Medicalpress
W Polsce na przewlekłą chorobę nerek (PChN) może cierpieć nawet co dziesiąty dorosły, a większość z nich nie jest tego świadoma. Choć PChN to choroba nieuleczalna, odpowiednio wczesne leczenie i zmiana stylu życia mogą znacząco opóźnić konieczność dializoterapii. Od 1 lipca 2025 roku obowiązują nowe, uproszczone zasady kwalifikacji do programu lekowego z wykorzystaniem ketoanalogów aminokwasów. Zmiany te zwiększają dostępność leczenia i zmniejszają obciążenie dla pacjentów i lekarzy. To ważny krok w kierunku poprawy jakości opieki nefrologicznej, ale eksperci podkreślają – potrzebne są kolejne działania systemowe, w tym formalne włączenie dietetyków klinicznych do zespołów terapeutycznych.
Na przewlekłą chorobę nerek cierpi nawet ponad 4,7 mln osób. Według prognoz WHO liczba pacjentów wymagających dializ będzie szybko rosnąć. Niskobiałkowa dieta w połączeniu z leczeniem farmakologicznym obejmującym ketoanalogi aminokwasów może znacząco opóźnić konieczność rozpoczęcia dializoterapii. Od 1 lipca Ministerstwo Zdrowia ułatwia dostęp do terapii. Zmiany mają odciążyć specjalistów, dostosować program do codziennej praktyki lekarskiej i uprościć dostęp do terapii. ​

Obecnie na PChN cierpi w Polsce około 4,5–4,7 mln osób. Rozpoznanie tej choroby bardzo utrudnia jej bezobjawowy charakter, w początkowych stadiach pacjent przez długi czas nie odczuwa żadnych alarmujących objawów. To powoduje, że trudno dokładnie oszacować liczbę osób cierpiących na przewlekłą chorobę nerek, a co 10. Polak może nawet nie wiedzieć, że choruje.

– Problem diagnostyki jest bardzo poważny i zaniedbania w tym zakresie powinny być poprawione. Pracują nad tym towarzystwa naukowe, także konsultant krajowy. Często jest tak, że do nefrologa trafia pacjent, który już ma zaawansowaną postać przewlekłej choroby nerek i wtedy wdrożone leczenie nie jest tak skuteczne, jak mogłoby być – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria prof. dr hab. n. med. Magdalena Krajewska, konsultant krajowa w dziedzinie nefrologii.

Nieleczona lub nieodpowiednio leczona PChN jest chorobą śmiertelną. Częstą przyczyną przedwczesnych zgonów są powikłania sercowo-naczyniowe.

 Przewlekłej chorobie nerek towarzyszy współchorobowość. Jedna trzecia pacjentów na cukrzycę, pacjenci z nadciśnieniem, co czwarty pacjent z niewydolnością serca mają przewlekłą chorobę nerek. Te informacje powinny być niepokojące dla tych, którzy kierują systemem ochrony zdrowia – ocenia prof. Magdalena Krajewska.

Przewlekła choroba nerek, czyli postępujące uszkodzenie nerek, może prowadzić do niewydolności narządu i konieczności leczenia nerkozastępczego, takiego jak dializa czy przeszczepienie nerki. Choć PChN jest schorzeniem nieuleczalnym, odpowiednie leczenie może znacząco spowolnić jej postęp i poprawić jakość życia pacjentów. Podstawowe cele terapii to kontrola czynników ryzyka, zapobieganie powikłaniom oraz ochrona pozostałej czynności nerek. Najczęstszymi przyczynami PChN są nadciśnienie tętnicze i cukrzyca, dlatego kluczowe jest ich skuteczne leczenie.

 Wszystkie działania mają na celu zwolnienie progresji PChN, żeby pacjent jak najpóźniej musiał być leczony nerkozastępczo. Im wcześniej jest włączone leczenie przewlekłej choroby nerek, tym jest skuteczniejsze – podkreśla konsultant krajowa w dziedzinie nefrologii.

