Medicalpress
Latem widok ludzi w okularach przeciwsłonecznych nikogo nie dziwi. Natomiast zimową porą wiele osób nie przykłada wagi do odpowiedniej ochrony oczu, ulegając mylnemu wrażeniu, że zimowe słońce nie jest aż tak intensywne. Rozpoczynające się ferie to doskonały czas, by zdać sobie sprawę z tego, że nasze oczy potrzebują odpowiedniej ochrony również zimą.
To właśnie zimową porą ochrona oczu nabiera szczególnego znaczenia. Oprócz promieni światła wpadających bezpośrednio do oczu, nasz wzrok narażony jest na dodatkowe 85% promieni odbitych od działającej jak lustro powierzchni śniegu czy lodu. Ponadto oczy są bardziej wrażliwe, gdyż są mniej przyzwyczajone do kontaktu ze słońcem z uwagi na większą liczbę pochmurnych, ciemniejszych i krótszych dni. Czy to sprawia, że powinniśmy ograniczyć przebywanie na świeżym powietrzu? Wręcz przeciwnie! Aktywność zimową porą jest wskazana, ponieważ niesie ze sobą wiele korzyści nie tylko dla zdrowia fizycznego, ale również psychicznego. Dlatego nie należy rezygnować z wychodzenia za zewnątrz, niezależnie od pogodowej aury. Kluczowe jest odpowiednie przygotowanie się do zimowych aktywności.
 
Lepiej zapobiegać niż leczyć
Promieniowanie odbite od śniegu może być tak samo niebezpieczne jak patrzenie bezpośrednio w słońce. Do tego dochodzi mniejszy kąt, pod jakim patrzymy na słońce i bardziej rozrzedzone powietrze na wyższych wysokościach. To wszystko sprawia, że więcej promieniowania UV dociera do naszych oczu – przestrzega Maciej Ciebiera, optometrysta, ekspert Hoya Lens Poland. Jako ciekawostkę mogę dodać, że jedne z pierwszych okularów chroniących przed słońcem wykonywały plemiona zamieszkujące Arktykę. Były to zaślepki wykonane z kości zwierząt lub drewna, z wyciętymi otworami wpuszczającymi minimalną ilość światła[1]. To, że o wzrok pośród wiecznego śniegu dbały nawet plemiona żyjące tysiące lat temu, również powinno dać nam do myślenia – kontynuuje ekspert.

Tkanki oka łatwo absorbują promieniowanie UV. Rogówka pochłania głównie promieniowanie UVB, a soczewka UVA. Jednak nadal część promieniowania z zakresu ultrafioletu dociera do siatkówki. Tak jak w przypadku skóry, w momencie absorpcji promieniowania dochodzi do przekazania całej energii tkankom, co może przyczyniać się do powstawania poważnych uszkodzeń, tak w przypadku oczu może doprowadzić do zapalenia rogówki i spojówki. Szczególnie, jeśli narazimy swoje oczy na dużą ilość promieniowania UV np. podczas jazdy na nartach, wspinaczki wysokogórskiej.

Długotrwałe przebywanie na słońcu bez ochrony, może prowadzić także do tzw. retinopatii słonecznej. Objawia się ona bólami głowy, występowaniem mroczków, zaburzeniami widzenia. Pogorszenie widzenia jest najczęściej przejściowe, ale może utrzymywać się nawet powyżej roku. Konsekwencje nadmiernej ekspozycji oczu na światło UV mogą być też odroczone w czasie.

Należy mieć świadomość, że to, co się dzieje z oczami po ekspozycji na słońce, może nie dawać objawów przez lata.. Ekspozycja na promieniowanie UV ma charakter kumulacyjny, więc nawet jeśli doraźnie nie odczuwamy dolegliwości, to jej skutki możemy odczuć w przyszłości – komentuje Maciej Ciebiera, optometrysta, ekspert Hoya Lens Poland.

Przykładem może być uszkodzenie plamki żółtej, jej zwyrodnienie będzie skutkowało np. zaburzeniami widzenia barwnego, zniekształceniem obrazu, a nawet całkowitą utratą widzenia. Uważa się, że zwiększona ekspozycja na promieniowanie UV może również przyczynić się do przyspieszonego pojawienia się zaćmy.

Jeśli więc planujemy aktywność fizyczną na zewnątrz, szczególnie zimą powinniśmy zadbać o właściwą ochronę wzroku. Odpowiednio dobrane okulary przeciwsłoneczne nie tylko zapewnią komfort dla naszych oczu, ale również bezpieczeństwo, np. podczas górskich szaleństw na stoku.
 
Jak wybrać odpowiednie okulary przeciwsłoneczne?
 
Wybór okularów pod wpływem chwili, na przypadkowych zakupach na straganach, w drogeriach,  stacjach benzynowych czy sklepach z odzieżą lub kierowanie się przede wszystkim tym, żeby pasowały do zimowych stylizacji, nie jest najlepszym pomysłem. Specjaliści ochrony wzroku są zgodni co do tego, że noszenie takich okularów może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
 
Dlaczego okulary przeciwsłoneczne bez odpowiednich filtrów są tak groźne? Gdy nosimy okulary przeciwsłoneczne, do naszych oczu wpada mniej światła, ale powoduje to także większe rozszerzenie źrenicy oka. Jeśli kupimy produkt bez odpowiedniego filtra i o wątpliwej jakości, ostateczny efekt będzie jeszcze gorszy, niż gdybyśmy ich w ogóle nie mieli. Ciemne soczewki spowodują rozszerzenie źrenicy i do oka dostanie się jeszcze więcej szkodliwego światła ultrafioletowego – przestrzega ekspert.

Wybierając okulary warto udać się do profesjonalnego salonu optycznego i zainwestować w produkt wysokiej jakości. Jedynie wtedy można mieć pewność, że kupujemy okulary wyposażone w filtr UV, który faktycznie będzie chronił wzrok. Specjalista pomoże również dobrać model, który będzie dopasowany do kształtu twarzy oraz do rodzaju wykonywanych aktywności.
 
