Medicalpress

Środowe zaćmienie Słońca przyciągnęło miliony obserwatorów w całej Europie. Dla części z nich zakończyło się jednak wizytą na okulistycznym oddziale ratunkowym. Berlińskie szpitale odnotowały wzrost liczby pacjentów z zaburzeniami widzenia po obserwowaniu zjawiska bez certyfikowanych filtrów ochronnych. Specjaliści ostrzegają, że uszkodzenie siatkówki może rozwijać się bez bólu, a pierwsze objawy pojawiają się dopiero po kilku godzinach, a nawet dniach. To właśnie dlatego osoby, które podczas zaćmienia patrzyły bezpośrednio na Słońce, powinny zachować szczególną czujność.

Jeszcze kilka dni po zaćmieniu Słońca do okulistów mogą zgłaszać się kolejni pacjenci z uszkodzeniem wzroku. Takie ostrzeżenie płynie z berlińskich klinik, które już w pierwszej dobie po zjawisku przyjęły kilkadziesiąt osób z zaburzeniami widzenia po obserwowaniu Słońca bez odpowiedniej ochrony. Sama Charité udzieliła pomocy dziesięciu pacjentom, podobną liczbę zgłoszeń odnotował szpital Vivantes, a kolejni chorzy trafili do Kliniki Okulistycznej Berlin-Marzahn. Lekarze podkreślają, że nie jest to koniec, ponieważ część objawów rozwija się z opóźnieniem.

To zjawisko znane okulistom od wielu lat. Nosi nazwę retinopatii słonecznej (solar retinopathy) i polega na fotochemicznym uszkodzeniu plamki żółtej, czyli centralnej części siatkówki odpowiedzialnej za ostre widzenie. Problem nie wynika z wysokiej temperatury promieniowania, lecz z intensywnego światła widzialnego i promieniowania podczerwonego, które uszkadzają komórki fotoreceptorów oraz nabłonek barwnikowy siatkówki. Uszkodzenie może pojawić się nawet po stosunkowo krótkiej obserwacji Słońca, zwłaszcza podczas zaćmienia, kiedy zmniejszona jasność tarczy słonecznej daje złudne poczucie bezpieczeństwa.

Najbardziej podstępne jest to, że siatkówka nie posiada receptorów bólowych. W przeciwieństwie do oparzenia skóry czy urazu rogówki człowiek nie odczuwa bólu w momencie uszkodzenia. Dlatego wiele osób wychodzi z założenia, że skoro po obserwacji zaćmienia „nic się nie stało”, to wzrok nie ucierpiał. Tymczasem pierwsze objawy mogą pojawić się dopiero następnego dnia lub nawet po kilku dniach.

Na jakie sygnały należy zwrócić uwagę? Okuliści wymieniają przede wszystkim nagłe pogorszenie ostrości widzenia, trudności z czytaniem, pojawienie się ciemnej lub szarej plamy w centrum pola widzenia, falowanie prostych linii (metamorfopsje), pogorszenie rozpoznawania kolorów oraz zwiększoną wrażliwość na światło. Objawy mogą dotyczyć jednego lub obu oczu.

Jeżeli którykolwiek z tych objawów wystąpi po obserwacji zaćmienia Słońca, nie należy czekać, aż samoistnie ustąpi. Specjaliści zalecają pilną konsultację okulistyczną lub zgłoszenie się do okulistycznego oddziału ratunkowego. W diagnostyce wykorzystuje się m.in. badanie dna oka oraz optyczną koherentną tomografię (OCT), która pozwala uwidocznić uszkodzenia plamki żółtej.

Czy uszkodzenie można wyleczyć? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. U części pacjentów dochodzi do stopniowej poprawy ostrości wzroku w ciągu kilku tygodni lub miesięcy, jednak niektórzy zachowują trwałe ubytki widzenia centralnego. Obecnie nie istnieje leczenie, które odwracałoby uszkodzenie siatkówki wywołane patrzeniem na Słońce. Opisy przypadków wskazują, że poprawa jest możliwa, ale nie można jej zagwarantować.

Eksperci przypominają, że jedyną bezpieczną metodą obserwacji częściowego zaćmienia Słońca są certyfikowane okulary spełniające normę ISO 12312-2 lub pośrednie metody projekcyjne. Zwykłe okulary przeciwsłoneczne, przyciemniane szyby, klisze fotograficzne czy płyty CD nie chronią siatkówki przed szkodliwym promieniowaniem.

Berlińskie doświadczenia pokazują, że mimo wieloletnich kampanii edukacyjnych problem wciąż pozostaje aktualny. Lekarze spodziewają się, że kolejni pacjenci będą zgłaszać się jeszcze przez kilka najbliższych dni. Dla osób, które podczas zaćmienia choć przez chwilę patrzyły na Słońce bez odpowiedniej ochrony, najważniejszym zaleceniem jest dziś uważna obserwacja własnego wzroku. Nawet niewielka ciemna plama w centrum pola widzenia czy trudności z czytaniem powinny być sygnałem do pilnej konsultacji okulistycznej.

