Medicalpress
Strategia, która miała odmienić oblicze polskiej onkologii, doczekała się szczegółowej oceny. Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia 8 lipca 2025 roku wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny przedstawił sprawozdanie z realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO) za rok 2024. Wystąpienia parlamentarzystów, ekspertów i przedstawicieli organizacji pacjenckich ujawniły poważne zastrzeżenia co do skuteczności działań podejmowanych w ramach tego ambitnego programu.
„Narodowa Strategia Onkologiczna to strategiczny kompleksowy program, który wytycza kierunki rozwoju w obszarze onkologii w Polsce” – mówił wiceminister Konieczny, przypominając, że całkowity budżet NSO na lata 2020–2030 wynosi 5,1 miliarda złotych, z czego 500 milionów przypada na każdy rok od 2024 do 2030. Jak podkreślił, w roku 2024 zrealizowano 51 zadań, a wydatkowanie środków wyniosło 459 milionów złotych.

W prezentacji resortu nie zabrakło konkretnych liczb i projektów. Minister wymienił m.in. kontynuację szczepień przeciw HPV – „liczba zaszczepionych dzieci w 2024 roku wynosiła prawie 318 tysięcy”, modernizację programów profilaktycznych, rozwój refundacji nowych terapii (135 terapii innowacyjnych, z czego 36 onkologicznych), rozbudowę Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) oraz doposażenie ośrodków w nowoczesny sprzęt.

Jednak w opinii wielu uczestników debaty dane te nie oddają rzeczywistego stanu realizacji strategii. „Wynik 13,46% to jest zdecydowanie za mało” – mówiła posłanka Wioleta Tomczak, wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia, odnosząc się do poziomu wyszczepialności przeciw HPV. Krytycznie oceniła również brak systemowej obecności profilaktyki w szkołach i ograniczenie się do „jednego pikniku edukacyjno-informacyjnego przy okazji Europejskiego Tygodnia Szczepień”. Jej zdaniem działania informacyjne są „rozproszone i niesystemowe”, a kampanie – mimo obecności w mediach – nie przekładają się na rzeczywistą zmianę postaw.

Jeszcze ostrzej zabrzmiał głos Fundacji Onkologicznej Alivia, która przedstawiła wyniki swojego raportu podsumowującego realizację NSO z perspektywy pacjentów. „Do końca 2024 roku poziom wyszczepialności przeciw HPV miał osiągnąć 60%. Wynosi na koniec 2024 roku 11%” – stwierdziła Joanna Frątczak-Kazana. W zakresie badań przesiewowych założeniem było osiągnięcie 60% zgłaszalności na mammografię – wynik to 33%. Zgłaszalność do cytologii miała wynieść 60% – osiągnięto 11%. „Każdy nieosiągnięty rezultat to prawdziwy ludzki dramat, zagubienie w systemie i opóźnienia, które mogą kosztować życie” – alarmowała przedstawicielka fundacji.

Równie krytycznie oceniono brak wdrożenia systemu eDILO i opóźnienia we wdrażaniu koordynowanej opieki onkologicznej. Zwracano uwagę na „formalizm raportowania” – uznawanie zadań za wykonane na podstawie pilotaży lub pojedynczych działań – oraz brak niezależnej ewaluacji. „Niektóre cele już są kompletnie inne w dokumentach obowiązujących na 2025 rok niż w tym, co planowano w 2020 roku. My jednak pamiętamy i analizujemy” – zaznaczyła Frątczak-Kazana.

Pojawiły się też postulaty związane z systemową zmianą podejścia do profilaktyki. „Nadal ponad 90% podmiotów Podstawy Opieki Zdrowotnej nie ma zawartych umów na realizację profilaktyki” – podnosił dr Artur Prusaczyk z Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej. W jego ocenie konieczne jest stworzenie realnych mechanizmów motywacyjnych i wyznaczenie celów dla menedżerów systemowych – nie tylko lekarzy. „Dzisiaj system motywacyjny (…) nie umożliwia uzyskania premii z tytułu działalności podstawy opieki zdrowotnej” – mówił.

