Medicalpress

Jak zmniejszyć liczbę osób, które w ogóle zachorują na nowotwór? To pytanie znalazło się w centrum The 2nd European Summit on Cancer Prevention and Control, który odbył się w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie. Eksperci z Polski i Europy dyskutowali o działaniach, które mogą ograniczać ryzyko zachorowania w całych populacjach – od walki z uzależnieniem od tytoniu i nikotyny, przez szczepienia przeciw HPV i badania przesiewowe, po przeciwdziałanie otyłości. Podkreślano, że skuteczna profilaktyka wymaga nie tylko indywidualnych wyborów, ale także trwałych rozwiązań systemowych.

Przy jednym stole spotkali się eksperci zdrowia publicznego, klinicyści, badacze i osoby odpowiedzialne za kształtowanie polityk zdrowotnych, m.in. z WHO Europe, Parlamentu Europejskiego, organizacji zajmujących się kontrolą tytoniu oraz Narodowego Instytutu Onkologii.

Ta różnorodność jest istotna, ponieważ profilaktyka nowotworów nie jest wyłącznie zadaniem lekarza ani wyłącznie odpowiedzialnością pojedynczego człowieka. Wymaga równoczesnego działania edukacji, zdrowia publicznego, ustawodawcy i systemu ochrony zdrowia – podkreśla prof. Paweł Koczkodaj, współorganizator konferencji i kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej Instytutu.

Wśród gości wydarzenia znaleźli się znakomici goście, w tym m.in. Jolanta Sobierańska-Grenda, Minister Zdrowia, Monika Wielichowska, Wicemarszałkini Sejmu RP, Adam Jarubas, poseł do Parlamentu Europejskiego, Wioleta Tomczak, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia, Marek Augustyn, wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Michał Chrobot, dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej w Ministerstwie Zdrowia, Rafał Tarłowski, Senior Advisor for the Healthcare Sector w Ambasadzie Danii w Polsce, prof. Marek Svoboda, dyrektor generalny Masaryk Memorial Cancer Institute, oraz Kristina Mauer-Stender z WHO Regional Office for Europe.

Spotkanie otworzyła dr hab. n. med. Beata Jagielska, Dyrektor NIO.

Zdrowie publiczne potrzebuje nie tylko dobrych strategii, lecz także odważnych i zaangażowanych ludzi, którzy potrafią przełożyć wiedzę na działanie. Takie spotkania jak dzisiejsze pozwalają łączyć doświadczenie z nową energią, budować współpracę i wypracowywać rozwiązania, które mogą prowadzić do rzeczywistej zmiany. W profilaktyce właśnie ta zdolność do konsekwentnego działania ma szczególne znaczenie – mówiła ekspertka.

Kontynuacja debaty rozpoczętej podczas polskiej prezydencji w Radzie UE

Summit rozwija działania rozpoczęte w NIO w 2025 r. Wraz ze startem polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, Instytut wspólnie z Ministerstwem Zdrowia zorganizował wówczas konferencję „Towards a Cancer-Free Europe: Strengthening Cancer Prevention Strategies”, która otworzyła debatę o przyszłości europejskiej prewencji nowotworowej. 27 maja 2025 r., wraz z końcem kadencji, odbył się w NIO pierwszy European Summit on Cancer Prevention and Control – inaugurujący nową platformę współpracy i koordynacji działań profilaktycznych. Dyskutowano m.in. o przyszłości badań przesiewowych, polityce zdrowotnej i włączaniu prewencji do strategii krajowych oraz unijnych. Współpraca z partnerami europejskimi i Międzynarodową Agencją Badań nad Rakiem (IARC) stała się również przyczynkiem do przygotowania kolejnej edycji szczytu.

Uwagę na znaczenie kontynuowania europejskiego dialogu zwróciła Minister Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Profilaktyka nowotworów jest jedną z najważniejszych inwestycji w zdrowie społeczeństwa – ratuje życie, zmniejsza nierówności zdrowotne i pozwala lepiej wykorzystywać zasoby systemu ochrony zdrowia. Cieszę się, że dialog rozpoczęty w Polsce podczas prezydencji w Radzie Unii Europejskiej jest dziś kontynuowany wspólnie przez ekspertów, decydentów i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego z całej Europy – mówiła Minister Zdrowia.

Również Adam Jarubas podkreślał, że ciągłość europejskiej współpracy ma znaczenie kluczowe, ponieważ profilaktyka wymaga długofalowego zaangażowania politycznego i praktycznych działań.

Europa nie może walczyć z rakiem wyłącznie poprzez leczenie. Musimy zapobiegać większej liczbie nowotworów, zanim się rozwiną. Wykorzystajmy ten szczyt, aby przekuć wiedzę w działanie, a dobre pomysły w skuteczne rozwiązania. Współpracując, możemy budować zdrowszą i bardziej sprawiedliwą Europę dla przyszłych pokoleń – mówił poseł PE.

Tytoń, HPV i otyłość

Program wydarzenia koncentrował się na obszarach, w których konsekwentne działania mogą realnie ograniczać liczbę zachorowań na nowotwory: używaniu tytoniu i uzależnieniu od nikotyny, nowotworach związanych z HPV oraz otyłości.

Pierwszy blok rozmów poświęcono doświadczeniom Polski i innych państw europejskich w ograniczaniu używania tytoniu, leczeniu uzależnienia od nikotyny i rozwijaniu skutecznej polityki antytytoniowej. Dyskusja pokazała, że współczesna profilaktyka nie może sprowadzać się do prostego komunikatu „nie pal”. Musi obejmować dostęp do profesjonalnego wsparcia i leczenia uzależnienia, środowiska wolne od dymu, odpowiednie regulacje oraz stabilne programy krajowe. Eksperci z Polski, Irlandii, Danii i WHO rozmawiali o tym, jak łączyć pomoc indywidualną z rozwiązaniami systemowymi.

