Medicalpress
Długie kolejki do specjalistów w Polsce sprawiają, że coraz więcej pacjentów próbuje samodzielnie diagnozować swoje dolegliwości, często przy pomocy internetu. Lekarze ostrzegają, że takie działania mogą być groźne dla zdrowia, a nawet życia. Jednocześnie eksperci wskazują, że odpowiednio zaprojektowana sztuczna inteligencja może w przyszłości odegrać istotną rolę w procesie diagnostycznym i wspieraniu pacjentów, ułatwiając dostęp do wiedzy medycznej i odciążając system ochrony zdrowia.
Jesienią ub.r. średni czas oczekiwania na pojedyncze, gwarantowane świadczenie zdrowotne w Polsce wynosił 4,2 miesiąca. Aby uzyskać poradę lekarza specjalisty, pacjenci musieli czekać jeszcze dłużej – średnio 4,3 miesiąca – wynika z „Barometru WHC”. Długie kolejki przyczyniają się do tego, że pacjenci sami się diagnozują, m.in. za pomocą wyszukiwarki Google. Lekarze ostrzegają przed konsekwencjami wdrażania rad z internetu w przypadku poważnych chorób, ale jednocześnie podkreślają, że odpowiednio zaprojektowana AI może wesprzeć proces samoleczenia. Podobnie jak diagnozę lekarską.

 Co drugi pacjent, z którym rozmawiam, diagnozuje się sam, w dobrej wierze, próbując znaleźć przyczynę swoich kłopotów zdrowotnych. „Doktor Google” jest dobry, ale w kabarecie, natomiast jeżeli chodzi o prawidłową praktykę szpitalną, nie wnosi nic dobrego, ale pacjenci o tym nie wiedzą – mówi agencji Newseria dr n. farm. Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny w Szpitalu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie. – Myślę, że dostępność do czegoś powoduje, że my jako ludzie korzystamy z tego z korzyścią, ale w przypadku leczenia poważnych chorób korzystamy z pokrzywdzeniem, dlatego że to my ponosimy konsekwencje złych wyborów.

Samodiagnozowanie i wdrażanie leczenia na własną rękę jest szczególnie groźne w przypadku poważnych dolegliwości, gdzie czas diagnozy, reakcji na nią oraz odpowiednia terapia często warunkują dobre rokowania pacjenta.

– Trochę pacjentów usprawiedliwiam, bo jeżeli słyszę: „Czekałem na konsultację pół roku, osiem miesięcy”, to ja się nie dziwię, że osoba, która ma dolegliwości, próbuje sobie jakoś poradzić. Sprawny system ochrony zdrowia jest jednym z antidotów na szarlatanów medycznych, bo gdyby ci ludzie nie czekali po wiele miesięcy na diagnozę, badanie lub zabieg, sami nie szukaliby rozwiązań – uważa dr Leszek Borkowski.

W świetle ubiegłorocznego raportu Fundacji Watch Health Care (październik/listopad 2024 roku) wśród 215 analizowanych świadczeń zdrowotnych w 104 odnotowano pogorszenie dostępności. Wzrósł średni czas oczekiwania na dostęp do lekarzy specjalistów w porównaniu do okresu lipiec/sierpień 2023 roku – o 0,6 mies. Największe wydłużenie średniego czasu oczekiwania odnotowano w dziedzinach takich jak geriatria (o 2,5 mies.), endokrynologia (o 2,4 mies.), immunologia (o 2,0 mies.) czy też otolaryngologia (o 2,0 mies.). Najdłuższe kolejki ustawiają się do angiologa (13,9 mies.), endokrynologa (12,1 mies.) oraz chirurga naczyniowego (11,6 mies.).

Również w przypadku czasu oczekiwania na świadczenia z dziedzin wybranych na podstawie epidemiologicznej przewagi występowania dolegliwości i chorób wśród kobiet sytuacja uległa pogorszeniu. Według danych z Barometru WHC 2024 „Kobieta w kolejce” średnio na udzielenie świadczenia gwarantowanego Polki musiały czekać 3,5 miesiąca, podczas gdy w 2023 roku było to 2,7 miesiąca. W przypadku świadczeń kobiecych, czyli dotyczących chorób związanych z narządami rodnymi, porodem i połogiem, średni czas oczekiwania wyniósł 2,8 miesiąca, co w porównaniu do 2023 roku oznacza wzrost o 0,3 mies.

