Medicalpress
Od osiemnastu lat Onkobieg to nie tylko bieg, ale też manifest solidarności, profilaktyki i edukacji zdrowotnej. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Sarcoma, które w tym roku „wbiegło w dorosłość”, ma szansę zgromadzić rekordową liczbę uczestników – zarówno tych biegnących przy Narodowym Instytucie Onkologii, jak i wirtualnych zawodników z całej Polski. Ruszyły już zapisy na tę wyjątkową inicjatywę, której celem jest wspieranie chorych na nowotwory oraz promowanie zdrowego stylu życia i profilaktyki nowotworowej.
To już tradycja – od osiemnastu lat Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma organizuje Onkobieg, wydarzenie promujące zdrowie, profilaktykę onkologiczną oraz solidarność z osobami dotkniętymi chorobą nowotworową.
18. edycja Onkobiegu wystartuje 14 września. Tego dnia uczestnicy – zarówno ci na miejscu, jak i biorący udział wirtualnie – będą mieli 60 minut na pokonanie dowolnej liczby kilometrów. Zapisy na www.onkobieg.pl wystartowały 22 maja i potrwają do wyczerpania pakietów. 

„Zaczęliśmy od małego biegu przy ówczesnym Centrum Onkologii w Warszawie. W pierwszym biegu wzięło udział dwieście pięćdziesiąt osób, a za zebrane pieniądze wydaliśmy biuletyn dla pacjentów nt. leczenia onkologicznego. Dziś, biegamy w trzech miejscowościach i dajemy możliwość uczestnictwa w dowolnym miejscu w Polsce. Nie tylko wspieramy pacjentów, ale też edukujemy społeczeństwo nt. profilaktyki nowotworowej” – mówi Kamil Dolecki, organizator pierwszego Onkobiegu i prezes Stowarzyszenia Sarcoma.

Główny bieg – serce wydarzenia – niezmiennie odbędzie się przy Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie, miejscu, gdzie wszystko się zaczęło i które symbolicznie podkreśla misję całej inicjatywy. To właśnie tam powstanie specjalne studio plenerowe, z którego na żywo relacjonowane będą emocje uczestników, rozmowy z lekarzami, specjalistami oraz pacjentami. Celem jest nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim edukacja i aktywizacja społeczeństwa w zakresie profilaktyki onkologicznej oraz promocja zdrowego stylu życia. Po raz kolejny organizowane są także biegi towarzyszące – odpowiednio w Starachowicach, gdzie gospodarzem będzie Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej, i Szczodrem, we współpracy z Dolnośląskim Centrum Onkologii. Wszystkie trzy biegi rozpoczną się o godzinie 11:00 i potrwają przez 60 minut. Dla osób, które nie mogą wziąć udziału w biegach stacjonarnych, organizatorzy przygotowali opcję biegu wirtualnego. Uczestnicy mają możliwość pobiegnięcia w dowolnie wybranym przez siebie miejscu – niezależnie od lokalizacji, liczy się wspólna idea i zaangażowanie. Aby wziąć udział w wydarzeniu w tej formule, należy w godzinach między 7:00 a 12:00 zrealizować deklarowany dystans podczas godzinnej aktywności fizycznej. To elastyczne rozwiązanie pozwala dołączyć do akcji każdemu, kto chce wesprzeć inicjatywę i promować profilaktykę zdrowotną – bez względu na miejsce zamieszkania.

„Wiele z tego, co dziś robimy jako organizatorzy, wynika z naszych własnych doświadczeń – zarówno osobistych, jak i tych płynących ze spotkań z pacjentami. To one pokazują nam, jak ważne jest, by wspólnie manifestować troskę o zdrowie, wspierać osoby zmagające się z chorobą nowotworową oraz ich bliskich, a także uczyć, jak dbać o siebie każdego dnia” – mówi Szymon Bubiłek, organizator Onkobiegu, wiceprezes Stowarzyszenia Sarcoma. 

Rejestracja na bieg odbywa się wyłącznie poprzez stronę www.onkobieg.pl i potrwa od 22 maja do wyczerpania pakietów. Szczegółowe informacje dotyczące zapisów na 18. Onkobieg dostępne są na stronie www.onkobieg.pl.