W krajach UE chroni nas prawo konsumenta oraz standardy, zgodnie z którymi powinny być wykonane okulary przeciwsłoneczne. Dla naszego bezpieczeństwa okulary powinny mieć certyfikat gwarantujący posiadanie filtra światła UV – zazwyczaj jest to potwierdzone napisem UV400 na zauszniku. Absolutnym minimum jest posiadanie certyfikatu CE. Taki wyrób powinien też mieć instrukcję, książeczkę lub przyczepioną kartkę z danymi producenta lub importera, a także objaśnienie symboli i kategorie zastosowanych filtrów – tłumaczy Maciej Ciebiera.
 
Rodzaje soczewek
 
Kupując okulary przeciwsłoneczne, do wyboru mamy kilka wersji tego produktu. Okulary z soczewkami polaryzacyjnymi eliminują efekt olśnienia i redukują ilość uciążliwych refleksów. Podnoszą również kontrast i tym samym gwarantują komfort widzenia, nawet w wyjątkowo słoneczne dni. Ich właściwości są szczególnie potrzebne w momencie, gdy światło odbija się od lśniących powierzchni np. mokrej drogi lub śniegu, czy szyby nadjeżdżającego pojazdu.
 
W przypadku gdy na co dzień nosimy okulary korekcyjne, dobrym rozwiązaniem typu „dwa w jednym”, będą okulary z soczewkami fotochromowymi, które automatycznie dostosowują się do natężenia światła. Na zewnątrz przyciemniają się pod wpływem promieniowania UV i rozjaśniają się do pełnej przejrzystości w pomieszczeniach. Technologia fotochromowa może być stosowana w połączeniu z różnymi konstrukcjami soczewek: jednoogniskowymi, relaksacyjnymi i progresywnymi. Soczewki fotochromowe są dostępne w różnych kolorach i występują również w połączeniu z powłoką lustrzaną.
 
Specjalista w salonie optycznym dysponuje bardzo szeroką ofertą produktów i na pewno zaproponuje odpowiednie rozwiązanie, dlatego warto opowiedzieć mu o swoich oczekiwaniach i o tym, do jakich aktywności będziemy najczęściej używać okularów.
 
 
 
[1] National Geographic, Kto wynalazł okulary przeciwsłoneczne? Na ten pomysł wpadli mieszkańcy Arktyki, dostęp: 10.01.2024: Kto wynalazł okulary przeciwsłoneczne? Na ten pomysł wpadli mieszkańcy Arktyki – National Geographic (national-geographic.pl).
żródło: On Board

Latem nasze oczy są narażone na różne czynniki, które mogą wpływać na ich zdrowie i komfort. Nadmiar promieni słonecznych, pyłki roślin, chlorowana woda w basenie – to tylko niektóre zagrożenia czyhające na nasze oczy w czasie wakacyjnych wojaży. Dlatego warto poznać pięć przydatnych wskazówek, które pomogą utrzymać oczy w dobrej kondycji w sezonie letnim.

Lato to okres beztroskiego wypoczynku, słońca i przyjemności na świeżym powietrzu. To także dobry moment, by dać odpocząć swoim oczom, które po wielu miesiącach pracy czy nauki przed ekranem komputera, również zasługują na urlop. Jak zadbać o odpowiednią ochronę oczu podczas letniego urlopu, by zapewnić im jak najlepsze warunki do odpoczynku?

Zadbaj o skuteczną ochronę przed promieniowaniem UV

Wielu z nas wykorzystuje letnie słoneczne dni, wystawiając się na słońce w celu uzyskania pełnej blasku opalenizny oraz złapania witaminy D. Jednak nadmierna ekspozycja na promienie słoneczne może mieć negatywny wpływ na nasze oczy, poprzez kontakt ze szkodliwym promieniowaniem UV – w tym UVA i UVB. 

Promieniowanie UV jest jednym z największych zagrożeń dla zdrowia oczu. Nadmierna ekspozycja na słońce może prowadzić do uszkodzenia powieki, rogówki czy też siatkówki, zwiększając ryzyko różnych zaburzeń i schorzeń, powodując nawet utratę wzroku.
Nadmierna ekspozycja na słońce może powodować nie tylko zapalenie spojówek, ale także zmiany chorobowe, takie jak: zaćma, skrzydlik, tłuszczyk, nowotwory, zwyrodnienie plamki żółtej, jak też zaburzenia widzenia, stany zapalne, problemy z suchością oczu czy oparzenia. Co więcej, intensywne światło słoneczne może powodować obniżenie kontrastu i komfortu widzenia – mówi Agnieszka Szopa, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.
Dlatego ważne jest, aby nosić okulary przeciwsłoneczne, które oferują 100% ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB.
Nie lekceważmy roli okularów przeciwsłonecznych w czasie wakacyjnych wędrówek i spacerów czy plażowania. Zwracajmy jednak uwagę na dobór takich, które będą stanowiły rzeczywistą ochronę. Nie kupujmy okularów przeciwsłonecznych bez filtra. Sięgając po okulary wybierajmy te z oznaczeniem CE. Mamy wtedy pewność, że spełniają one europejskie standardy dotyczące ochrony przed promieniowaniem UV. Pamiętajmy też, że dobre okulary to również te, które są dopasowane do kształtu twarzy, nie zsuwają się, nie spadają i nie uciskają. Najlepiej kupować je w sprawdzonych miejscach, takich jak salony optyczne – dodaje optometrystka. 
Cienka skóra na powiekach i wokół oczu wymaga szczególnej uwagi. Pamiętajmy, że 5 do 10% wszystkich nowotworów skóry występuje na powiece. Dlatego na powieki warto także nałożyć filtr przeciwsłoneczny. Należy jednak uważać, aby nie umieścić kremu zbyt blisko rzęs, gdyż może spowodować to zaczerwienienie, łzawienie, pieczenie, a nawet niewyraźne widzenie, jeśli wejdzie w kontakt z oczami.

Unikaj bezpośredniego wystawiania oczu na słońce

Choć noszenie okularów przeciwsłonecznych jest ważne, warto pamiętać także o innych sposobach ochrony oczu przed słońcem. Podczas letnich dni, zwłaszcza w godzinach największego nasłonecznienia (między 10:00 a 16:00), staraj się unikać bezpośredniego wystawiania oczu na promienie słoneczne. Przebywając na zewnątrz poszukaj cienia, aby zmniejszyć ilość docierającego do oczu światła słonecznego. Dodatkową ochronę przed nadmierną ekspozycją na słońce zapewnią też kapelusz, czapka z daszkiem lub parasol.

