Medicalpress
Współczesna radioterapia jest jedną z najważniejszych metod leczenia nowotworów, charakteryzuje się precyzją w wyznaczaniu obszarów do napromieniania (targetów) co zapewnia wysoką skuteczność leczenia, ochronę zdrowych tkanek (narządów krytycznych), stosowanie wyższych dawek frakcyjnych i skrócenie czasu terapii. – podkreśla lek. med. Jacek Kulik, Kierownik Zakładu Radioterapii, Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli.
W opinii publicznej panuje często błędne przekonanie, że radioterapia to „przestarzała” metoda leczenia nowotworów i nie oferuje takich możliwości jak np. innowacyjna farmakoterapia. Proszę powiedzieć jakie zastosowanie i możliwości ma współczesna radioterapia?

Dr Kulik: Współczesna radioterapia jest jedną z najnowocześniejszych metod leczenia nowotworów. Około 60-70% pacjentów, którzy chorują na nowotwory, kwalifikuje się do leczenia napromienianiem. Radioterapia może być stosowana w leczeniu nowotworów jako metoda samodzielna, ale najczęściej jest elementem leczenia skojarzonego, rekomendowanego przez polskie i międzynarodowe towarzystwa naukowe. Jest kojarzona w różnych sekwencjach z chirurgią, chemioterapią, immunoterapią lub hormonoterapią np. w przypadku nowotworów głowy i szyi, raka przełyku, odbytnicy lub raka gruczołu krokowego.  Radioterapia może mieć charakter radykalny, z intencją pełnego wyleczenia pacjenta, lub jest również stosowana w leczeniu objawowym, szczególnie jako metoda łagodzenia bólu, poprawiająca jakość życia pacjentów. Napromienianie można stosować jako leczenie neoadiuwantowe, czyli indukcyjne, np. przed zabiegiem operacyjnym np. w leczeniu mięsaków tkanek miękkich lub jako leczenie uzupełniające po zabiegu chirurgicznym. Znakomitym tego przykładem jest na napromienianie  piersi po zabiegu oszczędzającym gruczoł piersiowy.

Nowoczesna radioterapia opiera się na jednoczesnym wykorzystaniu wielu metod diagnostycznych, w tym badań obrazowych, takich jak: tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny czy PET-CT. Wykorzystanie tych metod pozwala na określenie stopnia zaawansowania choroby oraz na bardzo precyzyjne wybranie obszaru do napromieniania i dokładne dostarczenie dawki do guza nowotworowego, z jak największym ograniczeniem napromieniania zdrowych tkanek. Nowoczesne systemy planowania leczenia pozwalają na spersonalizowane leczenie przy zastosowaniu promieniowania jonizującego. Każdy pacjent ma opracowany indywidualny plan leczenia, dopasowany do stopnia zaawansowania choroby.

Nowoczesna radioterapia to radioterapia precyzyjna, sterowana obrazem (IGRT), dająca możliwość monitorowania położenia guza nowotworowego w trakcie trwania całego cyklu napromieniania. Nowoczesna radioterapia oprócz stosowania konwencjonalnych dawek frakcyjnych wykorzystuje też wysokie dawki frakcyjne (>5Gy), czyli dawki hipofrakcjonowane, stosowane w radioterapii stereotaktycznej. Stereotaktyczna radiochirurgia śródczaszkowa (SRS) i stereotaktyczna radioterapia pozaczaszkowa (SBRT) to metody leczenia chorób nowotworowych i zmian patologicznych, które polegają na podaniu jednej lub kilku (zwykle 1-5 frakcji) dużych dawek promieniowania na obszar guza z minimalną objętością otaczających go zdrowych tkanek np. napromienianie zmian nowotworowych położonych w głębokich strukturach ośrodkowego układu nerwowego, płucach czy wątrobie. Radioterapia stereotaktyczna jest wykorzystywana jako element leczenia radykalnego, jak również leczenia objawowego i przeciwbólowego (np. napromienianie przerzutów) co zapewnia pacjentom wysoką skuteczność leczenia przy minimalnej liczbie działań niepożądanych.

Podsumowując, współczesna radioterapia jest jedną z najważniejszych metod leczenia nowotworów, charakteryzuje się precyzją w wyznaczaniu obszarów do napromieniania (targetów) co zapewnia wysoką skuteczność leczenia, ochronę zdrowych tkanek (narządów krytycznych), stosowanie wyższych dawek frakcyjnych i skrócenie czasu terapii.