Wszelkie pytania dotyczące Onkobiegu można kierować do organizatorów.
Patronat honorowy:
Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Rzecznik Praw Pacjenta, Burmistrz Dzielnicy Ursynów m.st Warszawy
Partnerzy misyjni:
Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie, Instytut Matki i Dziecka w Warszawie, Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach, Dolnośląskie Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu, Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej, Polskie Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej, Polskie Towarzystwo Psychoonkologiczne, Sarcoma Patients Advocacy Global Network, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Polskie Towarzystwo Ortopedii Onkologicznej, Stowarzyszenie Tłumaczy Polskiego Języka Migowego, Akademia Czerniaka, Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych, Fundacja ANIKAR, Stowarzyszenie „AMAZONKI” Warszawa – Centrum, Stowarzyszenie Pomocy Chorym na GIST, All.Can Polska, Fundacja Carita im. Wiesławy Adamiec, Polska Unia Onkologii, Fundacja DKMS

Partnerzy:

Ministerstwo Sportu i Turystyki, Bristol-Myers Squibb, Pierre Fabre Polska, Compensa Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. Vienna Insurance Group, Garden – Space Sp. z o.o., Roche Diagnostics Sp. z o.o., Roche Polska Sp. z o.o., DPD Polska Sp. z o.o., MSD Polska Sp. z o.o., Novartis Polska Sp. z o.o., Sidnet Solutions Sp. z o. o., Medicart healthcare Sp. z o.o., Medison Pharma Sp. z o.o., Adamed Pharma S.A., Immedica Pharma, Swedish Orphan Biovitrum Sp. z o.o., LOOS Centrum Sp. z o.o., Future Gate Sp. z o.o.
Patronat medialny:
Radio ESKA, TVP3, portal onkologiczny zwrotnikraka.pl, portal MedExpress.pl, haloursynow.pl, Głos Pacjenta Onkologicznego, portal CowZdrowiu?, BIEGANIE.PL
KONTAKT:

Ewa Styś
e-mail: ewa.stys@sarcoma.pl 
tel.:  607 820 766
Szymon Bubiłek
e-mail: szymon.bubilek@sarcoma.pl 
tel.: 508 147 186
Źródło informacji: Stowarzyszenie Sarcoma

Celem akcji „My BREAST Friend” jest mobilizowanie kobiet do badań profilaktycznych, w szczególności raka piersi, którego świadomości poświęcony jest październik. Motyw przyjaźni zawarty w nazwie odnosi się zarówno do bliskich kobiet, ale także samych siebie – warto znaleźć czas na to, co naprawdę ważne, czyli troskę o własne zdrowie.

Wzajemne motywowanie do dbania o zdrowie stanowi punkt wyjścia do różnych działań edukacyjnych. Informacje o konkretnych działaniach profilaktycznych PZU Zdrowie przedstawia w kilku formach:

O akcji „My BREAST Friend” informować będą również twórczynie internetowe, uznane popularyzatorki wiedzy w różnych dziedzinach: biotechnolożka Katarzyna Gnador (@kasiagandor), polonistka Paulina Mikuła (@paulina.inaczej) i ekspertka social media Dagmara Pakulska (@dagmarapakulska).

 

Kampanie na temat profilaktyki chorób, zwłaszcza onkologicznych, niosą wiele wyzwań. Taktyka straszenia i przedstawiania negatywnych konsekwencji może powodować odwrotny skutek, mianowicie izolowania się od negatywnych treści. I chociaż korzyści z regularnych badań i monitorowania swojego stanu zdrowia stają się powszechnie , to na poziomie społecznym między deklaracją a działaniem wciąż istnieje bardzo duży rozdźwięk. Dlatego w akcji „My BREAST Friend” prowadzonej w mediach społecznościowych PZU Zdrowie koncentrujemy się na relacjach między bliskimi sobie kobietami, zachęcając do wzajemnej mobilizacji. Oprócz materiałów edukacyjnych od naszych ekspertów, sięgamy po różne narzędzia aktywizujące oraz autorytet kobiet, które zdobywają uznanie w przestrzeni internetowej dzięki popularyzowanej przez nich wiedzy – mówi Rozalia Derewenda-Zasłona, kierowniczka Zespołu Komunikacji w PZU Zdrowie.

Dodatkowym elementem akcji jest generator „przyjacielskich skierowań” z grafikami, które pomagają skierować kilka słów zachęty do badań dla swojej koleżanki, mamy, siostry. Można skorzystać z gotowego tekstu lub uzupełnić plik własną treścią tak, aby kobiety mogły jak najlepiej przekazać bliskim, co czują i dlaczego ich zdrowie jest dla nich ważne. Grafikę można pobrać i przesłać bezpośrednio adresatce lub udostępnić za pomocą mediów społecznościowych.

 

Rozwijamy koncepcję i zapraszamy kobiety do udziału w akcji poprzez wspólne promowanie profilaktyki onkologicznej. Wprowadziliśmy do komunikacji interaktywną formę, dzięki której każda internautka będzie mogła wypisać symboliczną kartkę wzorowaną na skierowaniu lekarskim i pokazać ważnym dla niej kobietom, że zależy jej na ich zdrowiu. Ma być to przede wszystkim gest miłości i troski o drugą osobę – wyjaśnia Monika Rąpała, starsza specjalistka ds. komunikacji w PZU Zdrowie, która koordynuje akcję.

