Medicalpress

Urlop brany tradycyjnie, raz albo dwa razy do roku, to za mało dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Brak systematycznej regeneracji może prowadzić m.in. do wypalenia zawodowego – powiedziała PAP psycholożka z Uniwersytetu SWPS Aleksandra Penza. Wskazała też na elementy dobrego wypoczynku.

Psycholożka z Uniwersytetu SWPS Aleksandra Penza zwróciła uwagę, że praca, niezależnie od miejsca i stanowiska, może generować wysoki poziom pobudzenia organizmu i stresu. – To osłabia naszą odporność psychiczną, umiejętność podejmowania decyzji, skrupulatność, rzetelność w działaniu. Ludzki organizm dla sprawnego funkcjonowania potrzebuje czasu na regenerację – stwierdziła ekspertka.

Istotna jest przy tym świadomość, co to znaczy dobrze wypoczywać. Psycholożka zwróciła uwagę, że w tym celu warto odwołać się do modelu DRAMMA (detachment, relaxation, autonomy, mastery, meaning, affiliation), który jest akronimem słów wskazujących, jak ten wypoczynek ma wyglądać.

Pierwszy element wiąże się ze słowem detachment, czyli odłączenie psychiczne. – Podczas urlopu ważne jest odcięcie się od zadań zawodowych, zarówno od myśli, jak i od konkretnych czynności, np. sprawdzania e-maili czy odczytywania wiadomości na komunikatorach – wyjaśniła psycholożka.

Dodała, że drugim elementem jest relaks, czyli skupianie się na takich działaniach, które będą obniżać aktywność współczulnego układu nerwowego odpowiedzialnego za mobilizację organizmu. Zgodnie z tą zasadą powinny to być aktywności o niskiej intensywności – spacer, joga, ćwiczenia oddechowe.

Trzeci składnik dotyczy autonomii podczas wypoczynku, czyli wpływu na to, jak spędzamy czas wolny. – Chodzi o to, by nie robić rzeczy pod tak zwane dyktando: zwiedzać miejsca na siłę, czy mieć wszystko zaplanowane co do minuty – wyjaśniła.

Kolejny element udanego wypoczynku wiąże się ze słowem mastery (mistrzostwo), czyli szukaniem aktywności, które będą sprawiały nam satysfakcję, a jednocześnie będziemy mogli się w nich doskonalić. – To może być wspinaczka, jazda na rowerze, ale też czytanie książek, czyli coś, co będzie dla nas stanowiło jakieś minimalne wyzwanie – wymieniła ekspertka.

Ważne będzie także znalezienie takich rzeczy podczas wypoczynku, które dadzą nam poczucie sensu (meaning). – Mowa tutaj o aktywnościach, które będą zgodne z naszymi wartościami – podkreśla psycholożka.

Ostatni czynnik – jak wskazała – związany jest z przynależnością (affiliation) w czasie urlopu. Chodzi o budowanie relacji z innymi ludźmi, szczególnie z bliskimi.

Ekspertka podkreśliła, że bardzo ważne, jest to, by wypoczynek nie polegał na scrollowaniu mediów społecznościowych czy serwisów informacyjnych. – Kiedy oglądamy rolki albo czytamy newsy, nasz mózg jest bombardowany dużą ilością informacji, które musi przetworzyć. Nasze ciało teoretycznie odpoczywa, ale nasz organizm intensywnie przetwarza informacje – powiedziała ekspertka.

Zaznaczyła, że według badań szczyt dobrostanu przypada ok. 8. dnia wypoczynku, dlatego optymalny urlop powinien trwać od 10 do 14 dni. – Czas po urlopie też powinien być takim stopniowym wejściem z zadania, a nie rzutem na głęboką wodę – powiedziała psycholożka.

Jak zauważyła, urlop brany tradycyjnie, raz albo dwa razy do roku, to za mało dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. – Brak systematycznej regeneracji może prowadzić m.in. do wypalenia zawodowego. – Codzienne rutyny związane z odpoczynkiem mają duże znaczenie dla naszego dobrostanu psychicznego – wskazała psycholożka.

Przypomniała, że w klasycznym modelu opracowanym przez Christinę Maslach jednym z kluczowych elementów wypalenia jest wyczerpanie – zarówno fizyczne, jak i emocjonalne.

