Medicalpress

Nowoczesne terapie przeciwnowotworowe pozwalają skuteczniej leczyć coraz więcej pacjentów, ale część z nich może wiązać się z ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych. Jak oceniać to ryzyko, wcześnie wykrywać kardiotoksyczność i prowadzić chorego tak, aby nie ograniczać skutecznego leczenia onkologicznego? O tym dyskutowali eksperci z Polski i zagranicy podczas II Summit on Cardio-Oncology Excellence 2026 w Narodowym Instytucie Onkologii. W centrum rozmów znalazła się współpraca onkologów i kardiologów oraz budowanie opieki obejmującej pacjenta od oceny ryzyka przed terapią aż po długoterminowe monitorowanie po jej zakończeniu.

Światowa czołówka ekspertów

Konferencję otworzyli dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii, prof. Giuseppe Curigliano – Prezydent Elekt European Society for Medical Oncology oraz przewodniczący Komitetu Naukowego wydarzenia prof. Sebastian Szmit, kardioonkolog i ekspert Pododdziału Kardioonkologii NIO, od lat zaangażowany w rozwój tej dziedziny w Instytucie.

Beata Jagielska podkreśliła, że rozwój kardioonkologii w Narodowym Instytucie Onkologii jest naturalną odpowiedzią na potrzeby pacjentów.

Wiemy dziś, jak ogromne znaczenie ma ścisła współpraca onkologów, kardiologów, hematologów, radioterapeutów i innych specjalistów. Jestem dumna z naszego zespołu kardioonkologicznego. Jego wiedza, zaangażowanie i codzienna praca są najlepszym przykładem medycyny opartej na współpracy, odpowiedzialności i trosce o pacjenta jako całość – powiedziała.

Warto przypomnieć, że to właśnie Dyrektor Beata Jagielska podjęła się w 2012 roku utworzenia pierwszej w Polsce kliniki kardioonkologicznej, która powstała właśnie w strukturach NIO.

W Warszawie spotkali się przedstawiciele najważniejszych środowisk kardioonkologicznych, kardiologicznych, onkologicznych i hematologicznych, w tym eksperci związani z najważniejszymi towarzystwami naukowymi i czołowymi ośrodkami klinicznymi:

a także hematolog Annamaria Brioli z Niemiec (Head of Myeloma Clinic and Research Program, Hannover Medical School) oraz onkolog Paola Zagami (European Institute of Oncology) i kardiolog Maria Laura Canale (Versilia Hospital), obie reprezentujące włoską kardioonkologię.

Wśród zagranicznych gości znalazł się również prof. Alexander Lyon, były przewodniczący Rady Kardioonkologii (Council of Cardio-Oncology) Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, pierwszy autor pierwszych europejskich wytycznych w zakresie kardioonkologii oraz dyrektor Centrum Doskonałości Kardioonkologii w Royal Brompton Hospital w Londynie. Profesor Lyon podkreślał, że główną misją lekarzy powinno być takie prowadzenie terapii, aby dzisiejszy pacjent onkologiczny nie stał się jutro pacjentem kardiologicznym.

Właśnie w tym tkwi ogromna szansa, jaką daje kardioonkologia. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, kiedy ktoś będzie miał zawał serca, ale w przypadku pacjenta onkologicznego doskonale wiemy, kiedy rozpoczyna leczenie. To daje nam możliwość odpowiednio wcześnie ocenić ryzyko sercowo-naczyniowe, objąć pacjenta właściwym nadzorem i pomóc mu bezpiecznie przejść przez terapię przeciwnowotworową – mówił prof. Lyon.

Ekspert zaznaczył również, że dlatego tak ważna jest ścisła współpraca onkologów, hematologów i kardiologów.

To właśnie dzięki niej pacjenci mogą otrzymywać najlepsze możliwe leczenie onkologiczne, a jednocześnie ograniczać ryzyko jego późnych powikłań. To, co widzę w Polsce, napawa mnie dużym optymizmem. Spotkałem tutaj znakomitych specjalistów, a prof. Sebastian Szmit, z którym współpracuję od ponad dziesięciu lat, jest jednym ze światowych ekspertów w dziedzinie kardioonkologii. Warszawa i Polska mają ogromny potencjał, by stać się ważnym miejscem rozwoju tej dziedziny i centrum międzynarodowej współpracy – podsumował.

Zgodnie z intencją, o której mówił prof. Lyon, przygotowany został program wydarzenia pokazujący, jak szerokim i interdyscyplinarnym obszarem stała się dziś kardioonkologia. Dyskusje dotyczyły m.in. profilaktyki i wczesnego wykrywania powikłań sercowo-naczyniowych, wyzwań związanych z nowymi terapiami przeciwnowotworowymi, badań klinicznych, organizacji opieki oraz budowania wyspecjalizowanych zespołów i ośrodków kardioonkologicznych.

Ważnym elementem wydarzenia były również praktyczne warsztaty echokardiograficzne prowadzone przez ekspertów Instytutu: dr n. med. Patrycję Ozdowską, dr n. med. Annę Borowiec oraz lek. Jarosława Kępskiego z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Uczestnicy pracowali nad wykorzystaniem nowoczesnej echokardiografii w ocenie pacjentów przed rozpoczęciem i w trakcie leczenia przeciwnowotworowego, rozpoznawaniem wczesnych cech kardiotoksyczności oraz interpretacją wyników badań w kontekście decyzji terapeutycznych. Omawiano także trudne przypadki kliniczne, z którymi na co dzień spotykają się specjaliści zajmujący się kardioonkologią.

Współpraca, która ma służyć pacjentowi

Jednym z najważniejszych wątków tegorocznego spotkania była współpraca – nie tylko pomiędzy onkologami i kardiologami, ale również pomiędzy ekspertami, instytucjami systemu ochrony zdrowia i samymi pacjentami. Znaczenie tej współpracy podkreślały w swoich wystąpieniach wicemarszałek Sejmu RP Monika Wielichowska oraz senator i kardiolog zarazem, Agnieszka Gorgoń-Komor.

Do tego aspektu odniósł się również Marek Augustyn, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wskazując, że rozwój nowych modeli opieki powinien łączyć wysoką jakość leczenia z odpowiedzialnym wykorzystaniem możliwości systemu.

W centrum wszystkich naszych działań musi pozostawać pacjent. Skuteczne leczenie wymaga współpracy, dobrego wykorzystania dostępnych zasobów i odpowiedzialnego podejścia do finansów systemu. Potrzebujemy rozwiązań, które pokazują kierunek dalszego rozwoju i pomagają budować opiekę rzeczywiście skoncentrowaną na pacjencie. Tego typu wydarzenia są ważnym elementem tej drogi, bo łączą wiedzę, doświadczenie i otwartość na współpracę. Gratuluję dyrektor Beacie Jagielskiej, prof. Sebastianowi Szmitowi, całemu zespołowi oraz wszystkim osobom zaangażowanym w rozwój tego obszaru. Ostatecznie najważniejsze jest to, by z tych działań korzystali pacjenci – mówił Marek Augustyn.

Sesję otwierającą poprowadzili prof. Janina Stępińska, kierująca Narodowym Instytutem Kardiologii, oraz prof. Krzysztof J. Filipiak, rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.

Konferencja organizowana przez prof. Sebastiana Szmita i zespół Narodowego Instytutu Onkologii stała się najważniejszym polskim wydarzeniem kardioonkologicznym. To jedyne miejsce, w którym już drugi rok z rzędu spotykają się światowi, europejscy i polscy liderzy tej nowej dziedziny medycznej. Sam prof. Sebastian Szmit jest jedynym polskim współautorem obowiązujących w Europie wytycznych w tej dziedzinie. Cieszę się, że miałem możliwość moderowania pierwszej sesji wraz z dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii, prof. Janiną Stępińską – mówił prof. Filipiak.

Profesor zwrócił również uwagę na rangę uczestników sesji.

W sesji tej wystąpiło aż troje głównych autorów wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w zakresie kardioonkologii, łącznie z przewodniczącą grupy roboczej odpowiedzialnej za ich przygotowanie. Pojawił się także ważny polski akcent – zapowiedzieliśmy własną, uproszczoną i bardzo praktyczną klasyfikację niewydolności serca spowodowanej leczeniem onkologicznym: typ 1, typ 2, typ 3a oraz typ 3b. Szczegóły wkrótce przedstawimy w publikacji – dodał.

Współpraca z Polskim Towarzystwem Kardiologicznym

Ważnym partnerem konferencji było również Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. Jedna z głównych sesji, poświęcona nowym terapiom i związanym z nimi wyzwaniom kardiologicznym, odbyła się pod patronatem Towarzystwa.

W wydarzeniu uczestniczyli także prof. Marek Gierlotka, prezes PTK, oraz prof. Ewa Lewicka, kierująca Sekcją Kardioonkologii PTK. Profesor Marek Gierlotka zwrócił uwagę, że Summit on Cardio-Oncology Excellence w Warszawie połączył międzynarodową wymianę wiedzy z rozmową o konkretnych wyzwaniach, które kardiolodzy i onkolodzy muszą rozwiązywać wspólnie.

Podczas sesji pod patronatem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego rozmawialiśmy o bezpieczeństwie rezonansu magnetycznego i radioterapii u pacjentów z wszczepionymi urządzeniami kardiologicznymi, zapobieganiu nagłemu zgonowi sercowemu, postępowaniu w migotaniu przedsionków oraz leczeniu zaburzeń lipidowych u chorych onkologicznych. Wszystkie te zagadnienia łączy wspólny cel: zapewnienie pacjentom skutecznego leczenia onkologicznego przy możliwie najmniejszym ryzyku powikłań sercowo-naczyniowych oraz zachowanie dobrej jakości życia także po zakończeniu terapii – zaznaczył prof. Marek Gierlotka.