źródło: PZU Zdrowie

Decyzje refundacyjne, polegające na udostępnianiu pacjentom nowoczesnych terapii lub przesuwaniu tych najbardziej skutecznych do pierwszej linii leczenia, przybliżają Polskę do europejskich i światowych standardów onkologicznych. Wciąż jednak są obszary wymagające poprawy. To m.in. zlikwidowanie geograficznych barier w dostępie do najlepszych terapii. Potrzebna jest także zmiana podejścia pacjentów do badań profilaktycznych, które pozwalają na wczesne wykrycie nowotworu. Bez tego nawet najlepsze strategie walki z rakiem nie zadziałają tak, jak trzeba.
 Jeżeli popatrzymy na liczbę decyzji refundacyjnych, które dotyczą onkologii i innych schorzeń, to wyraźnie widzimy, że onkologia jest priorytetem. Trzeba oddać prawdę faktom, że mamy najwięcej nowych rejestracji, które dotyczą chorób onkologicznych albo hematoonkologicznych, w związku z czym pula leków do wyboru, do refundacji czy finansowania ze środków publicznych jest w przypadku onkologii większa, ale też większa jest liczba decyzji – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Innowacje prof. dr hab. n. med. Marcin Czech, kierownik Zakładu Farmakoekonomiki Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego. – Nadrabiamy zaległości, jakie mieliśmy w stosunku do na przykład Europy Zachodniej.

Z każdą aktualizacją listy refundacyjnej w ubiegłym roku pojawiały się nowe terapie dla pacjentów onkologicznych, m.in. z rakiem piersi, jajnika, pęcherza moczowego czy żołądka. Przykładem decyzji refundacyjnej, która była długo oczekiwana przez chorych i ich lekarzy, było wpisanie od 1 stycznia 2024 roku do programu lekowego w pierwszej linii leczenia szpiczaka plazmocytowego daratumumabu w skojarzeniu z  lenalidomidem i deksametazonem (schemat DRd). Hematolodzy mówili o tej potrzebie jako o białej plamie – bo dotyczącej aż 70 proc. chorych. W badaniu rejestracyjnym taki schemat leczenia dawał medianę czasu wolnego od progresji powyżej 60 miesięcy. Oznacza to szansę na nawet pięcioletnią remisję już po zastosowaniu pierwszej linii leczenia. Dla wielu pacjentów może to być jedyna terapia szpiczaka w życiu, bo mediana wystąpienia choroby wynosi 71 lat.

– Widoczną tendencją stało się przesuwanie terapii w kierunku pierwszych linii leczenia, a więc większych populacji, które mogą korzystać z tych leków. Bardzo często są to leki o lepszym profilu bezpieczeństwa, wyższej skuteczności, również tej długoterminowej. Zarówno twarde punkty końcowe, takie jak przeżycie, jak i czas wolny od progresji choroby to są takie czynniki, które brane są pod uwagę i one lepiej pracują dla samego pacjenta – wymienia prof. Marcin Czech. – Ważną tendencją jest też przesuwanie leków z programów lekowych do katalogu chemioterapii, którego obsługa jest związana z dużo mniejszym nakładem pracy administracyjnej ze strony lekarzy. Widzimy również elementy harmonizacji działań, na przykład w przypadku raka płuc, gdzie mamy i chemioterapię, i radioterapię. Widać, że leczenie wieloma sposobami coraz częściej się udaje.

Chociaż decyzja refundacyjna jest centralna i obowiązuje w całym kraju, w Polsce wciąż jednak w wielu przypadkach o dostępie do najbardziej efektywnego i najnowocześniejszego leczenia decyduje kod pocztowy i bliskość ośrodków referencyjnych. W efekcie w jednostkach takich jak Narodowy Instytut Onkologii wolumen pacjentów jest dużo wyższy niż w innych miejscach, które takie leczenie byłyby w stanie zapewnić. Wyrównanie dostępu do świadczeń jest jednym z założeń Krajowej Sieci Onkologicznej. Wejście w życie ustawy o KSO zostało jednak niedawno odroczone.

– Widzimy, że jeśli ktoś cierpi na nowotwór płuca, to ma większe szanse długiego życia w jednym ośrodku, a mniejsze w drugim. Różnice najprawdopodobniej biorą się z tego, że ośrodki mają różne doświadczenie w stosowaniu terapii. Są ośrodki, które się w czymś specjalizują, na przykład ośrodek leczenia czerniaka w NIO, który ma znakomite efekty leczenia, i chcielibyśmy notować takie efekty również w innych ośrodkach. Do tego potrzebujemy informacji i analizy, z czego to wynika. Wydaje mi się, że wyrównywanie tej asymetrii, jeśli chodzi o efektywność w poszczególnych ośrodkach, to coś, do czego trzeba podejść i od strony edukacyjnej, i od strony organizacyjnej, i od strony informatycznej. To summa summarum może przesunąć nas w kierunku państw, które mają najwyższe wskaźniki przeżywalności, jeśli chodzi o poszczególne nowotwory, bo nie mamy jeszcze takich – wskazuje prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego.