Zachowaj higienę podczas korzystania z akwenów

Wiele osób latem lubi spędzać czas na różnego rodzaju kąpieliskach. Jednak kontakt oczu z wodą w basenie czy też w naturalnym zbiorniku nie jest dla nich obojętny – ze względu na skład chemiczny i różne rodzaje zanieczyszczeń, może mieć negatywne skutki. Taka kąpiel często kończy się podrażnieniem i zaczerwienieniem oczu, ale może też prowadzić również do infekcji.

Niezależnie od tego z jakiego rodzaju akwenu korzystamy, powinniśmy odpowiednio zabezpieczyć nasze oczy przed kąpielą. W dezynfekowanych chlorem basenach, oczom mogą zagrażać takie substancje, jak mocz, pot czy sebum, które wchodząc w reakcję z chlorem tworzą produkty uboczne, jak np. chloraminy. Zarówno substancje organiczne, jak i chloraminy mogą powodować podrażnienie oczu i zapalenie spojówek. Szkodliwy wpływ na nasze oczy może mieć także woda morska oraz woda w innych naturalnych zbiornikach.
Bakterie obecne w naturalnych zbiornikach wodnych mogą wywołać bakteryjne zapalenie spojówek, a niekiedy nawet pełzakowe zapalenie rogówki, infekcja taka objawia się światłowstrętem, zamgleniem widzenia oraz bardzo silnym bólem oczu– przestrzega Agnieszka Szopa, optometrystka. 
Aby zminimalizować ryzyko, warto podczas pływania w dowolnym miejscu mieć na sobie odpowiednio dopasowane okulary do pływania, żeby chronić oczy przed podrażnieniami. A jeśli nosisz soczewki kontaktowe, pamiętaj, aby je zdjąć przed kąpielą w jakimkolwiek zbiorniku wodnym. Co jednak zrobić, kiedy do naszych oczu dostanie się woda? 
Jeśli do naszych oczu podczas kąpieli w naturalnych zbiornikach wodnych dostanie się woda, to najlepiej przemyć je dokładnie solą fizjologiczną, którą możemy zakupić w aptece. Jeśli podrażnienie będzie utrzymywać się przez dłuższy czas, to konieczna będzie wizyta u okulisty. Taki stan może oznaczać zapalenie spojówek lub inną infekcję bakteryjną – radzi Agnieszka Szopa. 
Dbaj o odpowiednie nawilżenie oczu

Latem wilgotność powietrza jest znacznie niższa, co może prowadzić do podrażnień oczu. Dlatego spędzanie czasu przy wentylatorach podczas czytania, pracy przy komputerze lub oglądania telewizji może pogłębić suchość oczu w okresie letnim. Podobnie jak i ustawienie wentylacji w samochodzie bezpośrednio w kierunku oczu. W letnim okresie większość z nas ma zwiększone odczucie suchości oczu, natomiast szczególnie narażone na pogorszenie komfortu są osoby z zespołem suchego oka.
Letni klimat i niska wilgotność wpływają na pogorszenie jakości filmu łzowego oka, a w efekcie dochodzi do wysuszenia jego powierzchni. Aby chronić oczy w tych warunkach warto regularnie stosować krople nawilżające. Wybierajmy produkty bez konserwantów, które nie podrażniają naszych oczu – radzi Agnieszka Szopa, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.
Pamiętaj o właściwej diecie

Dieta ma istotny wpływ nie tylko na ogólne zdrowie, ale także na zdrowie oczu. Spożywanie pokarmów bogatych w witaminę A, C, E, beta-karoten, luteinę i zeaksantynę może pomóc w utrzymaniu dobrego widzenia i zapobiec różnym schorzeniom oczu. Produkty, po które warto sięgać latem, to m.in. marchew, brokuły, szpinak, pomarańcze, jagody i ryby bogate w kwasy omega-3. Należy także pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu.

Noszenie okularów przeciwsłonecznych, unikanie bezpośredniego wystawiania oczu na słońce, higiena podczas korzystania z basenu, regularne stosowanie kropli nawilżających oraz zdrowa dieta mogą pomóc w utrzymaniu dobrego zdrowia oczu w czasie letnich miesięcy. Pamiętajmy o tych prostych zasadach, by cieszyć się latem w pełni, mając pewność, że nasze oczy będą zadbane i zdrowe.

źródło: Hoya Lens Poland

Jak wynika z raportu „Dlaczego się nie badamy? Profilaktyka nowotworowa Polek i Polaków”, badania dermatoskopowe skóry są jednym z tych badań, które przez Polaków są bardzo rzadko kojarzone z profilaktyką nowotworową – zaledwie 5% uczestników badania wykonało dermoskopię w 2021 r. Zbliżający się okres wakacyjny i związana z tym coraz częstsza ekspozycja na promieniowanie UV to bardzo dobry moment, aby przed rozpoczęciem sezonu urlopowego sprawdzić stan swojej skóry.
W ramach kampanii RAK UV skupiającej się na edukacji nt. niebarwnikowych nowotworów skóry zapraszamy na bezpłatne badania dermatoskopowe skóry w mobilnym gabinecie #FuraZdrowia, które odbędą się 20 maja (sobota) w godz. 9:00-17:00 w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu. Ponadto w trakcie badań będzie można obejrzeć wystawę wyjątkowych zdjęć Jacka Poremby „Twarze Polskiej Wsi”. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na spacer po Krakowskim Przedmieściu połączony z profilaktyką raka skóry – zachęca Kamil Dolecki, Prezes Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma, jeden z inicjatorów kampanii RAK UV oraz organizator badań. – Im szybciej zmiana zostanie rozpoznana, tym lepsze są rokowania. Warto też pamiętać, że tego typu nowotwory rozwijają się latami – a można temu w łatwy sposób zapobiec. W przypadku zaawansowanego lub nieoperacyjnego raka podsawnokomórkowego skóry od 1 maja dostępny jest refundowany lek cemiplimab, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni Ministerstwu Zdrowia – dodaje.
Z roku na rok liczba nowotworów skóry dynamicznie wzrasta. Zgodnie z danymi KRN niebarwnikowe nowotwory skóry plasują się na niechlubnym podium najczęściej występujących nowotworów w Polsce – zaraz po raku płuca i raku piersi. Główną przyczyną ich powstawania jest nadmierna ekspozycja na działanie promieni słonecznych oraz niedostateczna profilaktyka. 