Jak dodał, rozwój współpracy kardioonkologicznej jest szczególnie istotny zarówno w codziennej praktyce klinicznej, jak i w edukacji, badaniach naukowych oraz tworzeniu sprawnych ścieżek opieki, obejmujących pacjenta od oceny ryzyka przed rozpoczęciem leczenia po długoterminową opiekę po jego zakończeniu.

Głos pacjenta

Trudno wyobrazić sobie konferencję, której wnioski koncentrują się przede wszystkim na jakości życia pacjentów, bez ich głosu. Piotr Fonrobert, przedstawiciel Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych i członek Rady Pacjentów NIO, podzielił się swoimi doświadczeniami z perspektywy osoby, która efektów współpracy kardiologów i onkologów doświadcza nie w teorii, lecz w codziennym leczeniu.

To dla mnie zaszczyt, że mogę być dziś z Państwem. Za wszystkimi dyskusjami o rozwoju medycyny stoi przede wszystkim codzienna praca ekspertów z pacjentami – i dziś w ogromnej mierze jest to praca zakończona sukcesem. Żyjemy dłużej nie tylko dzięki coraz bardziej zaawansowanej onkologii, ale także dzięki wsparciu innych dziedzin medycyny. Sam doświadczam tego jako pacjent. Lekarze patrzą na moje leczenie nie tylko przez pryzmat choroby nowotworowej, ale również zdrowia mojego serca. Za tę opiekę chcę podziękować. Mogę powiedzieć jedno: nasze serca, serca pacjentów, są dla takich zespołów ekspertów zawsze otwarte – podkreślał.

Głos instytucji

List do uczestników konferencji skierował również Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy. Podkreślił w nim, że kardioonkologia stała się ważnym elementem nowoczesnej medycyny, a najlepsze efekty przynosi współpraca przekraczająca granice poszczególnych specjalności.

Zwrócił również uwagę na znaczenie konferencji jako przestrzeni wymiany doświadczeń, prezentacji najnowszej wiedzy i wspólnego poszukiwania odpowiedzi na problemy pojawiające się w praktyce klinicznej. Wyraził nadzieję, że spotkanie ekspertów przełoży się na jeszcze lepszą opiekę nad pacjentami, dalszą współpracę między ośrodkami oraz rozwój nowych inicjatyw naukowych i edukacyjnych. Pogratulował także organizatorom podjęcia tej ważnej i potrzebnej inicjatywy.

Wspólny kierunek

Summit on Cardio-Oncology Excellence 2026 jest dowodem na to, że rozwój kardioonkologii coraz wyraźniej opiera się na łączeniu doświadczeń onkologii, kardiologii, hematologii i innych dziedzin medycyny oraz przekładaniu wiedzy naukowej na codzienną praktykę kliniczną. Cel pozostaje wspólny: umożliwiać pacjentom korzystanie z coraz skuteczniejszych terapii przeciwnowotworowych, jednocześnie jak najlepiej chroniąc ich układ sercowo-naczyniowy i jakość życia.

Źródło: NIO

Polska kardiologia potrafi dziś skutecznie leczyć pacjentów, którym 30 lat temu nie mogła zaoferować równie wiele, a w wielu obszarach należy do europejskich liderów. Ten dorobek trzeba jednak chronić, ponieważ choroby sercowo-naczyniowe nadal zbierają w Polsce ogromne żniwo. Co może zagrozić osiągnięciom ostatnich dekad, gdzie możliwości medycyny rozmijają się dziś z dostępnością leczenia i jakie zmiany zdecydują o zdrowiu Polaków w kolejnych latach? Odpowiedzi na te pytania będą szukać uczestnicy XXX Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który rozpoczyna się właśnie w Poznaniu.

Trzy dekady, które zmieniły rokowanie pacjentów

Kiedy 30 lat temu odbywał się pierwszy Kongres PTK, polska kardiologia funkcjonowała w zupełnie innych realiach. Od tego czasu dokonał się skok, który zmienił rokowanie całych grup pacjentów. Powstała jedna z najlepiej rozwiniętych w Europie sieci leczenia ostrych zespołów wieńcowych,
a polskie ośrodki stały się liderami w kardiologii interwencyjnej, elektroterapii i leczeniu strukturalnych chorób serca. Dziś wszczepiamy zastawki bez otwierania klatki piersiowej, zdalnie monitorujemy pracę serca, wykorzystujemy zaawansowane obrazowanie, sztuczną inteligencję i badania genetyczne, które pozwalają rozpoznawać genetycznie uwarunkowane ryzyko oraz dobierać leczenie do konkretnego pacjenta. Skuteczniej leczymy zawały, niewydolność serca i zaburzenia rytmu, podejmujemy się terapii chorych, którym jeszcze kilkanaście lat temu nie mogliśmy pomóc. Polska kardiologia nie tylko korzysta dziś ze światowych osiągnięć. W wielu obszarach sama wyznacza kierunki rozwoju, a doświadczenie naszych specjalistów jest cenione i wykorzystywane w innych krajach.

Jubileusz nie może być jednak wyłącznie okazją do podsumowania sukcesów. Przedwczesna umieralność sercowo-naczyniowa w Polsce nadal jest wyższa niż w Europie Zachodniej,
a możliwości medycyny nie zawsze przekładają się na dostępność leczenia.

„Przez te lata zbudowaliśmy bardzo wiele: kompetentne zespoły, nowoczesne ośrodki
i możliwości leczenia na światowym poziomie. Nie możemy tego stracić. Dziś problemem coraz częściej nie jest brak wiedzy czy technologii, ale to, czy system pozwala nam z nich skorzystać. Jeżeli ograniczamy dostęp do skutecznego leczenia, tracą przede wszystkim pacjenci”
– przekonuje prof. Marek Gierlotka, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Nie możemy wybierać między profilaktyką a leczeniem

Polska pozostaje krajem wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego. Żyjemy krócej niż mieszkańcy wielu państw Unii Europejskiej, częściej chorujemy i nadal mamy zbyt wiele zawałów oraz udarów. Dlatego kolejnym etapem rozwoju musi być skuteczna profilaktyka:  wcześniejsze rozpoznawanie nadciśnienia, zaburzeń lipidowych i dziedzicznego ryzyka, leczenie otyłości, ograniczanie palenia oraz zwiększanie udziału Polaków w badaniach przesiewowych.

Nie oznacza to jednak, że można ograniczać środki na leczenie osób, które już zachorowały.

„Nie może być żadnego przeciwstawiania medycyny naprawczej i prewencji. Oba te obszary muszą w Polsce dobrze funkcjonować. Nadal mamy wysoką śmiertelność sercowo-naczyniową, dlatego musimy inwestować zarówno w zapobieganie chorobom, jak i w skuteczne interwencje” – podkreśla prof. Jacek Legutko, Przewodniczący Komitetu Naukowego Kongresów PTK.

Szczególnie wyraźnie widać to w leczeniu strukturalnych chorób serca. Polskie ośrodki mają doświadczone zespoły i potrafią wykonywać najbardziej zaawansowane zabiegi, jednak ich liczba zależy od finansowania. Dotyczy to między innymi przezcewnikowej implantacji zastawki aortalnej, stosowanej u chorych z ciężką stenozą aortalną. Bez leczenia rokowanie tych pacjentów jest bardzo złe, mimo że istnieje skuteczna terapia przedłużająca życie. Ograniczenie liczby finansowanych procedur oznacza więc nie tylko dłuższą kolejkę, ale także pogorszenie rokowania konkretnych osób.

Technologia już jest. Teraz potrzebny jest dostęp

Miniaturyzacja urządzeń, telemonitoring i sztuczna inteligencja zmieniają sposób opieki nad pacjentem. Wszczepiony defibrylator lub stymulator nie tylko reaguje na groźną arytmię, lecz może również przekazywać dane pozwalające wcześniej wykryć pogorszenie niewydolności serca. Certyfikowane algorytmy wspierają analizę badań obrazowych, rozpoznawanie ryzyka
i podejmowanie decyzji klinicznych.

„Kardiologia jest dziedziną, która nowe technologie chłonie jak gąbka. Bardzo szybko przechodzimy od badań i pilotaży do rozwiązań wykorzystywanych w praktyce. Problem zaczyna się wtedy, gdy gotowa i sprawdzona technologia nie może być powszechnie stosowana z powodu braku finansowania albo różnic w dostępie między regionami” – mówi prof. Marcin Grabowski, Rzecznik PTK.

Z perspektywy konsultanta krajowego prof. Waldemara Banasiaka najpilniejsze pozostają nie tylko dostęp do diagnostyki i leczenia, lecz także kadry, organizacja opieki i dalsze prowadzenie chorego po hospitalizacji. System powinien nadążać za rozwojem medycyny i zapewniać pacjentowi ciągłą drogę od rozpoznania, przez leczenie, po rehabilitację i opiekę ambulatoryjną.

Kongres o tym, co zmieni praktykę

W programie XXX Międzynarodowego Kongresu PTK znalazły się najnowsze wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, nowa definicja zawału serca oraz sesje poświęcone niewydolności serca, zaburzeniom lipidowym, kardiologii interwencyjnej, elektroterapii, kardioonkologii, telemonitoringowi i sztucznej inteligencji.

„Jubileusz jest ważny, ale Kongres ma przede wszystkim wymiar praktyczny. Chcemy pokazać wiedzę i rozwiązania, które lekarze będą mogli wykorzystać w codziennej opiece nad pacjentami, a jednocześnie rozmawiać o barierach, które ograniczają ich dostępność” – wskazuje prof. Przemysław Mitkowski, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Międzynarodowego Kongresu PTK.

