Medicalpress

Jedna wizyta dziecka w gabinecie stomatologicznym mogła kosztować Narodowy Fundusz Zdrowia ponad 600 zł. W rozliczeniu pojawiały się jednocześnie usunięcie kamienia nazębnego, instruktaż higieny, badanie stomatologiczne i lakierowanie zębów. Problem w tym, że u małych dzieci twardy kamień nazębny występuje bardzo rzadko, a cały pakiet finansowany ze środków publicznych mógł kosztować więcej niż podobna usługa wykonywana prywatnie. NFZ postanowił uporządkować system. Od 1 września 2026 r. obowiązuje nowy pakiet profesjonalnej higienizacji dla dzieci i nowa wycena świadczeń.

Sprawa zwróciła uwagę Funduszu nie tylko ze względu na pojedyncze wysokie rozliczenia. NFZ odnotował wzrost liczby raportowanych świadczeń, a według danych Funduszu tylko w 2025 r. na tę pozycję przeznaczono ponad 500 mln zł.

Mechanizm był stosunkowo prosty. Gabinety mogły raportować podczas jednej wizyty kilka odrębnie wycenianych procedur, w tym usunięcie złogów nazębnych, badanie lekarskie, instruktaż higieny oraz lakierowanie zębów. Dodatkowo świadczenia udzielane dzieciom były objęte bonusem finansowym zwiększającym ich wycenę o 50 proc. W efekcie suma należności za jedną wizytę mogła przekraczać 600 zł.

Szczególne wątpliwości wzbudziło raportowanie usuwania kamienia nazębnego u dzieci. Jak wskazuje NFZ, twardy kamień nazębny u małych pacjentów pojawia się niezwykle rzadko, zwłaszcza na wczesnych etapach rozwoju. Nie oznacza to oczywiście, że dzieci nie wymagają profesjonalnej higienizacji. Problem dotyczył raczej konstrukcji i sposobu rozliczania świadczeń, które nie zawsze odpowiadały rzeczywistemu charakterowi zabiegów wykonywanych u najmłodszych pacjentów.

Skala wydatków skłoniła NFZ do zwrócenia się do Ministerstwa Zdrowia o doprecyzowanie zasad realizacji i finansowania profilaktycznych świadczeń stomatologicznych dla dzieci. Ministerstwo zleciło Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przygotowanie nowej wyceny. W pracach uczestniczyła również prof. Dorota Olczak-Kowalczyk, konsultant krajowa w dziedzinie stomatologii dziecięcej.

Efektem jest nowy pakiet profesjonalnej higienizacji przeznaczony dla dzieci. Obejmuje usuwanie złogów miękkich, czyli m.in. osadu nazębnego i resztek pokarmowych, wraz z instruktażem prawidłowej higieny jamy ustnej. Pakiet może zostać uzupełniony o lakierowanie zębów.

Zmiana jest istotna także z punktu widzenia jakości świadczenia. AOTMiT określiła minimalny czas, jaki powinien zostać przeznaczony na jego realizację. Wizyta obejmująca instruktaż higieny ma trwać co najmniej 30 minut, natomiast pakiet bez instruktażu co najmniej 20 minut. Wprowadzenie minimalnego czasu ma ograniczyć sytuacje, w których kilka procedur jest formalnie rozliczanych podczas jednej wizyty, ale czas przeznaczony na pacjenta budzi wątpliwości co do możliwości ich pełnego wykonania.

Jednocześnie nowe stawki zastępują dotychczasowy mechanizm podwyższania o 50 proc. wyceny świadczeń wykonywanych u dzieci. To ważny element zmian, ponieważ pokazuje, że Fundusz nie rezygnuje z dodatkowego finansowania profilaktyki stomatologicznej najmłodszych, lecz próbuje powiązać pieniądze z konkretnie zdefiniowanym zakresem i czasem świadczenia.

Nowe rozwiązanie stawia jednak szersze pytanie o sposób finansowania publicznej stomatologii. Wysoka wartość rozliczenia nie musi sama w sobie oznaczać nieprawidłowości, podobnie jak cena świadczenia komercyjnego nie jest automatycznie właściwym punktem odniesienia dla taryfy NFZ. Publiczny płatnik finansuje świadczenia według określonych produktów rozliczeniowych, a nie cenników prywatnych gabinetów. Jeżeli jednak sposób łączenia kilku procedur powoduje, że ich łączna wartość znacząco przewyższa koszt porównywalnej usługi na rynku, a jednocześnie gwałtownie rośnie liczba takich rozliczeń, jest to sygnał, że konstrukcja finansowania wymaga ponownej oceny.

W tym przypadku skala była wystarczająca, by uruchomić proces taryfikacji. Projekty nowych zasad były konsultowane społecznie na początku maja i ponownie pod koniec lipca 2026 r., a po analizie uwag prezes NFZ wydał zarządzenie nr 95/2026/DSOZ. Nowe zasady obowiązują od 1 września. Nie jest to więc zapowiedź ani projekt, lecz rozwiązanie już wdrożone do systemu.

Zmiany nie kończą jednak porządkowania wycen w stomatologii. NFZ informuje, że AOTMiT planuje również przegląd taryf dotyczących stomatologii zachowawczej, w tym wypełnień. Może to być znacznie szersza dyskusja, ponieważ problemy publicznej stomatologii nie sprowadzają się wyłącznie do ryzyka nadmiernego finansowania niektórych kombinacji świadczeń. Od lat równie istotnym pytaniem pozostaje to, czy wycena innych procedur jest wystarczająca, aby gabinetom opłacało się wykonywać je w ramach kontraktu z NFZ.

Historia pakietu higienizacyjnego pokazuje więc dwie strony tego samego problemu. System musi chronić publiczne pieniądze przed sytuacjami, w których konstrukcja rozliczeń pozwala uzyskać nieproporcjonalnie wysoką zapłatę za pojedynczą wizytę. Jednocześnie taryfy muszą być na tyle realistyczne, by pacjent rzeczywiście miał gdzie skorzystać z gwarantowanego świadczenia. W stomatologii dziecięcej szczególne znaczenie ma jeszcze trzeci element: profilaktyka powinna być nie tylko właściwie wyceniona, ale przede wszystkim rzeczywiście wykonywana.

Źródło: NFZ