Na pytania o rejestry hematoonkologiczne i ich skuteczność odpowiadał również Wojciech Wiśniewski z Federacji Przedsiębiorców Polskich. „Jaki uzysk ma polskie społeczeństwo z wydania 16 milionów złotych na realizację Polskiego Rejestru Onkohematologicznego?” – pytał, zwracając uwagę na brak jasnych informacji o jego działaniu, kompletności i relacji do innych rejestrów.

W odpowiedzi na zarzuty wiceminister Konieczny zaznaczył, że „od samego początku funkcjonują programy lekowe i są prowadzone”, a zmiany w zakresie badań genetycznych i rejestrów „następują, choć wymagają czasu”. Zastrzegł też, że „strategia będzie realizowana jeszcze przez okres 5,5 roku do końca 2030 roku”, a część opóźnień wynikała z pandemii COVID-19. Podkreślił również, że w 2024 roku wykonano ponad 16 tysięcy niskodawkowych tomografii komputerowych, a od 2026 roku badania te będą zakontraktowane przez NFZ. Jak dodał, „to już niedługo – za pół roku”.

Odpowiadając na pytania o ewaluację działań, wskazał, że zajmuje się nią zarówno Krajowa Rada Onkologiczna, jak i NFZ. Przedstawiciel Funduszu, dyrektor Dariusz Dziełak, zapowiedział dalsze publikacje wskaźników jakościowych i zwrócił uwagę na wzrost nakładów – „z 6 mld zł w 2012 roku do 27 mld zł w 2024 roku”.

Na zakończenie posiedzenia komisja jednogłośnie przyjęła sprawozdanie i wybrała posła Marka Hoka na sprawozdawcę, który przedstawi dokument podczas posiedzenia plenarnego Sejmu. Choć formalnie strategia została zaakceptowana, posiedzenie unaoczniło skalę wyzwań i oczekiwań wobec jej dalszej realizacji.

Źródło: Materiał powstał na podstawie posiedzenia Komisji Zdrowia (ZDR), które odbyło się 8 lipca 2025 roku (wtorek) o godz. 11:30 w sali nr 211, bud. U. Przedmiotem obrad było rozpatrzenie rządowego dokumentu: „Narodowa Strategia Onkologiczna – Sprawozdanie za rok 2024” (druk nr 1324), przedstawionego przez Ministra Zdrowia.