Polska kardiologia nie musi już udowadniać, że potrafi leczyć na światowym poziomie. Mamy wiedzę, technologie, wyspecjalizowane zespoły i rozwiązania, dzięki którym znaleźliśmy się
w europejskiej czołówce. Osiągnięcia ostatnich 30 lat nie są jednak dane raz na zawsze. Bez równoległej inwestycji w profilaktykę i leczenie, stabilnego finansowania oraz dostępu do nowoczesnych terapii możemy stracić nie tylko pozycję budowaną przez trzy dekady, lecz także lata życia, które współczesna medycyna potrafi dziś dać polskim pacjentom.

Źródło: inf pras

To nie tylko prestiżowe wyróżnienie dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich kardiolożek, ale również sygnał, że polska kardiologia coraz mocniej zaznacza swoją pozycję na arenie międzynarodowej. Prof. Agnieszka Tycińska została wybrana na stanowisko President-Elect Association for Acute CardioVascular Care (ACVC) – jednej z największych i najbardziej wpływowych asocjacji działających w strukturach Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC). Po zakończeniu obecnej kadencji obejmie funkcję prezesa organizacji, kierując europejską społecznością specjalistów zajmujących się leczeniem pacjentów w najcięższych stanach zagrożenia życia.

Wybór prof. Tycińskiej oznacza, że po raz pierwszy od wielu lat przedstawicielka polskiej kardiologii obejmie jedno z najwyższych stanowisk w strukturach Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Dla polskich lekarzy to znacznie więcej niż sukces indywidualny. To potwierdzenie, że krajowe środowisko kardiologiczne odgrywa coraz większą rolę nie tylko we wdrażaniu europejskich standardów leczenia, ale także w ich współtworzeniu.

ACVC to organizacja, która wyznacza standardy leczenia najciężej chorych pacjentów

Association for Acute CardioVascular Care skupia specjalistów zajmujących się ostrą opieką kardiologiczną – obszarem medycyny, w którym decyzje terapeutyczne podejmowane są często w ciągu minut, a od ich trafności zależy życie pacjenta. Organizacja opracowuje wytyczne kliniczne, prowadzi programy edukacyjne, wspiera badania naukowe oraz rozwija standardy postępowania dotyczące m.in. ostrych zespołów wieńcowych, wstrząsu kardiogennego, nagłego zatrzymania krążenia, zatorowości płucnej czy ostrej niewydolności serca.

To właśnie rekomendacje ekspertów ACVC są później wykorzystywane przez lekarzy w całej Europie i stanowią podstawę organizacji nowoczesnej opieki nad pacjentami w oddziałach intensywnej terapii kardiologicznej.

Wieloletnia obecność w strukturach ESC

Wybór na stanowisko President-Elect nie jest przypadkowy. Prof. Agnieszka Tycińska od lat aktywnie działa w strukturach Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Obecnie kieruje Komitetem Certyfikacji i Akredytacji ACVC oraz przewodniczy inicjatywie Women in ACVC. Jest również członkinią zarządu organizacji i współtworzy europejskie projekty edukacyjne oraz akredytacyjne.

Jej działalność naukowa i organizacyjna została zauważona także przez redakcję European Heart Journal, która poświęciła profesor specjalny materiał w cyklu „Leaders in Cardiology”. Podkreślono w nim jej wkład w rozwój intensywnej opieki kardiologicznej, działalność naukową oraz konsekwentne wzmacnianie pozycji polskiej kardiologii w strukturach europejskich.

Szansa dla polskiej kardiologii

Szczególnego znaczenia tej nominacji dodaje fakt, że prof. Agnieszka Tycińska jest jednocześnie prezesem elektem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Otwiera to nowe możliwości jeszcze silniejszego udziału polskich ekspertów w międzynarodowych projektach naukowych, pracach nad europejskimi wytycznymi oraz programach edukacyjnych.

To także szansa na większą obecność polskich ośrodków w badaniach klinicznych prowadzonych pod auspicjami ESC oraz rozwój międzynarodowej współpracy w obszarze ostrej opieki kardiologicznej. Choć decyzje ACVC mają charakter ekspercki, ich efekty przekładają się później na codzienną praktykę kliniczną – od organizacji oddziałów intensywnej terapii po standardy leczenia pacjentów z zawałem serca czy ostrą niewydolnością serca.

Coraz silniejsza pozycja Polski w europejskiej medycynie

W ostatnich latach przedstawiciele polskiej medycyny coraz częściej obejmują ważne funkcje w międzynarodowych organizacjach naukowych. To efekt nie tylko rosnącej liczby publikacji naukowych, ale także aktywnego uczestnictwa w pracach grup roboczych, tworzeniu wytycznych oraz organizacji europejskich projektów badawczych.

Wybór prof. Agnieszki Tycińskiej wpisuje się w ten trend. Jednocześnie pokazuje, że doświadczenia polskich ośrodków kardiologicznych są coraz częściej postrzegane jako wartościowy wkład w rozwój europejskiej medycyny.

Objęcie funkcji President-Elect oznacza również udział w wyznaczaniu strategicznych kierunków rozwoju ACVC na najbliższe lata. Po zakończeniu obecnej kadencji profesor stanie na czele organizacji, która skupia tysiące specjalistów zajmujących się leczeniem pacjentów wymagających najbardziej zaawansowanej opieki kardiologicznej.

Źródło: escardio.org

Prof. Robert Gil, past prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, został wybrany do Zarządu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego na kadencję 2026–2028. Obejmie funkcję Councillora, jedno z kluczowych stanowisk w strukturach ESC. To ważna nominacja nie tylko personalnie, ale także symbolicznie: polska kardiologia po raz kolejny staje się widoczna tam, gdzie zapadają decyzje o kierunkach rozwoju europejskiej medycyny sercowo-naczyniowej.
Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne należy do najważniejszych organizacji naukowych w obszarze chorób serca i naczyń. To właśnie ESC publikuje wytyczne, organizuje największe kongresy kardiologiczne i tworzy przestrzeń współpracy dla specjalistów z całej Europy. Obecność polskiego lekarza w zarządzie tej organizacji oznacza więc nie tylko prestiż, ale również możliwość wnoszenia doświadczeń polskiego środowiska do europejskiej debaty.

Prof. Gil od lat jest związany z kardiologią interwencyjną. Kieruje Kliniką Kardiologii Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie, był prezesem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, a w strukturach ESC przewodniczy grupie zadaniowej odpowiedzialnej za współpracę z krajami Eurazji. Jego dorobek naukowy i organizacyjny obejmuje setki publikacji, wystąpień i projektów edukacyjnych, ale w tej nominacji szczególnie istotne wydaje się coś więcej niż liczby: doświadczenie łączenia perspektywy klinicznej, naukowej i systemowej.

To ważne, bo współczesna kardiologia coraz rzadziej kończy się na pytaniu o pojedynczą procedurę czy lek. Coraz częściej dotyczy całych modeli opieki: dostępności diagnostyki, organizacji leczenia zawałów serca, rehabilitacji, opieki nad pacjentem przewlekłym, profilaktyki i wyrównywania różnic między regionami. W tym sensie funkcja Councillora w ESC może mieć znaczenie nie tylko reprezentacyjne, ale realnie programowe.

Dla Polski ta nominacja jest również przypomnieniem, że nasza kardiologia ma mocne miejsce w Europie. Polscy specjaliści od lat uczestniczą w badaniach, współtworzą międzynarodowe projekty i są obecni w debacie o wytycznych oraz standardach leczenia. Jednocześnie krajowy system wciąż mierzy się z wyzwaniami: nierównym dostępem do świadczeń, potrzebą lepszej koordynacji opieki, rosnącą liczbą pacjentów z chorobami przewlekłymi i koniecznością silniejszego postawienia na profilaktykę.

Dlatego wybór prof. Roberta Gila do zarządu ESC można odczytywać jako wyróżnienie dla konkretnego lekarza, ale też jako sygnał dla całego środowiska. Polska kardiologia nie jest już wyłącznie odbiorcą europejskich standardów. Może być ich współtwórcą.

W czasach, gdy choroby sercowo-naczyniowe pozostają jedną z głównych przyczyn zgonów, takie nominacje mają znaczenie większe niż ceremonialne. Pokazują, że walka o lepszą opiekę kardiologiczną toczy się nie tylko w gabinetach, pracowniach hemodynamicznych i szpitalach, ale także w strukturach międzynarodowych organizacji, które wyznaczają kierunek zmian dla całej Europy.

Źródło: PTK

11 czerwca 2026 roku w Warszawie odbędzie się inauguracyjna edycja ogólnopolskiej konferencji CARDIO FUTURE – Heart of Tomorrow, poświęconej najnowszym rozwiązaniom w kardiologii. Wydarzenie zgromadzi wybitnych specjalistów chorób serca, ekspertów medycznych i przedstawicieli środowiska naukowego, którzy będą dyskutować o innowacyjnych metodach diagnostyki i leczenia oraz kierunkach rozwoju współczesnej kardiologii. Konferencja organizowana jest pod honorowym patronatem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Wydarzenie objęte jest patronatem honorowym Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Organizatorem konferencji jest Vicommi Media. Partnerstwo merytoryczne i nadzór naukowy sprawuje I Katedra i Klinika Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ekspercka merytoryka: Przewodniczący Komitetu Naukowego CARDIO FUTURE 2026

Nad najwyższym poziomem naukowym obrad czuwają czołowe autorytety nowoczesnej kardiologii i innowacji medycznych w Polsce:

Prof. dr hab. n. med. Paweł Balsam – Kierownik Oddziału Klinicznego Elektrokardiologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym WUM, uznany ekspert w dziedzinie elektroterapii oraz laureat pierwszego miejsca w plebiscycie „Supertalenty Medycyny”.

