferencji poświęcono problemom manipulacji medycznych kierowanych głównie do osób starszych. Stowarzyszenie „UroConti” widząc narastający problem, zgłaszany przez członków organizacji, postanowiło zainaugurować ogólnopolską akcję społeczną pt. „PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ”. Skupia się ona m.in. na promowaniu wiedzy opartej na dowodach medycznych oraz nauczaniu, jak unikać manipulacji informacjami dotyczącymi „skutecznego” leczenia.  
Bardzo często jesteśmy narażeni na dezinformację dotyczącą preparatów medycznych i liczne działania manipulacyjne. Współczesny świat charakteryzuje się bardzo łatwym dostępem do leków bez recepty oraz do suplementów diety. Wielu ludzi stosuje je bez konsultacji z lekarzem i farmaceutą, co często prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Tymczasem nieprawidłowe stosowanie produktów medycznych może mieć poważny wpływ na zdrowie i prowadzić do wystąpienia nieprzewidywalnych skutków ubocznych. Z tego powodu istotne jest zwiększenie świadomości i wiedzy na temat stosowanych preparatów leczniczych i suplementów diety tłumaczyła Anna Sarbak.
Główną grupą docelową akcji są osoby w każdym wieku, które nadużywają leków, osoby podatne na manipulacje przekazywane w mediach oraz te, które doświadczyły nieudanych zabiegów medycznych. Wszystkie te grupy potrzebują wiedzy i świadomości na temat bezpiecznego i właściwego korzystania z leków, wyrobów medycznych oraz prawidłowej suplementacji. 
 
Szczegóły dotyczące akcji znaleźć można na stronie www.uroconti.pl.  Patronatem honorowym objęło ją Biuro Rzecznika Praw Pacjenta, Izba Gospodarcza Farmacja Polska oraz Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, a medialnym redakcje: Rzeczpospolitej, MGR.FARM, Głosu Seniora oraz portalu NTM.pl.
 
Polskie obchody Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week – WCW) potrwają do 23 czerwca.