Medicalpress
Sztuczna inteligencja (AI) coraz bardziej jest obecna w medycynie. Cyfrowe algorytmy mogą wspierać leczenie poprzez m.in. analizę wyników radiologicznych czy diagnostyki obrazowej. Do tego jednak potrzebne są duże bazy danych. W wykorzystywaniu w pełni tego potencjału pomoże sieć centrów medycyny cyfrowej.

 Centra medycyny cyfrowej to konsorcja kilku organizacji, na przykład szpitala, biobanku i uniwersytetu. Powstały one w celu realizowania projektu pod Agencją Badań Medycznych, który polega na zbieraniu zgód od pacjentów na przetwarzanie ich danych i danych genetycznych w celach badawczo-rozwojowych, utworzeniu bazy danych, bazy do procesów badawczo-rozwojowych i wykorzystywania tej bazy przez researcherów i badaczy w Polsce –mówi Ligia Kornowska, dyrektorka zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali i liderka Koalicji AI w Zdrowiu.

W ubiegłym roku Agencja Badań Medycznych przeprowadziła konkurs na tworzenie i rozwój Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej (RCMC). Łącznie ponad 500 mln zł trafi do 18 jednostek w całym kraju w celu cyfryzacji badań klinicznych, co umożliwi maksymalne wykorzystanie danych zdrowotnych. Pieniądze te są przeznaczane na budowę infrastruktury umożliwiającej dostęp do dużej ilości wiarygodnych danych, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad źródłami, które je generują. Inicjatywa ABM ma na celu także stworzenie zaplecza kadrowego i systemowego do budowy sieci RCMC.

– W tej chwili mamy w zasadzie rozpoczynanie projektu i kontynuowanie zbierania zgód od pacjentów – mówi Ligia Kornowska. – Centra pozwolą zebrać dane medyczne nie tylko z dokumentacji medycznej, ale również dane genetyczne pochodzące z tkanek pacjentów. To znaczy, że będziemy w stanie utworzyć szeroką bazę danych pacjentów, która będzie zawierać różne dane o nich. Dane to jest dzisiaj podstawa rozwoju medycyny, podstawa rozwoju każdej nowej technologii w medycynie.

Jak podkreśliła ABM, ogłaszając wyniki konkursu, jest to punkt zwrotny w dyskusji na temat bezpieczeństwa danych oraz właściwego wykorzystania informacji w ochronie zdrowia. Stworzenie RCMC ma się bowiem przyczynić nie tylko do poprawy skuteczności leczenia pacjentów i ich dostępu do innowacyjnych terapii, ale też do rozwoju rozwiązań IT z zakresu medycyny cyfrowej pozwalających na analizę danych medycznych czy rozwiązań ułatwiających pracę lekarzy. Przytaczane przez agencje dane IDC wskazują, że do 2025 roku tempo wzrostu generowania danych w sektorze opieki zdrowotnej będzie wyższe niż w jakimkolwiek innym sektorze przemysłu.

– Dzięki posiadaniu takich danych będziemy mogli rozwijać między innymi algorytmy sztucznej inteligencji, ale też algorytmy do analityki predykcyjnej. Będziemy mogli wspierać medycynę personalizowaną – wymienia ekspertka Polskiej Federacji Szpitali.

„Raport otwarcia. Cyfrowa innowacja ratunkiem dla zdrowia”, autorstwa m.in. Polskiej Federacji Szpitali i Koalicji AI w Zdrowiu, wskazuje na osiem szans, jakie cyfrowe technologie oznaczają dla sektora. Pierwszą jest poprawa jakości diagnozy i leczenia w ochronie zdrowia. AI, z jej zdolnością do przetwarzania ogromnych ilości danych i odkrywania wzorców, które mogą umknąć ludzkiej uwadze, wspiera medyków w szybszym i dokładniejszym wykrywaniu chorób, analizowaniu dużych ilości danych medycznych i tworzeniu spersonalizowanych planów leczenia. Wśród innych szans wymienionych w raporcie są także: wdrożenie nowych form diagnostyki i leczenia skierowanych bezpośrednio do pacjenta (cyfrowe aplikacje terapeutyczne), profilowanie zdrowotne, czyli stworzenie efektywnego mechanizmu predykcyjnego zasilanego danymi pacjenta, który kierowałby do niego celowaną komunikację prozdrowotną, otwarcie dostępu do danych medycznych na potrzeby B+R, integracja danych z urządzeń wearables w celu monitorowania pacjentów czy zwiększenie cyberbezpieczeństwa w zdrowiu.

