Medicalpress

Sama wiedza o profilaktyce nie wystarczy, jeśli nie prowadzi do wykonania badania. Ministerstwo Zdrowia zainaugurowało ogólnopolską kampanię „Profilaktyka – podaj dalej”, która ma zachęcić Polaków do regularnych badań i dbania o zdrowie jeszcze przed pojawieniem się objawów choroby. Przez cały wrzesień w kraju odbędzie się ponad 500 wydarzeń i akcji zdrowotnych, a w promocję profilaktyki włączą się także resorty edukacji, sportu, infrastruktury i aktywów państwowych.

Konferencji towarzyszyło podpisanie porozumienia o współpracy między Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Edukacji Narodowej i Ministerstwem Sportu i Turystyki. Dokument podpisali minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, minister edukacji Barbara Nowacka oraz minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Wcześniej podobne porozumienia zawarto z Ministerstwem Infrastruktury i Ministerstwem Aktywów Państwowych.

Profilaktyka zaczyna się przed pojawieniem się objawów

Głównym przesłaniem kampanii jest zachęcenie Polek i Polaków do działania, zanim pojawią się symptomy choroby. Profilaktyka to nie tylko badania, ale także aktywność fizyczna, zdrowe odżywianie, szczepienia i ograniczanie czynników ryzyka.

„O zdrowie warto dbać, zanim pojawią się objawy. Profilaktyka zaczyna się dużo wcześniej: od codziennych decyzji, aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, szczepień, niepalenia, kontroli czynników ryzyka i regularnych badań odpowiednich do wieku i stanu zdrowia” – podkreśliła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Minister zaznaczyła, że celem kampanii jest przełożenie wiedzy na działanie i zwiększenie liczby osób korzystających z badań profilaktycznych: „Chcemy budować świadomość, że badania profilaktyczne nie są wymagające. Wystarczy zrobić pierwszy krok: sprawdzić dostępne badania i umówić termin wizyty. Oprócz tego, że sami będziemy przykładać wagę do regularnych badań, warto, abyśmy uświadamiali i namawiali do tego naszych bliskich: rodzinę, przyjaciół, współpracowników. Najlepszym prezentem, jaki możemy podarować drugiej osobie, jest troska o jej zdrowie.”

Informacja ma prowadzić do badania

Podczas konferencji zwrócono uwagę, że mimo szerokiej oferty bezpłatnych badań zainteresowanie profilaktyką wciąż jest niewystarczające. Jednocześnie dostępne są setki tysięcy terminów na mammografię i badania HPV HR, na które można zapisać się również przez Internetowe Konto Pacjenta i aplikację mojeIKP.

„Sama wiedza nie wystarczy. Chcemy, żeby informacja prowadziła do decyzji, decyzja do zapisu, a zapis do wykonanego badania” – mówiła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Profilaktyka na wyciągnięcie ręki

Ważnym elementem kampanii są narzędzia cyfrowe. Z aplikacji mojeIKP korzysta już ponad 5,5 mln osób. Umożliwia ona m.in. sprawdzenie dostępnych programów profilaktycznych, wypełnienie ankiety programu „Moje Zdrowie” oraz zapisanie się na badania.

Kampania wykorzystuje także spersonalizowane powiadomienia w mojeIKP i wiadomości SMS, przypominające o badaniach i wskazujące najprostszą drogę do zapisania się na wizytę.

Profilaktyka wspólną odpowiedzialnością państwa

Partnerzy kampanii będą wykorzystywać własne kanały komunikacji i infrastrukturę, aby promować profilaktykę wśród uczniów, rodziców, pracowników, pasażerów i uczestników wydarzeń sportowych.

Podczas panelu „Profilaktyka – wspólna odpowiedzialność państwa” przedstawiciele administracji publicznej rozmawiali o obecności profilaktyki w szkołach, miejscach pracy, sporcie, transporcie publicznym i przestrzeni cyfrowej.

Wiedza, która ma prowadzić do działania

Drugi panel poświęcono znaczeniu regularnych badań, wczesnemu wykrywaniu chorób oraz barierom utrudniającym korzystanie z profilaktyki. Eksperci podkreślali rolę edukacji zdrowotnej, prostych komunikatów i cyfrowych narzędzi ułatwiających zapis na badania.

Uczestnicy wydarzenia mogli również skorzystać z podstawowych pomiarów zdrowotnych, nauczyć się samobadania oraz uzyskać pomoc przy instalacji aplikacji mojeIKP.