Ochrona przeciwsłoneczna coraz częściej staje się elementem codziennej troski o zdrowie. Regularnie sięgamy po kremy z filtrem UV, zwracamy uwagę na wpływ promieniowania słonecznego na skórę i unikamy nadmiernej ekspozycji na słońce. Znacznie rzadziej pamiętamy jednak, że promieniowanie UV oddziałuje również na nasze oczy – i to przez cały rok, nie tylko podczas letnich miesięcy.
 
Ochrona oczu nadal bywa bagatelizowana

Świadomość wpływu promieniowania ultrafioletowego na wzrok pozostaje ograniczona, a wiedza na temat skutecznych metod ochrony jest nadal niewystarczająca. Wiele osób kojarzy okulary przeciwsłoneczne głównie z modnym dodatkiem lub sezonowym trendem, a nie z elementem profilaktyki zdrowotnej. Tymczasem oczy są szczególnie wrażliwe na promieniowanie UV, a skutki wieloletniej ekspozycji na słońce mogą kumulować się przez lata.

Wciąż bardzo często spotykamy się z przekonaniem, że oczy wymagają ochrony wyłącznie podczas intensywnego, letniego słońca. Nic bardziej mylnego! Promieniowanie UV oddziałuje na wzrok przez cały rok, podczas codziennych aktywności na zewnątrz, kiedy często nie odczuwamy bezpośrednio intensywności światła. Zrozumienie tego, że ochrona oczu powinna być elementem codziennej profilaktyki, nadal pozostaje niewystarczające – podkreśla Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Problemem pozostaje również sposób wybierania okularów przeciwsłonecznych. Wiele osób kupuje okulary w przypadkowych miejscach, kierując się przede wszystkim wyglądem oprawek, kolorem lub stopniem przyciemnienia soczewek. Takie podejście sprawia, że możemy sobie jeszcze bardziej zaszkodzić niż w przypadku, kiedy nie nosimy okularów przeciwsłonecznych wcale.

Iluzja bezpieczeństwa, czyli dlaczego niewłaściwe szkła mogą być ryzykowne?

Noszenie okularów przeciwsłonecznych bez odpowiedniego filtra UV może prowadzić do fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Przyciemnione soczewki oszukują mechanizm widzenia, ponieważ redukują intensywność światła widzialnego, co sprawia, że źrenica rozszerza się w odpowiedzi na „ciemniejsze” warunki. W efekcie do wnętrza oka może docierać większa ilość promieniowania ultrafioletowego, jeśli soczewki nie posiadają skutecznej ochrony UV.

W takich sytuacjach ekspozycja na promieniowanie UV może być paradoksalnie wyższa niż w przypadku braku okularów. Wynika to z faktu, że naturalny odruch mrużenia oczu, który ogranicza ilość światła docierającego do oka, zostaje osłabiony. W rezultacie oko pozostaje szerzej otwarte i bardziej narażone na działanie promieniowania UVA i UVB, szczególnie w warunkach silnego nasłonecznienia oraz przy obecności powierzchni odbijających światło, takich jak woda, piasek czy beton.

Jakie rozwiązania wspierają ochronę oczu?

Współczesna optyka proponuje dziś różne rozwiązania oferujące ochronę wzroku przed intensywnym światłem i promieniowaniem UV. Dobór odpowiednich soczewek okularowych powinien być uzależniony od stylu życia użytkownika oraz warunków, w jakich najczęściej przebywa.

Soczewki barwione zapewniają nie tylko ochronę przed słońcem, ale także poprawiają komfort w różnych warunkach oświetleniowych. Soczewki okularowe polaryzacyjne redukują odblaski pojawiające się m.in. na mokrych nawierzchniach, wodzie czy szybach samochodowych, co może zwiększać kontrast widzenia i komfort podczas prowadzenia auta lub aktywności na zewnątrz.

Coraz większą popularnością cieszą się również soczewki okularowe fotochromowe, które automatycznie dostosowują poziom zabarwienia do warunków oświetleniowych.

Soczewki fotochromowe reagują na promieniowanie UV i dostosowują stopień przyciemnienia do natężenia światła. Dzięki temu mogą wspierać komfort widzenia zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz pomieszczeń, bez konieczności zmieniania okularów w ciągu dnia – tłumaczy Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Ekspertka podkreśla jednak, że niezależnie od rodzaju soczewek najważniejsze pozostaje świadome podejście do ochrony wzroku oraz konsultacja z profesjonalistą.

Wybór odpowiednich soczewek warto dopasować do codziennych nawyków i warunków, w jakich funkcjonujemy. Innych rozwiązań mogą potrzebować osoby spędzające dużo czasu za kierownicą, a innych osoby aktywne na zewnątrz czy pracujące w zmiennym oświetleniu. Dlatego tak ważna jest konsultacja ze specjalistą, który pomoże dobrać rozwiązanie wspierające zarówno komfort widzenia, jak i ochronę oczu przed promieniowaniem UV – podsumowuje Sylwia Kijewska.

Źródło: inf pras