W trakcie realizacji jest Narodowa Strategia Onkologiczna. To wieloletni program na lata 2020–2030, wprowadzający kompleksowe zmiany w polskiej onkologii. Celem jest zwiększenie pięcioletnich przeżyć i zmniejszenie zapadalności na nowotwory. Działania wpisane w NSO skupiają się wokół wsparcia kadr w obrębie specjalizacji onkologicznej, promowania profilaktyki, inwestycji w system oraz w naukę i innowacje.

– W polskim systemie ochrony zdrowia onkologia jest jednym z priorytetów, obok np. kardiologii. Jest coraz więcej oddziałów onkologicznych, coraz więcej usług świadczonych jest w ramach oddziałów jednego dnia, w których interwencje są tańsze niż dłuższe hospitalizacje. Mamy na szczęście powoli powrót zainteresowania specjalnością, jaką jest onkologia. Już coś drgnęło w tym kierunku, więc mam nadzieję, że więcej specjalistów będzie się zajmować osobami cierpiącymi na choroby nowotworowe – wymienia prof. Marcin Czech.

Jednym z priorytetów walki z nowotworami jest także promowanie badań profilaktycznych. I choć świadomość Polaków na ten temat rośnie – m.in. dzięki wielu kampaniom społecznym, to jej zastosowanie w praktyce wciąż pozostawia wiele do życzenia. Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że zaledwie 25–35 proc. osób z Warszawy i okolic zgłasza się na dostępną bezpłatnie dla pacjentów w wieku 50–64 lata kolonoskopię (w grupach ryzyka wiek kwalifikacji to 40–49 lat). Również z danych KRN dowiadujemy się, że tylko 27 proc. Polek wykonuje badania cytologiczne w ramach programu. Jednym z założeń wpisanych w NSO są bezpłatne szczepienia dziewcząt i chłopców przeciw HPV, który odpowiada za większość przypadków raka szyjki macicy, ale również m.in. za nowotwory głowy i szyi. Program wszedł w życie z dużym opóźnieniem, a odsetek korzystających z niego  jest dramatycznie niski.

 Jeżeli mamy darmowe szczepienia przeciwko HPV i szczepi się 20 proc. uprawnionych, to trudno nam oczekiwać, że za 15, 20 czy 25 lat będziemy mieli mniej nowotworów szyjki macicy oraz głowy i szyi. Co z tego, że będziemy mieli superstrategię onkologiczną, jak pacjentki nie pójdą profilaktycznie badać sobie piersi? Nic nam z tego nie wyjdzie albo wyjdzie, ale w ograniczonym zakresie. Jeśli świadomość społeczna zostanie zbudowana w ramach działań zdrowia publicznego, prewencji pierwotnej nowotworów, to wtedy to zadziała – ocenia prof. Marcin Czech.

Źródło: Newseria

Polacy deklarują, że profilaktyka nowotworowa jest dla nich ważna, ale aż 45% uważa, że ich wiedza na ten temat jest niewielka lub żadna, wynika z badania „ProfiRAKtyka oczami Polaków” przeprowadzonego przez instytut badawczy Kantar na zlecenie LycopenPRO. Informacje na temat zapobiegania nowotworom czerpiemy głównie z internetu czy od rodziny i znajomych – rzadziej od lekarzy. W efekcie ograniczona liczba osób ma świadomość, jakie jest podłoże nowotworów i jak im zapobiegać, a ponad jedna czwarta jest przekonana, że rak to wyrok śmierci.
Większość badanych nigdy nie spotkała się z pojęciem stresu oksydacyjnego, a ponad połowa z nich nie wie, czym są antyoksydanty, takie jak likopen i że przyjmowane w odpowiedniej formie skutecznie zapobiegają powstawaniu nowotworów.

Trwa październik – Miesiąc Świadomości Raka Piersi. Nowotwory są drugą po chorobach krążenia przyczyną śmierci w Polsce, a wśród kobiet rak piersi to jeden z najczęściej występujących nowotworów złośliwych. Mimo że choroby onkologiczne są palącym tematem, to jednak o tym, jak uchronić się przed nimi, wiemy często niewystarczająco dużo. Sondaż przeprowadzony przez instytut badawczy Kantar na zlecenie LycopenPRO, pokazało, że choć w ostatnich pięciu latach połowa respondentów miała styczność z bliskimi osobami chorującymi onkologicznie (znajomymi, przyjaciółmi, członkami rodziny) bądź sama zachorowała – 12% ankietowanych nie wie nic na temat profilaktyki nowotworowej, a co trzeci (34%) wie niewiele. Za najlepsze sposoby na uniknięcie nowotworów respondenci uznali: rzucenie palenia (62%), regularne badania profilaktyczne (59%), zdrowe odżywianie (57%), aktywność fizyczną (52%) oraz unikanie nadmiernego stresu (50%).