„Twarze Polskiej Wsi”

Wystawa fotograficzna „Twarze Polskiej Wsi”, składa się z 19 zdjęć, z których każde przedstawia osobną historię człowieka, jego życia i zawodowej drogi. Bohaterami zdjęć są rolnicy i rolniczki, sadownik, hodowca bydła, hodowca kóz, leśnik, baca oraz rybak, czyli osoby z grupy wysokiego ryzyka zachorowania na niebarwnikowe nowotwory skóry takie jak rak podstawnokomórkowy skóry i rak kolczystokomórkowy skóry.

Wystawa outdoorowa jest dostępna na Krakowskim Przedmieściu 34, przed kościołem Sióstr Wizytek – do 30 maja. Autorem zdjęć jest światowej sławy fotograf – Jacek Poremba – artysta o niezwykłej wrażliwości, który w ostatnich latach swoją twórczość skupia wokół portretu. Do najbardziej znanych zaliczają się, portret Lecha Wałęsy, Agaty Buzek, Kuby Wojewódzkiego, Kory Jackowskiej, Artura Rojka, Marka Edelmana czy Tomasza Stańki.

Chcąc zwrócić szczególną uwagę na profilaktykę raków skóry Stowarzyszenie SARCOMA w czasie trwania wystawy organizuje bezpłatne badania dermatoskopowe. Badania prowadzone będą 20 maja w specjalnym mobilnym gabinecie #FuraZdrowia. Procedura jest bezinwazyjna i całkowicie bezbolesna. Wykonuje ją lekarz dermatolog lub chirurg onkolog. 
O ile zmiany przypominające czerniaka budzą zaniepokojenie wśród większej liczby osób, o tyle niebarwnikowe zmiany przypominające strupki i pewnego rodzaju defekty kosmetyczne są często ignorowane. To powoduje, że wielu pacjentów diagnozowanych jest w zaawansowanym stadium choroby, dlatego tak istotna jest w tym obszarze edukacja społeczeństwa – wyjaśnia Szymon Bubiłek ze Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma. – Serdecznie zachęcam wszystkich do udziału w badaniach – szczególnie te osoby, które zauważą jakieś niepokojące zmiany na skórze. A przy okazji zapraszam do obejrzenia wystawy niesamowitych portretów naszych bohaterów, za którymi stoją malownicze krajobrazy – dodaje. 
Profilaktyka to podstawa

Dla zsyntetyzowania w skórze odpowiedniej ilości witaminy D w sezonie wiosenno-letnim, wystarczy 10-15 minut działania słońca na odsłoniętą skórę twarzy, dłoni i przedramion. Dłuższe przebywanie na słońcu wcale nie zwiększa jej produkcji, a może jedynie przyczynić się do uszkodzenia skóry. Bez odpowiedniej profilaktyki słońce może być dla nas naprawdę niebezpieczne.

Obraz kliniczny raka podstawnokomórkowego, tak samo jak w przypadku raka kolczystokomórkowego, jest zróżnicowany i zależy od umiejscowienia. Rozwija się przede wszystkim na odkrytych częściach ciała tj. głowie i szyi, które są najbardziej narażone na oddziaływanie promieni UV, ale może również występować na tułowiu, kończynach czy genitaliach.
Apelujemy, aby podczas wykonywania prac czy odpoczynku na świeżym powietrzu chronić skórę przed słońcem, a wszystkie niepokojące zmiany skórne konsultować z lekarzem dermatologiem lub onkologiem. Przez cały rok, a szczególnie w sezonie wiosenno-letnim należy pamiętać o stosowaniu kremu z filtrem oraz o jego reaaplikacji. Należy pamiętać, że zachmurzenie nie jest jednoznaczne z brakiem oddziaływania promieni UV na naszą skórę – bez problemu przedostają się one nawet przy zachmurzonym niebie. Na raka skóry pracuje się przez całe życie, dlatego tak ważna jest profilaktyka – szczególnie wśród osób z grupy ryzyka – tłumaczy Kamil Dolecki.
Samoobserwacja skóry – robisz to?

Raki skóry stanowią 30% wszystkich rozpoznawanych nowotworów złośliwych. Najczęstszymi z nich są niebarwnikowe nowotwory skóry, które stanowią 98% zachorowań. Dominujący wśród zachorowalności jest rak podstawnokomórkowy stanowiącego 80% przypadków, natomiast na drugim miejscu plasuje się rak kolczystokomórkowy stanowiący 15-20%.  

Łącznie te dwa nowotwory są odpowiedzialne za 14 266 oficjalnie odnotowanych w 2019 roku zachorowań na niebarwnikowe nowotwory skóry – 6872 u mężczyzn i 7391 u kobiet – co odpowiada zachorowalności odpowiednio 8,0% i 8,6%.

W przypadku profilaktyki, oprócz ochrony skóry przed działaniem promieni UV, bardzo istotnym elementem jest samoobserwacja, którą należy powtarzać przynajmniej raz w miesiącu. Ważne jest, aby obserwować zmiany już istniejące oraz sprawdzać skórę pod kątem nowych. Raz w roku, szczególnie po okresie wakacyjnym warto także udać się do dermatologa. W przypadku pojawienia się niepokojących zmian pobiera się wycinek, który jest badany histopatologicznie. 
Nie można bagatelizować żadnych zmian na skórze. W przypadku raków skóry tak samo, jak w przypadku innych chorób nowotworowych, wczesna diagnostyka ma kluczowe znaczenie dla zdrowia i życia pacjenta – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. Złotym standardem w leczeniu raków skóry jest wycięcie zmiany wraz z marginesem zdrowych tkanek. Można je zastosować w większości przypadków, szczególnie przy wczesnym wykryciu choroby. Zabieg ten nie jest możliwy w postaci zaawansowanej choroby lub ze względu na lokalizację nowotworu. Od 1 maja tacy pacjenci niezależnie czy są to zmiany niedrobnokomórkowego raka skóry czy podstawnokomórkowego raka skóry otrzymują dedykowaną terapię cemiplimabem – podkreśla profesor. – W imieniu pacjentów i środowiska medycznego dziękujemy Ministerstwu Zdrowia, a w szczególności Panu Maciejowi Miłkowskiemu za skuteczną refundację cemiplimabu do stosowania przez chorych na przerzutowego lub miejscowo zaawansowanego podstawnokomórkowego raka skóry i liczymy na dalszą refundację leczenia w przypadku raka kolczystokomórkowego skóry – puentuje prof. Piotr Rutkowski.
Link do wydarzenia:
https://m.facebook.com/events/205351332283199

Więcej informacji na temat kampanii i projektu „Twarze Polskiej Wsi” na www.rakuv.pl. 