Szczególnie mocno wybrzmiał w tym kontekście głos Kristiny Mauer-Stender z WHO Regional Office for Europe, która zwróciła uwagę, że w profilaktyce nowotworów nie sposób pominąć problemu używania tytoniu i nowych produktów nikotynowych.

Mówiąc o zapobieganiu nowotworom, musimy mówić o tytoniu. Ponad 37 proc. nowych przypadków nowotworów wiąże się z czynnikami, którym można zapobiegać, a sam tytoń odpowiada za około 15 proc. zachorowań. Wiemy, jakie działania są skuteczne, ale dziś mierzymy się z nowym wyzwaniem – e-papierosami, saszetkami nikotynowymi i kolejnymi produktami projektowanymi tak, by przyciągać młodych ludzi. Naszym celem powinno być jedno: wolność od uzależnienia od tytoniu i nikotyny – podkreślała ekspertka.

Kolejnym strategicznym tematem była eliminacja nowotworów związanych z HPV. W przypadku raka szyjki macicy medycyna dysponuje wyjątkowo skutecznym zestawem narzędzi: szczepieniami przeciw HPV, nowoczesnymi badaniami przesiewowymi i leczeniem zmian przednowotworowych. Kluczowym wyzwaniem pozostaje przełożenie tej wiedzy na dobrze zorganizowany i powszechnie dostępny system. Omawiano m.in. doświadczenia Australii, szczepienia realizowane w szkołach oraz potrzebę spójnego połączenia szczepień, badań przesiewowych i dalszego postępowania.

Trzeci blok rozmów dotyczył otyłości i jej znaczenia w profilaktyce nowotworów. Nadmierna masa ciała wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wielu typów nowotworów, dlatego przeciwdziałanie otyłości coraz wyraźniej staje się częścią polityki onkologicznej, a nie wyłącznie domeną diabetologii czy kardiologii. Eksperci omawiali zarówno rozwiązania populacyjne, jak i nowe możliwości leczenia otyłości, a także rolę środowiska żywieniowego w tworzeniu warunków, w których zdrowszy wybór staje się łatwiejszy.

30 lat wsparcia po drugiej stronie słuchawki

Szczególne miejsce w programie szczytu zajęło 30-lecie działalności Ogólnopolskiej Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym NIO. To trzy dekady profesjonalnego wsparcia osób, które zdecydowały, że chcą zerwać z uzależnieniem od nikotyny, oraz przykład profilaktyki dostępnej dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Podczas otwarcia konferencji Irena Przepiórka-Rosłońska, kierująca Poradnią, została uhonorowana Medalem im. prof. Franciszka Łukaszczyka „W Służbie Pacjentom i Nauce”. Medal wręczyli Minister Zdrowia, dr hab. n. med. Beata Jagielska oraz prof. Koczkodaj. Wyróżnienie było wyrazem uznania dla wieloletniego zaangażowania w rozwój poradnictwa antynikotynowego i budowanie systemu pomocy osobom uzależnionym.

Do jubileuszu odniosła się również osobiście Monika Wielichowska, Wicemarszałkini Sejmu RP i inicjatorka ustanowienia 2026 Rokiem Profilaktyki Zdrowotnej.

Wiedza ma sens wtedy, kiedy prowadzi do decyzji, a decyzja – kiedy przekłada się na działanie. To właśnie jest profilaktyka w praktyce: dostępna pomoc, konkretna rozmowa, jedna decyzja, a potem kolejna. Chciałabym, aby Rok Profilaktyki Zdrowotnej trwał dłużej niż do 31 grudnia 2026 roku – podkreśliła.

Znaczenie jubileuszu podkreślił także Marek Augustyn, dziękując konsultantom, koordynatorom, pracownikom ochrony zdrowia i ekspertom, którzy przez trzy dekady współtworzyli Poradnię. Jak zaznaczył, jej działalność pokazuje, jak profesjonalne wsparcie może docierać do osób podejmujących trudną decyzję o zaprzestaniu palenia.

Profilaktyka to także decyzje systemowe

Jednym z najważniejszych wniosków szczytu było podkreślenie, że skuteczna profilaktyka nie zależy wyłącznie od indywidualnych wyborów. Równie ważne są warunki tworzone przez system ochrony zdrowia, administrację i politykę publiczną. Takie podejście wyraźnie akcentuje piąta edycja Europejskiego Kodeksu Walki z Rakiem, która zalecenia dla osób chcących ograniczać własne ryzyko zachorowania uzupełnia rekomendacjami dla decydentów.

Nie wystarczy zachęcać do zdrowych wyborów, jeśli system nie zapewnia dostępu do szczepień, badań, poradnictwa czy przestrzeni wolnych od dymu. Profilaktyka jest więc elementem długofalowej polityki zdrowotnej – opartej na danych, finansowaniu, regulacjach i mierzalnych efektach. Ten wymiar był obecny także w sesji otwierającej szczyt, poświęconej przyszłości systemów zdrowia, europejskiej współpracy oraz krajowym działaniom onkologicznym.

Uzupełnieniem części eksperckiej była inauguracja programu Mentors4Starters Public Health, łączącego doświadczonych ekspertów z osobami rozwijającymi swoją drogę zawodową w zdrowiu publicznym. Program ma wspierać rozwój kompetencji, wymianę doświadczeń oraz pracę nad projektami, które mogą znaleźć praktyczne zastosowanie w tym obszarze.

Profilaktyka jako trwały kierunek

Prof. Paweł Koczkodaj podkreśla, że tegoroczny szczyt odbył się w szczególnym momencie – profilaktyka zajmuje coraz ważniejsze miejsce w polityce zdrowotnej państw, a akcent stopniowo przesuwa się z leczenia chorób na skuteczne zapobieganie im.