Komitet ds. Ochrony Zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich zwrócił się do szefów klubów parlamentarnych o podjęcie działań umożliwiających rzetelne projektowanie oraz monitorowanie polityk publicznych w systemie ochrony zdrowia. Powołanie centralnego ośrodka analitycznego, reforma systemu finansowania ochrony zdrowia ze środków publicznych oraz pomiar nierówności w zdrowiu – to niektóre spośród ośmiu postulatów przedsiębiorców.
13 listopada br. odbyło się pierwsze posiedzenie Sejmu X kadencji oraz Senatu XI kadencji. W nowym Parlamencie znaleźli się przedstawiciele sześciu klubów parlamentarnych, które wybrały swoje władze. Federacja Przedsiębiorców Polskich zwróciła się do ich przewodniczących z postulatami, które powinny łączyć wszystkie środowiska polityczne. Przedsiębiorcy zwrócili uwagę, że możliwość spełnienia potrzeb zdrowotnych obywateli stało się w ostatnich latach twardym ograniczeniem rozwojowym dla polskiej gospodarki. Ich zdaniem, bez reformy w zakresie zdrowia publicznego, zapewnienia odpowiedniej dostępności oraz jakości świadczeń zapewnienie odpowiedniej podaży na rynku pracy będzie po prostu niemożliwe.
Rola Sejmu i Senatu w nowej kadencji będzie znacząco większa niż w ostatnich latach. Jestem głęboko przekonany, że nasze postulaty łączą wszystkich uczestników debaty parlamentarnej. Naszym celem jest wdrożenie mechanizmów precyzyjnego projektowania oraz egzekucji polityk publicznych w ochronie zdrowia – mówi Arkadiusz Pączka, Wiceprzewodniczący dereacji Przedsiębiorców Polskich.
W swoich wystąpieniu FPP zaapelowało o realizację ośmiu postulatów, w tym powołanie centralnego ośrodka analitycznego danych dotyczących zdrowia publicznego oraz projektowania polityk, reformę systemu finansowania ochrony zdrowia ze środków publicznych, opierająca się o cofnięcie zmian wprowadzonych nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza, wprowadzenie mechanizmów pomiaru nierówności w zdrowiu, wzmocnienie instytucji odpowiadających za kreowanie oraz egzekucję polityk publicznych w ochronie zdrowia poprzez podniesienie liczby etatów oraz wynagrodzeń pracowników poniżej szczebla kierowniczego, wykorzystanie funkcji kontrolnej Sejmu w celu zapewnienia przejrzystości działania instytucji publicznych odpowiedzialnych za kreowanie systemu ochrony zdrowia, zapewnienie szczególnej roli dla ciał dialogu społecznego, ze szczególnym uwzględnieniem Rady Dialogu Społecznego oraz Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia, skuteczną egzekucję standardów rzetelnego i przejrzystego stanowienia prawa na etapie parlamentarnym, umożliwiających udział strony społecznej w tym procesie.

Źródło informacji: Federacja Przedsiębiorców Polskich

Reforma opieki psychiatrycznej dzieci i młodzieży „przestawiła” dotychczasowy system leczenia „do góry nogami”. Powstały m.in. nowe zawody medyczne, a efekty tej zmiany systemowej specjaliści oceniają pozytywnie.
W trakcie panelu dyskusyjnego „Wczoraj, dziś i jutro. Wyzwania psychiatrii wieku rozwojowego w Polsce”, który odbył się w czasie Forum Ekonomicznego w Karpaczu, wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przypomniał, że celem reformy systemu opieki psychiatrycznej dzieci i młodzieży, było dotarcie z pomocą jak najbliżej młodych pacjentów, ponieważ coraz więcej z nich ma problemy natury psychicznej. Pierwszy poziom leczenia to poradnie psychologiczne i psychoterapeutyczne, do których dziecko i jego rodzice mogą zgłaszać się bez skierowania.

„Nie ma w nich lekarzy psychiatrów, jest psycholog i psychoterapeuta, bo – jak pokazuje życie – nie zawsze pomoc psychiatry jest potrzebna. Takich miejsc w kraju jest 403. To bardzo duża liczba, ale mało osób potrzebujących pomocy o nich wie” – powiedział minister Kraska.

Drugi poziom, gdzie już jest obecny lekarz psychiatra, to Centra Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży – w kraju jest 136 takich ośrodków.

Dr Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, powiedziała, że 70 proc. młodych pacjentów, którzy zgłaszają się do placówek na pierwszym poziomie referencyjnym, nie wymaga opieki lekarza czy leczenia stacjonarnego, ale pracy w jego „środowisku naturalnym”.

„Założenia reformy były takie, aby ośrodki pierwszego poziomu były jak najbliżej ośrodka zamieszania chorego. Żeby pomóc dziecku czy nastolatkowi, pracujemy nie tylko z nim, ale z całym systemem, w którym funkcjonują. Większość naszych pacjentów, jacy trafiają do oddziałów szpitalnych, gdyby dostała pomoc na wcześniejszym etapie, nie musiałaby być hospitalizowana. I do tego dążymy” – zauważyła dr Anna Lewandowska.