O kampanii

„Rak UV” to ogólnopolska kampania edukacyjna poświęcona niebarwnikowym nowotworom skóry: rakowi kolczystokomórkowemu skóry (SCC) oraz rakowi podstawnokomórkowemu skóry (BCC).

Celem kampanii jest edukacja i budowanie świadomości społecznej na temat niebarwnikowych nowotworów skóry, czynników ryzyka oraz możliwych form profilaktyki, szczególnie w grupach wysokiego ryzyka zachorowania na ten typ nowotworu. Działania edukacyjne realizowane w ramach kampanii są kierowane do rolników, sadowników, leśników, ogrodników, rybaków, pracowników budowlanych ale również działkowców; seniorów z gmin wiejskich i miejsko-wiejskich.

Edukacja prowadzona jest nie tylko za pośrednictwem strony internetowej kampanii rakuv.pl czy kanałów komunikacyjnych partnerów kampanii (social media, www), ale również wydarzeń specjalnych docierających bezpośrednio do seniorów z gmin wiejskich i miejsko wiejskich. W trakcie tych wydarzeń prowadzone są bezpłatne badania dermatoskopowe oraz dystrybuowane są materiały edukacyjne poświęcone niebarwnikowym nowotworom skóry. W tym roku realizowana jest również wystawa „Twarze Polskiej Wsi”, która przedstawia portrety osób potencjalnie narażonych na zachorowanie. Autorem zdjęć jest Jacek Poremba legenda polskiej fotografii. Fotograf modowy, portrecista i pejzażysta. Laureat wielu międzynarodowych konkursów fotograficznych.

Inicjatorami kampanii są organizacje pacjenckie działające od wielu lat na rzecz poprawy sytuacji pacjentów onkologicznych w Polsce: Polskie Amazonki Ruch Społeczny, Fundacja Gwiazda Nadziei, Fundacja Onkologiczna Nadzieja, Fundacja Życie z Rakiem, Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma i Stowarzyszenie MANKO.

Przedsięwzięcie zostało objęte honorowym patronatem Ministra Zdrowia oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Patronat nad kampanią objęli: Rzecznik Praw Pacjenta, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Polskie Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej, Związek Gmin Wiejskich RP, Związek Zawodowy Rolnictwa i Obszarów Wiejskich „Regiony” , Instytut Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki, Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej, Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów, Związek Powiatów Polskich, Fundacja Polska Gospodyni, Krajowa Rada Izb Rolniczych.

źródło: Sarcoma

Jak wynika z raportu „Dlaczego się nie badamy? Profilaktyka nowotworowa Polek i Polaków”, badania dermatoskopowe skóry są jednym z tych badań, które przez Polaków są bardzo rzadko kojarzone z profilaktyką nowotworową – zaledwie 5% uczestników badania wykonało dermoskopię w 2021 r. Zbliżający się okres wakacyjny i związana z tym coraz częstsza ekspozycja na promieniowanie UV to bardzo dobry moment, aby przed rozpoczęciem sezonu urlopowego sprawdzić stan swojej skóry.
W ramach kampanii RAK UV skupiającej się na edukacji nt. niebarwnikowych nowotworów skóry zapraszamy na bezpłatne badania dermatoskopowe skóry w mobilnym gabinecie #FuraZdrowia, które odbędą się 20 maja (sobota) w godz. 9:00-17:00 w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu. Ponadto w trakcie badań będzie można obejrzeć wystawę wyjątkowych zdjęć Jacka Poremby „Twarze Polskiej Wsi”. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na spacer po Krakowskim Przedmieściu połączony z profilaktyką raka skóry – zachęca Kamil Dolecki, Prezes Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma, jeden z inicjatorów kampanii RAK UV oraz organizator badań. – Im szybciej zmiana zostanie rozpoznana, tym lepsze są rokowania. Warto też pamiętać, że tego typu nowotwory rozwijają się latami – a można temu w łatwy sposób zapobiec. W przypadku zaawansowanego lub nieoperacyjnego raka podsawnokomórkowego skóry od 1 maja dostępny jest refundowany lek cemiplimab, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni Ministerstwu Zdrowia – dodaje.
Z roku na rok liczba nowotworów skóry dynamicznie wzrasta. Zgodnie z danymi KRN niebarwnikowe nowotwory skóry plasują się na niechlubnym podium najczęściej występujących nowotworów w Polsce – zaraz po raku płuca i raku piersi. Główną przyczyną ich powstawania jest nadmierna ekspozycja na działanie promieni słonecznych oraz niedostateczna profilaktyka. 

„Twarze Polskiej Wsi”

Wystawa fotograficzna „Twarze Polskiej Wsi”, składa się z 19 zdjęć, z których każde przedstawia osobną historię człowieka, jego życia i zawodowej drogi. Bohaterami zdjęć są rolnicy i rolniczki, sadownik, hodowca bydła, hodowca kóz, leśnik, baca oraz rybak, czyli osoby z grupy wysokiego ryzyka zachorowania na niebarwnikowe nowotwory skóry takie jak rak podstawnokomórkowy skóry i rak kolczystokomórkowy skóry.

Wystawa outdoorowa jest dostępna na Krakowskim Przedmieściu 34, przed kościołem Sióstr Wizytek – do 30 maja. Autorem zdjęć jest światowej sławy fotograf – Jacek Poremba – artysta o niezwykłej wrażliwości, który w ostatnich latach swoją twórczość skupia wokół portretu. Do najbardziej znanych zaliczają się, portret Lecha Wałęsy, Agaty Buzek, Kuby Wojewódzkiego, Kory Jackowskiej, Artura Rojka, Marka Edelmana czy Tomasza Stańki.

