Medicalpress

Pacjent umiera w przychodni. Na miejsce przyjeżdża zespół ratownictwa medycznego, ale rodzina przez kilka godzin czeka na kartę zgonu, bez której nie może dopełnić formalności związanych z pochówkiem. Taka sytuacja wydarzyła się niedawno na Śląsku. Pokazuje, jak poważne konsekwencje ma brak jednolitych zasad stwierdzania zgonów poza szpitalami. Problem dostrzegło również Ministerstwo Zdrowia, które przygotowało projekt ustawy porządkującej procedury i wprowadzającej elektroniczną kartę zgonu. Porozumienie Zielonogórskie od lat zabiega o ustawowe uregulowanie funkcji koronera. Dziś pyta, kiedy nowe przepisy wejdą w życie, zapewniając rodzinom zmarłych sprawną pomoc, a lekarzom rodzinnym jasne zasady postępowania i podział odpowiedzialności.

W śląskiej przychodni kartę zgonu wystawiła ostatecznie lekarka pełniąca funkcję koronera, która przybyła na miejsce po kilku godzinach. Wcześniej pojawiły się wątpliwości, czy i na jakiej podstawie dokument powinien wystawić lekarz POZ.

Problem wykracza poza ten jeden przypadek. W Polsce nie ma powszechnie dostępnego systemu lekarzy odpowiedzialnych za stwierdzanie zgonów poza szpitalami. W części powiatów działają lokalne rozwiązania, w innych ustalenie, kto powinien przyjechać do zmarłego, bywa trudne.

Przepisy sprzed 65 lat

Zasady stwierdzania zgonów nadal opierają się między innymi na rozporządzeniu z 1961 roku. Przewiduje ono, że obowiązek wystawienia karty zgonu spoczywa co do zasady na lekarzu, który ostatnio udzielał zmarłemu świadczeń w okresie 30 dni przed śmiercią. Jeśli jednak mieszka on dalej niż cztery kilometry od miejsca, w którym znajduje się ciało, albo nie może dokonać oględzin w ciągu 12 godzin od wezwania, zastosowanie mają przepisy wskazujące inne osoby uprawnione do wykonania tej czynności.

„Trudno zrozumieć, dlaczego o obowiązkach lekarza ma decydować odległość między jego miejscem zamieszkania a miejscem zgonu. Przepisy odwołują się też do lekarzy sprawujących opiekę nad określonym rejonem, choć dzisiejsza podstawowa opieka zdrowotna działa inaczej. Lekarz rodzinny odpowiada za pacjentów, którzy wybrali go poprzez złożenie deklaracji, a nie za wszystkich mieszkańców okolicy” – mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, specjalistka medycyny rodzinnej, ekspertka Porozumienia Zielonogórskiego.

Samo prowadzenie przychodni na danym terenie nie oznacza więc obowiązku stwierdzania każdego zgonu, do którego doszło w okolicy. Mimo to właśnie do lekarzy rodzinnych często kierowane są prośby o wystawienie karty zgonu, również w przypadkach, gdy zmarły nie pozostawał pod ich opieką.

Kto pomoże rodzinie zmarłego?

Dla bliskich najważniejsze jest uzyskanie dokumentu pozwalającego rozpocząć formalności pogrzebowe. Tymczasem zdarza się, że muszą kontaktować się kolejno z przychodnią, pogotowiem, policją czy urzędem, próbując ustalić, kto powinien wystawić kartę zgonu.

Niejasne zasady stawiają w trudnej sytuacji także lekarzy. Wyjazd z przychodni w godzinach przyjęć może oznaczać przerwanie pracy i przełożenie wizyt zaplanowanych pacjentów.

„Wyobraźmy sobie lekarza rodzinnego, który ma pełną poczekalnię. Otrzymuje telefon z prośbą
o przyjazd do zmarłego. Jeśli wyjedzie, pacjenci będą czekać. Jeśli nie pojedzie, rodzina może zostać bez pomocy. Dlaczego jedni i drudzy mają ponosić konsekwencje tego, że państwo nie zorganizowało odpowiedniej procedury?” – pyta Joanna Zabielska-Cieciuch.

W części kraju samorządy zawierają umowy z lekarzami pełniącymi funkcję koronera. Dzięki temu wiadomo, kogo wezwać w razie zgonu. Nie jest to jednak rozwiązanie dostępne wszędzie.
W praktyce miejsce zamieszkania może wpływać na to, jak szybko rodzina otrzyma potrzebny dokument.

Koroner potrzebuje jasnych przepisów

Porozumienie Zielonogórskie postuluje ustawowe uregulowanie funkcji koronera, określenie zasad jego wzywania, kwalifikacji i uprawnień oraz zapewnienie finansowania i całodobowej dostępności tej usługi. Lokalne porozumienia nie zastąpią rozwiązań obowiązujących w całym kraju.

Warto przyjrzeć się doświadczeniom zagranicznym. W Anglii i Walii od września 2024 roku każdy zgon podlega niezależnej ocenie medycznej albo dochodzeniu koronera.