Ponad 500 wydarzeń w całej Polsce

Kampania będzie prowadzona przez cały wrzesień. W całym kraju zaplanowano ponad 500 wydarzeń i akcji zdrowotnych. Przekazy kampanii pojawią się m.in. w telewizji, na billboardach, nośnikach cyfrowych i w warszawskim metrze.

Ambasadorami kampanii są Katarzyna Dowbor, Anna Karwan, Tomasz Majewski, Pia Skrzyszowska oraz Otylia Jędrzejczak. Towarzyszy im Profiś, maskotka kampanii promująca ideę przekazywania dalej wiedzy o zdrowiu.

Więcej o kampanii: https://pacjent.gov.pl/profilaktyka-podaj-dalej

Źródło: MZ

Zaledwie co trzecia uprawniona kobieta skorzystała w ostatnich dwóch latach z programu profilaktyki raka piersi, a w przypadku programu profilaktyki raka szyjki macicy z wykorzystaniem testu HPV HR odsetek objęcia populacji wynosi niewiele ponad 15 proc. Jednocześnie w centralnej e-rejestracji dostępne są setki tysięcy wolnych terminów na oba badania. Ministerstwo Zdrowia chce więc zmienić sposób docierania do pacjentek. Zamiast ogólnych komunikatów o profilaktyce kobiety będą otrzymywać spersonalizowane SMS-y i powiadomienia w aplikacji mojeIKP, przypominające o konkretnym badaniu i prowadzące bezpośrednio do możliwości zapisu.

Badania są dostępne. Problemem pozostaje zgłaszalność

Według danych na 1 sierpnia 2026 r. z programu profilaktyki raka piersi w ciągu ostatnich dwóch lat skorzystało 32,77 proc. uprawnionych kobiet. W przypadku programu profilaktyki raka szyjki macicy z wykorzystaniem testu HPV HR poziom objęcia populacji wyniósł 15,22 proc.

Nie wynika to wyłącznie z braku dostępnych terminów. 6 sierpnia centralna e-rejestracja wskazywała ponad 384 tys. wolnych terminów na mammografię oraz ponad 445 tys. na test HPV HR w ciągu kolejnych 90 dni.

Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia chcą więc wykorzystać rozwiązania cyfrowe nie tylko do obsługi zapisów, ale również do aktywnego przypominania pacjentkom o możliwości wykonania badań.

Na początek mammografia. Pierwsze wiadomości trafią do 45-latek

Nowy model komunikacji rozpocznie się od programu profilaktyki raka piersi. W drugiej połowie sierpnia pierwsze spersonalizowane informacje otrzymają kobiety, które ukończyły 45 lat i po raz pierwszy mogą skorzystać z programu.

Do blisko 35 tys. kobiet mają trafić wiadomości SMS, a niemal 25 tys. otrzyma powiadomienia w aplikacji mojeIKP. Komunikat przypomni o możliwości wykonania bezpłatnej mammografii bez skierowania oraz wskaże sposób umówienia badania.

– Naszym celem nie jest wysłanie ogólnego komunikatu o tym, że warto się badać. Chcemy przekazać właściwej osobie, we właściwym czasie, jasną informację o badaniu, z którego może skorzystać oraz wskazać najprostszą drogę zapisu. Pierwsze działania obejmą mammografię oraz test w kierunku wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka, czyli test HPV HR – mówi minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Pacjentka będzie mogła wybrać miejsce i termin mammografii oraz zapisać się za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta lub aplikacji mojeIKP.

Kolejna wysyłka obejmie kobiety w wieku 46–74 lat. W tym przypadku komunikacja będzie miała przede wszystkim charakter edukacyjny – ma przypominać o znaczeniu regularnej mammografii i możliwości zapisania się na badanie online. SMS-y mają trafić do ponad 1,338 mln kobiet, a powiadomienia w mojeIKP – do ponad 892 tys.

Miliony kobiet otrzymają przypomnienie o teście HPV HR

Kolejnym etapem będzie spersonalizowana komunikacja dotycząca profilaktyki raka szyjki macicy. Bezpłatny test HPV HR przysługuje kobietom w wieku 25–64 lat i nie wymaga skierowania.

Do kobiet w wieku 25–62 lat Ministerstwo Zdrowia planuje wysłać ponad 2,178 mln SMS-ów. Ponad 1,72 mln kobiet ma otrzymać powiadomienie za pośrednictwem aplikacji mojeIKP.

Osobny komunikat przygotowano dla 63-latek. Ma on przypominać, że z bezpłatnego testu HPV HR można skorzystać do 64. roku życia. SMS otrzyma ponad 35,5 tys. kobiet, a powiadomienie w aplikacji – niespełna 23 tys.