– Pierwsze symptomy poznawcze wypalenia zawodowego mogą być związane z trudnością ze skupieniem uwagi, częstszym popełnianiem błędów w pracy, odraczaniem podejmowania decyzji trudnych, mniejszą zdolnością do zajmowania się trudnymi zadaniami. Może pojawić się frustracja, zniechęcenie, brak chęci nawiązania relacji w pracy, cynizm, czyli zobojętnienie, a wręcz negatywny stosunek do współpracowników lub klientów – wyjaśniła.

Nieprzyjemne emocje – jak dodała – będziemy czuć także w ciele. – Mogą występować bóle głowy, trudności ze snem, napięcia przy karku, bóle kręgosłupa – wskazała.

Zdaniem ekspertki obecnie coraz więcej firm zwraca uwagę na budowanie dobrostanu pracowników i widzi związek pomiędzy ich dobrostanem a zaangażowaniem w pracę. – Pracownicy, którzy mają wysokie poczucie dobrostanu, wysoką satysfakcję z pracy, są w stanie bardziej się angażować – podkreśliła psycholożka.

Źródło: Nauka w Polsce

Problemy ze snem dotyczą już 41 proc. Polaków, a dla wielu osób głównym celem urlopu staje się dziś nie zwiedzanie, lecz regeneracja. Rosnąca popularność tzw. sleep tourism, czyli turystyki snu, pokazuje, że dobry sen staje się jednym z najcenniejszych elementów wypoczynku. Eksperci wskazują, że odpowiednio zaprojektowane miejsca noclegowe, ograniczenie bodźców i kontakt z naturą mogą realnie poprawiać jakość snu i wspierać zdrowie.

Profesjonalne materace, pościel z naturalnych włókien z regulacją temperatury, akustyczna izolacja pokojów, zaciemniające zasłony, konsultacje z somnologiem, kolacja bogata w tryptofan i magnez. A do tego obiekty, w których ciężko znaleźć telewizor, budzik i sygnał Wi-Fi. Turystyka snu obejmuje różne działania, które mają pomóc gościom się wyspać.

Polska w czołówce niewyspanych

Z badania UCE Research i ePsycholodzy.pl wynika, że 41% Polaków jest niezadowolonych z jakości swojego snu, a wynik ten od kilku lat utrzymuje się w przedziale 40-50%. Globalne badanie ResMed z 2025 roku, obejmujące ponad 30 tysięcy respondentów, ujawnia że chroniczny niedobór snu pozbawia nas średnio trzech nocy regenerującego odpoczynku tygodniowo. Jednocześnie 22% ludzi na świecie po prostu akceptuje złą jakość snu, nie szukając żadnej pomocy. Skala problemu przekłada się na dane ekonomiczne. Roczne koszty wynikające ze złej jakości snu Polaków to szacunkowo 8 mld zł, na co mogą składać się m.in. spadek produktywności, czy wydatki na leczenie.

Ciemność i dobry materac

Z badania Coherent Market Insights wynika, że aż 58% podróżujących z Polski deklaruje, iż sen jest głównym celem ich wakacji. Coraz częściej sen jako wartość oferują małe, kameralne miejsca noclegowe: domki w lesie bez telewizora, agroturystyki pensjonaty z lnianą pościelą i świeżym powietrzem, z dala od ruchliwych dróg i źródeł światła. Z danych platformy Slowhop wynika, że spośród ponad 2200 obiektów znajdujących się w bazie aż 195 miejsc to obiekty z dala od sąsiadów, a ponad 60% oferty stanowią domy i domki, czyli takie formy noclegu, które ze swojej natury sprzyjają ciszy i izolacji od bodźców. Dużym zainteresowaniem cieszą się też domki na drzewie: zawieszone nad ziemią, otoczone koronami drzew, w zupełnej ciemności i ciszy: trudno o lepsze warunki do regeneracyjnego snu.

– Stuprocentowa ciemność to nie jest rzecz oczywista. Mieszkańcy dużych miast często nie widzą nawet gwiazd, bo niebo jest zanieczyszczone światłem. W mieście lampy świecą przez całą noc, czasem tuż koło okna sypialni. Tymczasem na głębokiej wsi, w lesie, w naturze jest tak ciemno, że po zmroku nie widać własnej dłoni. Taki klimat, a do tego ruch, świeże powietrze, absolutna cisza, ograniczenie bodźców (w tym kontaktu telefonicznego) sprzyja odpoczynkowi. Jest mnóstwo obiektów, które stawiają na pościel z naturalnych materiałów, poduszki wypełnione gryką, opaski zaciemniające na oczy i inne akcesoria. Za granicą działania mające wpływać na regenerację idą znacznie dalej i obejmują też wyżywienie bogate w pierwiastki takie jak magnez, zioła wyciszające, a do tego warsztaty oddechowe, medytacje itd. To trend, który będzie się w Polsce coraz bardziej rozwijał – mówi Aleksandra Klonowska-Szałek, współtwórczyni platformy Slowhop.

