Medicalpress
Aktywność fizyczna w wakacje? Doktor nauk medycznych, Bartosz Skwarna – kardiolog, ordynator oddziału Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Ustroniu – w ramach akcji Grupy American Heart of Poland Serce kocha sport przedstawia powody, dla których warto wejść do wody oraz mówi o bezpiecznej kąpieli latem.
Ta dyscyplina sportu kojarzy się przede wszystkim z czasem letnim, nie jest jednak jedynie przyjemnym sposobem na ochłodę w czasie lata.

 
 – Jak wiemy mięśnie lubią ruch, a serce to mięsień, dlatego ta dyscyplina jest nieoceniona dla poprawy pracy mięśnia sercowego. Obniża ryzyko rozwoju choroby niedokrwiennej serca, obniża ciśnienie krwi. Poziome ułożenie ciała w czasie pływania powoduje, że serce tłoczy krew bez oporów wynikających z działania grawitacji, dzięki temu rośnie rozciągliwość mięśnia sercowego, objętość krwi wypływającej z serca przy jednym skurczu zwiększa się o 20%, a tętno spoczynkowe spada. Warto podkreślić, iż osoby regularnie uczęszczające na basen mają aż o 60% większe szanse na uniknięcie chorób serca w porównaniu z osobami nieuprawiającymi regularnie żadnej aktywności fizycznej – mówi dr n. med. Bartosz Skwarna – Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca, Grupa American Heart of Poland.
 
Jest również jednym z niewielu sportów, do których nie ma przeciwskazań.
 
– Środowisko wodne jest wskazane dla wszystkich grup wiekowych. Poprzez odciążenie stawów – ćwiczenia są bezpieczniejsze, a przy jednoczesnym stawianym przez wodę oporze, treningi są efektywniejsze. Ta dyscyplina sportowa wskazana jest jako forma rehabilitacji kardiologicznej np. po zawałach – wyjaśnia Skwarna.
 
Regularne pływanie zwiększa nie tylko pojemność płuc.
 
– Standardowa pojemność płuc to 5 litrów, natomiast u pływaka płuca mogą zwiększyć swoją pojemność nawet do 11 litrów. Ponadto pływanie angażuje wszystkie duże grupy mięśni. Można dzięki temu jednocześnie zadbać o plecy, nogi czy ramiona. Aby ciało pokonało jakiś odcinek, pracuje ponad 40 mięśni. Kształtuje sylwetkę – spala tkankę tłuszczową – koryguje postawę ciała. W ciągu godzinnego treningu tracimy od 400-800 kcal. Warto podkreślić, iż pływanie oddziałuje pozytywnie nawet na układ nerwowy: wydzielają się endorfiny, poprawiają się funkcje poznawcze, a jednocześnie zmniejsza się ilość bodźców, co przynosi ulgę i daje poczucie spokoju – oznajmia doktor B. Skwarna.
 
Doktor apeluje przy tym o rozsądek podczas zażywania kąpieli.
 
– Najlepiej korzystać wyłącznie z kąpielisk strzeżonych, dodatkowo o wejściu do wody powinniśmy kogoś poinformować. W lato należy stopniowo ochłodzić organizm przez ochlapanie wodą karku, klatki piersiowej, brzucha i nóg. Szok termiczny może wystąpić przy zanurzeniu nawet tylko jednej części ciała, na przykład nóg. Narażone są na to również osoby zdrowe, które mają bardzo dobrą kondycję fizyczną, oczywiście im powstaniom sprzyjają takie czynniki jak: zmęczenie, zmarznięcie, wpłynięcie w zimne prądy, kąpiel po obfitym posiłku, obecność alkoholu we krwi. W efekcie pływanie na krytych pływalniach jest nie tylko przyjemne, ale także bezpieczne. Tym bardziej, że ilość chloru, z jaką mamy do czynienia na basenie, nie jest szkodliwa dla zdrowia – oznajmia.
 
Latem doskonałą alternatywą może być otwarty basen – jednocześnie nie tracisz słońca i możesz cieszyć się bliskością wody. W ramach cyklu Serce kocha sport American Heart of Poland emituje bezpłatne porady ekspertów zachęcających do aktywności fizycznej. Publikujemy je w każdy piątek w mediach społecznościowych Grupy American Heart of Poland – na Facebooku, Instagramie, YouTubie, stronie internetowej www.ahop.pl oraz na Facebooku Liga AHoP – Serce kocha sport.