W Zakładzie Radioterapii Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jest obecnie dostępny innowacyjny aparat do tomoterapii? Jak taka technologia uzupełnia Państwa możliwości w skutecznym leczeniu nowotworów? Jakie jest jego zastosowanie i korzyści dla pacjenta?

Dr Kulik: Aparat do tomoterapii RadixAct, którym dysponuje zakład radioterapii Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej został zainstalowany w ubiegłym roku jako szósty aparat do tomoterapii w Polsce. To zaawansowany akcelerator do napromieniania wiązką spiralną z modulacją intensywności dawki. Sposób realizowania napromieniania na aparacie do tomoterapii przypomina sposób działania tomografu komputerowego, aparat pozwala w czasie na zmianę intensywności dawki napromieniania przy jednoczesnym ruch stołu terapeutycznego. W ten sposób tworzy się wiązka w kształcie spirali, która jest dopasowana do kształtu guza, co umożliwia bardzo precyzyjne dostarczenie dawki promieniowania z oszczędzeniem tkanek zdrowych.

Jest to wyjątkowa technologia, umożliwia napromienianie długich pól nawet do 140 cm. Tomoterapię wykorzystujemy do napromieniania nowotworów mózgu i rdzenia kręgowego w chorobach, które zajmują ośrodkowy układ nerwowy i rdzeń kręgowy, czyli do napromienienia osi mózgowo-rdzeniowej. Wykorzystujemy ją także do napromieniania nowotworów głowy i szyi, mięsaków tkanek miękkich i kości, nowotworów ginekologicznych, szczególne raka szyjki macicy, a także nowotworów hematologicznych, które zajmują wiele lokalizacji w ciele pacjenta, np. chłoniaki czy szpiczak mnogi. Tomoterapię stosujemy także do napromienienia przerzutów mnogich w układzie kostnych, w tym w procedurach napromienienia połowy ciała. Tomoterapię wykorzystujemy w procedurze napromieniania całego ciała TBI – Total Body Irradiation, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych pacjentów, których przygotowujemy do procedury przeszczepu szpiku kostnego.

W tym roku w kwietniu doposażyliśmy aparat do tomoterapii w nowe moduły Synchrony, ClearRT oraz TomoEdge. Nowe moduły zapewniają szybszą realizację napromieniania, szybkie obrazowanie o jakości obrazu jak w tomografii komputerowej oraz bardzo precyzyjne napromienianie zmian ruchomych, synchronizowane z ruchem oddechowym pacjenta (moduł Synchrony). Układ obrazowania pozwala na śledzenie targetu i adaptację promieniowania w czasie rzeczywistym, tak samo jak w aparatach CyberKnife. Nowe moduły przyśpieszą realizację planu leczenia na aparacie i poprawią komfort pacjentów. Moduł Synchrony będzie wykorzystany w leczeniu zmian nowotworowych w okolicach ruchomych jak nieoperacyjne nowotwory płuc i opłucnej, przerzuty do płuc, nadnerczy, rak gruczołu krokowego, także z zastosowaniem techniki SBRT.     

Dlaczego Pana zdaniem warto inwestować w innowacyjne technologie w radioterapii? I jak ważne jest wsparcie ze strony państwa w rozwoju infrastruktury zakładów radioterapii w kraju?

Dr Kulik: Zastosowanie nowoczesnej radioterapii wiąże, że się z inwestycjami i koniecznością doposażania i okresowej wymiany sprzętu. Dzięki Narodowej Strategii Onkologicznej, możliwa jest   wymiana aparatów do radioterapii w ramach ogłaszanych przez Ministerstwo Zdrowia konkursów. Główną przesłanką do wymiany sprzętu jest wiek aparatów – 10 lat.

To właśnie dzięki takiemu rozwiązaniu, urządzenia, które są zainstalowane w Zakładzie Radioterapii w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, są bardzo nowoczesne. Najstarszy z aparatów ma 6 lat. Zatem wkład finansowy państwa w rozwój radioterapii jest bardzo istotny. Akceleratory są drogimi urządzeniami, kosztującymi często powyżej 10 000 000 zł i taki wydatek finansowany ze środków szpitala czy samorządu byłby bardzo trudny do udźwignięcia. Dlatego też wykorzystujemy możliwości, jakie daje nam Narodowej Strategia Onkologiczna, dzięki czemu możemy zaoferować naszym pacjentom skuteczne i bezpieczne leczenie  zgodne z obowiązującymi standardami.

