Medicalpress

W słoneczne dni trzeba szczególnie chronić skórę przed promieniowaniem UV, które jest głównym czynnikiem ryzyka czerniaka i raków skóry – przypominał w rozmowie z PAP prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Jak dodał, stosowanie kosmetyków z filtrem UV nie zastąpi jednak prawidłowych zasad przebywania na słońcu.

Prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Centrum Onkologii im. M. Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie oraz przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, podkreślił w rozmowie z PAP, że skóra ludzka nie ma żadnej naturalnej ochrony przed promieniowaniem słonecznym, takiej jak np. owłosienie czy łuski. Nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV (głównie UVA) przyspiesza fotostarzenie skóry, pojawianie się przebarwień, zmarszczek. Dzieje się tak, ponieważ pod wpływem UV rośnie stężenie metaloproteinaz – enzymów, które uszkadzają w skórze włókna kolagenowe i elastynę.

– Co ważne, UV uszkadza DNA i osłabia nadzór immunologiczny, co może przyczynić się do procesu kancerogenezy, czyli rozwoju nowotworu – podkreślił specjalista. Przypomniał, że – jak wynika z badań – spędzanie większej liczby godzin na słońcu, ale bez oparzeń, jest głównie czynnikiem ryzyka rozwoju raka skóry, natomiast oparzenia słoneczne (zwłaszcza w dzieciństwie) istotnie zwiększają ryzyko zachorowania na czerniaka, który jest najbardziej agresywnym nowotworem skóry.

Dlatego latem, gdy nasłonecznienie jest duże, powinniśmy stosować skuteczne sposoby ochrony skóry przed promieniami UV, wskazał prof. Rutkowski. Ważne jest używanie kosmetyków z wysokim współczynnikiem ochrony przed UVB, które jest głównie odpowiedzialne za oparzenia słoneczne. – W naszej szerokości geograficznej powinny to być kosmetyki minimum ze współczynnikiem SPF 30, ale gdy jedziemy na wakacje do krajów bardziej nasłonecznionych, SPF powinno wynosić 50 – tłumaczył specjalista. Dodał, że warto stosować kremy o szerokim spektrum ochrony, w tym również przed UVA, które powoduje fotostarzenie i może przyczyniać się do rozwoju raków skóry.

Według prof. Rutkowskiego w słoneczne dni kosmetyki te powinny być stosowane na co dzień, np. wtedy, gdy idziemy czy jedziemy do pracy, do sklepu, uprawiamy sport na świeżym powietrzu, siedzimy na balkonie, pracujemy w ogródku.

– Opalamy się nie tylko leżąc na plaży, ale podczas każdej aktywności na słońcu, a opalenizna jest wskaźnikiem uszkodzenia skóry – zwrócił uwagę specjalista.

Zaznaczył, że kosmetyki z filtrem nie stanowią jednak idealnej ochrony i nie zastąpią prawidłowych zasad przebywania na słońcu. – Stosując je redukujemy ryzyko oparzeń słonecznych, czyli minimalizujemy ryzyko zachorowania na czerniaka, ale często wydłużamy przez to czas ekspozycji na słońce, co może zwiększać ryzyko raka skóry – tłumaczył specjalista. Ponadto, nie zawsze prawidłowo aplikujemy te kosmetyki, np. stosujemy ich za mało, nie aplikujemy ponownie po kąpieli w morzu czy jeziorze.

Do najważniejszych zasad zabezpieczania skóry przez szkodliwym wpływem UV prof. Rutkowski zaliczył: unikanie ekspozycji na promienie słoneczne w godzinach 11.00-16.00, podczas pobytu na powietrzu chowanie się w cieniu, noszenie przewiewnych ubrań ochronnych zakrywających ramiona, noszenie kapelusza lub czapki, które chronią uszy i kark (rondo powinno mieć min. 10-12 cm), a także stosowanie okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV (takich, których soczewki blokują promieniowanie ultrafioletowe do długości fali 400 nanometrów). (PAP)