źródło: AHoP
Aktywność fizyczna w wakacje? Doktor nauk medycznych, Bartosz Skwarna – kardiolog, ordynator oddziału Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Ustroniu – w ramach akcji Grupy American Heart of Poland Serce kocha sport przedstawia powody, dla których warto wejść do wody oraz mówi o bezpiecznej kąpieli latem.
Ta dyscyplina sportu kojarzy się przede wszystkim z czasem letnim, nie jest jednak jedynie przyjemnym sposobem na ochłodę w czasie lata.

 
 – Jak wiemy mięśnie lubią ruch, a serce to mięsień, dlatego ta dyscyplina jest nieoceniona dla poprawy pracy mięśnia sercowego. Obniża ryzyko rozwoju choroby niedokrwiennej serca, obniża ciśnienie krwi. Poziome ułożenie ciała w czasie pływania powoduje, że serce tłoczy krew bez oporów wynikających z działania grawitacji, dzięki temu rośnie rozciągliwość mięśnia sercowego, objętość krwi wypływającej z serca przy jednym skurczu zwiększa się o 20%, a tętno spoczynkowe spada. Warto podkreślić, iż osoby regularnie uczęszczające na basen mają aż o 60% większe szanse na uniknięcie chorób serca w porównaniu z osobami nieuprawiającymi regularnie żadnej aktywności fizycznej – mówi dr n. med. Bartosz Skwarna – Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca, Grupa American Heart of Poland.
 
Jest również jednym z niewielu sportów, do których nie ma przeciwskazań.
 
– Środowisko wodne jest wskazane dla wszystkich grup wiekowych. Poprzez odciążenie stawów – ćwiczenia są bezpieczniejsze, a przy jednoczesnym stawianym przez wodę oporze, treningi są efektywniejsze. Ta dyscyplina sportowa wskazana jest jako forma rehabilitacji kardiologicznej np. po zawałach – wyjaśnia Skwarna.
 
Regularne pływanie zwiększa nie tylko pojemność płuc.
 
– Standardowa pojemność płuc to 5 litrów, natomiast u pływaka płuca mogą zwiększyć swoją pojemność nawet do 11 litrów. Ponadto pływanie angażuje wszystkie duże grupy mięśni. Można dzięki temu jednocześnie zadbać o plecy, nogi czy ramiona. Aby ciało pokonało jakiś odcinek, pracuje ponad 40 mięśni. Kształtuje sylwetkę – spala tkankę tłuszczową – koryguje postawę ciała. W ciągu godzinnego treningu tracimy od 400-800 kcal. Warto podkreślić, iż pływanie oddziałuje pozytywnie nawet na układ nerwowy: wydzielają się endorfiny, poprawiają się funkcje poznawcze, a jednocześnie zmniejsza się ilość bodźców, co przynosi ulgę i daje poczucie spokoju – oznajmia doktor B. Skwarna.
 
Doktor apeluje przy tym o rozsądek podczas zażywania kąpieli.
 
– Najlepiej korzystać wyłącznie z kąpielisk strzeżonych, dodatkowo o wejściu do wody powinniśmy kogoś poinformować. W lato należy stopniowo ochłodzić organizm przez ochlapanie wodą karku, klatki piersiowej, brzucha i nóg. Szok termiczny może wystąpić przy zanurzeniu nawet tylko jednej części ciała, na przykład nóg. Narażone są na to również osoby zdrowe, które mają bardzo dobrą kondycję fizyczną, oczywiście im powstaniom sprzyjają takie czynniki jak: zmęczenie, zmarznięcie, wpłynięcie w zimne prądy, kąpiel po obfitym posiłku, obecność alkoholu we krwi. W efekcie pływanie na krytych pływalniach jest nie tylko przyjemne, ale także bezpieczne. Tym bardziej, że ilość chloru, z jaką mamy do czynienia na basenie, nie jest szkodliwa dla zdrowia – oznajmia.
 
Latem doskonałą alternatywą może być otwarty basen – jednocześnie nie tracisz słońca i możesz cieszyć się bliskością wody. W ramach cyklu Serce kocha sport American Heart of Poland emituje bezpłatne porady ekspertów zachęcających do aktywności fizycznej. Publikujemy je w każdy piątek w mediach społecznościowych Grupy American Heart of Poland – na Facebooku, Instagramie, YouTubie, stronie internetowej www.ahop.pl oraz na Facebooku Liga AHoP – Serce kocha sport.

źródło: AHoP
Jaką aktywność sportową mogą uprawiać osoby ze schorzeniami sercowo naczyniowymi? Radzi profesor Andrzej Bochenek, wybitny kardiochirurg w ramach akcji Grupy American Heart of Poland „Serce kocha sport”.
Ruch – to ważne zalecenie dla pacjentów po zawale mięśnia sercowego, zabiegach kardiologicznych oraz osób w grupie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Wysiłek o charakterze aerobowym jest rekomendowany jako zarówno pierwotna, jak i wtórna profilaktyka.