Równie ważnym elementem leczenia jest dieta niskobiałkowa, która ogranicza obciążenie metaboliczne nerek, zmniejszając produkcję toksyn azotowych. Odpowiednio zbilansowana dieta, z kontrolowanym spożyciem soli, fosforanów i potasu, pomaga w utrzymaniu równowagi elektrolitowej i ciśnienia krwi. W przypadku zaawansowanej niewydolności nerek istotną rolę odgrywa połączenie niskobiałkowej diety z leczeniem farmakologicznym obejmującym ketoanalogi aminokwasów. Jest ono dostępne w Polsce dla pacjentów w ramach programu lekowego B.113. Od 1 lipca 2025 roku weszły w życie długo oczekiwane zmiany, wśród których są uproszczenie kryteriów kwalifikacji pacjentów do programu, ograniczenie liczby obowiązkowych wizyt i zakresu wymaganych badań kontrolnych (przy zachowaniu kryteriów bezpieczeństwa) czy ułatwienia w prowadzeniu dokumentacji.

– To uproszczenie spowoduje, że większa grupa chorych będzie mogła skorzystać z tego programu, bo na przykład nie ma już ograniczenia w postaci indeksu masy ciała czy konieczności badań, które udowadniają, że pacjent przestrzega diety niskobiałkowej. Monitorowanie też jest uproszczone, będzie trzeba wykonać znacznie mniej badań laboratoryjnych. Po pierwsze więc, zwiększy się dostępność do tego programu, po drugie, zmniejszy się uciążliwość jego prowadzenia, w tym konieczność przeprowadzenia badań, które nie są uzasadnione z punktu widzenia patofizjologii. Zatem myślę, że to będzie sukces – przekonuje prof. Magdalena Krajewska.

Nefrolodzy podkreślają, że choć przyjęte zmiany są istotne i wpłyną na poprawę sytuacji pacjentów, potrzebne są kolejne ułatwienia. Wśród nich ważna jest kwestia uregulowania roli dietetyka klinicznego w opiece nad pacjentami z PChN. Zgodnie z danymi Ogólnopolskiego Badania Pacjentów Nefrologicznych 75 proc. chorych w stadium 3–4 PChN nigdy nie skorzystało z profesjonalnej opieki dietetycznej. Stąd eksperci chcą uwzględnienia etatów dietetyków w poradniach i oddziałach nefrologicznych oraz objęcia ich świadczeniami gwarantowanymi finansowanymi przez NFZ. Potrzebna jest też edukacja lekarzy POZ na temat znaczenia terapii żywieniowej u pacjentów nefrologicznych.

 Pacjent, który powinien stosować dietę z ograniczeniem białka przed rozpoczęciem dializ, w momencie rozpoczęcia dializoterapii powinien spożywać więcej białka, niż jest to zalecane dla populacji ogólnej. Dietetyk jest naprawdę potrzebny, bo chociaż w większości przypadków lekarze mają potrzebną wiedzę, to zwykle brakuje czasu na tłumaczenie zaleceń dietetycznych. Obecnie prowadzone są rozmowy w MZ na temat konieczności zatrudnienia dietetyków na oddziale i w poradni nefrologicznej. Takie specjalności jak diabetologia mają dietetyka, dlaczego nefrologia nie może ich mieć? Jeśli 4,5 mln ludzi choruje w Polsce na przewlekłą chorobę nerek, jeśli to jest choroba, która powoduje znaczną przedwczesną śmiertelność, której możemy uniknąć, dlaczego nie mielibyśmy zapewnić pacjentom możliwości dodatkowego leczenia, dodatkowego wsparcia? – podkreśla konsultant krajowa w dziedzinie nefrologii.

Jak wyjaśniają eksperci, roczne koszty dializoterapii sięgają 65 tys. zł na pacjenta, a zastosowanie leczenia farmakologicznego i dietetycznego pozwala ją skutecznie odroczyć i to przy kosztach rzędu 8 tys. zł rocznie. 

 Wraz z ubytkiem funkcji filtracyjnych, czyli pogłębianiem się zaawansowania przewlekłej choroby nerek, „obciążanie białkiem” przyspiesza progresję. Oczywiście nie mówimy o bardzo restrykcyjnych dietach niskobiałkowych, bo one nie są korzystne. Pacjent, który rozpoczyna dializoterapię z niedoborem białkowym, gorzej się rehabilituje i ma gorsze rokowanie. Białko ograniczamy w rozsądnych granicach, ważne jest też ograniczenie spożycia soli, rzucenie palenia papierosów, zwiększenie ilości ruchu, to wszystko ma znaczenie – tłumaczy prof. Magdalena Krajewska.