Dziękujemy za rozmowę.
 
żródło: Redakcja Medicalpress
Pacjenci Klinicznego Zakładu Brachyterapii w Podkarpackim Centrum Onkologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie (USK w Rzeszowie) mogą już korzystać z aparatu Flexitron HDR (ang. High Dose Rate, tj. z użyciem źródła o wysokiej mocy dawki). Jest to najnowocześniejszy sprzęt wykorzystywany w leczeniu nowotworów. Koszt urządzenia wraz z zestawem, to ponad 3 miliony zł. Zakup został sfinansowany ze środków z Ministerstwa Zdrowia.

System Flexitron HDR oferuje zaawansowaną technologię dla precyzyjnego leczenia nowotworów.

 Wykorzystanie źródła promieniowania izotopu irydu-192 umożliwia dokładne napromienianie guzów, co jest kluczowe dla skuteczności terapii, tłumaczy lek. Przemysław Kiełt, kierownik Zakładu Brachyterapii, specjalista radioterapii onkologicznej. – Innowacyjne funkcje systemu, takie jak zerowa pozycja odniesienia źródła i metryczna numeracja pozycji postoju, zapewniają wysoką dokładność i powtarzalność procedur. Dzięki temu, personel medyczny może skupić się na zapewnieniu najlepszej opieki pacjentom, mając pewność, że aspekty techniczne zabiegu są pod pełną kontrolą.

Brachyterapia HDR z użyciem systemu Flexitron jest uznawana za jedną z najbardziej skutecznych metod leczenia niektórych typów nowotworów, w tym raka szyjki macicy, prostaty, piersi, skóry, a także w niektórych przypadkach raka płuc i mózgu. Precyzja i kontrola dawkowania promieniowania pozwalają na maksymalizację skuteczności terapii przy jednoczesnym minimalizowaniu ryzyka uszkodzenia zdrowych tkanek. Dzięki temu pacjenci mogą korzystać z terapii, która nie tylko zwiększa szanse na wyleczenie, ale również minimalizuje wpływ leczenia na ich codzienne życie.

 Na ten moment, w Klinicznym Zakładzie Brachyterapii w USK w Rzeszowie, leczeni są jedynie pacjenci z nowotworami ginekologicznymi, mówi lek. Kiełt. – Dzięki zakupionemu sprzętowi jest szansa napromieniać także inne lokalizacje; w pierwszej kolejności będą to zmiany na powierzchni skóry. Dzięki skanerowi 3D i drukarce 3D będzie możliwość wykonywania aplikatorów indywidualnych na podstawie skanu ciała pacjenta.

Nowe urządzenie zastąpiło stary, 12 letni sprzęt. Wraz zestawem, w którego skład wchodzą: aparat USG, skaner 3D i drukarka 3D, kosztowało ponad 3 miliony złotych. Sprzęt został sfinansowany ze środków Ministerstwa Zdrowia w ramach programu Narodowa Strategia Onkologiczna pn. „Doposażenie zakładów radioterapii – wymiana aparatów HDR do brachyterapii”.

Dodajmy, że w Klinicznym Zakładzie Brachyterapii, w ubiegłym roku leczonych było 150 pacjentów.

źródło: Uniwersytecki Szpital Kliniczny  im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie

W 2023 roku w ośrodkach radioterapii w Polsce leczono promieniami 105 890 pacjentów – o 6874 pacjentów więcej niż w 2022 roku. – Jest to największa liczba chorych leczonych do tej pory promieniowaniem jonizującym w naszym kraju – podkreśla prof. dr hab. n. med. Krzysztof Składowski, konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej, który we współpracy z konsultantami wojewódzkimi w dziedzinie radioterapii, dyrektorami ośrodków onkologicznych i kierownikami zakładów radioterapii opracował „Raport na temat stanu radioterapii w Polsce na dzień 31.12.2023 r.”.
Wynika z niego, że najwięcej pacjentów – 93 047 (88 proc.) – leczono z użyciem teleterapii. U pozostałych chorych, których było 12 843 (12 proc. wszystkich leczonych promieniami), zastosowano brachyterapię. W przypadku teleterapii zanotowano wzrost liczby leczonych osób o 6874 (7 proc.) w porównaniu z 2022 rokiem, natomiast zabiegom brachyterapii zostało poddanych o 497 (4 proc.) chorych więcej niż rok wcześniej.