– Wśród specjalizacji lekarskich zdecydowana większość takich rozwiązań jest aplikowana do wspierania diagnostyki obrazowej, czyli w radiologii. Natomiast widzimy rosnącą popularność rozwiązań AI, które wspierają procesy administracyjno-zarządcze szpitala, czyli np. algorytmy do wspierania rejestracji pacjentów czy umawiania ich na wizyty –mówi Ligia Kornowska.

Dane przytaczane przez autorów raportu wskazują, że około 1/5 organizacji opieki zdrowotnej na świecie przyjęła już modele AI dla swoich rozwiązań opieki zdrowotnej, a wdrożenie sztucznej inteligencji w opiece zdrowotnej zmniejszyło o około 20 proc. czas poświęcany przez lekarzy na zadania administracyjne. W Polsce algorytmy AI wykorzystuje ok. 7 proc. szpitali, większość z nich w radiologii. Światowe badania wskazują, że skraca to kilkukrotnie czas oczekiwania na analizy radiologiczne zdjęć rentgenowskich klatki piersiowej, a także zmniejsza ryzyko fałszywie ujemnych wyników. 

Jednym z wyzwań, które wiążą się z wdrażaniem sztucznej inteligencji i innych technologii w ochronie zdrowia, jest przygotowanie kadr do pracy z takimi narzędziami. Zdaniem ekspertki jest grupa osób, które interesują się tym tematem i chcą wykorzystywać nowe technologie, jednak świadomość wciąż jest zbyt mała.

– Powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby umożliwić szkolenia i przekazywanie materiałów zarówno personelowi medycznemu, jak i niemedycznemu pracującemu w szpitalu. Te materiały i szkolenia zwiększałyby wiedzę personelu na temat tego, czym jest sztuczna inteligencja, czym nie jest, jakie technologie cyfrowe możemy stosować w medycynie i jak ich nie stosować, aby to było skuteczne dla pacjenta i bezpieczne – wyjaśnia dyrektorka zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali.

Innym wyzwaniem jest brak stabilnego finansowania ze środków publicznych dla świadczeń medycznych z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji. 

– Takie algorytmy AI powstają w polskiej ochronie zdrowia, są nawet stosowane czasami w formie pilotażu, natomiast brakuje systemowego rozwiązania, aby np. każde badanie było oceniane, jeśli to oczywiście jest kosztoefektywne, przez algorytmy sztucznej inteligencji – mówi Ligia Kornowska. –Jeśli chodzi o inne innowacje cyfrowe, to oczywiście jednym z głównych blokerów jest nadal przygotowanie bądź też niedostateczne przygotowanie technologiczne podmiotów leczniczych w zakresie prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej.

źródło: Newseria.pl

Konferencja „AI & MEDTECH CEE” powraca na swoją trzecią edycję już 6 czerwca 2023 r., gromadząc liderów, ekspertów oraz specjalistów w dziedzinie innowacji medycznych, aby omówić kluczowe tematy związane z nowymi technologiami w sektorze ochrony zdrowia. Dzięki bezpłatnej rejestracji, która rusza już teraz, jest to doskonała okazja dla osób zainteresowanych innowacjami medycznymi, aby poszerzyć swoją wiedzę i sieć kontaktów.

Tematyka Konferencji obejmuje szereg tematów związanych z cyfrową transformacją w opiece zdrowotnej, w tym m. in.:

 
Konferencja „AI & MEDTECH CEE” jest jedynym tego typu wydarzeniem w Europie Środkowo-Wschodniej. Służy jako forum wymiany wiedzy, doświadczeń i najlepszych praktyk. Zapewnia wyjątkową okazję do wysłuchania czołowych ekspertów w tej dziedzinie, nawiązania kontaktów z profesjonalistami i zapoznania się z najnowszymi osiągnięciami w zakresie innowacji medycznych w polskim i zagranicznym sektorze ochrony zdrowia.