Pacjentów, którzy sami chcą się troszczyć o swoje zdrowie, coraz mocniej wspiera sztuczna inteligencja.

 Sztuczna inteligencja jest pomocna, a będzie coraz bardziej, bo ona też się uczy. Ale musimy ją tak sprofilować, żeby ona dawała dwa kierunki pomocy. Jeden dla profesjonalistów – to jest inny język, inny zakres wiadomości, a druga pomoc – dla pacjentów, bo sztuczna inteligencja też może im pomagać – tłumaczy farmakolog kliniczny w Szpitalu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie. – Gdyby sztuczna inteligencja na przykład mówiła pacjentowi: zaszczep się przeciwko pneumokokom, bo twoje leczenie będzie przebiegało sprawniej, to może on by z tego korzystał bardziej niż z informacji otrzymywanej przed przyjęciem do szpitala. Myślę, że trzeba szukać różnych kierunków. Sztuczna inteligencja mądrze zaprojektowana, mocno tkwiąca w realiach i prawdzie naukowej, może być jak najbardziej przydatna.

Jak podkreśla Komisja Europejska, postępy w technologii opartej na AI mogą zrewolucjonizować opiekę zdrowotną, aby stawała się skuteczniejsza i dostępniejsza. W diagnostyce może ona zwiększać dokładność badań i umożliwiać wcześniejsze wykrywanie chorób, co często prowadzi do mniej inwazyjnych i bardziej opłacalnych wariantów leczenia. Wśród praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji w praktyce klinicznej wymieniono m.in. systemy AI stosowane w badaniach mammograficznych, które mogą identyfikować wczesne objawy raka piersi z niezwykłą dokładnością, często przekraczającą możliwości radiologów.

– Czy służba zdrowia będzie odciążona przez sztuczną inteligencję? Dzisiaj nie, dlatego że nawet dając prawidłową odpowiedź pacjentowi, nie mamy wpływu, co zrobi pacjent. Bardzo często jest tak, że pacjent słyszy: „Idź w prawo”, a potem idzie w lewo. W związku z tym myślę, że dzisiaj sztuczna inteligencja nie zastąpi tradycyjnej ochrony zdrowia, natomiast w mojej opinii może ją znacznie wesprzeć – uważa dr Leszek Borkowski.

W maju br. Jerzy Szafranowicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia (pełni tę funkcję do 26 sierpnia br.), odpowiadając na interpelację posłanki z Polska 2050, wskazał, że środki z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności będą w kolejnych miesiącach wspierać rozwój innowacyjnych narzędzi w ochronie zdrowia. Finansowane z KPO projekty będą się skupiać m.in. na usługach bazujących na algorytmach eksperckich lub sztucznej inteligencji oraz uczenia maszynowego w celu wspomagania pracy personelu medycznego, podejmowania decyzji klinicznych, jak również minimalizacji ryzyka wystąpienia błędu lekarskiego. Resort planuje także sfinansować w ramach KPO utworzenie Platformy Usług Inteligentnych, która ma służyć dostarczaniu specjalistycznych usług medycznych wspieranych algorytmami AI przy wykorzystaniu m.in. zasobów Centrum e-Zdrowia. Jednym z pierwszych zastosowań ma być diagnostyka obrazowa, np. RTG, TK, MRI. Podmioty medyczne uzyskają dostęp do narzędzia, do którego będą mogły wysłać badanie obrazowe, i w stosunkowo krótkim czasie otrzymać interpretację wyniku wykonaną przez algorytm AI. Takie rozwiązanie przyspieszy proces stawiania diagnozy oraz wdrażanie leczenia. Planowane jest również wykorzystanie voicebotów i chatbotów w przypominaniu o lekach, umawianiu wizyt i pobieraniu informacji o wynikach badań.

Jak pokazują badania prowadzone przez Centrum e-Zdrowia, placówki medyczne najczęściej wdrażają rozwiązania w zakresie diagnostyki obrazowej. W marcu w niemal 12 tys. podmiotów medycznych AI wykorzystywana jest w diagnostyce obrazowej typu CT (33,9 proc.),  w procesie wspomagania decyzji klinicznych (16,2 proc.) i w diagnostyce obrazowej typu MRI (15,9 proc). Jeszcze większy odsetek podmiotów ma w planach wdrożenie AI w tych obszarach.