Wzrosła również liczba wykonanych procedur radioterapii. Jest ona wyższa o 22 394 od liczby napromienianych pacjentów, co oznacza, że u 21 proc. chorych zrealizowano więcej niż jedną procedurę. – Ten wzrost liczby procedur jest całkowicie zgodny z trendem obserwowanym w krajach Unii Europejskiej i Ameryki Północnej, gdzie coraz większa grupa chorych na nowotwory podlega powtórnemu lub kolejnemu napromienianiu nowych ognisk choroby nowotworowej – tłumaczy prof. Krzysztof Składowski.
 
Nie wzrosła liczba ośrodków radioterapii ani specjalistów
Wzrostowi liczby pacjentów i procedur radioterapii nie towarzyszył wzrost liczby ośrodków radioterapii – w 2023 roku było ich 47, czyli tyle samo, ile rok wcześniej. Nie zmieniła się również liczba radioterapeutów, fizyków medycznych i techników elektroradiologii zaangażowanych w proces leczenia chorych promieniami.

W ostatnich latach 5-letnie szkolenie specjalizacyjne z radioterapii onkologicznej odbywa średnio 140 lekarzy i corocznie przybywa około 25 nowych specjalistów (zdawalność Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego utrzymuje się na poziomie 85 proc.). W opinii konsultanta krajowego w dziedzinie radioterapii onkologicznej jest to liczba, dzięki której można jeszcze wyrównać naturalny ubytek kadry w istniejących ośrodkach, ale nie zapewnia ona pełnego wykorzystania potencjału nowo powstających ośrodków i ogranicza plany inwestycyjne.

Młodzi lekarze wolą specjalizacje, które zapewniają im samodzielną, dobrze płatną i pozaszpitalną pracę, więc wybierają radiologię, dermatologię, czy medycynę rodzinną. Radioterapia uważana jest za specjalizację trudną i mało lekarską. Poza tym nadal pokutuje mit, że radioterapia jest mało skuteczna w leczeniu chorych na nowotwory – mówi prof. Krzysztof Składowski. – Współczesna radioterapia opiera się na gromadzonej od ponad stu lat wiedzy radiobiologicznej i dysponuje całkowicie cyfrowymi i automatycznymi systemami planowania i realizacji zabiegów napromieniania. Automatyzacja odtwarzania zabiegów zgodnie ze sprawdzonym i przyjętym planem redukuje możliwość pomyłki. W związku z tym ryzyko i częstość powikłań wynikających z niedokładności w podawaniu promieniowania są znikome. Radioterapia jest nie tylko skuteczną, ale i bezpieczną metodą leczenia chorych na nowotwory złośliwe – dodaje konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej i kierownik I Kliniki Radioterapii i Chemioterapii w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach.
 
Niezaspokojone potrzeby pacjentów
Zapadalność na nowotwory w Polsce i na świecie systematycznie rośnie. Według Krajowego Rejestru Nowotworów rocznie w Polsce odnotowuje się ponad 170 tysięcy nowych przypadków nowotworów złośliwych. Liczba ta prawdopodobnie jest jednak niedoszacowana, rzeczywista może sięgać nawet 200 tysięcy rocznie.

W krajach, gdzie opieka zdrowotna jest zorganizowana najlepiej, ponad połowa chorych na nowotwory ma szanse na wyleczenie. Powszechnie uważa się, że w krajach UE posiadających najlepszą opiekę onkologiczną, takich jak Niemcy, Francja, Belgia i Holandia, leczeniu promieniami powinno być poddawanych około 2/3 wszystkich chorych na nowotwory. Wskaźnik ten, trudny do oszacowania, jest dla naszego kraju niewątpliwie nieco niższy (53-62%) i odzwierciedla przede wszystkim wciąż nieoptymalne wykorzystanie istniejących zasobów małych ośrodków radioterapii oraz ograniczenia w dostępie pacjentów do radioterapii wynikające z trudności komunikacyjnych (północna część Polski). Tak więc dominujące znaczenie mają nadal duże, pełnoprofilowe ośrodki radioterapii, takie jak Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie i Gliwicach (w każdym z nich rocznie napromienianych jest powyżej 7 tysięcy pacjentów), a także Centrum Onkologii w Bydgoszczy, Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu i Dolnośląskie Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu (5-7 tysięcy pacjentów). Małe ośrodki (jest ich 29), leczące poniżej 2 tysięcy pacjentów rocznie, zapewniają świadczenia z zakresu radioterapii jedynie dla 50 proc. chorych na nowotwory złośliwe.