Rok 2026 został ustanowiony przez Sejm RP Rokiem Profilaktyki Zdrowotnej. Rok wcześniej Senat RP ogłosił 2025 Rokiem Edukacji Zdrowotnej i Profilaktyki. Ta ciągłość dobrze oddaje główną ideę szczytu: profilaktyka nie powinna być jednorazowym hasłem. Jej skuteczność zależy od konsekwencji – regularnej edukacji, stabilnych programów, dostępnych świadczeń i decyzji publicznych, które utrzymują zdrowie w centrum polityki – mówi ekspert.

The 2nd European Summit on Cancer Prevention and Control był nie tylko przestrzenią wymiany wiedzy i doświadczeń, lecz przede wszystkim miejscem poszukiwania rozwiązań pozwalających skuteczniej przekładać dowody naukowe na praktykę. Warszawskie spotkanie pokazało, że profilaktyka może realnie ograniczać liczbę zachorowań na nowotwory, jeśli staje się trwałym elementem polityki zdrowotnej – opartym na współpracy, ciągłości działań i rozwiązaniach dostępnych dla całych populacji.

Źródło: NIO

Choć większość Polaków w ciągu roku wykonuje chociaż jedno badanie profilaktyczne, większość nie robi tego regularnie. Najczęściej badamy krew i mocz. Na mammografię zgłasza się jedna trzecia uprawnionych kobiet – a to i tak najwyższy wynik, jeśli chodzi o zainteresowanie bezpłatnymi programami profilaktycznymi w kierunku nowotworów. Zdaniem psychoonkolożki jednym z hamulców jest lęk przed wykryciem choroby.

Mimo że blisko 70 proc. dorosłych Polaków deklaruje, że w ciągu ostatniego roku wykonało przynajmniej jedno badanie profilaktyczne, regularnie robi to zaledwie 25 proc. mężczyzn i 31 proc. kobiet – wynika z opracowania „Zdrowie w liczbach” zrealizowanego na zlecenie PZU Zdrowie. Najczęściej było to badanie krwi (88 proc.) i moczu (63 proc.). Tylko 31 proc. zgłosiło się na cytologię lub badanie poziomu PSA, 13 proc. na spirometrię lub RTG płuc, tyle samo na gastroskopię lub kolonoskopię, a zaledwie 8 proc. na badanie skóry.

Niska zgłaszalność dotyczy także trzech programów przesiewowych w kierunku nowotworów finansowanych przez NFZ. Mammografię wykonuje około jednej trzeciej kwalifikujących się kobiet. W przypadku raka szyjki macicy, gdzie od sierpnia 2026 roku podstawowym badaniem w programie jest test HPV HR, w I półroczu z programu skorzystało 14,65 proc. uprawnionych. Z kolei na badania przesiewowe raka jelita grubego zgłosiło się mniej niż 17 proc.

– Z psychologicznego punktu widzenia pacjenci zapewne odczuwają lęk, obawę przed tym, że jeśli pójdą na badania, to coś zostanie wykryte. To pewnego rodzaju zabezpieczenie się przed wyjściem ze strefy komfortu: że funkcjonuję teraz, jest mi dobrze, nie muszę się martwić o to, że być może w moim organizmie rozwija się choroba – mówi agencji Newseria dr Milena Lachowicz, psychoonkolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Zwraca uwagę, że dostęp do badań profilaktycznych jest bardzo szeroki.

– Dzisiaj mamy na wyciągnięcie ręki możliwość profilaktyki i badań. Wiemy, że możemy np. skorzystać z mammobusów, które stały się popularne i zatrzymują się przy wielu miejscach, takich jak festyny, centra handlowe czy kościoły – wylicza ekspertka.

Poza wspomnianymi programami przesiewowymi w kierunku najczęściej występujących nowotworów w Polsce istnieją programy profilaktyczne kierowane do grup wysokiego ryzyka. W październiku 2026 roku ta oferta zostanie rozszerzona o wczesne wykrywanie raka płuca z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej.

Zdaniem dr Mileny Lachowicz w zwiększeniu zgłaszalności na badania pomóc może nieustanna edukacja pacjentów i zmiana sposobu komunikacji.

– Zamiast straszyć, ile osób rocznie umiera na choroby onkologiczne, lepiej pokazać, że wczesne wykrycie dzięki badaniom profilaktycznym daje szansę na całkowite wyleczenie. Należałoby zmienić retorykę i powiedzieć pacjentowi: te badania są dla ciebie po to, żeby zabezpieczyć cię przed chorobą, a jeśli ona się pojawi, to aby ją umiejętnie i skutecznie leczyć i zabezpieczyć cię przed dodatkowym stresem, obciążeniem czy też zwiększoną toksycznością, związaną z leczeniem choroby zaawansowanej – zauważa.

Zwraca uwagę, że wykrycie i następnie leczenie choroby nowotworowej stanowi ogromne obciążenie psychiczne. Lęk pojawia się jednak już wcześniej, kiedy pacjent czeka na diagnozę.  

– Dla każdego człowieka informacja, że ma raka, oznacza kompletną katastrofę. Życie wywraca się wtedy do góry nogami, bo muszą zmienić się role: i partnerskie, i zawodowe. To jest niesamowicie trudny etap i moment, który wymaga wsparcia psychoonkologicznego, żeby chory mógł poradzić sobie z trudnymi emocjami, które dominują w czasie diagnostyki i później potwierdzenia choroby. Powinno nastąpić przepracowanie wysokiego poziomu lęku, stresu, nauczenie pacjenta technik obniżania niepożądanych emocji, radzenia sobie ze stresem, ale również objęcie opieką rodziny pacjenta, bo jeśli choruje pacjent, zwykliśmy mówić, że choruje też cała rodzina – mówi dr Milena Lachowicz.