Prof. dr hab. n. med. Łukasz Kołtowski – kardiolog interwencyjny i adiunkt w I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM, Fellow of the European Society of Cardiology oraz laureat nagrody Innovator under 35 przyznawanej przez MIT Technology Review.

Kluczowe tematy: AI, Diagnostyka Obrazowa i Kardiologia Interwencyjna

Program merytoryczny łączy sesje edukacyjne, interdyscyplinarny panel ekspercki oraz debaty kliniczne. Główne obszary tematyczne obejmują:

 
Prof. dr hab. n. med. Paweł Balsam podkreśla, że konferencja wyznacza kierunki kardiologii na najbliższe lata: „Kardiologia wchodzi w fazę, w której algorytmy wspierają nasze decyzje kliniczne – ale to lekarz ponosi za nie odpowiedzialność. CARDIO FUTURE to miejsce, gdzie chcemy rozmawiać o tym, jak świadomie korzystać z tych narzędzi, a nie tylko zachwycać się ich możliwościami.”

„Polscy kardiolodzy nie muszą czekać na kardiologię 2030 – ona już jest w naszych gabinetach i na naszych oddziałach. Pytanie brzmi, czy jesteśmy gotowi ją w pełni wykorzystać. CARDIO FUTURE powstało po to, żeby odpowiedzieć na to pytanie razem.”  – podkreśla prof. dr hab. n. med. Łukasz Kołtowski

SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE

Data: 11 czerwca 2026 r. (czwartek)
Miejsce: Hotel Sound Garden, ul. Żwirki i Wigury 18, Warszawa
Szczegóły i rejestracja
: www.cardiofuture.pl

Źródło: inf pra

Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne wraz z Sygnatariuszami przedstawiają wspólne stanowisko dotyczące e-papierosów, systemów podgrzewania tytoniu (HTP), saszetek nikotynowych i innych nowych produktów nikotynowych.
W debacie publicznej produkty te są coraz częściej prezentowane jako „mniej szkodliwa alternatywa” dla papierosów tradycyjnych oraz jako element tzw. strategii redukcji szkód („harm reduction”). W naszej ocenie przekaz ten jest wprowadzający w błąd i osłabia politykę antytytoniową i antynikotynową, promując model rynku komercyjnego o niewielkim lub minimalnym stopniu regulacji. Aktualne dowody naukowe nie potwierdzają, że komercyjne produkty tytoniowe i nikotynowe spełniają kryteria „harmreduction”.

Światowa Organizacja Zdrowia w dokumencie „WHO position on Tobacco Control and Harm Reduction(2025)” jednoznacznie wskazuje, że wszystkie produkty tytoniowe i nikotynowe niosą ryzyko zdrowotne oraz ryzyko uzależnienia.

WHO podkreśla również, że narracja „harm reduction”bywa często wykorzystywana jako element strategii marketingowej mającej utrzymać i rozszerzyć rynek.

Zgodnie z rekomendacjami WHO, państwa powinny obejmować wszystkie produkty nikotynowe pełnymi regulacjami wynikającymi z Konwencji Ramowej WHO o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (WHO FCTC), w tym zakazem reklamy, ograniczeniem smaków, kontrolą zawartości nikotyny oraz ścisłą ochroną polityk zdrowotnych przed wpływem przemysłu tytoniowego. 

Podejście redukcji szkód (harm reduction) w zdrowiu publicznym jest stosowane wobec populacji narażonych na określony problem zdrowotny lub nim dotkniętych  i wdrażane w ramach ściśle regulowanych, kontrolowanych i monitorowanych systemów. Obecny stan wiedzy naukowej wskazuje, że nowe produkty tytoniowe  i nikotynowe nie spełniają tych warunków. Ponadto, produkty te są często promowane przez przemysł tytoniowy i powiązane branże jako środki wspomagające rzucanie palenia. Aby jednak produkt mógł być uznany za odpowiedni w terapii zaprzestania palenia, musi wykazać udowodnioną skuteczność i bezpieczeństwo potwierdzone rygorystycznymi badaniami naukowymi. Obecnie żaden z tych produktów nie spełnia tych standardów.

Aby interwencja mogła być uznana za redukcję szkód, musi wykazywać istotnie niższe i udowodnione klinicznie ryzyko zdrowotne w długim okresie oraz być elementem systemu leczenia uzależnień.

E-papierosy, systemy tytoniu podgrzewanego (HTP) i saszetki nikotynowe:

• nie są produktami leczniczymi,
• nie mają standaryzowanego dawkowania,
• nie są zatwierdzonymi elementami leczenia uzależnienia,
• nie zostały włączone do systemu terapii uzależnień.
 
Nie spełniają zatem definicyjnych kryteriów zarównostrategii redukcji szkód, ani też wsparcia w zaprzestaniu używania omawianych wyrobów. 

Aerozole generowane przez e-papierosy oraz tytoń podgrzewany zawierają substancje toksyczne i potencjalnie rakotwórcze (m.in. aldehydy, nitrozoaminy, metale ciężkie). Dla wielu z nich nie istnieje bezpieczny próg narażenia. Długoterminowe skutki ekspozycji na wskazane wyroby pozostają nie w pełni poznane.

Zagrożenie dla dzieci i młodzieży

WHO wskazuje na dynamicznie rosnące używanie e-papierosów przez młodzież oraz agresywny marketing produktów smakowych skierowany do młodych odbiorców. Według danych pochodzących z badania Global Youth Tobacco Survey (GYTS), w Polsce w 2022 r. e-papierosów używało aż 23,4% dziewcząt oraz 21,2% chłopców w wieku 13-15 lat. Dla tytoniu podgrzewanego odsetki te wynosiły odpowiednio 10,4% i 9,7%, natomiast dla papierosów tradycyjnych 12,3% i 11,2%. 

Narracja „bezpieczniejszej alternatywy” sprzyja inicjacji nikotynowej i utrwalaniu uzależnienia. Zamiast ograniczać epidemię nikotynizmu, produkty te sprzyjająjej rozszerzaniu, prowadząc do zjawiska podwójnego lub wieloproduktowego używania (papierosy + e-papierosy/tytoń podgrzewany) oraz zwiększenia całkowitego obciążenia zdrowotnego populacji.

Wobec powyższego, Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne wraz z Sygnatariuszami jednoznacznie stwierdzają, że:

 
 
Powyższe stanowisko jest w pełni zgodne z aktualnymi rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i odzwierciedla aktualny stan wiedzy medycznej w zakresie onkologii, kardiologii i zdrowia publicznego.

Podpisano dn. 11 marca 2026 r.

Prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski

Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego

Prof. dr hab. n. med. Marek Gierlotka

Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego

Dr hab. n. med. Beata Jagielska

Dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego

Dr n. med. Bernard Waśko

Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH – Państwowego Instytutu Badawczego

Dr Nino Berdzuli

Dyrektor Biura WHO Polska

Dr hab. n. med. Łukasz Balwicki

prof. GUMed Konsultant Krajowy w dziedzinie Zdrowia Publicznego

Dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj

prof. NIO-PIB Kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej  i Polityki Zdrowotnej Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy; Prezes Elekt Stowarzyszenia Profilaktyków Polskich

Dr n. med. Magdalena Cedzyńska

Kierownik Poradni Pomocy Palącym Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego

Źródło: PTO

Zapraszamy do udziału w XVI Konferencji Sekcji Wad Wrodzonych Serca u Młodocianych i Dorosłych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, która odbędzie się 14 marca 2026 roku we Wrocławiu.
To spotkanie stworzono z myślą o lekarzach i specjalistach, którzy na co dzień opiekują się pacjentami z wrodzonymi wadami serca – zarówno w okresie dorastania, jak i w życiu dorosłym. Tegoroczny program koncentruje się na realnych wyzwaniach klinicznych, praktycznych decyzjach terapeutycznych oraz długoterminowej opiece nad pacjentami z coraz bardziej złożonymi problemami kardiologicznymi.
 
Podczas konferencji poruszone zostaną m.in. temat leczenia interwencyjnego zastawki płucnej, aktualnego postępowania u pacjentów ze skorygowanym przełożeniem wielkich pni tętniczych (cc-TGA), a także codziennych i długofalowych wyzwań u chorych po operacji Fontana. Ważnym elementem programu będzie również niewydolność serca w złożonych wadach wrodzonych – od wczesnego rozpoznania, przez leczenie farmakologiczne, aż po wspomaganie krążenia, transplantację i opiekę paliatywną.
 
Zwieńczeniem dnia będzie sesja oparta na przypadkach klinicznych, poświęcona nowoczesnym metodom diagnostycznym, które coraz częściej wspierają nasze codzienne decyzje terapeutyczne.
 
Program i rejestracja: 
https://www.wadywrodzoneserca.pl/ 
 
 
Polskie Towarzystwo Onkologiczne (PTO) oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne (PTK) wystąpiły wspólnie z apelem o wprowadzenie przedmiotu Edukacja Zdrowotna do podstawy programowej szkół podstawowych i średnich. Zdaniem lekarzy to jedno z najważniejszych działań, jakie państwo może podjąć na rzecz zdrowia przyszłych pokoleń.
Choroby przewlekłe – przede wszystkim nowotwory i schorzenia układu sercowo-naczyniowego – od lat stanowią największe wyzwanie zdrowotne w Polsce. Eksperci są zgodni, że skuteczna profilaktyka musi zaczynać się od najmłodszych lat, a inwestycja w edukację zdrowotną dzieci i młodzieży to strategiczny krok w stronę ograniczenia zachorowalności i umieralności w przyszłości.