Niebieskie światło

Czasem problemy ze snem mają głębsze podłoże i wymagają konsultacji ze specjalistą. Ale często wystarczy ograniczyć bodźce i zacząć od ekranu tabletu lub smartfona. Wieczorna ekspozycja na niebieskie światło tłumi produkcję melatoniny, czyli hormonu odpowiedzialnego za regulację rytmu snu i czuwania. Badania naukowców z University of Houston opublikowane w piśmie „Ophthalmic & Physiological Optics” pokazały, że samo zablokowanie niebieskiego światła wieczorem podniosło poziom melatoniny u uczestników eksperymentu średnio o 58%.To dobry wniosek na start.

Źródło: inf pras

Rozpoczyna się ogólnopolska akcja „Kolej na miłość. Kolej na serce” – wspólna inicjatywa Ministerstwa Zdrowia oraz PKP Intercity, której celem jest zwiększanie świadomości zdrowotnej pasażerów oraz zachęcanie do wykonywania badań profilaktycznych serca. Kampania promuje wypełnianie ankiety „10 dla serca” w aplikacji Moje IKP. Potrwa do 28 lutego 2026 r.

Codziennie ponad 500 pociągów PKP Intercity przewozi przeszło 250 tysięcy pasażerów – Ministerstwo Zdrowia wykorzystuje okazję do dotarcia do setek tysięcy podróżnych, by wspólnie z PKP Intercity na szeroką skalę promować profilaktykę zdrowotną i świadomą troskę o serce.

– Przed nami dni, które przypominają nam o miłości: do siebie i do drugiego człowieka.  Kampania „Kolej na miłość. Kolej na serce” wykorzystuje ten szczególny okres, by bardziej świadomie zatroszczyć się o zdrowie – swoje i bliskich. Dzięki współpracy z PKP Intercity będziemy mogli każdego dnia docierać z ważnym przekazem do setek tysięcy Polek i Polaków – mówi minister zdrowia Jolanta Sobierańska‑Grenda.

„10 dla serca” – zdrowie w jednym ręku

Choroby serca stanowią w Polsce jeden z najczęstszych problemów zdrowotnych. Wiele schorzeń układu krążenia można wykryć wcześniej, a znaczącej części z nich skutecznie zapobiegać. Wspólna inicjatywa Ministerstw Zdrowia i PKP Intercity „Kolej na miłość. Kolej na serce” promuje troskę o zdrowe i świadomą profilaktykę chorób serca. Kluczowym elementem kampanii jest ankieta „10 dla serca”, dostępna w bezpłatnej aplikacji Moje IKP, z której korzysta już ponad 4 miliony obywatelek i obywateli. To krótkie, intuicyjne narzędzie, które pomaga ocenić codzienne nawyki związane z:

Po wypełnieniu ankiety użytkownik otrzymuje rekomendacje dotyczące tego, co warto poprawić, aby skuteczniej dbać o zdrowie serca.
Ankieta „10 dla serca” została przygotowana przez Zespół z Narodowego Instytutu Kardiologii w ramach zadań Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia.

Walentynkowa akcja promująca „10 dla serca”

To pierwsza akcja edukacyjna o tak szerokim zasięgu, realizowana na kolei w formule ogólnopolskiej. Inauguracja kampanii odbywa się w okresie walentynkowym. W sobotę 14 lutego, w Dzień Świętego Walentego, którego symbolem jest serce, dworce w całej Polsce i pociągi PKP Intercity staną się przestrzenią do promowania profilaktyki chorób układu krążenia. Materiały zachęcające do wypełnienia ankiety będą emitowane w pociągach PKP Intercity i na ekranach w wybranych kasach biletowych.

– Każdego dnia przewozimy setki tysięcy pasażerów. To zobowiązuje. Chcemy, aby podróż pociągiem była nie tylko bezpieczna i komfortowa, ale także niosła realną wartość społeczną. Dzięki tej akcji, będziemy mogli to osiągnąć – dodaje prezes zarządu PKP Intercity Janusz Malinowski.

Wspólna akcja Ministerstwa Zdrowia i PKP Intercity potrwa do końca lutego.

Jak wypełnić ankietę?

Wypełnij ankietę w aplikacji mobilnej mojeIKP:

Link do aplikacji https://pacjent.gov.pl/internetowe-konto-pacjenta/poznaj-mojeikp

Aplikacja Moje IKP umożliwia dostęp do:

Dzięki temu pacjenci mogą załatwiać formalności medyczne i zapisywać się na badania bez wizyty w przychodni czy logowania się na komputerze.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

W dobie rosnącego tempa życia i stresu coraz więcej osób szuka równowagi – zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Styl życia staje się nie tylko osobistym wyborem, ale też wyznacznikiem zdrowia i dobrostanu. Najnowsze badanie serwisu Prezentmarzeń pokazuje, jak Polacy naprawdę dbają o siebie – co jedzą, jak się ruszają, śpią i jak często odwiedzają lekarza. Sprawdźmy, gdzie jesteśmy jako społeczeństwo na zdrowotnej mapie nawyków.
Aktywność coraz częściej postrzegana jest jako czynnik poprawiający nastrój i samopoczucie. Ćwiczenia stają się narzędziem relaksującym w czasach rosnącego stresu w społeczeństwie. Co trzeci Polak postrzega jakość swojego snu jako przeciętną ze względu na używanie przed snem urządzeń elektronicznych. Nikt nie wskazał, że nie spożywa warzyw i owoców w swojej diecie.

Wyniki badania „Jak Polacy dbają o zdrowie” serwisu Prezentmarzeń na próbie 1006 respondentów pokazują, że coraz więcej młodych osób zwraca uwagę na zdrowy styl życia. Różnorodne aktywności pozwalają dbać o kondycję i zapobiegać wielu chorobom cywilizacyjnym. Ponad Połowa Polaków zadeklarowała, że ćwiczy regularnie. 

Najliczniejszą grupą ankietowanych są osoby w wieku 25-34 lat, aż 65% respondentów. Wiek 35-44 lat reprezentuje 20% badanych. Natomiast osoby w wieku 18-24 lat to 10% uczestników. Odpowiedzi w wieku 45-55 lat udzieliło jedynie 5% osób.

Aktywność fizyczna jako fundament zdrowia
Dla 60% respondentów główną motywacją do ćwiczeń jest utrzymanie zdrowia i dobrej kondycji fizycznej. Jedynie 20% osób wymienia redukcję masy ciała jako kluczowy cel swojej aktywności. Mniejsza grupa ankietowanych – 10% osób, postrzega ćwiczenia jako metodę relaksu i sposób na radzenie sobie z napięciem. Pokazuje to, że coraz częściej ćwiczenia stają się narzędziem relaksującym w czasach rosnącego stresu w społeczeństwie.

Aż 62% osób zdecydowanie odczuwa pozytywny wpływ swojej rutyny treningowej na samopoczucie. Większość uczestników (75%) regularnie angażuje się w aktywność fizyczną, ćwicząc codziennie lub 2-3 razy w tygodniu. Tylko 25% osób ćwiczy raz w tygodniu lub sporadycznie. Większość ankietowanych (40%) poświęca na trening od 30 do 60 minut. Kolejna duża grupa (25%) trenuje przez 60-90 minut. Tylko niewielka liczba osób (20%) ćwiczy mniej niż 30 minut, a 15% ankietowanych decyduje się na dłuższe sesje trwające ponad 90 minut.

– Najlepszą formą aktywności jest siłownia i fitness jak wskazuje 35% osób, tuż za nimi znajduje się joga i pilates (30%). Jazda na rowerze (15%) oraz sporty zespołowe (10%) również mają swoich entuzjastów. Najmniej osób wybiera bieganie (5%) i taniec (5%). Najczęściej po treningu czujemy się zrelaksowani (60%) oraz odczuwamy przypływ energii (20%). Część osób odczuwa zmęczenie, ale jest zadowolona z ćwiczeń (15%). Tylko nieliczni czują się zmęczeni i niezadowoleni po wysiłku fizycznym, co pokazuje że aktywność coraz częściej jest postrzegana jako czynnik poprawiający nastrój i samopoczucie. – mówi Michał Krasoń z serwisu Prezentmarzeń.

Zdecydowana większość Polaków (60%) czuje się zrelaksowana po treningu i odczuwa przypływ energii (20%). Mniej osób odczuwa zmęczenie, ale jednak jest zadowolona (15%), a tylko nieliczne osoby (5%) czują się zmęczone i niezadowolone po wysiłku.

Większość respondentów (55%) często włącza także aktywność do codziennych czynności, takich jak na przykład chodzenie pieszo czy wybieranie schodów zamiast windy. Kolejne 30% ankietowanych robi to czasami. Tylko 15% osób rzadko korzysta z takich okazji, ale nikt nie zadeklarował całkowitego braku aktywności fizycznej w codziennych czynnościach.

Świadome nawyki żywieniowe
Największa grupa ankietowanych (40%) wskazuje, że w ich diecie dominują produkty bogate w białko. Następnie wybierają węglowodany (30%) oraz warzywa i owoce (20%). Produkty bogate w tłuszcze są najmniej popularne (10%). Co ciekawe, aż 50% ankietowanych zadeklarowała, że spożywa warzywa i owoce 1 lub 2 razy na dzień oraz rzadziej niż raz dziennie. Mniejsza grupa osób (20%) spożywa owoce i warzywa w każdym posiłku. Nikt jednak nie wskazał, że nie spożywa warzyw i owoców. Zdecydowana większość osób (80%) nie unika żadnych produktów spożywczych. Wśród tych, którzy unikają, najwięcej osób rezygnuje z nabiału (10%), następnie glutenu (8 %), a najmniej osób z mięsa (2%).

Większość Polaków rzadko spożywa posiłki na mieście (65%). Mniejsza grupa osób (25%) je na mieście raz w tygodniu. Tylko niewielka część (2%) jada na mieście codziennie, a 8% ankietowanych rzeczywiście korzysta z tej opcji kilka razy w tygodniu. Respondenci (70%) oceniają swoje porcje jako „w sam raz”. 20 % uważa, że ich porcje są za duże, a tylko 10% wskazuje, że są za małe. Duża część odpowiedzi (55%) pokazuje, że często jada posiłki o stałych porach, ale nie zawsze. Tylko 5% ma nawyk spożywania posiłków zawsze o stałych porach, a 40 % przyznaje, że robi to rzadko.

Połowa Polaków (50%) dba o odpowiednie nawodnienie, osiągając zalecane minimum wypicia 2 litrów wody dziennie. Mniejsza grupa (10%) pije wodę, ale nie w wystarczających ilościach, co może wpływać na ich zdrowie i samopoczucie. 20% osób czasami pamięta o piciu wody, podczas gdy pozostałe 20% rzadko się nawadnia, co może być sygnałem do poprawy nawyków.

Sen i regeneracja
Aż 50% Polaków ocenia jakość swojego snu jako dobrą, natomiast co trzeci Polak postrzega ją jako przeciętną. Tylko 10% osób ocenia swoją jakość snu jako bardzo dobrą, a zaledwie 5% jako złą. Zdecydowana większość ankietowanych (70%) śpi od 7 do 8 godzin każdej nocy, co jest zgodne z zaleceniami dla dorosłych. Z kolei 20% osób śpi więcej niż 8 godzin, a tylko 10% przyznaje, że sypia od 5 do 6 godzin. Co istotne, nikt z uczestników nie przesypia mniej niż 5 godzin, co jest pozytywnym sygnałem. Największa grupa badanych (60%) przyznaje, że ich nawyki związane ze snem są czasami nieregularne, co może wpływać na jakość ich snu. 25% ankietowanych udzieliło odpowiedzi, że regularnie kładzie się spać i budzi o stałych porach, a 15% osób wskazuje, że ich godziny snu są bardzo nieregularne. Co trzeci Polak nie ma problemów z zasypianiem. Jednak 50% osób deklaruje, że doświadcza czasami trudności z zasypianiem, co może znacznie wpływać na jakość wypoczynku. 20% osób przyznaje, że często budzi się w nocy. Wypoczętych rano jest 75% ankietowanych, z czego 50% osób często czuje się wypoczętych, a 25% osób zawsze. Z kolei 20% osób rzadko czuje się wypoczętych, a 5 osób nigdy nie doświadcza tego uczucia.