Chcąc zwrócić szczególną uwagę na profilaktykę raków skóry Stowarzyszenie SARCOMA w czasie trwania wystawy organizuje bezpłatne badania dermatoskopowe. Badania prowadzone będą 20 maja w specjalnym mobilnym gabinecie #FuraZdrowia. Procedura jest bezinwazyjna i całkowicie bezbolesna. Wykonuje ją lekarz dermatolog lub chirurg onkolog. 
O ile zmiany przypominające czerniaka budzą zaniepokojenie wśród większej liczby osób, o tyle niebarwnikowe zmiany przypominające strupki i pewnego rodzaju defekty kosmetyczne są często ignorowane. To powoduje, że wielu pacjentów diagnozowanych jest w zaawansowanym stadium choroby, dlatego tak istotna jest w tym obszarze edukacja społeczeństwa – wyjaśnia Szymon Bubiłek ze Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma. – Serdecznie zachęcam wszystkich do udziału w badaniach – szczególnie te osoby, które zauważą jakieś niepokojące zmiany na skórze. A przy okazji zapraszam do obejrzenia wystawy niesamowitych portretów naszych bohaterów, za którymi stoją malownicze krajobrazy – dodaje. 
Profilaktyka to podstawa

Dla zsyntetyzowania w skórze odpowiedniej ilości witaminy D w sezonie wiosenno-letnim, wystarczy 10-15 minut działania słońca na odsłoniętą skórę twarzy, dłoni i przedramion. Dłuższe przebywanie na słońcu wcale nie zwiększa jej produkcji, a może jedynie przyczynić się do uszkodzenia skóry. Bez odpowiedniej profilaktyki słońce może być dla nas naprawdę niebezpieczne.

Obraz kliniczny raka podstawnokomórkowego, tak samo jak w przypadku raka kolczystokomórkowego, jest zróżnicowany i zależy od umiejscowienia. Rozwija się przede wszystkim na odkrytych częściach ciała tj. głowie i szyi, które są najbardziej narażone na oddziaływanie promieni UV, ale może również występować na tułowiu, kończynach czy genitaliach.
Apelujemy, aby podczas wykonywania prac czy odpoczynku na świeżym powietrzu chronić skórę przed słońcem, a wszystkie niepokojące zmiany skórne konsultować z lekarzem dermatologiem lub onkologiem. Przez cały rok, a szczególnie w sezonie wiosenno-letnim należy pamiętać o stosowaniu kremu z filtrem oraz o jego reaaplikacji. Należy pamiętać, że zachmurzenie nie jest jednoznaczne z brakiem oddziaływania promieni UV na naszą skórę – bez problemu przedostają się one nawet przy zachmurzonym niebie. Na raka skóry pracuje się przez całe życie, dlatego tak ważna jest profilaktyka – szczególnie wśród osób z grupy ryzyka – tłumaczy Kamil Dolecki.
Samoobserwacja skóry – robisz to?

Raki skóry stanowią 30% wszystkich rozpoznawanych nowotworów złośliwych. Najczęstszymi z nich są niebarwnikowe nowotwory skóry, które stanowią 98% zachorowań. Dominujący wśród zachorowalności jest rak podstawnokomórkowy stanowiącego 80% przypadków, natomiast na drugim miejscu plasuje się rak kolczystokomórkowy stanowiący 15-20%.  

Łącznie te dwa nowotwory są odpowiedzialne za 14 266 oficjalnie odnotowanych w 2019 roku zachorowań na niebarwnikowe nowotwory skóry – 6872 u mężczyzn i 7391 u kobiet – co odpowiada zachorowalności odpowiednio 8,0% i 8,6%.

W przypadku profilaktyki, oprócz ochrony skóry przed działaniem promieni UV, bardzo istotnym elementem jest samoobserwacja, którą należy powtarzać przynajmniej raz w miesiącu. Ważne jest, aby obserwować zmiany już istniejące oraz sprawdzać skórę pod kątem nowych. Raz w roku, szczególnie po okresie wakacyjnym warto także udać się do dermatologa. W przypadku pojawienia się niepokojących zmian pobiera się wycinek, który jest badany histopatologicznie. 
Nie można bagatelizować żadnych zmian na skórze. W przypadku raków skóry tak samo, jak w przypadku innych chorób nowotworowych, wczesna diagnostyka ma kluczowe znaczenie dla zdrowia i życia pacjenta – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. Złotym standardem w leczeniu raków skóry jest wycięcie zmiany wraz z marginesem zdrowych tkanek. Można je zastosować w większości przypadków, szczególnie przy wczesnym wykryciu choroby. Zabieg ten nie jest możliwy w postaci zaawansowanej choroby lub ze względu na lokalizację nowotworu. Od 1 maja tacy pacjenci niezależnie czy są to zmiany niedrobnokomórkowego raka skóry czy podstawnokomórkowego raka skóry otrzymują dedykowaną terapię cemiplimabem – podkreśla profesor. – W imieniu pacjentów i środowiska medycznego dziękujemy Ministerstwu Zdrowia, a w szczególności Panu Maciejowi Miłkowskiemu za skuteczną refundację cemiplimabu do stosowania przez chorych na przerzutowego lub miejscowo zaawansowanego podstawnokomórkowego raka skóry i liczymy na dalszą refundację leczenia w przypadku raka kolczystokomórkowego skóry – puentuje prof. Piotr Rutkowski.
Link do wydarzenia:
https://m.facebook.com/events/205351332283199

Więcej informacji na temat kampanii i projektu „Twarze Polskiej Wsi” na www.rakuv.pl. 

O kampanii

„Rak UV” to ogólnopolska kampania edukacyjna poświęcona niebarwnikowym nowotworom skóry: rakowi kolczystokomórkowemu skóry (SCC) oraz rakowi podstawnokomórkowemu skóry (BCC).

Celem kampanii jest edukacja i budowanie świadomości społecznej na temat niebarwnikowych nowotworów skóry, czynników ryzyka oraz możliwych form profilaktyki, szczególnie w grupach wysokiego ryzyka zachorowania na ten typ nowotworu. Działania edukacyjne realizowane w ramach kampanii są kierowane do rolników, sadowników, leśników, ogrodników, rybaków, pracowników budowlanych ale również działkowców; seniorów z gmin wiejskich i miejsko-wiejskich.