Źródło: Newseria

Dostępnych jest ponad 384 tys. terminów mammografii i 445 tys. terminów badań HPV HR, jednak zgłaszalność na badania przesiewowe wciąż pozostaje niska. Z mammografii w ciągu ostatnich dwóch lat skorzystało niespełna 33 proc. uprawnionych kobiet, a z programu profilaktyki raka szyjki macicy nieco ponad 15 proc. Ministerstwo Zdrowia ogłasza wrzesień miesiącem profilaktyki i rozpoczyna ogólnopolską kampanię „Profilaktyka – podaj dalej”. W całym kraju zaplanowano ponad 500 wydarzeń i akcji zdrowotnych.

– Chcemy budować świadomość, że badania profilaktyczne nie są wymagające. Wystarczy zrobić pierwszy krok – sprawdzić dostępne badania i umówić termin wizyty. Oprócz tego, że sami będziemy przykładać wagę do regularnych badań, warto abyśmy uświadamiali i namawiali do tego naszych bliskich – rodzinę, przyjaciół, współpracowników. Najlepszym prezentem, jaki możemy podarować drugiej osobie, jest troska o jej zdrowie. Czasem wystarczy przypomnieć o badaniu, poinformować o programie profilaktycznym albo zachęcić bliską osobę do umówienia wizyty. Taki prosty gest może mieć naprawdę duże znaczenie – przekonuje minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Choć dostęp do badań profilaktycznych jest coraz prostszy, ich skala ciągle jest niezadowalająca. W ciągu ostatnich dwóch lat z programu profilaktyki raka piersi skorzystało 32,77 proc. uprawnionych kobiet (bezpłatna mammografia przysługuje kobietom od 45. roku życia), a z programu profilaktyki raka szyjki macicy, wykorzystującego test HPV HR zaledwie 15,22 proc. Na badania te można zapisać się m. in. przez aplikację MojeIKP. W sierpniu 2026 r. w moim IKP dostępnych było ponad 384 tys. terminów mammografii i ponad 445 tys. terminów badań HPV HR.

Na program badań przesiewowych raka jelita grubego z wykorzystaniem kolonoskopii, który jest skierowany zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn w 2025 roku zgłosiło się ok 15 % uprawnionych do badania.

Kampania „Profilaktyka – podaj dalej” ma przekonać, że badania profilaktyczne są elementem codziennej troski o zdrowie – obok aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania czy szczepień. To także najlepszy sposób na wczesne wykrycie ewentualnej choroby, co w konsekwencji da większą możliwość skutecznego leczenia i szybszego powrotu do zdrowia.

Ponad 500 wydarzeń i akcji zdrowotnych w całej Polsce

Mieszkańcy całego kraju zobaczą przekazy kampanii „Profilaktyka – podaj dalej” w telewizji, na billboardach, nośnikach cyfrowych oraz na stacjach warszawskiego metra.

W ośmiu miastach w Polsce zrealizowane zostaną akcje, zachęcające do zainteresowania się profilaktyką zdrowotną i skorzystania z dostępnych badań.

W całej Polsce we wrześniu odbędzie się ponad 500 wydarzeń i akcji zdrowotnych, podczas których uczestnicy będą mogli dowiedzieć się więcej o profilaktyce, dostępnych programach i badaniach, a także porozmawiać ze specjalistami.

Zaplanowano też podświetlenia i specjalne ekspozycje w charakterystycznych obiektach w całym kraju. Na pomarańczowo podświetlone zostaną: Stadion Śląski w Chorzowie, Spodek w Katowicach, Tarczyński Arena Wrocław, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, zaś na PGE Narodowym w Warszawie 2 września pojawi się napis #Profilaktyka, a na Atlas Arenie w Łodzi wyświetlony zostanie materiał graficzny kampanii. Do akcji włączą się również Arena Gliwice PreZero i Tauron Arena Wrocław.

Kampania ma również swoją maskotkę – Profisia, czyli ambasadora profilaktyki i symbol troski o zdrowie oraz idei przekazywania dalej wiedzy i informacji, które mogą pomóc bliskim zadbać o własne zdrowie.

Razem dla profilaktyki

„Profilaktyka – podaj dalej” to wspólne przedsięwzięcie, w które włączyły się kolejne ministerstwa, samorządy, instytucje publiczne, spółki Skarbu Państwa i partnerzy zewnętrzni.

2 września minister zdrowia podpisała porozumienie o współpracy na rzecz profilaktyki z ministrem sportu i turystyki oraz ministrem edukacji narodowej. To kolejne porozumienie wzmacniające wspólne działania na rzecz zdrowia – wcześniej Ministerstwo Zdrowia podpisało je z Ministerstwem Infrastruktury oraz Ministerstwem Aktywów Państwowych.

W ramach porozumienia partnerzy będą wykorzystywać własne kanały komunikacji do promocji profilaktyki.

W działania zaangażują się również spółki Skarbu Państwa i instytucje infrastrukturalne, wykorzystując własne kanały dotarcia do milionów odbiorców. Do kampanii „Profilaktyka – podaj dalej” włączają się m.in. ORLEN S.A., PGE Polska Grupa Energetyczna S.A., ENEA S.A., TAURON Polska Energia S.A., PKO Bank Polski S.A., Poczta Polska S.A., PZU Życie S.A., PZU Zdrowie S.A., Polski Holding Nieruchomości S.A., Krajowa Grupa Spożywcza S.A., Polska Grupa Zbrojeniowa S.A., Polski Holding Hotelowy sp. z o.o., PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., PKP Intercity S.A., Polskie Porty Lotnicze S.A. oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Szczególnym elementem współpracy będzie przygotowanie przez Pocztę Polską specjalnej edycji znaczka pocztowego poświęconego profilaktyce zdrowotnej.

Ambasadorami kampanii zostali: Katarzyna Dowbor, Anna Karwan, Tomasz Majewski.