Unikanie przed snem kofeiny i ciężkostrawnych posiłków stosuje 75% ankietowanych. Niestety 60% Polaków używa urządzeń elektronicznych codziennie przed snem. Co może wpływać na jakość ich snu ze względu na emitowane niebieskie światło.

Badania kontrolne
Ponad 60% Polaków regularnie wykonuje badania kontrolne. Jedynie 20% osób wykonuje badania co kilka lat, a drugie 20% rzadko kiedy je robi. Jesteśmy coraz bardziej świadomi konieczności monitorowania stanu zdrowia. Co ciekawe wyniki konsultowane są przez 60% respondentów tylko wtedy kiedy jest to potrzebne. 40 respondentów regularnie odwiedza lekarza w przypadku jakichkolwiek niepokojących objawów. Jednak 35% osób odkłada czasami wizytę. Zdecydowana większość odpowiadających (70%) zawsze pamięta o terminach badań i wizyt kontrolnych, co wskazuje na odpowiedzialne podejście do dbania o zdrowie. 10% osób czasami pamięta o terminach, a 20% osób rzadko zwraca na to uwagę. Nikt z badanych nie przyznał, że zawsze zapomina o wizytach kontrolnych.

Badanie „Jak Polacy dbają o zdrowie” zostało zrealizowane przez serwis Prezentmarzeń na próbie 1006 respondentów, metodą CAWI w marcu 2025.

Źródło: infowire.pl

Odpoczynek ma istotne znaczenie dla zdrowia i samopoczucia każdego z nas. Dla osób z problemami sercowo-naczyniowymi odpowiedni wypoczynek jest szczególnie ważny, ponieważ pozwala na regenerację organizmu i redukcję stresu. 

Bez względu na to, czy wybieramy góry, morze czy lesiste równiny, klimat odgrywa kluczową rolę – ciśnienie atmosferyczne, wilgotność powietrza, skład atmosferyczny i nasłonecznienie mają wpływ na nasze zdrowie i komfort – mówi dr hab. n. med. Adam Janas, kardiolog American Heart of Poland.
Osoby z nadciśnieniem powinny unikać gór i terenów położonych na skraju dużych jezior. Spore wahania ciśnienia mogą im bowiem zaszkodzić. Urlop powinny spędzić w miejscach, gdzie temperatura powietrza nie przekracza 25 stopni Celsjusza i nie podlega zbyt dużym wahaniom między dniem a nocą. 
W przypadku osób z nadciśnieniem skrajne temperatury, wysoka wilgotność powietrza i nasilające się wahania atmosferyczne mogą wpływać negatywnie na ciśnienie tętnicze i ogólne samopoczucie. Wysoka temperatura powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, co prowadzi do obniżenia ciśnienia tętniczego. Jednak u osób z nadciśnieniem, które przyjmują leki rozszerzające naczynia krwionośne, może to skutkować nadmiernym obniżeniem ciśnienia, co z kolei prowadzi do uczucia osłabienia, zawrotów głowy i innych nieprzyjemnych objawów – wyjaśnia doktor.
Słońce a serce?
Szczególnie osoby z nadciśnieniem tętniczym powinny unikać nadmiernego opalania się i długotrwałego przebywania na gorącym słońcu. Wysokie temperatury mogą powodować rozszerzenie naczyń krwionośnych, przegrzanie organizmu i odwodnienie. Leki stosowane w leczeniu nadciśnienia działają rozszerzająco na naczynia krwionośne, co może zwiększyć reakcję fizjologiczną organizmu na działanie słońca, takie jak przegrzanie, zaczerwienienie twarzy czy obrzęki podudzi – dodaje Janas.  
Jaki jest wpływ morskiej atmosfery na zdrowie?
Pobyt nad morzem doskonale wpływa na dotlenienie organizmu, dzięki obecności bogatego w tlen powietrza, które dodatkowo jest nasycone leczniczymi pierwiastkami. Gdy fale morskie rozbijają się o brzeg, uwalniane są kryształki chlorku sodu, soli magnezu i cząsteczki jodu, tworząc aerozol morski. Ten aerozol doskonale odżywia śluzówki i wspiera ich regenerację. Morskie powietrze jest często czystsze i zawiera mniejszą ilość zanieczyszczeń w porównaniu do powietrza miejskiego. Odpoczynek nad morzem i wdychanie świeżego powietrza może pomóc w redukcji stresu i poprawie ogólnego samopoczucia. Pobyt nad morzem oferuje możliwości do aktywności fizycznej, takich jak np. spacery po plaży. Regularna aktywność fizyczna jest ważna dla kontroli ciśnienia krwi i ogólnego zdrowia serca. W przypadku nadciśnienia, zaleca się umiarkowany wysiłek fizyczny, który może pomóc w obniżeniu ciśnienia krwi.  Pobyt nad morzem może być korzystny dla redukcji stresu, który może wpływać na wzrost ciśnienia krwi – wyjaśnia doktor.
Pacjenci z nadciśnieniem powinni unikać wyjazdów w wysokie góry, powyżej 1500 m n.p.m.
Zmiany ciśnienia powietrza w górach są zauważalne i mają wpływ na nasze organizmy. Wraz ze wzrostem wysokości maleje stężenie tlenu, co może prowadzić do problemów z oddychaniem i nasilających się duszności. Na popularnych polskich szczytach, takich jak Giewont (1894 m n.p.m.), ciśnienie wynosi około 805 hPa, na Rysach (2499 m n.p.m.) około 746 hPa, a na Śnieżce (1602 m n.p.m.) około 835 hPa. Im wyżej się znajdujemy, tym trudniej jest dostarczyć organizmowi wystarczającą ilość tlenu. Dlatego człowiek zaczyna oddychać szybciej. Pacjenci przyjmujący tzw. beta-blokery muszą pamiętać, że te preparaty ograniczają wzrost akcji serca w czasie wysiłku fizycznego. Osoby z nadciśnieniem, ale stabilnymi wartościami, mogą sobie pozwolić na wycieczki na umiarkowanych wysokościach – informuje kardiolog.
W górach często występują nagłe zmiany warunków atmosferycznych, które mogą wpływać na samopoczucie. 
Nawet osoby z normalnym ciśnieniem mogą odczuwać zmiany ciśnienia. Przy nagłym skoku ciśnienia mogą wystąpić objawy takie jak zaczerwienienie twarzy, problemy z oddychaniem, zawroty głowy, ból oczu, ból w klatce piersiowej, drżenie rąk. Natomiast osoby z niskim ciśnieniem mogą skarżyć się na szybkie zmęczenie i zawroty – ostrzega kardiolog Janas. 
Nadciśnienie a lot samolotem – czy to bezpieczne?
W samolocie panuje zmniejszone ciśnienie atmosferyczne, które może wpływać na organizm. W przypadku osób z nadciśnieniem, może to powodować nieznaczny wzrost ciśnienia krwi. Osoby z nadciśnieniem powinny regularnie wstawać i poruszać się po kabinie samolotu, aby poprawić krążenie i uniknąć ewentualnych powikłań. Przed podjęciem podróży samolotem z nadciśnieniem zaleca się skonsultowanie się z lekarzem, aby uzyskać indywidualne zalecenia i wskazówki dotyczące bezpiecznego podróżowania – informuje Janas.
Wakacyjne zalecenia 
Kiedy temperatura przekracza 30 stopni, niezależnie od tego, czy jesteśmy nad morzem czy w innych miejscach, warto przebywać w cieniu. Pamiętajmy o regularnym uzupełnianiu płynów, nawet jeśli nie odczuwamy pragnienia. Najlepiej pić często i w niewielkich ilościach. Możemy wspierać nasz organizm sokami warzywnymi, które są szczególnie korzystne dla osób z nadciśnieniem, takimi jak sok z pomidorów, buraka czy napoje z dodatkiem aronii. Jeśli planujemy kąpiel w morzu czy jeziorze, zanurzajmy się powoli, aby organizm mógł stopniowo przyzwyczaić się do różnicy temperatury. To pomoże uniknąć nagłego skoku ciśnienia tętniczego – rekomenduje doktor.
Ważne jest także dbanie o odpowiednią dietę. 
Nie należy spożywać alkoholu, unikajmy potraw tłustych z grilla, kiełbas, karkówek, czerwonego mięsa oraz wysoko przetworzonych produktów spożywczych z dużą ilością sodu, ponieważ mogą one negatywnie wpływać na nasze zdrowie sercowo-naczyniowe, w tym na nadciśnienie – dodaje Janas.
Przestrzeganie tych zaleceń pomoże utrzymać nasze zdrowie i samopoczucie w dobrej kondycji podczas długiego weekendu, niezależnie od tego, czy spędzamy go nad morzem czy w innych miejscach. 

źródło: American Heart of Poland