 – Dzięki postępowi technologicznemu pracownicy medyczni mają obecnie dostęp do szerokiej gamy danych i zasobów, co pozwala im podejmować bardziej świadome decyzje i zapewniać bardziej spersonalizowaną opiekę. Od elektronicznej dokumentacji medycznej i telemedycyny do zaawansowanych narzędzi diagnostycznych i leczniczych opartych o sztuczną inteligencję. Wykorzystując najnowsze osiągnięcia w zakresie innowacji medycznych i technologii cyfrowych, możemy stworzyć bardziej skoncentrowany na pacjencie i opłacalny system opieki zdrowotnej, który przyniesie korzyści wszystkim – wskazuje Ligia Kornowska, Dyrektor Zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali oraz Liderka Koalicji AI w Zdrowiu.

Korzyści płynące z innowacji medycznych są oczywiste. Jednak pomimo tego, droga do pełnego przyjęcia innowacji medycznych w sektorze opieki zdrowotnej nie jest pozbawiona wyzwań. Konferencja ma na celu wskazanie, co jeszcze nas czeka na drodze cyfrowej rewolucji, jakie problemy pozostają do rozwiązania, i co do tej pory osiągnęliśmy dzięki innowacjom medycznym oraz jak można, korzystając z najnowszych trendów, pokonać bariery rozwoju technologicznego.

W zeszłorocznej edycji Konferencji, która corocznie organizowana jest przez Polską Federację Szpitali, Koalicję AI w Zdrowiu oraz zespół ekspertów wZdrowiu, brało udział kilkadziesiąt prelegentów i panelistów oraz   gości z państw takich jak np. Słowacja, Wielka Brytania, Węgry, Indie, Włochy, Francja oraz Niemcy. W tym roku również będziemy gościć licznych przedstawicieli zza granicy. Powołana została także Rada Programowa Konferencji, w której zasiadają m.in. przedstawiciele strony publicznej – Ministerstwa Zdrowia, Centrum e-Zdrowia, Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, Agencji Badań Medycznych, Komisji Europejskiej i Naczelnej Rady Lekarskiej.

Konferencja jest bezpłatna i otwarta dla wszystkich zainteresowanych przyszłością AI i opieki zdrowotnej. Uczestnicy będą mieli okazję nawiązać kontakty z ekspertami w tej dziedzinie, wziąć udział w sesjach informacyjnych i dyskusjach panelowych oraz wysłuchać ekspertów z całego świata. Dzięki otwartej rejestracji konferencja „AI & MEDTECH CEE” jest wydarzeniem, którego nie można przegapić dla tych, którzy chcą być na bieżąco cyfrową rewolucją w sektorze opieki zdrowotnej.

Zapraszamy do rejestracji na stronie internetowej: www.aiwzdrowiu.pl

żrodło: aiwzdrowiu
Konferencja „AI & MEDTECH CEE” powraca na swoją trzecią edycję już 6 czerwca 2023 r., gromadząc liderów, ekspertów oraz specjalistów w dziedzinie innowacji medycznych, aby omówić kluczowe tematy związane z nowymi technologiami w sektorze ochrony zdrowia. Dzięki bezpłatnej rejestracji, która rusza już teraz, jest to doskonała okazja dla osób zainteresowanych innowacjami medycznymi, aby poszerzyć swoją wiedzę i sieć kontaktów.

Tematyka Konferencji obejmuje szereg tematów związanych z cyfrową transformacją w opiece zdrowotnej, w tym m. in.:

 
Konferencja „AI & MEDTECH CEE” jest jedynym tego typu wydarzeniem w Europie Środkowo-Wschodniej. Służy jako forum wymiany wiedzy, doświadczeń i najlepszych praktyk. Zapewnia wyjątkową okazję do wysłuchania czołowych ekspertów w tej dziedzinie, nawiązania kontaktów z profesjonalistami i zapoznania się z najnowszymi osiągnięciami w zakresie innowacji medycznych w polskim i zagranicznym sektorze ochrony zdrowia.