„Moje Zdrowie” i mojeIKP – profilaktyka na wyciągnięcie ręki

Dostęp do badań profilaktycznych nigdy nie był tak prosty jak dzisiaj. Nie trzeba iść do przychodni, żeby zapisać się na badania. Wystarczy w swoim telefonie zainstalować aplikację MojeIKP lub wejść na stronę Internetowe Konto Pacjenta. Dzięki niej w prosty sposób włączymy się do programu „Moje Zdrowie”.

Program skierowany jest do osób od 20. roku życia. Można bezpłatnie wykonać bilans zdrowia, rozpoczynając od ankiety. Po przetworzeniu ankiety przychodnia POZ wystawi skierowanie na badania laboratoryjne, które następnie pacjent omówi z personelem medycznym i otrzyma Indywidualny Plan Zdrowotny.

Cyfrowa profilaktyka ma coraz większe znaczenie. Z aplikacji mojeIKP korzysta już ponad 5,5 mln osób, a sekcja „Profilaktyka” należy do jednej z najczęściej odwiedzanych. To właśnie tam użytkownicy mogą znaleźć informacje o dostępnych świadczeniach i korzystać z wybranych możliwości centralnej e-rejestracji.

„10 dla Zdrowia”: profilaktyka chorób serca zaczyna się wcześniej

W kampanii ważne miejsce zajmuje także „10 dla Zdrowia”. To ankieta, która również już dostępna w aplikacji. Koncentruje się ona na modyfikowalnych czynnikach ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i ma pomagać w podejmowaniu konkretnych działań na rzecz zdrowia.

Jak podkreśla prof. Piotr Dobrowolski, choroby sercowo-naczyniowe pozostają jedną z najważniejszych przyczyn przedwczesnej utraty sprawności i zgonów. W 2023 r. odpowiadały za 36,9 proc. wszystkich zgonów. Jednocześnie znaczna część przedwczesnych zdarzeń sercowo-naczyniowych jest potencjalnie możliwa do uniknięcia poprzez ograniczenie czynników ryzyka.

„10 dla Zdrowia” łączy m.in. monitorowanie ciśnienia tętniczego, cholesterolu i glikemii z działaniami dotyczącymi aktywności fizycznej, diety, masy ciała i palenia tytoniu. Każda poprawa parametrów zdrowotnych i stylu życia ma znaczenie, a wczesne wykrywanie nieprawidłowości pozwala odpowiednio wcześnie reagować.

Serce, mózg i nowotwory – wspólna sprawa

Do szerokiego spojrzenia na profilaktykę przekonują Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Polskie Towarzystwo Onkologiczne i Polskie Towarzystwo Neurologiczne. Choroby sercowo-naczyniowe, nowotwory i choroby neurologiczne odpowiadają za znaczną część zgonów
i niepełnosprawności, a wiele czynników ryzyka jest wspólnych i możliwych do modyfikacji.

Prof. Piotr Rutkowski zwraca uwagę, że profilaktyka powinna być jednym z fundamentów polityki zdrowotnej. Aż 80 proc. nowotworów wiąże się z zewnętrznymi, w dużej mierze związanymi ze stylem życia, czynnikami ryzyka. Dlatego potrzebne są działania, które ułatwiają zdrowe wybory, zwiększają dostęp do badań przesiewowych i pozwolą wcześniej rozpoznawać ryzyko.

Nowe możliwości profilaktyki – kolejne badania dostępne dla pacjentów

Oferta badań profilaktycznych stale się rozszerza. Od 1 października do koszyka świadczeń gwarantowanych NFZ trafi ogólnopolski program wczesnego wykrywania raka płuca z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK). Program jest skierowany do osób z grup ryzyka (palących papierosy) w wieku od 55 do 74 lat.

Źródło: MZ

Badania przesiewowe w najważniejszych z punktu widzenia zdrowia publicznego nowotworach wciąż nie cieszą się zainteresowaniem. Jednym z głównych powodów jest brak objawów – osoby, które czują się zdrowe, często nie widzą potrzeby wykonywania badań profilaktycznych. Resort zdrowia zmienia sposób komunikacji. Spersonalizowane SMS-y i powiadomienia na Internetowym Koncie Pacjenta mają zachęcić Polaków do wykonywania badań profilaktycznych.

Programy przesiewowe kierowane są do osób zdrowych lub niemających jeszcze objawów. To właśnie ten brak dolegliwości jest jedną z podstawowych barier hamujących przed zgłoszeniem się na przesiew.

– Osoba, która czuje się zdrowa, nie ma objawów, nie widzi potrzeby, by się zbadać. Nie wszyscy mamy dobre wspomnienia kontaktów z ochroną zdrowia i to bardzo często podczas warsztatów, szkoleń i spotkań edukacyjnych przejawia się jako jedna z barier. Pamiętajmy też, że test HPV HR, mammografia czy kolonoskopia nie są zupełnie bezbolesne i nie możemy powiedzieć, że są całkowicie komfortowe. Jest grupa osób, które będą odczuwały dolegliwości w trakcie wykonania takich badań. I zawsze znajdziemy wymówkę: nie mamy czasu, pracujemy, placówka jest za daleko… – mówi agencji Newseria Dagmara Mokwa, zastępca kierownika Zakładu Profilaktyki Nowotworów z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

W Polsce funkcjonują trzy główne programy przesiewowe w kierunku nowotworów finansowane ze środków publicznych: program profilaktyki raka piersi, raka szyjki macicy oraz raka jelita grubego. Skierowanie na badania nie jest wymagane.

Jak zauważa ekspertka, świadomość dotycząca badań profilaktycznych jest wysoka. Polakom brakuje jednak decyzyjności. Z danych resortu zdrowia wynika, że na początku sierpnia centralna e-rejestracja wskazywała ponad 384 tys. wolnych terminów na mammografię i ponad 445 tys. na test HPV HR w ciągu kolejnych trzech miesięcy.