Źródło: Newseria

Wybrane zagadnienia telemedycyny omówiono na posiedzeniu Rady ds. Ochrony Zdrowia, funkcjonującej w ramach Narodowej Rady Rozwoju Prezydenta RP.  W spotkaniu udział wzięli eksperci z Narodowego Instytutu Kardiologii: prof. Tomasz Hryniewiecki, Konsultant Krajowy w dziedzinie Kardiologii, doc. dr hab. Ewa Piotrowicz, Kierownik Centrum Telekardiologii oraz prof. Ryszard Piotrowicz.

Telemedycyna jest jednym z elementów szerszego pojęcia jakim jest e–zdrowie, obejmujące zastosowania technologii informacyjnych w opiece zdrowotnej, jak np.: e–rejestracja, e–recepta czy wszelkie formy komunikacji z pacjentem. Ogromny potencjał e–zdrowia związany jest ze starzeniem się społeczeństwa, gdyż wzrost liczby seniorów pociąga za sobą rosnące zapotrzebowanie na usługi zdrowotne i socjalne. Zagadnienie wykorzystania zdalnych form konsultacji i leczenia najstarszych pacjentów zostało omówione pod kątem inicjatywy ustawodawczej Prezydenta RP tworzącej szczególne formy opieki geriatrycznej.

W spotkaniu uczestniczyli specjaliści wykorzystujący technologie medycyny zdalnej w swojej praktyce. Wskazali oni na możliwości, jakie niesie telemedycyna w zakresie stawiania diagnozy, w tym samodiagnozy, np. przy ubytku słuchu. Nowoczesne technologie ułatwiają również monitorowanie stanu zdrowia – np. w położnictwie telemedyczny system monitorowania ciężarnych daje szansę na ocenę kondycji płodu. Uczestnicy zaprezentowali również możliwości zdalnego prowadzenia rehabilitacji kardiologicznej, w tym wykonywania badania EKG czy sesji treningu fizycznego oraz aktualne doświadczenia w zastosowaniu telemedycyny i teleopieki w siłach zbrojnych.
Zdaniem ekspertów, rozwiązania z zakresu telemedycyny stanowią odpowiedź na realne zapotrzebowanie na usługi świadczone na odległość. Pozwalają ograniczyć konieczność wizyty pacjenta w placówce do sytuacji, w których jest ona niezbędna, co okazało się szczególnie istotne podczas pandemii COVID–19. Porady lekarskie mogą odbywać się przy zastosowaniu telefonu czy smartfonu, jednak już zastosowanie narzędzi do telemonitoringu i teleopieki często wymaga kosztownego zaplecza technicznego. Z drugiej strony zdalne udzielanie świadczeń redukuje inne wydatki, choćby poprzez skrócenie czasu hospitalizacji czy możliwość szybkiego i tym samym efektywniejszego reagowania w stanach zagrożenia życia. Ten kierunek rozwoju medycyny jest bardzo obiecujący i pozwala na przekraczanie barier tradycyjnych systemów opieki zdrowotnej.

***

Narodowa Rada Rozwoju (NRR) stanowi forum debaty o charakterze konsultacyjno–doradczym przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej. Założeniem NRR jest stworzenie płaszczyzny dla debaty programowej nt. rozwoju Polski i wypracowanie stanowisk wykraczających poza horyzont bieżącej polityki. Zadaniem Rady jest formułowanie celów strategicznych oraz metod ich osiągnięcia poprzez analizowanie sytuacji w kluczowych dziedzinach funkcjonowania państwa, definiowanie wyzwań i wskazywanie zagrożeń w perspektywie przyszłości Polski.

W skład NRR wchodzą eksperci reprezentujący różne środowiska i specjalizacje, którzy stanowią zaplecze ekspercko–doradcze dla Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej we wskazanych obszarach tematycznych. Jako forum konsultacyjne Rada przygotowuje opinie, ekspertyzy, a także założenia merytoryczne do prezydenckich projektów ustaw.

źródło: prezydent.pl