 – Dzięki postępowi technologicznemu pracownicy medyczni mają obecnie dostęp do szerokiej gamy danych i zasobów, co pozwala im podejmować bardziej świadome decyzje i zapewniać bardziej spersonalizowaną opiekę. Od elektronicznej dokumentacji medycznej i telemedycyny do zaawansowanych narzędzi diagnostycznych i leczniczych opartych o sztuczną inteligencję. Wykorzystując najnowsze osiągnięcia w zakresie innowacji medycznych i technologii cyfrowych, możemy stworzyć bardziej skoncentrowany na pacjencie i opłacalny system opieki zdrowotnej, który przyniesie korzyści wszystkim – wskazuje Ligia Kornowska, Dyrektor Zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali oraz Liderka Koalicji AI w Zdrowiu.

Korzyści płynące z innowacji medycznych są oczywiste. Jednak pomimo tego, droga do pełnego przyjęcia innowacji medycznych w sektorze opieki zdrowotnej nie jest pozbawiona wyzwań. Konferencja ma na celu wskazanie, co jeszcze nas czeka na drodze cyfrowej rewolucji, jakie problemy pozostają do rozwiązania, i co do tej pory osiągnęliśmy dzięki innowacjom medycznym oraz jak można, korzystając z najnowszych trendów, pokonać bariery rozwoju technologicznego.

W zeszłorocznej edycji Konferencji, która corocznie organizowana jest przez Polską Federację Szpitali, Koalicję AI w Zdrowiu oraz zespół ekspertów wZdrowiu, brało udział kilkadziesiąt prelegentów i panelistów oraz   gości z państw takich jak np. Słowacja, Wielka Brytania, Węgry, Indie, Włochy, Francja oraz Niemcy. W tym roku również będziemy gościć licznych przedstawicieli zza granicy. Powołana została także Rada Programowa Konferencji, w której zasiadają m.in. przedstawiciele strony publicznej – Ministerstwa Zdrowia, Centrum e-Zdrowia, Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, Agencji Badań Medycznych, Komisji Europejskiej i Naczelnej Rady Lekarskiej.

Konferencja jest bezpłatna i otwarta dla wszystkich zainteresowanych przyszłością AI i opieki zdrowotnej. Uczestnicy będą mieli okazję nawiązać kontakty z ekspertami w tej dziedzinie, wziąć udział w sesjach informacyjnych i dyskusjach panelowych oraz wysłuchać ekspertów z całego świata. Dzięki otwartej rejestracji konferencja „AI & MEDTECH CEE” jest wydarzeniem, którego nie można przegapić dla tych, którzy chcą być na bieżąco cyfrową rewolucją w sektorze opieki zdrowotnej.

Zapraszamy do rejestracji na stronie internetowej: www.aiwzdrowiu.pl

żrodło: aiwzdrowiu
W instytucjach unijnych trwają prace nad stworzeniem ram dla europejskiej przestrzeni danych zdrowotnych. Ma to być jednym z filarów budowania Europejskiej Unii Zdrowia. Wspólna przestrzeń informacyjna ma ułatwić leczenie osób przewlekle chorych, kiedy na przykład przeprowadzą się do innego kraju Wspólnoty. Dane miałyby też posłużyć jako narzędzie do nauki dla algorytmów, na których bazują inteligentne systemy diagnozowania. Już dziś takie aplikacje wspomagają pracę lekarzy i ograniczają konieczność stosowania inwazyjnych technik diagnostycznych.
– European Healthcare Data Space przede wszystkim pokazuje pewne myślenie o jednolitym rynku danych medycznych i możliwościach przesyłu tych danych pomiędzy krajami oraz wyposażenia pacjenta w narzędzia, które pomogą mu tę wystandaryzowaną dokumentację medyczną przemieszczać między jednym krajem a drugim – mówi agencji Newseria Innowacje Ligia Kornowska, dyrektor zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali, liderka Koalicji AI w Zdrowiu.