Dlaczego edukacja od najmłodszych lat?
Wczesne lata życia to okres, w którym kształtują się preferencje smakowe, wzorce aktywności i codzienne zachowania. To właśnie wtedy dzieci uczą się, co jest „normalne” w diecie czy stylu życia – i te schematy przenoszą później w dorosłość. Jak pokazują badania, dzieci, które od początku jedzą zdrowo i są aktywne fizycznie, rzadziej w dorosłości borykają się z nadwagą, nadciśnieniem czy podwyższonym cholesterolem. Z kolei nadmierna masa ciała czy podwyższone ciśnienie już w dzieciństwie zwiększają ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych w wieku dorosłym.

Równie wyraźne zależności widać w przypadku nowotworów. Szacuje się, że nawet 30–50% zachorowań można byłoby uniknąć, gdyby społeczeństwo konsekwentnie stosowało się do podstawowych zasad profilaktyki: zdrowej diety, aktywności fizycznej, utrzymywania prawidłowej masy ciała oraz unikania alkoholu i tytoniu. Szczególnie wrażliwym okresem jest adolescencja – nawyki i wybory zdrowotne w wieku dojrzewania mogą zwiększać lub zmniejszać ryzyko nowotworów w dorosłości, np. raka piersi.

Niepokoją również dane dotyczące palenia wśród młodych. Według NIZP-PZH ponad połowa polskich uczniów ma już za sobą pierwszego papierosa, a 30% regularnie sięga po e-papierosy lub papierosy tradycyjne.

Edukacja jako inwestycja w przyszłość
– Wiedza i nawyki kształtowane w dzieciństwie i młodości mają realny, mierzalny wpływ na zdrowie w dorosłym życiu. To strategiczna inwestycja w zdrowie publiczne całego społeczeństwa – podkreślają autorzy stanowiska.

PTO i PTK apelują, by edukacja zdrowotna była realizowana profesjonalnie, w oparciu o rzetelną wiedzę, z wykorzystaniem aktywnych metod nauczania. Chodzi nie tylko o przekazanie teorii, ale o praktyczne kształtowanie postaw – od świadomego wyboru posiłków po umiejętność krytycznego podejścia do używek.

Pod apelem podpisały się dwie kluczowe organizacje naukowe:
Obaj profesorowie zwracają uwagę, że edukacja zdrowotna w szkołach może stać się jednym z najskuteczniejszych narzędzi w profilaktyce dwóch największych zagrożeń zdrowotnych współczesnego społeczeństwa – chorób serca i nowotworów.

– Naszym obowiązkiem jest nie tylko troska o zdrowie najmłodszych, ale także stworzenie im warunków do świadomych i odpowiedzialnych wyborów. Dzięki temu zdrowie stanie się naturalnym wyborem młodego pokolenia – podkreślają sygnatariusze stanowiska.

Pełna treść stanowiska 

źródło: PTO

Nagły zgon sercowy to stan, w którym dochodzi do gwałtownego zatrzymania akcji serca, zazwyczaj w wyniku arytmii komorowych, prowadząc do śmierci, jeśli nie zostanie wdrożona natychmiastowa resuscytacja. Profesor Agnieszka Pawlak podkreśliła, że że mamy między 6 a 9 milionów zgonów rocznie z powodu nagłego zgonu sercowego, co pokazuje skalę problemu.
Nagły zgon sercowy (SCD) to jedno z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych u pacjentów z niewydolnością serca, prowadzące do milionów zgonów rocznie na całym świecie. Współczesna kardiologia dostarcza jednak coraz skuteczniejszych narzędzi diagnostycznych i terapeutycznych, które mogą znacząco zmniejszyć ryzyko SCD. Asocjacja Niewydolności Serca PTK promuje kompleksowe podejście do profilaktyki i leczenia nagłego zatrzymania krążenia, obejmujące zarówno aspekty profilaktyki, diagnostyki, jak i zaawansowane metody terapii.

Epidemiologia i czynniki ryzyka nagłego zgonu sercowego
Nagły zgon sercowy to stan, w którym dochodzi do gwałtownego zatrzymania akcji serca, zazwyczaj w wyniku arytmii komorowych, prowadząc do śmierci, jeśli nie zostanie wdrożona natychmiastowa resuscytacja. Profesor Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK podkreśliła, „Mamy między 6 a 9 milionów zgonów rocznie z powodu nagłego zgonu sercowego”, co pokazuje skalę problemu. Najczęstszą przyczyną SCD jest choroba niedokrwienna serca (CAD), jednak istnieje wiele innych czynników predysponujących, w tym:
  • Kardiomiopatie (przerostowa, rozstrzeniowa, arytmogenna),
  • Genetyczne zaburzenia rytmu serca (kanałopatie, mutacje genetyczne, np. LMNA, DES, FLNC),
  • Zaburzenia metaboliczne i strukturalne (otyłość, nadciśnienie tętnicze, wady zastawkowe),
  • Niski status społeczno-ekonomiczny,
  • Wiek i płeć (mężczyźni są bardziej narażeni niż kobiety),
  • Wywiad rodzinny nagłego zgonu sercowego.
Strategie zapobiegania nagłemu zgonowi sercowemu
Zapobieganie SCD wymaga wieloaspektowego podejścia, obejmującego systemowe rozwiązania edukacyjne, prewencyjne i terapeutyczne.
  1. Systemowe rozwiązania i edukacja
Jednym z kluczowych elementów profilaktyki SCD jest edukacja społeczeństwa na temat resuscytacji krążeniowo-oddechowej (CPR) oraz stosowania defibrylatorów AED. W badaniach amerykańskich wykazano, że intensywna edukacja w tym zakresie spowodowała wzrost odsetka świadków nagłego zatrzymania krążenia, którzy podjęli się resuscytacji, z 20% do 45% w ciągu 10 lat. W efekcie wzrosła również przeżywalność pacjentów po nagłym zatrzymaniu krążenia.
  1. Diagnostyka i ocena ryzyka
Wczesna identyfikacja pacjentów wysokiego ryzyka SCD pozwala na wdrożenie skutecznych strategii prewencyjnych. Kluczowe znaczenie mają:
  • Badania genetyczne u pacjentów z rodzinnym wywiadem SCD,
  • Obrazowanie serca (rezonans magnetyczny, echokardiografia) w celu oceny włóknienia mięśnia sercowego,
  • Screening rodzinny (EKG, testy wysiłkowe, echokardiografia) u krewnych pacjentów po SCD,
  • Ocena frakcji wyrzutowej lewej komory (LVEF), która jest jednym z głównych wskaźników ryzyka SCD.
  1. Leczenie farmakologiczne i terapia z wykorzystaniem urządzeń medycznych
Nowoczesna farmakoterapia
Nowe leki stosowane w niewydolności serca znacznie zmniejszają ryzyko nagłego zatrzymania krążenia poprzez poprawę funkcji serca. Wśród najważniejszych substancji wymienia się:
  • Sakubitryl/Walsartan (ARNI) – poprawia frakcję wyrzutową i redukuje ryzyko SCD. W badaniu PARADIGM-HF wykazano, że lek ten zmniejsza śmiertelność sercowo-naczyniową o 20%.
  • Flozyny (SGLT-2i, np. dapagliflozyna, empagliflozyna) – zmniejszają ryzyko SCD u pacjentów z niewydolnością serca, niezależnie od frakcji wyrzutowej.
  • Beta-blokery i inhibitory ACE – stanowią podstawę leczenia niewydolności serca i arytmii komorowych.
Terapia urządzeniowa
Pacjenci wysokiego ryzyka SCD mogą skorzystać z terapii urządzeniowej, obejmującej:
  • Kardiowerter-defibrylator (ICD) – stosowany u pacjentów z LVEF < 35% w celu prewencji pierwotnej i wtórnej SCD.
  • Kamizelkowy kardiowerter-defibrylator (WCD) – tymczasowe rozwiązanie dla pacjentów oczekujących na implantację ICD lub u pacjentów, u których istnieją przeciwwskazania do natychmiastowego wszczepienia ICD.
Nowe strategie leczenia i długość optymalnej terapii
Zastosowanie intensywnej terapii farmakologicznej prowadzi do poprawy frakcji wyrzutowej u wielu pacjentów, co może eliminować konieczność wszczepienia ICD. W badaniach wykazano, że po 6 miesiącach leczenia sakubitryl/walsartanem 62% pacjentów poprawiło frakcję LVEF powyżej 35%, co wykluczało ich z grupy wymagającej ICD. W związku z tym Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC) rekomenduje okres co najmniej 3-miesięcznej optymalnej terapii przed podjęciem decyzji o implantacji ICD.

Pacjenci z niewydolnością serca stanowią grupę wysokiego ryzyka nagłego zgonu sercowego. Wdrożenie nowoczesnych metod diagnostycznych, skutecznej terapii farmakologicznej oraz terapii urządzeniowej pozwala na skuteczne zmniejszenie ryzyka SCD i poprawę przeżywalności pacjentów.

„Skutecznie leczeni pacjenci z niewydolnością serca przy nowoczesnej terapii w bardzo dużym odsetku, bo około 50 proc. w różnych publikacjach, dochodzą do poprawy frakcji wyrzutowej i utraty wskazań do wszczepienia kardiowertera-defibrylatora. – podkreśliła prof. Agnieszka Pawlak.