W ostatnich latach wzrosła w Polsce liczba pacjentów poddawanych radioterapii protonowej. W 2023 roku tą metodą leczono 312 pacjentów, w tym kilkadziesiąt dzieci, co oznacza wzrost o 57 proc. w stosunku do 2022 roku. Jedyny polski ośrodek radioterapii protonowej, Centrum Cyklotronowe Bronowice Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie, realizuje leczenie w coraz szerszym zakresie, ale w porównaniu choćby z analogicznymi ośrodkami w UE liczba leczonych w nim chorych jest dużo niższa. Nadal nie ma możliwości podania protonów dzieciom wymagającym leczenia w znieczuleniu ogólnym. Poza tym pełne wykorzystanie tej technologii w naszym kraju uniemożliwia konstrukcja realizacji świadczeń radioterapii protonowej.

Przegląd wskazań do finansowanego ze środków publicznych leczenia tą metodą za granicą, propozycję ich rozszerzenia w Polsce oraz koncepcję utworzenia narodowego ośrodka referencyjnego dla radioterapii zawierał raport zespołu ds. opracowania strategii protonoterapii, który w 2020 roku został powołany przez Ministra Zdrowia. Dokument został po kilku miesiącach przesłany do resortu zdrowia, jednak do tej pory nie został opublikowany.
 
Pełny raport na temat stanu radioterapii w Polsce na dzień 31.12.2023 r. można pobrać ze strony https://kkro.io.gliwice.pl/do-pobrania/

źródło: NIO-PIB Gliwice

 

W 2022 r. w Polsce ponad 99 tys. pacjentów było leczonych radioterapią. To o 6,5 tysiąca więcej niż rok wcześniej i o ponad 7,7 tysiąca więcej niż w 2020 roku! Zwiększyła się również liczba lekarzy specjalistów radioterapii onkologicznej, fizyków medycznych i techników elektro-radiologii. Czy to oznacza równy dostęp dla każdego pacjenta kwalifikującego się do leczenia promieniami?

„Raport na temat stanu radioterapii w Polsce na dzień 31.12.2022 r.” opracowany przez Konsultanta Krajowego w dziedzinie radioterapii onkologicznej (na podstawie informacji przekazanych przez dyrektorów ośrodków onkologicznych, kierowników zakładów radioterapii oraz konsultantów wojewódzkich w dziedzinie radioterapii onkologicznej) pokazuje, że w 2022 r., w 52 ośrodkach radioterapii na terenie Polski, promieniowaniem jonizującym leczonych było 99 016 pacjentów. Liczba ośrodków nie zwiększyła się, ale udało im się pozyskać więcej specjalistów. Na koniec ubiegłego roku placówki zatrudniały 654 lekarzy specjalistów radioterapii onkologicznej – o 3% więcej niż rok wcześniej, 505 fizyków medycznych – o 5% więcej i 1132 techników elektro-radiologii – o 4% więcej niż w 2021 r.