Europejska przestrzeń danych dotyczących zdrowia (EHDS) została zainaugurowana przez Komisję Europejską w maju br. Ma to być podstawa budowania cyfrowej opieki zdrowotnej w UE. Główny cel tej inicjatywy to ułatwienie pacjentom dostępu do danych w formie elektronicznej – dzięki temu będą mogli je udostępniać w razie potrzeby pracownikom służby zdrowia w innych państwach członkowskich. Ma to tego służyć rozwijana infrastruktura cyfrowa MyHealth@EU.

Dane medyczne mogłyby jednak być wykorzystywane wtórnie dla celów badawczo-rozwojowych – badań naukowych, prac nad innowacjami, kształtowania polityk zdrowia publicznego. Zgodę na taki dostęp będzie wyrażać organ nadzorujący, który zostanie utworzony w każdym z państw członkowskich. Dane medyczne mogłyby służyć również jako baza do uczenia maszynowego. Dzięki temu aplikacje wykorzystujące sztuczną inteligencję w diagnozowaniu mogłyby działać jeszcze sprawniej.

– Bez danych medycznych nie ma nowoczesnej medycyny. Sztuczna inteligencja w medycynie to w zasadzie algorytm matematyczny, który potrzebuje danych medycznych, na których się uczy. Za pomocą danych medycznych jest nam w stanie pokazać pewne odpowiedzi czy sugerować diagnozę. To jest absolutnie kluczowe, żeby zapewnić ten dostęp dla rozwoju projektów badawczo-rozwojowych – wskazuje Ligia Kornowska.
Według Verified Market Research światowy rynek sztucznej inteligencji w procesie diagnozowania medycznego był w 2021 roku wyceniany na ponad 708 mln dol. Do 2030 roku przychody tego rynku zbliżą się do 10 mld dol. Średnioroczne tempo wzrostu utrzyma się na poziomie niemal 34 proc. Zdaniem autorów raportu w najbliższych latach wzrośnie skuteczność algorytmów w identyfikacji chorób. Czynnikiem napędzającym wzrost będzie popularyzacja diagnostyki opartej na sztucznej inteligencji w krajach rozwiniętych.

 Już teraz jeden algorytm potrafi zmniejszyć liczbę fałszywie ujemnych wyników w mammografii piersi o 9 proc. To potencjalnie oznacza kilkaset tysięcy uratowanych żyć czy żyć w zdrowiu. Mówimy tu tylko o jednym algorytmie, a tych w 2020 roku było ponad 450. Może być też tak, że algorytmy będą diagnozować w sposób, który jest obecnie nieosiągalny dla człowieka. Na przykład na podstawie badań nieinwazyjnych, jak np. badanie EKG, będą nam w stanie powiedzieć, czy pacjent ma niedokrwistość, co dotychczas nie było możliwe bez badania krwi – dodaje liderka Koalicji AI w Zdrowiu. – Oczywiście to wymaga kolejnych badań nad tą technologią, natomiast pokazuje również, jak bardzo rewolucyjne może być wykorzystanie sztucznej inteligencji w medycynie.

Naukowcy z Okayama University opracowali system sztucznej inteligencji pomagający lekarzom lepiej identyfikować potencjalnie nowotworowe zmiany w jelicie grubym u pacjentów z nieswoistymi zapaleniami jelit (IBD). Osoby z IBD mają zwiększone ryzyko rozwoju nowotworów, jednak przewlekle toczący się w jelicie stan zapalny uniemożliwia obserwację potencjalnych zmian rakowych podczas badania endoskopowego. Dotychczas jedynym rozwiązaniem była inwazyjna i ryzykowna biopsja. Zespół z Okayama University przeszkolił system sztucznej inteligencji przy użyciu 862 obrazów endoskopowych 99 zmian nowotworowych u osób z IBD. Po porównaniu diagnostyki AI i ekspertów okazało się, że system miał zdolność diagnostyczną na poziomie 74 proc.
System BrainScan.ai, stworzony przez jedną ze spółek należących do Koalicji AI w zdrowiu, wykorzystuje sztuczną inteligencję do automatycznego wykrywania 14 klas patologii w tomografii komputerowej mózgu. Z kolei stworzone przez Nivalit systemy Hybrid Intelligence wspierają predykcję zaostrzeń chorób obturacyjnych takich jak astma czy POChP. System Vivelio, oparty na tej samej technologii Graph AI, służy do oceny ryzyka samobójstwa.