Cenimy zdrowie, ale nie dbamy o nie
Wnioski z raportu pokazują, że zdrowie, niezmiennie od lat, jest uważane za jedno z najważniejszych dóbr cenionych przez Polaków. Zdecydowana większość osób (62%) wskazała je jako warunek szczęśliwego życia przed rodziną oraz innymi wartościami takimi jak np. pieniądze. 74% respondentów ma świadomość, że stan ich zdrowia zależy przede wszystkim od czynników, na które mają wpływ, takich jak sposób odżywiania (89%), nałogi (88%) czy podejmowany wysiłek fizyczny (87%). Jednak w praktyce tylko co trzeci Polak (32%) ocenia, że ma dużą wiedzę o tym, jak zachować sprawność fizyczną i dobre samopoczucie na dłużej, a podobny odsetek badanych (33%) deklaruje, że dba o nie na co dzień. Co powstrzymuje ludzi od dbania o zdrowie? Trzy główne bariery to: lenistwo (39%), brak czasu (39%) i pieniędzy (31%).

Słaba płeć rzeczywiście słabsza?
Wnioski z badania pokazują, że płeć ma istotne znaczenie w tym, jak ludzie się czują. Kobiety częściej niż mężczyźni doświadczają dolegliwości zdrowotnych. Różnicę tę najwyraźniej widać w odniesieniu do takich przypadłości jak ból głowy (52% kobiet w porównaniu z 34% mężczyzn) i długotrwałe przemęczenie (37% kobiet w porównaniu z 24% mężczyzn). Jednocześnie kobiety bardziej przywiązują wagę do swojego stanu zdrowia niż mężczyźni – wybrzmiewa to zwłaszcza w kontekście trudnego doświadczenia pandemii COVID-19. Po pandemii czujemy się gorzej – na pogorszenie sprawności ciała skarży się 27% ankietowanych, a na gorsze samopoczucie 20%. W efekcie co czwarta osoba (26%) zwraca obecnie większą uwagę na swoje zdrowie niż przed pandemią. Częściej dotyczy to kobiet niż mężczyzn (29% w porównaniu z 23%).

Ignorujemy dolegliwości
Ponad jednej czwartej ankietowanych (27%) zdrowy tryb życia kojarzy się z badaniami profilaktycznymi. Podstawowe badanie to morfologia krwi. W ostatnich dwóch latach robiło je 65% osób. Około połowa kobiet (47%) wykonała cytologię, a jedna czwarta (24%) mammografię lub USG piersi. Mężczyźni do badania urologicznego mobilizują się w jeszcze mniejszym stopniu – wykonało je 16% z nich. Także regularne, comiesięczne samobadanie piersi lub jąder jest u Polek i Polaków rzadkim nawykiem – robi je 13% kobiet i 14% mężczyzn.
Wyraźnie widać, że Polacy unikają chodzenia do lekarza. Tylko co trzecia osoba (34%), która miała problemy ze zdrowiem, kontaktowała się z lekarzem lub specjalistą. Połowa (51%) w ogóle nie widziała takiej potrzeby, a 15% respondentów zrezygnowało całkowicie z konsultacji, choć uważali, że są wskazane. Kobiety znacznie lepiej mobilizowały się do pójścia do ginekologa (64%) niż mężczyźni do urologa (19%).

Doktor Google Ci podpowie
Wiedzę na temat profilaktyki nowotworowej od specjalistów czerpie tylko 29%, choć jednocześnie ponad 70% uważa, że to przede wszystkim lekarze POZ powinni być promotorami informacji o profilaktyce. Tymczasem dla prawie połowy badanych wiarygodnym źródłem informacji są przeglądarki internetowe (40%) oraz rodzina i znajomi (39%).  

Brak wiedzy w połączeniu z szukaniem jej na własną rękę i bez udziału specjalistów może skutkować rozprzestrzenianiem się medycznej dezinformacji. 26% respondentów jest przekonanych, że rak to wyrok śmierci, a 22% uważa też, że to choroba współczesna, której dawniej nie było. Nie jest też dla ludzi jasne podłoże chorób onkologicznych. Od czego zależy około 90% nowotworów? 38% respondentów uważa, że od uwarunkowań genetycznych, a 32% od czynników środowiskowych. Pozostali wstrzymali się od odpowiedzi.
Polacy oceniają, że lekarze koncentrują się na leczeniu fragmentu organizmu a nie na całym człowieku (72%). Połowa twierdzi też, że trudno od lekarza uzyskać informacje o tym, jak żyć i odżywiać się zdrowo. Tylko co piąta osoba deklaruje, że usłyszała od lekarza POZ z jego własnej inicjatywy, jak prowadzić zdrowy styl życia, czy zdrowo się odżywiać. Jeszcze mniej badanych (11%) otrzymało w ten sposób informację o tym, jak chronić się przed rakiem.
 