Zalecenia dla Praktyki Klinicznej:
  1. Wczesna identyfikacja pacjentów wysokiego ryzyka SCD poprzez badania obrazowe i genetyczne.
  2. Intensywna terapia farmakologiczna jako pierwszy krok w redukcji ryzyka SCD.
  3. Rozważenie implantacji ICD u pacjentów, u których frakcja wyrzutowa nie poprawia się mimo optymalnej terapii.
  4. Edukacja pacjentów i ich rodzin w zakresie nagłego zatrzymania krążenia i resuscytacji.
Retransmisja szkolenia dla lekarzy jest dostepna na stronie Asocjacji (materiał tylko dla lekarzy):
https://www.niewydolnosc-serca.pl/webinary.html

źródło: ANS PTK, NIL, warsztat edukacyjny

– Od 1 lipca b.r. flozyny (empagliflozyny) będą refundowane w całym spektrum niewydolności serca. Oznacza to, że zarówno pacjenci ze zredukowaną frakcją wyrzutową lewej komory, ale też łagodnie upośledzoną oraz z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory będą mogli skorzystać z nowoczesnego leczenia empagliflozyną. To przełom, na który czekaliśmy – wszyscy pacjenci bez względu na frakcję wyrzutową będą mieli szanse na skuteczną terapię i zatrzymanie lub spowolnienie postępu choroby. – mówi prof. dr hab. n. med. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK.
Skuteczna farmakoterapia, oparta o aktualne wytyczne krajowe i europejskie, jest jednym z kluczowych elementów zapewnienia stabilizacji stanu pacjenta oraz zabiegania zaostrzeniom i niepotrzebnym hospitalizacjom. Niewydolność serca (NS) jest ciężką, postępującą chorobą, z którą w Polsce żyje już ok 1,4 mln. osób, a nawet 140 000 rocznie umiera, jednak dzięki postępowi w medycynie można jej zapobiegać i skutecznie leczyć.

Bez względu na typ niewydolności serca, fundamentem leczenia jest terapia modyfikująca przebieg choroby. W przypadku pacjentów z obniżoną frakcją wyrzutową serca kluczowe znaczenie mają cztery grupy leków: beta-blokery, inhibitory konwertazy angiotensyny (ACE) lub leki z grupy ARNI, antagoniści receptora mineralokortykoidowego oraz flozyny. U chorych z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową – jedyną grupą leków, która wykazała skuteczność, są flozyny (dapagliflozyna i empagliflozyna). Dlatego pełna dostępność refundacyjna flozyn, niezależnie o typu NS, zapewnia klinicystom możliwości odpowiedniego doboru terapii do potrzeb pacjenta.
 
Ministerstwo Zdrowia zawarło długo oczekiwane poszerzenie wskazań do flozyn w najnowszym projekcie lipcowej listy refundacyjnej. – Z rozszerzenia wskazań refundacyjnych dostępnych w aptece terapii nieonkologicznych skorzystają m.in. pacjenci z cukrzycą typu 2., przewlekłą niewydolnością serca i przewlekłą chorobą nerek. To ważne zmiany nie tylko dla setek tysięcy, ale może już nawet miliona osób. – mówił podczas konferencji prasowej resortu zdrowia, wiceminister Marek Kos.
 
Od lipca b.r. empagliflozyna będzie refundowana w nowych wskazaniach:
– Skuteczność leczenia zależy także od edukacji i sposobu prowadzenia pacjenta. – Musimy mówić pacjentowi nie tylko o objawach, ale też o celach terapii. Kontynuacja leczenia, które wiemy, że poprawia rokowanie, to kluczowy element skutecznej opieki nad pacjentem z niewydolnością serca – podkreśla prof. Pawlak.
 
Ponadto, zrozumienie istoty choroby, sposobu działania zastosowanych terapii oraz przede wszystkim umiejętność monitorowania progresji niewydolności serca, oceny swoich objawów np. przewodnienia i znajomości czynników, które mogą te objawy nasilać – wspierają skuteczność leczenia i zmniejszają ryzyko dekompensacji i hospitalizacji, które skracają życie.

 – Ważne jest, aby pacjenci czynnie uczestniczyli w procesie leczenia i mieli do tego potrzebne narzędzia. Mamy świadomość, że pobyt w szpitalu nie zaspokaja potrzeb edukacyjnych, głównie ze względu na to, że procesy dzieją się tam bardzo szybko, a pacjent jest w dużym stresie. Dlatego od 2024 roku prowadzimy Centrum Edukacji i Wparcia Pacjenta z Niewydolnością Serca KARDIOLINIA – platformę edukacyjną, która zapewnia przestrzeń dla Pacjentów i ich Bliskich/Opiekunów, gdzie w przypadku pytań, wątpliwości (np. po zakończonej hospitalizacji, z niedawno rozpoznaną niewydolnością serca) mogą porozmawiać z profesjonalistą – Edukatorem (certyfikowaną Pielęgniarką Niewydolności Serca). – dodaje prof. Agnieszka Pawlak.
 
 
 
 źródło: ANS PTK
Depresja, lęk, zaburzenia snu – choć nie są bezpośrednim objawem niewydolności serca, mogą decydować o rokowaniach, skuteczności leczenia i jakości życia pacjentów. Eksperci alarmują: czas włączyć zdrowie psychiczne do standardu opieki kardiologicznej. – Pacjent, który cierpi na depresję, nie zadba o siebie. Nie będzie brał leków, nie zmieni stylu życia, nie podejmie rehabilitacji. A to przekłada się nie tylko na jakość życia, ale i na ryzyko zgonu. – mówiła prof. Dominika Dudek, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
Schorzenie milionów – i jego niewidzialna twarz

Niewydolność serca dotyczy dziś 1–2% populacji i jest jedną z głównych przyczyn zgonów oraz hospitalizacji. W Polsce choruje na nią blisko 1,4 mln osób. Mimo postępu medycyny, odsetek zgonów w tej grupie pozostaje dramatycznie wysoki – nawet 50–75% pacjentów umiera w ciągu 5 lat od diagnozy. Co gorsza, oprócz obciążenia fizycznego, niewydolność serca często niesie za sobą poważne konsekwencje psychiczne: depresję, lęk, bezsenność, a u starszych pacjentów również epizody majaczeniowe.[1]
Związek między chorobami układu krążenia a zaburzeniami psychicznymi od lat potwierdzają badania naukowe. U pacjentów z niewydolnością serca depresję diagnozuje się u 42%, a aż połowa z nich ma jej postać ciężką. Nawet 50% pacjentów doświadcza objawów lękowych. Obecność tych zaburzeń znacząco zwiększa ryzyko zgonu (o 32%) i zdarzeń sercowo-naczyniowych (o 19%). Zaburzenia snu zgłasza aż 73% chorych – a ich konsekwencją są gorsze wyniki testów wysiłkowych, spadek aktywności, większa liczba hospitalizacji i pogorszenie jakości życia.[2]

Mimo tych danych, zdrowie psychiczne pacjentów kardiologicznych wciąż bywa pomijane. – Pacjent, który cierpi na depresję, nie zadba o siebie. Nie będzie brał leków, nie zmieni stylu życia, nie podejmie rehabilitacji. A to przekłada się nie tylko na jakość życia, ale i na ryzyko zgonu. – mówiła prof. Dominika Dudek, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Luka między wiedzą a praktyką

– Zachęceni doświadczeniem pracy nad dokumentem eksperckim, postanowiliśmy zapytać lekarzy i pacjentów o to, jak wygląda rzeczywista praktyka kliniczna w tym zakresie. – mówiła prof. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

W badaniu ankietowym przeprowadzonym przez Asocjację Niewydolności Serca  PTK i Polskie Towarzystwo Psychiatryczne niemal 80% lekarzy (kardiolodzy, lekarze POZ i innych specjalizacji) zadeklarowało, że miesięcznie leczy ponad 10 pacjentów z niewydolnością serca, a połowa – ponad 20. Mimo to tylko 21% z nich przeprowadza wywiad w kierunku zaburzeń psychicznych u wszystkich swoich pacjentów. Tymczasem z danych międzynarodowych wynika, że nawet 50–60% pacjentów z NS może doświadczać depresji, lęku lub innych zaburzeń psychicznych.[3]
– Najczęściej zaburzenia psychiczne pojawiają się w czasie zaostrzenia choroby, hospitalizacji, czyli wtedy, gdy pacjent najbardziej potrzebuje wsparcia. – tłumaczyła prof. Pawlak. – Ale często nie są rozpoznawane, bo pacjenci nie zgłaszają tych objawów lub nie łączą ich z chorobą. A lekarze nie zawsze pytają.

Tylko 12% lekarzy zadeklarowało pełną gotowość do wdrażania leczenia psychiatrycznego. Pozostali podejmują decyzję jedynie w łagodnych przypadkach lub odsyłają pacjentów do specjalistów – co niestety w praktyce oznacza opóźnienia lub nawet brak leczenia, zwłaszcza poza dużymi ośrodkami.

Obraz wyłaniający się z odpowiedzi pacjentów z NS również nie napawa optymizmem. Tylko 18% respondentów deklaruje, że znajduje się pod stałą opieką kardiologiczną. 30% leczy się prywatnie, a aż 52% – nie korzysta z żadnej specjalistycznej opieki. 72% nigdy nie było leczonych psychiatrycznie, mimo że deklarowali objawy obniżonego nastroju, lęku czy bezsenności.
– Często wystarczy zadać dwa proste pytania przesiewowe, by wykryć depresję. To może uratować życie. – przekonywała prof. Dudek. – Nie chodzi o to, by każdy pacjent był diagnozowany przez psychiatrę. Chodzi o czujność i gotowość do działania każdego lekarza.