Edukacja prowadzona jest nie tylko za pośrednictwem strony internetowej kampanii rakuv.pl czy kanałów komunikacyjnych partnerów kampanii (social media, www), ale również wydarzeń specjalnych docierających bezpośrednio do seniorów z gmin wiejskich i miejsko wiejskich. W trakcie tych wydarzeń prowadzone są bezpłatne badania dermatoskopowe oraz dystrybuowane są materiały edukacyjne poświęcone niebarwnikowym nowotworom skóry. W tym roku realizowana jest również wystawa „Twarze Polskiej Wsi”, która przedstawia portrety osób potencjalnie narażonych na zachorowanie. Autorem zdjęć jest Jacek Poremba legenda polskiej fotografii. Fotograf modowy, portrecista i pejzażysta. Laureat wielu międzynarodowych konkursów fotograficznych.

Inicjatorami kampanii są organizacje pacjenckie działające od wielu lat na rzecz poprawy sytuacji pacjentów onkologicznych w Polsce: Polskie Amazonki Ruch Społeczny, Fundacja Gwiazda Nadziei, Fundacja Onkologiczna Nadzieja, Fundacja Życie z Rakiem, Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma i Stowarzyszenie MANKO.

Przedsięwzięcie zostało objęte honorowym patronatem Ministra Zdrowia oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Patronat nad kampanią objęli: Rzecznik Praw Pacjenta, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Polskie Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej, Związek Gmin Wiejskich RP, Związek Zawodowy Rolnictwa i Obszarów Wiejskich „Regiony” , Instytut Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki, Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej, Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów, Związek Powiatów Polskich, Fundacja Polska Gospodyni, Krajowa Rada Izb Rolniczych.

źródło: Sarcoma

Osoby, które decydują się na wykorzystywanie promieniowania UV do utwardzania lakieru, muszą mieć świadomość zagrożenia onkologicznego, jakie może się z tym wiązać. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na użycie takiej lampy, to niech to będzie sporadyczne zastosowanie połączone z maksymalnym zabezpieczeniem skóry dłoni kremem z filtrem osłabiającym UV – mówi prof. Wojciech M. Wysocki, odnosząc się do doniesień na temat rakotwórczego wpływu lamp UV do manicure`u hybrydowego.
Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja o wynikach badań przeprowadzonych przez naukowców z University of California, z których wynika, że lampy emitujące promienie ultrafioletowe (UV), stosowane do utrwalania lakierów do paznokci podczas zabiegów manicure, wykazują niebezpieczne dla zdrowia działanie, tj. prowadzą do rakotwórczych mutacji w komórkach, a nawet do ich niszczenia. Informację tę postanowili skomentować eksperci Akademii Czerniaka.
Lampy UV do manicure’u hybrydowego mogą zwiększać ryzyko rozwoju nowotworu
– O tym, że promieniowanie UV istotnie sprzyja rozwojowi nowotworów skóry, wiemy od dawna. Głośne ostatnio w popularnych mediach badanie uzupełnia naszą wiedzę, ale nie ma charakteru przełomowego – przyznaje dr hab. med. Wojciech M. Wysocki, prof. KAiAFM z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Naczyniowej w 5. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Krakowie, w którym mieści się Centrum Leczenia Nowotworów Skóry i Czerniaka, redaktor naczelny pisma Nowotwory, były prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej.

– My, onkolodzy, niestrudzenie przypominamy, że skórę należy chronić przed promieniowaniem słonecznym, a także przed sztucznymi źródłami UV (m.in. solaria). Jeśli zaś chodzi o lakier do paznokci, na pewno bezpieczniej jest stosować lakiery, które schną naturalnie lub jedynie pod wpływem wiatraczka. Dlatego też osoby, które decydują się na wykorzystywanie promieniowania UV do utwardzania lakieru, muszą mieć świadomość zagrożenia onkologicznego, jakie może się z tym wiązać. Nie znamy obecnie wielkości tego ryzyka, a liczba badań klinicznych na ten temat jest mała – w metaanalizie z 2022 r. nowotwory złośliwe skóry dłoni wystąpiły u około 3 proc. kobiet stosujących regularnie lakier do paznokci utwardzany z pomocą UV. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na użycie takiej lampy, to niech to będzie sporadyczne zastosowanie połączone z maksymalnym zabezpieczeniem skóry dłoni kremem z filtrem osłabiającym UV. Poza tym trzeba pamiętać, aby regularnie kontrolować skórę dłoni, w tym paznokcie (bez lakieru!) u lekarza specjalisty – uzupełnia ekspert.

Prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski z Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, Przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka i Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego dodaje, że jest to nowo zidentyfikowane zagrożenie dla zdrowia człowieka, gdyż czas od zastosowania promieniowania UV łącznie z substancjami chemicznymi zawartymi w lakierach do paznokci a ewentualnym rozwojem nowotworów złośliwych skóry w tej okolicy (nie tylko czerniaka) może być dość długi i wymagane są dłuższe obserwacje dla oceny długotrwałego ryzyka.

– Dlatego zadaniem specjalistów współpracujących w ramach Akademii Czerniaka jest informowanie o istniejącym dla naszego zdrowia ryzyku, związanym z nadmiernym czy bardzo intensywnym narażeniem na promieniowanie ultrafioletowe, co ma udowodniony związek z rozwojem czerniaka, który nadal pozostaje zagrożeniem dla naszego życia – wyjaśnia.
Proste zasady ochrony skóry przed nowotworami
Poza unikaniem sztucznego promieniowania ultrafioletowego (UV), tj. ograniczeniem korzystania z lamp UV do utwardzania lakieru do paznokci, a także bezwzględnym unikaniem solarium, istnieje kilka innych, prostych zasad ochrony przed nowotworami skóry. Zostały one ujęte w formie Złotych Zasad Ochrony Skóry i zachęcają do:
  • rozsądnego korzystania ze słońca – unikania ekspozycji na promieniowanie słoneczne w godzinach 11.00-16.00, używania kremów z odpowiednio wysokim filtrem UV, noszenia okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV, koszulki (najlepiej z długim rękawem) i nakrycia głowy;
  • regularnej samoobserwacji skóry (co 1-2 miesiące) oraz kontroli znamion u lekarza dermatologa lub chirurga onkologa (raz w roku w razie potrzeby), a także natychmiastowym kontakcie ze specjalistą w przypadku pojawienia się podejrzanej zmiany.
W rozpoznaniu czerniaka pomocna będzie z kolei znajomość jego charakterystycznych cech, czyli ABCDE czerniaka, które uwzględniają:
  • Asymetrię – znamię wylewające się na jedną stronę;
  • Brzegi poszarpane – znamię, którego brzegi nie są gładkie, które nie jest okrągłe/owalne;
  • Czerwony, czarny, niejednolity kolor znamienia;
  • Duży rozmiar – znamię o wielkości powyżej 6 mm;
  • Ewolucję – znamię, które zmieniło się w krótkim czasie, powiększa się, unosi nad powierzchnię skóry, swędzi, pęka, piecze, wokół którego powstało kilka nowych znamion.