Antyoksydanty – temat trudny
Aż 85% respondentów, bez wsparcia udzielanego przez lekarzy, ma świadomość, że dieta wpływa na zdrowie, a 60% z nich jest też przekonanych, że odpowiednie odżywianie może zapobiegać chorobom nowotworowym. Choć zdecydowana większość (59%) uważa, że na co dzień je zdrowo – częściej są to kobiety (63%) czy osoby z wyższym wykształceniem (68%) – to aż 79% chce zmienić swój sposób odżywiania, a głównym powodem są względy zdrowotne.

Trudno jednak coś zmienić, nie mając odpowiedniej wiedzy. Badanie na zlecenie LycopenPRO pokazało, że wiedza na temat zdrowego odżywiania wśród Polaków nie jest powszechna. Przeciwutleniacze, inaczej antyoksydanty, są naturalnymi substancjami, które chronią nasz organizm przed nowotworami. Jednak ponad połowa respondentów o nich nie słyszała. Jedynie co czwarty (25%) zdaje sobie sprawę, że aby uniknąć zachorowania na nowotwór, należy uzupełniać dietę w antyoksydanty. Podobnie nieznane jest pojęcie wolnych rodników, którego nie rozpoznało 53% respondentów. Jeszcze więcej osób nie spotkało się z terminami stres oksydacyjny (84%) czy likopen (85%).  

– Z  badania wynika, że znajomość antyoksydantu, jakim jest likopen jest wśród Polaków niewielka, ale 2/3 z ankietowanych osób – po uzyskaniu krótkiej informacji o likopenie – chce dowiedzieć się więcej, dlaczego i jak go stosować. Widać tu potencjał do edukacji pacjentów o samym likopenie oraz stresie oksydacyjnym, któremu likopen (oraz inne antyoksydanty) przeciwdziała – komentuje wyniki badania prof. Jan Barciszewski, biochemik, członek Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN. – Ważne jest, w jakiej postaci likopen trafia do organizmu, ponieważ to warunkuje jego optymalną przyswajalność. Likopen zawarty w napoju oksydacyjnym LycopenPRO, dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii, dociera do komórek w niezakłóconej, aktywnej formie – tym samym działając jeszcze skuteczniej – dodaje prof. Barciszewski.

Likopen jest jednym z najbardziej efektywnych antyoksydantów. Jego siła jest cztery razy większa niż w przypadku luteiny i dwa razy skuteczniejsza niż działanie beta-karotenu. Badania nad nim ciągle trwają i pełen zakres jego możliwości nie został jeszcze do końca poznany. Więcej informacji można znaleźć na stronie likopedia.pl.

***
 
O raporcie
Raport „#profiRAKtyka oczami Polaków” powstał na podstawie badania, przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Kantar na zlecenie LycopenePRO w ramach kampanii mającej na celu szerzenie wiedzy o likopenie – najskuteczniejszym antyoksydancie występującym w przyrodzie. Badanie zrealizowano na reprezentatywnej próbie Polaków (N=1004) w wieku od 25 do 60 lat w okresie 14-21 czerwca 2022 r.

O Lycopene Health
Firma Lycopene Health powstała z troski o zdrowie i pragnie stać się jedną z czołowych firm skutecznie wspierających ludzi na całym świecie w profilaktyce chorób związanych z patologicznym działaniem wolnych rodników, takich jak choroby nowotworowe. Lycopene Health opatentowało pierwszy na świecie napój oksydacyjny LycopenPRO zawierający naturalny likopen. Twórcą metody pozyskiwania likopenu użytego do produkcji napoju  jest prof. Piotr Chomczyński, wybitny biochemik, biotechnolog i genetyk.
źródło: komunikat prasowy
Polacy deklarują, że profilaktyka nowotworowa jest dla nich ważna, ale aż 45% uważa, że ich wiedza na ten temat jest niewielka lub żadna, wynika z badania „ProfiRAKtyka oczami Polaków” przeprowadzonego przez instytut badawczy Kantar na zlecenie LycopenPRO. Informacje na temat zapobiegania nowotworom czerpiemy głównie z internetu czy od rodziny i znajomych – rzadziej od lekarzy. W efekcie ograniczona liczba osób ma świadomość, jakie jest podłoże nowotworów i jak im zapobiegać, a ponad jedna czwarta jest przekonana, że rak to wyrok śmierci.
Większość badanych nigdy nie spotkała się z pojęciem stresu oksydacyjnego, a ponad połowa z nich nie wie, czym są antyoksydanty, takie jak likopen i że przyjmowane w odpowiedniej formie skutecznie zapobiegają powstawaniu nowotworów.