Źródło: Nauka w Polsce

Wiosna to moment, kiedy chętniej wychodzimy z domu i coraz częściej sięgamy po okulary przeciwsłoneczne. Trudno się dziwić – pogoda bywa nieprzewidywalna, a światło potrafi zmieniać się bardzo dynamicznie. Raz stoimy w pełnym słońcu, a za chwilę pojawiają się chmury i cień. O tej porze roku okulary pełnią już nie tylko praktyczną funkcję, ale stają się też ważnym elementem codziennego stroju i stylu. Coraz więcej osób szuka więc rozwiązań, które dobrze wyglądają, a jednocześnie zapewniają wygodę i komfort widzenia w zmiennych warunkach. Jednym z nich są okulary z soczewkami fotochromowymi.
Ochrona UV ma znaczenie przez cały rok

Choć o ochronie skóry przed słońcem nie trzeba nam już chyba przypominać, o ochronie oczu nadal mówi się za mało. Tymczasem promieniowanie UV oddziałuje na oczy także przy pochmurnej pogodzie, nawet jeśli światło wydaje się mniej intensywne. Mało kto pamięta również, że skutki takiej ekspozycji kumulują się w czasie, a jej długofalowy wpływ może sprzyjać zmianom w tkankach oka.

O skuteczności ochrony przeciwsłonecznej nie decyduje jednak sam kolor czy stopień przyciemnienia soczewek okularowych. Kluczowe znaczenie ma obecność odpowiedniego filtra UV. Dlatego przy wyborze okularów warto zwracać uwagę nie tylko na ich wygląd, ale również na jakość i parametry zastosowanych rozwiązań, a zakupu najlepiej dokonywać w profesjonalnych salonach optycznych.

Jedna para okularów, wiele codziennych sytuacji

W praktyce wiele osób odkłada zakup okularów przeciwsłonecznych z korekcją albo nosi je rzadziej, niż planowało, bo codzienne używanie dwóch par okularów bywa po prostu niewygodne. Trzeba pamiętać o zabraniu obu, zmieniać je zależnie od pogody i sytuacji, a to nie zawsze się sprawdza w szybkim rytmie dnia. Dlatego coraz większą popularność zyskują okulary z soczewkami fotochromowymi, które automatycznie dostosowują się do natężenia światła. W pomieszczeniach pozostają jasne, a na zewnątrz przyciemniają się, pomagając zachować komfort widzenia i ochronę oczu, bez potrzeby zmiany okularów.

„Soczewki fotochromowe reagują na promieniowanie UV obecne w świetle słonecznym. Pod jego wpływem przyciemniają się, ograniczając ilość światła docierającego do oka. Kiedy promieniowania jest mniej, stopniowo wracają do przejrzystej postaci” – tłumaczy Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland. To rozwiązanie docenią szczególnie osoby aktywne, często przemieszczające się w ciągu dnia, ale także wszyscy ci, którzy po prostu cenią wygodę.

Więcej możliwości niż mogłoby się wydawać

Współczesne okulary z soczewkami fotochromowymi to znacznie więcej niż jedno standardowe rozwiązanie. Dostępne są różne warianty, które można dopasować do stylu życia, codziennych aktywności i indywidualnych preferencji. Obok klasycznych rozwiązań dostępne są także soczewki okularowe intensywniej reagujące na światło, warianty przeznaczone do określonych zastosowań, na przykład dla kierowców, a także opcje bardziej stylowe.

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również rozwiązania z delikatnym, modowym zabarwieniem bazowym, które pod wpływem promieniowania UV przyciemniają się do bardziej wyrazistego koloru. To propozycja dla osób, które chcą połączyć codzienną wygodę z ochroną i estetyką.

„Nowoczesne rozwiązania fotochromowe można dziś znacznie lepiej dopasować do stylu życia, oczekiwań estetycznych i codziennych potrzeb użytkownika. To już nie jest jedno uniwersalne rozwiązanie dla wszystkich, ale cała grupa możliwości” – podkreśla Sylwia Kijewska.

Wygoda, ochrona i rozsądny wybór na co dzień

Dla wielu osób okulary z soczewkami fotochromowymi są po prostu praktycznym rozwiązaniem na co dzień. Pozwalają ograniczyć potrzebę posiadania kilku par okularów, zwiększają wygodę w zmiennych warunkach pogodowych i pomagają lepiej zadbać o oczy wtedy, gdy ekspozycja na słońce pojawia się nagle i tylko na chwilę.