„Brytyjski system działa inaczej niż rozwiązanie, którego potrzebujemy w Polsce. Tam specjalnie przeszkoleni lekarze weryfikują przyczyny zgonów, a rodziny mogą zgłaszać swoje wątpliwości. To przykład, że można uporządkować odpowiedzialność za procedury związane ze śmiercią pacjenta. My wciąż opieramy się na przepisach sprzed 65 lat” – zauważa Joanna Zabielska-Cieciuch.

Przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt ustawy przewiduje kompleksowe zmiany dotyczące stwierdzania i dokumentowania zgonów. Dla Porozumienia Zielonogórskiego istotne jest, aby nowe regulacje jednoznacznie wskazywały, kto organizuje i finansuje pracę koronera oraz jak zapewnić dostępność tej usługi niezależnie od miejsca i pory śmierci.

Rodzina zmarłego powinna wiedzieć, do kogo się zwrócić, a lekarz – za jakie czynności odpowiada. Uporządkowanie tych zasad nie wymaga kolejnych doraźnych porozumień, lecz przepisów, które będą działały w całym kraju.

Źródło: inf pras

Rząd przyjął pakiet pięciu projektów ustaw, które mają zmienić zasady funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia. Nowe przepisy przewidują m.in. limity wynagrodzeń personelu medycznego w placówkach z kontraktem NFZ, większą jawność konkursów i umów oraz rozbudowę kontroli wydatkowania publicznych pieniędzy. Zmianom ustawowym mają towarzyszyć rozwiązania przyspieszające wdrożenie e-rejestracji i dokładniejsze raportowanie czasu pracy medyków.

– Około 2 miesiące temu przedstawiliśmy pakiet pięciu projektów ustaw, które dotyczą bezpośrednio budowania systemu ochrony zdrowia opartego na przejrzystości, transparentności, ale przede wszystkim bezpieczeństwie pacjentów. System wreszcie bazuje nie na przypuszczeniach, lecz na faktach, z mocnym akcentem położonym na potrzeby naszych pacjentów – podkreśliła minister zdrowia Jolanta Sobierańska – Grenda.

W pakiecie tym znalazła się ustawa, która będzie limitowała wynagrodzenia w placówkach działających w oparciu o kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.

– Projekt ustawy ma wejść w życie odpowiedzialnie, ale szybko. Termin wejścia w życie to miesiąc od publikacji. Dajemy sześć miesięcy na dostosowanie się podmiotów leczniczych w przypadku umów, które zostały już zawarte i nadal obowiązują. Wszystkie nowo zawierane umowy, po upływie miesiąca od publikacji ustawy, będą musiały być zawierane zgodnie z jej przepisami. Ponadto zakazujemy praktyk stosowanych dotychczas w niektórych szpitalach, polegających na świadczeniu usług w ramach spółek czy fundacji, czyli tych przypadków, które szeroko wybrzmiewały w przekazach medialnych. W związku z tym takie możliwości świadczenia usług medycznych w podmiotach leczniczych nie będą już dopuszczalne – dodała minister zdrowia.

Do wprowadzanej reformy zdrowia, tuż przed rozpoczęciem Rady Ministrów, odniósł się także Premier RP Donald Tusk: To jest proces skomplikowany, ale czujemy się odpowiedzialni nie tylko za szybkie i sprawne przeprowadzenie tej ustawy, ale chcemy też uniknąć jakichkolwiek perturbacji czy bałaganu w szpitalach. Dlatego wydaje się, że to bardzo wymagający, ale i bardzo rozsądny oraz odpowiedzialny termin. Dzisiaj mamy gotowe te projekty, będziemy bardzo pilnie pracowali w Sejmie i w Senacie. Liczymy na szybki podpis Prezydenta i miesiąc później ustawa będzie już działała.

Projekt ustawy zakłada również rozszerzenie korpusu kontrolerskiego w Narodowym Funduszu Zdrowia. Docelowo planujemy utworzenie 400 etatów. Mają one znacząco wzmocnić kontrolę wydatkowania środków publicznych.

Na przyszły rok został zwiększony także budżet na ochronę zdrowia, który wyniesie aż 274 miliardy złotych. Jest to największa pozycja w budżecie państwa.

– Musimy zadbać o to, aby środki te były wydatkowane przede wszystkim na leczenie pacjentów i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dlatego intensywność działań kontrolnych w tych podmiotach zostanie zwiększona – dodała szefowa resortu zdrowia.

W pakiecie ustaw znajdują się również regulacje mające na celu upublicznienie konkursów rozstrzyganych w szpitalach. Konkursy te będą transparentne i publikowane na jednej platformie. Dzięki temu będzie można sprawdzić, na jakich warunkach zostały rozstrzygnięte, czyli jaki medyk, za jakie wynagrodzenie i w jakim wymiarze czasu pracy będzie zatrudniony w danym podmiocie.