Trwa październik – Miesiąc Świadomości Raka Piersi. Nowotwory są drugą po chorobach krążenia przyczyną śmierci w Polsce, a wśród kobiet rak piersi to jeden z najczęściej występujących nowotworów złośliwych. Mimo że choroby onkologiczne są palącym tematem, to jednak o tym, jak uchronić się przed nimi, wiemy często niewystarczająco dużo. Sondaż przeprowadzony przez instytut badawczy Kantar na zlecenie LycopenPRO, pokazało, że choć w ostatnich pięciu latach połowa respondentów miała styczność z bliskimi osobami chorującymi onkologicznie (znajomymi, przyjaciółmi, członkami rodziny) bądź sama zachorowała – 12% ankietowanych nie wie nic na temat profilaktyki nowotworowej, a co trzeci (34%) wie niewiele. Za najlepsze sposoby na uniknięcie nowotworów respondenci uznali: rzucenie palenia (62%), regularne badania profilaktyczne (59%), zdrowe odżywianie (57%), aktywność fizyczną (52%) oraz unikanie nadmiernego stresu (50%).

Cenimy zdrowie, ale nie dbamy o nie
Wnioski z raportu pokazują, że zdrowie, niezmiennie od lat, jest uważane za jedno z najważniejszych dóbr cenionych przez Polaków. Zdecydowana większość osób (62%) wskazała je jako warunek szczęśliwego życia przed rodziną oraz innymi wartościami takimi jak np. pieniądze. 74% respondentów ma świadomość, że stan ich zdrowia zależy przede wszystkim od czynników, na które mają wpływ, takich jak sposób odżywiania (89%), nałogi (88%) czy podejmowany wysiłek fizyczny (87%). Jednak w praktyce tylko co trzeci Polak (32%) ocenia, że ma dużą wiedzę o tym, jak zachować sprawność fizyczną i dobre samopoczucie na dłużej, a podobny odsetek badanych (33%) deklaruje, że dba o nie na co dzień. Co powstrzymuje ludzi od dbania o zdrowie? Trzy główne bariery to: lenistwo (39%), brak czasu (39%) i pieniędzy (31%).

Słaba płeć rzeczywiście słabsza?
Wnioski z badania pokazują, że płeć ma istotne znaczenie w tym, jak ludzie się czują. Kobiety częściej niż mężczyźni doświadczają dolegliwości zdrowotnych. Różnicę tę najwyraźniej widać w odniesieniu do takich przypadłości jak ból głowy (52% kobiet w porównaniu z 34% mężczyzn) i długotrwałe przemęczenie (37% kobiet w porównaniu z 24% mężczyzn). Jednocześnie kobiety bardziej przywiązują wagę do swojego stanu zdrowia niż mężczyźni – wybrzmiewa to zwłaszcza w kontekście trudnego doświadczenia pandemii COVID-19. Po pandemii czujemy się gorzej – na pogorszenie sprawności ciała skarży się 27% ankietowanych, a na gorsze samopoczucie 20%. W efekcie co czwarta osoba (26%) zwraca obecnie większą uwagę na swoje zdrowie niż przed pandemią. Częściej dotyczy to kobiet niż mężczyzn (29% w porównaniu z 23%).

Ignorujemy dolegliwości
Ponad jednej czwartej ankietowanych (27%) zdrowy tryb życia kojarzy się z badaniami profilaktycznymi. Podstawowe badanie to morfologia krwi. W ostatnich dwóch latach robiło je 65% osób. Około połowa kobiet (47%) wykonała cytologię, a jedna czwarta (24%) mammografię lub USG piersi. Mężczyźni do badania urologicznego mobilizują się w jeszcze mniejszym stopniu – wykonało je 16% z nich. Także regularne, comiesięczne samobadanie piersi lub jąder jest u Polek i Polaków rzadkim nawykiem – robi je 13% kobiet i 14% mężczyzn.
Wyraźnie widać, że Polacy unikają chodzenia do lekarza. Tylko co trzecia osoba (34%), która miała problemy ze zdrowiem, kontaktowała się z lekarzem lub specjalistą. Połowa (51%) w ogóle nie widziała takiej potrzeby, a 15% respondentów zrezygnowało całkowicie z konsultacji, choć uważali, że są wskazane. Kobiety znacznie lepiej mobilizowały się do pójścia do ginekologa (64%) niż mężczyźni do urologa (19%).

Doktor Google Ci podpowie
Wiedzę na temat profilaktyki nowotworowej od specjalistów czerpie tylko 29%, choć jednocześnie ponad 70% uważa, że to przede wszystkim lekarze POZ powinni być promotorami informacji o profilaktyce. Tymczasem dla prawie połowy badanych wiarygodnym źródłem informacji są przeglądarki internetowe (40%) oraz rodzina i znajomi (39%).  