Koordynacja leczenia: brakujące ogniwo systemu

Prof. Paweł Rubiś, przewodniczący-elekt ANS PTK. zwrócił uwagę na konieczność systemowego wdrażania wsparcia psychologicznego już w warunkach szpitalnych. – W naszym ośrodku niemal każdy pacjent hospitalizowany z powodu niewydolności serca ma kontakt z psychologiem. Coraz częściej sięgamy też po bezpieczne kardiologicznie leki przeciwdepresyjne. To nie kwestia dobrej woli lekarza. Mamy na to twarde dane – leczenie depresji poprawia przeżycie, zmniejsza liczbę hospitalizacji, poprawia współpracę pacjenta – podkreślił.

O potrzebie włączenia wsparcia psychologicznego w opiekę nad pacjentem mówił także dr Aleksander Biesiada z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Wskazywał na dwa newralgiczne momenty: tuż po diagnozie oraz w fazie utraty samodzielności pacjenta. Niestety, jak podkreślał, POZ nie ma dziś dostępu do psychologów i psychiatrów. – Możemy kierować pacjentów dalej, ale to często oznacza duże opóźnienia i utrudnienia w dostępie. Potrzebujemy bardziej dostępnych rozwiązań – i lepszej współpracy między lekarzami rodzinnymi a specjalistami.

W kontekście działań systemowych eksperci wskazują na potencjał programu opieki koordynowanej nas pacjentami kardiologicznymi w POZ. Dziś koncentruje się on na opiece poszpitalnej, jednak – jak wynika z opinii ANS PTK i PTP – warto go rozszerzyć o komponent zdrowia psychicznego.

Wprowadzenie prostych skal przesiewowych w szpitalu, zapewnienie dostępu do konsultacji psychiatrycznej, a także gotowość kardiologów do inicjowania leczenia w przypadkach łagodnych – to konkretne i możliwe do wdrożenia kroki. Kardiolog, w tym modelu, staje się osobą integrującą opiekę i przekierowującą pacjenta, gdy sytuacja tego wymaga.

Zdrowie psychiczne to nie dodatek – to warunek skutecznej terapii
Eksperci zgodnie podkreślają, że integracja opieki kardiologicznej i psychiatrycznej to nie luksus, lecz konieczność. W dokumencie[4] opracowanym przez ANS PTK i PTP znalazły się konkretne postulaty:
Niewydolność serca to nie tylko choroba ciała – to wyzwanie psychiczne, społeczne i systemowe. Jak pokazują zarówno dane naukowe, jak i doświadczenia kliniczne, bez uwzględnienia aspektu psychicznego trudno mówić o skutecznej terapii. A skoro mamy narzędzia, wiedzę i rekomendacje – pozostaje jedno: zacząć działać.

Niewydolność serca nas nie zatrzyma!
Niedawno zakończyły się tegoroczne obchody Dni Świadomości Niewydolności Serca – kampanii edukacyjnej organizowanej m.in. przez Asocjację Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. W jego trakcie odbyła się konferencja online poświęcona relacji między sercem a psychiką, podczas której zaprezentowano wyniki ankiet wśród lekarzy i pacjentów oraz wspólne stanowisko ANS PTK i Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. To pierwszy tego typu dokument w Polsce, który tak jednoznacznie wskazuje, że bez troski o zdrowie psychiczne nie ma skutecznej terapii kardiologicznej.

Opinia ekspercka opublikowana w Polish Heart Journal dostępna jest pod adresem: https://journals.viamedica.pl/polish_heart_journal/article/view/101958.

 
 
[1] https://journals.viamedica.pl/polish_heart_journal/article/view/101958
[2] https://journals.viamedica.pl/polish_heart_journal/article/view/101958
[3] https://journals.viamedica.pl/polish_heart_journal/article/view/101958
[4] Opinia ekspertów Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego dotycząca postępowania z chorymi z niewydolnością serca i wybranymi zaburzeniami psychicznymi, https://journals.viamedica.pl/polish_heart_journal/article/view/101958

źródło: ANS PTK

 
Czy można zatrzymać chorobę, która dotyka ponad 1,4 miliona osób w Polsce? Czy możliwe jest życie z niewydolnością serca bez lęku o każdy kolejny dzień? Czy da się przełamać statystyki i odmienić rokowania, które są dziś gorsze niż w przypadku wielu nowotworów? Odpowiedzią na te pytania są działania lekarzy, pacjentów, ich rodzin, organizacji społecznych i decydentów, które spotkały się w jednym miejscu – podczas Dni Świadomości Niewydolności Serca 2025. Tegoroczne hasło kampanii – „Niewydolność serca nas nie zatrzyma” – wybrzmiało 6 maja podczas konferencji online, otwierającej polskie obchody. Inicjatorem wydarzenia była Asocjacja Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ANS PTK).

W dniach 5–11 maja 2025 r. w całej Europie trwają Dni Świadomości Niewydolności Serca (Heart Failure Awareness Days), zainicjowane przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne. W Polsce kampanię od lat realizuje ANS PTK, kierując swój przekaz do pacjentów, ich rodzin, środowiska medycznego i opinii publicznej. Celem tegorocznych obchodów jest pokazanie, że z niewydolnością serca – choć to poważna, przewlekła choroba – można żyć aktywnie, realizować pasje, wracać do pracy i mieć wpływ na własne zdrowie. Warunkiem jest dostęp do właściwego leczenia, zaangażowanie pacjenta i dobre systemowe wsparcie.
– Jeszcze kilka lat temu szacowaliśmy liczbę pacjentów na 1,2 mln. Obecnie jest ich co najmniej 1,4 mln – to niepokojący trend. – mówiła podczas konferencji prof. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji. – Dlatego zdecydowaliśmy się na zmianę optyki – krzywa, którą przedstawiamy na plakacie kampanii, symbolizuje, że dzięki terapii, edukacji i współpracy można wyjść z choroby na prostą.

Tegoroczna kampania ma więc nieść przede wszystkim nadzieję i motywację. Jej ambasadorem został Tomasz Kozłowski – ratownik górski, skoczek spadochronowy, psycholog i mówca motywacyjny. Jego przesłanie stanowi serce tegorocznych obchodów: – „Zmaganie z chorobą nie czyni nas słabszymi – przeciwnie. Sprawia, że uczymy się odwagi. Jeśli Twoje serce potrzebuje wsparcia – nie zwlekaj, działaj” – apelował podczas wystąpienia. – „Nie zatrzyma mnie i nie zatrzyma ciebie” – dodał, pokazując, że nawet z tak poważną chorobą można żyć aktywnie – pod warunkiem, że nie zabraknie wiedzy, wsparcia i odwagi, by działać. Ale rzeczywistość wielu pacjentów pokazuje jasno: motywacja to za mało, jeśli system zawodzi.

Niewydolność serca to choroba, która najczęściej dotyka osób po 60. roku życia, ale statystyki są coraz bardziej niepokojące – co piąty chory nie ukończył 65 lat. Schorzenie to rozwija się jako konsekwencja innych chorób przewlekłych: nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, miażdżycy, przebytych zawałów czy wad zastawkowych. Mimo dostępnych nowoczesnych terapii, niewydolność serca wciąż pozostaje główną przyczyną zgonów z powodu chorób sercowo-naczyniowych w Polsce. Każde pogorszenie stanu zdrowia i każda hospitalizacja to nie tylko ogromne wyzwanie dla systemu, ale też poważne ryzyko dla życia chorego.

– Musimy mieć świadomość, że perspektywa pacjenta z zaawansowaną niewydolnością serca bywa dziś gorsza niż w wielu chorobach onkologicznych. – ostrzegła prof. Pawlak.

Problem niewydolności serca to nie tylko statystyka i koszty. To konkretne historie pacjentów i ich rodzin. Tomasz Łaszcz, koordynator Sekcji Niewydolności Serca Fundacji TO SIĘ LECZY, opowiadał o swojej drodze przez chorobę. – Warunki poprawy rokowania są proste: trzeba się leczyć i słuchać lekarzy. Ale równie ważna jest edukacja i zmiana stylu życia – także ta, której zabrakło w szkole. Dlatego edukujemy się nawzajem, tworzymy grupy wsparcia, a ja sam staram się żyć aktywnie – nawet dziś będąc w szpitalu, po drodze zrobiłem spacer i pokonałem 3 tysiące kroków, mój cel na dziś to 8 tysięcy.

Eksperci mówili o tym, jak ważne są działania profilaktyczne i edukacyjne – nie tylko ogólnospołeczne, ale również te skierowane do samych pacjentów i ich rodzin. – Edukacja pacjenta to najskuteczniejszy sposób zapobiegania hospitalizacjom – podkreślała mgr Anna Idziak, pielęgniarka i edukatorka z Centrum Wsparcia Pacjentów „Kardiolinia”. – To, czy pacjent potrafi rozpoznać pierwsze objawy, wiedzieć, co zrobić przy wzroście wagi, jak reagować na duszność – przekłada się bezpośrednio na jego stan zdrowia i życie.

W tym kontekście głos senator, dr Agnieszki Gorgoń-Komor był przypomnieniem, że odpowiedzialność za zdrowie publiczne spoczywa także na politykach. –  Musimy wspierać medyków w ich roli edukatorów i chronić pacjentów przed dezinformacją, która niestety w sieci rozprzestrzenia się szybciej niż wiedza oparta na faktach. To nasza wspólna odpowiedzialność – ekspertów, decydentów i mediów – by pacjent nie musiał wybierać między internetowym mitem a medycyną opartą na dowodach. – mówiła. Jej zdaniem, takie inicjatywy jak Kardiolinia pokazują, że edukacja pacjentów może iść w parze z nowoczesnymi narzędziami – aplikacjami, telefonicznym wsparciem, komunikacją cyfrową. – Nie możemy mówić, jak było kiedyś. Musimy dotrzeć do pacjenta tam, gdzie on dziś jest – także w telefonie. – dodała.