Radioterapia (RT), potocznie napromienianie, czyli leczenie promieniowaniem jonizującym, jest – obok chirurgii i farmakoterapii – jedną z fundamentalnych metod leczenia nowotworów. Wykorzystywana jest samodzielnie (m.in. u chorych, u których trudna lokalizacja guza uniemożliwia przeprowadzenie klasycznego zabiegu chirurgicznego) lub stanowi integralną część leczenia skojarzonego z chirurgią, chemioterapią i innymi metodami leczenia farmakologicznego.
„Powszechnie przyjmuje się, że udział radioterapii w leczeniu chorych na nowotwory złośliwe powinien dotyczyć około 2/3 wszystkich przypadków. Mimo że rokrocznie zwiększa się liczba napromienianych pacjentów – w ciągu ostatnich 5 lat notuje się 10-procentowy przyrost – to w Polsce wskaźnik ten nie przekracza 50-55 proc, co oznacza, że 10-15 proc. chorych nie korzysta z tej metody leczenia” – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Składowski, krajowy konsultant w dziedzinie radioterapii onkologicznej, dyrektor gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego.
Dlaczego co dziesiąty pacjent kwalifikujący się do leczenia promieniami nie korzysta z tej metody leczenia? Prof. Krzysztof Składowski twierdzi, że jednym z głównych powodów jest nierównomierny dostęp do pełnoprofilowych ośrodków radioterapii dysponujących pełnym wachlarzem metod napromieniania, które skupione są w dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, Metropolia Śląsko-Zagłębiowska, Poznań, czy Trójmiasto. Przyczynia się do tego również niewystarczająca edukacja onkologiczna lekarzy.
„Liczne i wieloletnie obserwacje, pochodzące między innymi z okresu epidemii COVID-19, pokazują, że diagnostyka ukierunkowana na potwierdzenie bądź wykluczenie nowotworu złośliwego realizowana w podstawowej opiece zdrowotnej i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej jest niewydolna. Jedynym skutecznym rozwiązaniem tego problemu wydaje się konsekwentna realizacja Narodowej Strategii Onkologicznej i skuteczne wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej” – dodaje prof. Krzysztof Składowski.
Konsekwentna realizacja Narodowej Strategii Onkologicznej pozwoliła wymienić stare, ponad 10-letnie aparaty do radioterapii. Jednak pod względem wyposażenia aparaturowego do radioterapii Polski nadal nie możemy porównywać do czołówki krajów Europy Zachodniej, do której należą: Niemcy, Francja, Holandia, Belgia, Włochy, Wielka Brytania i Szwecja. Wśród krajów Unii Europejskiej plasujemy się na średnim poziomie.

Problemem jest także małe zainteresowanie szkoleniem specjalizacyjnym z tej dziedziny. W 2022 r., w porównaniu z 2021 r., zanotowano spadek liczby lekarzy radioterapeutów onkologicznych w trakcie specjalizacji o 14%. Od kilku lat odbywa ją średnio 150 lekarzy (w 2023 r. – 146), a co roku przybywa tylko około 30 nowych specjalistów.
„Jest to liczba, która umożliwia jedynie wyrównanie naturalnego ubytku kadry specjalistów osiągających wiek emerytalny w istniejących ośrodkach, ale nie pomaga w pełni wykorzystać potencjału nowo powstałych ośrodków radioterapii i ogranicza plany inwestycyjne” – mówi prof. Krzysztof Składowski.
Młodzi lekarze chętniej wybierają specjalizacje, które są prostsze (np. dermatologię czy okulistykę) i nie wymagają od nich wiedzy matematycznej i fizycznej. Niektórzy natomiast powielają mit o małej skuteczności leczniczej radioterapii onkologicznej. Wszystkiemu winna jest niewystarczająca edukacja studentów uczelni medycznych.
„W programach nauczania większości uczelni medycznych radioterapia onkologiczna jako odrębny przedmiot w ogóle nie istnieje. Jeśli absolwenci medycyny zetknęli się z nią, to tylko dlatego, że mieli zajęcia w centrach onkologicznych. Tymczasem radioterapia to, zdaniem wielu z nas, idealna specjalizacja dla lekarza, który zamierza aktywnie uczestniczyć w procesie leczniczym, ale bez presji związanej z niebezpieczeństwem wykonywanego zabiegu. Wirtualne planowanie i symulowanie radioterapii w oparciu o supernowoczesne systemy odtwarzające indywidualne warunki anatomiczne i patologiczne pacjenta oraz ich odtwarzalność poprzez supernowoczesne aparaty terapeutyczne są w stanie kompletnie spełnić zawodowe i naukowe aspiracje młodego lekarza” – mówi prof. Krzysztof Składowski.
Z powodu braku lekarzy specjalistów w 2023 r. zmodyfikowano w Polsce system egzaminowania, a na 2024 r. zaplanowano wprowadzenie zmian w szkoleniach specjalizacyjnych. Zasadnicze zmiany dotyczą zwolnienia z egzaminu ustnego tych lekarzy, którzy zdają najlepiej egzamin testowy oraz dostosowania staży i kursów specjalizacyjnych do aktualnych wymogów światowej radioterapii.