Wyodrębnienie tej grupy ma dać kobietom zbliżającym się do końca okresu uprawniającego do udziału w programie czas na podjęcie decyzji i umówienie badania.

mojeIKP ma prowadzić od przypomnienia prosto do zapisu

Istotną rolę w nowym modelu komunikacji ma odgrywać aplikacja mojeIKP. Według danych z 11 sierpnia 2026 r. korzystało z niej 5 525 297 osób – o ponad 1,4 mln więcej niż pod koniec 2025 roku. Oznacza to wzrost liczby użytkowników o ponad 34 proc.

Jeżeli pacjentka wyraziła zgodę zarówno na kontakt SMS, jak i poprzez aplikację, w pierwszej kolejności ma otrzymać powiadomienie w mojeIKP. SMS będzie wykorzystywany przede wszystkim w sytuacji, gdy nie będzie możliwości skutecznego dotarcia przez aplikację.

Połączenie spersonalizowanego komunikatu z centralną e-rejestracją ma skrócić drogę między otrzymaniem przypomnienia a wykonaniem badania. Pacjentka może sprawdzić dostępne terminy, umówić wizytę, a później – jeśli będzie taka potrzeba – zmienić jej termin lub ją odwołać.

Zamiast „badaj się” – konkretna informacja dla konkretnej osoby

Zmiana sposobu komunikacji ma sprawić, że informacja o profilaktyce będzie trafiała do pacjenta wtedy, gdy rzeczywiście może on skorzystać z danego świadczenia. Zamiast ogólnego przekazu zachęcającego do badań pacjent ma otrzymać konkretną informację: jakie badanie jest dla niego dostępne, czy jest bezpłatne i jak można się na nie zapisać.

Takie rozwiązanie ma ograniczać bariery związane m.in. z brakiem wiedzy o programach profilaktycznych, odkładaniem decyzji o badaniu czy przekonaniem, że jego umówienie jest skomplikowane.

Mammografia i HPV HR to dopiero początek

Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że podobny model komunikacji będzie stopniowo rozszerzany na kolejne działania profilaktyczne.

W planach jest wykorzystanie spersonalizowanych komunikatów do wspierania programu Moje Zdrowie, Ankiety 10 dla Zdrowia oraz szczepień przeciw HPV.

Nowy sposób komunikacji ma więc nie tylko informować o dostępności profilaktyki, ale przede wszystkim ułatwiać przejście od otrzymania informacji do konkretnego działania – umówienia i wykonania badania.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Od 1 sierpnia w Polsce zmienia się sposób prowadzenia programu profilaktyki raka szyjki macicy. Tradycyjna cytologia przestaje być podstawowym badaniem przesiewowym finansowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Od tego dnia jedynym standardem w programie profilaktycznym staje się test molekularny HPV HR, który wykrywa materiał genetyczny wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka odpowiedzialnego za rozwój niemal wszystkich przypadków raka szyjki macicy. To jedna z najważniejszych zmian w profilaktyce tego nowotworu w ostatnich latach.

Rak szyjki macicy pozostaje jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów u kobiet. Według danych Narodowego Instytutu Onkologii każdego roku w Polsce wykrywanych jest około 3 tys. nowych zachorowań, a od 1,5 do 1,8 tys. kobiet umiera z powodu tej choroby. Oznacza to, że każdego dnia życie z jej powodu traci około pięciu Polek.

Jednocześnie jest to nowotwór, któremu w dużej mierze można zapobiegać. Choroba przez wiele lat rozwija się bezobjawowo, dlatego badania przesiewowe odgrywają kluczową rolę. Ich celem nie jest wykrywanie nowotworu dopiero wtedy, gdy pojawią się dolegliwości, lecz identyfikacja kobiet zagrożonych rozwojem choroby jeszcze na etapie zmian przednowotworowych.

Dotychczas podstawowym badaniem przesiewowym była klasyczna cytologia, opierająca się na mikroskopowej ocenie komórek pobranych z szyjki macicy. W ubiegłym roku do programu wprowadzono nowoczesny test HPV HR oraz cytologię na podłożu płynnym (LBC) jako badanie uzupełniające. Kobiety mogły wybierać pomiędzy obiema metodami. Od 1 sierpnia ten etap przejściowy dobiegł końca. Program profilaktyczny finansowany przez NFZ opiera się już wyłącznie na teście HPV HR.