Jednak nawet najlepsza edukacja i nowoczesne narzędzia nie zastąpią dobrze funkcjonującego systemu. Eksperci zgodnie podkreślali, że jednym z największych wyzwań pozostaje luka między opieką szpitalną a dalszym leczeniem. – Wciąż brakuje skutecznego przekazania informacji między szpitalem a zespołem POZ – zaznaczył dr Aleksander Biesiada, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. – Koordynacja opieki nad pacjentem i lepsza współpraca między specjalistami a lekarzami rodzinnymi to dziś klucz do ograniczenia liczby zaostrzeń i hospitalizacji.

To właśnie w tym miejscu systemowej luki może pomóc tzw. odwrócona piramida świadczeń – czyli model, w którym jak najwięcej działań diagnostycznych i terapeutycznych odbywa się ambulatoryjnie, bez konieczności hospitalizacji. – Dzięki nowym rozwiązaniom możliwe jest wykonanie kluczowych badań, jak echo serca, Holter, oznaczenie NT-proBNP czy tomografia naczyń wieńcowych, już na poziomie AOS i POZ. To realna szansa na wcześniejsze wykrycie problemu i skuteczniejsze leczenie – wskazała prof. Pawlak.

Na tym etapie leczenia niezwykle ważne stają się codzienne nawyki pacjenta – i jego gotowość do współodpowiedzialności za zdrowie. – To są proste rzeczy: codzienny pomiar wagi, ciśnienia, kontrola tętna. Jeśli coś się zmienia – reagujemy. Edukujemy pacjentów, żeby potrafili obserwować siebie i zgłaszali niepokojące objawy lekarzowi lub pielęgniarce – mówiła prof. Agnieszka Pawlak.

Tomasz Łaszcz dodał, że oprócz leczenia – potrzebna jest zmiana stylu życia: więcej ruchu, świadome odżywianie, uważność. – Wszystko w Polsce jest solone, nawet dżemy. Trzeba nauczyć się czytać etykiety. To nie jest wiedza specjalistyczna, ale jej ciągle brakuje – również dlatego, że edukacja zdrowotna, choć została wprowadzona do szkół, wciąż nie jest przedmiotem obowiązkowym. A przecież tu się zaczyna troska o zdrowie – od podstaw.

Podczas konferencji wskazano na powiązania między stanem psychicznym pacjentów a skutecznością leczenia. – Zaburzenia lękowe, depresyjne czy problemy ze snem wpływają na to, czy i jak pacjent przyjmuje leki, czy zmienia styl życia, czy angażuje się w leczenie. – mówiła prof. Dominika Dudek, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. – Pacjent z depresją nie będzie przestrzegać zaleceń – dlatego musimy zadawać pytania, diagnozować i leczyć również tę sferę.

Jak dodała prof. Pawlak: – Dziś mamy bezpieczne i skuteczne terapie – zarówno kardiologiczne, jak i psychiatryczne. Ale to od nas – lekarzy, pacjentów, decydentów – zależy, czy z tej wiedzy skorzystamy.

Tegoroczne obchody koncentrują się na pokazaniu pozytywnego wymiaru życia z niewydolnością serca. W ramach kampanii Asocjacja przygotowała materiały edukacyjne, inspirujące historie pacjentów, aktywności w mediach społecznościowych i kolejne odsłony projektu „Kardiolinia”. – Nie wszystko można zmienić od razu, ale każda decyzja – o leczeniu, o edukacji, o współpracy – to krok ku temu, by niewydolność serca była coraz lepiej kontrolowaną chorobą przewlekłą – podsumował prof. Paweł Rubiś, przewodniczący elekt Asocjacji Niewydolności Serca PTK.

***
Warto korzystać z dostępnych źródeł, które powstały z myślą o pacjentach i ich bliskich. Pomocne materiały edukacyjne, wskazówki i możliwość umówienia się na bezpłatne porady edukacyjne oraz informacje o aplikacji DlaSerca znajdziesz m.in. na stronie www.kardiolinia.pl.

Relacja z konferencji:
https://www.youtube.com/live/ogK8mqWjgvc?si=CvJTUV9Z_mgqJH9X 

źrodło: ANS PTK

Nagły zgon sercowy to stan, w którym dochodzi do gwałtownego zatrzymania akcji serca, zazwyczaj w wyniku arytmii komorowych, prowadząc do śmierci, jeśli nie zostanie wdrożona natychmiastowa resuscytacja. Profesor Agnieszka Pawlak podkreśliła, że że mamy między 6 a 9 milionów zgonów rocznie z powodu nagłego zgonu sercowego, co pokazuje skalę problemu.
Nagły zgon sercowy (SCD) to jedno z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych u pacjentów z niewydolnością serca, prowadzące do milionów zgonów rocznie na całym świecie. Współczesna kardiologia dostarcza jednak coraz skuteczniejszych narzędzi diagnostycznych i terapeutycznych, które mogą znacząco zmniejszyć ryzyko SCD. Asocjacja Niewydolności Serca PTK promuje kompleksowe podejście do profilaktyki i leczenia nagłego zatrzymania krążenia, obejmujące zarówno aspekty profilaktyki, diagnostyki, jak i zaawansowane metody terapii.

Epidemiologia i czynniki ryzyka nagłego zgonu sercowego
Nagły zgon sercowy to stan, w którym dochodzi do gwałtownego zatrzymania akcji serca, zazwyczaj w wyniku arytmii komorowych, prowadząc do śmierci, jeśli nie zostanie wdrożona natychmiastowa resuscytacja. Profesor Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK podkreśliła, „Mamy między 6 a 9 milionów zgonów rocznie z powodu nagłego zgonu sercowego”, co pokazuje skalę problemu. Najczęstszą przyczyną SCD jest choroba niedokrwienna serca (CAD), jednak istnieje wiele innych czynników predysponujących, w tym:
Strategie zapobiegania nagłemu zgonowi sercowemu
Zapobieganie SCD wymaga wieloaspektowego podejścia, obejmującego systemowe rozwiązania edukacyjne, prewencyjne i terapeutyczne.
  1. Systemowe rozwiązania i edukacja
Jednym z kluczowych elementów profilaktyki SCD jest edukacja społeczeństwa na temat resuscytacji krążeniowo-oddechowej (CPR) oraz stosowania defibrylatorów AED. W badaniach amerykańskich wykazano, że intensywna edukacja w tym zakresie spowodowała wzrost odsetka świadków nagłego zatrzymania krążenia, którzy podjęli się resuscytacji, z 20% do 45% w ciągu 10 lat. W efekcie wzrosła również przeżywalność pacjentów po nagłym zatrzymaniu krążenia.
  1. Diagnostyka i ocena ryzyka
Wczesna identyfikacja pacjentów wysokiego ryzyka SCD pozwala na wdrożenie skutecznych strategii prewencyjnych. Kluczowe znaczenie mają:
  1. Leczenie farmakologiczne i terapia z wykorzystaniem urządzeń medycznych
Nowoczesna farmakoterapia
Nowe leki stosowane w niewydolności serca znacznie zmniejszają ryzyko nagłego zatrzymania krążenia poprzez poprawę funkcji serca. Wśród najważniejszych substancji wymienia się:
Terapia urządzeniowa
Pacjenci wysokiego ryzyka SCD mogą skorzystać z terapii urządzeniowej, obejmującej:
Nowe strategie leczenia i długość optymalnej terapii
Zastosowanie intensywnej terapii farmakologicznej prowadzi do poprawy frakcji wyrzutowej u wielu pacjentów, co może eliminować konieczność wszczepienia ICD. W badaniach wykazano, że po 6 miesiącach leczenia sakubitryl/walsartanem 62% pacjentów poprawiło frakcję LVEF powyżej 35%, co wykluczało ich z grupy wymagającej ICD. W związku z tym Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC) rekomenduje okres co najmniej 3-miesięcznej optymalnej terapii przed podjęciem decyzji o implantacji ICD.

Pacjenci z niewydolnością serca stanowią grupę wysokiego ryzyka nagłego zgonu sercowego. Wdrożenie nowoczesnych metod diagnostycznych, skutecznej terapii farmakologicznej oraz terapii urządzeniowej pozwala na skuteczne zmniejszenie ryzyka SCD i poprawę przeżywalności pacjentów.

„Skutecznie leczeni pacjenci z niewydolnością serca przy nowoczesnej terapii w bardzo dużym odsetku, bo około 50 proc. w różnych publikacjach, dochodzą do poprawy frakcji wyrzutowej i utraty wskazań do wszczepienia kardiowertera-defibrylatora. – podkreśliła prof. Agnieszka Pawlak.

Zalecenia dla Praktyki Klinicznej:
  1. Wczesna identyfikacja pacjentów wysokiego ryzyka SCD poprzez badania obrazowe i genetyczne.
  2. Intensywna terapia farmakologiczna jako pierwszy krok w redukcji ryzyka SCD.
  3. Rozważenie implantacji ICD u pacjentów, u których frakcja wyrzutowa nie poprawia się mimo optymalnej terapii.
  4. Edukacja pacjentów i ich rodzin w zakresie nagłego zatrzymania krążenia i resuscytacji.
Retransmisja szkolenia dla lekarzy jest dostepna na stronie Asocjacji (materiał tylko dla lekarzy):
https://www.niewydolnosc-serca.pl/webinary.html

źródło: ANS PTK, NIL, warsztat edukacyjny