– Jest to pewnego rodzaju uzupełnienie rozwiązań funkcjonujących już od 1 lipca, czyli rejestru obejmującego podmioty z sektora finansów publicznych. Tą ustawą sprawiamy, że niezależnie od tego, czy szpitale działają w formule spółek prawa handlowego, czy SPZOZ-ów, obowiązek ten będzie je obejmował – skomentowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska – Grenda.

W pakiecie zmian przewidziano także wydłużenie funkcjonowania sieci szpitali o dwa lata, do 30 czerwca 2029 roku.

– Uważnie przyglądamy się obecnie zmianom profili działalności szpitali oraz procesom konsolidacyjnym. Chcemy, aby propozycje przedstawiane przez właścicieli i dyrektorów szpitali odpowiadały przede wszystkim na potrzeby zdrowotne pacjentów. Dlatego oddziały NFZ aktywnie współpracują z placówkami, uczestniczymy w wielu rozmowach i cieszę się, że rośnie świadomość, iż system ten powinien być odpowiedzialnie kształtowany z uwzględnieniem zmian demograficznych – dodała.

Uzupełnieniem pakietu ustaw przeprocedowanych przez Radę Ministrów są rozporządzenia Ministra Zdrowia. Takich rozporządzeń jest pięć. Trzy zostały już opublikowane, czwarte zostało zgłoszone do publikacji i niebawem się ukaże, natomiast piąte jest obecnie w trakcie konsultacji. Projekty te przyspieszają wdrażanie e-rejestracji z czterech do dwóch lat. Zakładają szybsze i bardziej rzetelne raportowanie harmonogramów czasu pracy medyków do Narodowego Funduszu Zdrowia. Obejmują również kwestie związane z ustaleniem rekomendowanego poziomu wydatków w budżetach szpitali, które mogą być przeznaczone na wynagrodzenia.

Źródło: MZ

Rząd przyjął kolejne projekty składające się na reformę ochrony zdrowia. Zmiany obejmują m.in. zasady wynagradzania i zatrudniania personelu medycznego, większą jawność konkursów na świadczenia, przedłużenie funkcjonowania sieci szpitali oraz nowe mechanizmy kontroli kolejek i czasu pracy. Pakiet uzupełniają rozwiązania dotyczące Centralnej e-Rejestracji, AP KOLCE i planowanej Centralnej e-Kolejki. Przyjęcie projektów przez Radę Ministrów nie oznacza jednak jeszcze, że nowe limity wynagrodzeń już obowiązują – projekty muszą przejść dalszy proces legislacyjny.

Ustawy są częścią szerokiego pakietu zmian, którego celem jest zwiększenie przejrzystości funkcjonowania systemu, lepsze wykorzystanie środków publicznych, stabilizacja finansowania placówek oraz poprawa dostępności świadczeń dla pacjentów.

Pakiet zmian obejmuje rozwiązania ustawowe, jak i rozporządzenia dotyczące organizacji pracy, monitorowania kolejek, zarządzania kadrami czy rozwoju narzędzi cyfrowych.

Przejrzyste zasady wynagradzania i zatrudniania personelu medycznego

Jednym z najważniejszych elementów pakietu jest projekt ustawy wprowadzający nowe zasady zatrudniania i wynagradzania personelu medycznego. Przyjęte przez Radę Ministrów rozwiązania przewidują maksymalną stawkę godzinową na poziomie 1/20 minimalnego wynagrodzenia, co daje dziś 240 zł brutto, limit łącznego czasu pracy odpowiadający maksymalnie dwóm pełnym etatom oraz maksymalne miesięczne wynagrodzenie na poziomie 16-krotności płacy minimalnej. Minimalny wymiar zatrudnienia przy udzielaniu świadczeń szpitalnych oraz ambulatoryjnych w poradniach przyszpitalnych będzie wynosił połowę pełnego wymiaru czasu pracy.

Nowe przepisy zakazują zawierania umów za pośrednictwem spółek i spółdzielni lekarskich oraz zakazują ustalania wynagrodzenia jako procentu wartości wykonanych procedur. Celem zmian jest zwiększenie przejrzystości zasad wynagradzania, poprawa organizacji pracy oraz większa stabilność kadrowa podmiotów leczniczych.  

Projektowana ustawa przewiduje przepisy przejściowe umożliwiające dostosowanie umów obowiązujących w dniu wejścia w życie przepisów. Termin ten jednak będzie nie dłuższy niż 6 miesięcy.  Do nowo zawieranych umów nowe przepisy będą stosowane od razu po wejściu w życie ustawy.   

Jawność postępowań konkursowych i większa transparentność wydatkowania środków publicznych

Każdego roku przeprowadzanych jest około 39 tys. konkursów na wykonywanie świadczeń zdrowotnych oraz zawieranych około 37 tys. umów z medykami. Dlatego istotne było przyjęcie projektu ustawy zwiększającej jawność postępowań konkursowych prowadzonych przez podmioty lecznicze.