Wiosna to dobry moment, by pomyśleć o takim rozwiązaniu nie tylko z perspektywy mody, ale przede wszystkim codziennego komfortu i ochrony oczu. Najlepiej zrobić to w profesjonalnym salonie optycznym, gdzie można dobrać okulary dopasowane zarówno do wady wzroku, jak i stylu życia.

Źródło: Komunikat Prasowy

Latem chętniej wystawiamy skórę na słońce, spędzając wolne chwile na świeżym powietrzu. Warto jednak pamiętać, że ekspozycja na promieniowanie UV może mieć poważne konsekwencje zdrowotne, a jednym z podstawowych działań profilaktycznych w ochronie skóry jest regularne badanie znamion, czyli dermatoskopia. Na czym polega i jak wygląda badanie – mówi lekarz Bogumiła Medyńska, dermatolog z Centrum Medycznego Scanmed we Wrocławiu, American Heart of Poland.
Dermatoskopia to nieinwazyjne badanie umożliwiające ocenę znamion i innych zmian skórnych w powiększeniu, z wykorzystaniem dermatoskopu. To urządzenie przypominające szkło powiększające, wyposażone w oświetlenie, pozwala dermatologowi dostrzec struktury niewidoczne gołym okiem. Powiększenie dermatoskopu, zwykle około 10-krotne, umożliwia analizę koloru, kształtu i symetrii zmiany oraz ocenę jej głębszych warstw. Badania dermatoskopowe mogą być przeprowadzane zarówno u dorosłych, jak i dzieci – niezależnie od wieku.

– Dermatoskopia to jedna z podstawowych metod diagnostycznych w dermatologii. To Pozwala odróżnić zmiany łagodne od tych, które mogą wymagać dalszej diagnostyki lub usunięcia chirurgicznego – podkreśla lekarz dermatolog Bogumiła Medyńska z Centrum Medycznego Scanmed we Wrocławiu, American Heart of Poland.

Dlaczego warto badać znamiona?

Regularna kontrola znamion powinna być obowiązkowa szczególnie dla osób o jasnej karnacji, z licznymi znamionami, historią oparzeń słonecznych lub przypadkami nowotworów skóry w rodzinie. – Każda zmiana, która nagle zmienia kolor, kształt, zaczyna swędzieć, krwawić lub się powiększać, powinna być skonsultowana z dermatologiem – dodaje ekspertka Centrum Medycznego Scanmed, American Heart of Poland.

Jak przebiega badanie dermatoskopowe?

Samo badanie jest szybkie i bezbolesne. Lekarz przykłada dermatoskop do skóry, wcześniej pokrywając soczewkę specjalnym olejkiem, który eliminuje odbicia światła i pozwala na dokładniejszy obraz zmiany. Wynik ocenia się w oparciu o tzw. skalę TDS (Total Dermatoscopic Score), czyli Całkowity Wskaźnik Dermatoskopowy. Na jego podstawie lekarz określa stopień niepokojących cech zmiany i decyduje o konieczności dalszej diagnostyki lub obserwacji.

U osób z grupy podwyższonego ryzyka – posiadających liczne znamiona, dodatni wywiad rodzinny lub historię chorób skóry – zaleca się kontrolne badania dermatoskopowe co 3-6 miesięcy. U pozostałych pacjentów – raz w roku lub wtedy, gdy pojawi się niepokojąca zmiana.

Latem szczególnie uważaj na słońce

Latem nasza skóra jest narażona na szkodliwe działanie promieniowania UV. Ekspozycja na słońce nie tylko przyspiesza procesy starzenia skóry, ale również znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów skóry.

– W słoneczne dni zalecam unikanie wychodzenia na zewnątrz w godzinach największego nasłonecznienia, czyli między 11:00 a 16:00. Bezwzględnie należy stosować kremy z wysokim filtrem SPF 50+, które chronią przed promieniowaniem UVA i UVB. Filtry warto aplikować co 2-3 godziny oraz po każdej kąpieli, nawet w pochmurne dni – przypomina dermatolog Bogumiła Medyńska.

Latem, gdy skóra jest narażona na działanie słońca, warto być jeszcze bardziej czujnym i nie lekceważyć niepokojących objawów. Zdrowa skóra to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa.

Źródło: Komunikat Prasowy