Raport Polskiej Federacji Szpitali i Młodych Menedżerów Medycyny „2021 Top Disruptors in Healthcare. Przegląd innowacyjnych startupów medycznych w Polsce” wskazuje, że 45 proc. badanych start-upów (52 firmy) wskazuje AI/machine learning jako swój obszar działania. Rok wcześniej było ich znacznie mniej – 22. Jest to również dominujący obszar działalności start-upów, które wskazały, że znajdują się na etapie komercjalizacji, choć znikoma ich liczba skaluje już gotowe rozwiązanie (zaledwie dwa). Dane te świadczą o dynamicznym wzroście zainteresowania sztuczną inteligencją w zdrowiu.

Wykorzystanie danych i AI w medycynie było tematem debat w ramach Thursday Gathering, cyklicznych spotkań społeczności innowatorów. Odbywają się one w każdy czwartek od 17 w warszawskim Varso przy ulicy Chmielnej. Organizatorem eventów jest Fundacja Venture Café Warsaw.

źródło: Newseria

W instytucjach unijnych trwają prace nad stworzeniem ram dla europejskiej przestrzeni danych zdrowotnych. Ma to być jednym z filarów budowania Europejskiej Unii Zdrowia. Wspólna przestrzeń informacyjna ma ułatwić leczenie osób przewlekle chorych, kiedy na przykład przeprowadzą się do innego kraju Wspólnoty. Dane miałyby też posłużyć jako narzędzie do nauki dla algorytmów, na których bazują inteligentne systemy diagnozowania. Już dziś takie aplikacje wspomagają pracę lekarzy i ograniczają konieczność stosowania inwazyjnych technik diagnostycznych.
– European Healthcare Data Space przede wszystkim pokazuje pewne myślenie o jednolitym rynku danych medycznych i możliwościach przesyłu tych danych pomiędzy krajami oraz wyposażenia pacjenta w narzędzia, które pomogą mu tę wystandaryzowaną dokumentację medyczną przemieszczać między jednym krajem a drugim – mówi agencji Newseria Innowacje Ligia Kornowska, dyrektor zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali, liderka Koalicji AI w Zdrowiu.

Europejska przestrzeń danych dotyczących zdrowia (EHDS) została zainaugurowana przez Komisję Europejską w maju br. Ma to być podstawa budowania cyfrowej opieki zdrowotnej w UE. Główny cel tej inicjatywy to ułatwienie pacjentom dostępu do danych w formie elektronicznej – dzięki temu będą mogli je udostępniać w razie potrzeby pracownikom służby zdrowia w innych państwach członkowskich. Ma to tego służyć rozwijana infrastruktura cyfrowa MyHealth@EU.

Dane medyczne mogłyby jednak być wykorzystywane wtórnie dla celów badawczo-rozwojowych – badań naukowych, prac nad innowacjami, kształtowania polityk zdrowia publicznego. Zgodę na taki dostęp będzie wyrażać organ nadzorujący, który zostanie utworzony w każdym z państw członkowskich. Dane medyczne mogłyby służyć również jako baza do uczenia maszynowego. Dzięki temu aplikacje wykorzystujące sztuczną inteligencję w diagnozowaniu mogłyby działać jeszcze sprawniej.