Zmiana nie jest jedynie administracyjną modyfikacją programu. Wynika z odmiennego podejścia do profilaktyki. Test molekularny nie ocenia wyglądu komórek, lecz wykrywa obecność materiału genetycznego wirusa HPV wysokiego ryzyka, który odpowiada za rozwój niemal wszystkich przypadków raka szyjki macicy. Pozwala to zidentyfikować kobiety wymagające dalszej diagnostyki znacznie wcześniej, zanim rozwiną się poważne zmiany nowotworowe.

Pierwsze dane pokazują, że nowa strategia spotkała się z dużym zainteresowaniem pacjentek. W pierwszym półroczu 2026 roku z programu profilaktyki raka szyjki macicy skorzystało 450 509 kobiet. Aż 412 419 z nich zdecydowało się na wykonanie testu HPV HR, natomiast klasyczną cytologię wykonało już tylko 38 090 kobiet.

Jeszcze bardziej widoczny jest wzrost liczby wykonywanych badań. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku wykonano ponad dwukrotnie więcej badań metodą HPV HR niż przez całe drugie półrocze 2025 roku, kiedy przeprowadzono 205 871 takich testów.

Rośnie również zgłaszalność do programu. W całym 2024 roku z badań profilaktycznych skorzystało 380 922 kobiet, co stanowiło zaledwie 11,35 proc. wszystkich uprawnionych. Tymczasem już w pierwszym półroczu 2026 roku badanie wykonało 450 509 kobiet, czyli 14,65 proc. populacji objętej programem. To wyraźny postęp, choć nadal oznacza, że zdecydowana większość kobiet nie korzysta z bezpłatnej profilaktyki.

NFZ podkreśla, że właśnie dzięki testowi HPV HR możliwe jest wykrywanie zmian na bardzo wczesnym etapie, zanim rozwinie się zaawansowany nowotwór.

Skuteczność nowego modelu potwierdzają także pierwsze wyniki diagnostyczne. Według danych z 15 lipca 2026 roku na badanie oparte na teście HPV zapisały się już 724 462 kobiety, a oceniono 639 627 wykonanych badań.

Dodatni wynik testu HPV HR uzyskano u 8,25 proc. badanych. W takich przypadkach wykonywana jest cytologia na podłożu płynnym (LBC), która pozwala ocenić, czy doszło już do zmian komórkowych. Badanie wykonano dotychczas u 52 782 kobiet, a u 54 proc. z nich potwierdzono obecność nieprawidłowych zmian komórkowych wymagających dalszej diagnostyki lub leczenia.

To właśnie ten dwuetapowy model stanowi podstawę nowego programu. Najpierw identyfikowane jest zakażenie wirusem wysokiego ryzyka, a dopiero później wykonywana jest szczegółowa ocena komórek szyjki macicy u kobiet z dodatnim wynikiem. Dzięki temu diagnostyka jest bardziej precyzyjna i pozwala skoncentrować dalsze postępowanie na pacjentkach rzeczywiście zagrożonych rozwojem nowotworu.

Samo badanie dla pacjentki wygląda bardzo podobnie jak dotychczasowa cytologia. Polega na pobraniu wymazu z szyjki macicy jednorazową szczoteczką, trwa kilka minut i nie wymaga specjalnego przygotowania ani skierowania.

Program skierowany jest do kobiet w wieku od 25 do 64 lat. Badania wykonywane są już w 1 979 placówkach w całym kraju, w tym w 1 676 poradniach ginekologiczno-położniczych oraz 303 gabinetach położnych podstawowej opieki zdrowotnej. Tak szeroka sieć ma ułatwić dostęp do profilaktyki niezależnie od miejsca zamieszkania.

Na bezpłatne badanie można zapisać się przez Centralną e-Rejestrację dostępną w Internetowym Koncie Pacjenta, aplikację mojeIKP, infolinię NFZ, wyszukiwarkę „Gdzie się leczyć” lub bezpośrednio w poradni realizującej program.

Narodowy Fundusz Zdrowia przypomina również o okresie przejściowym. Wszystkie wymazy pobrane do 31 lipca w ramach tradycyjnej cytologii zostaną ocenione i rozliczone do 31 sierpnia 2026 roku. Od sierpnia cały program profilaktyki raka szyjki macicy funkcjonuje już wyłącznie w oparciu o testy HPV HR.

Nowy model badań wpisuje się w kierunek przyjmowany przez coraz więcej krajów, które odchodzą od klasycznej cytologii na rzecz diagnostyki molekularnej. Wykrywanie samego wirusa odpowiedzialnego za rozwój raka pozwala wcześniej identyfikować kobiety wymagające szczególnego nadzoru, zwiększając szanse na skuteczną profilaktykę i ograniczenie liczby zachorowań oraz zgonów z powodu raka szyjki macicy.

Źródło: NFZ