Nowe przepisy zobowiążą placówki do publikowania informacji o złożonych ofertach, proponowanych warunkach finansowych oraz wynikach konkursów.

Dane będą dostępne zarówno na stronach podmiotów leczniczych, jak i w centralnej aplikacji. Informacje będą publikowane również w sytuacji, gdy wyłoniono oferenta, ale ostatecznie nie doszło do zawarcia umowy.

Większą transparentnością zostaną objęte także umowy zawierane przez podmioty niebędące jednostkami sektora finansów publicznych, w tym ich warunki finansowe.

Stabilne finansowanie szpitali w okresie reformy

Istotnym elementem pakietu jest również przedłużenie obowiązywania sieci szpitali. Rozwiązanie zapewni placówkom stabilne warunki finansowania w okresie wdrażania reform. Szpitale otrzymają czas do 30 czerwca 2029 r. na przeprowadzenie zmian organizacyjnych, dostosowanie działalności do potrzeb zdrowotnych mieszkańców oraz wdrażanie nowych rozwiązań bez ryzyka utraty finansowania z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Przyjęte przez Radę Ministrów rozwiązanie ma zwiększyć bezpieczeństwo finansowe placówek oraz zapewnić ciągłość udzielania świadczeń pacjentom.

Ustawa PESEL-owa już obowiązuje

5 sierpnia 2026 r. weszła w życie tzw. ustawa PESEL-owa, która umożliwia analizowanie wynagrodzeń, czasu pracy i wieloetatowości personelu medycznego na podstawie numeru PESEL albo numeru prawa wykonywania zawodu. Dzięki temu decyzje dotyczące finansowania ochrony zdrowia będą mogły opierać się na rzeczywistych danych, a nie na szacunkach.

Nowe przepisy mają zwiększyć przejrzystość kosztów wynagrodzeń, poprawić kontrolę wydatkowania środków publicznych i wspierać podejmowanie decyzji finansowych w oparciu o wiarygodne dane. Obecnie w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji trwa ostatni etap przygotowań do pierwszej zbiórki danych na nowych zasadach – zbiórka rozpocznie się pod koniec września 2026 r.

Lepsza kontrola kolejek przez NFZ

Jednym z wdrożonych rozwiązań jest rozszerzenie elektronicznego monitorowania harmonogramów przyjęć. Dzięki temu Narodowy Fundusz Zdrowia uzyska aktualne dane o liczbie oczekujących i rzeczywistych czasach oczekiwania. Możliwe będzie identyfikowanie wielokrotnych zapisów tej samej osoby na to samo świadczenie. To wszystko umożliwi skuteczniejszą kontrolę list oczekujących.  Od 1 października 2026 r. obowiązek prowadzenia list oczekujących w aplikacji AP KOLCE zostanie rozszerzony o 15 grup zabiegów szpitalnych. Pacjenci mają również otrzymywać SMS-y przypominające o terminie zabiegu.  Od 1 stycznia 2027 r. placówki będą prowadzić odrębne harmonogramy dla kolejnych dziesięciu procedur leczenia szpitalnego.

Rzeczywiste grafiki pracy personelu

Placówki zostały zobowiązane do przekazywania do Narodowego Funduszu Zdrowia, do 20. dnia każdego miesiąca, informacji o rzeczywistej obecności personelu medycznego, w tym dokładnych godzinach udzielania świadczeń. Rozwiązanie pozwoli lepiej monitorować wykorzystanie zasobów kadrowych, weryfikować realizację umów oraz zwiększyć nadzór nad wydatkowaniem środków publicznych. Rozporządzenie wejdzie w życie 1 listopada 2026 r.

Rozwój Centralnej e-Rejestracji przyspieszony o dwa lata

Centralna e-Rejestracja ma objąć w ciągu dwóch lat wszystkie 40 świadczeń z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Rozwiązanie zapewni pacjentom łatwiejszy dostęp do informacji o dostępnych terminach, a placówkom umożliwi sprawniejsze zarządzanie kolejkami i planowanie przyjęć.

Niezależnie od procedowanego pakietu zmian w ochronie zdrowia, resort równolegle rozwija Centralną e-Rejestracje w dodatkowe narzędzia. Od 1 października 2026 r. pacjentów będzie wspierał asystent głosowy, czyli voicebot. Jego zadaniem będzie przypominanie o wizytach osobom, które nie korzystają ze smartfonów. 