– Osoby ze schorzeniami sercowo powinny zadbać o zdrowe odżywianie i regularną aktywność fizyczną pozwalająca m.in. na obniżenie masy ciała, obniżenie ciśnienia krwi oraz zwiększenie ogólnej wydolności organizmu – mówi profesor dr. hab. n.med. Andrzej Bochenek.

Powrót do aktywności fizycznej po zabiegach sercowo naczyniowych jest zależny m.in. od wieku pacjenta.
 – Jeśli zabieg operacyjny został wykonany u pacjenta w wieku 30 lat, to wiadomo, że szybciej będzie mógł wrócić do wszystkich aktywności fizycznych, które uprawiał przed zabiegiem. Natomiast u pacjentów w wieku senioralnym, po zabiegach kardiologicznych zalecana jest aktywność pod opieką rehabilitantów, po 6 tygodniach od zabiegu.

Wysiłek fizyczny osoby po przebytym zawale trzeba traktować  jako rehabilitację. Podczas wykonywania ćwiczeń tętno takiej osoby nie powinno przekraczać 120 uderzeń na minutę, a nawet mniej, jeśli wcześniej nie uprawiała ona żadnego sportu.

Jedną z zalecanych przeze mnie aktywności jest nordic walking, czyli chodzenie z kijkami. Ta dyscyplina jest skierowana dla osób z grupy ryzyka chorób serca, z nadciśnieniem, ze skłonnościami do zaburzeń krążenia w kończynach górnych i dolnych, z wadami postawy i skoliozą, z nadwagą, ale również dla kobiet w ciąży i po porodzie – dodał profesor.

– Regularne uprawianie nordic walking wzmacnia serce, zwiększa kondycję, usprawnia układ oddechowy oraz sercowy, angażuje 90% układu mięśniowego, czyli aż 600 mięśni. Oczywiście nie wszystkie partie pracują jednakowo. Ogromną rolę odgrywają mięśnie tylne ramion, mięśnie obręczy barkowej i mięśnie pośladkowe, a np. mięsień prosty brzucha pełni tylko funkcję stabilizującą. Ponadto spala do 46% kalorii więcej niż podczas zwykłego chodzenia – w ciągu godziny może stracić od 400 – 800 kcal, zmniejsza nacisk na stawy (w tym stawy kolanowe, biodrowe i kręgosłupa) oraz napięcie mięśniowe w okolicy szyi, ramion, pleców – wyjaśnia Bochenek.
Oczywiście, aktywność fizyczna osób ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi musi być dostosowana do możliwości chorego – tak aby nie była ona dla pacjenta źródłem dodatkowego zagrożenia.

– Należy bezwzględnie pamiętać, iż w okresie letnim przebywanie na słońcu w czasie największego upału (11.00–17.00) nie jest dobrym pomysłem. Nawet zdrowy człowiek, który nie podejmuje w tym czasie wysiłku fizycznego zagrożony jest odwodnieniem i udarem słonecznym. Lepiej ćwiczyć na zewnątrz wcześnie rano lub późnym wieczorem. Warto nadmienić, że poranny trening bardzo dobrze wpływa na funkcjonowanie organizmu w ciągu całego dnia. Ponadto musimy zwrócić szczególną uwagę na odpowiednie nawodnienie pijąc regularnie wodę/ – podkreślił prof. Bochenek.

– Jeśli przed treningiem nordic walking ważyliśmy 78 kg, a po marszu z kijami ważymy 77 kg, to możemy założyć, iż ten kilogram mniej na wadze, to przede wszystkim straty wody, dlatego tak ważne jest odpowiednie nawodnienie. Pamiętajmy, iż nie należy płynu wypijać na raz, gdyż w takim przypadku nasz organizm część spożytego płynu wydali, a więc nadal nie będziemy optymalnie nawodnieni – dodał.

W ramach cyklu Serce kocha sport American Heart of Poland emituje bezpłatne porady ekspertów zachęcających do aktywności fizycznej.

Profesor Bochenek to wybitny kardiochirurg, współzałożyciel Grupy American Heart of Poland, w skład której wchodzą m.in. Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca. Profesor Bochenek, legenda kardiochirurgii – wspólnie z prof. Zbigniewem Religą i z prof. Marianem Zembalą dokonał pierwszego w Polsce udanego przeszczepu serca.