„Raport na temat stanu radioterapii w Polsce na dzień 31.12.2022 r.” można znaleźć na stronie Konsultanta Krajowego w dziedzinie radioterapii onkologicznej:
https://kkro.io.gliwice.pl/wp-content/uploads/2023/05/Raport-na-temat-stanu-radioterapii-w-Polsce-na-dzien-31.12.2022-2.pdf

źródło: Medexpress

W 2022 r. w Polsce ponad 99 tys. pacjentów było leczonych radioterapią. To o 6,5 tysiąca więcej niż rok wcześniej i o ponad 7,7 tysiąca więcej niż w 2020 roku! Zwiększyła się również liczba lekarzy specjalistów radioterapii onkologicznej, fizyków medycznych i techników elektro-radiologii. Czy to oznacza równy dostęp dla każdego pacjenta kwalifikującego się do leczenia promieniami?

„Raport na temat stanu radioterapii w Polsce na dzień 31.12.2022 r.” opracowany przez Konsultanta Krajowego w dziedzinie radioterapii onkologicznej (na podstawie informacji przekazanych przez dyrektorów ośrodków onkologicznych, kierowników zakładów radioterapii oraz konsultantów wojewódzkich w dziedzinie radioterapii onkologicznej) pokazuje, że w 2022 r., w 52 ośrodkach radioterapii na terenie Polski, promieniowaniem jonizującym leczonych było 99 016 pacjentów. Liczba ośrodków nie zwiększyła się, ale udało im się pozyskać więcej specjalistów. Na koniec ubiegłego roku placówki zatrudniały 654 lekarzy specjalistów radioterapii onkologicznej – o 3% więcej niż rok wcześniej, 505 fizyków medycznych – o 5% więcej i 1132 techników elektro-radiologii – o 4% więcej niż w 2021 r.

Radioterapia (RT), potocznie napromienianie, czyli leczenie promieniowaniem jonizującym, jest – obok chirurgii i farmakoterapii – jedną z fundamentalnych metod leczenia nowotworów. Wykorzystywana jest samodzielnie (m.in. u chorych, u których trudna lokalizacja guza uniemożliwia przeprowadzenie klasycznego zabiegu chirurgicznego) lub stanowi integralną część leczenia skojarzonego z chirurgią, chemioterapią i innymi metodami leczenia farmakologicznego.
„Powszechnie przyjmuje się, że udział radioterapii w leczeniu chorych na nowotwory złośliwe powinien dotyczyć około 2/3 wszystkich przypadków. Mimo że rokrocznie zwiększa się liczba napromienianych pacjentów – w ciągu ostatnich 5 lat notuje się 10-procentowy przyrost – to w Polsce wskaźnik ten nie przekracza 50-55 proc, co oznacza, że 10-15 proc. chorych nie korzysta z tej metody leczenia” – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Składowski, krajowy konsultant w dziedzinie radioterapii onkologicznej, dyrektor gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego.
Dlaczego co dziesiąty pacjent kwalifikujący się do leczenia promieniami nie korzysta z tej metody leczenia? Prof. Krzysztof Składowski twierdzi, że jednym z głównych powodów jest nierównomierny dostęp do pełnoprofilowych ośrodków radioterapii dysponujących pełnym wachlarzem metod napromieniania, które skupione są w dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, Metropolia Śląsko-Zagłębiowska, Poznań, czy Trójmiasto. Przyczynia się do tego również niewystarczająca edukacja onkologiczna lekarzy.
„Liczne i wieloletnie obserwacje, pochodzące między innymi z okresu epidemii COVID-19, pokazują, że diagnostyka ukierunkowana na potwierdzenie bądź wykluczenie nowotworu złośliwego realizowana w podstawowej opiece zdrowotnej i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej jest niewydolna. Jedynym skutecznym rozwiązaniem tego problemu wydaje się konsekwentna realizacja Narodowej Strategii Onkologicznej i skuteczne wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej” – dodaje prof. Krzysztof Składowski.
Konsekwentna realizacja Narodowej Strategii Onkologicznej pozwoliła wymienić stare, ponad 10-letnie aparaty do radioterapii. Jednak pod względem wyposażenia aparaturowego do radioterapii Polski nadal nie możemy porównywać do czołówki krajów Europy Zachodniej, do której należą: Niemcy, Francja, Holandia, Belgia, Włochy, Wielka Brytania i Szwecja. Wśród krajów Unii Europejskiej plasujemy się na średnim poziomie.