Monika Majewska

źródło: info wire, puls medycyny
Osoby, które decydują się na wykorzystywanie promieniowania UV do utwardzania lakieru, muszą mieć świadomość zagrożenia onkologicznego, jakie może się z tym wiązać. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na użycie takiej lampy, to niech to będzie sporadyczne zastosowanie połączone z maksymalnym zabezpieczeniem skóry dłoni kremem z filtrem osłabiającym UV – mówi prof. Wojciech M. Wysocki, odnosząc się do doniesień na temat rakotwórczego wpływu lamp UV do manicure`u hybrydowego.
Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja o wynikach badań przeprowadzonych przez naukowców z University of California, z których wynika, że lampy emitujące promienie ultrafioletowe (UV), stosowane do utrwalania lakierów do paznokci podczas zabiegów manicure, wykazują niebezpieczne dla zdrowia działanie, tj. prowadzą do rakotwórczych mutacji w komórkach, a nawet do ich niszczenia. Informację tę postanowili skomentować eksperci Akademii Czerniaka.
Lampy UV do manicure’u hybrydowego mogą zwiększać ryzyko rozwoju nowotworu
– O tym, że promieniowanie UV istotnie sprzyja rozwojowi nowotworów skóry, wiemy od dawna. Głośne ostatnio w popularnych mediach badanie uzupełnia naszą wiedzę, ale nie ma charakteru przełomowego – przyznaje dr hab. med. Wojciech M. Wysocki, prof. KAiAFM z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Naczyniowej w 5. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Krakowie, w którym mieści się Centrum Leczenia Nowotworów Skóry i Czerniaka, redaktor naczelny pisma Nowotwory, były prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej.

– My, onkolodzy, niestrudzenie przypominamy, że skórę należy chronić przed promieniowaniem słonecznym, a także przed sztucznymi źródłami UV (m.in. solaria). Jeśli zaś chodzi o lakier do paznokci, na pewno bezpieczniej jest stosować lakiery, które schną naturalnie lub jedynie pod wpływem wiatraczka. Dlatego też osoby, które decydują się na wykorzystywanie promieniowania UV do utwardzania lakieru, muszą mieć świadomość zagrożenia onkologicznego, jakie może się z tym wiązać. Nie znamy obecnie wielkości tego ryzyka, a liczba badań klinicznych na ten temat jest mała – w metaanalizie z 2022 r. nowotwory złośliwe skóry dłoni wystąpiły u około 3 proc. kobiet stosujących regularnie lakier do paznokci utwardzany z pomocą UV. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na użycie takiej lampy, to niech to będzie sporadyczne zastosowanie połączone z maksymalnym zabezpieczeniem skóry dłoni kremem z filtrem osłabiającym UV. Poza tym trzeba pamiętać, aby regularnie kontrolować skórę dłoni, w tym paznokcie (bez lakieru!) u lekarza specjalisty – uzupełnia ekspert.

Prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski z Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, Przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka i Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego dodaje, że jest to nowo zidentyfikowane zagrożenie dla zdrowia człowieka, gdyż czas od zastosowania promieniowania UV łącznie z substancjami chemicznymi zawartymi w lakierach do paznokci a ewentualnym rozwojem nowotworów złośliwych skóry w tej okolicy (nie tylko czerniaka) może być dość długi i wymagane są dłuższe obserwacje dla oceny długotrwałego ryzyka.

– Dlatego zadaniem specjalistów współpracujących w ramach Akademii Czerniaka jest informowanie o istniejącym dla naszego zdrowia ryzyku, związanym z nadmiernym czy bardzo intensywnym narażeniem na promieniowanie ultrafioletowe, co ma udowodniony związek z rozwojem czerniaka, który nadal pozostaje zagrożeniem dla naszego życia – wyjaśnia.
Proste zasady ochrony skóry przed nowotworami
Poza unikaniem sztucznego promieniowania ultrafioletowego (UV), tj. ograniczeniem korzystania z lamp UV do utwardzania lakieru do paznokci, a także bezwzględnym unikaniem solarium, istnieje kilka innych, prostych zasad ochrony przed nowotworami skóry. Zostały one ujęte w formie Złotych Zasad Ochrony Skóry i zachęcają do:
  • rozsądnego korzystania ze słońca – unikania ekspozycji na promieniowanie słoneczne w godzinach 11.00-16.00, używania kremów z odpowiednio wysokim filtrem UV, noszenia okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV, koszulki (najlepiej z długim rękawem) i nakrycia głowy;
  • regularnej samoobserwacji skóry (co 1-2 miesiące) oraz kontroli znamion u lekarza dermatologa lub chirurga onkologa (raz w roku w razie potrzeby), a także natychmiastowym kontakcie ze specjalistą w przypadku pojawienia się podejrzanej zmiany.
W rozpoznaniu czerniaka pomocna będzie z kolei znajomość jego charakterystycznych cech, czyli ABCDE czerniaka, które uwzględniają:
  • Asymetrię – znamię wylewające się na jedną stronę;
  • Brzegi poszarpane – znamię, którego brzegi nie są gładkie, które nie jest okrągłe/owalne;
  • Czerwony, czarny, niejednolity kolor znamienia;
  • Duży rozmiar – znamię o wielkości powyżej 6 mm;
  • Ewolucję – znamię, które zmieniło się w krótkim czasie, powiększa się, unosi nad powierzchnię skóry, swędzi, pęka, piecze, wokół którego powstało kilka nowych znamion.

Monika Majewska

źródło: info wire, puls medycyny