źrodło: AHOP

Jaką aktywność sportową mogą uprawiać osoby ze schorzeniami sercowo naczyniowymi? Radzi profesor Andrzej Bochenek, wybitny kardiochirurg w ramach akcji Grupy American Heart of Poland „Serce kocha sport”.
Ruch – to ważne zalecenie dla pacjentów po zawale mięśnia sercowego, zabiegach kardiologicznych oraz osób w grupie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Wysiłek o charakterze aerobowym jest rekomendowany jako zarówno pierwotna, jak i wtórna profilaktyka.

– Osoby ze schorzeniami sercowo powinny zadbać o zdrowe odżywianie i regularną aktywność fizyczną pozwalająca m.in. na obniżenie masy ciała, obniżenie ciśnienia krwi oraz zwiększenie ogólnej wydolności organizmu – mówi profesor dr. hab. n.med. Andrzej Bochenek.

Powrót do aktywności fizycznej po zabiegach sercowo naczyniowych jest zależny m.in. od wieku pacjenta.
 – Jeśli zabieg operacyjny został wykonany u pacjenta w wieku 30 lat, to wiadomo, że szybciej będzie mógł wrócić do wszystkich aktywności fizycznych, które uprawiał przed zabiegiem. Natomiast u pacjentów w wieku senioralnym, po zabiegach kardiologicznych zalecana jest aktywność pod opieką rehabilitantów, po 6 tygodniach od zabiegu.

Wysiłek fizyczny osoby po przebytym zawale trzeba traktować  jako rehabilitację. Podczas wykonywania ćwiczeń tętno takiej osoby nie powinno przekraczać 120 uderzeń na minutę, a nawet mniej, jeśli wcześniej nie uprawiała ona żadnego sportu.

Jedną z zalecanych przeze mnie aktywności jest nordic walking, czyli chodzenie z kijkami. Ta dyscyplina jest skierowana dla osób z grupy ryzyka chorób serca, z nadciśnieniem, ze skłonnościami do zaburzeń krążenia w kończynach górnych i dolnych, z wadami postawy i skoliozą, z nadwagą, ale również dla kobiet w ciąży i po porodzie – dodał profesor.

– Regularne uprawianie nordic walking wzmacnia serce, zwiększa kondycję, usprawnia układ oddechowy oraz sercowy, angażuje 90% układu mięśniowego, czyli aż 600 mięśni. Oczywiście nie wszystkie partie pracują jednakowo. Ogromną rolę odgrywają mięśnie tylne ramion, mięśnie obręczy barkowej i mięśnie pośladkowe, a np. mięsień prosty brzucha pełni tylko funkcję stabilizującą. Ponadto spala do 46% kalorii więcej niż podczas zwykłego chodzenia – w ciągu godziny może stracić od 400 – 800 kcal, zmniejsza nacisk na stawy (w tym stawy kolanowe, biodrowe i kręgosłupa) oraz napięcie mięśniowe w okolicy szyi, ramion, pleców – wyjaśnia Bochenek.
Oczywiście, aktywność fizyczna osób ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi musi być dostosowana do możliwości chorego – tak aby nie była ona dla pacjenta źródłem dodatkowego zagrożenia.

– Należy bezwzględnie pamiętać, iż w okresie letnim przebywanie na słońcu w czasie największego upału (11.00–17.00) nie jest dobrym pomysłem. Nawet zdrowy człowiek, który nie podejmuje w tym czasie wysiłku fizycznego zagrożony jest odwodnieniem i udarem słonecznym. Lepiej ćwiczyć na zewnątrz wcześnie rano lub późnym wieczorem. Warto nadmienić, że poranny trening bardzo dobrze wpływa na funkcjonowanie organizmu w ciągu całego dnia. Ponadto musimy zwrócić szczególną uwagę na odpowiednie nawodnienie pijąc regularnie wodę/ – podkreślił prof. Bochenek.

– Jeśli przed treningiem nordic walking ważyliśmy 78 kg, a po marszu z kijami ważymy 77 kg, to możemy założyć, iż ten kilogram mniej na wadze, to przede wszystkim straty wody, dlatego tak ważne jest odpowiednie nawodnienie. Pamiętajmy, iż nie należy płynu wypijać na raz, gdyż w takim przypadku nasz organizm część spożytego płynu wydali, a więc nadal nie będziemy optymalnie nawodnieni – dodał.

W ramach cyklu Serce kocha sport American Heart of Poland emituje bezpłatne porady ekspertów zachęcających do aktywności fizycznej.

Profesor Bochenek to wybitny kardiochirurg, współzałożyciel Grupy American Heart of Poland, w skład której wchodzą m.in. Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca. Profesor Bochenek, legenda kardiochirurgii – wspólnie z prof. Zbigniewem Religą i z prof. Marianem Zembalą dokonał pierwszego w Polsce udanego przeszczepu serca.

źrodło: AHOP