Medicalpress

Jak wynika z raportu On Board Think Kong: „Zdrowie z AI”, około 17 mln Polaków pyta sztuczną inteligencję o zdrowie swoje lub bliskich. Raport został przygotowany we współpracy z agencją badawczą SW Research, odpowiedzialną za badanie na próbie 1000 Polaków.

W ciągu ostatniego roku AI o sprawy zdrowotne pytało 58 proc. dorosłych, a 27 proc. robiło to wielokrotnie. Odpowiedzi czatów coraz częściej przekładają się na konkretne decyzje: 19 proc. korzystających kupiło lek bez recepty lub suplement za sugestią AI, a 8,3 proc. zmieniło dawkowanie albo odstawiło lek bez konsultacji z lekarzem. Jednocześnie co czwarty korzystający nigdy nie sprawdza informacji od AI u lekarza, farmaceuty ani w innym wiarygodnym źródle.

Najmłodsi pytają AI najczęściej, ale po pięćdziesiątce robi to ponad 40 proc.

O zdrowie pytało AI 74,5 proc. osób do 24. roku życia i 72,3 proc. osób w wieku 25–34 lata.
W grupie 35–49 lat odsetek wynosi 65,9 proc. i to tu najwięcej osób pyta AI wielokrotnie. Wśród osób po 50. roku życia z AI w sprawach zdrowia korzysta 43,7 proc. Dochód, wykształcenie i wielkość miejscowości niewiele zmieniają – w każdej z tych grup odsetek pytających mieści się między 54 a 62 proc.

Połowa pyta o objawy, co trzecia osoba o leki albo wyniki badań

50,7 proc. korzystających z AI w sprawach zdrowia pyta o objawy, 36 proc. o leki i suplementy, a 33 proc. prosi o interpretację wyników badań. Wyniki badań częściej analizują z pomocą AI kobiety niż mężczyźni (40 wobec 26 proc.) oraz osoby po pięćdziesiątce (42 proc.). Najmłodsi częściej niż inni pytają o stres, sen i zdrowie psychiczne (32 proc.). 27 proc. korzystających wgrało do czatu wyniki własnych badań, zanim omówiło je z lekarzem.

– W ciągu ostatniego roku 6 na 10 dorosłych Polaków konsultowało z AI tematy zdrowotne,
a co czwarty odbywał takie rozmowy regularnie. Zjawisko to zatem już jest nie tylko powszechne, ale i niezależne od miejsca zamieszkania czy poziomu wykształcenia. Dzięki temu, pytanie o specyfikę konsultacji medycznych z AI pozwala nam niejako „na skróty” dotrzeć do wiedzy z jakimi problemami zdrowotnymi mierzą się różne obecnie różne pokolenia Polaków, bez konieczności bezpośredniego pytania o częstotliwość wizyty u danego specjalisty.
– mówi Piotr Zimolzak, Wiceprezes Zarządu SW Research.

Po rozmowie z AI prawie dwa razy więcej osób umawia wizytę, niż ją odwołuje

13,6 proc. korzystających – szacunkowo ok. 2 mln osób – umówiło wizytę u lekarza, na którą bez AI by nie poszło. Z zaplanowanej wizyty zrezygnowało 7,4 proc. U najmłodszych proporcja jest jeszcze wyraźniejsza: 27 proc. umówiło wizytę, a 8 proc. ją odwołało. Co dziewiąty korzystający pytał AI o wybór lekarza, przychodni lub szpitala.

Co piąty kupił lek lub suplement, bo tak podpowiedziała AI

Pytania o leki – ich działanie, dawkowanie, interakcje i skutki uboczne – zadawało 36 proc. korzystających. 19,2 proc. poszło dalej i kupiło lek bez recepty albo suplement na podstawie sugestii czatu. 8,3 proc., czyli co dwunasty korzystający, zmieniło dawkowanie albo odstawiło lek bez konsultacji z lekarzem, a 14,9 proc. potraktowało odpowiedź AI jak diagnozę.

70 proc. sprawdza odpowiedzi AI, ale regularnie robi to tylko 39 proc.

Zapytaliśmy, czy korzystający weryfikują informacje od AI u lekarza, farmaceuty albo w innym wiarygodnym źródle. 70 proc. robi to przynajmniej czasami, ale regularnie – zawsze lub
w większości przypadków – tylko 39 proc. Najczęstsza odpowiedź to „tylko czasami” (30,5 proc.). Co czwarty (25,4 proc.) nie sprawdza informacji od AI nigdy, a wśród osób po 50. roku życia
– co trzeci (33,4 proc.). Odpowiedź AI z lekarzem lub farmaceutą skonsultowało 17,2 proc.
korzystających.