– Bez danych medycznych nie ma nowoczesnej medycyny. Sztuczna inteligencja w medycynie to w zasadzie algorytm matematyczny, który potrzebuje danych medycznych, na których się uczy. Za pomocą danych medycznych jest nam w stanie pokazać pewne odpowiedzi czy sugerować diagnozę. To jest absolutnie kluczowe, żeby zapewnić ten dostęp dla rozwoju projektów badawczo-rozwojowych – wskazuje Ligia Kornowska.
Według Verified Market Research światowy rynek sztucznej inteligencji w procesie diagnozowania medycznego był w 2021 roku wyceniany na ponad 708 mln dol. Do 2030 roku przychody tego rynku zbliżą się do 10 mld dol. Średnioroczne tempo wzrostu utrzyma się na poziomie niemal 34 proc. Zdaniem autorów raportu w najbliższych latach wzrośnie skuteczność algorytmów w identyfikacji chorób. Czynnikiem napędzającym wzrost będzie popularyzacja diagnostyki opartej na sztucznej inteligencji w krajach rozwiniętych.

 Już teraz jeden algorytm potrafi zmniejszyć liczbę fałszywie ujemnych wyników w mammografii piersi o 9 proc. To potencjalnie oznacza kilkaset tysięcy uratowanych żyć czy żyć w zdrowiu. Mówimy tu tylko o jednym algorytmie, a tych w 2020 roku było ponad 450. Może być też tak, że algorytmy będą diagnozować w sposób, który jest obecnie nieosiągalny dla człowieka. Na przykład na podstawie badań nieinwazyjnych, jak np. badanie EKG, będą nam w stanie powiedzieć, czy pacjent ma niedokrwistość, co dotychczas nie było możliwe bez badania krwi – dodaje liderka Koalicji AI w Zdrowiu. – Oczywiście to wymaga kolejnych badań nad tą technologią, natomiast pokazuje również, jak bardzo rewolucyjne może być wykorzystanie sztucznej inteligencji w medycynie.

Naukowcy z Okayama University opracowali system sztucznej inteligencji pomagający lekarzom lepiej identyfikować potencjalnie nowotworowe zmiany w jelicie grubym u pacjentów z nieswoistymi zapaleniami jelit (IBD). Osoby z IBD mają zwiększone ryzyko rozwoju nowotworów, jednak przewlekle toczący się w jelicie stan zapalny uniemożliwia obserwację potencjalnych zmian rakowych podczas badania endoskopowego. Dotychczas jedynym rozwiązaniem była inwazyjna i ryzykowna biopsja. Zespół z Okayama University przeszkolił system sztucznej inteligencji przy użyciu 862 obrazów endoskopowych 99 zmian nowotworowych u osób z IBD. Po porównaniu diagnostyki AI i ekspertów okazało się, że system miał zdolność diagnostyczną na poziomie 74 proc.
System BrainScan.ai, stworzony przez jedną ze spółek należących do Koalicji AI w zdrowiu, wykorzystuje sztuczną inteligencję do automatycznego wykrywania 14 klas patologii w tomografii komputerowej mózgu. Z kolei stworzone przez Nivalit systemy Hybrid Intelligence wspierają predykcję zaostrzeń chorób obturacyjnych takich jak astma czy POChP. System Vivelio, oparty na tej samej technologii Graph AI, służy do oceny ryzyka samobójstwa.

Raport Polskiej Federacji Szpitali i Młodych Menedżerów Medycyny „2021 Top Disruptors in Healthcare. Przegląd innowacyjnych startupów medycznych w Polsce” wskazuje, że 45 proc. badanych start-upów (52 firmy) wskazuje AI/machine learning jako swój obszar działania. Rok wcześniej było ich znacznie mniej – 22. Jest to również dominujący obszar działalności start-upów, które wskazały, że znajdują się na etapie komercjalizacji, choć znikoma ich liczba skaluje już gotowe rozwiązanie (zaledwie dwa). Dane te świadczą o dynamicznym wzroście zainteresowania sztuczną inteligencją w zdrowiu.

Wykorzystanie danych i AI w medycynie było tematem debat w ramach Thursday Gathering, cyklicznych spotkań społeczności innowatorów. Odbywają się one w każdy czwartek od 17 w warszawskim Varso przy ulicy Chmielnej. Organizatorem eventów jest Fundacja Venture Café Warsaw.

źródło: Newseria