Powiatowe Centra Zdrowia – opieka blisko pacjenta

Powiatowe Centra Zdrowia to rozwiązanie, które ma ułatwić dostęp do diagnostyki, konsultacji internistycznych oraz drobnych zabiegów chirurgicznych bliżej miejsca zamieszkania pacjentów. Centra uzupełnią sieć placówek medycznych, dzięki czemu zapewnią mieszkańcom powiatów oddalonych od szpitali dostęp do podstawowych świadczeń. Powiatowe Centra Zdrowia to ważny element systemowych zmian. Rozporządzenie zostało już podpisane przez Ministra Zdrowia i niebawem zostanie opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Monitorowanie wydatków placówek na wynagrodzenia

Nowe przepisy wprowadzają trzy wskaźniki dotyczące struktury kosztów wynagrodzeń osób wykonujących zawód medyczny i osób wykonujących zawód inny niż medyczny: udział całkowitych kosztów zasobów kadrowych w przychodach z umów z NFZ, udział kosztów zatrudnienia na podstawie stosunku pracy oraz udział kosztów personelu medycznego w całkowitych kosztach zasobów kadrowych. Dane mają wspierać ocenę wykorzystania środków publicznych i identyfikację problemów wpływających na funkcjonowanie placówek.

Centralna e-Kolejka

W Ministerstwie Zdrowia trwają zaawansowane prace nad Centralną e-Kolejką, która ma uporządkować zasady zapisów na planowe leczenie szpitalne w całym kraju, zwiększyć przejrzystość kolejek oraz zapewnić pacjentom bardziej równy dostęp do świadczeń. Technicznie narzędzie będzie gotowe na przełomie 2026 i 2027 roku. Rok 2027 to czas wdrażania tego rewolucyjnego narzędzia do setek szpitali i tysięcy przychodni w całej Polsce.

Źródło: MZ

Maksymalne wynagrodzenie personelu medycznego finansowane ze środków publicznych, ograniczenie łącznego czasu pracy do równowartości dwóch etatów, zakaz wypłacania wynagrodzenia jako procentu od wykonanej procedury oraz rozszerzenie uprawnień kontrolnych Narodowego Funduszu Zdrowia – to część pakietu zmian przygotowywanego przez Ministerstwo Zdrowia. Rząd zapowiada również przyspieszenie pełnego wdrożenia Centralnej e-Rejestracji oraz dokładniejsze monitorowanie kolejek i kosztów zatrudnienia w placówkach medycznych.

Założenia pakietu minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła podczas posiedzenia Rady Ministrów 21 lipca. Obejmuje on projekty ustaw i rozporządzeń dotyczących organizacji pracy personelu, finansowania świadczeń, przejrzystości konkursów, kontroli wydatków oraz dostępu pacjentów do świadczeń.

– Konsekwentnie porządkujemy system ochrony zdrowia. Wprowadzamy rozwiązania, które zwiększają bezpieczeństwo pacjentów, wzmacniają transparentność i pozwolą jeszcze skuteczniej wykorzystywać publiczne środki przeznaczone na leczenie. To pakiet zmian oparty na danych, odpowiedzialności i jasnych zasadach funkcjonowania całego systemu – powiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Maksymalne wynagrodzenie do 76,8 tys. zł miesięcznie

Jednym z głównych elementów przygotowywanej nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ma być wprowadzenie maksymalnych stawek wynagrodzeń personelu medycznego.

Miesięczne wynagrodzenie finansowane ze środków publicznych nie będzie mogło przekroczyć 16-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. Przy obowiązującym w 2026 roku wynagrodzeniu minimalnym oznacza to limit w wysokości 76,8 tys. zł brutto miesięcznie.

Ograniczenie ma dotyczyć zarówno osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, jak i pracujących na kontraktach.

W przypadku kontraktów maksymalna stawka godzinowa ma odpowiadać jednej dwudziestej minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 240 zł. Stawka będzie mogła być wyższa, jeżeli pracownik medyczny wykonuje także inne obowiązki, na przykład pełni funkcję ordynatora.

Premier Donald Tusk, przedstawiając założenia pakietu, podkreślał, że celem zmian nie jest obniżanie wynagrodzeń lekarzy, ale wyznaczenie górnej granicy finansowania ich pracy ze środków publicznych.

– Nie chodzi o wzbudzanie jakichś emocji. Nie chodzi o to, żeby lekarze zarabiali źle. Wręcz przeciwnie, ta propozycja oznacza, że polscy lekarze i tak będą bardzo wyraźnie powyżej średniej europejskiej, jeśli chodzi o możliwość zarabiania. Naprawdę nie będzie krzywdy, chociaż spodziewam się z niektórych stron poważnych emocji – powiedział premier.

Jak zaznaczył, górny limit wynagrodzenia ma odpowiadać 16-krotności płacy minimalnej.

– Biedy nie ma. Czyli 76 800 zł miesięcznie. Niektórym to się będzie wydawało bardzo dużo, bo to jest dużo. Ale oczywiście mówimy o maksymalnym pułapie. Nielicznym będzie się wydawało, że to jest mało, bo w tym niekonsekwentnym i zupełnie niekontrolowanym systemie wynagrodzeń zarabiali dużo, dużo więcej. Ten pułap, ten limit wydaje się przyzwoity i na pewno nie skazuje nikogo na niskie zarobki. 76 800 zł naprawdę to jest chyba godna kwota – mówił Donald Tusk.

