Medicalpress

Rusztowanie dla serca – lekarze z I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM wszczepili implant, na którym organizm buduje własną tkankę. Kiedy implant spełni swoją rolę jest wchłaniany i znika!

Wszczepienie bioresorbowalnego okludera PFO przeprowadzone w Klinice Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego to ważny krok w rozwoju kardiologii interwencyjnej, otwierający nowe możliwości leczenia pacjentów z przetrwałym otworem owalnym – PFO (patent foramen ovale).

Zastosowana technologia pozwala na zamknięcie PFO bez pozostawiania w sercu trwałego metalowego implantu.

Zabieg wykonał zespół w składzie: Prof. Zenon Huczek, doc. Piotr Scisło, dr Bartosz Rymuza z Pracowni Kardiologii Inwazyjnej kierowanej przez Prof. Janusza Kochmana.

„Zabieg, który wykonaliśmy wraz z moimi współpracownikami to jeden z pierwszych tego typu w Europie i, ważny krok w rozwoju leczenia przetrwałego otworu owalnego (PFO). Okluder bioresorbowalny (wchłanialny)  MemoSorb® pozwala na skuteczne zamknięcie PFO i tym samym ochronę pacjenta przed kolejnym udarem, a jednocześnie nie pozostawia w sercu trwałego metalowego implantu, tak jak w przypadku innych klasycznych urządzeń. To szczególnie ważne u osób z alergią na nikiel (składnik stopów metali używanych w klasycznych implantach), ale także u wszystkich pacjentów, którzy w przyszłości mogą wymagać kolejnych zabiegów przezcewnikowych. Wchłanialny implant nie zamyka im drogi do dalszego leczenia, np w obrębie zastawki mitralnej czy uszka lewego przedsionka.” – powiedział Prof. Zenon Huczek.

„To, co czyni ten zabieg szczególnie interesującym, to zupełnie nowa filozofia leczenia. W przeciwieństwie do klasycznych implantów, które pozostają w sercu pacjenta na całe życie, tutaj wszczepiamy tymczasowe rusztowanie. Stanowi ono szkielet, na którym organizm pacjenta stopniowo buduje nową strukturę z własnych komórek i tkanek. Kiedy proces ten się zakończy, materiał implantu stopniowo się wchłania – proteza znika, a pozostaje własna tkanka pacjenta zamykająca ubytek.” – zaznaczył Prof. Marcin Grabowski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM.

I dodał: „Można to obrazowo porównać do swoistego „biologicznego druku 3D” wewnątrz serca. Lekarz wszczepia rusztowanie i wskazuje organizmowi miejsce oraz kształt, w którym ma odbudować strukturę. Organizm „drukuje” ją własnymi tkankami, a gdy rusztowanie przestaje być potrzebne – ono zanika.”

Innowacyjny zabieg to kolejne przełomowe osiągnięcie zespołu I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM, kierowanej przez prof. Marcina Grabowskiego. To także kolejny dowód na to, że Warszawski Uniwersytet Medyczny wyznacza kierunki rozwoju nowoczesnej medycyny, a rozwiązania wdrażane przez specjalistów WUM dają możliwości leczenia pacjentów najnowszymi metodami.

„Zastosowanie bioresorbowalnego okludera PFO wpisuje się w jeden z najważniejszych kierunków rozwoju współczesnej kardiologii interwencyjnej w którym skuteczność terapii łączy się z dbałością o długoterminowe bezpieczeństwo pacjenta i zachowanie możliwości dalszego leczenia. Zamknięcie PFO bez pozostawienia trwałego metalowego implantu może mieć istotne znaczenie kliniczne, szczególnie u młodszych chorych oraz osób, które w przyszłości mogą wymagać kolejnych interwencji wymagających nakłucia przegrody międzyprzedsionkowej. Wprowadzenie tej technologii w naszym ośrodku jest naturalną konsekwencją wieloletniego doświadczenia zespołu w obszarze nowoczesnego, przezcewnikowego leczenia chorób strukturalnych serca. Jako ośrodek akademicki chcemy wdrażać innowacyjne technologie tam, gdzie mogą one przynieść pacjentom rzeczywistą korzyść kliniczną, jednocześnie poddając je rzetelnej ocenie naukowej i długoterminowej obserwacji.”– podkreślił Prof. Janusz Kochman, kierownik Pracowni Kardiologii Inwazyjnej I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM.