Nowelizacja programu leczenia przewlekłej choroby nerek to realna szansa na spowolnienie postępu tej groźnej choroby, zmniejszenie liczby dializ i poprawę jakości życia pacjentów. Zniesienie części wymagań formalnych, takich jak obowiązek potwierdzania przestrzegania diety czy kryteria BMI, to wyjście naprzeciw codziennej praktyce lekarskiej. Eksperci zwracają jednak uwagę, że kluczowe dla skutecznej terapii jest również zapewnienie pacjentom profesjonalnego wsparcia dietetycznego i edukacja lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Przewlekła choroba nerek to problem społeczny i systemowy – skuteczna odpowiedź wymaga kompleksowego i interdyscyplinarnego podejścia.

Źródło: Komunikat Prasowy

W styczniu 2026 roku do koszyka świadczeń gwarantowanych zostanie włączony program KOS‑BAR – pilotaż wielodyscyplinarnego leczenia otyłości olbrzymiej, który do tej pory funkcjonował w kilkunastu ośrodkach. Inicjatywa, wspierana przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ, obejmuje zarówno przygotowanie do zabiegu chirurgicznego, operację bariatryczną, jak i wsparcie dietetyczne, psychologiczne oraz internistyczne.
Program KOS-BAR, zapowiadany przez Ministerstwo Zdrowia i konsultowany z ekspertami, ma na celu objęcie pacjentów wielodyscyplinarną opieką. Zakłada nie tylko dostęp do leczenia chirurgicznego (bariatria), ale również wsparcie dietetyczne, psychologiczne i internistyczne na każdym etapie terapii – od kwalifikacji do operacji po wieloletnią kontrolę efektów leczenia. Co istotne, świadczenia te będą finansowane ze środków publicznych i dostępne w ramach koszyka świadczeń gwarantowanych.

Program zakłada pełną opiekę nad pacjentem: od diagnostyki, przez operację (m.in. sleeve, bypass), rehabilitację, aż po wieloletni monitoring zdrowia i zmian stylu życia. Już dziś wiadomo, że zakończenie pilotażu w czerwcu 2026 r. nie oznacza przerwy w leczeniu – pacjenci będą mogli korzystać z poszczególnych procedur medycznych finansowanych przez NFZ, choć bez skoordynowanej opieki KOS‑BAR.

Eksperci podkreślają znaczenie systemowego podejścia. Jak zauważył dr hab. Mariusz Wyleżoł z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, otyłość to choroba biologiczna wymagająca kompleksowego leczenia, nie zaś kwestia stylu życia czy wyboru. Program spełnia ten warunek, integrując działania specjalistów z różnych dziedzin – chirurgii, psychologii, dietetyki i rehabilitacji.

Ponadto pilotaż odniósł szybki sukces – do lipca 2024 r. objął ponad 6 000 chorych, co świadczy o realnym zapotrzebowaniu. Finansowanie przedsięwzięcia oparto m.in. na tzw. podatku cukrowym, a pilotaż ma zostać oceniony do końca 2025 r., co posłuży do decyzji o jego stałym wdrożeniu.

Najważniejszy efekt? Zintegrowanie opieki medycznej nad pacjentami z otyłością olbrzymią to krok w stronę zmniejszenia liczby powikłań – takich jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie czy choroby sercowo-naczyniowe – a w perspektywie obniżenia kosztów ponoszonych przez system ochrony zdrowia.

To, co teraz wydaje się pionierskie, może stać się nowym standardem w leczeniu chorób cywilizacyjnych. Warto śledzić dalsze decyzje Ministerstwa Zdrowia, zwłaszcza decyzję AOTMiT po ewaluacji programu w 2025 roku.

Źródło: Komunikat Ministerstwa Zdrowia – „Program kompleksowej opieki medycznej dla chorych na otyłość olbrzymią leczoną chirurgicznie” (gov.pl)