Prof. Małgorzata Janas-Kozik, pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy w psychiatrii dzieci i młodzieży, przypomniała, że reforma leczenia młodych z problemami psychicznymi, „odwróciła” dotychczasowy system.

„Chcieliśmy, aby opieka nad dzieckiem, nastolatkiem i jego rodziną przeszła do jego środowiska, żeby był do niej równy dostęp na terenie całego kraju. To jedyna reforma w Polsce, która jest reformą systemową, ale ewaluowaną co roku. Budziło to duże kontrowersje naszego środowiska. Po roku działania reformy, kiedy powiedzieliśmy >>sprawdzam<< pewne instytucje zostały zamknięte i oddawały publiczne pieniądze w momencie, kiedy nie został wykonany kontrakt” – wyjaśnia prof. Janas-Kozik.

Prof. Janas-Kozik dodała, że dzięki zmianom powstały nowe specjalizacje: psychoterapeuta dzieci i młodzieży, specjalista z psychologii klinicznej dzieci i młodzieży oraz nowy zawód medyczny – terapeuta środowiskowy dzieci i młodzieży.

Prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy ds. psychiatrii podkreślił, że jeśli dobrze będzie działać profilaktyka oraz opieka psychologiczna, psychoterapeutyczna i psychiatryczna dzieci oraz młodzieży, to może się okazać się, że osoba chora w wieku dziecięcym zanim osiągnie pełnoletność zostanie wyleczona.

„W Polsce wszystkie nowoczesne leki stosowane w psychiatrii na świecie są dostępne i refundowane. Ale problem z nowoczesnymi cząsteczkami jest taki, że są one badane na osobach dorosłych. Trudno sobie wyobrazić, żeby lekarze psychiatrii dzieci i młodzieży nie mieli tych środków w swoim portfolio. Tymczasem są one refundowane są dopiero w przypadku osób dorosłych” – zauważył prof. Gałecki.

Panel „Wczoraj, dziś i jutro. Wyzwania psychiatrii wieku rozwojowego w Polsce” odbył się w ramach Forum Ekonomicznego w Karpaczu 2023, które trwało w dniach 5-7 września.

Źródło: PAP MediaRoom

Minister Zdrowia Adam Niedzielski przedstawił założenia reformy Podstawowej Opieki Zdrowotnej, które zostały wypracowane na podstawie oczekiwań pacjentów oraz sposobu funkcjonowania gabinetów medycyny rodzinnej. Istotna zmianą będzie także nowy sposób finansowania badań zamiast ryczałtowego – opłata za konkretną usługę medyczną.
Najważniejsze założenia reformy podstawowej opieki zdrowotnej zostały przedstawione 20 czerwca 2022 r, przez ministra Adama Niedzielskiego i dr hab. Agnieszkę Mastalerz-Migas, konsultant krajową w dziedzinie medycyny rodzinnej. Obejmują one m.in. zmianę sposobu finansowania, więcej badań diagnostycznych, postawienie na profilaktykę opiekę proaktywną oraz opiekę koordynowaną w najczęściej występujących schorzeniach cywilizacyjnych.

 – Cały czas pozostaje stawka kapitacyjna, ale kolejne elementy, które będą dochodziły, będą już finansowane zgodnie z zasadą fee for service. – podkreślał minister zdrowia. – Te nowe płatności pojawiają się też na poziomie profilaktyki. Będziemy starali się premiować placówki, które będą najbardziej aktywne w promowaniu profilaktyki. np. za każde sto osób, które skorzystają z badań w ramach programu.

– Zmieniamy sposób finansowania programów profilaktycznych. Będziemy płacić za efekty. W programie profilaktyki chorób układu krążenia zwiększamy przedział wiekowy pacjentów. – mówił minister zdrowia.

Adam Niedzielski zapowiedział, że od października POZ czekają dalsze zmiany związane z opieką koordynowaną. – Wprowadzamy koordynację całego procesu leczenia. W opiece koordynowanej będzie znacznie większa pula badań. Na poziomie podstawowym ma być rozwiązanych jak najwięcej problemów – dodał.