Brak wiedzy w połączeniu z szukaniem jej na własną rękę i bez udziału specjalistów może skutkować rozprzestrzenianiem się medycznej dezinformacji. 26% respondentów jest przekonanych, że rak to wyrok śmierci, a 22% uważa też, że to choroba współczesna, której dawniej nie było. Nie jest też dla ludzi jasne podłoże chorób onkologicznych. Od czego zależy około 90% nowotworów? 38% respondentów uważa, że od uwarunkowań genetycznych, a 32% od czynników środowiskowych. Pozostali wstrzymali się od odpowiedzi.
Polacy oceniają, że lekarze koncentrują się na leczeniu fragmentu organizmu a nie na całym człowieku (72%). Połowa twierdzi też, że trudno od lekarza uzyskać informacje o tym, jak żyć i odżywiać się zdrowo. Tylko co piąta osoba deklaruje, że usłyszała od lekarza POZ z jego własnej inicjatywy, jak prowadzić zdrowy styl życia, czy zdrowo się odżywiać. Jeszcze mniej badanych (11%) otrzymało w ten sposób informację o tym, jak chronić się przed rakiem.
 
Antyoksydanty – temat trudny
Aż 85% respondentów, bez wsparcia udzielanego przez lekarzy, ma świadomość, że dieta wpływa na zdrowie, a 60% z nich jest też przekonanych, że odpowiednie odżywianie może zapobiegać chorobom nowotworowym. Choć zdecydowana większość (59%) uważa, że na co dzień je zdrowo – częściej są to kobiety (63%) czy osoby z wyższym wykształceniem (68%) – to aż 79% chce zmienić swój sposób odżywiania, a głównym powodem są względy zdrowotne.

Trudno jednak coś zmienić, nie mając odpowiedniej wiedzy. Badanie na zlecenie LycopenPRO pokazało, że wiedza na temat zdrowego odżywiania wśród Polaków nie jest powszechna. Przeciwutleniacze, inaczej antyoksydanty, są naturalnymi substancjami, które chronią nasz organizm przed nowotworami. Jednak ponad połowa respondentów o nich nie słyszała. Jedynie co czwarty (25%) zdaje sobie sprawę, że aby uniknąć zachorowania na nowotwór, należy uzupełniać dietę w antyoksydanty. Podobnie nieznane jest pojęcie wolnych rodników, którego nie rozpoznało 53% respondentów. Jeszcze więcej osób nie spotkało się z terminami stres oksydacyjny (84%) czy likopen (85%).  

– Z  badania wynika, że znajomość antyoksydantu, jakim jest likopen jest wśród Polaków niewielka, ale 2/3 z ankietowanych osób – po uzyskaniu krótkiej informacji o likopenie – chce dowiedzieć się więcej, dlaczego i jak go stosować. Widać tu potencjał do edukacji pacjentów o samym likopenie oraz stresie oksydacyjnym, któremu likopen (oraz inne antyoksydanty) przeciwdziała – komentuje wyniki badania prof. Jan Barciszewski, biochemik, członek Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN. – Ważne jest, w jakiej postaci likopen trafia do organizmu, ponieważ to warunkuje jego optymalną przyswajalność. Likopen zawarty w napoju oksydacyjnym LycopenPRO, dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii, dociera do komórek w niezakłóconej, aktywnej formie – tym samym działając jeszcze skuteczniej – dodaje prof. Barciszewski.

Likopen jest jednym z najbardziej efektywnych antyoksydantów. Jego siła jest cztery razy większa niż w przypadku luteiny i dwa razy skuteczniejsza niż działanie beta-karotenu. Badania nad nim ciągle trwają i pełen zakres jego możliwości nie został jeszcze do końca poznany. Więcej informacji można znaleźć na stronie likopedia.pl.

***
 
O raporcie
Raport „#profiRAKtyka oczami Polaków” powstał na podstawie badania, przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Kantar na zlecenie LycopenePRO w ramach kampanii mającej na celu szerzenie wiedzy o likopenie – najskuteczniejszym antyoksydancie występującym w przyrodzie. Badanie zrealizowano na reprezentatywnej próbie Polaków (N=1004) w wieku od 25 do 60 lat w okresie 14-21 czerwca 2022 r.

O Lycopene Health
Firma Lycopene Health powstała z troski o zdrowie i pragnie stać się jedną z czołowych firm skutecznie wspierających ludzi na całym świecie w profilaktyce chorób związanych z patologicznym działaniem wolnych rodników, takich jak choroby nowotworowe. Lycopene Health opatentowało pierwszy na świecie napój oksydacyjny LycopenPRO zawierający naturalny likopen. Twórcą metody pozyskiwania likopenu użytego do produkcji napoju  jest prof. Piotr Chomczyński, wybitny biochemik, biotechnolog i genetyk.
źródło: komunikat prasowy