źródło: WUM

W Szpitalu Specjalistycznym im. S. Staszica w Pile, na Oddziale Kardiologicznym, Grupa American Heart of Poland, przeprowadzono pierwszy zabieg nieoperacyjnego zamknięcia drożnego otworu owalnego (PFO). – Ten małoinwazyjny zabieg daje nadzieję na poprawę jakości życia pacjentów z tą diagnozą, jednocześnie zmniejszając ryzyko kolejnych udarów – mówi prof. Jacek Kubica, ordynator Oddziału Kardiologicznego American Heart of Poland w Pile. Pacjentka, niespełna 30-letnia pani Iga, po zabiegu czuje się już dobrze.
Drożny otwór owalny (PFO) to naturalne połączenie między przedsionkami serca, najczęściej zamyka się samoistnie po urodzeniu. U części osób jednak pozostaje drożne, co w niektórych przypadkach może prowadzić do udaru mózgu o niejasnej przyczynie. – Zabieg ten został przeprowadzony u pacjentki, która w młodym wieku doznała dwóch udarów mózgu. Wdrożenie tej nowoczesnej procedury to istotny element w jej leczeniu – wyjaśnia prof. Jacek Kubica.

– Do tej pory zabieg ten przeprowadzano wyłącznie w dużych klinikach, od 19 grudnia 2024 roku jest on dostępny również na Oddziale Kardiologicznym w Pile, w ramach NFZ, co znacząco poprawia dostępność leczenia dla pacjentów zmagających się z tym schorzeniem – informuje Jacek Rydzek, dyrektor operacyjny Grupy American Heart of Poland.

Procedura polega na wprowadzeniu przez cewnik specjalnego urządzenia zamykającego otwór między przedsionkami serca. Zabieg przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym, z dostępu przez żyłę udową, bez konieczności otwierania klatki piersiowej. Dzięki temu pacjent szybciej wraca do codziennych aktywności. W pilskim szpitalu zabieg nieoperacyjnego zamknięcia drożnego otworu owalnego przeprowadza dr n. med. Adam Sukiennik z Katedry Kardiologii i Chorób Wewnętrznych Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. Dr. A. Jurasza w Bydgoszczy.

– Zabieg znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia kolejnych udarów mózgu. To szczególnie ważne dla osób młodych, które już doświadczyły udaru, takich jak nasza pacjentka. Dzięki postępowi medycyny możemy realizować coraz bardziej zaawansowane procedury, również zabiegi strukturalne. 19 grudnia przeprowadziliśmy pierwszy zabieg na naszym oddziale, który ingeruje w struktury serca – podkreśla prof. Jacek Kubica, ordynator Oddziału Kardiologicznego Grupy American Heart of Poland.

– Cieszymy się, że możemy wspólnie z Grupą American Heart of Poland rozwijać Oddział Kardiologiczny naszego szpitala, wprowadzając nowoczesne zabiegi – podkreśla Grzegorz Sieńczewski, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile.

Pani Iga, do momentu pierwszego udaru, nie miała żadnych objawów sugerujących schorzenia układu sercowo-naczyniowego, nie zmagała się z żadnymi chorobami przewlekłymi. Diagnoza – PFO – była dla niej zaskoczeniem. Pani Iga po zabiegu czuje się dobrze. – Ostatnio żyłam w strachu przed kolejnym udarem. Teraz mam nadzieję na spokojniejszą przyszłość – mówi pacjentka.

Oddział Kardiologiczny Grupy American Heart of Poland jest jedynym podmiotem w Pile oferującym tego rodzaju leczenie. Zabieg odbywa się w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, sama procedura nie tylko minimalizuje ryzyko kolejnych udarów, ale także znacząco poprawia jakość życia pacjentów.
 
źródło: AHOP