– Poruszyliśmy w naszej pracy kilka obszarów, które wiemy, że wymagają poprawy. To między innymi profilaktyka – zaznaczyła konsultant krajowa dr Agnieszka Mastalerz-Migas. – Wprowadzamy działania, które mają się do tego przyczynić. Zwiększamy grupę docelową w programie profilaktyki chorób układu krążenia. Bardzo ważną zmianą jest też umożliwienie realizacji programu przez pielęgniarki.

– Zmiany mają wejść w życie na początku lipca. To wstęp do wdrożenia opieki koordynowanej, zaplanowanej na jesień tego roku. Opieka koordynowana obejmie schorzenia kardiologiczne, pulmonologiczne, endokrynologiczne i diabetologiczne. Lekarz rodzinny dostanie narzędzia diagnostyczne i wsparcie koordynatora – dodała konsultant krajowa.

źródło: konferencja MZ (20.06.22), twitter @MZ_GOV_PL

Minister Zdrowia Adam Niedzielski przedstawił założenia reformy Podstawowej Opieki Zdrowotnej, które zostały wypracowane na podstawie oczekiwań pacjentów oraz sposobu funkcjonowania gabinetów medycyny rodzinnej. Istotna zmianą będzie także nowy sposób finansowania badań zamiast ryczałtowego – opłata za konkretną usługę medyczną.
Najważniejsze założenia reformy podstawowej opieki zdrowotnej zostały przedstawione 20 czerwca 2022 r, przez ministra Adama Niedzielskiego i dr hab. Agnieszkę Mastalerz-Migas, konsultant krajową w dziedzinie medycyny rodzinnej. Obejmują one m.in. zmianę sposobu finansowania, więcej badań diagnostycznych, postawienie na profilaktykę opiekę proaktywną oraz opiekę koordynowaną w najczęściej występujących schorzeniach cywilizacyjnych.

 – Cały czas pozostaje stawka kapitacyjna, ale kolejne elementy, które będą dochodziły, będą już finansowane zgodnie z zasadą fee for service. – podkreślał minister zdrowia. – Te nowe płatności pojawiają się też na poziomie profilaktyki. Będziemy starali się premiować placówki, które będą najbardziej aktywne w promowaniu profilaktyki. np. za każde sto osób, które skorzystają z badań w ramach programu.

– Zmieniamy sposób finansowania programów profilaktycznych. Będziemy płacić za efekty. W programie profilaktyki chorób układu krążenia zwiększamy przedział wiekowy pacjentów. – mówił minister zdrowia.

Adam Niedzielski zapowiedział, że od października POZ czekają dalsze zmiany związane z opieką koordynowaną. – Wprowadzamy koordynację całego procesu leczenia. W opiece koordynowanej będzie znacznie większa pula badań. Na poziomie podstawowym ma być rozwiązanych jak najwięcej problemów – dodał.

– Poruszyliśmy w naszej pracy kilka obszarów, które wiemy, że wymagają poprawy. To między innymi profilaktyka – zaznaczyła konsultant krajowa dr Agnieszka Mastalerz-Migas. – Wprowadzamy działania, które mają się do tego przyczynić. Zwiększamy grupę docelową w programie profilaktyki chorób układu krążenia. Bardzo ważną zmianą jest też umożliwienie realizacji programu przez pielęgniarki.

– Zmiany mają wejść w życie na początku lipca. To wstęp do wdrożenia opieki koordynowanej, zaplanowanej na jesień tego roku. Opieka koordynowana obejmie schorzenia kardiologiczne, pulmonologiczne, endokrynologiczne i diabetologiczne. Lekarz rodzinny dostanie narzędzia diagnostyczne i wsparcie koordynatora – dodała konsultant krajowa.

źródło: konferencja MZ (20.06.22), twitter @MZ_GOV_PL