Podczas wystąpienia premier wskazał stawkę 250 zł za godzinę. Z opublikowanych założeń projektu wynika natomiast, że stawka ma stanowić jedną dwudziestą minimalnego wynagrodzenia, czyli przy jego obecnej wysokości 240 zł.

Koniec wynagrodzeń liczonych jako procent od procedury

Projekt przewiduje również zakaz uzależniania wynagrodzenia personelu medycznego od wartości albo liczby wykonanych procedur. Według rządu taki model prowadził w niektórych przypadkach do wypłacania bardzo wysokich kwot za pojedyncze świadczenia.

– Leczenie nie jest tak po prostu brutalnym biznesem. I akurat to liczenie procentu od procedury, a niektóre procedury są bardzo drogie, doprowadzało do takich sytuacji, które wzbudziły uzasadnione emocje. Za godzinę wielotysięczne wynagrodzenia. To się musi skończyć i dzięki tym rozwiązaniom powinno się skończyć – powiedział premier.

Kierownicy podmiotów leczniczych, którzy nie będą przestrzegali zasad dotyczących zatrudniania i wynagradzania personelu, mają podlegać karze grzywny.

Praca maksymalnie w wymiarze dwóch etatów

Planowane przepisy mają objąć również czas pracy personelu medycznego. Łączny czas pracy jednej osoby we wszystkich placówkach nie będzie mógł przekraczać równowartości dwóch pełnych etatów.

– Jak długo może lekarz pracować? Chodzi o bezpieczeństwo pacjenta. I chodzi o wyeliminowanie tego pola do nadużyć, bo zdarzały się przypadki, że pracowano więcej godzin, niż ma doba. I to w kilku miejscach – mówił Donald Tusk.

Jak wskazał premier, maksymalne miesięczne wynagrodzenie będzie mogła otrzymać osoba pracująca w wymiarze odpowiadającym dwóm pełnym etatom.

– Te 76 800 zł będzie mógł zarobić ktoś, kto wypracuje równowartość dwóch pełnych etatów. Jeden etat to jest osiem godzin dziennie. A więc to ograniczenie czasu pracy lekarzy też nie jest naprawdę drastyczne. Lekarze będą mogli pracować długo, żeby zarobić dużo – powiedział.

Pracownik medyczny ma być ponadto zobowiązany do podjęcia zatrudnienia w wymiarze przynajmniej połowy etatu w jednej placówce posiadającej umowę z NFZ. Placówka ta będzie jego głównym miejscem zatrudnienia.

Podjęcie pracy w kolejnym podmiocie, również w wymiarze co najmniej połowy etatu, będzie wymagało zgody głównego pracodawcy.

W wyjątkowych przypadkach, gdy będzie to konieczne do zapewnienia ciągłości i dostępności świadczeń, NFZ będzie mógł wyrazić zgodę na odstąpienie od tych ograniczeń.

Umowy bezpośrednio z personelem medycznym

Projekt zakłada również ograniczenie pośrednictwa spółek i spółdzielni przy zatrudnianiu personelu medycznego w placówkach finansowanych przez NFZ. Szpitale i przychodnie mają zawierać umowy bezpośrednio z osobami wykonującymi zawody medyczne.

Wprowadzona ma zostać nowa, uregulowana ustawowo umowa o podwykonawstwo. Jej stronami będą podmiot leczniczy oraz osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje zawodowe, prowadząca indywidualną działalność.

Podwykonawcą będzie mógł być między innymi lekarz, lekarz dentysta, pielęgniarka, położna, fizjoterapeuta lub diagnosta laboratoryjny.

Umowa będzie musiała określać między innymi zakres wykonywanych świadczeń, miejsce oraz dni i godziny pracy, a także wysokość wynagrodzenia. Podwykonawcy mają być wybierani w drodze konkursu ofert.

Rozwiązanie ma ograniczyć tworzenie podmiotów wykorzystywanych do omijania przepisów dotyczących czasu pracy i zasad zatrudniania.

NFZ otrzyma dane o rzeczywistym czasie pracy

Jedno z przygotowanych rozporządzeń ma zobowiązać szpitale do przekazywania NFZ godzinowych zestawień obecności personelu medycznego realizującego świadczenia określone w harmonogramach pracy.

Dane będą przesyłane do 20. dnia każdego miesiąca za miesiąc poprzedni. Fundusz ma na ich podstawie sprawdzać, czy świadczenia zostały rzeczywiście wykonane przez personel wskazany w harmonogramach oraz czy umowy z NFZ są prawidłowo realizowane.

Analizowanie czasu pracy i wieloetatowości umożliwi także tzw. ustawa PESEL-owa, opublikowana w Dzienniku Ustaw 21 lipca. Dane będą mogły być zestawiane na podstawie numeru PESEL albo numeru prawa wykonywania zawodu.

Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że pozwoli to analizować rzeczywiste wynagrodzenia, czas pracy oraz skalę zatrudnienia jednej osoby w wielu podmiotach.