– Musimy zdać sobie sprawę, że żeby wygrać z chorobą nowotworową, trzeba wykryć ją w bardzo wstępnej fazie rozwoju. Tylko wtedy mamy szansę, żeby pozbyć się problemu, zachować zdrowie i życie. Nie można zwlekać przy pełnej świadomości, że choroba nowotworowa jest bardzo niebezpieczna i niestety podstępna, przez wiele lat może nie dać nam żadnych objawów. Pamiętajmy, że badamy się po to, żeby mieć pewność – mówi Dagmara Mokwa.

Według Eurostatu Polska należy do krajów Unii Europejskiej o najniższym udziale kobiet uczestniczących w badaniach przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy. W 2023 roku poddało się im niecałe 10,9 proc. kobiet w wieku 20–69 lat objętych populacją docelową badania. W krajach takich jak Szwecja, Czechy czy Słowenia było to 74–78 proc.

Od sierpnia 2026 roku test molekularny HPV HR stał się wyłącznym standardem w bezpłatnym programie profilaktyki raka szyjki macicy w Polsce, zastępując tradycyjną cytologię. Jest dokładniejszy niż mikroskopowa ocena komórek – pozwala zidentyfikować materiał genetyczny wirusa, który odpowiada za powstanie niemal wszystkich przypadków tego nowotworu. Jak informuje NFZ, udostępnienie nowej metody (najpierw w ramach pilotażu, potem etapami) spowodowało wyraźny wzrost zgłaszalności. W pierwszym półroczu 2026 roku liczba badań dwukrotnie przekroczyła wynik z całego drugiego półrocza 2025 roku – z testu HPV HR skorzystało 14,65 proc. uprawnionych kobiet.

Niska zgłaszalność dotyczy także pozostałych programów. Z badań przesiewowych raka jelita grubego korzysta niecałe 17 proc. kwalifikujących się osób, a na bezpłatną mammografię zgłasza się mniej niż 33 proc. kobiet w wieku 45–74 lat.

Jak przyznaje Dagmara Mokwa, informacja o programach profilaktycznych nie dociera do osób najbardziej zagrożonych. Sytuację mogłaby zmienić centralna wysyłka zaproszeń adresowanych do ściśle określonych grup populacji.

– Bardzo ważne jest to, żebyśmy wrócili do systemowego przypominania o badaniach z wykorzystaniem każdego dostępnego, w tym również nowoczesnego, narzędzia. To powinny być zaproszenia geolokalizacyjne. Wypuszczenie informacji „zrób mammografię” to trochę za mało. To powinna być informacja: „to jest bardzo ważne badanie, możesz je wykonać w swojej okolicy, masz listę placówek, do których się możesz zapisać” czy spersonalizowane zaproszenia. To musi być bardzo jasny, czytelny przekaz: gdzie jest najbliższa placówka, w której można zrobić to badanie – tłumaczy ekspertka.

Jako przykład przytacza tradycyjne imienne zaproszenia, które funkcjonowały do 2015 roku.

– Bardzo pomocna jest centralna e-rejestracja, gdzie jest już spersonalizowana oferta. Można się zalogować na Internetowe Konto Pacjenta i poprzez „Umów wizytę” sprawdzić, jakie badania nam przysługują. Jeżeli jestem kobietą po 45. roku życia i nie mam aktualnego badania mammograficznego, to na moim Internetowym Koncie Pacjenta będzie komunikat: „zrób badanie w kierunku raka piersi”. Jeżeli nie mam aktualnego testu HPV bądź cytologii, upłynął mi interwał, będę miała informację: „zrób badanie w kierunku raka szyjki macicy”. To są bardzo ważne elementy, które każdy z nas powinien wykorzystywać – zachęca.

We współpracy z Centrum e-Zdrowia Ministerstwo Zdrowia zmienia sposób zachęcania do profilaktyki. W połowie sierpnia rozesłane zostały pierwsze spersonalizowane informacje o mammografii do kobiet, które ukończyły 45 lat i po raz pierwszy mogą wykonać to badanie w ramach programu przesiewowego. W następnej kolejności komunikaty dotrą do pozostałych kwalifikujących się kobiet (czyli w wieku 46–74 lat). Docelowo MZ planuje wysłanie wiadomości SMS z zaproszeniem na mammografię do ponad 1,3 mln kobiet i powiadomień w aplikacji mojeIKP – do ponad 892 tys. Podobne działanie jest planowane w kontekście profilaktyki raka szyjki macicy.

Źródło: Newseria

Zaledwie co trzecia uprawniona kobieta skorzystała w ostatnich dwóch latach z programu profilaktyki raka piersi, a w przypadku programu profilaktyki raka szyjki macicy z wykorzystaniem testu HPV HR odsetek objęcia populacji wynosi niewiele ponad 15 proc. Jednocześnie w centralnej e-rejestracji dostępne są setki tysięcy wolnych terminów na oba badania. Ministerstwo Zdrowia chce więc zmienić sposób docierania do pacjentek. Zamiast ogólnych komunikatów o profilaktyce kobiety będą otrzymywać spersonalizowane SMS-y i powiadomienia w aplikacji mojeIKP, przypominające o konkretnym badaniu i prowadzące bezpośrednio do możliwości zapisu.

Badania są dostępne. Problemem pozostaje zgłaszalność

Według danych na 1 sierpnia 2026 r. z programu profilaktyki raka piersi w ciągu ostatnich dwóch lat skorzystało 32,77 proc. uprawnionych kobiet. W przypadku programu profilaktyki raka szyjki macicy z wykorzystaniem testu HPV HR poziom objęcia populacji wyniósł 15,22 proc.

Nie wynika to wyłącznie z braku dostępnych terminów. 6 sierpnia centralna e-rejestracja wskazywała ponad 384 tys. wolnych terminów na mammografię oraz ponad 445 tys. na test HPV HR w ciągu kolejnych 90 dni.

Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia chcą więc wykorzystać rozwiązania cyfrowe nie tylko do obsługi zapisów, ale również do aktywnego przypominania pacjentkom o możliwości wykonania badań.

Na początek mammografia. Pierwsze wiadomości trafią do 45-latek

Nowy model komunikacji rozpocznie się od programu profilaktyki raka piersi. W drugiej połowie sierpnia pierwsze spersonalizowane informacje otrzymają kobiety, które ukończyły 45 lat i po raz pierwszy mogą skorzystać z programu.

Do blisko 35 tys. kobiet mają trafić wiadomości SMS, a niemal 25 tys. otrzyma powiadomienia w aplikacji mojeIKP. Komunikat przypomni o możliwości wykonania bezpłatnej mammografii bez skierowania oraz wskaże sposób umówienia badania.

Naszym celem nie jest wysłanie ogólnego komunikatu o tym, że warto się badać. Chcemy przekazać właściwej osobie, we właściwym czasie, jasną informację o badaniu, z którego może skorzystać oraz wskazać najprostszą drogę zapisu. Pierwsze działania obejmą mammografię oraz test w kierunku wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka, czyli test HPV HR – mówi minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Pacjentka będzie mogła wybrać miejsce i termin mammografii oraz zapisać się za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta lub aplikacji mojeIKP.

Kolejna wysyłka obejmie kobiety w wieku 46–74 lat. W tym przypadku komunikacja będzie miała przede wszystkim charakter edukacyjny – ma przypominać o znaczeniu regularnej mammografii i możliwości zapisania się na badanie online. SMS-y mają trafić do ponad 1,338 mln kobiet, a powiadomienia w mojeIKP – do ponad 892 tys.

Miliony kobiet otrzymają przypomnienie o teście HPV HR

Kolejnym etapem będzie spersonalizowana komunikacja dotycząca profilaktyki raka szyjki macicy. Bezpłatny test HPV HR przysługuje kobietom w wieku 25–64 lat i nie wymaga skierowania.

Do kobiet w wieku 25–62 lat Ministerstwo Zdrowia planuje wysłać ponad 2,178 mln SMS-ów. Ponad 1,72 mln kobiet ma otrzymać powiadomienie za pośrednictwem aplikacji mojeIKP.

Osobny komunikat przygotowano dla 63-latek. Ma on przypominać, że z bezpłatnego testu HPV HR można skorzystać do 64. roku życia. SMS otrzyma ponad 35,5 tys. kobiet, a powiadomienie w aplikacji – niespełna 23 tys.

Wyodrębnienie tej grupy ma dać kobietom zbliżającym się do końca okresu uprawniającego do udziału w programie czas na podjęcie decyzji i umówienie badania.

mojeIKP ma prowadzić od przypomnienia prosto do zapisu

Istotną rolę w nowym modelu komunikacji ma odgrywać aplikacja mojeIKP. Według danych z 11 sierpnia 2026 r. korzystało z niej 5 525 297 osób – o ponad 1,4 mln więcej niż pod koniec 2025 roku. Oznacza to wzrost liczby użytkowników o ponad 34 proc.

Jeżeli pacjentka wyraziła zgodę zarówno na kontakt SMS, jak i poprzez aplikację, w pierwszej kolejności ma otrzymać powiadomienie w mojeIKP. SMS będzie wykorzystywany przede wszystkim w sytuacji, gdy nie będzie możliwości skutecznego dotarcia przez aplikację.

Połączenie spersonalizowanego komunikatu z centralną e-rejestracją ma skrócić drogę między otrzymaniem przypomnienia a wykonaniem badania. Pacjentka może sprawdzić dostępne terminy, umówić wizytę, a później – jeśli będzie taka potrzeba – zmienić jej termin lub ją odwołać.

Zamiast „badaj się” – konkretna informacja dla konkretnej osoby

Zmiana sposobu komunikacji ma sprawić, że informacja o profilaktyce będzie trafiała do pacjenta wtedy, gdy rzeczywiście może on skorzystać z danego świadczenia. Zamiast ogólnego przekazu zachęcającego do badań pacjent ma otrzymać konkretną informację: jakie badanie jest dla niego dostępne, czy jest bezpłatne i jak można się na nie zapisać.

Takie rozwiązanie ma ograniczać bariery związane m.in. z brakiem wiedzy o programach profilaktycznych, odkładaniem decyzji o badaniu czy przekonaniem, że jego umówienie jest skomplikowane.

Mammografia i HPV HR to dopiero początek

Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że podobny model komunikacji będzie stopniowo rozszerzany na kolejne działania profilaktyczne.

W planach jest wykorzystanie spersonalizowanych komunikatów do wspierania programu Moje Zdrowie, Ankiety 10 dla Zdrowia oraz szczepień przeciw HPV.

Nowy sposób komunikacji ma więc nie tylko informować o dostępności profilaktyki, ale przede wszystkim ułatwiać przejście od otrzymania informacji do konkretnego działania – umówienia i wykonania badania.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Od 1 sierpnia w Polsce zmienia się sposób prowadzenia programu profilaktyki raka szyjki macicy. Tradycyjna cytologia przestaje być podstawowym badaniem przesiewowym finansowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Od tego dnia jedynym standardem w programie profilaktycznym staje się test molekularny HPV HR, który wykrywa materiał genetyczny wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka odpowiedzialnego za rozwój niemal wszystkich przypadków raka szyjki macicy. To jedna z najważniejszych zmian w profilaktyce tego nowotworu w ostatnich latach.

Rak szyjki macicy pozostaje jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów u kobiet. Według danych Narodowego Instytutu Onkologii każdego roku w Polsce wykrywanych jest około 3 tys. nowych zachorowań, a od 1,5 do 1,8 tys. kobiet umiera z powodu tej choroby. Oznacza to, że każdego dnia życie z jej powodu traci około pięciu Polek.