Problemem jest także małe zainteresowanie szkoleniem specjalizacyjnym z tej dziedziny. W 2022 r., w porównaniu z 2021 r., zanotowano spadek liczby lekarzy radioterapeutów onkologicznych w trakcie specjalizacji o 14%. Od kilku lat odbywa ją średnio 150 lekarzy (w 2023 r. – 146), a co roku przybywa tylko około 30 nowych specjalistów.
„Jest to liczba, która umożliwia jedynie wyrównanie naturalnego ubytku kadry specjalistów osiągających wiek emerytalny w istniejących ośrodkach, ale nie pomaga w pełni wykorzystać potencjału nowo powstałych ośrodków radioterapii i ogranicza plany inwestycyjne” – mówi prof. Krzysztof Składowski.
Młodzi lekarze chętniej wybierają specjalizacje, które są prostsze (np. dermatologię czy okulistykę) i nie wymagają od nich wiedzy matematycznej i fizycznej. Niektórzy natomiast powielają mit o małej skuteczności leczniczej radioterapii onkologicznej. Wszystkiemu winna jest niewystarczająca edukacja studentów uczelni medycznych.
„W programach nauczania większości uczelni medycznych radioterapia onkologiczna jako odrębny przedmiot w ogóle nie istnieje. Jeśli absolwenci medycyny zetknęli się z nią, to tylko dlatego, że mieli zajęcia w centrach onkologicznych. Tymczasem radioterapia to, zdaniem wielu z nas, idealna specjalizacja dla lekarza, który zamierza aktywnie uczestniczyć w procesie leczniczym, ale bez presji związanej z niebezpieczeństwem wykonywanego zabiegu. Wirtualne planowanie i symulowanie radioterapii w oparciu o supernowoczesne systemy odtwarzające indywidualne warunki anatomiczne i patologiczne pacjenta oraz ich odtwarzalność poprzez supernowoczesne aparaty terapeutyczne są w stanie kompletnie spełnić zawodowe i naukowe aspiracje młodego lekarza” – mówi prof. Krzysztof Składowski.
Z powodu braku lekarzy specjalistów w 2023 r. zmodyfikowano w Polsce system egzaminowania, a na 2024 r. zaplanowano wprowadzenie zmian w szkoleniach specjalizacyjnych. Zasadnicze zmiany dotyczą zwolnienia z egzaminu ustnego tych lekarzy, którzy zdają najlepiej egzamin testowy oraz dostosowania staży i kursów specjalizacyjnych do aktualnych wymogów światowej radioterapii.

„Raport na temat stanu radioterapii w Polsce na dzień 31.12.2022 r.” można znaleźć na stronie Konsultanta Krajowego w dziedzinie radioterapii onkologicznej:
https://kkro.io.gliwice.pl/wp-content/uploads/2023/05/Raport-na-temat-stanu-radioterapii-w-Polsce-na-dzien-31.12.2022-2.pdf

źródło: Medexpress

Zapraszamy do udziału w konferencji online z okazji Miesiąca Świadomości Męskich Nowotworów #Movember poświęconej leczeniu nowotworu prostaty i postępowi w zakresie radioterapii onkologicznej, która odbędzie się 28 listopada b.r. W konferencji wezmą udział eksperci z polski i zagranicy oraz przedstawiciele organizacji pacjentów.

W konferencji udział biorą:

Moderator: Marek Kustosz, redaktor naczelny serwisu Medicalpress.pl

Wystąpienie dr Alison Tree będzie tłumaczone na język polski.

Formularz rejestracyjny

Zapraszamy do oglądania i zadawania pytań.

Zapraszamy do udziału w konferencji online z okazji Miesiąca Świadomości Męskich Nowotworów #Movember poświęconej leczeniu nowotworu prostaty i postępowi w zakresie radioterapii onkologicznej, która odbędzie się 28 listopada b.r. W konferencji wezmą udział eksperci z polski i zagranicy oraz przedstawiciele organizacji pacjentów.

W konferencji udział biorą:

Moderator: Marek Kustosz, redaktor naczelny serwisu Medicalpress.pl

Wystąpienie dr Alison Tree będzie tłumaczone na język polski.

Formularz rejestracyjny

Zapraszamy do oglądania i zadawania pytań.