– Chcemy szeroko skonsultować projekty, ponieważ wiemy, że to jest duża zmiana dla wielu interesariuszy w systemie. Już o części założeń rozmawialiśmy z Zespołem Trójstronnym, również z Naczelną Radą Lekarską. Przed nami kolejne spotkanie z samorządami zawodowymi, ale również oczekujemy na wnioski, konsultacje – powiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda.

Jak podkreśliła, resortowi zależy na przygotowaniu dobrych przepisów.

– Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby to było dobre prawo, więc wszystkie uwagi są naprawdę pożądane – dodała minister.

NFZ ma zwiększyć liczbę kontrolerów

Nowelizacja ma poszerzyć kompetencje kontrolne Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ będzie mógł pozyskiwać informacje również od podmiotów prywatnych, aby sprawdzać rzeczywistą dostępność personelu wykonującego świadczenia w systemie publicznym.

Planowane jest także zwiększenie zatrudnienia w Funduszu o około 480 osób. Zgodnie z założeniami 432 dodatkowe etaty mają trafić do Departamentu Kontroli NFZ, a 48 do oddziałów wojewódzkich.

W zespołach prowadzących kontrole będą mogły pracować również osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych. Zmiany mają umożliwić NFZ pozyskiwanie specjalistów posiadających wykształcenie medyczne i inne kompetencje potrzebne do oceny realizacji świadczeń.

AOTMiT będzie mogła szybciej weryfikować wyceny świadczeń

Dodatkowe kompetencje ma otrzymać także Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Prezes AOTMiT będzie mógł z własnej inicjatywy rozpocząć prace nad weryfikacją obowiązujących taryf świadczeń.

Rozwiązanie ma pozwolić na szybszą reakcję w sytuacjach, gdy wycena danego świadczenia okaże się zawyżona.

Placówki będą też przekazywać więcej informacji dotyczących kosztów zatrudnienia. Monitorowane mają być trzy nowe wskaźniki: udział kosztów personelu w przychodach z umów zawartych z NFZ, udział kosztów umów o pracę w ogólnych kosztach kadrowych oraz udział kosztów personelu medycznego w całkowitych kosztach zatrudnienia.

Według Ministerstwa Zdrowia dane te mają umożliwić dokładniejszą ocenę sposobu wykorzystywania środków publicznych przez podmioty lecznicze.

Minister finansów Andrzej Domański ocenił, że zapowiadane regulacje są ważnym krokiem w kierunku racjonalizacji systemu.

– To jest ważny krok w dobrą stronę. Krok, który racjonalizuje system. Sprawia, że z takimi oszukującymi przypadkami wielomilionowych wynagrodzeń nie będziemy mieć do czynienia. Opinia publiczna była przecież tym bardzo zbulwersowana. Więc cieszę się, że te działania zostały przez panią minister zdrowia zapowiedziane. No i za chwilę będziemy oczywiście obserwować konkretne propozycje, konkretne rozwiązania prawne – powiedział.

Jak zaznaczył, część rozwiązań będzie wymagała dłuższego okresu wdrażania ze względu na obowiązujące już kontrakty.

– Dokładnie tak, ale pamiętajmy, że to są zmiany, na które czekają Polacy. To są zmiany, które były wcześniej, myślę, również w pewien sposób sygnalizowane. Niektóre spośród nich faktycznie wymagają dłuższego czasu na wprowadzenie – mówił Andrzej Domański.

Minister finansów podkreślił również znaczenie planowanych zmian dla sposobu wykorzystywania pieniędzy publicznych.

– Dla mnie jako dla ministra finansów kluczowe jest to, że środki publiczne będą wydawane w sposób bardziej efektywny. A przede wszystkim, i to jest tutaj, myślę, najważniejsze, że skorzystają na tym pacjenci. Tak olbrzymia część budżetów szpitali trafiała na wynagrodzenia, że było mniej środków na świadczenia dla pacjentów – powiedział.

NFZ będzie dokładniej monitorował kolejki

Kolejne rozporządzenie rozszerzy obowiązek prowadzenia elektronicznych harmonogramów przyjęć w aplikacji AP KOLCE NFZ o następne świadczenia z zakresu leczenia szpitalnego.

NFZ ma uzyskać dostęp do harmonogramów prowadzonych przez świadczeniodawców w całym kraju. Pozwoli to na monitorowanie liczby oczekujących pacjentów oraz rzeczywistych czasów oczekiwania.

System ma również wykrywać sytuacje, w których jedna osoba jest zapisana na to samo świadczenie w kilku placówkach. Pacjent ma dzięki temu łatwiej odnaleźć podmiot oferujący krótszy termin.

Pełna e-rejestracja do końca 2027 roku

Ministerstwo Zdrowia zapowiada także przyspieszenie pełnego wdrożenia Centralnej e-Rejestracji. Zamiast pod koniec 2029 roku system ma objąć wszystkie planowane świadczenia już do końca 2027 roku.

Centralna e-Rejestracja ma docelowo obejmować wszystkie 39 specjalizacji ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.