Jednocześnie jest to nowotwór, któremu w dużej mierze można zapobiegać. Choroba przez wiele lat rozwija się bezobjawowo, dlatego badania przesiewowe odgrywają kluczową rolę. Ich celem nie jest wykrywanie nowotworu dopiero wtedy, gdy pojawią się dolegliwości, lecz identyfikacja kobiet zagrożonych rozwojem choroby jeszcze na etapie zmian przednowotworowych.

Dotychczas podstawowym badaniem przesiewowym była klasyczna cytologia, opierająca się na mikroskopowej ocenie komórek pobranych z szyjki macicy. W ubiegłym roku do programu wprowadzono nowoczesny test HPV HR oraz cytologię na podłożu płynnym (LBC) jako badanie uzupełniające. Kobiety mogły wybierać pomiędzy obiema metodami. Od 1 sierpnia ten etap przejściowy dobiegł końca. Program profilaktyczny finansowany przez NFZ opiera się już wyłącznie na teście HPV HR.

Zmiana nie jest jedynie administracyjną modyfikacją programu. Wynika z odmiennego podejścia do profilaktyki. Test molekularny nie ocenia wyglądu komórek, lecz wykrywa obecność materiału genetycznego wirusa HPV wysokiego ryzyka, który odpowiada za rozwój niemal wszystkich przypadków raka szyjki macicy. Pozwala to zidentyfikować kobiety wymagające dalszej diagnostyki znacznie wcześniej, zanim rozwiną się poważne zmiany nowotworowe.

Pierwsze dane pokazują, że nowa strategia spotkała się z dużym zainteresowaniem pacjentek. W pierwszym półroczu 2026 roku z programu profilaktyki raka szyjki macicy skorzystało 450 509 kobiet. Aż 412 419 z nich zdecydowało się na wykonanie testu HPV HR, natomiast klasyczną cytologię wykonało już tylko 38 090 kobiet.

Jeszcze bardziej widoczny jest wzrost liczby wykonywanych badań. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku wykonano ponad dwukrotnie więcej badań metodą HPV HR niż przez całe drugie półrocze 2025 roku, kiedy przeprowadzono 205 871 takich testów.

Rośnie również zgłaszalność do programu. W całym 2024 roku z badań profilaktycznych skorzystało 380 922 kobiet, co stanowiło zaledwie 11,35 proc. wszystkich uprawnionych. Tymczasem już w pierwszym półroczu 2026 roku badanie wykonało 450 509 kobiet, czyli 14,65 proc. populacji objętej programem. To wyraźny postęp, choć nadal oznacza, że zdecydowana większość kobiet nie korzysta z bezpłatnej profilaktyki.

NFZ podkreśla, że właśnie dzięki testowi HPV HR możliwe jest wykrywanie zmian na bardzo wczesnym etapie, zanim rozwinie się zaawansowany nowotwór.

Skuteczność nowego modelu potwierdzają także pierwsze wyniki diagnostyczne. Według danych z 15 lipca 2026 roku na badanie oparte na teście HPV zapisały się już 724 462 kobiety, a oceniono 639 627 wykonanych badań.

Dodatni wynik testu HPV HR uzyskano u 8,25 proc. badanych. W takich przypadkach wykonywana jest cytologia na podłożu płynnym (LBC), która pozwala ocenić, czy doszło już do zmian komórkowych. Badanie wykonano dotychczas u 52 782 kobiet, a u 54 proc. z nich potwierdzono obecność nieprawidłowych zmian komórkowych wymagających dalszej diagnostyki lub leczenia.

To właśnie ten dwuetapowy model stanowi podstawę nowego programu. Najpierw identyfikowane jest zakażenie wirusem wysokiego ryzyka, a dopiero później wykonywana jest szczegółowa ocena komórek szyjki macicy u kobiet z dodatnim wynikiem. Dzięki temu diagnostyka jest bardziej precyzyjna i pozwala skoncentrować dalsze postępowanie na pacjentkach rzeczywiście zagrożonych rozwojem nowotworu.

Samo badanie dla pacjentki wygląda bardzo podobnie jak dotychczasowa cytologia. Polega na pobraniu wymazu z szyjki macicy jednorazową szczoteczką, trwa kilka minut i nie wymaga specjalnego przygotowania ani skierowania.

Program skierowany jest do kobiet w wieku od 25 do 64 lat. Badania wykonywane są już w 1 979 placówkach w całym kraju, w tym w 1 676 poradniach ginekologiczno-położniczych oraz 303 gabinetach położnych podstawowej opieki zdrowotnej. Tak szeroka sieć ma ułatwić dostęp do profilaktyki niezależnie od miejsca zamieszkania.

Na bezpłatne badanie można zapisać się przez Centralną e-Rejestrację dostępną w Internetowym Koncie Pacjenta, aplikację mojeIKP, infolinię NFZ, wyszukiwarkę „Gdzie się leczyć” lub bezpośrednio w poradni realizującej program.

Narodowy Fundusz Zdrowia przypomina również o okresie przejściowym. Wszystkie wymazy pobrane do 31 lipca w ramach tradycyjnej cytologii zostaną ocenione i rozliczone do 31 sierpnia 2026 roku. Od sierpnia cały program profilaktyki raka szyjki macicy funkcjonuje już wyłącznie w oparciu o testy HPV HR.

Nowy model badań wpisuje się w kierunek przyjmowany przez coraz więcej krajów, które odchodzą od klasycznej cytologii na rzecz diagnostyki molekularnej. Wykrywanie samego wirusa odpowiedzialnego za rozwój raka pozwala wcześniej identyfikować kobiety wymagające szczególnego nadzoru, zwiększając szanse na skuteczną profilaktykę i ograniczenie liczby zachorowań oraz zgonów z powodu raka szyjki macicy.

Źródło: NFZ