Dla firm i organizacji to ważny sygnał, że sztuczna inteligencja powinna być dziś uwzględniana w strategiach komunikacji, nie tylko jako nowe narzędzie dotarcia do odbiorców, ale także jako pośrednik wpływający na sposób wyszukiwania, interpretowania i oceniania informacji.

Marki, które chcą skutecznie budować swoją wiarygodność, powinny zadbać o obecność rzetelnych i eksperckich treści również w ekosystemie AI, ponieważ to właśnie tam coraz częściej zaczyna się ścieżka pozyskiwania wiedzy przez konsumentów – komentuje Norbert Ofmański, konsultant public relations w On Board Think Kong.

Pełne wyniki raportu „Zdrowie z AI”, w tym dane w podziale na płeć i wiek, dostępne są na stronie: https://obtk.pl/zdrowieai/#wyniki

Raport „Zdrowie z AI”

Raport „Zdrowie z AI”, przygotowany przez OBTK (On Board Think Kong) we współpracy
z SW Research, analizuje rosnącą rolę sztucznej inteligencji w obszarze zdrowia oraz to, w jaki sposób Polacy wykorzystują narzędzia AI do poszukiwania informacji, interpretowania danych
i podejmowania decyzji dotyczących zdrowia. Badanie pokazuje nie tylko skalę korzystania
z AI, ale również sytuacje, w których odpowiedzi generowane przez sztuczną inteligencję mogą wpływać na zachowania pacjentów – od umówienia wizyty lekarskiej, przez zakup leków i suplementów, po samodzielne modyfikowanie dawkowania.

Raport stanowi punkt wyjścia do dyskusji o zmieniającej się ścieżce pacjenta oraz o roli AI
w komunikacji zdrowotnej. Wyniki pokazują, z jakimi pytaniami Polacy zwracają się do sztucznej inteligencji, w jakim stopniu weryfikują uzyskane informacje oraz kiedy odpowiedź AI staje się elementem realnej decyzji dotyczącej zdrowia. W tym kontekście raport dostarcza danych istotnych zarówno dla sektora ochrony zdrowia, jak i ekspertów, instytucji oraz marek obecnych w cyfrowym środowisku informacji o zdrowiu.

Metodologia

Raport został opracowany przez OBTK (On Board Think Kong) na podstawie badania przeprowadzonego przez SW Research, z wykorzystaniem panelu SW Panel.

Badanie zrealizowano metodą CAWI w dniach 8–10 września 2026 roku na ogólnopolskiej
próbie 1000 dorosłych Polaków (18+). Próba jest reprezentatywna dla dorosłej populacji Polski pod względem płci, wieku oraz wielkości miejscowości.

Pytania o tematy, sytuacje i sprawdzanie informacji zadano 576 osobom, które w ciągu 12 miesięcy korzystały z AI w sprawach zdrowia. Szacunki liczby osób (ok. 17 mln, ok. 2 mln) są przybliżone: odnoszą odsetki z badania do liczby dorosłych mieszkańców Polski i są obarczone błędem statystycznym. Wyniki dla grup poniżej 100 osób należy traktować orientacyjnie.

On Board Think Kong (https://obtk.pl) to agencja zrzeszona w międzynarodowej sieci agencji komunikacji marketingowej ECCO Global Communications Network obecnej w ponad 40
krajach, łącznie zatrudniającej ponad 1500 specjalistów w 50 biurach na całym świecie. Główne obszary specjalizacji to: Public Relations, korporacyjne doradztwo, content marketing & SEO, komunikacja w kanałach społecznościowych. Projekty On Board Think Kong wyróżniane są między innymi za kreatywność i skuteczność (Effie, Golden Drum, IPRA Golden Awards, IAC, Stevie Awards). W Polsce agencja należy do Związku Firm Public Relations.
On Board Think Kong jest też jedynym polskim członkiem brytyjskiego stowarzyszenia Content Marketing Association.

Źródło: inf pras

Niemal połowa Polek deklaruje, że w czasie ciąży lub po porodzie spotkała się z krytycznymi komentarzami dotyczącymi swojego wyglądu. Najczęściej uwagi pochodzą od członków rodziny i partnerów, ale część kobiet doświadcza ich także ze strony personelu medycznego. Eksperci ostrzegają, że presja związana z wyglądem może negatywnie wpływać na samoocenę, zwiększać poziom stresu i sprzyjać rozwojowi zaburzeń nastroju, w tym depresji poporodowej.

Kobiety, które doświadczyły krytyki, zapytano też o jej charakter. Najczęściej (w niemal 48% przypadków) były to komentarze dotyczące wagi lub rozmiaru ciała. Co trzecia ankietowana słyszała sugestie, że powinna szybciej schudnąć po ciąży (33,3%). Niemal tak samo często pojawiały się porównania do innych kobiet: „ona tak szybko wróciła do formy” (31,6%) i uwagi o wyglądzie skóry, czyli rozstępach i cellulicie (31,6%). Co czwarta kobieta odczuła presję dotyczącą szybszego powrotu do aktywności fizycznej (28,4%), co piąta komentarze na temat ubierania się (23,6%), a co szósta uwagi dotyczące wyglądu piersi (17,8%).

– Wyniki przedstawionego badania wskazują, że aż 45% kobiet doświadczyło krytycznych komentarzy dotyczących swojego wyglądu w czasie ciąży lub po porodzie. Jest to wynik niepokojący, ponieważ literatura psychologiczna jednoznacznie wskazuje, że negatywne komunikaty dotyczące wyglądu mogą obniżać samoocenę, nasilać niezadowolenie z własnego ciała, zwiększać poziom stresu oraz stanowić czynnik ryzyka wystąpienia zaburzeń nastroju, w tym depresji poporodowej – mówi Jan Gosztyła, psycholog i psychoterapeuta z Akademickiego Centrum Rozwoju Osobistego i Wsparcia Psychologicznego WSIiZ.

Krytyka a samoocena

Co czwarta kobieta biorąca udział w badaniu opinii SW Research (czyli 25,4%) przyznała, że w pełni akceptowała zmiany w ciele jako naturalny element macierzyństwa. Niemal połowa (49,6%) akceptowała je częściowo: niektóre zmiany przyjmowała z większą łatwością, inne były trudniejsze do zaakceptowania. Dla 16,8% zmiany ciała były trudnym przeżyciem, a 8,2% przyznało, że jej stosunek do własnego ciała zmieniał się z czasem, raz było lepiej, a raz gorzej. Oznacza to, że trzy czwarte kobiet zmagało się z jakimś poziomem braku akceptacji własnego ciała w jednym z najbardziej wyjątkowych momentów swojego życia.

–  Jesteśmy istotami społecznymi i porównywanie się z innymi jest wpisane w ludzką naturę. Problem pojawia się wtedy, gdy porównania stają się miarą własnej wartości. „Ona już wróciła do formy”, „udało jej się schudnąć”, „kiedy ona ma czas i siłę ćwiczyć?” – takie komunikaty tworzą fałszywe wzorce, do których kobiety zaczynają się odnosić. Tymczasem każde ciało jest inne, każda ciąża przebiega inaczej, a każda kobieta potrzebuje własnego czasu na regenerację i adaptację do nowej roli. Jako społeczeństwo wciąż zbyt często oceniamy to, co widać na zewnątrz, zamiast docenić to, czego nie widać: wysiłek, proces regeneracji oraz ogrom pracy, jaką organizm kobiety wykonuje po porodzie. Powrót do formy jest sprawą głęboko indywidualną. Nikt z zewnątrz nie powinien wyznaczać jego tempa, a kobiety nie powinny czuć presji wynikającej z porównywania się z innymi – mówi Grzegorz Mikucki, socjolog.

Wspierający partner robi różnicę

Nieco mniej niż połowa kobiet biorących udział w badaniu SW Research (47,6%) oceniła, że partner w pełni akceptował zmiany jej ciała i że czuła się przy nim akceptowana i bezpieczna. Co czwarta (24,8%) przyznała, że raczej tak, choć zdarzały się sytuacje, które bolały. Co piąta (18%) stwierdziła, że partner był obojętny, a temat ciała w ogóle nie był między nimi poruszany. Dla 7,2% jego reakcje były trudne lub raniące.

Jak zauważa Beata Bożek z Hydrex Diagnostics, firmy, która od lat produkuje testy diagnostyczne, w tym testy ciążowe Pink, a niedawno wprowadziła do oferty kosmetyki dla kobiet w ciąży Pink Mama: „Kobiety, które czują się krytykowane za wygląd po porodzie, znacznie rzadziej szukają pomocy medycznej, rzadziej korzystają z fizjoterapii uroginekologicznej i rzadziej rozmawiają z partnerem o swoich potrzebach. Dlatego edukacja w tym obszarze jest tak ważna, i to nie tylko edukacja kobiet, ale też ich otoczenia: partnerów, rodziców, przyjaciół i specjalistów medycznych. Z tego powodu prowadzimy kampanię edukacyjną poświęconą akceptacji ciała w ciąży i po ciąży. Właśnie ukazał się raport z badania opinii przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie marek Pink Mama i Pink, który wzbogaciliśmy komentarzami eksperckimi m.in. ginekolożki, urolożki, fizjoterapeutki, kosmetolożki, czy położnej.”

Źródło: inf pras