Pacjenci będą mogli w jednym miejscu sprawdzić dostępne terminy, umówić wizytę, zmienić jej datę lub ją odwołać. Według resortu rozwiązanie ma ograniczyć liczbę niewykorzystanych terminów oraz ułatwić zarządzanie kolejkami.

– Przyspieszamy cyfryzację ochrony zdrowia, bo oznacza ona łatwiejszy dostęp do świadczeń i bardziej przejrzyste zarządzanie kolejkami. Chcemy, aby pacjent mógł w jednym miejscu sprawdzić dostępne terminy i zapisać się do specjalisty, niezależnie od miejsca udzielania świadczeń – powiedziała minister zdrowia.

Jak zaznaczyła Jolanta Sobierańska-Grenda, zmiany mają służyć zapewnieniu równego dostępu do opieki.

– W systemie ochrony zdrowia chcemy zadbać o pacjenta. Chcemy, żeby miał sprawiedliwy dostęp, niezależnie od tego, gdzie mieszka i do jakich specjalistów chce się dostać. Chcemy, żeby było to po prostu równe dla wszystkich – mówiła.

Prawo pacjenta do równego traktowania

Projekt przewiduje także wpisanie do ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta prawa do niedyskryminującego i równego traktowania.

Przepis ma mieć zastosowanie niezależnie od sposobu finansowania świadczenia i rodzaju podmiotu wykonującego działalność leczniczą. Ma stanowić ustawowe rozwinięcie konstytucyjnego prawa do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Jawność konkursów w ochronie zdrowia

Osobny projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej ma zwiększyć jawność konkursów prowadzonych przez publiczne podmioty lecznicze.

Dostępne mają być informacje o złożonych ofertach oraz proponowanych warunkach finansowych. Według resortu rozwiązanie ma poprawić przejrzystość wydatkowania pieniędzy publicznych i zwiększyć zaufanie do sposobu zawierania umów.

Projekt został wpisany 14 lipca do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Powiatowe Centra Zdrowia dla mieszkańców oddalonych od szpitali

Pakiet obejmuje również utworzenie Powiatowych Centrów Zdrowia w powiatach, w których najbliższa placówka udzielająca pomocy w stanach nagłych znajduje się ponad 30 kilometrów od miejsca zamieszkania pacjentów.

Centra mają zapewniać podstawową pomoc w nagłych przypadkach, w tym drobne zabiegi chirurgiczne, konsultacje internistyczne, porady pielęgniarskie oraz możliwość krótkiej obserwacji.

W razie konieczności mają również organizować transport pacjenta do szpitala, w którym będzie kontynuowane leczenie.

Projekty mają trafić do Sejmu na początku września

Donald Tusk zapowiedział, że przygotowanie projektów ustaw i przeprowadzenie obowiązkowych konsultacji potrwa kilka tygodni. Według premiera realnym terminem skierowania przepisów do głosowania w Sejmie jest początek września.

– Będziemy potrzebowali kilku tygodni. Jest to związane z ustawowym obowiązkiem przeprowadzenia konsultacji. W przypadku takich ustaw jest to niezbędne – powiedział premier.

Jak dodał, rząd chce dochować wszystkich wymogów proceduralnych, również w kontekście ewentualnego weta prezydenta.

– Nazwę rzecz po imieniu. Ja nie chcę, aby ewentualnie pragnący zawetować te ustawy prezydent miał jakikolwiek formalny pretekst do zawetowania. Formalny, czyli że na przykład nie przeprowadziliśmy stosownych konsultacji z zainteresowanymi środowiskami. I dlatego będziemy pilnowali tutaj każdej godziny i każdego dnia, aby jak najszybciej, ale zgodnie z regułami i przepisami, doprowadzić do głosowania w Sejmie tych ustaw – mówił Donald Tusk.

Premier wskazał również możliwy termin rozpoczęcia prac parlamentarnych.

– Początek września wydaje się tutaj bardzo realistyczny i nikt nie będzie mógł zarzucić ani pani minister, ani rządowi, że nie dopełniliśmy jakichś szczegółów proceduralnych. A więc nikomu nie damy pretekstów, aby zablokować tę ustawę – powiedział.

Planowany termin przyjęcia projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach przez Radę Ministrów przypada na trzeci kwartał 2026 roku. Część zmian, szczególnie dotyczących już zawartych kontraktów, może być wdrażana stopniowo.

 Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu niezbędnych informacji przetwarzanych przez świadczeniodawców, szczegółowego sposobu rejestrowania tych informacji oraz ich przekazywania podmiotom zobowiązanym do finansowania świadczeń ze środków publicznych

Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej

Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia z zakresu świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych w powiatowym centrum zdrowia

Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wskaźników jakości opieki zdrowotnej

Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie centralnej elektronicznej rejestracji

Źródła: Ministerstwo Zdrowia, „Pakiet zmian w ochronie zdrowia głównym tematem posiedzenia Rady Ministrów”, 21 lipca 2026 r.; Wypowiedzi premiera Donalda Tuska, minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego